Wszystko inne dotyczące ezoteryki i spraw poruszanych w Przebudzeniu.
Odnośnie zaawansowanej astronomii, czy może raczej warto nazwać astrofizyki? Nie wiem czy wiesz T1000, ale całkiem sporo całkiem mądrych ludzi myślało nad tym i znalazło się paru takich którzy o dziwo stwierdzili że może istnieć coś takiego jak wszechświaty równoległe - obecna wiedza astrofizyczna, ani teoria nie wykluczają tego w żaden sposób. To że ryba jest zamknięta w akwarium nie znaczy że nie ma innych akwariów. Dodatkowo dwie wyspy pomiędzy którymi czasowo powstaje połączenie kiedy jest odpływ - nadal są dwiema wyspami. Tak samo jeśli wybuduje się między nimi most...

A wszechświat wcale nie jest nieskończony. To też powinieneś wiedzieć z tej zaawansowanej fizyki. Jego granica jest (wg. współczesnych teorii) niejako wyznaczona przez 'falę uderzeniową' czy front promieniowania powstałego podczas Wielkiego Wybuchu, którego to promieniowania echa jeszcze do tej pory odbieramy...

A ponadto - gdzie jest 'obok'? Gdzie indziej jest dyskusja o figurach czterowymiarowych... Więc może ten 'równoległy' wszechświat jest po prostu przesunięty o włos w czwartym czy piątym wymiarze? Dla istot postrzegających 3 wymiary w pełni i czwarty punktowo, dostrzeżenie czegoś przesuniętego w piątym wymiarze nawet o najdrobniejszą część dowolnej jednostki odległości - jest niemożliwe. To nie znaczy że to nie istnieje. A jeśli twoje obwody nie są w stanie przetwarzać większej ilości wymiarów - to nie moja wina... Fizycy teoretyzują jeśli dobrze pamiętam wiadomości sprzed kilku lat o co najmniej 15 wymiarach, chociaż nie wiem czy do tej pory nie zmieniło im się...
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys
Z Echa Szczecinskiego: "Dziobak – jedno z najbardziej fascynujących zwierząt w przyrodzie – jest częściowo ptakiem, częściowo gadem, a częściowo ssakiem. Wskazuje na to analiza kodu genetycznego opracowana przez zespół międzynarodowych naukowców.
Dziobak nie pasuje do tradycyjnej systematyki zwierząt. Ma futro i karmi młode mlekiem – jak ssaki, ale jednocześnie składa jaja – jak gady. Wygląda dziwacznie – ma dziób kaczki, oczy kreta i ogon bobra.
Gdy odkryto go w XIX wieku w Australii, naukowcy w Europie myśleli, że ktoś zrobił im dowcip. Teraz ewolucyjne pochodzenie dziobaka potwierdzają jego geny."

No i jest tez ten cytat o trzmielu...T1000 moze mi tu naswietlisz sprawe, bo nie kumam tych "praw" aerodynamiki, co go nie potrafia wytlumaczyc O:)

Ciekawe co o tym wszystkim sadzimy w roku 3000, na przyklad. Moze ktos kto sie bardziej bezposrednio laczy ze swoja wyzsza jaznia sie wypowie!

Z Szekspira (jakby cytat wyzej okazal sie mglisty): "Więcej jest rzeczy na ziemi i w niebie, niż ich się śniło waszym filozofom.”

Nie wiem co mysli reszta forum, ale moim skromnym zdaniem wymiany swiato- i swiadomosciowo-pogladowe pomiedzy T1000 i Uzuli sa wrecz urocze :thumbright: - nie zdziwiloby mnie wcale gdyby okazali sie byc jedna i ta sama osoba, w koncu wszyscy jestesmy jednoscia :lol: przypominaja mi (przynajmniej dwa) glosy w mojej wlasnej glowie...

A co do wybujalego ego, z ktorym nam wszystkim dane jest sie mocowac, to sie zgadzam; wiecej konstruktywnej dyskusji i wyzszych wibracji nie zaszkodzi...
Z madrosci ludowej: "Przygarnial kociolek garnkowi." Krytykujac innych tak naprawde krytykujemy samych siebie...

Kiedys nadarzyla mi sie okazja karmic dzikie delfiny z reki - przezycie mialo zdecydowanie wymiar duchowy...

Uzuli, czekam na dalsze czesci tego fascynujacego cyklu - przyznam sie szczerze, ze otwieranie czakry serca przychodzi mi z wielka lekkoscia co do natury we wszelkich postaciach, a co do ludzi - coz, ciagle sie ucze.

:padam:
Mijają dni i noce, wieki zakwitają jak kwiaty. A ty naucz się czekać. - Rabindranath Tagore.
Avatar użytkownikadanzig
 
Posty: 44
Dołączył(a): 25 cze 2010, 16:04
Droga życia: 9
Typ: 5w4
Zodiak: strzelec/smok
Cząstka świadomości nieskończoności, która nazwała siebie tu "T1000" stanowi istotę o innej naturze niż moja. Jestem pełen/na szacunku dla tak dociekliwych umysłów jak tej istoty polemizującej ze mną, przed którą pojawi się olbrzymia brama prowadząca do doświadczeń w spektrum znacznie szerszym niż wymiar trzeci. Ciało pęku indygo, które posiada każda ludzka istota, nie pozostawi żadnej z tych istot bez szans na progres. Drogi rozwoju są nieskończenie różne, na tym polega rozmaitość całej kreacji świadomości nieskończoności.

Niebawem umieszczę tu treść dotyczącą gatunku istot zwanych delfin i pająk. Proszę nie kłaniać się, proszę wstać i skoczyć ku Słońcu.
Uzuli
Jesteśmy jednością
 
Imię: Robert
Posty: 352
Dołączył(a): 29 maja 2010, 22:33
No nie, Uzuli, ja Ciebie lubie, naprawde, ale chyba nie az tak bardzo :lol:

T1000 tez zreszta lubie, jak i wszelkie roboty (Marvina Douglasa Adamsa chyba najbardziej, byl taki czule maniakalno-depresyjny) :wink:

A kogo lubimy, z tym sie droczymy :angel4:

za to na pewno lubie obrazki, to mialo byc klaniam sie w sensie pozdrawiam - tak sie kiedys mowilo...

guru nie szukam, no i licze w koncu doleciec nawet poza nasz piekny uklad sloneczny, hi hi

Apropos, nie wydaje Ci sie, ze przechodzimy rozne fazy w roznych inkarnacjach, koncentrujace sie bardziej wokol okreslonego peku czakr, rozwijajac je po kolei (lub nie po kolei zalezy jak kto patrzy :shock: ) - co ksztaltuje nasz swiatopoglad w pewnym stopniu w danym zyciu. Np. osoby skoncentrowane na poziomie mentalnym-indygo beda mialy sklonnosc wyrazac siebie lepiej w sensie intelektualnym i analitycznym, bo ta czesc swiadomosci wlasnie wtedy zglebiaja...no ale odbiegam od tematu.

pozdrawiam precyzyjnie i alfabetycznie tym razem :D
Mijają dni i noce, wieki zakwitają jak kwiaty. A ty naucz się czekać. - Rabindranath Tagore.
Avatar użytkownikadanzig
 
Posty: 44
Dołączył(a): 25 cze 2010, 16:04
Droga życia: 9
Typ: 5w4
Zodiak: strzelec/smok
Jesteś istotą wypełnioną po brzegi tym co tu zwane ekspresja niczym istota zwana przebudzona Nimfa. To jest dosyć wyrazista, jak na te realia trzeciego wymiaru, aktywność pęków zielonego czakry serca i niebieskiego czakry gardła. To co zwane jest tu emotikoną, której użyłeś/aś na końcu swej treści powyżej wygląda, jakby w stanie odurzenia czciła gadziego boga zwanego Allah, wybacz więc moje wizualne skojarzenie.

Twoje spostrzeżenie odnośnie egzystencji w poszczególnych wymiarach doświadczania, które to odpowiadają każdemu z dwunastu obecnie pęków czakr, jest oczywiście trafne. Niemniej jednak czym wyższy wymiar doświadczania istota osiągnie, jej możliwość penetracji wymiarów innych niż ten którego doświadcza, znacznie zwiększa się co stanowi zabawę świadomości nieskończoności od piaskownicy ku dalszym "rejonom".
Pęk indygo czakry szyszynki nie tyle bazuje na tym co zwane jest analityczność w badaniu rzeczywistości a bardziej na odkrywaniu jej realnej natury, która nie ma nic wspólnego z logiką umysłu, blokującą poważnie progres świadomości danej istoty. Dotyczy to wszystkich wymiarów jakie obecnie kreuje świadomość nieskończoności. Niezbędne jest doświadczenie przez istotę innego sposobu percepcji niż ta jej przypuśćmy ciała pęku żółtego zwanego fizycznym.
W wyniku ingerencji w bazę świadomości nieskończoności istoty ludzkiej zwaną tu DNA pozbawiono te świadomości trzeciego wymiaru tego co potrafią naturalnie świadomości drugiego wymiaru istot zwierząt czyli swobodnego postrzegania obrazów z kontinuum czasoprzestrzennego, potocznie ujmując, postrzegania istot zwanych duchami wszelkiego rodzaju.

Proszę w miarę możliwości jak najczęściej przebywać w bezpośrednim sąsiedztwie istot delfinów i koni. To doświadczenie będzie rezonować z uzdrawiającą mocą ciała pęku indygo i wspomoże ciało żółtego pęku w pozbyciu się przez nie kłębowisk myślowych negatywu - zródeł wszelkich blokad pęków czakr, jeśli takowe w ogóle występują.
Uzuli
Jesteśmy jednością
 
Imię: Robert
Posty: 352
Dołączył(a): 29 maja 2010, 22:33
Delfiny. Świadomość tego gatunku występuje w lokalnym zgrupowaniu bąbli - wszechświatów w rozpiętości od wymiaru trzeciego do dziesiątego. Wewnątrz istoty spiralnej Andromeda i innych istot spiralnych, przejawia się pokazna liczba istot delfinów oraz pewnych ich skrzyżowań genotypowych z innymi istotami, m.in ludzkimi. Istoty delfiny przejawiając się w trójwymiarze wewnątrz pól różnych kul świadomych są w ciągłym rezonansie z rdzeniami tych kul, składającym się na wibrację odpowiadającą pękowi zielonemu czakry serca. Istoty delfiny począwszy od warunków wymiaru trzeciego hologramu kreacji dostrzegają auryczne otoczki wokół innych istot, są świadome myśli danej istoty, interpretując je jako formę czegoś co istota ludzka nazwałaby melodią. Owe "melodie" u istoty skąpanej w biegunie negatyw są brzmieniem słyszalnym jako gwałtowne, chaotyczne wibracje od tonów niskich szybko zmieniających się w wysokie i na odwrót z uwagi na pewne blokady poszczególnych pęków czakr, destabilizujące istotę na poziomie energetycznym. Zważywszy na zdolności narządu słuchu u istot ludzkich trójwymiarowych, przypominałoby to nagłe zmiany w szumie podczas szybkich manewrów przy szukaniu określonej częstotliwości radiowej. "Melodie" te u istoty będącej w biegunie pozytyw i neutralizm odbierane są jako wibracje zrównoważane o tonach zmieniających się w sposób jak to się tu określa łagodny. Istota delfin wewnątrz pola trójwymiaru posiada zdolność uzdrawiającą każdą inną istotę, będącą z nią kontakcie. W przypadku istoty o biegunie negatyw, kontakt energetyczny z istotą delfin może spowodować impuls aktywacyjny w pęku zielonym czakry serca. Istoty delfiny manifestujące się w trzecim wymiarze kuli świadomej Ziemi można interpretować jako coś w rodzaju katalitycznych iskr, oddziaływujących na inne istoty, które to iskry są w bezpośrednim połączeniu wibracyjnym, bladozielonym jądrem kuli o typie energii zwanej miłość. Istota delfin jest w stanie zmobilizować nad wyraz skutecznie istotę przypuśćmy chorą z uwagi na występowanie u niej silnych blokad pęków czakr, do tak zwanego tu samowyleczenia. To co jest zwane tu medycyną jawną nie ma o tym pojęcia w przeciwieństwie do tego co jest medycyną ukrytą przed tym co nazywane jest opinia publiczna.
Istoty delfiny manifestujące sie na kuli świadomej Ziemia są świadomościami trójwymiaru o zdolnościach przewyższających obecne zdolności istot ludzkich ze świadomością trójwymiaru. Jest tak z uwagi na degradację energetyczną istot ludzkich przez wzgląd na manipulacje zewnętrzne z poza pola tej kuli.

Delfiny występujące w lokalnym zgrupowaniu bąbli w polach poszczególnych wymiarów od trzeciego do dziesiątego przejawiają się na rozmaite sposoby. Istnieją istoty delfiny pływające w wodzie, jak w polu tej kuli Ziemia oraz delfiny chodzące lub lewitujące nad powierzchniami innych kul świadomych. Delfiny chodzące lub lewitujące posiadają ciała nieco przypominające humanoidalne, u których to co jest istotom ludzkim znane jako płetwa, jest kończyną przeważnie zakończoną trzema wypustkami. Delfiny chodzące lub lewitujące wydałyby się istotom ludzkim bardzo, jak to określić można, osobliwe, sprawiałyby kształtem swego ciała wrażenie, jakby miały tendencje do braku utrzymania równowagi w tej pozycji pionowej w stosunku do podłoża. Nic bardziej mylnego, gdyż delfiny chodzące i lewitujące wykorzystują pole elektromagnetyczne o słabym natężeniu w celu stałego utrzymywania równowagi podczas stania lub przemieszczania się. Kształt ciała delfinów chodzących i lewitujących jest nieco inny od kształtu ciała delfinów pływających. To ciało posiada w dolnej partii jedną wypustkę odpowiadającą określeniu noga, zakończoną małymi wypustkami, dostatecznie rozwiniętymi, by utrzymać to ciało w pozycji pionowej oraz na tyle elastycznymi, by móc przemiaszczać to ciało w różnych kierunkach wraz zataczaniem pełnego obrotu dookoła własnej osi. Dwie wypustki odpowiadające określeniu ramiona, są zakończone trzema mniejszymi wypustkami, służącymi do trzymania w nich przedmiotów, jadnak ten rodzaj istot delfinów korzysta głównie ze swych zdolności elektromagnetycznych i wibracyjnych, co wiąże się m.in z przenoszeniem owych przedmiotów bez dotykania ich.

W wymiarach od trzeciego po dziesiąty istoty delfiny tworzą to co nazwane zostałoby cywilizacją, jednak różniącą się znacznie od obecnej cywilizacji istot ludzkich w polu trzeciego wymiaru tej kuli świadomej Ziemi. Istoty delfiny żyją w energetycznej symbiozie z monolitami kryształowymi i roślinnymi, z istotami motylami w wymiarach od czwartego po dziesiąty oraz z wieloma innymi gatunkami. Te harmonijne symbiozy składają sie na całkowitą energetyczną zgodność zapewniającą niezakłócony progres zbiorowych świadomości w polach różnych kul ku świadomości nieskończoności. W przypadku tego układu kul świadomych, istoty delfiny rezydują w niewielkiej populacji wewnątrz pól wymiarów od piątego do dziesiątego kuli świadomej Uran wraz z rozmaitością innych gatunków form żywych tam występujących.

W przypadku kuli świadomej Ziemia, przed milionami lat w epoce wolnej od ingerencji istot gadzich z sąsiedniego bąbla, istoty delfiny manifestowały się w formie chodzącej i lewitującej obok istoty zwanej tu dinoid a także obok jednej z pierwszych manifestacji istoty ludzkiej w tym rejonie zgrupowania bąbli, jaka została wykreowana przez centrum świadomości nieskończoności, będące poza spektrum dwunastu wymiarów. Wówczas to co określa się technologią było oparte na symbiozie energetycznej wszystkich tych istot z monolitami kryształowymi. Istoty delfin, człowiek i dinoid żyły we wspólnocie, wewnątrz której przejawiała się współpraca na poziomach tego co tu nazywane jest rozwojem intelektualnym i duchowym. Występujące wówczas licznie istoty zwierzęta o świadomości dwuwymiaru były w stałym połączeniu energetycznym z tymi trzema gatunkami co objawiało się jako całkowity brak strachu, jako że istoty zwierzęta nie odczuwały tej wibracji podczas kontaktów z istotami delfin, człowiek i dinoid. Stan ten trwał do chwili pojawienia się istot gadzich, które przedostały sie do tego bąbla przez okna Antares i Betelgaza. Był to jeden z pierwszych bliskich kontaktów istot delfinów, ludzi i dinoidów z istotami gadzimi zwanymi tu m.in gekkon w tym rejonie bąbla. Istoty gadzie sprowadziły tu gatunek istot pająków o gabarytach ciał zbliżonych do ciał żyraf i ulokowały je w pieczarach wewnątrz sokrupy kuli, w charakterze straży nowoutworzonych swych siedzib. Wówczas istoty delfiny podjęły próby przeciwstawienia się istotom gadzim w charakterze rozpuszczania wiązek negatywu, jakie zaczęły pojawiać się w polu wymiaru trzeciego tej kuli. Istoty gadzie pragnęły szybko zlikwidować całą cywilizację istot delfinów, jednak okazało sie to niemożliwe z uwagi na silny rezonans istot delfinów z rdzeniem kuli Ziemia opartym o wybrację energii miłości. To powodowało paraliż energetyczny u istot gadzich, toteż były one zmuszone podejmować działania z pozycji wymiarów piątego i szóstego. W wyniku tarć energii inspirowanych przez istoty gadzie, istoty delfiny uznały za konieczność przekształcić swe ciała tak, by mieć możliwość przebywania wewnątrz istoty pierwszego wymiaru, wody, która stanowi pewną ochronę przed kłębowiskami myślowymi negatywu istot gekkon. Istoty ludzkie zostały poddane ciągowi przekształceń genotypowych przez przybyłe istoty gadzie a istoty dinoid zostały przez nie poddane całkowitej eliminacji z pola wymiaru trzeciego tej kuli. Istoty delfiny nie poddały się istotom gadzim i obecnie chronione w środowisku wodnym, znajdują się w stanie oczekiwania na zbliżające się oddalenie istot gadzich z tego rejonu bąbla, wspierając kulę świadomą Ziemię wraz z istotami wielorybami w połączeniu z kulami świadomymi Jowisz, Saturn, Uran i Neptun, równoważącymi cały ten układ w spektrum jego zbiorowej świadomości.

c.d.n

Uzuli Undine
Uzuli
Jesteśmy jednością
 
Imię: Robert
Posty: 352
Dołączył(a): 29 maja 2010, 22:33
Uzuli mógłbyś napisać więcej w tym temacie? Będę bardzo wdzięczna :)
Pozdrawiam
Avatar użytkownikaalkina Kobieta
mucha belzebuba
 
Posty: 40
Dołączył(a): 19 sie 2010, 21:43
Droga życia: 6
Zodiak: Wodnik
alkina poprosił/a, bym dołączył/a także opis rasy istot Stallion ( koni ). Po umieszczeniu opisu istot pająków zamieszczę treść dotyczącą istot Stallion.
Uzuli
Jesteśmy jednością
 
Imię: Robert
Posty: 352
Dołączył(a): 29 maja 2010, 22:33
To może kiedyś jeszcze coś o kotach?:D
Słońce gorące
Avatar użytkownikaluth
 
Imię: Alicja
Posty: 1085
Dołączył(a): 31 mar 2010, 23:06
Lokalizacja: Warszawa
Droga życia: 11
Typ: 7w8
Zodiak: Byk, Koza
Płeć zwana żeńską jest znana ze swego głodu w wielu rejonach bąbla. Dobrze więc, będą i istoty zwane kotami. W wymiarze trzecim i wyższych, wewnątrz pól innych kul świadomych, istoty koty manifestują się zazwyczaj jako coś, co przypomina stworzenie zwane tu Manticor, bardzo, jak to określić można, majestatyczne stworzenie. Spotyka się także humanoidalne Manticory, niezwykle wojownicze istoty.
Uzuli
Jesteśmy jednością
 
Imię: Robert
Posty: 352
Dołączył(a): 29 maja 2010, 22:33
Uzuli napisał(a):Płeć zwana żeńską jest znana ze swego głodu w wielu rejonach bąbla.


haahha... :D


ok, dziekuję Uzuli za pozytywne rozpatrzenie prośby xD xD
Słońce gorące
Avatar użytkownikaluth
 
Imię: Alicja
Posty: 1085
Dołączył(a): 31 mar 2010, 23:06
Lokalizacja: Warszawa
Droga życia: 11
Typ: 7w8
Zodiak: Byk, Koza
Akurat koty mnie też ciekawią, tym bardziej w kontekście tego co mówisz o tych 'mantykorach'... Ja zawsze byłem akurat bardzo blisko połączony z kotami. ;)
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys
To zanim Uzuli przejdzie do właściwego wykładu, napiszę tylko korzystając z własnego bałaganu luźnych informacji, że odnośnie kotów, to one najpewniej dostrzegają w pewnym sensie pewne motywy w 4-wymiarze, bądź wyższych. Nie posiadam kota, jednak wiem, że czasem można zaobserwować je jak wpatrują się uważnie w pozornie pustą przestrzeń, w której mogą dostrzegać przejawy wyższych płaszczyzn, nakładających się na naszą obecną 3-wymiarową.
III
 
Wirowanie pęku niebieskiego czakry gardła III przyspieszyło, czego wynikiem jest -

najpewniej dostrzegają w pewnym sensie pewne motywy w 4-wymiarze

W rezultacie Grzegorz odczuwa przypływ sił witalnych ostatnimi czasy.

Właśnie tak ma się rzecz w związku z percepcją świadomości tutejszych kotów. Istoty koty i psy są w stanie m.in dostrzec to, co nazywane jest myślokształtem wytworzonym w danej chwili przez istotę ludzką, toteż przykładowo intensywne wyobrażenie przez nią załóżmy pokarmu w określonym miejscu, skłoni istotę psa bądz kota do zareagowania i nawet podbiegnięcia do tego miejsca w celu próby pochwycenia myślokształtu, który jest dla tych zwierząt niezwykle realistyczny. By zajście takie miało miejsce, myślokształt musi być wytworzony w stopniu dosyć trwałym na tyle, by te istoty uznały go za prawdziwy pokarm, złożony z granulatu atomowego - budulca materii fizycznej.

Til, poszczególne istoty ludzkie przejawiają pewien określony, silniejszy czy słabszy rezonans z danym gatunkiem istoty zwierzęcia. W Twoim przypadku może to być pozostałość po zażyłych relacjach z tymi istotami, będąc jedną z nich lub ich pokrewnymi gatunkami. Wojowniczy, a raczej dyscyplinarny aspekt jest wyczuwalny w Twej energetyce. Może być on pobudzony nie tylko w wymiarze trzecim lecz i w innych celem blokowania zbytniej aktywności negatywu.

danzig, proszę napisać coś ciekawego na temat towarzyszącej Tobie istoty kota, często stąpającej po hieroglifblacie, ruszającej wąsami i niekiedy miałczącej
Uzuli
Jesteśmy jednością
 
Imię: Robert
Posty: 352
Dołączył(a): 29 maja 2010, 22:33
Masz babo placek, dostalo mi sie zadanie domowe, dzieki bracie Uzuli!
Z moich wieloletnich badan empirycznych wynika (trudne bylo ze mnie dziecko, wiecznie przyciagajace do do mu co popadnie), ze koty sa wyjatkowo wyczulone na wszelkie wibracje, pozytywne jak i negatywne. Moj obecny egzemplarz potrafi sie wladowac na kolana (do czego nie ma ogolnie tendencji) podczas medytacji, i bardzo go pociagaja wszelkie wyzsze wibracje, np. wesolego smiechu, ktore powoduja zywa reakcje przyciagania - jak magnes.

Zaglada tez sobie w kontinuum regularnie (zwierzeta maja do niego dostep), troche jak w telewizor zgodnie z opisem III powyzej. Znacznie rzadziej siersc mu sie jezy na karku bez wyraznego powodu i wydaje dzwiek przypominajacy nisko-wibrujace buczenie, przestawiajac sie na strach/atak, najprawdopodobniej reagujac na negatywnie wibrujacych gosci (nie tylko myslnoksztaltnych), nic z czym maly lightshow by sobie nie poradzil...

Nie bylo z mojej strony jeszcze prob projekcji myslowych kociego jedzenia, ale chyba sprobuje, moze bestia troche schudnie... :thumbleft:

Od troche innej strony, znane jest skadinad pozytywne odzialywanie drugiej gestosci na bioenergetyke czlowieka, nie tylko wspierajaco, oczyszczajaco i leczniczo, ale w przypadku m.in. psow i kotow, glownie na aktywacje i rozwoj czakry serca. Wiekszosc ludzi intuicyjnie traktuje swoje zwierzatko jako pelnoprawnego czlonka rodziny, tj. osobe. Ma to przeklad na strone metafizyczna, zwierzatko domowe przechodzi faze indywiduacji i oderwania od swiadomosci stadnej swojego gatunku, przygotowujac sie w ten sposob duchowo na ewolucje do gestosci trzeciej. Wiaze sie to z odpowiedzialnoscia i wymiana energetyczna na wielu poziomach, i rowniez ma swoj wklad w rozwoj duchowy opiekuna, jako szerzej rozumiany przyklad sluzenia innym, dla tych o biegunie pozytyw. Zwierzeta nie zatracily tak jak czlowiek zdolnosci do komunikacji telepatycznej, przejawiaja tez fenomenalna empatie. Prosze poeksperymentowac wysylajac do swojego ulubienca wizualizacje/obrazek po uprzednim zrelaksowaniu sie, np. psa przynoszacego okreslony przedmiot, i poczekac co bedzie...I zaobserwowac tez reakcje zwierzatka na zmiany emocjonalne opiekuna.

Koty w szczegolnosci posiadaja tez niesamowita gracje ruchu i zdolnosci do relaksowania wlasnych cial - ponoc z takich obserwacji powstaly niektore pozy jogi...No a mruczenie dziala lepiej niz hemi-sync :D

Skoro mamy w innych gestosciach wysoko rozwiniete rasy jaszczuropodobne, ptakopodobne, delfinopodobne, plaszczkopodobne, owadopodobne, etc., to czystym marnotrawstwem bylby brak kotopodobnych, no nie?

Do twojej listy Uzuli mozna by dopisac jeszcze slonie, smoki i jednorozce...co najmniej!

Biedny, bedziesz do swiat siedzial przed komputerem. :lol:

Czekam tez na te rewelacje o pajakach – masowa, podswiadoma psychoza naszego gatunku na ich temat zawsze mnie zastanawiala...od razu mi sie przypomina Wladca Pierscieni 2, brrrr...

Fajny watek o smokach na forum w jez. angielskim co prawda, ale polecam:

http://forum.noblerealms.org/viewtopic.php?id=4650
Mijają dni i noce, wieki zakwitają jak kwiaty. A ty naucz się czekać. - Rabindranath Tagore.
Avatar użytkownikadanzig
 
Posty: 44
Dołączył(a): 25 cze 2010, 16:04
Droga życia: 9
Typ: 5w4
Zodiak: strzelec/smok

Powrót do działu „Inne”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron