Dyskusje na temat wszelakich praktyk duchowych - medytacji, pracy z energią, aurą, czakrami, itp.

Re: Energia kundalini

Post 28 sty 2013, 11:50

Pozostaje tylko działanie w kierunku które zaakceptuje nasze superego ale mi się nie chce i tak trwam jak pewnie większość ludzi po kundalini.To co piszecie że myśli mają wpływ na rzeczywistość to złudzenie schizofreniczne bo myśli mają wpływ na nas przez co rzeczywistość się nam wydaje lepsza nie że się nie da myślą zmieniać żeczywistośći ale musi to być trudne i tylko Bóg w nas to potrafi bo on jest nami poza światem i tam rozkminia jak nas z światem pogodzić ps(widziałem go we śnie bardzo realnym był taki wyrzeźbiony na brzuchu jakby ćwiczył 49 godzin na dobę i miał nieziemską sylwetką (nie wiem co to było)i był ogromny jak blok 20 pięter:)może to było moje ego:(jedynie masa sportu po kundalini pomaga ale się nie chce:(kurrde muszę się z tej stagnacji otrząsnąć.
lukas
 
Posty: 38
Dołączył(a): 12 gru 2012, 12:33

Re: Energia kundalini

Post 29 sty 2013, 17:42

Po kundalini to takie życie na nieustannym haju aż człowiek by chciał wytrzeźwieć a nie może tak jakby wszystkie substancję w ciele są ciągle maxymalizowane w napięciu i ma się tylko taki złudny spokój czując że umysł nie nadąża za ciałem albo na odwrót :)hehe.Myślę że jesteśmy tylko śmiesznym wybrykiem kosmosu bo chciał on czyli kosmos(bóg) na siebie popatrzeć i stworzył życie na ziemi osnuł to wszystko 4 wymiarem inteligencji by istoty ze sobą oddziaływały, i patrzy ciągle przez nasze wszystkich stworzeń oczy(ale ja zmieniam zdanie bardzo często:)Dlatego najważniejsze jest w życiu coś pewnego i trzymanie się cykli oraz pór roku wtedy nasza inteligencja i umysł pozostanie na swoim miejscu a ruszanie wyższych energii wydaje się być nie potrzebne ,sam nie wiem po co to ruszyłem ,lecz pamiętam że to nie ja odpaliłem kundalinie tylko to pole wyższej świadomości poza mną i do teraz czuje niekiedy jak mi skrobie po głowie ale bez mojej świadomości bym tego nie odpalił to taki dualizm jak bóg w trzech osobach hehe.Z tond wszystkie te filmy typu Gwiezdne wojny, Matrix itp one wszystkie mówią wszystko o ich twórcach hehe.Ja przerobiłem wszystko w głowie matrixa ale takiego swojego, moc (gwiezdne wojny)po swojemu już chyba wszystko bardzo wiele rzeczy ale nie ma odpowiedzi niestety więc odradzam te praktyki to jest jak podróż po schizofreni wszystkich ludzi a dalej jestem gdzie byłem pisze tu o dłuższym okresie czasu na prawdę wolał bym się wrócić i olać ten swój posrany umysł:)ps(coś w stylu matrixa było przewalone czułem jak mi tną mózg hehe gdy pojawiały się w nim nieprawidłowe stwierdzenia czysta schizofrenia)pozdrawiam:)Nie ma ludzi mądrzejszych od ciebie i głupszych też nie ma są tylko bardziej lub mniej zagubieni w czasoprzestrzeni.
lukas
 
Posty: 38
Dołączył(a): 12 gru 2012, 12:33

Re: Energia kundalini

Post 06 mar 2013, 13:17

Ja teraz się wracam do tego kim byłem i jak odbierałem rzeczywistość tzn biorę b6,b12,c,magnez i płatki owsiane itp .taka dieta antystresowa i czuje się znowu jak chłopak (diamentowa droga,CarpeDiem )mam bardzo silne białe błyski gdy wchodzę w stan alfa tylko że zawsze niechcący otwieram oczy :) wszystkie napięcia same do nóg spływają miałem też wylewy gorąca na głowie, ciele jak to opisują gorący metal ale o wiele zimniejsze :)to co proponują jogini ta dieta wysokoenergetyczna to chyba jest po prostu brak witamin po kundalini i zaburzone trawienie. no to tyle i jest w miarę OK:)
lukas
 
Posty: 38
Dołączył(a): 12 gru 2012, 12:33

Re: Energia kundalini

Post 06 mar 2013, 15:23

szczęście to uświadomienie sobie że wszystko co potrzebne do życia posiadamy,ale brak witamin i innych substancji chemicznych może to zakłócić więc warto wiedzieć czego nam brakuje w organizmie.Proponuje pracę nad skanerem człowieka który by wykrywał wszystkie niedobory i nadmiary oraz proponował rozwiązanie . z krwi czy też z moczu jak na filmie wyspa i to już jest osiągalne naukowo tylko ludzie niedorośli:(Więc szczęście to stan ducha w którym owy duch jest całkowicie wolny od ograniczeń ciała i nawet na wózku inwalidzkim można być szczęśliwym bo mózg za to odpowiada ja już raz prawie w komę wpadłem hehe ale nie polecam i pozdrawiam.Teraz mam ten pseudo dar jasnowidzenia z którego nic nie wynikło bo ja i bez tych wizji jestem szczęśliwy i mi dobrze i chyba poszukam rozwiązania teorii wszystkiego w czymś innym a mianowicie w inteligentnym myśleniu a nie w odczuwaniu mięśni serca wizji itp to do dupy bo po co mi przyszłość skoro teraz żyje hehe do dupy .ja chce tylko wyjść w tą jasność cały na dłużej i zobaczyć co tam tak naprawdę jest ,może nic i nie tędy droga kto wie?bo tam był zawsze mój bóg ale go już tam nie ma i jest obok tak jakby na mnie czekał jako kolega to dziwne uczucie schizofrenika jest.odpisz ktokolwiek dla jajów
lukas
 
Posty: 38
Dołączył(a): 12 gru 2012, 12:33

Re: Energia kundalini

Post 06 mar 2013, 17:07

czytałem o gości który był w tragicznym stanie po kundalini, ale był dumny że się mu udało. Niestety nie wiem jak długo u niego ten stan się utrzymywał, ta duma i szczęscie dokonania czegoś istotnego , zmieniającego.

A nie tylko mózg jest najważniejszy. Bez sprawnej reszty, członki, zdrowe organy., kundalini nie podniesie się do mózgu. Choć w mózgu jest jej największa ekspresja. Całe ciało wypełniają nerwy. A kunda obejmuje wszystko nawet najmniejszy włos. Jest także poza ciałem, że się tak wyraże ponad głowami.

Kunda-żródło
Kundalini- świadoma fala ze żródła

ps. formalnie to ja jestem schizofrenikiem, takim z dokumentem. heh
Listen to my muscle memory.
Avatar użytkownikafalko Mężczyzna
wysłuhaj pamięci mych muskułów
 
Posty: 706
Dołączył(a): 13 lip 2007, 19:40

Re: Energia kundalini

Post 06 mar 2013, 21:13

Ale w kundalini to mózg wszystkim zawiaduje i jeśli ciało wykryje słabość po kundalini to ma mózg problem w odczuwaniu spełnienia i w koncentracji i ja teraz witaminami i dietą to sobie przywracam ta kundalini to dla mnie po prostu był szok i nic więcej i białe błyski oraz wizjię.i nic ciekawego.mi się podniosło tak że kolory zrobiły się bardziej nasycone hehe na chwilkę i tyle.
lukas
 
Posty: 38
Dołączył(a): 12 gru 2012, 12:33

Re: Energia kundalini

Post 07 mar 2013, 17:01

falko napisał(a):czytałem o gości który był w tragicznym stanie po kundalini, ale był dumny że się mu udało. Niestety nie wiem jak długo u niego ten stan się utrzymywał, ta duma i szczęscie dokonania czegoś istotnego , zmieniającego.

A nie tylko mózg jest najważniejszy. Bez sprawnej reszty, członki, zdrowe organy., kundalini nie podniesie się do mózgu. Choć w mózgu jest jej największa ekspresja. Całe ciało wypełniają nerwy. A kunda obejmuje wszystko nawet najmniejszy włos. Jest także poza ciałem, że się tak wyraże ponad głowami.

Kunda-żródło
Kundalini- świadoma fala ze żródła

ps. formalnie to ja jestem schizofrenikiem, takim z dokumentem. heh


To tak jak z niektorymi alpinistami ,zdobywaja trudna gore ,ale kosztem wlasnego zdrowia.
Traca palce czy nawet stopy,dlonie w wyniku odmrozen ,ale maja ta satysfakcje ze dokonali czegos niezwyklego.Napewno musza sie czyms pocieszyc.Mysle ze to takie oszukiwanie siebie.
Nierozumiem tego calego zachwytu nad kundalini,skoro nawet jak zniknie depresja ,czegos tam sie doswiadczy ,to typowym objawem po kundalini jest schizofremia i ona trwa .to sa tylko takie moje wnioski na podstawie tego co ludzie tutaj pisza po osiagnieciu kundalini.Poza de[resja poczucie pustki ,czy tez rozpad osobowosci .
Mysle ze ciezko byloby mi zaufac sobie z taka przypadloscia ,a rozum platal by mi figla .widzialbym i slyszalbym to czego nie ma .zapewne tez mialbym falszywy obraz siebie i innych a takze rzeczywistosci.
Użytkownicy, którzy podziękowali za post: lukas
mak123
 
Imię: Maciek
Posty: 387
Dołączył(a): 24 lip 2012, 15:01
Typ: 9
Zodiak: strzelec

Re: Energia kundalini

Post 07 mar 2013, 17:07

za wszelkie dobro trzeba slono płacić, ale płacić zdrowiem? to bez sensu i nie warte niczego. Jednak w K. jest coś. Schizofrenia i depresja, rozpad osobowości, zniekształcenie rzeczywisości i siebie, spadek wydajności, i wszystko inne złe, ma się do K. nijak. Są to niebezpieczeństwa które bywają. NIe wiem może było warto.
Listen to my muscle memory.
Avatar użytkownikafalko Mężczyzna
wysłuhaj pamięci mych muskułów
 
Posty: 706
Dołączył(a): 13 lip 2007, 19:40

Re: Energia kundalini

Post 07 mar 2013, 18:56

No do dupy taki jakby detoks duszy fuj i gówno hehe i tyle.Jak wyjdę w jasność na dobre to dam znak czy uda mi się nirwana też dam znak pozdrawiam.Na zrazie tylko jestem ułomkiem i tyle
lukas
 
Posty: 38
Dołączył(a): 12 gru 2012, 12:33

Re: Energia kundalini

Post 20 kwi 2013, 22:25

Bardzo lubię gdy znajdę tekst, który mnie czegoś uczy. Dla wszystkich do przeczytania by nie sądzili, że tylko wiedza jednego narodu jest tą rzeczywiście słuszną jeśli chodzi o Kundalini /czakry. Fajne info o tym jakie podejmowano badania naukowe czakr.

http://wolnezdrowie.pl/pl/zdrowie-czlow ... 5%82-czakr
by kiedyś zobaczyć tęczę w sobie:)
Avatar użytkownikaVioletHill
Fiolet i Biel we mnie już jest
 
Imię: VioletHill
Posty: 163
Dołączył(a): 24 gru 2012, 13:52

Re: Energia kundalini

Post 07 maja 2013, 22:00

VioletHill napisał(a):Bardzo lubię gdy znajdę tekst, który mnie czegoś uczy. Dla wszystkich do przeczytania by nie sądzili, że tylko wiedza jednego narodu jest tą rzeczywiście słuszną jeśli chodzi o Kundalini /czakry. Fajne info o tym jakie podejmowano badania naukowe czakr.

http://wolnezdrowie.pl/pl/zdrowie-czlow ... 5%82-czakr


nie ma sprzeczności - chodzi tylko o to że różne systemy kładą nacisk na inne czakry
i nazywają je głównymi.

to jest tak jak się więcej czyta książek niż widzi energii :)
Avatar użytkownikasosnowiczanin Mężczyzna
patrzy w horyzont wydarzeń
 
Imię: Bartosz
Posty: 167
Dołączył(a): 04 wrz 2011, 02:55
Lokalizacja: Sosnowieś
Zodiak: Ognisty Tygrys

Re: Energia kundalini

Post 07 maja 2013, 23:06

sosnowiczanin ale ja nie napisałam,że widzę sprzeczność,znam podejście z książek :( i to bardziej z Indii i to Chińskie, Ja lubię to łączyć bo dzięki temu lepiej coś rozumiem, ogarniam
a co do widzenia energii i zbyt dużej wiedzy : mam takie podejście: czasem się zatrzymuję i chcę więcej wiedzieć bo nie jestem gotowa na to co mam zobaczyć i ok....
dzisiaj chyba kiepsko pojmę dowcip i jego sens ... :)
by kiedyś zobaczyć tęczę w sobie:)
Avatar użytkownikaVioletHill
Fiolet i Biel we mnie już jest
 
Imię: VioletHill
Posty: 163
Dołączył(a): 24 gru 2012, 13:52

Re: Energia kundalini

Post 24 maja 2013, 10:19

Nie brzmi przyjemnie, w cale nie zachęciłam się do takiego oczyszczania. Bardziej przestraszyłam się tego.
białyobłok
 
Posty: 5
Dołączył(a): 24 maja 2013, 08:47

Re: Energia kundalini

Post 31 maja 2013, 11:03

nie jest to prawdą że energia kundalini powoduje ból w ciele, chyba że próbuje ją podnieść ktoś nieupoważniony, energia kundalini jest pierwotną żeńską energią w każdym człowieku, jest indywidualną matką, wie o nas wszystko i w tych czasach gotowa się obudzić u każdego człowieka to jest ewolucja gdzie my istoty ludzkie mamy wejść na wyższy poziom i ta wewnętrzna matka ma nam w tym pomóc, jest instrument energetyczny który jest w nas wbudowany i tylko jest potrzeba aby obudziła się kundalini w nim a zacznie działać. Wystarczy że ktoś ma tą energię obudzoną może obudzić drugiemu to jest zapalanie świecy od świecy. W tych czasach już miliony ludzi na świecie ma tą energię obudzoną i korzysta z jej błogosławieństw . Kundalini w sanskrycie, duch święty w chrześcijaństwie, ruh u muzułmanów, a cały czas chodzi tu o matkę która jest mocą Boga to ona wszystko stworzyła a Ojciec jest świadkiem jej gry. Kiedy jest obudzona w nas możemy to fizycznie poczuć jako chłodny powiew wychodzący z dłoni i z ciemiączka. Matka nas prowadzi, koryguje, leczy, równoważy a przede wszystkim kocha jesteśmy jej dziećmi więc jak chciałaby nas skrzywdzić. Wewnętrzna Matka daje nam połączenie z wszech przenikającą energią Boga z jajka powinniśmy się stać ptakami i tylko ona może to zrobić nikt więcej.Przychodziła na ziemię wielokrotnie, zawsze z inkarnacją jako jego moc np. przy Jezusie jako Maria, przy Ramie jako Sita, przy Sziwie jako Parwati, przy Wisznu jako Lakszmi.Na każdym poziomie ludzkiej ewolucji budowała nasz system energetyczny . Jeśli chcecie więcej na ten temat oraz jak obudzić tą energię to zapraszam na www.sahajajoga.pl
kaczep
namaste
 
Imię: Kasia
Posty: 1
Dołączył(a): 29 maja 2013, 11:37
Droga życia: 1
Zodiak: strzelec

Re: Energia kundalini

Post 31 maja 2013, 12:56

przepieknie to opisalas Kasiu, niezwykle plastycznie. Jak swieca od swiecy- kwitesencja. procesu przebudzania sie. Chociaz ja uparcie twierdze ze to nie Matka spi a. jej dzieci, i to one budza sie z nieswiadomosci do wiecznie zywej energii ktora w nas plynie, laczac ziemie z niebem.Czasami spotyka sie okreslenia czakr do ktorych siega kundalini- podczas gdy w. istocie sa to kolejne etapy opadania nieswiadomosci.
ayalen
 

Powrót do działu „Praktyka”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość