Dyskusje na temat wszelakich praktyk duchowych - medytacji, pracy z energią, aurą, czakrami, itp.
Przepraszam bracia i siostry ezoterycy ale wydaje mi się, że ten cały temat jest... o przysłowiowy 'kant pupci potłuc'. Już wyjaśniam dlaczego:
Wydaje mi się, że ludzie którzy nigdy nawet nie czuli czym jest tak na prawdę czakra, nagle usłyszeli o tym gdzieś (pomijając fakt, że spraw 'niefizycznych' raczej nie da się dokładnie opisać słowami, które funkcjonują w fizycznym świecie) i już łapią się za otwieranie! Jeśli czakry istnieją, to zgodnie z ich opisem powinny być otwarte- zamknięte będziemy mieli w grobie;)

Na pewno pierwszym krokiem jest zainteresowanie takim forum jak to, drugie to pogłębienie swojej wiedzy, modlitwa, medytacja, jakieś ćwiczenia i... wtedy może się okazać, że na prawdę nie ma co otwierać;]
Ruszać się nie jestem w stanie choć chciałbym
Wygląda na to że jestem jak kamień bezwładny(..)
Czy to dzieje się naprawdę ziom?
Czy nie żyję i nie wyjdę już na zawsze stąd?
Avatar użytkownikaPL-ayeR Mężczyzna
 
Imię: Kamil
Posty: 115
Dołączył(a): 14 lut 2008, 18:02
Lokalizacja: Maków k. Skierniewic
Droga życia: 7
Typ: Poprzednio 4w5, teraz 7w6?
Zodiak: Baran
W pewnym sensie masz rację :) medytacja jest najlepsza na otwieranie czakr, one same się harmonizują jak człowiek się rozwija.

Ale ten temat nie jest o kant pupci cośtam :). W moim odczuciu służy właśnie poszerzaniu wiedzy o czakrach.

A co do otwarcia czakr. Ann Brenann, na którą znowu się powołam, bardzo dokładnie opisała i rozrysowała jak to jest z czakrami. Wg jej obserwacji czakra otwarta kręci się zgodnie z ruchem wskazówek zegara co zasysa energię do ciała, czakra zamknięta kręci się przeciwnie do ruchu wskazówek zegara co powoduje wysysanie energii z ciała, zdarzają się czakry rozdarte, czakry pozbawione powłoki ochronnej, czakry zapchane, czakry które w ogóle się nie ruszają, czakry w których tylko jeden wir wyskoczył jak sprężyna. Także wygląda na to, jeśli jej obserwację są słuszne, że nie jest to tak proste jak zasugerowałeś, że zamknięte czakry będziemy mieć po śmierci.

Zresztą czakry nie są przymiotem jedynie ciała fizycznego tylko wszystkich ciał także po śmierci wypadałoby mieć jeszcze bardziej otwarte XD.

PS: wiesz, że też miałam w czasach gimnazjum ennagram 4w5? Jakoś od czasu liceum mi sie zmieniło na 7w8 :)
Słońce gorące
Avatar użytkownikaluth
 
Imię: Alicja
Posty: 1085
Dołączył(a): 31 mar 2010, 23:06
Lokalizacja: Warszawa
Droga życia: 11
Typ: 7w8
Zodiak: Byk, Koza
Obawiam się, że nie do końca dobrze mnie zrozumiałaś. Oczywiście, że cała strona duchowa wykorzystuje nasze ciało jedynie jako 'pojazd'. Chodziło mi dokładnie o to, że po śmierci opuści nasze ciało i wówczas gdy zamienimy się w pył nie będzie żadnego* przepływu energii, a co za tym idzie, nie ma mowy o czakrach.

* Zdaję sobie sprawę, że energia przenika przez wszystko i jest "podłożem" wszystkiego, więc energia płynąca przez nasze zwłoki może być np energią podobną do przedmiotów nieożywionych. Tak już wyjaśniam, gwoli dokładności.

A na temat rozmaitego ruchu wg wskazówek zegara, tudzież w przeciwną stronę na razie nic nie powiem, bo nie wiem:] Jakoś nie wydaje mi się żeby tak było, acz kolwiek... fizycznie uzasadniając musi być gdzieś ten plus i minus, żeby to wszystko działało. Wg tego co czytałem niedawno, w świecie istnieje męski i żeński pierwiastek, aspekt pozytywny i negatywny. Negatywny, tzn w tym przypadku "nie działa, lecz zawiera w sobie energię". Strona dodatnia -elektryczna, strona ujemna magnetyczna. Przekładając myśli na język- gdy z czakrą coś jest nie tak i dajmy na to energia w niej się zatrzymuje, czy w jakikolwiek sposób marnuje, staje się tą stroną "negatywną", magnetyczną, wówczas ma to odpowiedni wpływ na kierunek przepływu energii.
Na ten temat muszę jeszcze gdzieś znaleźć informację, bo teraz opieram się na książce napisanej przed drugą wojną, mam nadzieję, że po niej znalazł się jeszcze ktoś posiadający mądrość (stan wiedzy fizycznej współcześnie) i na tyle silnego ducha, żeby tą wiedzę łączyć jak Vera S. Alder w książce "Otwarcie trzeciego oka".
Ruszać się nie jestem w stanie choć chciałbym
Wygląda na to że jestem jak kamień bezwładny(..)
Czy to dzieje się naprawdę ziom?
Czy nie żyję i nie wyjdę już na zawsze stąd?
Avatar użytkownikaPL-ayeR Mężczyzna
 
Imię: Kamil
Posty: 115
Dołączył(a): 14 lut 2008, 18:02
Lokalizacja: Maków k. Skierniewic
Droga życia: 7
Typ: Poprzednio 4w5, teraz 7w6?
Zodiak: Baran
Mamy 12 ciał :) i na wszystkich 12 ciałach są czakry :)
Słońce gorące
Avatar użytkownikaluth
 
Imię: Alicja
Posty: 1085
Dołączył(a): 31 mar 2010, 23:06
Lokalizacja: Warszawa
Droga życia: 11
Typ: 7w8
Zodiak: Byk, Koza
chodziło mi dokładnie o to, że po śmierci opuści nasze ciało i wówczas gdy zamienimy się w pył nie będzie żadnego przepływu energii, a co za tym idzie, nie ma mowy o czakrach.

1. Patrząc logicznie na działanie wszechświata spojrz na fakt że kiedy opuści swoje ciała to następnie stworzy nowe. Stworzy je na pasmach wibracyjnych dostępnych dla niego, na tych pasmach powstaną nowe kanały energetyczne, czakry i ciała. A to na jakich pasmach stworzy nowe ciała jest zależne od pasm na których rezonował jego duch wcześniej.

2. Energia jest prawoskrętna, przyśpieszająca o wartość phi. To idealny matematyczny system jakim jest Bóg. Polecam zagłębić się w fizykę kwantową żeby zrozumieć dlaczego w prawo itd. Warto o tym wiedzieć pracując mentalnie nad własną energetyką.

3. Co z tym testem ?
Avatar użytkownikaV.D.Costa Mężczyzna
 
Imię: Konrad
Posty: 82
Dołączył(a): 09 sie 2010, 02:20
Droga życia: 5
Zodiak: Lew
1. Patrząc logicznie na działanie wszechświata


Nie znam nikogo, kto byłby w stanie logicznie spojrzeć jak działa wszechświat.

spojrz na fakt że kiedy opuści swoje ciała to następnie stworzy nowe. Stworzy je na pasmach wibracyjnych dostępnych dla niego, na tych pasmach powstaną nowe kanały energetyczne, czakry i ciała. A to na jakich pasmach stworzy nowe ciała jest zależne od pasm na których rezonował jego duch wcześniej.


Skąd masz te fakty? Bardzo byłbym wdzięczny za jakiekolwiek linki, objaśnienia.

2. Energia jest prawoskrętna, przyśpieszająca o wartość phi. To idealny matematyczny system jakim jest Bóg. Polecam zagłębić się w fizykę kwantową żeby zrozumieć dlaczego w prawo itd.


Okej

Warto o tym wiedzieć pracując mentalnie nad własną energetyką.


Dlatego bardzo proszę o jakieś linki, bo nie lubię nic do siebie przyjmować w ciemno.
Ruszać się nie jestem w stanie choć chciałbym
Wygląda na to że jestem jak kamień bezwładny(..)
Czy to dzieje się naprawdę ziom?
Czy nie żyję i nie wyjdę już na zawsze stąd?
Avatar użytkownikaPL-ayeR Mężczyzna
 
Imię: Kamil
Posty: 115
Dołączył(a): 14 lut 2008, 18:02
Lokalizacja: Maków k. Skierniewic
Droga życia: 7
Typ: Poprzednio 4w5, teraz 7w6?
Zodiak: Baran
Gdy świadomość istoty opuści wymiar trzeci w wyniku zmiany percepcji na ciała innych pęków czakr niż pęk żółty lub w skutek doznania śmierci, wówczas to co zwane jest logiką, wypracowaną podczas inkarnacji w trójwymiarze, utraci całkowicie znaczenie, gdyż to czego będzie doznawała ta istota, będzie całkowicie sprzeczne z logiką, jaką przejawiał jej umysł w wymiarze trzecim.
Uzuli
Jesteśmy jednością
 
Imię: Robert
Posty: 352
Dołączył(a): 29 maja 2010, 22:33
Jeżeli uważacie że istoty w wyższym wymiarze powyżej trzeciego nie działają logicznie lub nie posiadają wiedzy o tym jak działają i kim są to jesteście w błędzie bo logicznie patrząc to logiczne że ich świadomość działa bardziej logicznie niż istot z niższych wymiarów.

Wiedza i zrozumienie to nie domena fizycznego mózgu bo ciało mentalne to nie ciało wymiaru trzeciego.

Czym bliżej Boga, tym matematyczność i schemat systemu ( jeżeli chodzi o energie ) jest prostszy, bardziej logiczny. Bo jest JEDNO a nie 3, 7 itd. itd. Czym dalej od Boga tym schemat jest bardziej złożony staje się chaosem.


PL-ayeR > że tak zapytam ? Co nigdy nie umierałeś ? Jak nie pamiętasz to pora sobie przypomnieć.
Avatar użytkownikaV.D.Costa Mężczyzna
 
Imię: Konrad
Posty: 82
Dołączył(a): 09 sie 2010, 02:20
Droga życia: 5
Zodiak: Lew
V.D.Costa napisał(a):3. Co z tym testem ?

http://forum.przebudzenie.net/praktyka/test-czakry-t1015.html
"Choć podróże wciąż bałamucą nie mniej niż rajskie jabłka, smaku dodaje im perspektywa powrotu. Przedziwna nić Ariadny, która nie pozwoli na emocjonalne zatracenie w życiowych labiryntach." /Małgorzata Matera/
flapper Kobieta
 
Imię: beata
Posty: 144
Dołączył(a): 20 kwi 2010, 21:09
Droga życia: 9
Zodiak: skorpion
Wiedza i zrozumienie to nie domena fizycznego mózgu bo ciało mentalne to nie ciało wymiaru trzeciego.


To wiem i rozumiem.

Pytałem tylko gdzie szukać takiej wiedzy (z fizyką kwantowa np), bo z tymi wiadomościami przejętymi rzekomo z poprzednich wcieleń, podczas wizji itd różnie bywa.
Ruszać się nie jestem w stanie choć chciałbym
Wygląda na to że jestem jak kamień bezwładny(..)
Czy to dzieje się naprawdę ziom?
Czy nie żyję i nie wyjdę już na zawsze stąd?
Avatar użytkownikaPL-ayeR Mężczyzna
 
Imię: Kamil
Posty: 115
Dołączył(a): 14 lut 2008, 18:02
Lokalizacja: Maków k. Skierniewic
Droga życia: 7
Typ: Poprzednio 4w5, teraz 7w6?
Zodiak: Baran
PL-ayeR > że tak zapytam ? Co nigdy nie umierałeś ? Jak nie pamiętasz to pora sobie przypomnieć.

:D :D :D


Dociekliwość i brak ufności PLayeRa jest zrozumiały dla osoby zagłębiającej się dopiero w duchowość i przyzwyczajonej do logicznego i (niecierpię tego słowa) 'racjonalnego' postrzegania świata :).

PLayeR zaufaj swojej intuicji, czytaj i szukaj :). Mnóstwo jest literatury ezoterycznej i popularno-naukowej dotykającej kwestii ezoterycznych, trudno wymieniać tutaj tytuły. Twoja intuicja/podświadomość sama zaprowadzi Cię do książki która będzie dla Ciebie najlepsza na początek gdy się udasz do biblioteki/księgarni i poszperasz w intersujących Cię działach :).


V.D.Costa logika wg sjp - poprawne myślenie, oparte na związkach przyczynowo-skutkowych. Pojmujemy związki przyczynowo-skutkowe w rzeczywistości trzeciego wymiaru w bardzo ograniczonym zakresie, przez co to co nazywa się powszechnie logiką jest ograniczone i wymięka przy doświadczeniach wyższych wymiarów niż trzeci.

Także zgodzę się z
logicznie patrząc to logiczne że ich świadomość działa bardziej logicznie niż istot z niższych wymiarów.


jednak większości ludzi dostępna jest tylko logika z punktu widzenia istoty trzeciego wymiaru, przez co pojmowanie logiczne treści duchowych i egzystencjonalnych jest jałowe i prowadzi na manowce.
Słońce gorące
Avatar użytkownikaluth
 
Imię: Alicja
Posty: 1085
Dołączył(a): 31 mar 2010, 23:06
Lokalizacja: Warszawa
Droga życia: 11
Typ: 7w8
Zodiak: Byk, Koza
Nie pisałbym w tym temacie więcej niż dwa posty tam gdzie wyraziłem moje zdanie... Zadałem jednak 'proste' pytanie do osoby kogoś kto pisze trudne rzeczy i mam prawo ich nie rozumieć. Wg mnie sprawa jest trochę dziwna bo ktoś kto pcha się w następne wymiary albo jest takim fizykiem jakich tylko paru na naszej planecie albo jest bardzo uduchowiony. Zarówno fizycy, jak i osoby 'sczytujące PRAWDĘ i WIEDZĘ' podczas medytacji tudzież transu powinni mieć podobne zdanie i podobną wiedzę. Pytam, bo wiem, że ludzie mają tendencje do 'klepania', powielania jakiś dziwnych informacji:P Stąd tyle rozmaitych sekt, zwolenników jaszczuroludzi, channelingów i pani Lucyny Ł.
I nie lubię jak mi ktoś wciska niepopartą niczym wiedzę, która wygląda na interpretację w ''naukowej formie''. Rozmawiałem ostatnio ze znajomym fizykiem i w chwili obecnej dla mnie wygląda to tak, że jednak 100% realista racjonalista w przekonywaniu kogokolwiek ma przewagę nad 'uduchowionym człowiekiem', który żyje jakby w swoim świecie.

A tymczasem robię sobie przerwę w tej sprawie, póki nie przeczytam czegoś co mnie natchnie do dalszej dyskusji.
Ruszać się nie jestem w stanie choć chciałbym
Wygląda na to że jestem jak kamień bezwładny(..)
Czy to dzieje się naprawdę ziom?
Czy nie żyję i nie wyjdę już na zawsze stąd?
Avatar użytkownikaPL-ayeR Mężczyzna
 
Imię: Kamil
Posty: 115
Dołączył(a): 14 lut 2008, 18:02
Lokalizacja: Maków k. Skierniewic
Droga życia: 7
Typ: Poprzednio 4w5, teraz 7w6?
Zodiak: Baran
Przekonaj mnie że 4 albo 2 wymiar nie istnieje udowadniając że 3 istnieje ?! Nie zrobisz tego chyba że teoriami z podstawówki w stylu:

" tego niema, tego też nie, ale to jest bo wszechświat który mnie otacza opisuje oczami które postrzegają malutki skrawek danego pasma światła i chociaż jako fizyk to wiem to i tak wśród nieświadomości ludzkiej przyjmę za prawdę że niema nic poza 3 wymiarem ( z czego jest zbudowany skoro pierwszy ani drugi nie istnieje ? ) chociaż myślę energią piątego wymiaru a emocje czuje energią czwartego to skąd mam to wiedzieć i gdzie doświadczać innych wymiarów skoro zaraz stracę świadomość oblepiony podświadomymi sygnałami śpiąc tracąc 1/3 swojego życia. "
Avatar użytkownikaV.D.Costa Mężczyzna
 
Imię: Konrad
Posty: 82
Dołączył(a): 09 sie 2010, 02:20
Droga życia: 5
Zodiak: Lew
PL-ayeR napisał(a):Wydaje mi się, że ludzie którzy nigdy nawet nie czuli czym jest tak na prawdę czakra, nagle usłyszeli o tym gdzieś (pomijając fakt, że spraw 'niefizycznych' raczej nie da się dokładnie opisać słowami, które funkcjonują w fizycznym świecie) i już łapią się za otwieranie!


Hmm no tak mógłbym siedzieć bezczynnie i patrzeć na moje problemy które będą się pogłębiały aż nie dam sobie rady.. jakieś 9 miesięcy temu miałem problem z sercem coś mnie kuło np. gdy trenowałem na 1km bieg... miałem nawet się udać do lekarza bo to trwało z tydzień i nawet bez wysiłku się pojawiało czasem, jednak stwierdziłem że najpierw sam spróbuje sobie pomóc [typowy mężczyzna lekarz to ostateczność :D] - dwa dni pracy nad czakrą serca i ból zniknął mogłem spokojnie bić rekordy bez żadnego kucia w sercu.. Ostatnio podobny problem miała użytkowniczka forum poleciłem to samo.. i znowu podziałało więc można się przyglądać albo działać..

PL-ayeR napisał(a):Na pewno pierwszym krokiem jest zainteresowanie takim forum jak to, drugie to pogłębienie swojej wiedzy, modlitwa, medytacja, jakieś ćwiczenia i... wtedy może się okazać, że na prawdę nie ma co otwierać;]


Oj uwierz mi że medytacja [chyba ze medytacja na czakry], modlitwa nie wystarczy [ćwiczenia jakie podaj przykład być może masz na myśli ćwiczenia na otwarcie czakr?] .. zadam Ci pytanie medytujesz codziennie? ile czasu? Jeden z moich nauczycieli jogi medytuje przed snem 1,5h i mimo to ma tak zamkniętą czakrę serca że byłem w szoku że człowiek który tyle medytuje może takie rzeczy powiedzieć.. Jakbyś posłuchał tego człowieka co on potrafi powiedzieć.. staram się zawsze wyjść wcześniej z jogi żeby z nim nie wracać i tego nie słuchać..

A tobie polecam udać się na jedne zajęcia kundalini yogi, a poczujesz różnice czym jest medytacja, a czym otwieranie czakr.. i będziesz zdawał sobie sprawę że zawsze jest coś do otwarcia zwłaszcza u tych osób które dopiero zaczynają..
Anonim
 
no co? bo jestem ciekaw :)
nfire727 Mężczyzna
 
Posty: 11
Dołączył(a): 11 sie 2010, 18:52
Droga życia: 11
Zodiak: Lew / Bawoł

Powrót do działu „Praktyka”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość