każdy jest mistrzem dla samego siebie i koniec kropka.
Reszta to bezsensowne spory na poziomie umysłu,
dlatego naroiło się aż 7 stron tego absurdalnego sporu.
Reszta to bezsensowne spory na poziomie umysłu,
dlatego naroiło się aż 7 stron tego absurdalnego sporu.
Przez pustkę umysłu do miłości bezwarunkowej...
-
bartezzz
- Posty: 121
- Dołączył(a): 27 mar 2011, 19:48
równowaga-czakry napisał(a):SKRAJNOŚĆ JEST i taka ,ze niektórym ludziom nie potrzebni są mistrzowie nie dlatego ,że są doskonali bo są samowystarczalni wysokowibracyjni BOSCY tylko odwrotnie mają mamonę i tylko jej ufają ,i myślą ,ze są doskonali boscy ufają tylko swoim zachciankom ,konfabulacjom EGO tylko to dla nich ważne i wtedy dla takich neandertali skrajnych warto im wtedy zapodać opowieści mistrzów dla inspiracji lub otworzenia oczu
Nie wiem czy właściwie rozumiem to co tu napisane, ale jeśli ludzie mają mamone, to znaczy tylko jedno, są boscy! To jest dowód na ich boskość, na ich doskonałość. To że jakiś obserwator z boku widzi tylko EGOISTÓW uważających siebie za chodzace doskonałości i mających mamonę, co w tym zlego? I bardzo dobrze, że mają mamonę! bardzo dobrze, że dobrze im się powodzi. To jest bardzo dobry dowód na to, że faktycznie są BOSCY! I prawdą jest, że bez EGO by do tej boskości nie doszli! Pewnie mają też i inne rzeczy, a może to przebrani królowie są. Dowodem niewolnictwa są braki, a nie doskonałości! Każdy ma to co wybiera! Niezbadane sa ścieżki MISTRZA WZNIESIONEGO! Może grać kogo chce i trudno ocenić czy to gra, czy prawda! Jedyne co od razu cywchodzi to to, że niewolnik choćby zagrał króla, jego smród rozpaczy i braków od razu Go WYDA!
EGO nigdy nie jest probleme, chyba tylko dla niewolników, którzy zamiast prawdy wybierają swoje przekonania i racje.
sinsemilla napisał(a):h2o napisał(a):Prawdziwie wolny człowiek to taki, który robi i działa zawsze w zgodzie z własną wolą, który mówi i wyraża siebie bez względu na to co powiedzą inni!
h2o a napiszesz mi jeszcze coś na ten temat:
EGO a własna wola ?
Dziękuję
A czym jest EGO tak naprawdę? Jeśli wierzysz, że to jakaś Twoja oddzielna część, to jest to taka oddzielna część. Jeśli wierzysz, że to Ty - tak właśnie jest. Świat jest taki jaki myślisz, że jest. Znaczy to tyle, że jak sobie pościelesz tak się wyśpisz. Jeśli w coś wierzysz, to tak się dzieje. Jeśli wierzysz, że Twoje EGO jest Twoim wrogiem odpowiedzialnym za wszystkie zamieszania, będziesz miała w sobie wroga, który będzie dalej Tobie mieszał. W co jeszcze wierzysz, co wybierasz? Nie ma sprawy, w końcu jesteś Bogiem! Prawda? Więc stanie się! To nic, że nie masz świadomości swojej własnej boskości, to w końcu skutek Twojego wyboru, który polega właśnie na tym, że wybrałaś życie zwykłego człowieka, prawda? To, że nie wierzysz w prawdę o sobie, nie zmienia tej prawdy! Nie zmienia to faktu o tym, kim naprawdę jesteś! Stwarza to tylko GRĘ i ustala jej zasady! Więc możesz nie akceptować swej boskości, możesz mówić, że nie jesteś Bogiem, nie zmieni to tego kim jesteś naprawdę, ale stworzy takie reguły w Twoim życiu, które to potwierdzą i wszystko wskazywać będzie właśnie na to, że faktycznie nie jesteś... hehe... Dlatego dużo mądrzejszym krokiem jest pełne zaufanie sobie i zaakceptowanie swojej boskości i tego, że jesteś Tym Bogiem. Co się stanie? Znów ustalisz nowe reguły całej zabawy, tylko tym razem te nowe zaczną pracować na Twoją korzyść! czyz nie o to tu chodzi? Czy Bóg musi się budzić? Czy Bóg musi do czegoś dążyć? Czy wogle coś musi? Jako Bóg możesz dojść do wniosku, że życie nie ma żadnego sensu, że tu nic nie ma sensu, stracisz całkowitą celowość, wszelkie dążenia, cele, pragnienia, to wszystko przestanie mieć jakiekolwiek znaczenie. Czy to znaczy, że umrzesz, albo znikniesz? NIE! To znaczy, że właśnie w tej chili odzyskałaś swoją wolną wolę. Wcześniej była ograniczona Twoimi dążeniami, celami, bzdurnymi sensami życia, które zostały wgrane w Twój umysł bardzo dawno temu! Staniesz się wolna i będziesz mogła przeznaczyć swój czas na co tylko będziesz chciała. I na tym polega wolność.
- h2o
- Posty: 36
- Dołączył(a): 27 lut 2011, 22:13
h2o napisał(a):A czym jest EGO tak naprawdę? [...]
Psychologią się nie zajmowałam, więc nie wiedziałam że jest coś takiego jak egO...
Don Juan poprzez Castanedę uświadomił mnie o tym pojęciu całkiem niedawno, ale nie będę o tym pisać; po pierwsze trudno to opisać, a po drugie chyba każdy ma swoją własną definicję egO
Jak to właśnie z egO bywa 
A czy małe dzieci wiedzą co to egO?
Intencja jest przenikającą wszystko siłą, która sprawia, że postrzegamy. Nie dlatego stajemy się świadomi , że postrzegamy - do percepcji dochodzi pod naciskiem napierającej intencji..
[C. Castaneda]
[C. Castaneda]
-
sinsemilla
- Posty: 1675
- Dołączył(a): 26 maja 2010, 15:45
NIE WSZYSCY BOGACZĘ SĄ BOSCY potrafią być bestiami pazernymi potrzebującymi duzo albo i jeszczę więcej dla mnie osoba wzniesiona nie potrzebuje aż tak dużo z rzeczy materialnych tak bardzo aby być slepym na wszystko inne co jest wążneijsze od rzeczy i kasy czyli o miłość itd
BOSKA BOGATA osoba wysokowibracyjna jest szczęśliwa i cieszy się z małych rzeczy jakie może zrobić dla innych nauczyć się czegoś pomóc komuś
i wcale nie głównym celem jest zdobywanie ślepe i wiara w mamonę bo to nie wzniesienie tylko zaślepienie a znam wielu bogaczy nieszczęsliwych goniących jak w ukropie jak w szale za mamoną i nowymi dobrami samolotami i takimi niepootrzebnymi bzurami ,które jakoś odziwo nie przynoszą szczęścia to tylko złudne poczucie szcęscia na chwilkę
i miałam na mysli SARKASTYCZNIE NAPISAŁĄM boscy małymi literkami
napiszę jaśniej
opowiem ci jak ma MAJORCE na plazy biedny wzniesiony mistrz gadał z bogatym neandertalem o takich tam ważnych rzeczy w życiu jak dobrze to mi sie uda opisać
przyleciał na MAJORKĘ bogacz swoim samolotem maminsynek
egoistyczny dbajacy tylko o swoje dobro i o mamonę ciagle nieszczęśliwy rozkazujący ,oceniający bluzgający zobaczył
lężącego medytującego pod palmą biedaka materialnego nie potrzebującego aż tak wielu rzeczy do szczęscia jak on
i pyta biedaka co tak leżysz nie szkoda ci czasu nie nudzisz się ?NIE ROZUMIĄŁ biedak DLACZEGO SIĘ MIMO TEGO CIESZY
bogacz oczywiście nie miał pojęcia co to jest medytacja i prawdziwe szcęście
biedak mówi ,ze nie nudzi się tylko on mu przeszkadza
bogacz
a w czym ja ci przeszkadzam czy ty wiesz kim ja jestem bogiem mam wszystko mogę cię kupić
mogę wszsytko
biedak mówi
radośnie ,ze też jest bogiem i też miał kasy kiedys dużo ale rozdał biedym a mimo to moze wszystko
bogacz
po awanturze pyta dlaczego się cieszy? skoro nic nie masz tylko jedną zonę zero kasy 4 dzieci na głowie do wyżywienia żadnej pracy ,nuda, zadnej imprezy
BIEDAK
MÓWI jestem wesoły BO JESTEM BOGIEM szczęśliwym przystojniakiem tej wyspy kobiety mi proponują sex za darmo bogaczki przyjezdne ale on woli swoją zonką itd
bogacz
ale mylisz się nie wiesz co to szczęscie zobacz na mnie ja ma 4 kobiety kochanki zone w domu kochająca dzieci itd samoloty bi,zuterie smamochody domy FIRMY
BIEDAK
mówi ALE NIE JESTESTEŚ SZCZĘŚLIWY to tylko pozory złudne poczucie szczęscia
gobacz
mówi a ty nie jesteś bogaty mógłbyś nałowić ryb potem je sprzedać zarobić i pójść na imprezę poderwać laski to ty się cieszysz na pozór
BIEDAK
ALE PO CO CO?dla kogo ja dla nikogo nic nie muszę udawać i lubię odpoczywać ,nie potrzebuję pracować ani firmy w DZIeŃ ŁOWIE DLA RODZINY WYSTARCZA dla nas codziennnie świeże sushi mamy IMPREZ NIE LUBIE to bezduszne pozory I WALKA NA EGO KTO MA WIĘCEJ ,KTO MA LEPIEJ wiecej lasek
OCZERNIANIE INNYCH aby być lepszym na pokaz imprez nie potrzeba mi takich jak tobie mam w domu kochajace osoby i super się bawimy niczego nie udając
bogacz
wykłuca się ,że kłąmie że mógłby zatrudnić ludzi jak lubi odpoczywać i potem sprzedać ryby którzy inni złowią zarobisz kasę pojedziesz na wycieczke
BIEDAK ale po co ?nie potrzebna mi kasa do szczęscia tu mam wszystko ,mam wczasy za darmo pod domem za które ty musisz płacić dużżzo i martwić się czy cię ludzie nie okradną czy dobrze ci pójdzie firma ,czy zona w domu sama cię nie zdradzi ,czy jej nie porwą ,czy cię nie okradna nie porwą dzieci czy samolotu ci nie zdemolują zobacz iloma rzeczami się martwić musisz
oczywiście w tym momencie jak tylko o tym pomyslał maił kilka problemów poważnych i nici z odpoczynku spokojnego
biedak po przykrej rozmowie z bogaczem szalejącym latającym jak kot w ukropie wpadł w ponowna medytację wyciszenie
itd sami dalej sobie dopowiedzcie
więc dla takich bogacz był więżniem i niewolnikiem mammony,miał złudne poczucie wolności i dlatgo nie umiał się cieszyć oszukiwał zdradzał zonę itd
CDN
BOSKA BOGATA osoba wysokowibracyjna jest szczęśliwa i cieszy się z małych rzeczy jakie może zrobić dla innych nauczyć się czegoś pomóc komuś
i wcale nie głównym celem jest zdobywanie ślepe i wiara w mamonę bo to nie wzniesienie tylko zaślepienie a znam wielu bogaczy nieszczęsliwych goniących jak w ukropie jak w szale za mamoną i nowymi dobrami samolotami i takimi niepootrzebnymi bzurami ,które jakoś odziwo nie przynoszą szczęścia to tylko złudne poczucie szcęscia na chwilkę
i miałam na mysli SARKASTYCZNIE NAPISAŁĄM boscy małymi literkami
napiszę jaśniej
opowiem ci jak ma MAJORCE na plazy biedny wzniesiony mistrz gadał z bogatym neandertalem o takich tam ważnych rzeczy w życiu jak dobrze to mi sie uda opisać
przyleciał na MAJORKĘ bogacz swoim samolotem maminsynek
lężącego medytującego pod palmą biedaka materialnego nie potrzebującego aż tak wielu rzeczy do szczęscia jak on
i pyta biedaka co tak leżysz nie szkoda ci czasu nie nudzisz się ?NIE ROZUMIĄŁ biedak DLACZEGO SIĘ MIMO TEGO CIESZY
bogacz oczywiście nie miał pojęcia co to jest medytacja i prawdziwe szcęście
biedak mówi ,ze nie nudzi się tylko on mu przeszkadza
bogacz
mogę wszsytko
biedak mówi
bogacz
BIEDAK
bogacz
BIEDAK
gobacz
BIEDAK
OCZERNIANIE INNYCH aby być lepszym na pokaz imprez nie potrzeba mi takich jak tobie mam w domu kochajace osoby i super się bawimy niczego nie udając
bogacz
BIEDAK ale po co ?nie potrzebna mi kasa do szczęscia tu mam wszystko ,mam wczasy za darmo pod domem za które ty musisz płacić dużżzo i martwić się czy cię ludzie nie okradną czy dobrze ci pójdzie firma ,czy zona w domu sama cię nie zdradzi ,czy jej nie porwą ,czy cię nie okradna nie porwą dzieci czy samolotu ci nie zdemolują zobacz iloma rzeczami się martwić musisz
oczywiście w tym momencie jak tylko o tym pomyslał maił kilka problemów poważnych i nici z odpoczynku spokojnego
biedak po przykrej rozmowie z bogaczem szalejącym latającym jak kot w ukropie wpadł w ponowna medytację wyciszenie
itd sami dalej sobie dopowiedzcie
więc dla takich bogacz był więżniem i niewolnikiem mammony,miał złudne poczucie wolności i dlatgo nie umiał się cieszyć oszukiwał zdradzał zonę itd
CDN
Ostatnio edytowano 05 kwi 2011, 16:35 przez równowaga-czakry, łącznie edytowano 1 raz
http://www.youtube.com/watch?v=t1rbj7rQr-0
http://www.youtube.com/watch?v=ZPIsCmdz ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=aYyKvp5o ... re=related
ściągnę cię w piekło tak nisko na ileś zły
upadniesz w ciemność na tyle na ile kochasz
pociągnę cię w niebo tak wysoko na ileś dobry
wzlecisz w jasność na tyle na ile gardzisz tym życiem co je śnisz
http://www.youtube.com/watch?v=xqaNsOli ... ure=relmfu
http://www.youtube.com/watch?v=-whp15J2 ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=ZPIsCmdz ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=aYyKvp5o ... re=related
ściągnę cię w piekło tak nisko na ileś zły
upadniesz w ciemność na tyle na ile kochasz
pociągnę cię w niebo tak wysoko na ileś dobry
wzlecisz w jasność na tyle na ile gardzisz tym życiem co je śnisz
http://www.youtube.com/watch?v=xqaNsOli ... ure=relmfu
http://www.youtube.com/watch?v=-whp15J2 ... re=related
-
równowaga-czakry
- Posty: 319
- Dołączył(a): 13 sie 2010, 14:08
- Lokalizacja: Polska
- Droga życia: 2
równowaga-czakry napisał(a):NIE WSZYSCY BOGACZĘ SĄ BIOSCY potrafią byćbestiami pazernymi potrzebującymi duzo albo i jeszczę więcej dla mnie osoba wzniesiona nie potrzebuje aż tak dużo z rzeczy materialnych tak bardzo aby być slepym na wszystko inne co jest wążneijsze od rzeczy i kasy czyli o miłość itd...
Widać masz z tym jakiś problem. A co mnie obchodza inni? Wisi mnie to co kto inny zrobi, jak zyje, czy wykorzystuje innych czy nie. Jeśli się ludzie dają i pozwalają wykorzystywać, to ja nie widze żadnego problemu. Uważam, że każdy ma prawo żyć tak jak sam chce, jak potrafi, jak wybiera, a innym WARA od tego! Koniec. kropka. Jeśli Ty nie potrafisz zaakceptować wyborów innych ludzi to nie oni mają problem, ale Ty. Czemu ludzie non stop patrzą na innych, czemu starają się innych zmieniać, czemu nie akceptują świata takim jakim on właśnie jest. Nie sa problemem inni ludzie! Nie odpowiadasz za nich, ani nikt inny nie odpowiada za Ciebie! Ale widać ludzie nie moga żyć bez problemów i wkładania swego nosa w cudze sprawy i wiesz, tacy ludzie jak TY powodują najwięcej problemów! Nie szanują nikogo ani niczego! We wszystkim widzą źródło jakiegoś zła, jakiejś choroby, tylko by poprawiali, najciekawsze jest jednak to, że w samych sobie nic nie dostrzegają! Tacy ludzie, którzy zamiast zająć się własnym zyciem, wolą się zajmować cudzym, pewnie dlatego by przy sobie nic nie robić! Myślisz, że Tobie przytaknę? Ani mi to w głowie! Gdyby nie tacy ludzie jak Ty, żyłbym w świecie mniej ograniczonym, wg mnie to mógłby być nawet raj, kto wie, a tak od czasu do czasu przychodzi mi o coś zawalczyć i to własnie z takimi dupkami, którym się wydaje, że wszystko wiedzą najlepiej i zamiast wykorzystywać tą wiedzę w swoim życiu, najczęściej działają na cudzych podwórkach! Gdyby tylko mogli, uszczęśliwili by cały świat i cały świat z pewnością byłby nieszczęśliwy! Bo kto będzie szczęśliwy w zyciu, którego nie wybiera? Ale do większości ludzi to nie dociera!
Żyj tak jak sama chcesz i pozwól żyć innym! Czy to takie trudne do zrobienia? A jak ktoś Ci miesza w życiu to bierzesz barana w troki i wypieprzasz go na zbity pysk! Czy to takie trudne? Nie rozwiązuję cudzych problemów i ani mi w głowie komukolwiek pomagać! Każdy niech sobie radzi sam, a jak nie potrafi, niech cierpi! Jak mu to przestanie odpowiadać, sam coś zmieni! Patrz jakie proste robi się życie! Prawda jest bardzo prosta: Nikt nie zadba o Ciebie lepiej niż Ty sama! Tak samo jest z Kowalskim i tak samo jest z innymi! Jesteś w stanie to zaakceptować? Na tym w końcu polega szacunek, prawda? Inna sprawa gdy ktoś poprosi o pomoc, ale wtedy to już nie będzie ingerencja!
Tak więc to nie jacyś bogaci mają problem, nie wiem, może Ty masz z nimi problem? Chrzanić to! Bo jest jeszcze dużo ciekawszy aspekt tej układanki, taki, że to Ty możesz być dla innych ludzi problemem! Wiedziałaś o tym? Z takim podejściem i myśleniem jak najbardziej! Ale to też żaden problem, trochę bezpośredniej szczerości zazwyczaj załatwia sprawę, czasem potrzeba skopać dupsko w akompaniamencie łaciny i po takiej wiązance motywacja pomagania szybko transformuje się w motywację "W nogi" i zapewniam, będą omijali Ciebie szerokim łukiem i w końcu będziesz miała spokój. Czyż nie o to tutaj chodzi?
Chcesz pomagać innym? Pomóż najpierw sobie!
Zanim zaczniesz wyciagać dźbła z oczu innych ludzi, wyjmij najpierw belki z własnych!
Zrobisz jak zechcesz. Twoje zycie, Twoje problemy.
A z mojej strony to wszystko w temacie.
Ktos zrozumie, lub NIE, wisi mi to.
Ktoś się z tym zgadza, lub nie, też mi wisi.
- h2o
- Posty: 36
- Dołączył(a): 27 lut 2011, 22:13
h2o napisał(a): Jeśli Ty nie potrafisz zaakceptować wyborów innych ludzi to nie oni mają problem, ale Ty. Czemu ludzie non stop patrzą na innych, czemu starają się innych zmieniać, czemu nie akceptują świata takim jakim on właśnie jest. .
h2o napisał(a): Ale widać ludzie nie moga żyć bez problemów i wkładania swego nosa w cudze sprawy i wiesz, tacy ludzie jak TY powodują najwięcej problemów! Nie szanują nikogo ani niczego! We wszystkim widzą źródło jakiegoś zła, jakiejś choroby, tylko by poprawiali, najciekawsze jest jednak to, że w samych sobie nic nie dostrzegają! .
To, że ktoś nie akceptuje kogoś lub czegoś, to też jest kogoś WYBÓR.
Spójrz najpierw na Siebie h2o, albo przeczytaj choć to, co napisałeś i odnieś to do Siebie.
Pozdrawiam.
Intencja jest przenikającą wszystko siłą, która sprawia, że postrzegamy. Nie dlatego stajemy się świadomi , że postrzegamy - do percepcji dochodzi pod naciskiem napierającej intencji..
[C. Castaneda]
[C. Castaneda]
-
sinsemilla
- Posty: 1675
- Dołączył(a): 26 maja 2010, 15:45
sinsemilla napisał(a):To, że ktoś nie akceptuje kogoś lub czegoś, to też jest kogoś WYBÓR.
Raczej brak wyboru! Jeśli nie akceptujesz siebie to robisz to z braku wyboru, czy gdybyś była wolna, odrzucałabyś samą siebie? Na pewno nie! Zostałas zaprogramowana, a program to nie jest żaden wybór! Ludzie działają jak maszyny, zostali przygotowani do życia, wyuczeni, czy dosłownie wytresowani! Społeczeństwo ustala odpowiednie przekonania, reakcje i zasady. A jeśli trafi się ktoś kto myśli inaczej, temu przypną łatkę dziwak, albo odeślą do psychiatryka. Bo wolność to szaleństwo! A gdy już przeszłaś Sensimilla przez swoje pranie mózgu, nie jesteś w stanie myśleć samodzielnie, dokonywać własnych suwerennych wyborów, tylko ci się wydaje, że to Ty dokonujesz wyborół, prawda jest taka, że dokonuje je za ciebie twój wgrany program. Twój wolny wybór jest zdeterminowany przez twój program przekonań. Zostałaś nauczona jak żyć w tym niewolniczym systemie, jak kochać, kogo kochać, kogo nie kochać, co jeść, jak jeść, i całej masy innych rzeczy! Gdzie tu jest miejsce na wolność? NIE MA! Ludzie nie są wolni! Ludziom tylko się wydaje, że są, że sami podejmują decyzje, podejmują je wg ustalonych programów zachowań, które zostały im wgrane! Więc nie mają możliwości podjęcia innych wyborów, bo będą one w konflikcie z ich przekonaniami, które nawet nie są ich! Rozumiesz? Gdybyś była świadoma od samego początku, od samych narodzin, nigdy byś nie zgodziła się na te programowanie! Ale nie miałaś wyboru.
Różnica między niektórymi ludźmi polega tylko na tym, że są wśród nas tacy, którzy w pewnym momencie buntują się przeciw ustalonym normom, odrzucają je i idą swoją własną drogą! Oni się budzą. Reszta śpi, a we śnie zajmuje się różnymi rzeczami, jedni pracują, inni są bezrobotnymi, jeszcze inni rozwijają się duchowo, ale tak naprawdę wszystko to jest tylko zabawą! Co odróżnia tych ludzi od siebie? Masz jakieś teorie na ten temat?
- h2o
- Posty: 36
- Dołączył(a): 27 lut 2011, 22:13
h2o napisał(a):Raczej brak wyboru! Jeśli nie akceptujesz siebie to robisz to z braku wyboru, czy gdybyś była wolna, odrzucałabyś samą siebie? Na pewno nie! Zostałas zaprogramowana, a program to nie jest żaden wybór! [...]
http://www.youtube.com/watch?v=VP8U4_DmCR0
h2o, akceptuję Ciebie i Twoje zdanie.
lecz...
--------------
Złą Energię odsyłam...do nadawcy
Intencja jest przenikającą wszystko siłą, która sprawia, że postrzegamy. Nie dlatego stajemy się świadomi , że postrzegamy - do percepcji dochodzi pod naciskiem napierającej intencji..
[C. Castaneda]
[C. Castaneda]
-
sinsemilla
- Posty: 1675
- Dołączył(a): 26 maja 2010, 15:45
h2o napisał(a):Różnica między niektórymi ludźmi polega tylko na tym, że są wśród nas tacy, którzy w pewnym momencie buntują się przeciw ustalonym normom, odrzucają je i idą swoją własną drogą! Oni się budzą. Reszta śpi, a we śnie zajmuje się różnymi rzeczami, jedni pracują, inni są bezrobotnymi, jeszcze inni rozwijają się duchowo, ale tak naprawdę wszystko to jest tylko zabawą! Co odróżnia tych ludzi od siebie? Masz jakieś teorie na ten temat?
Nie zastanawiałam się, nie interesują mnie różnice lecz podobieństwa

Tak sobie myślę teraz, że te "różnice" pewnie tworzy eGO
Intencja jest przenikającą wszystko siłą, która sprawia, że postrzegamy. Nie dlatego stajemy się świadomi , że postrzegamy - do percepcji dochodzi pod naciskiem napierającej intencji..
[C. Castaneda]
[C. Castaneda]
-
sinsemilla
- Posty: 1675
- Dołączył(a): 26 maja 2010, 15:45
sinsemilla napisał(a):h2o napisał(a):Raczej brak wyboru! Jeśli nie akceptujesz siebie to robisz to z braku wyboru, czy gdybyś była wolna, odrzucałabyś samą siebie? Na pewno nie! Zostałas zaprogramowana, a program to nie jest żaden wybór! [...]
http://www.youtube.com/watch?v=VP8U4_DmCR0![]()
h2o, akceptuję Ciebie i Twoje zdanie.
lecz...
--------------
Złą Energię odsyłam...do nadawcy
Stwierdziłem tylko fakt. Resztę zrobiłaś sama, skonfrontowałaś się z tym i poczułaś się niewygodnie, prawda? Gdybyś nie spała, doskonale wiedziałabyś o tym, że nadawcą tej energii jesteś Ty sama. Osąd powstał u Ciebie, nie u mnie. Bo co ja tak naprawdę mogę? Niewiele. Ja mam swój świat, Ty masz swój.
sinsemilla napisał(a):Nie zastanawiałam się, nie interesują mnie różnice lecz podobieństwa
Tak sobie myślę teraz, że te "różnice" pewnie tworzy eGO
Pudło, gdybyś nie zgadywała, być może byś trafiła.
- h2o
- Posty: 36
- Dołączył(a): 27 lut 2011, 22:13
h2o napisał(a): poczułaś się niewygodnie, prawda?
Mam całkiem wygodne krzesło.
A jak u Ciebie? Wygodnie Ci?
h2o napisał(a): Pudło, gdybyś nie zgadywała, być może byś trafiła.
A no widzisz, a ja wierzę swojej Intuicji. Ty nie musisz, akceptuję to
Intencja jest przenikającą wszystko siłą, która sprawia, że postrzegamy. Nie dlatego stajemy się świadomi , że postrzegamy - do percepcji dochodzi pod naciskiem napierającej intencji..
[C. Castaneda]
[C. Castaneda]
-
sinsemilla
- Posty: 1675
- Dołączył(a): 26 maja 2010, 15:45
sinsemilla napisał(a):h2o napisał(a): poczułaś się niewygodnie, prawda?
Mam całkiem wygodne krzesło.![]()
A jak u Ciebie? Wygodnie Ci?h2o napisał(a): Pudło, gdybyś nie zgadywała, być może byś trafiła.
A no widzisz, a ja wierzę swojej Intuicji. Ty nie musisz, akceptuję to
Zaczynasz grać. Stary numer.
W takim razie odpadam.
Miłego siedzenia na krześle.
- h2o
- Posty: 36
- Dołączył(a): 27 lut 2011, 22:13
h2o napisał(a):Zaczynasz grać. Stary numer.
W takim razie odpadam.
Miłego siedzenia na krześle.
Świat to teatr, w którym ludzie grają główne role.
h2o napisał(a):sinsemilla napisał(a):h2o napisał(a):Złą Energię odsyłam...do nadawcy
Gdybyś nie spała, doskonale wiedziałabyś o tym, że nadawcą tej energii jesteś Ty sama.
Załapałam, dziękuję!
Ja, Ty, umysł, eGO, bogowie, ktokolwiek, cokolwiek....i właśnie dlatego ją akceptuję, bo jest także potrzebna w rozwoju.
Zła Energia niszczy, lecz na miejscu zniszczenia powstaje nieskończenie wiele możliwości wyboru...a może powstać tylko to, co jest Dobre!

Także złościć się na złą Energię nie będę, odsyłam ją Tobie, a co z nią zrobisz to już mnie nie obchodzi...bo..... jak to fajnie wcześniej ująłeś....
h2o napisał(a):Ja mam swój świat, Ty masz swój.
Słonecznego popołudnia

Intencja jest przenikającą wszystko siłą, która sprawia, że postrzegamy. Nie dlatego stajemy się świadomi , że postrzegamy - do percepcji dochodzi pod naciskiem napierającej intencji..
[C. Castaneda]
[C. Castaneda]
-
sinsemilla
- Posty: 1675
- Dołączył(a): 26 maja 2010, 15:45
h2o napisał(a):Nie wiem czy właściwie rozumiem to co tu napisane, ale jeśli ludzie mają mamone, to znaczy tylko jedno, są boscy! To jest dowód na ich boskość, na ich doskonałość. To że jakiś obserwator z boku widzi tylko EGOISTÓW uważających siebie za chodzace doskonałości i mających mamonę, co w tym zlego? I bardzo dobrze, że mają mamonę! bardzo dobrze, że dobrze im się powodzi. To jest bardzo dobry dowód na to, że faktycznie są BOSCY! I prawdą jest, że bez EGO by do tej boskości nie doszli! Pewnie mają też i inne rzeczy, a może to przebrani królowie są. Dowodem niewolnictwa są braki, a nie doskonałości! Każdy ma to co wybiera! Niezbadane sa ścieżki MISTRZA WZNIESIONEGO! Może grać kogo chce i trudno ocenić czy to gra, czy prawda! Jedyne co od razu cywchodzi to to, że niewolnik choćby zagrał króla, jego smród rozpaczy i braków od razu Go WYDA!
EGO nigdy nie jest probleme, chyba tylko dla niewolników, którzy zamiast prawdy wybierają swoje przekonania i racje.
.
no jeśli dla ciebie ludzie posiadający mamone sa boscy to ja nie mam pytań ,kim ty jesteś ?
NO FAKTYCZNIE MASZ PROBLEM Z ROZUMIENIEM i interpretowaniem świata i tego co ludzie piszą nie czaisz nic przekrecasz ,piszesz teraz bzdury \
totalne i co taki agresywny jesteś ?nie odpowiadaj nawet ,skąd ty się urwałeś ?
sam oceniasz po co ?czepiasz się ludzi oszalałęś ?ty wogóle nie czaisz o co mi chodzi ale nie mam zamiaru ci tego tłumaczyć mysl sobie dalej co chcesz wisi mi to widać u ciebie agresję więc zostań sobie z nią i sam sobei wybieraj żdzbła traw z oka teraz to sie nabazgrałęś bzurnymi textami w dodatku nie na temat wieć nie zamierzam si,ę z toba spierać idz się z kimś innym, temat się rozmył nie zauważyłeś ?nie oceniaj innych bo pudłujesz i pisz na temat ,czytaj rozumnie ,lub rozwiń postrzeganie pozazmysłowe i czytaj 3-cim okiem
Ostatnio edytowano 05 kwi 2011, 16:37 przez równowaga-czakry, łącznie edytowano 2 razy
http://www.youtube.com/watch?v=t1rbj7rQr-0
http://www.youtube.com/watch?v=ZPIsCmdz ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=aYyKvp5o ... re=related
ściągnę cię w piekło tak nisko na ileś zły
upadniesz w ciemność na tyle na ile kochasz
pociągnę cię w niebo tak wysoko na ileś dobry
wzlecisz w jasność na tyle na ile gardzisz tym życiem co je śnisz
http://www.youtube.com/watch?v=xqaNsOli ... ure=relmfu
http://www.youtube.com/watch?v=-whp15J2 ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=ZPIsCmdz ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=aYyKvp5o ... re=related
ściągnę cię w piekło tak nisko na ileś zły
upadniesz w ciemność na tyle na ile kochasz
pociągnę cię w niebo tak wysoko na ileś dobry
wzlecisz w jasność na tyle na ile gardzisz tym życiem co je śnisz
http://www.youtube.com/watch?v=xqaNsOli ... ure=relmfu
http://www.youtube.com/watch?v=-whp15J2 ... re=related
-
równowaga-czakry
- Posty: 319
- Dołączył(a): 13 sie 2010, 14:08
- Lokalizacja: Polska
- Droga życia: 2
h2o napisał(a):nuntisunya81 napisał(a):"Jeżeli ludzie chcą się koniecznie rzucić do stóp bohatera, to uczynią to bez względu na to, jakiego niewolnictwa będzie on od nich wymagał"
"Przeciętne indywiduum nie może jednak bezpośrednio dostrzec "Atamana", gdyż wymaga to śmierci i transcendencji. Stwarza więc sobie "ja" zastępcze, podobne do Atamana (kosmocentryczne itd.) i wymyśla mnóstwo zastępczych gratyfikacji. Jednak w związku z tym, że nigdy nie osiąga pełnego zadowolenia, przenosi swe przeczucie Atmana na innych ludzi w swoim otoczeniu. Człowiek wie, że ktoś jest Bogiem, a ponieważ sam nie wydaje się być nim, musi zostać nim ktoś inny. Aby utrzymać przy życiu swe przeczucie Atmana, człowiek potrzebuje żywych boskich postaci, dlatego przenosi owo przeczucie na wewnętrzne lub zewnętrzne miejsca, w których może ono przeżyć. U współczesnego człowieka przeczucie to tkwi symbolicznie we własnym ego, albo we własnych idolach - im mniejsze jedno, tym większe drugie.
Krótko mówiąc, człowiek potrzebuje namacalnych postaci Atmana, ponieważ zapomniał, że sam jest Atmanem. Zanim ludzie sobie o tym przypomną, wciąż będą niewolnikami swoich idoli - psychologicznych i co się z tym wiąże - politycznych."
Nie prawda! Im większe EGO tym większy IDOL, a w zasadzie to nie od EGO zalezy, a od potrzeby. Jednym ludziom wystarczają Oni sami, inni szukają IDOLI na zewnatrz. Więc to powinno brzmieć raczej tak: CZYM MNIEJSZA MIŁOŚĆ WŁASNA, TYM POTRZEBA WIĘKSZEGO IDOLA. Jeśli pokochasz siebie, nie będą Tobie potrzebni żadne idole, żadne inne autorytety, bo sam się nim staniesz dla samego siebie. A EGO? EGO jest tym, co odróżnia nas od roślin, gdybyś nie miał nunti EGO byłbyś jak roślina... I kolejna ciekawostka dotycząca EGO: Ludzie którzy starają się być dobrzy, pomagają innym, a przynajmniej próbują, uszczęśliwiaja świat najczęściej na siłę, cóż... to nie działa najlepiej! Tacy ludzie najczęściej sprawiaj kłopoty innym, czym większy kompleks niższości, tym większą mają potrzebę pomagać, przez co tak naprawdę robią to atakując wszystko czego nie akceptują u samych siebie. Tak więc to nie EGO, ale ich niska samoocena jest tu głównym motorem działań. i odchrzańcie się raz na zawsze od EGO, bo to akurat bardzo fajna część życia! Dzięki EGO idziesz do przodu! Dzięki EGO uczysz się! Dzięki EGO mówisz innym co Ciebie boli! EGO to fantastyczna rzecz! To główny motor napędowy życia, ewolucji, stwarzania! Gdyby nie EGO ten świat stanął by w miejscu! Gdyby nie EGO życie na ziemi było by nudne, czy wręcz niemożliwe, bo umarło by samo z siebie!
Ale powiem WAM dlaczego wam wasze EGO przeszkadza! Bo jesteście niedowartościowani! Bo chcecie by inni was oklaskiwali! A nikt tego nie zrobi, jak zaczniecie być prawdziwi! Wasze EGO chce wyrażać prawdę! I to wam wszystko rujnuje! Bo wasze EGO zdradza Was przy każdej nadażającej się okazji! Gracie jaśnie oświeconych panów, gracie wzniosionych mistrzów, ale wasze EGO was zdradza i od razu widać, kim naprawdę jesteście! Smrodu niewolnictwa nie da się ukryć! Król może dowolnie zmieniać swe szaty! Lecz niewolnik nie skryje swej biedy! Taka jest prawda! Więc na czym polega oświecenie? Nie na manipulowaniu i kontrolowaniu własnych emocji! Nie na niszczeniu EGO, które jest takim buntownikiem tu, które po prostu lubi się wyrażać! Lecz na uwolnieniu wszelkiej kontroli, na pozwoleniu sobie byciem największym egoistą wszechczasów, bo tylko tak ta część nas szybko przejdzie z buntownika do przyjaciela! Zacznie nam pomagać! I prawdziwego oświeconego przebudzonego człowieka poznacie właśnie po tym, że jest prawdziwy, utentyczny aż do bólu! Prawdziwa wolna osoba to taka, która pluje na wszelkie ograniczenia, która mówi to co czuje i to co myśli! Która gdy jest zła, wyraża swoją złość, gdy jest radosna, wyraża swoją radość.
Prawdziwym mistrzem wzniesionym jest ten, który uwolnił wszystkie przekonania, że ktokolwiek musi być nad nim. Mistrz wzniesiony to taki człowiek, który nie potrzebuje podążać za żadnymi religiami, który nie ma nad sobą żadnych Bogów, ani bogów, ani żadnych innych mistrzów, czy innych guru itd. Prawdziwym mistrzem wzniesiony jest człowiek, który akceptuje samego siebie jako największą moc stwórczą, który w pełni akceptuje swą boskość i swą suwerenność i wszystko co za tym stoi! Wielu się to może nie spodobać, ale każdy człowiek może osiągnąć w swoim życiu taki stan, każdy może pokochać i zaufać sobie w pełni i jest to do zrobienia jeszcze w tym życiu! Inaczej te życie nie miało by właściwie sensu. W końcu chodzi o to, by móc sobie tu pożyć całą Duszą. Dosłownie! Ale do tego potrzeba uwierzyć w siebie, pokochać siebie, na wylot, dosłownie w całości i pokochać swoje kompleksy, choćby po to, by nie zależeć od innych! Prawdziwie wolny człowiek to taki, który robi i działa zawsze w zgodzie z własną wolą, który mówi i wyraża siebie bez względu na to co powiedzą inni! Jeśli ktoś jest wolnym tylko w 99% to nie jest to wolny człowiek! Ot, taki szczegół.
Ja uważam, że "śmierć ego" "wydarza się" wtedy gdy nasze Ego jest tak wielkie i napompowane, że obejmuje cały świat. Niema nic poza nim. Wszystko co jest - jest Tobą - wtedy i tylko wtedy jesteś "największym egoistą" na świecie. Wtedy i tylko wtedy możemy mówić o tym o czym wspomniałeś, czyli o "Miłości własnej". Wszystkie pośrednie stany to po prostu kochanie swojego małEGO.
h2o napisał(a):nuntisunya81 napisał(a):Dzięki Sherargetu.
Dzięki Bill
Dziękuje moim mistrzom, nauczycielom i uczniom.
Masz taki podpis: "Mamy tylko Siebie." i trochę kłóci się to z tym co wyżej napisałeś. Albo masz tylko siebie, albo mistrzów, nauczycieli, uczniów i cała ferajnę jeszcze... Wiec jak to z tym jest?
Ja, Ty, On, Ona, Oni, One, Ono.
"Mamy tylko Siebie"
Mamy tylko Siebie.
-
nuntisunya81
- Posty: 554
- Dołączył(a): 16 lut 2011, 15:27
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
