Para-nauka, odkrywane mechanizmy umysłu, Huna i podobne tematy.
nawet jak tego chcę i czuję się gotowy ? Albo sugerujesz żeby samemu sobie ją podnosić ... co Ja osobiście bym bał się robić bo po prostu się na tym nie znam...
Narazie Freemind dla mnie mówisz nie bo nie, nie masz jakichś podstaw żeby udowodnić że jest inaczej.
Slawkos
 
13ty napisał(a):Samopodpalenie występuje u osób którym obudziło się kundalini a nie korzystali z pomocy

E tam, znam kogoś komu sie obudziła spontanicznie, bez pomocy nikogo z zewnątrz. Swoja droga zastanawiały mnie zawsze samospalenia, może chodzi o to ze ta energia po prostu w jakis sposób sie sama budzi, ale w momencie gdy nie jest się na to przygotowanym, czyli niezbyt oczyszczonym. Myślę ze jeśli dążymy do światła i dbamy o swój rozwój to to na pewno nam nie grozi.
13ty napisał(a):Ja dzięki fizycznym i nie fizycznym Mistrzom wyszedłem z koła inkarnacji, zajęło by mi to kolejne 500 inkarnacji gdybym nie prosił o pomoc fizycznych osób. Dzięki nim spaliłem więzy karmiczne siebie i całego swojego rodu ! Żaden człowiek nie jest w stanie osiągnąć takich energii samemu bo samemu nie jest wstanie przez programy oczyścić samego siebie a co dopiero o rzeczach o których pisze.

Byłoby sympatycznie, jakbyś napisał o tym coś więcej. Do których mistrzów niefizycznych się odwoływałeś i w jaki sposób ? Skąd wiesz, ze wierzy są spalone ? Skąd wiesz ze dla całego rodu ? Skąd pewność ze to nie iluzja. Jak to wszystko Ci się zamanifestowało ?
Btw. jak na kogoś oczyszczonego, wyzwolonego i innego -ego, Twoje posty nie są zbyt empatyczne ; )

Ogolnie jestem podobnego zdania do freeminda, ale wrzuce cos co znalazlam w przestrzeni dysku a co rozsmieszylo mnie do rozpuku ; )
http://img84.imageshack.us/f/wolnosc.jpg/
Avatar użytkownikaJeżynna Kobieta
polska jezyna lesna
 
Posty: 421
Dołączył(a): 18 lut 2010, 18:41
Typ: 4w5
DzikaJezyna napisał(a):http://img84.imageshack.us/f/wolnosc.jpg/

hahaha :D :thumbright:
Też coś mam http://blog.panfu.de/wp-content/Cuddle_Stelle.png :lol:
Avatar użytkownikanagu Mężczyzna
 
Imię: Michał
Posty: 146
Dołączył(a): 06 lis 2010, 00:10
Typ:
Albo sugerujesz żeby samemu sobie ją podnosić


Ja niczego nie sugeruję a stwierdzam fakt, jeśli chcesz - eksperymentuj, czy jesteś wolny zweryfikować to dane Tobie.
Don Juan Matus Mężczyzna
 
Posty: 239
Dołączył(a): 10 maja 2009, 11:03
Lokalizacja: Białystok
A oto moje kundalini przebudzenie:

Tej nocy,jak zwykle ,wracałem od znajomych ,w nocy, przez miasto klika ulic od nich do siebie, do pokoju w akademiku.
Po drodze dostałem tak silnego ataku lęku,tak przerazony byłem ,ze po drodze usiadłem pod takim wiaduktem na schodkach żeby dojsć do siebie..Takze ze strachu trzęsło mi się całe ciało.
W końcu dotarłem do mojego pokoju.Mojego współlokatora nie było,.Siedziałem sobie na krzesle przy stoliku,TV czarno-biały włączone,Byłem zrelaksowany i było bardzo cicho.Całe miasto spało,nie to co Amsterdam który nigdy nie śpi.
Zacząłem układać sobie jakieś domki z zapałek i po chwili przed moimi oczami zacząłem zauważać takie bardzo malutkie punkciki światła.
Takie drobinki energii..W pokoju miałem zapalone światło.Takie punkciki mozna czasem zauważyć jak patrzy się na jasne niebo.
Potem nie wiedzieć czemu wstałem z krzesła i zacząłem wpatrywać się przez okno na okno w budynku naprzeciw które było oświetlone.Stałem tak trochę i wpatrywałem się,I wtedy coś poczułem w ciele.Byłem bardzo wsłuchany w swoją postawę,w to okno i w tą siłę którą poczułem.Jakby jakaś smoła oblepiła moje nogi i przytwierdzała do podłogi.Cały czas byłem nad tym skupiony i czekając co będzie dalej sięgnąłem po papierosa i odpaliłem.Stałem ciągle nieporuszony zapatrzony w dal.I "to " zaczęło podnosić się coraz wyżej we wnętrzu mojego ciała.Jak dotarło do wysokośći płuc i mostka to było coś niesamowitego.Zacząłem bardzo głęboko oddychać i czułem jakby razem ze mną oddychała cała przestrzeń cały pokój,jego ściany i sufit byliśmy jednym i oddychalismy.A to był dopiero początek wrażeń.
Trwało to jakąś chwile,po czym już wiedziałem że to jakaś tajemnicza energia.Dalej ,wzdłuż kręgosłupa podeszła do gardła ,następnie do mózgu i dalej do gałek ocznych ,wypełniając je od środka i wylewając się na zewnątrz przez żrenice.Uczucie jakie mi towarzyszyło przy tym jest nie do opisania.
Niezapominajmy ,że wciąż paliłem tego papierosa.I gdy się zaciągałem słyszałem skwierczenie ,ale nie dochodziło ono z końca papierosa ale z punktu nad papierosem,między brwiami.Miedzy brwiami płonęło moje otworzone 'trzecie oko".
Teraz przyspieszę trochę tę opowieść.
Wyszedłem w tym stanie z pokoju na korytarz aby dokończyć palenie.Po drodze minąłem lustro od którego odwróciłem głowe,żeby się nie oglądać.Do pokoju obok przyszedł inny lokator(student) który zaczął otwierać drzwi ale klucz mu wypadł.Niewiedzieć czemu uśmiechńął się do mnie zmieszany ,że klucz upuścił.
Jak teraz myslę ,musiałem wrócić z korytarza do swojego pokoju.Ale tej drogi nie pamiętam.Obudziłem się nad ranem ,ledwo podniosłem się z łóżka,Bolało mnie całe ciało.I podjąłem natychmiastową decyzję aby wracać do domu do Drawska.Umówiłem się z bratem który akurat był w Szczecinie samochodem . Posprzątałem pokój,zdałem klucze w administracji.I zabrałem się z bratem do domu.
Takie jest moje doświadczenie psychodeliczne przeżyte w całkowitej samotnosci.....
Listen to my muscle memory.
Avatar użytkownikafalko Mężczyzna
wysłuhaj pamięci mych muskułów
 
Posty: 706
Dołączył(a): 13 lip 2007, 19:40
Trzynasty napisał(a):Samopodpalenie występuje u osób którym obudziło się kundalini a nie korzystali z pomocy. Jest to energia która może się obudzić w niespodziewanym momencie i zwyczajnie spalić/ zabić dana osobę. Zobaczycie jak hybrydy będą się palić, zobaczcie Teraz, przeskanujcie Elize 2, co się z nią dzieje a energie które do nas płyną są nieporównywalne z tym co się dzieje podczas kundalini.

Fizyczny Mistrz Duchowy pracujący z pacjentem nad kundalini oczyszcza go i w ten sposób energia ma łatwiejszy przepływ przez co nie zatrzymuje się na blokadach bo ich niema, niema ich bo zostały oczyszczone przy pomocy Duchowych Mistrzów.

13-ty napisz proszę dokładniej skąd masz takie informacje o hybrydach kim są hybrydy i jak powstają ? ELIZE 2 czy ty ją skanowałeś ?jak ?i co ci wyszło ? co się z nią dzieje ?

ps. slawkos tu masz
Doświadczenie samorealizacji, doświadczenie obudzenia energi KUNDALINI sprawdź poniżej ,
http://www.sahajayoga.pl/polski/p_introexp.html
pisałeś ,że boisz się sam podnosić kundalini w sahajayoga sami ludzie podnoszą kundalini poczytaj ,
Slawkos napisał(a):nawet jak tego chcę i czuję się gotowy ? Albo sugerujesz żeby samemu sobie ją podnosić ... co Ja osobiście bym bał się robić bo po prostu się na tym nie znam...
.




o kundalini 2 linki z przebudzenia
1 post21956.html?hilit=kundalini#p21956

2 praktyka/energia-kundalini-t1864.html?hilit=kundalini
Ostatnio edytowano 25 lut 2011, 03:51 przez równowaga-czakry, łącznie edytowano 1 raz
http://www.youtube.com/watch?v=t1rbj7rQr-0
http://www.youtube.com/watch?v=ZPIsCmdz ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=aYyKvp5o ... re=related
ściągnę cię w piekło tak nisko na ileś zły
upadniesz w ciemność na tyle na ile kochasz
pociągnę cię w niebo tak wysoko na ileś dobry
wzlecisz w jasność na tyle na ile gardzisz tym życiem co je śnisz
http://www.youtube.com/watch?v=xqaNsOli ... ure=relmfu
http://www.youtube.com/watch?v=-whp15J2 ... re=related
Avatar użytkownikarównowaga-czakry Kobieta
 
Posty: 319
Dołączył(a): 13 sie 2010, 14:08
Lokalizacja: Polska
Droga życia: 2
Droga koleżanko Eliza 2 to Elżbieta druga, królowa Wielkiej Brytanii, hybryda piędziesięcio procentowa, czyli istota z piędziesiącio procentowym DNA gadzim i ludzkim. Nie bez powodu rody królewskie musiały piepszyć się nawzajem.

Człowiek jest hybrydą stworzoną z róznych istot, posiada około 15 % gadziego DNA. Dlatego też płód noworodka wygląda tak a nie inaczej.

Dodatkowo zamiast kumulować strach zastanowił bym się co zamówić w trakcie kolacji z kolegą z forum wśród romantycznego oświetlenia które wydobywa się ze świeczek.
Trzynasty
 
Trzynasty napisał(a):Zacznijmy od tego że kundalini to proces w rodzaju inicjacji i bez Duchowego Mistrza jest niemożliwy. Żaden rozwój nie jest możliwy bez pomocy mistrzów, osoby które twierdzą inaczej zwyczajnie nie są świadome podstawowych praw działania wszechświata.


Zacznijmy od tego, że kundalini to indywidualna energia każdej istoty ludzką, której podnoszenie jest indywidualnym procesem, który przebiega najefektywniej i najlepiej gdy jest wznoszona samoistnie za przwodnictwem indywidualnego wewnętrznego przewodnictwa duchowego.

Slawkos napisał(a):nawet jak tego chcę i czuję się gotowy ? Albo sugerujesz żeby samemu sobie ją podnosić ... co Ja osobiście bym bał się robić bo po prostu się na tym nie znam...

Ja bym się właśnie bała powierzyć komuś obcemu podnoszenie mojej kundalini :)... Sam masz pewność, że nic Ci się nie stanie wbrew *Twojemu najwyższemu dobru* jeśli nie będziesz robił nic na siłę, tylko słuchał tego co czujesz wewnątrz siebie :).

Freemind się zna na rzeczy, trzeba się go słuchać :D. Haha.
Słońce gorące
Avatar użytkownikaluth
 
Imię: Alicja
Posty: 1085
Dołączył(a): 31 mar 2010, 23:06
Lokalizacja: Warszawa
Droga życia: 11
Typ: 7w8
Zodiak: Byk, Koza
luth napisał(a):Ja bym się właśnie bała powierzyć komuś obcemu podnoszenie mojej kundalini :)... Sam masz pewność, że nic Ci się nie stanie wbrew *Twojemu najwyższemu dobru* jeśli nie będziesz robił nic na siłę, tylko słuchał tego co czujesz wewnątrz siebie :).


3maj Lutuś kaczkę do wanny w prezencie :D :D
]]]:-> *
:rotfl:


* W przypadku reklamacji odesłać w plecaq :lol:
Don Juan Matus Mężczyzna
 
Posty: 239
Dołączył(a): 10 maja 2009, 11:03
Lokalizacja: Białystok
A Ja twierdzę że prawda leży po środku. Dobrze jak jest podniesiona przez siebie, samoistnie oraz przez kogoś innego. Wszystko i tak na to samo wychodzi, jak Mistrz nie zrobi Cię w trąbę to nic się nie stanie złego :p
Cała ta dyskusja co jest lepsze od czego to jak mówienie że niebieski to lepszy kolor niż zielony.

Falko z tym wypełnianiem się energią miałem to samo, i też głęboko oddychałem - to się nazywa Chrzest Wodny :)

Równowaga-czakry Ja mam już podniesioną kundalini.

O samospaleniu pisałem wcześniej i jest to sprawdzone. Nie wybaczasz, nie odpuszczasz sobie ściągasz na siebie energię która Cię spala, musi być już u Ciebie podniesiona Kundalini. Ja tak miałem raz i nie było to miłe doświadczenie, na szczęście miałem pomoc w Mistrzu, bo nie wiedziałem o co chodzi :]
Slawkos
 
DzikaJezyna napisał(a): Do których mistrzów niefizycznych się odwoływałeś i w jaki sposób ? Skąd wiesz, ze wierzy są spalone ? Skąd wiesz ze dla całego rodu ? Skąd pewność ze to nie iluzja. Jak to wszystko Ci się zamanifestowało ?


Trzynasty, a ja się doczekam na odpowiedz ? ; )

Slawkos napisał(a):O samospaleniu pisałem wcześniej i jest to sprawdzone

O, a gdzie ? Moge poprosić o linka do tematu ?
Avatar użytkownikaJeżynna Kobieta
polska jezyna lesna
 
Posty: 421
Dołączył(a): 18 lut 2010, 18:41
Typ: 4w5
Cała ta dyskusja co jest lepsze od czego to jak mówienie że niebieski to lepszy kolor niż zielony.


Nie sławku to nie jest dyskusja o tym, sprowokowałem ją tylko po to by naprostować temat na zrozumienie tego, iż już jesteśmy istotami które są wolne same w sobie i stanowiące o sobie, nie potrzebują pomocy żadnego mistrza, czy to na planie fizycznym czy innym, jedyną pracą jest praca z umysłem i podświadomością by zrozumieć że jest się taką istotą, temat kundalini nie powinien być rozumiany jako 'furtka do wolności' poprzez przekroczenie której osiągniemy nirwanę.
Don Juan Matus Mężczyzna
 
Posty: 239
Dołączył(a): 10 maja 2009, 11:03
Lokalizacja: Białystok
A Ja ci mówię że Mistrz tej wolności nie ogranicza, nawet nie czuję żadnej zależności od niego. Czuję nawet że to Ja sam podniosłem tą kundalini tylko mistrz był przy tym i dawał mi instrukcje. I nadal czuję, jestem istotą niezależną, potrafiącą pracować nad umysłem i podświadomością czy też nadświadomością.
temat kundalini nie powinien być rozumiany jako 'furtka do wolności' poprzez przekroczenie której osiągniemy nirwanę.

Ja uważam że kundalini sprawia że człowiek staje się wolny (pieniądze i sprawy materialne przestają mieć znaczenie) oraz po zakończeniu tej drogi człowiek na dostęp do informacji z DNA (kontaktu z Bogiem, wszechwiedzy, oświecenia) i jak uważasz że nirwana to wyzwolenie od cyklu narodzin i śmierci to także. Z tego co wiem teraz to wszystkie drogi idą do podniesienia kundalini. Możesz pracować z umysłem i podświadomością ile chcesz ale nie dostaniesz tego co poprzez podniesienie kundalini, dojdziesz w swojej pracy do momentu gdzie ci samo się podniesie albo sam sobie podniesiesz-nawet przypadkiem. Nie słyszałem o żadnej innej metodzie.

O samospaleniu to to żadna wielka filozofia:
Nie wybaczasz, nie odpuszczasz sobie ściągasz na siebie energię która Cię spala, musi być już u Ciebie podniesiona Kundalini. Ja tak miałem raz i nie było to miłe doświadczenie, na szczęście miałem pomoc w Mistrzu, bo nie wiedziałem o co chodzi :]
Slawkos
 
Ja też uwazam ze kundalini to pewny sposób na rozszezenie świadomosci czy coś,tez mam podniesioną kundalini.Z tym że ja nie nazywam tego "moja" kundalini,Nauczyłem się obcować z tym i nie utożsamiać się z tym.Jest to coś obcego i tylko jakby mojego.Gdy się z tym utożsamićie,to ego może wywindować wysoko w górę.Więc lepiej jest traktować to wszystko z należnym dystansem.Ale i to was nie uratuje bo wszystko co z tym związane ma zwyczaj przyczepiać się.
Listen to my muscle memory.
Avatar użytkownikafalko Mężczyzna
wysłuhaj pamięci mych muskułów
 
Posty: 706
Dołączył(a): 13 lip 2007, 19:40
Ja o tym wole myśleć jako o boskiej sile, jest to zarazem dla mnie bliskie ale różne ode mnie - czysta miłość wlewa się we mnie, wiadomo Ja Jako człowiek przeżywam różne emocje wysokowibracyjne i nisko (że tak nazwę miłość emocją wysokowibracyjną)...

falko a czy są inne sposoby na roszerzenie świadomości ? znani mistrzowie Budda, Jezus, Osho przeszli tą ścieżkę.... nie ma znanej osoby (mistrza) która by tego nie przeszła, jest też tysiące historii(przypowieści) które opowiadają o tej drodze.
Slawkos
 

Powrót do działu „Parapsychologia i psychotronika”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość