Prądy religijne, wielkie religie i małe nurty. Sekty, założyciele, wiadomości.

Wierzysz w reinkarnacje ?

TAK
51
80%
NIE
13
20%
 
Liczba głosów : 64

Post 05 cze 2006, 22:39

piekło nie jest wymyslone przez kosciol bo pisze o nim w biblii.
To czyściec jest wymyslony, czegos takiego jak czysciec nie ma.

W biblii reinkarnacji nic nie pisze, wiec zastanawiam sie czemu wierzycie w nią?

Skąd wiecie o Bogu lub o niebie?
... z Biblii, i wierzycie ze cos takiego istnieje bo jest to w biblii napisane, wiec dlaczego w niektore rzczeczy wierzycie w niektore nie, z tego wnisokuje ze wasza wiara jest fałszywa.
tabiZ
Avatar użytkownikatabi Mężczyzna
 
Imię: Dawid
Posty: 82
Dołączył(a): 01 cze 2006, 19:10
Lokalizacja: Olkusz
Zodiak: rak

Post 05 cze 2006, 23:17

tabi, o reinkarnacji mówi wiele wierzeń, buddyzm, sikhizm, niektóre odłamy chrześcijaństwa. Mają takie same podstawy do wiary w reinkarnację jak ty w niebo. Wg. mnie nawet większe, choć reinkarnacji nie uznaję.

Spróbuj wczuć się w kogoś innego i zrozumieć, że każdy ma jakieś podstawy do swojej wiary. O reinkarnacji pisze choćby Bar-Do T'os-Grol - Tybetańska Księga Umarłych. Uważasz że Biblia ma patent na prawdę? Oni może uważają że ma go TKU?

Dziwi mnie tylko dlaczego uważasz Biblie za źródło wielkiej mądrości? Przyznam że historyjka o Henryku wydawała mi się nieco naciągana - do czasu aż podyskutowałem z tobą.

EDIT:

Co do twoich argumentów (nie chciałem pisać w tamtym temacie postu tylko po to) - nie wierzymy, bo argumentowanie nie polega na udowadnianiu potencjalnych domysłów czy wierzeć innymi domysłami / wierzeniami, bo to nie udowadnianie a gdybanie. Argumentowanie polega na podawaniu faktów związanych z domysłem. Np. dowodem na istnienie boga nie jest biblia, gdyż jej autor tak samo mógł gdybać na jego temat jak ty. To zapis pewnych teorii i - dla PPP - ludowych legend
PRAWDA ZAWSZE SIĘ OBRONI, JEŚLI NIKT TEGO NIE ZABRONI ANI NIE OGRANICZY
Avatar użytkownikaNightwalker Mężczyzna
Racjonalista
 
Posty: 537
Dołączył(a): 11 maja 2005, 16:26

Post 06 cze 2006, 22:28

Dziwi mnie tylko dlaczego uważasz Biblie za źródło wielkiej mądrości?


Poniewaz od dziecka mnie tak uczono, i rozumiem biblie bardziej i wierze jej.
We wszytskim co tam jest napisane, a wy widze wierzycie tylko w niektore rzeczy, i mnie dziwi dlaczego.
tabiZ
Avatar użytkownikatabi Mężczyzna
 
Imię: Dawid
Posty: 82
Dołączył(a): 01 cze 2006, 19:10
Lokalizacja: Olkusz
Zodiak: rak

Post 06 cze 2006, 23:03

Ghotic napisał(a):A przecież KK uznał już dawno że piekło nie istnieje. Było to tylko po to aby nastraszyć ludzi.


Pierwsze słysze. Ghotic, możesz coś więcej o tym powiedzieć?
Avatar użytkownikaDwako Mężczyzna
 
Posty: 30
Dołączył(a): 18 maja 2005, 21:06
Lokalizacja: Perła
Droga życia: 7

Post 07 cze 2006, 16:48

Dwako napisał(a):Pierwsze słysze. Ghotic, możesz coś więcej o tym powiedzieć?

Oj nie wiem czy wiecej moge powiedziec, ale juz w TV gdzies mowili ze pieklo nie istnieje, nawet Papiez cos takiego mowil. A na przyszlosc Dwako, Gothic sie pisze moj nick hehe:P

tabi napisał(a): i mnie dziwi dlaczego.

A nas tabi dziwi dlaczego ty tylko wierzysz w biblie :):):P I tutaj sadze roznice swiatopogladowe :P No ale chyba nic sie nie zmieni... wiare w cos w czlowieku trudno zlamac zwlaszcza jak jest wychowywany z ta wiarą od dziecinstwa:) Nie mam tylko na mysli tabiego ale i nas wszystkich(tak jakby co:P)
>> !! http://www.meditationforworld.wordpress.com !! <<

"MAMY TENDENCJĘ DO ULEGANIA PRZEŚWIADCZENIU, ŻE "NASZ" MODEL RZECZYWISTOŚCI SAM W SOBIE JEST RZECZYWISTOŚCIĄ, ZAPOMINAJĄC, ŻE OGRANICZONE SĄ WSZYSTKIE MODELE."

NAZCAIN NIE USUWAJ FORUM ;):D THX ;)
Avatar użytkownikaGothic Mężczyzna
Made in Universe
 
Imię: Adrian
Posty: 584
Dołączył(a): 30 lis 2005, 20:04
Lokalizacja: Ta fajna :D
Droga życia: 8

Post 07 cze 2006, 17:50

Co do tego piekła mały cytacik:


Wycinek artykułu Robert Fulforda z dnia 21.12.1999 wydrukowanego w gazecie "The National Post" odnoszącego się do serii przemówień wygłoszonych w grudniu 1999 przez Papieża Jana Pawła II:

Pope says: Hell is not God's punishment

(...) A week after the talk about heaven, he had more striking news. Hell, he said, is not a punishment imposed by God, despite what everyone has always said. No, it's just an unwise choice that humans make. The images of hell in scripture, he suggested, are taken too literally. Actually, hell is the condition of those who separate themselves from God, "the pain, frustration and emptiness of life without God." Artists trying to follow scripture have depicted hell as a world of fire controlled by devils with pitchforks. The Pope thinks those are metaphors, every one of them. (...)

Tłumaczenie:

Papież twierdzi: Piekło nie jest karą nałożoną przez Boga

(...) Tydzień po swoim wykładzie o niebie Papież miał więcej uderzających nowości. Piekło powiedział, nie jest karą nałożoną przez Boga, bez względu na to, co wszyscy zawsze twierdzili. Nic z tych rzeczy - piekło jest jedynie niezbyt mądrym rodzajem wyboru na jaki decydują się ludzie. Obrazy piekła użyte w pismach świętych, sugerował, są brane zbyt dosłownie. Dokładniej rzecz biorąc - piekło jest stanem, w którym znajdują się ci, którzy odseparowali się od Boga "jest cierpieniem, frustracją i pustką życia bez Boga". Artyści, którzy starali się podążać za pismami świętymi przedstawili piekło jako świat ognia, który kontrolowany jest przez diabły z widłami. Papież postrzega każde z nich jako jedynie metaforę. (...)



Swego czasu było o tym dość głośno. :D
Avatar użytkownikaEcnelis Mężczyzna
 
Imię: Przemek
Posty: 37
Dołączył(a): 28 maja 2005, 14:53
Lokalizacja: Prehoryłe
Droga życia: 5
Zodiak: Scorpio

Post 07 cze 2006, 18:03

Wiesz, zawsze ktoś może powiedzieć, że nasz Papa był jakimś heretykiem czy coś... nie wszyscy uważają papieża za zwierzchnika kościoła, za apostoła dobra.. z resztą widzę, ze Tabi nie wie, że ewangelie mogą, choć nie muszą, być nieprawdziwe... zobacz sobie temat jakis o KK czy o czyms tam... wtedy cała twoja wiara oparta jest o kłamstwo, zmyslenia ludzi, ktorzy sobie owe ewangelie napisali. a napisac na poczatku, ze storzyl książke Bóg to kazdy moze... jak dostane z autografem to uwierze, ze prawdziwa ;)
"We're jamming
I wanna jam it with you,
We're jamming, jamming
And I hope you like jamming too"
Avatar użytkownikamorphia Kobieta
biszkopt
 
Posty: 664
Dołączył(a): 08 cze 2005, 16:41
Lokalizacja: Radom/Kraków
Droga życia: 4
Typ: 4w5
Zodiak: baran

Post 07 cze 2006, 18:37

Ecnelis, nawet nie wiesz jak mi sie spodobal twoj post :D mam nadzieje ze tabiemu tez sie spodobal ;) (chociaz pewnie takie przetlumaczenie bibli mu sie nie spodoba bo nie zostalo to powiedziane i spisane wieki temu...)
Ona: Kocham Cie!!! A Ty mnie tez?
On: Tak, Ciebie TEZ.
xD
Avatar użytkownikaMeph Mężczyzna
 
Posty: 1056
Dołączył(a): 06 gru 2005, 14:50
Droga życia: 4
Zodiak: Waga, Bawół

Post 07 cze 2006, 23:26

Gothic przepraszam. Na przyszłość będę poświęcał większą uwagę poprawości nicków :).
Ecnelis - thx.

Słowa JP2 nie zdobyły wystarczającego rozgłosu, bo księża dalej straszą wiernych piekłem po śmierci. Przynajmniej mój były katecheta. I co najistotniejsze trafia to do dużej ilości ludzi, w tym i mnie ugodziło swego czasu, co zaowocowało nadmierną, wyjątkową religijnością.
Avatar użytkownikaDwako Mężczyzna
 
Posty: 30
Dołączył(a): 18 maja 2005, 21:06
Lokalizacja: Perła
Droga życia: 7

Post 08 cze 2006, 13:02

A nas tabi dziwi dlaczego ty tylko wierzysz w biblie

tylko ja na tym forum, a wielu ludzi na swiecie wiezy w to co napisane jest w bibli, jest ich wiecej niz mniej.

Papież twierdzi: Piekło nie jest karą nałożoną przez Boga

(...) Tydzień po swoim wykładzie o niebie Papież miał więcej uderzających nowości. Piekło powiedział, nie jest karą nałożoną przez Boga, bez względu na to, co wszyscy zawsze twierdzili. Nic z tych rzeczy - piekło jest jedynie niezbyt mądrym rodzajem wyboru na jaki decydują się ludzie. Obrazy piekła użyte w pismach świętych, sugerował, są brane zbyt dosłownie. Dokładniej rzecz biorąc - piekło jest stanem, w którym znajdują się ci, którzy odseparowali się od Boga "jest cierpieniem, frustracją i pustką życia bez Boga". Artyści, którzy starali się podążać za pismami świętymi przedstawili piekło jako świat ognia, który kontrolowany jest przez diabły z widłami. Papież postrzega każde z nich jako jedynie metaforę. (...)

nie uznaje papieza i widze ze on gada straszne glupoty i to nie raz, wieksozsc niezgodne z biblia, i to ma byc papiez, przywodca katolikow, juz widze ich wiare.
Nie wiem skad papiez bierz etakie informacje, ale juz wole wierzyc w to co pisze w bibli niz w to co on se mysli :P
tabiZ
Avatar użytkownikatabi Mężczyzna
 
Imię: Dawid
Posty: 82
Dołączył(a): 01 cze 2006, 19:10
Lokalizacja: Olkusz
Zodiak: rak

Post 08 cze 2006, 14:35

Tabi napisał(a):tylko ja na tym forum, a wielu ludzi na swiecie wiezy w to co napisane jest w bibli, jest ich wiecej niz mniej.


Któryś z użytkowników forum miał/ma w opisie "Nie myl prawdy z opinią większości".
Tabi, to że "więkrzość" ludzi na świecie wierzy w biblie nie oznacza w cale że jest ona prawdą jedyną i niepodważalną.

Tak pozatym gdzie się doczytałeś faktu, że ludzi uznajacych biblie w zupełności za prawdziwą jest "więcej niż mniej"?
Avatar użytkownikaDwako Mężczyzna
 
Posty: 30
Dołączył(a): 18 maja 2005, 21:06
Lokalizacja: Perła
Droga życia: 7

Post 08 cze 2006, 14:57

tabi napisał(a):nie uznaje papieza i widze ze on gada straszne glupoty i to nie raz, wieksozsc niezgodne z biblia, i to ma byc papiez, przywodca katolikow, juz widze ich wiare.
Nie wiem skad papiez bierz etakie informacje, ale juz wole wierzyc w to co pisze w bibli niz w to co on se mysli


Nie uznajesz papieża, krytykujesz katolików, ale Biblia która jest wg. ciebie źródłem prawdy została zredagowana właśnie przez KK. Protestanci coś do niej dołożyli lub usunęli (nie wnikam co), sam wynalazek jakim jest Biblia - połączenie 3P i Ewangelii - pochodzi z kościóła. Też uważam, że papież "gada straszne glupoty" i gadał też w przeszłości min. wtedy gdy decydował o składzie Biblii. Albo więc musisz po części uznać autorytet papieża, albo przyznać, że Biblia jest wynikiem tych "głupot".

tabi, czy osoby które napisały Biblię wiedzą co jest po śmierci - niebo a nie reinkarnacja? Skąd mogą to wiedzieć?
PRAWDA ZAWSZE SIĘ OBRONI, JEŚLI NIKT TEGO NIE ZABRONI ANI NIE OGRANICZY
Avatar użytkownikaNightwalker Mężczyzna
Racjonalista
 
Posty: 537
Dołączył(a): 11 maja 2005, 16:26

Post 08 cze 2006, 16:17

Dwako napisał(a):Któryś z użytkowników forum miał/ma w opisie "Nie myl prawdy z opinią większości".

Aaa toja miałem ja miałem :):)
tabi napisał(a):Nie wiem skad papiez bierz etakie informacje, ale juz wole wierzyc w to co pisze w bibli niz w to co on se mysli

Widzicie.. tabi'ego nie da sie poprostu przekonać i sadze ze dalsze sprzeczanie sie z nim nie ma sensu. Bo to taki błędne koło. I tak w kółko wszystko się kręci wokół jednego tematu i się też zastanawiam co tutaj ty tabi robisz na tym forum skoro jestes anty do ezoteryki i wogole ?? Nie mowie zeby tutaj takie osoby nie przychodzily, ale po co się kłócić ??
>> !! http://www.meditationforworld.wordpress.com !! <<

"MAMY TENDENCJĘ DO ULEGANIA PRZEŚWIADCZENIU, ŻE "NASZ" MODEL RZECZYWISTOŚCI SAM W SOBIE JEST RZECZYWISTOŚCIĄ, ZAPOMINAJĄC, ŻE OGRANICZONE SĄ WSZYSTKIE MODELE."

NAZCAIN NIE USUWAJ FORUM ;):D THX ;)
Avatar użytkownikaGothic Mężczyzna
Made in Universe
 
Imię: Adrian
Posty: 584
Dołączył(a): 30 lis 2005, 20:04
Lokalizacja: Ta fajna :D
Droga życia: 8

Post 08 cze 2006, 17:22

"Powiedz mi, Panie…powiedz, czy me dzieciństwo nastąpiło po innym moim wieku, co umarł przed nim? Czy był nim ten, który spędziłem w łonie matki? (…) a znowu cóż było przed owym życiem, O Boze, radości ma, czy byłem gdziekolwiek czy w jakimkolwiek ciele? Nie mam nikogo, ktoby mi to powiedział, ani ojca, ani matki, ani doświadczenia innych, ani też własnej mej pamięci." ("Wyznania Św. Augustyna")

Widać 'nawet święci nie byli pewni, czy reinkarnacja jest czy jej nie ma. :) Ale już dziś niemal każdy chrześćjanin jest pewny na 101%, że to nieprawda. :) No cóż, żeby zostać świętym na ogół trzeba umieć już myśleć samodzielnie. Żeby być zwykłym chrześćjaninem już nie.

Prawda jest taka, że w Biblii nie ma nigdzie napisane, że reinkarnacja istnieje. Ale nie ma też fragmętów jednoznacznie mówiacych o jej nieistnieniu... trzeba było przeczytać artykuł w linku co podałem wcześniej.

Aha, co do "Pięknej strony zła.", którą tak zachwalasz to nieumiejęten praktykowanie LD, OBEE, medytacji, itp. zawsze może doprowadzić do negatywnych skutków. Jak we wszystkich dziedzinach życia. Jak ktoś ma namieszane w podswiadomości to niech najpierw zajmnie się jej oczyszczaniem zanim zacznie LD, OBEE. Np. poprzez medytacje. :)

Wracając do reinkarnacji:
Reinkarnacja pozwala wytłumaczyć całą "niesprawiedliwosć" na świecie. To, że ktos rodzi się w bogatej rodzinie i wszystko mu się udaje, a kto inny w biednej i ma zwalone całe życie. Albo, że jeden człowiek ma wybitny talent od urodzenia, a drugi haruje wiele lat, a jego umiejętności pozostają ciągle na poziomie 'zadowalającym.

Co to za Bóg, który byłby tak niesprawiedliwy. Rzucałby jednych ludzi na pastwę losu w nieprzyjazne warunki, a innym gwarantował opiekę i wsparcie. I od wszystkich wymagał tego samego, a jak nie to wą do piekła na wieczne potępienie i cierpienie.

A jeśli ktoś urodził się w rodzinie pogańskiej, albo jako Hindus? To co, juz z racji tego, że weźmie wierzenia rodziców w "jakiegos bożka" zostałby z góry skazany na wieczne potepienie?

Jakim niesprawiedliwym musiałby być Bóg wtedy. I co miałoby to wspólnego z miłoscią? Jak wytłumaczyć, że wszyscy jesteśmy dziećmi Boga, ALE ... jednym daje On fory, a innym przeciwnie, nie pomaga, a tylko utrudnia. I to bez względu na to czy ktoś jest dobry, czy zły, czy zasługuje, niezasługuje.

Ale gdy dodamy do tego prawo karmy, czyli prawo przyczyny i skutku, oraz reinkarnację, to wszystko staje się bardzo proste, jasne i przejrzyste. I nie trzeba tłumaczyć "postępowania" Boga, dlaczego (niby) karze ludzi, jest niesprawiedliwy itp. .

Człowiek sam determinuje swój los poprzez swoje decyzje. Bóg dał mu wolną wolę. Więc to od wyborów zależą skutki, które wywołują te wybory. I z tym łatwo się zgodzić.
Nie zapracuje, nie mam pieniędzy. Zapracuje, mam pieniądze. Nauczę sie czegos, będe umiał. Itp.

Jednak jak wytłumaczyć, że ktoś wpadł pod samochód i zmarł? Albo, że okradli go złodzieje? Logicznie można stwiedzić, że przyczyną było to, że tor poruszania się samochodu został przecięty przez tor po któym poruszał się przechodzień. Ale to niewystarczające, bowiem poszukujemy głębszego wytłumaczenia. Chrześćjanin mógłby powiedzieć, że Bóg ukarał tego człowieka za złe uczynki, albo, że postanowił go zabrać do siebie. Ale przecież giną ludzie, o których ciężko powiedzieć, że zasłużyli sobie na śmierć, ale i ciężko stwierdzić, że tutaj nie pozostało im nic do zrobienia bo stał się taki święty i czysty, że Bóg posłał swoich aniołów by go wzieli żywcem do nieba.

Jednak z punktu widzenia ideii reinkarnacji i prawa karmy jest to nadal skutek wcześniejszych wyborów tego człowieka. To człowiek wybiera jakie działania podejmnie, to człowiek wybiera co stanie się częścia jego umysłu poprzez kierowanie swojej uwagi na takie, a nie inne rzeczy. Zwykła kontrola uwagi. (To dlatego wschodnie szkoły rozwoju duchowego zalecają kontrolę myśli.) I te wszystkie decyzje kształtują życie człowieka, a w przypadku przykładu z potrąconym przez samochów, to te decyzje z tego i być może wcześniejszych żyć spowodowały, że stało co się stało.

Reinkarnacja również pozwala inaczej, ze zrozumieniem, patrzeć na osoby, które rodzą się z wrodzonykmi wadami. Nie uznając reinkarnacji cieżko w jakikolwiek sposób to wytłumaczyć. Ot, tak miało być, Bóg chciał, Bóg poddał próbie itp. ... Tylko od kiedy Bóg chce dla kogokolwiek czegoś złego? On chce tego co najlepsze, jednak przestrzega prawa wolnej woli i nie ingeruje. A skoro tak, to dlaczego dziecko urodziło się z wadą, a nie zdrowe? Przypadek? Nie ma miejsca na żadne przypadki we wszechświecie, inaczej wszechświat by nie mógł istnieć. A wię czemu? Dla choćby Hindusa jest jasne, że ów człowiek, owa dusza, zebrała taką karmę (przyczyna) w poprzednich życiach, że musi ją w ten sposób przepracować (skutek). Urodzi się w rodzinie, krórej rodzice mają również specyficzną karmę, krórej przepracowanie umożliwi obecność niepełnosprawnego dziecka w rodzinie. Patrząc w ten sposób wszystko jest bardzo proste, w pełni zrozumiałe, jasne, nawet logiczne. Pozostaje miejsce dla sprawiedliwosci i miłosiernego Boga, który pozwalając na taki stan rzeczy umożliwia ludziom wywikłanie się z nagromadzonej negatywnej karmy.

To tylko ludzkie, zawnętrzne postrzeganie karze dostrzegać niedoskonałość. Ale nie wolno zapominać, że świat jest doskonały, Bóg jest doskonały, a więc i my i prawa rządzące naszą egzystencją są doskonałe. A doskonałe nie znaczy nieskończenie skomplikowane, ale właśnie nieskończenie proste. :)

Uhhh, mam nadzieję, że nie namieszałem się za dużo. :)
"Wiosna, maj, kwiaty, słoneczko... ahhh... :)))))))))"
Avatar użytkownikaArElendil Mężczyzna
:))))))))))
 
Posty: 190
Dołączył(a): 10 maja 2005, 20:16
Lokalizacja: JG
Droga życia: 3
Zodiak: Bliźniak :)

Post 08 cze 2006, 22:58

ArElendil napisał(a):Żeby być zwykłym chrześćjaninem już nie.


Nie wiem czemu ale poczułem się urażony tym stwierdzeniem ;) .


ArElendil napisał(a):Prawda jest taka, że w Biblii nie ma nigdzie napisane, że reinkarnacja istnieje. Ale nie ma też fragmętów jednoznacznie mówiacych o jej nieistnieniu...


Eh. ArElendil czytałeś Ty Biblię? Jest tam, że po śmierci albo czeka Cię piekło albo niebo - jako stan WIECZNY, jest to tym samym zaprzeczeniem reinkarnacji.

ArElendil napisał(a):Reinkarnacja pozwala wytłumaczyć całą "niesprawiedliwosć" na świecie. [itd]


Czysty socjalizm i populizm w wersji światopoglądowej. Kto powiedział, że musi być "sens"? Jeżeli ktoś się go doszukuje i to ograniczonym ludzkim umysłem to już jego problem ale sensu całości raczej nie znajdzie nic co nie jest tą całością (jeżeli wierzycie, że jesteście wszechświatem to proszę mi wyczarować kupę pieniędzy na jutro a jezeli ich nie będzie to nie ma przebacz, tłumaczcie to jak chcecie a ja nie uwierzę, bo te tłumaczenia to będzie próba zamazania oczywistego).


ArElendil napisał(a):Co to za Bóg, który byłby tak niesprawiedliwy.


Jak możesz ArElendil stanowić co jest sprawiedliwe a co nie i to jeszcze w czynach Boskich?!

ArElendil napisał(a):Rzucałby jednych ludzi na pastwę losu w nieprzyjazne warunki, a innym gwarantował opiekę i wsparcie. I od wszystkich wymagał tego samego, a jak nie to wą do piekła na wieczne potępienie i cierpienie.


A może właśnie w tym jest SENS? ArElendil to Ty nadajesz SENS czy Bóg? To się tyczy całej dalszej wypowiedzi, w której to ArElendil zarzuca bezsens w postępowaniu chrześcijańskiego Boga. Ehh.

ArElendil napisał(a):Jednak z punktu widzenia ideii reinkarnacji i prawa karmy jest to nadal skutek wcześniejszych wyborów tego człowieka. To człowiek wybiera jakie działania podejmnie, to człowiek wybiera co stanie się częścia jego umysłu poprzez kierowanie swojej uwagi na takie, a nie inne rzeczy. Zwykła kontrola uwagi. (To dlatego wschodnie szkoły rozwoju duchowego zalecają kontrolę myśli.) I te wszystkie decyzje kształtują życie człowieka, a w przypadku przykładu z potrąconym przez samochów, to te decyzje z tego i być może wcześniejszych żyć spowodowały, że stało co się stało.


To tylko ODDALENIE PERSPEKTYWY. W dalszej perspektywie reinkarnacja jest TAK SAMO BEZ SENSU. Bo po co to wszystko? nie lepiej nie istnieć? Czemu Wszyscy na raz nie zostaliby zbawieni? Z Twojego wnioskowania można przyposzczać, że to byłoby bardziej sprawiedliwe. A czemu więc tak nie jest? Już piszę dlaczego:

Bo SENS jest tak subiektywnym pojęciem. Tylko ludzie mogli coś takiego wymyśleć i szukać tego we wszystkim samemu nie wiedząc co to jest. A niektórzy twierdzą, że znaleźli - ale sens sam sobie zaprzecza, jest stwierdzeniem PUSTYM - bo JAKI JEST SENS SENSU?? Zastanówcie się nad tym głęboko.

To było tyle jeżeli chodzi o argumenty podobnego poziomu na "dowód" czegokolwiek.
Od teraz w Strefie http://strefa51.webd.pl/forum/ .
Powód: http://forum.przebudzenie.net/viewtopic.php?t=687
Do tego moderacja zorientowana na jedyne słuszne poglądy, których broni nawet tolerując chamstwo o ile je propaguje. Pozdrawiam! :)
Avatar użytkownikaLuke_Nuke Mężczyzna
Kalif/Krzyżowiec/Reakcjonista
 
Imię: Łukasz
Posty: 490
Dołączył(a): 10 maja 2005, 16:12
Droga życia: 5
Typ: 2w1
Zodiak: Lew

Powrót do działu „Religie i wierzenia”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość