- czyli MY. Przedstaw się, jeżeli jesteś nowym użytkownikiem. Nasze autobiografie, zainteresowania i wszystko inne.

Re: W poszukiwaniu rezonansu

Post 20 mar 2011, 16:19

sinsemilla napisał(a): :D Ja mogę. Z tym, że najpierw proszę o wyjaśnienie, co oznacza słowo "channelingowanie" w tym konkretnym kontekście :)

Til napisał(a):ktoś powinien zacząć cię channelingować przez siebie, poddając twoje słowa obróbce swojej świadomości i transkrybując je na słowa bardziej adekwatne w tej fizycznej, materialnej płaszczyźnie

;P

[Wypowiedzi sinsemilli i mIrny przeniesione do podworko/ultimate-fighting-championship-bez-cenzury-t2849-15.html - N.]
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Re: W poszukiwaniu rezonansu

Post 21 mar 2011, 15:26

Uzuli napisał(a):[...] W częstotliwości wymiaru czwartego tej kuli istoty ludzkie przy pomocy swych ciał zielonego pęku czakr serca będą mogły kreować rozmaite projekty siłą własnej woli, gdzie ich myśli stają się już obiektami, które te istoty mogą wykorzystywać do określonych celów. [...]

Uzuli, KTO jest projektantem ?
Intencja jest przenikającą wszystko siłą, która sprawia, że postrzegamy. Nie dlatego stajemy się świadomi , że postrzegamy - do percepcji dochodzi pod naciskiem napierającej intencji..
[C. Castaneda]
Avatar użytkownikasinsemilla
 
Posty: 1675
Dołączył(a): 26 maja 2010, 15:45

Re: W poszukiwaniu rezonansu

Post 21 mar 2011, 17:34

No ale przecież już mogą. Można spełniać własne marzenia przy użyciu chęci, ambicji i pracy. Jednak tworzenie przedmiotów nigdy nie bedzie mozliwe przy uzyciu woli, czy umysłu. A wolna wola raczej nie ma nic wspólnego z egoistycznym ja chce, lub ja tworze, lub ja działam.
2Jacks Mężczyzna
 
Posty: 111
Dołączył(a): 15 lis 2010, 15:57

Re: W poszukiwaniu rezonansu

Post 29 mar 2011, 14:22

Uzuli
vandal7, żadne urządzenia tego typu nie będą konieczne do wsparcia egzystencji istot w częstotliwości wymiaru czwartego po ustąpieniu skutków emanacji

no ok to rozumie tak ze "po tej emanacji niebedziemy zyli w 3d tylko jakos ... inaczej" no i tak domyslam sie ze nie jestes tu po to zeby zajmowac sie tym co teraz mamy ale tym co bedziemy miec/robic po emanancji, ok ale jestesmy tu teraz czyli jest czas... mozna teraz zrobic takie cudo i sprzedac, pozyczyc, ect. w kazdym razie tanio i dochowujac wiernosci zasadzie" nie wydymac lecz pomagac" i teraz tak sobie mysle ze w instrukcji tego gruchota mozna by szczelic text w stylu:
"z tego pudelka masz w domu jasno, cieplo, masz na pudle glos i obraz, w dodatku masz to wszystko bez dostarczania tam paliwa sluchaj teraz - twoja babka nazwala by to cudem ty moze tez, to tylko technika/nauka/(moze duchowosc nawet kto wie). nie musisz dawac ciala polityka i koncernom naftowym elektrowni i podobnym, a najlepsze ty tez mozesz postarac sie otwierac oczy, mozemy zyc w innym swiecie lepszym , wolnym od patologi i to nadal nie bedzie epicka boska interwencja czy jakies tam cuda" potem mozna szczelic linka do jakiegos ... zeitgeista :D i innych.
mysle ze w ten sposob mozna by zaciekawic kilku ludzi, przyblizyc ich do tej lepszej drogi w sumie to fajnie kogos tym zaciekawic, moze gdzies w tym siedzi moje ego ale chyba ogulnie wychodzi na plus=pozytyw, idac dalej zrobienie takiego urzadzenia bardzo by pomoglo, dalo by szczescie i usmiech co jest bardzo potrzebne, no i jeszcze przyjemnosc z wsadzania kuja w dupe gadom, moze to nie jest takie dobre na drodze rozwoju bicie zlego, ale co ? no chyba lepiej tak niz nic nie zrobic i placic za prad.

mowisz ze emanancja nas fizycznie powybija i nieda sie tu zyc, szoda troche pozyl bym se jeszcze postrzelal z asg poseksil pomeczyl ..
W częstotliwości wymiaru czwartego tej kuli istoty ludzkie przy pomocy swych ciał zielonego pęku czakr serca będą mogły kreować rozmaite projekty siłą własnej woli, gdzie ich myśli stają się już obiektami, które te istoty mogą wykorzystywać do określonych celów

co zrobimy kiedy przyleca z oriona .. uciekniemy ?
bedziemy w stanie myslami budowac jakies obiekty tak ?
i ze bedziemy mogli tez zmieniac swoj ksztalt ...
o peki czakr i kolory to nie pytam bo jeszcze nie zaczailem wiele z tego
jak wyglada takia istota/cialo czwartego wymiaru, prosze o w miare proste wytlumaczenie : ), i czy te nowe kanalie z oriona beda mogly dotykac-zabijac, przypierdzielic z lasera czy karabinu ?
co to jest merkabah
Kod: Zaznacz cały
Obecnie kolektyw Orion wytwarza enklawy będące kabinami holograficznymi w polu czwartego i piątego wymiaru kuli Ziemi, liczebnością znacznie ustępujące kryształowym strukturom o charakterze zabezpieczająco-edukacyjnym, jakie utrzymuje jeszcze Konfederacja. W przypadku zaistnienia kulminacji emanacji, enklawy - kabiny holograficzne kolektywu Orion uruchamiają generatory barier ochronnych, blokujących kilka typów wibracji wędrujących przez bezkres kreacji piany bąbli. Jeśli mowa bezpośrednia wiecznego dziecka świadomosci nieskończoności dociera w obszar częstotliwości bąbla, gdzie aktywne są tego typu struktury, te natychmiast przyspieszają wewnątrz siebie procesy asymilacji jazni indywidualnych w klastry porządkowe o zasięgu do pęku niebieskiego. Jeśli pęk zielony czakry serca naturalnie zdaje się wykazywać rezonans z mową wiecznego dziecka świadomości nieskończoności, przy pomocy odpowiedniej technologii kolektyw ten może dokonać rozszczepienia ciał istoty, poprzez modyfikację organizacji cząsteczek składających się na świadomość począwszy od sfery ich aktywności odpowiadającej wymiarowi pierwszemu spektrum, a skończywszy na sferze wymiaru piątego. Poprzez wytworzenie odpowiedniej bazowej koordynacji, która staje się już niezgodna z typami organizacji cząsteczek w polu wymiaru szóstego, następuje blokada przepływu strumieni jako progresu świadomości istoty przez jej poszczególne pęki czakr. Umiejscowienie blokady zależy więc od zamierzeń kolektywu bieguna negatyw co do stopnia kontroli, jaką pragnie on utrzymać. Może ona zaistnieć w obszarze pęków do niebieskiego. Pojawia się oczywiście możliwość kreowania rozmaitych typów ciał odpowiadających pękowi żółtemu, którego blokady sukcesywnie wstrzymują progres istot. W takich przypadkach ciała pęków indygo w racji stanu neutralności będą nadal znajdować się w stanie oczekiwania na połączenie ze swymi "wypustkami" - manifestacjami istot w spektrum wymiarów od pierwszego do piątego. Niższe manifestacje tych istot dotkniętych przekształceniami o naturze subtelnej, zawsze mają możliwość, z uwagi na posiadanie pęku indygo, odzyskania połączenia z ciałem tego pęku, jako że moc istot bieguna negatyw w częstotliwościach pierwszej połowy spektrum, modyfikująca bazowe organizacje cząsteczek świadomości, nie ma zdolności oddziaływania na finalne obrazy jazni, które osiągnęły pełnię doświadczeń w wymiarze szóstym, a tym bardziej na cząstki odpowiadające drugiej połowie spekrtum wymiarów.

takie technologiczne cuda ktore beda kusic i mutowac ludzi w nowsza i lepsza wersje niewolnika.. ale tylko tych ktorzy tam wejda,
ja srednio rozumie uzuliego wiec tez dorzucam sie do prosby o pisanie "po ludzku" i pomyslu z tlumaczeniem, tylko wtedy dobrze by bylo gdyby autor wrzucal orginalny text uzuliego a potem swoje tlumaczenie, tak dla chetnych ktorzy maja ochote poczytac.
Kod: Zaznacz cały
Tak swoją drogą, oczywiście jestem w temacie i w jakimś stopniu rozumiem przekazywane tu treści, ale jak sobie pomyślę jaki to jest ciężki hardcore dla osoby spoza...

dziekuje : ) za zrozumienie

bylo tez troche o umieraniu, pewnie mnie odeslecie do jakiejs lektury ....
mowi uzuli ze przejdziemy z trzeciej do czwartej gestosci czyli ze nie cialo ale cos jeszcze mamy, wydaje mi sie ze jest to dusza, swiadomosc... zwal jak zwal ze jakas enegia zostaje pozwole sobie, wybrazam sobie ze z umiejetnosciami widzenia aury i innych podobnych wygladala by jak taki koloru chyba zultego o konsystencji jagby dymu z papierosa ale sie nie"rozlazi" jak ten widzialny dym, jesli mnie wyobraznia ponosi poprawcie mnie prosze, ciekawi mnie kilka rzeczy:
ponoc stworzyla nas rasas tau cei ... jak oni to zrobili"?zrobili mieso to rozumie ale ... ten dymek ..
ludzie czasem uprawiaja sex i powstaja nowe dymki bo przeciez kiedys nie bylo nas tyle, jak to dziala ze my jestesmy wstanie takie cuda robic?
jesli akurat ktos umarl przed emanancja, co sie wtedy dzieje z jego dymkiem ... jak on przejdzie te zmiany

ps. bardzo prosze niech ktos odpowie napytania, i wybaczcie jesli napisalem zbyt agresywnie, albo tez jezykiem potocznie okreslanym jako prosty, jesli beda wieksze skargi na mnie to obiecuje ze znikne.
vandal7 Mężczyzna
 
Posty: 5
Dołączył(a): 05 sty 2011, 15:51

Re: W poszukiwaniu rezonansu

Post 29 mar 2011, 18:56

Vandal7 - :shock:
:padam: :padam: :padam: :padam:

Sorki nie bierz tego do siebie, bo sam często piszę nieskładnie,
ale uwierz mi, sposób pisania Uzulego w porównaniu do Twojego
jest niebywale ziemski, prosty i zrozumiały,
przez moment nawet oczami wyobraźni zobaczyłem Uzulego o aparycji profesora Miodka :D
Poniżej wybrałem Twoje kwiatki, i poprawił mi się humor.
Normalnie skarbnica Złotych Myśli.

vandal7 napisał(a):1. dochowujac wiernosci zasadzie" nie wydymac lecz pomagac"
2. nie musisz dawac ciala polityka i koncernom naftowym elektrowni i podobnym
3. potem mozna szczelic linka do jakiegos ... zeitgeista :D i innych
4. no chyba lepiej tak niz nic nie zrobic i placic za prad.
5. mowisz ze emanancja nas fizycznie powybija i nieda sie tu zyc, szoda troche pozyl bym se jeszcze postrzelal z asg poseksil pomeczyl ..
6.ja srednio rozumie uzuliego wiec tez dorzucam sie do prosby o pisanie "po ludzku" :shock: :shock: :shock:
7.dalo by szczescie i usmiech co jest bardzo potrzebne, no i jeszcze przyjemnosc z wsadzania kuja w dupe gadom,
8.z umiejetnosciami widzenia aury i innych podobnych wygladala by jak taki koloru chyba zultego o konsystencji jagby dymu z papierosa ale sie nie"rozlazi"
9.ponoc stworzyla nas rasas tau cei ... jak oni to zrobili"?zrobili mieso to rozumie ale ... ten dymek ..
10.ludzie czasem uprawiaja sex i powstaja nowe dymki bo przeciez kiedys nie bylo nas tyle, jak to dziala ze my jestesmy wstanie takie cuda robic?
11.ps. bardzo prosze niech ktos odpowie napytania, i wybaczcie jesli napisalem zbyt agresywnie, albo tez jezykiem potocznie okreslanym jako prosty, jesli beda wieksze skargi na mnie to obiecuje ze znikne.


Nie znikaj, ale chyba, dobrze by Ci zrobiło gdybyś choć na moment uspokoił umysł.
Skupił się nad jednym, dwoma pytaniami.

"dalo by szczescie i usmiech co jest bardzo potrzebne, no i jeszcze przyjemnosc z wsadzania kuja w dupe gadom"
:D :D :D :D
Mamy tylko Siebie.
Avatar użytkownikanuntisunya81
 
Posty: 554
Dołączył(a): 16 lut 2011, 15:27

Re: W poszukiwaniu rezonansu

Post 30 mar 2011, 09:10

vandal7 moze wiecej ''posekś'' lepiej wkoncu to bardzo fajne atrakcje wymiaru 3 8)

nie wiem tez w czym jezyk Uzuli ma byc skomplikowany bo to tylko mentalne zastapienie pewnych slow innymi tak zeby wygladalo to bardziej kosmicznie i tajemniczo ale finalne znaczenie jest to samo ... 8)
nawet gdy to co mozna opisac jednym slowem jest opisywane wieksza ich iloscia ..
np.
dupa = tylna uwypuklona mniej lub bardziej czesc ciala istot w wymiarze 3 posiadajaca dwie półkule miesiste zwane posladkami ..
sluzy do wyprozniania organicznej niepotrzebnej pozostalosci po spozytym pokarmie... dokonuje sie ten proceder podczas uzywania potocznie nazywanego na tejze planecie ziemia kakaowego oczka... ktore przy okazji spelnia wiele funkcji nawet tych bardziej przyjemnych sluzacych zaspokojeniu sexualnemu ...


:lol:

''7.dalo by szczescie i usmiech co jest bardzo potrzebne, no i jeszcze przyjemnosc z wsadzania kija w dupe gadom '' 8)
:-))
Avatar użytkownikaArimare Mężczyzna
 
Imię: xxx
Posty: 319
Dołączył(a): 24 lis 2010, 04:29
Lokalizacja: tam gdzie diabel mowi dobranoc ;>
Droga życia: 1

Re: W poszukiwaniu rezonansu

Post 30 mar 2011, 15:20

Chcesz powiedzieć, że seks w wymiarze 4 nie istnieje? :shock:
---
Prawda jest najsilniejszym narkotykiem
mario236 Mężczyzna
We come 1
 
Imię: Mariusz
Posty: 74
Dołączył(a): 23 paź 2010, 21:13
Lokalizacja: Warszawa
Droga życia: 9
Typ: 9
Zodiak: Rak

Re: W poszukiwaniu rezonansu

Post 31 mar 2011, 23:47

mario236 napisał(a):Chcesz powiedzieć, że seks w wymiarze 4 nie istnieje? :shock:

Nie wiem jak w czwartym 'wymiarze'...
Ale wiem, że po co komu fizyczny seks, skoro istnieją o wiele przyjemniejsze, ciekawe, pełniejsze formy kontaktu z ukochaną osobą?
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Re: W poszukiwaniu rezonansu

Post 01 kwi 2011, 00:36

Seks w czwartym wymiarze istnieje, tak jak wszystko czego zapragną istoty przejawiające się tam. Gdyby nie istniał to ludzie nie wychodziliby z ciała (OOBE zazwyczaj dzieje się w 4 gętości) po to aby się gzić! :D W 4 wymiarze istota jest stwórcą swojego doświadczenia. Seks? Jest seks :D inne formy bliskości? Są inne :).

Lalalala

PS:
vandalik7 napisał(a):vandal7 napisał(a):
1. dochowujac wiernosci zasadzie" nie wydymac lecz pomagac"
2. nie musisz dawac ciala polityka i koncernom naftowym elektrowni i podobnym
3. potem mozna szczelic linka do jakiegos ... zeitgeista i innych
4. no chyba lepiej tak niz nic nie zrobic i placic za prad.
5. mowisz ze emanancja nas fizycznie powybija i nieda sie tu zyc, szoda troche pozyl bym se jeszcze postrzelal z asg poseksil pomeczyl ..
6.ja srednio rozumie uzuliego wiec tez dorzucam sie do prosby o pisanie "po ludzku"
7.dalo by szczescie i usmiech co jest bardzo potrzebne, no i jeszcze przyjemnosc z wsadzania kuja w dupe gadom,
8.z umiejetnosciami widzenia aury i innych podobnych wygladala by jak taki koloru chyba zultego o konsystencji jagby dymu z papierosa ale sie nie"rozlazi"
9.ponoc stworzyla nas rasas tau cei ... jak oni to zrobili"?zrobili mieso to rozumie ale ... ten dymek ..
10.ludzie czasem uprawiaja sex i powstaja nowe dymki bo przeciez kiedys nie bylo nas tyle, jak to dziala ze my jestesmy wstanie takie cuda robic?
11.ps. bardzo prosze niech ktos odpowie napytania, i wybaczcie jesli napisalem zbyt agresywnie, albo tez jezykiem potocznie okreslanym jako prosty, jesli beda wieksze skargi na mnie to obiecuje ze znikne.


uhahałam się :D czy pytania nadal czekają na odpowiedź? :D Bo ja tego postu wyżej długaśnego nie odważyłam się przeeksplorować, nie wiem czy tam są jakieś zapytki na które może przypadkiem moja skromna istota mogłaby odpowiedzieć ukazując swoją perspektywę pojmowania tych spraw :D
Słońce gorące
Avatar użytkownikaluth
 
Imię: Alicja
Posty: 1085
Dołączył(a): 31 mar 2010, 23:06
Lokalizacja: Warszawa
Droga życia: 11
Typ: 7w8
Zodiak: Byk, Koza

Re: W poszukiwaniu rezonansu

Post 01 kwi 2011, 05:18

Ja chciałbym nadmienić iż koleżanka powyżej nieco myli pojęcia.

4 wymiar już mamy.
To do czego zmierzamy to 4 gęstość, inaczej określona częstotliwość by egzystować w pełni z wymiarem.

Jedno musi z drugim się "dopasować".

Przykład.
Przychodzą sobie o np. Plejadianie i mówią : Ty, Józek wiesz czemu nie masz mocy czynienia lewitujących przedmiotów, czy natychmiastowej wręcz materializacji przedmiotów lub obrazów ?
Józek : no to czemu ?
Plejadianie na to : bo ogólna częstotliwość temu nie odpowiada.
Józek : częstotliwość czego ?
Plejadianie na to : częstotliwość całego obszaru
Józek : dlaczego ?
Plejadianie na to : ponieważ potencjał został stworzony, lecz nadal dzieją się przeszkody
Józek : jakie przeszkody ?
Plejadianie na to : np interferencja tuneli rzeczywistości/percepcji/częstotliwości/świadomości sumy całej ludzkości
pole świadomości jest - lecz Ziemianie by korzystać z niego pełniej - powinni się dostosować do częstotliwości pola świadomości
kolejny przykład - wszyscy jesteśmy miłością na subelnych poziomach jak i tu i teraz, by dostosować ową wibrację na stałe i odnieść większy skutek pozytywny dla Ziemi - polecalibyśmy pracować w grupach, jednoczyć się
w tej oto sposób splacacie fraktal poprzez podobnie wibrujące tunele rzeczywistości - gdzie potencjał może być wykorzystany i szybciej się urzeczywistnić
(BTW. To logiczne nawet że im większa bardziej skupiona intencja a poprzez to energia - tym większy efekt)

Tak to widzę :P (a Ci Plejadianie to tak, instyktownie :) może miałem channeling chwilowy ? hehehehe)

Pytania o seks kiedy Twoje ciało zmienia częstotliwość.
Nie dość że ciekawe - do tego nikt moim zdaniem z Nas nie jest w stanie opisać.
No chyba że ktoś miał świadomą przygodę tego typu i może opowiedzieć :)

Pozdrawiam.
Avatar użytkownikaAndromedan Mężczyzna
Lantian
 
Posty: 43
Dołączył(a): 05 lis 2010, 02:08

Re: W poszukiwaniu rezonansu

Post 03 kwi 2011, 23:22

"Ty, Józek wiesz czemu nie masz mocy czynienia lewitujących przedmiotów, czy natychmiastowej wręcz materializacji przedmiotów lub obrazów?..."

Z reszty wywnioskowałem, że to czego obecnie Józek nie potrafi jest możliwe. Chciałbym zapytać jak doszedłeś do wniosku, że coś co sie nie dzieje i nigdy nie działo jest możliwe? Jakieś publikacje? Wypowiedzi? Badania?... Jaka jest podstawa teoretyczna tej teorii?

Drugie pytanie dotyczy samej natury tych działań. Ja to będziemy robić?
2Jacks Mężczyzna
 
Posty: 111
Dołączył(a): 15 lis 2010, 15:57

Re: W poszukiwaniu rezonansu

Post 08 kwi 2011, 01:29

2Jacks napisał(a):"Ty, Józek wiesz czemu nie masz mocy czynienia lewitujących przedmiotów, czy natychmiastowej wręcz materializacji przedmiotów lub obrazów?..."

Z reszty wywnioskowałem, że to czego obecnie Józek nie potrafi jest możliwe. Chciałbym zapytać jak doszedłeś do wniosku, że coś co sie nie dzieje i nigdy nie działo jest możliwe? Jakieś publikacje? Wypowiedzi? Badania?... Jaka jest podstawa teoretyczna tej teorii?


Badania własne, obserwacja, wchłanianie teorii fizycznych (kwantowych i newtonowskiej też nieco).
Publikacje ? Ciężko. Najwyżej na własną rękę. To duży zbiór by był.
Ja nad tym żeby to wywnioskować jakkolwiek - pracuję długo długo i intensywnie niekiedy. Czasem już mózg paruje i trzeba odpocząć.

2Jacks napisał(a):Drugie pytanie dotyczy samej natury tych działań. Ja to będziemy robić?


Natomiast do natury tych działań.
Interferencja http://pl.wikipedia.org/wiki/Interferencja
Choć nie lubię wikipedii, to jednak definicja w niej zawarta jest mniej więcej treściwa i krótka, ale ok.
Nie mniej. Już nawet nie chodzi o jakieś trudne wyliczenia i skomplikowane definicje.
Prosta rzecz.
Na zasadzie przykładu :

Mamy rzeczywistość 4 wymiaru 3 gęstości.
Mamy w nim przepływ informacji/energii/świadomości czyli - częstotliwości.
Oprócz tego że mamy ten typ "rzeczywistości" - to planeta Ziemia jest świadoma (samoświadomym istnieniem) - więc rezonuje na swojej amplitudzie - a jak wiemy - naturze nie wiele potrzeba do tego by poprostu spokojnie trwała.

No i mamy nas, łącznie z wszystkimi gatunkami zwierząt. Obecnie - zakłócamy częstotliwość Ziemi.
Każdy z nas ma "swój własny tunel rzeczywistości" , czyli obraz który stwarza mu jego własna świadomość, czyli projektant gdzieś z góry, czy też można to nazwać nielokalne JA, wyższa świadomość - jakkolwiek wolicie.
Nie trzeba sobie wyobrażać skomplikowanych obrazów - by spojrzeć iż jest tyle miliardów ludzi na tej planecie.
Co też to daje ? Daje to mnóstwo, mnóstwo (!) tuneli rzeczywistości - czyli określonych częstotliwości które dekodują to miejsce (planetę Ziemia i pozostałe istoty) w dany dla każdej "jednostki" sposób.
W momencie kiedy mamy masę ludzi dosłownie nie przebudzonych, nieświadomych, których nie obchodzi miłość, świadomość że jest się wspaniałą istotą, nie obchodzi piękniejszy i łatwiejszy świat - mamy określoną częstotliwość zatem.
Z drugiej strony weźmy manipulatorów - którzy specjalnie zaniżają jeszcze częstotliwość ogólną.
Z trzeciej Nas - Nas w różnym stadium przebudzenia (częstotliwości), nazwijmy to umównie : nieco wyższą częstotliwością na dany moment niż nieświadomi.

I teraz zróbmy mix - ciach - umieszczamy w zupełnej rozsypce owe 3 grupy.
Co mamy ? Mamy interferencję różnych częstotliwości.
Ale czego brakuje ? Brakuje wspólnej intencji, wspólnych działań, wspólnego rozwoju nad sobą, jak i indywidualnego - stąd też - potencjał który jest już gdzieś stworzony - nie może się tutaj dostać.
Zatem co determinuje to ? CZAS. Czas liniowy w tym przypadku.
Czas który działa jeszcze na tej planecie i według którego jeszcze "śmigamy" po tej rzeczywistości. Korzystamy z niego. Praktycznie wszyscy na co dzień.
Oprócz tego że ten czas to iluzja - jest również kolejną małą przeszkodą, by stwarzać za pomocą określonych intencji, zamiarów i działań - odpowiedni wynik.
Tak więc widzimy tutaj co ? Widzimy iż wiele istot nie żyje TU i TERAZ.
Wszystko, absolutnie wszystko - odbija się na owym POTENCJALE który chcemy zrealizować.

Każda inteferencja/ścieranie/oddziaływanie indywidualnych tuneli świadomości w ciałach fizycznych - również ma na to wpływ.
Nie oznacza to jednak że należy ogrodzić się w stworzonych wsiach i żyć i mieć głęboko w tyłku innych.
Jeżeli chce się wywołać większe nazwijmy to "zamieszanie" na świecie - trzeba dużo dużo więcej.
Jest coś takiego jak WSPÓLNA świadomość, można to nazwać też : polem świadomości Ziemi.
Ziemi, która sama sobie nie zaburza częstotliwości - a robimy to my - w całości jako kolektyw.
I stąd - kolektyw, lub też potrzebna ilość potencjału - powinna być stworzona (a już najlepiej jakby to było synchroniczne).

Tak więc. Widzimy film. Widzimy film, grę w której uczestniczymy. Grę która jest zbudowana z częstotliwości.
Dostaliśmy wirusa w pole świadomości Ziemi + indywidualnie karmicznie (Gady) - i nie ma co się dziwić że nie jesteśmy magikami którzy stwarzają w setne sekundy cuda nie widy.
Energia musi sprzyjać. Interferencja, świadomość globalna, lub jak chcemy - lokalna.
Jasne. Jasna sprawa - że dla niektórych, bądź też wielu z Was - co wykreowaliście - to stworzyło się za jakiś czas.
To jest Wasz osobisty dowód na to że da się coś stworzyć i że pierwsza jest myśl tworząca się w nielokalnym miejscu przestrzeni, w właściwie nie tworząca - a już istniejąca - a technicznie - poprostu ściągnięta z pola świadomości.

Oprócz umownie podzielonych grup powyżej - należałoby dodać inne grupy umowne, czy też nazwę to prościej - energie/świadomości - które są na innych częstotliwościach i nasza częstotliwość z ich częstotliwością - nakłada się i oddziałuje w dwie strony.
Czyli - mamy np istoty "z nieba" które wysyłają tu odpowiednią energię. Mamy tez drugą stronę medalu - istoty karmiące się energią i zaniżające potencjał.

Więc jak widzimy - walka, a właściwie z punktu widzenia wyżej - gra - jest na informację/energię.

Dodajmy do tego iż Ziemia jest bastionem dla wielu wielu dusz do nauki. Dodajmy do tego właśnie to, że nie wszyscy musieli przybyć tu w jednym celu. Szkoła to szkoła. Są różne etapy. Tak samo mamy klasy w szkołach - mamy podobnie z pozycji nauki dusz.
Ale to już temat zupełnie inny, wyższa szkoła jazdy, każda znana nam fizyka, czy nawet badana dopiero - siada absolutnie.

Tak więc - na zjawisko tego że cudowne rzeczy nie stwarzają się od razu - wpływa wiele rzeczy - łącznie z samym planem nauki duszy w konkretnym wcieleniu.
To duży obraz.

Widzimy w filmach science-fiction czy serialach ludzi o "nadprzyrodzonych" zdolnościach.
Jest to wręcz niesamowite z punktu widzenia rozumu/małego umysłu. Ale nie jest to niczym niesamowitym z pozycji istoty na wyższych częstotliwościach.
I widzimy bohaterów, gdzie wyraźnie wygląda to tak, że sobie są indywudalnie i mają te moce od tak, z nikąd, bo mają.
Można zadać pytanie : Dlaczego ja nie mam jak oni ?
Dlatego że to film. Dlatego że esencje nie są w nim zawarte, a tylko pokazówka umiejętności.
Żeby zrozumieć jak to potencjalnie działa - należy skupić się na świadomości, pobuszować w fizyce, chemii, jak i poprostu - energetycznie dostosować się do takich możliwości.

Mówi się że wchodzimy w ciało - gdzie ciało jest komputerem, pojazdem, wehikułem w zasadzie i tracimy pamięć jak i umiejętności które z wyższych "kilmatów" posiadamy.
Wiąże to się już z tym przeznaczeniem dusz, z tym konkretnym celem dla którego przybywamy na to pole gry.

Można to pouruchamiać, lecz ja recepty nie podam, ponieważ to naprawdę wyższa szkoła jazdy, nie ma to nic zupełnie wspólnego ze słowami które chciałby podpowiedzieć rozum : " nie mogę, nie potrafię " .

Skoro odkrywamy przypadki samowyleczeń, skoro co raz więcej bioenergoterapeutów się pojawia, co raz więcej uzdrowicieli, czy "dziwnych dzieci o ciekawych zmysłach" - jest prostym do wywnioskowania iż przebywamy w procesie przekodowywania matrycy Ziemskiej, jak i nas samych - byśmy mogli odpowiednio rezonować.


Uzuli podaje np "ciało pęku indygo" . To jest właśnie jedno z naszych zdolności - korzystać z możliwości "ciał pęków".
Jest to praca na zupełnie innym poziomie niż z poziomu małego umysłu - wiecznie pytającego i zagubionego, ciągle wiedzącego lepiej i poddającego w wątpliwości, ciągle przeszkadzającego, ciągle gadatliwego.
A wynika to z oprogramowania które posiadamy i które należy w sobie pokonać.

Życzę Wszystkiego Dobrego.

Pozdrawiam :thumbright:
Avatar użytkownikaAndromedan Mężczyzna
Lantian
 
Posty: 43
Dołączył(a): 05 lis 2010, 02:08

Re: W poszukiwaniu rezonansu

Post 11 kwi 2011, 15:21

No na pewno nie powiem, że mi sie rozjasniło . Chciałem wypunktować słowa, czy frazy których nie rozumiem, ale nie wiem czy to ma sens.

1 Jakie badania, czy obserwacje?

2. Co to jest rzeczywistośc 4 ego wymiaru i 3 ej gęstości? Mi to nic nie mowi.

3. Informacja/energia/swiadoność To są stopnie? Czemu to nazywasz czestotliwościami? To jest cokolwiek wnosząca nazwa? Jesli napiszesz że mamy przepływ informacji.energii,swiadomosci to jakotako rozumiem. Jednak jak piszesz o czestotliwosciach to juz nie wiem o co chodzi.

4. "Ziemia jest swiadoma" i "rezonuje na swojej amplitudzie".
Mam chyba pospolite wyobrazenie na temat świadomości, bo nie łapie jak ziemia może być swiadoma. Tego drugiego cytatu nie łapie wcale

5. Jak to zakłócamy czestotliwość ziemi? Jesteśmy zakłóceniem?

6." Każdy z nas ma "swój własny tunel rzeczywistości" , czyli obraz który stwarza mu jego własna świadomość, czyli projektant gdzieś z góry, czy też można to nazwać nielokalne JA, wyższa świadomość - jakkolwiek wolicie."
Czyli moje ego jest wyższą swiadomością?

7.Jak nasze istnienie dekoduje ziemie? Jak moje istnienie wewnątrz psychiczne wpływa na ziemie? Nie bardzo sobie potrafie wyobrazić jak ziarenko piasku, może wpływać na księżyc

8. Co to jest częstotliwośc ogólna?

9. Kto jest nieświadomy, a kto jest świadomy?

10."Każda inteferencja/ścieranie/oddziaływanie indywidualnych tuneli świadomości w ciałach fizycznych - również ma na to wpływ"
To jest założenie . To nie jest oczywistość. Jesli ma wpływ to jaki?

11. "Jest coś takiego jak WSPÓLNA świadomość, można to nazwać też : polem świadomości Ziemi.
Ziemi, która sama sobie nie zaburza częstotliwości - a robimy to my - w całości jako kolektyw.
I stąd - kolektyw, lub też potrzebna ilość potencjału - powinna być stworzona (a już najlepiej jakby to było synchroniczne)"
My to pole zaburzamy, więc jesli jest ta świadomośc wspólna to wspólna z czym? Swiadomośc i czestotliwośc to synonimy? My jesteśmy kolektywem coś na kształt nieswiadomości zbiorowej u Junga? ... Piszesz my jako kolektyw, a potem piszesz że ma byc stworzone, a najlepiej niech bedzie synchroniczne. Nie moge tego pojąć.

12. Ja nie widzę żadnej gry i nie widze że jest zbudowana z czestotliwości. Jesli chodzi ci o rzeczywistość, to ja raczej jestem jej uczestnikiem, lub jhestem w niej zanurzony, ale nie widze jej składowych. To jest dla mnie tajemnica i wątpie żeby składała sie tylko z tych 3 "czestotliwosci"

13. "Dostaliśmy wirusa w pole świadomości Ziemi + indywidualnie karmicznie (Gady) - i nie ma co się dziwić że nie jesteśmy magikami którzy stwarzają w setne sekundy cuda nie widy."
Załóżomy że energia sprzyja. Załóżmy że jest kilka mld ludzi. Załżomy że kożdy jeden płodzi następny mld ludzi. Załżomy że wszyscy przec całe swoje życie koncentrują sie i myslą o jednej rzeczy. Jaką to może mieć siłę oddziaływania? Bo moim zdaniem absurdalnie nikle śmieszną. Jesli oni wszyscy bedą chcieli zrobić jabłko to sie zesrają i nic z tego nie bedzie. Juz pomijam, że trzeba chyba znać głęboka istote owego jabłka.

14. Zupełnie jasną sprawą jest, że nikt niczego nie "wykreował". To jest znowu założenie i tym razem kuriozalnie bezpodstawne.

15."Dodajmy do tego iż Ziemia jest bastionem dla wielu wielu dusz do nauki. Dodajmy do tego właśnie to, że nie wszyscy musieli przybyć tu w jednym celu. Szkoła to szkoła. Są różne etapy. Tak samo mamy klasy w szkołach - mamy podobnie z pozycji nauki dusz"
Przeczytałem i jak zdałem sobie sprawe z mojej bezradności wobec tej doktryny uszło ze mnie powietrze. Zrobiłem " pfff", lekko sie przygarbiłem, opusciłem głowe i zacząłem sie smiac. Poprostu mnie połamałeś.

16. "Skoro odkrywamy przypadki samowyleczeń, skoro co raz więcej bioenergoterapeutów się pojawia, co raz więcej uzdrowicieli, czy "dziwnych dzieci o ciekawych zmysłach" - jest prostym do wywnioskowania iż przebywamy w procesie przekodowywania matrycy Ziemskiej, jak i nas samych - byśmy mogli odpowiednio rezonować"
Łatwa kasa za zupełne głupoty. Więc jak dla mnie to oni obniżają świadomość


Na koniec zapytam. Po co to komukolwiek potrzebne w kontekście zycia duchowego? Rozumiem że to jest zupełnie ekstra w kontekscie nauk ścisłych i nauki w ogóle. Te kwestie byłyby rewelacją. Jednak nie bardzo rozumiem jaka wartośc mają te rzeczy w kontekście życia duchowego. Przecież te kwestie nie tylko sa zerowo istotne w kontekscie duchowej wolności i wewnetrznej spontaniczności zywotności, łączności z Bogiem z szóstym zmysłem czy jak kto woli. W kontekście rozwoju naszego czysto LUDZKO-ZIEMSKIEGO potencjału, jak i duchowego potencjału one są szkodliwe!!!!
Gdyby ktoś to zrobił o czym tutaj piszesz i zaczął by mówic o rozwoju duchowym, lub Bogu to jest DEBILEM. Jesli ktoś tak zrobi i powie "patrzcie jaki jestem ekstra" to go rozumiem. Jednak w kontekscie Boga czy rozwoju, to tak jakby dac głupcowi świecidełko i on zapomina o całym swiecie. Myśli, że posiadł bogactwo świata i że to go uszczescliwi. Zapatrzony w nie traci cel z oczu. To jest ślepa uliczka. Juz pomijam to, że jesli materia ma na materie oddziaływać, to musi miec chyba mase. Jesli jest ona gówniana to nic z tego. Koniec teorii.
Chodzenie po wodzie. Narodziny z dziewicy... cuda... chodzenie po wodzie... skrzydlaty koń...tutaj tworzenie przedmiotów i cały cały tabun innych rzeczy. Nie moge pojąc do czego to jest potrzebne? Jakie to ma znaczenie?
2Jacks Mężczyzna
 
Posty: 111
Dołączył(a): 15 lis 2010, 15:57

Re: W poszukiwaniu rezonansu

Post 11 kwi 2011, 15:51

By to rozpuścić, by się od tego uwolnić, gdyż ta cała plontanina informacyjna powodowała te wszystkie tarcia w całym stworzeniu...
Wspólnie rozpuszczamy stare schematy dając możliwość na wejście nowych potenciałów, w których nie ma już miejsca na manipulacyjną grę.

Jak już wszystko wiadomo to zostaje samo Życie i jak się to już przeżyło to się ma mądrość by iść tym razem tam gdzie się chce, a każda żywa materia wybierze Życie, gdyż do tego została powołana, by istnieć...

To tak oddemnie...
http://www.youtube.com/watch?v=b1VpyER3 ... re=related

Na jaką Kulkę chcesz poświęcić Swą uwagę? Ty też jesteś kulką...
http://www.sam-jestemjakijestem-mas.blogspot.com
Avatar użytkownikaSAM
Niema NIC Smiejszego....
 
Imię: Szczęście
Posty: 200
Dołączył(a): 10 sie 2010, 09:44
Droga życia: 1
Typ: bzdura
Zodiak: bzdura

Re: W poszukiwaniu rezonansu

Post 11 kwi 2011, 17:10

No ale to jest twoja koncepcja. Koncepcja stworzona przez twój rozum na podstawie niczego. Z chmury, z kosmosu, z sufitu.
Kim ty jesteś żeby mówić z pozycji stworzenia? Skąd te informacje?
Jaki schemat?! Schemat pozwala na powstanie takiego życia jak ty. Gdyby był inny to życie by nie powstało.
Jaka manipulacyjna gre?
2Jacks Mężczyzna
 
Posty: 111
Dołączył(a): 15 lis 2010, 15:57

Powrót do działu „Ludzie”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości