OBE, pionierzy świata astralnego i ich odkrycia, techniki eksploracji Astralu i nasze przeżycia.
:D długa i fascynująca droga przed nami :D
Avatar użytkownikavega
nie ma początku i nie ma końca
 
Imię: maciek
Posty: 43
Dołączył(a): 18 cze 2010, 15:12
Droga życia: 8
Zodiak: ryby
Wracając do tematu. O działalności Jaszczy-paszczy (Reptorian :D) dowiedziałem się niedawno. Cały ten ich łańcuszek i hierarchia robią swoje. No ale warto byle kopać prawdę. Jakiś czas myślałem że Szarzy są przyjaciółmi potem mi uświadomiono że tak nie jest potem znów że z kolei nie wszyscy są źli i niezły był zamęt.

Reptoriana spotkałem raz. Byłem wtedy dzieckiem (podobno lubią dzieci może dlatego go spotkałem). To było w lesie. To tylko wspomnienie. Nie wiem czy to sen czy jawa czy inny wymiar. Skoro istnieje dalej pewnie to spotkanie nie skończyło się źle.
Może kiedyś pójdę na hipnozę i zbadam to. Co dziwne przypomniało Mi się tamto spotkanie dopiero wtedy kiedy zrozumiałem kim są Reptorianie.
Sansei Noni Mężczyzna
 
Posty: 10
Dołączył(a): 16 wrz 2010, 15:18
Droga życia: 3
Istoty gadzie preferują świeżą energię dzieci analogicznie do delektowania się młodym pokarmem przez istotę ludzką, który zazwyczaj jest o wiele "smaczniejszy i zdrowszy" od starego. Czy pamiętasz wygląd tej istoty, będąc w lesie ?

W moim przypadku w polu kontinuum podczas śnienia o porze bardzo wczesnego rana, na wypustkach drzewa za oknem siedziała istota wyglądająca na kobietę rasy ludzkiej, próbująca mnie dostrajać do pokochania audycji telewizyjnych. Była to w rzeczywistości istota gadzia, chcąca przeprogramować mnie w konfigurację podatności na wpływ absurdalnych informacji płynących z tych audycji, gdyż doskonale wiedziała, jak bardzo lubię rysować, tworzyć to, co nazywane jest komiksami z gatunku zwanego tu baśń od wczesnej epoki dzieciństwa. Jest to pamiątką po manifestacji w innych wymiarach doświadczania.
Uzuli
Jesteśmy jednością
 
Imię: Robert
Posty: 352
Dołączył(a): 29 maja 2010, 22:33
Przypmniała mi sie jedna sytuacje z przed kilku lat
Bylo to moje pierwsze i ostatnie spotkanie z halucygenami (legalne wtedy w Amsterdamie grzybki halucynki odmiana meksykanska)
Poza śmiechawami, dziwna percepcja glebi i nasyceniem kolorow (jak masz zrenice caly czas na maksa nic w tym dziwnego) proba szamanizmu gdzie wyciagalem sobie leki z zoladka, mialem cos co odstawalo bardzo
Siedzialem na Leidseplainie w Amsterdamie (jak pozniej mieszkalem w Amie przez pol roku to zaczalem odczuwac jak slabe energetycznie jest to miejsce a to jeden z glownych placow miasta)
Dostrzeglem kątem oka cos wygladalo jak jasnobrazowy raptor. Byl dosc nieprzyjemny chociaz wtedy wydalo mi sie to zabawne i ulozylem w glowie cala teorie ze moga sie one przemieszczac przez miasto tylko jak ktos widzi je katem oka i jak ktos patrzy wprost na nie to zamieraja i staja sie niewidzialne. ot bzdurka ktora potem stala sie angedotką,
przypomniala mi sie przez ten temat bo byla to jedyna naprawde anormalna rzecz tego wieczoru (jedna kolerzanka miala duzo anormalnych rzeczy i dosc ciezkich wiec eskperymentu nie powtarzalem)
OOBE to dokladnie nie jest ale cos w ten deseń
Ostatnio edytowano 20 wrz 2010, 22:37 przez Corso, łącznie edytowano 1 raz
Że jak?
Wut?
Was?
Avatar użytkownikaCorso Mężczyzna
?que?
 
Imię: Michał
Posty: 66
Dołączył(a): 28 cze 2010, 12:40
Lokalizacja: Szczecin
Typ: lol
Zodiak: /o/
Posty dotyczące twórczości przeniesione do: rozmaitosci/nasze-wiersze-nasza-tworczosc-t145-15.html
Na następny raz proszę o lepsze trzymanie się tematu i tworzenie nowych wątków albo dopisywanie się do już istniejących dla rozwijających się pobocznych dyskusji nie związanych z głównym tematem ;P
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys
Witam :)
Mam jedno pytanko dotyczące paraliżów albo właśnie OOBE (nie wiem czy to jeszcze paraliż czy to już OOBE -_- ) Kiedyś miałam sen, nagle pojawiło się tam COŚ... we śnie przyglądałam się spokojnie temu czemuś, aż nagle sen się urywa i jestem w stanie paraliżu (lub OOBE ). Ale to COŚ stoi koło mojego łózka : O Myślałam, że dostanę zawału :O Zaczęłam się rzucać po łóżku. Nie ruszało się, ale wiedziałam, że jest żywe. Kiedy zniknęło ja poczułam, że mam chłodne czoło. Jakby podniosłam się z troszkę i jakbym chciała spojrzeć pod łóżko, ale pomiędzy moim łóżkiem, a podłogą była dość spora przestrzeń (jakby łóżko było wysokie). Usłyszałam dźwięk sms'a, a potem moje imię...To siostra mnie zawołała i wtedy się obudziłam. Oczywiście sms'a też dostałam w tamtym czasie.
To COŚ było niskie ok 150, nie miało rąk, nóg, tylko jakąś płachtę narzuconą na siebie. Nie miało oczu, a włosy jakby półdługie i ze sznurka ... Twarzy albo nie miało albo była to jakby czarna przestrzeń. Nie wiem...

Co to mogło być?

I drugie pytanie : jak sądzicie czy to są paraliże czy już jakieś początki OOBE:
jestem w paraliżu - widzę pokój, co moja siostra robi, jak jest ubrana (potem kiedy się wybudzam oczywiście wszystko jest identycznie ona tak samo ubrana, siedzi w takiej samej pozycji). I zawsze mogę ruszać ręką jakoś tak ciężko to idzie, ale mogę nią ruszyć, Raz była sytuacja, że rozmawiałam z siostrą : chciałam, żeby mnie wybudziła z paraliżu, czułam jak trzęsie moim ciałem, ale ono jest jak roślina.
Avatar użytkownikaBunntie Kobieta
* Galaxy away is not so far *
 
Imię: K.
Posty: 9
Dołączył(a): 30 lip 2010, 18:35
Zodiak: Leo, Snake
Co do istoty którą widziałaś trudno powiedzieć co to było, istoty niefizyczny w zasadzie mogą przybrać dowolny kształt, pomijając już co potrafi wyprawiać nasz "interpretator".


Jak będziesz znów w takiej sytuacji(jest to trochę więcej niż paraliż, ale trochę mniej niż OBE), to spróbuj sobie wyobrazić że obracasz się na łóżku np. w prawo, tak jak byś się chciała z niego sturlać. Jak sobie to dobrze wyobrazisz to zaczniesz się tak w miejscu obracać, wtedy wyobraź sobie że obracasz się coraz szybciej i szybciej i szybciej.

Przy odrobinie szczęścia spadniesz z łóżka i potoczysz się po podłodze i będziesz pewna że spadłaś fizycznie ;)
I took a walk around the world to ease my troubled mind
I left my body laying somewhere in the sands of time
I watched the world float to the dark side of the moon
I feel there is nothing I can do
Avatar użytkownikazet Mężczyzna
 
Posty: 114
Dołączył(a): 19 lip 2010, 19:19
Tzn. to jest tak, że to jest uczucie jak pod czas paraliżu, ale mogę się ruszać (oczywiście naprawdę dalej leżę nieruchomo w łóżku, ale ja w tym paraliżu widzę, że się ruszam). Dlatego się zastanawiam czy to paraliż czy jakieś początki OOBE, bo pod czas paraliżu raczej się ruszyć nie da. I takie paraliże też mam (chyba najczęściej) właśnie, że nagle się budzę w środku i czuję się strasznie wyluzowana, ale jednocześnie mam ołowiane ciało :)
Jeszcze dwa razy miałam tak, że wiedziałam, że leżę na łóżku, ale jakby też wiedziałam i WIDZIAŁAM, że wiszę metr nad podłogą obok łóżka w tej samej pozycji, w której zasnęłam.
Raz tylko w życiu czułam to WYCHODZENIE z ciała - jednak pod czas tych wyżej opisanych paraliżach/OOBE czegoś takiego nie doznałam.
Avatar użytkownikaBunntie Kobieta
* Galaxy away is not so far *
 
Imię: K.
Posty: 9
Dołączył(a): 30 lip 2010, 18:35
Zodiak: Leo, Snake
nie chce byc chamska ani złosliwa ale mysle ze uzuli ma problem .
widze przy tobie istote ktora nie pozwala ci samodzielnie myslec,wprowadza cie w błąd .To nie ty mowisz ,tylko ona przez ciebie.
zagalopowales sie chłopie ,nie rozwijasz sie bo to cos cie chamuje .
ciebie juz nie ma -jest ten ktos.
to swego rodzaju opętanie.
wywal to poki wczesnie a jesli nie masz tylu sił ,popros kogos z forum bo napewno jest ktos do ciebie podczepiony i zabiera ci energię
ksena
 
Posty: 2
Dołączył(a): 03 paź 2010, 14:38
:D:D:D:D

Sorry, ale jak ja patrze na Uzuliego widzę niekończącą się przestrzeń, czystość i piękno. Nie widzę nic podłączonego za każdym razem gdy próbuję, nawet gdy tworzę w umyśle wyraźną sugestię, że coś tam będzie:D. Może to co widzisz to on sam z innego wymiaru :D. Hihi :D

Uzuli doprowadziłeś do tego, że zostałeś zniewolony, strzeż się! Nie rozwiniesz się dalej, na przeszkodzie stoisz sobie sam z nożem skalanym zbrodnią wobec własnej istoty :D
Słońce gorące
Avatar użytkownikaluth
 
Imię: Alicja
Posty: 1085
Dołączył(a): 31 mar 2010, 23:06
Lokalizacja: Warszawa
Droga życia: 11
Typ: 7w8
Zodiak: Byk, Koza
Uzuli !!!

Piszesz "... zasugerowanie, by istota ludzka zwróciła się bezpośrednio wgłąb siebie, czyszcząc umysł z natłoku rozmaitych przekazów i odnalazła w tym sposobem swoją prawdziwą moc." Myślę, że tym trafiłeś w 10-tkę. Tak samo twoja opinia żeby oderwać się od wszelkich przekazów i odpoczywać wśród Istot 2-g i 1-go wymiaru ma wielki sens - ja odpoczywam najbardziej w lesie w naszym pięknym Paśmie Brzanki w Parku Krajobrazowym - w Karpatach na południe od Tarnowa !!! Jestem od lat atakowany przez Jaszczury/Szaraki [wielem z tego powodu wycierpiał !!!] - oraz mam natchnienia z 6-go wymiaru. Implant w lewym uchu od lat wciąż mi wyje - piszczy !!! A zwiedziłem 6-ty i 7-my poziom zarówno negatywny jak i pozytywny !? Opisuję to i swe natchnienia + komentarze do życia na stronie www.przeslanie.info. Byłbym wdzięczny gdybyś zajrzał na tę stronę i wyraził swoją opinię o tym co tworzę - i jaki to ma i czy ma sens !!!? Będę wdzięczny - bo widzę, że daleko zaszedłeś w swoim osobistym rozwoju duchowym !!! Pozdrawiam.
M.Jacek Mężczyzna
Znający Boga i Szatana
 
Imię: Jacek
Posty: 17
Dołączył(a): 24 paź 2010, 09:38
Droga życia: 9
Zodiak: Wodnik
Proszę sprecyzować więc charakter i typ swych relacji z istotami gadzimi. Proszę postarać się to uporządkować. Wymiar siódmy nie jest ani "pozytywny", ani "negatywny". Od tego wymiaru świadomość przybiera obraz zupełnie nieznany obecnie, bez tak wyrazistego podziału na przeciwstawne polaryzacje, czym "bliżej" do wiecznego rdzenia świadomości nieskończoności. Tutejsze istoty poza mną piszące być może wyjaśnią pewne kwestie w bardziej przystępny sposób niż ja, gdyż nie tylko ja jestem w stanie dostatecznej symbiozy z ciałem pęku indygo. Aczkolwiek ja także postaram się pomóc. Gdy zapoznam się z zawartością Twojego pionu, sporządzę komentarz.

Pozdrowienia
Uzuli
Jesteśmy jednością
 
Imię: Robert
Posty: 352
Dołączył(a): 29 maja 2010, 22:33
Moje kontakty z Jaszczurami to próba oskarżania mnie o nieszczęścia tego Wszechświata i Ziemi - miało to charakter natrętnych i bardzo dołujących myśli i uczuć - implant który mi piszczy w lewym uchu te schizy bardzo potęgował !!!? 6-ty poziom pozytywny to Światłość/Ogień Niebieski/Miłość/Odwaga/Współczucie/Wiedza/ .... negatywny to Ciemność/Nienawiść/Hierarchia/Strach/... 7-my poziom pozytywny to Pełnia Miłości/Miłosierdzia/Wiedzy/Odwagi [tu już nie ma elementu Światłości] - natomiast negatywny to Nieskończona Nienawiść/Lęk/ ....[tu już nie ma elementu Ciemności]. Wszystkie te stany zwiedziłem mistycznie. Gdy tych stanów doświadczałem byłem w stanie całkowitego OBE - świat materialny zniknął i były tylko te stany w wymiarze nieskończoności poza czasem i przestrzenią !!! Pozdrawiam. Jacek
M.Jacek Mężczyzna
Znający Boga i Szatana
 
Imię: Jacek
Posty: 17
Dołączył(a): 24 paź 2010, 09:38
Droga życia: 9
Zodiak: Wodnik
Może zapomniałem dodać rzecz ważną ? Otóż Jaszczury i Szaraki za pomocą implantów, a może i pasożytów i na pewno za pomocą okultystycznych mocy - złych Duchów - zadawali mi tak potworne cierpienia Duchowo-Psychiczno-Mentalno-Cielesne, że trudno było te CIERPIENIA przetrzymać !? - przychodziło to falami - trwało w nieskończoność - po kilkadziesiąt minut, kilka godzin - coś potwornego ?!!! Ale przeżyłem i żyję - ataki są coraz rzadsze !? :)
M.Jacek Mężczyzna
Znający Boga i Szatana
 
Imię: Jacek
Posty: 17
Dołączył(a): 24 paź 2010, 09:38
Droga życia: 9
Zodiak: Wodnik
W takim wypadku nie był/jest to wymiar siódmy. W polu tego wymiaru utrzymuje się stale pole siłowe zwane tu merkaba. To co nazywasz "niekończącą się nienawiścią", nie występuje w tym polu. W spektrum dwunastu wymiarów tego rodzaju najgłębsze uczucie biegunu negatyw pojawia do wymiaru szóstego przejawu świadomości nieskończoności, co stanowi równowagę dla reszty spektrum. W wyniku eksploracji wymiaru siódmego istota z dużym prawdopodobieństwem nie powróciłaby w pole tego wymiaru trzeciego, gdyż wydostałaby się ona poza pasmo wpływów energii istot gadzich i tych z Konfederacji, utrzymujących tą kulę świadomą Ziemię wewnątrz "ekranu bezpieczeństwa". Dlatego najbardziej wytrwali podróżnicy, jak istota zet i inne, napotykają istoty kontrolujące okna zwane tu gwiazdami. (Istota Buddha i kilka innych istot wydostało się poza ten ekran).

c.d.n
Uzuli
Jesteśmy jednością
 
Imię: Robert
Posty: 352
Dołączył(a): 29 maja 2010, 22:33

Powrót do działu „Eksterioryzacja”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość