Dyskusje na temat wszelakich praktyk duchowych - medytacji, pracy z energią, aurą, czakrami, itp.
Włodekg1 napisał(a):kasandro Twoja druga koleżanka została opanowana przez kilku złych ludzi zwanych czarnymi magami.
To klasyczne opętanie i to mocne.
Pomocne są komory oczyszczające i właśnie poprosiłem jej Opiekuna aby ją na poziomie duszy tam zaprowadził jak i magów.
Teraz jest już wolna od opętania ale ma bardzo zniszczone czakry i aurę .
Przydało by się aby wykonywała to ćwiczenie w celu wzmocnienia.
praktyka/zasilanie-czakr-biologoczna-energia-t2378.html
Napisz czy coś się u niej zmieniło.
Komory są bardzo skuteczne i nie miałem przypadku aby jakiś mag, duch czy klątwa się im oparła.
Tobie tez by się przydało bo brakuje Ci biologicznej energii aby fiolet miał zasilanie.


Nie wierze w to co widzę...
Naprawdę zapraszasz to wszystko do Serca?
I chcesz mi wmówić, że nie ma w nim nic co mogłoby rozmyć takie brednie?
Brak umiaru, to w jedną to w drugą stronę.
Ludzie sięgają po rzeczy wielkie natychmiast, bo są zrozpaczeni małością świata.
I kiedy upadną wykorzystuje się ich jako podnóżek własnej wiedzy.
Zegar tyka.
Wahadło w ciągłym ruchu...
Dwa jego skrajne położenia to śmierć...
Śmierć z bólu i pragnienia.
Śmierć z zazdrości i oddzielenia

Nie doszłoby nigdy do Żadnej tragedii...
Gdyby ludzie zobaczyli, że to wszystko nic nie znaczy...
Że to są tylko opcje...
Opcje za które oddają życie...
Dlatego każdy otrzyma kiedyś pomnik...
Bo w rzeczywistości, w której wystarczy BYĆ.
Zaparli się, aby jednak ŻYĆ.
Dlatego są Bohaterami.
Bo wzięli ciężar Doświadczenia na Siebie.
A my możemy na to patrzeć z boku.
Możemy to dostrzec i przejrzeć, że to nie jest konieczne...
A do czego może doprowadzić ubezwłasnowolnienie projekcjami...
Każda Tragedia Jest Tylko Po To...
Abyśmy Wrócili Do Domu.
Żebyśmy się nie panoszyli Tu, na tej Ziemi, na której o wszystko trzeba walczyć...
Bo sam fakt...
Że Istnienia Umierają...
Pokazuje, że...
Nie Jesteśmy Stąd...
Dzień w Dzień tysiące graczy opuszcza nas...
Ten wielki Chat Room...
Bo To Nie Jest To.
Ale To Nasze Decyzje Kształtują To Co Jest.
Otaczać Się Wzajemnie Opieką.
Współistnieć W Naszych Marzeniach.
Trwać W Objęciach Wspólnej Radości...
Mimo Wszystko.
Razem.
Nie odrzucać głupców...
Nie odmawiać tańcu kalekom...

TAŃCZYĆ.

http://www.youtube.com/watch?v=KLpkXtM-VI8

Zamknąć oczy...
I zatracić się w Tym bez reszty...
Bez wątpliwości...
Przetańczyć całą tą wojnę, wszelkie kłótnie i tragedie...
Z zamkniętymi oczami witać jednak dłonie, które wtenczas chwycą Nas.
Zaufać...
I Trwać W Nieustannej Wdzięczności.
Co jest ponad To?
Jaka krzywda może przytrafić się, gdy Zaakceptujemy Wszystko?

Bo To, czym jest Nasza Natura...
Jest Wcześniejsze Od Nas Samych...
Jest Coś Co Wcześniejsze Jest Od Naszego "Ja".
Jest To Coś Co Ukochało Samo Siebie.
Dlatego Powstał Bóg, najwyższe, pierwsze "Ja".
Z Absolutu wyłoniło się Pierwsze Istnienie.
Istnienie Stworzone z Miłości.
Jam Jest.
Jestem Jaki Jestem.
Bezmiar Akceptacji.
Nie mniej, nie więcej.
Ja Jestem.
Dojście to Głębi Samego Siebie to Odkrycie Tej Miłości przez, którą Zaistniało Wszystko...
Dojście do początku...
Do Naszego Domu...
Dojście Tam...
To otwarcie na oścież bram Edenu...
Bo dość tam można tylko nie posiadając już "Ja"...
Więc nigdy Tego nikomu nie odmówisz...
A gdy nie będzie istniała odmowa, wszystko stanie się Jednością.
I wtenczas... Narodzisz się na nowo...
Wszystko to z prędkością szybszą niż światło...
Szybszą, bo w tym stanie nie należymy już do tego świata...
Więc nic nas nie zrani...
Bo nic nie zostało na zewnątrz...
A Cały Wszechświat...
Delikatnie pulsuje...
W Naszym Sercu...

Om
Avatar użytkownikaSinbard Mężczyzna
Blackbird
 
Imię: Mariusz
Posty: 1888
Dołączył(a): 20 kwi 2011, 13:05
Lokalizacja: Multiwersum.
Zodiak: Wodny Smok
{ PREV }

Powrót do działu „Praktyka”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości