Nauki, pisma, przekazy Mistrzów, wiedza tajemna i drogi odkrywania Świadomości.

Re: Potrzeba mistrzów.

Post 22 lut 2011, 14:15

Sherargetu napisał(a):
nuntisunya81 napisał(a):a może... "Ciebie" "niema"


Takie stwierdzenie jest moim zdaniem nadmiernie zubożałe, ponieważ bycie iluzoryczną i uwarunkowaną w lokalnej przestrzeni cząstką, po której w swoim „czasie” zostanie tylko ładunek emocjonalno-doświadczalny, zasilający centralny „reaktor” – nie jest formą nieistnienia.

Wszyscy jesteśmy jedną świadomością, która doświadcza siebie podmiotowo. Niema czegoś takiego jak śmierć. Życie to tylko sen, a my jesteśmy wyobrażeniem nas samych



Dzięki Sherargetu.
Dzięki Bill :)
Dziękuje moim mistrzom, nauczycielom i uczniom.
Mamy tylko Siebie.
Avatar użytkownikanuntisunya81
 
Posty: 554
Dołączył(a): 16 lut 2011, 15:27

Re: Potrzeba mistrzów.

Post 22 lut 2011, 23:52

A ja uważam tak jak Osho
"Jeżeli zobaczysz na swojej drodze Buddę zabij go".
Każdy ma w sobie wszelką wiedzę do tego aby uzyskać oświecenie a droga do niej też jest w człowieku.
"Prawdy nie można poszukiwać - można się jedynie na nią otworzyć."
Slawkos
 

Re: Potrzeba mistrzów.

Post 23 lut 2011, 00:07

.
Osho jak i jego uczniowie nie zostali oświeceni.

Zamiast robić z siebie wszechmocną istotę lepiej poprosić o pomoc, samodzielnie to można rozwijać ego a nie zostać wniebowstąpionym mistrzem.
Trzynasty
 

Re: Potrzeba mistrzów.

Post 23 lut 2011, 12:09

"Jeżeli ludzie chcą się koniecznie rzucić do stóp bohatera, to uczynią to bez względu na to, jakiego niewolnictwa będzie on od nich wymagał"

"Przeciętne indywiduum nie może jednak bezpośrednio dostrzec "Atamana", gdyż wymaga to śmierci i transcendencji. Stwarza więc sobie "ja" zastępcze, podobne do Atamana (kosmocentryczne itd.) i wymyśla mnóstwo zastępczych gratyfikacji. Jednak w związku z tym, że nigdy nie osiąga pełnego zadowolenia, przenosi swe przeczucie Atmana na innych ludzi w swoim otoczeniu. Człowiek wie, że ktoś jest Bogiem, a ponieważ sam nie wydaje się być nim, musi zostać nim ktoś inny. Aby utrzymać przy życiu swe przeczucie Atmana, człowiek potrzebuje żywych boskich postaci, dlatego przenosi owo przeczucie na wewnętrzne lub zewnętrzne miejsca, w których może ono przeżyć. U współczesnego człowieka przeczucie to tkwi symbolicznie we własnym ego, albo we własnych idolach - im mniejsze jedno, tym większe drugie.
Krótko mówiąc, człowiek potrzebuje namacalnych postaci Atmana, ponieważ zapomniał, że sam jest Atmanem. Zanim ludzie sobie o tym przypomną, wciąż będą niewolnikami swoich idoli - psychologicznych i co się z tym wiąże - politycznych."
Mamy tylko Siebie.
Avatar użytkownikanuntisunya81
 
Posty: 554
Dołączył(a): 16 lut 2011, 15:27

Re:

Post 24 lut 2011, 00:48

Mistrzowie sa moim zdaniem wazni, pomocni ale każdy z nas jest,{ pownien być} swoim własnym mistrzem Nasz wewnętrzny duch ochroni Nas przed złem ,trzeba nauczyć się słuchać swego wewnętrznego głosu ,głosu prawdy ,wiadomo nie od razu
ALE na początek Mistrzowie ucza i inspiruja nas przez co pomagaja nam w naszym rozwoju ulatwiają go i przyspieszają.

jest obecnie wielu mistrzów np żyjących \
żyjący Mario Mantese http://www.google.com/search?hl=pl&q=Mario+Mantese
,i żyjąca Shri mataji Nirmala Devi http://www.google.com/search?hl=pl&q=sh ... rmala+devi nie bierze pieniędzy


nie żyjący
Jezus Chrystus, Buddha, Krysna,

kanaly duchowe Channels
Saint Germain http://www.youtube.com/watch?v=pia3Ps9U ... re=related
http://www.huna.net.pl/name-News-article-sid-398.html
Ramtha, http://www.slowianie.org/fragmenty-ksia ... ksiga.html
Tobias,
Kryon
ITD..
http://www.youtube.com/watch?v=t1rbj7rQr-0
http://www.youtube.com/watch?v=ZPIsCmdz ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=aYyKvp5o ... re=related
ściągnę cię w piekło tak nisko na ileś zły
upadniesz w ciemność na tyle na ile kochasz
pociągnę cię w niebo tak wysoko na ileś dobry
wzlecisz w jasność na tyle na ile gardzisz tym życiem co je śnisz
http://www.youtube.com/watch?v=xqaNsOli ... ure=relmfu
http://www.youtube.com/watch?v=-whp15J2 ... re=related
Avatar użytkownikarównowaga-czakry Kobieta
 
Posty: 319
Dołączył(a): 13 sie 2010, 14:08
Lokalizacja: Polska
Droga życia: 2

Re: Potrzeba mistrzów.

Post 12 mar 2011, 11:02

hmm Trzynasty i nuntisunya81 dlatego wiedza o kundalini została ukryta i rozmyta na świecie, człowiek staje się istotą niezależną, nie można im manipulować - systemy oraz sam przestaje manipulować. Nie ciągnie go do materialnych spraw.
równowaga-czakry dzieki za linki.
Mistrzowie tak jak każda osoba czy instytucja nie da Tobię tego czego ci potrzeba tak naprawdę, nie znają do końca Twoich potrzeb i dążeń wewnętrznych, aspektów.
Podczas gdy Twoja energia nabiera wyższych wibracji Ego nie ma prawa głosu - http://bialywiatr.com/symptomy-wzniesienia.html
Slawkos
 

Re: Potrzeba mistrzów.

Post 16 mar 2011, 22:13

poprawka 23.02.2011 Shri mataji Nirmala Devi zmarła o g17 pisząc wczesniejszego posta nie wiedziałąm o tym
ale polecam też
innych przebudzonych
Ravi Shankara
post30142.html#p30142
każdy zna
Eckhart Tolle oświecony
Mooji
Byron Katie
Gangaji
http://www.youtube.com/watch?v=t1rbj7rQr-0
http://www.youtube.com/watch?v=ZPIsCmdz ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=aYyKvp5o ... re=related
ściągnę cię w piekło tak nisko na ileś zły
upadniesz w ciemność na tyle na ile kochasz
pociągnę cię w niebo tak wysoko na ileś dobry
wzlecisz w jasność na tyle na ile gardzisz tym życiem co je śnisz
http://www.youtube.com/watch?v=xqaNsOli ... ure=relmfu
http://www.youtube.com/watch?v=-whp15J2 ... re=related
Avatar użytkownikarównowaga-czakry Kobieta
 
Posty: 319
Dołączył(a): 13 sie 2010, 14:08
Lokalizacja: Polska
Droga życia: 2

Re: Potrzeba mistrzów.

Post 04 kwi 2011, 14:16

a czego to są mistrzowie? I skąd ? :)
Nie ma polskich mistrzów?
Slawkos
 

Re: Potrzeba mistrzów.

Post 04 kwi 2011, 20:16

“Mistrz Zen powiada: “Jeśli spotkasz na swej drodze Buddę, zabij go!” Upomnienie to wskazuje, że żadne znaczenie, które pochodzi z zewnątrz, nie jest prawdziwe. Każdy z nas ma już w sobie Buddę Musimy go tylko rozpoznać. Filozofia, religia, patriotyzm – to tylko marne idole. Wielkie znaczenie, jakie istnieje w naszym życiu, wniesiemy my sami. Zabicie Buddy na drodze oznacza unicestwienie nadziei, że cokolwiek zewnętrznego może nam posłużyć za przewodnika. Nikt nie jest mądrzejszy od nikogo innego. Ludzie dorośli nie mają matek i ojców, tylko siostry i braci.”

Ze strony: http://pakopedia.wikidot.com/kop
h2o
 
Posty: 36
Dołączył(a): 27 lut 2011, 22:13

Re: Potrzeba mistrzów.

Post 04 kwi 2011, 20:39

nuntisunya81 napisał(a):"Jeżeli ludzie chcą się koniecznie rzucić do stóp bohatera, to uczynią to bez względu na to, jakiego niewolnictwa będzie on od nich wymagał"

"Przeciętne indywiduum nie może jednak bezpośrednio dostrzec "Atamana", gdyż wymaga to śmierci i transcendencji. Stwarza więc sobie "ja" zastępcze, podobne do Atamana (kosmocentryczne itd.) i wymyśla mnóstwo zastępczych gratyfikacji. Jednak w związku z tym, że nigdy nie osiąga pełnego zadowolenia, przenosi swe przeczucie Atmana na innych ludzi w swoim otoczeniu. Człowiek wie, że ktoś jest Bogiem, a ponieważ sam nie wydaje się być nim, musi zostać nim ktoś inny. Aby utrzymać przy życiu swe przeczucie Atmana, człowiek potrzebuje żywych boskich postaci, dlatego przenosi owo przeczucie na wewnętrzne lub zewnętrzne miejsca, w których może ono przeżyć. U współczesnego człowieka przeczucie to tkwi symbolicznie we własnym ego, albo we własnych idolach - im mniejsze jedno, tym większe drugie.
Krótko mówiąc, człowiek potrzebuje namacalnych postaci Atmana, ponieważ zapomniał, że sam jest Atmanem. Zanim ludzie sobie o tym przypomną, wciąż będą niewolnikami swoich idoli - psychologicznych i co się z tym wiąże - politycznych."


Nie prawda! Im większe EGO tym większy IDOL, a w zasadzie to nie od EGO zalezy, a od potrzeby. Jednym ludziom wystarczają Oni sami, inni szukają IDOLI na zewnatrz. Więc to powinno brzmieć raczej tak: CZYM MNIEJSZA MIŁOŚĆ WŁASNA, TYM POTRZEBA WIĘKSZEGO IDOLA. Jeśli pokochasz siebie, nie będą Tobie potrzebni żadne idole, żadne inne autorytety, bo sam się nim staniesz dla samego siebie. A EGO? EGO jest tym, co odróżnia nas od roślin, gdybyś nie miał nunti EGO byłbyś jak roślina... I kolejna ciekawostka dotycząca EGO: Ludzie którzy starają się być dobrzy, pomagają innym, a przynajmniej próbują, uszczęśliwiaja świat najczęściej na siłę, cóż... to nie działa najlepiej! Tacy ludzie najczęściej sprawiaj kłopoty innym, czym większy kompleks niższości, tym większą mają potrzebę pomagać, przez co tak naprawdę robią to atakując wszystko czego nie akceptują u samych siebie. Tak więc to nie EGO, ale ich niska samoocena jest tu głównym motorem działań. i odchrzańcie się raz na zawsze od EGO, bo to akurat bardzo fajna część życia! Dzięki EGO idziesz do przodu! Dzięki EGO uczysz się! Dzięki EGO mówisz innym co Ciebie boli! EGO to fantastyczna rzecz! To główny motor napędowy życia, ewolucji, stwarzania! Gdyby nie EGO ten świat stanął by w miejscu! Gdyby nie EGO życie na ziemi było by nudne, czy wręcz niemożliwe, bo umarło by samo z siebie!

Ale powiem WAM dlaczego wam wasze EGO przeszkadza! Bo jesteście niedowartościowani! Bo chcecie by inni was oklaskiwali! A nikt tego nie zrobi, jak zaczniecie być prawdziwi! Wasze EGO chce wyrażać prawdę! I to wam wszystko rujnuje! Bo wasze EGO zdradza Was przy każdej nadażającej się okazji! Gracie jaśnie oświeconych panów, gracie wzniosionych mistrzów, ale wasze EGO was zdradza i od razu widać, kim naprawdę jesteście! Smrodu niewolnictwa nie da się ukryć! Król może dowolnie zmieniać swe szaty! Lecz niewolnik nie skryje swej biedy! Taka jest prawda! Więc na czym polega oświecenie? Nie na manipulowaniu i kontrolowaniu własnych emocji! Nie na niszczeniu EGO, które jest takim buntownikiem tu, które po prostu lubi się wyrażać! Lecz na uwolnieniu wszelkiej kontroli, na pozwoleniu sobie byciem największym egoistą wszechczasów, bo tylko tak ta część nas szybko przejdzie z buntownika do przyjaciela! Zacznie nam pomagać! I prawdziwego oświeconego przebudzonego człowieka poznacie właśnie po tym, że jest prawdziwy, utentyczny aż do bólu! Prawdziwa wolna osoba to taka, która pluje na wszelkie ograniczenia, która mówi to co czuje i to co myśli! Która gdy jest zła, wyraża swoją złość, gdy jest radosna, wyraża swoją radość.

Prawdziwym mistrzem wzniesionym jest ten, który uwolnił wszystkie przekonania, że ktokolwiek musi być nad nim. Mistrz wzniesiony to taki człowiek, który nie potrzebuje podążać za żadnymi religiami, który nie ma nad sobą żadnych Bogów, ani bogów, ani żadnych innych mistrzów, czy innych guru itd. Prawdziwym mistrzem wzniesiony jest człowiek, który akceptuje samego siebie jako największą moc stwórczą, który w pełni akceptuje swą boskość i swą suwerenność i wszystko co za tym stoi! Wielu się to może nie spodobać, ale każdy człowiek może osiągnąć w swoim życiu taki stan, każdy może pokochać i zaufać sobie w pełni i jest to do zrobienia jeszcze w tym życiu! Inaczej te życie nie miało by właściwie sensu. W końcu chodzi o to, by móc sobie tu pożyć całą Duszą. Dosłownie! Ale do tego potrzeba uwierzyć w siebie, pokochać siebie, na wylot, dosłownie w całości i pokochać swoje kompleksy, choćby po to, by nie zależeć od innych! Prawdziwie wolny człowiek to taki, który robi i działa zawsze w zgodzie z własną wolą, który mówi i wyraża siebie bez względu na to co powiedzą inni! Jeśli ktoś jest wolnym tylko w 99% to nie jest to wolny człowiek! Ot, taki szczegół.
h2o
 
Posty: 36
Dołączył(a): 27 lut 2011, 22:13

Re: Potrzeba mistrzów.

Post 04 kwi 2011, 20:50

h2o uważasz, że roślina bez EGO jest w jakikolwiek sposób "gorsza" od Ciebie z EGO :?: Dlaczego :-k
Intencja jest przenikającą wszystko siłą, która sprawia, że postrzegamy. Nie dlatego stajemy się świadomi , że postrzegamy - do percepcji dochodzi pod naciskiem napierającej intencji..
[C. Castaneda]
Avatar użytkownikasinsemilla
 
Posty: 1675
Dołączył(a): 26 maja 2010, 15:45

Re: Potrzeba mistrzów.

Post 04 kwi 2011, 20:53

nuntisunya81 napisał(a):Dzięki Sherargetu.
Dzięki Bill :)
Dziękuje moim mistrzom, nauczycielom i uczniom.



Masz taki podpis: "Mamy tylko Siebie." i trochę kłóci się to z tym co wyżej napisałeś. Albo masz tylko siebie, albo mistrzów, nauczycieli, uczniów i cała ferajnę jeszcze... Wiec jak to z tym jest?
h2o
 
Posty: 36
Dołączył(a): 27 lut 2011, 22:13

Re: Potrzeba mistrzów.

Post 04 kwi 2011, 21:13

"Mamy tylko Siebie."
siebie może być rozumiane w liczbie mnogiej
To co uznajecie za prawde stanowi wasze ograniczenie, dopiero gdy pozbędziecie się ograniczeń staniecie się wolni.
Avatar użytkownikaPlantator Mężczyzna
człowiek z nikąd
 
Imię: Jarek
Posty: 82
Dołączył(a): 03 wrz 2010, 18:26
Droga życia: 7
Typ: 9w1 - "Marzyciel"
Zodiak: strzelec, smok

Re: Potrzeba mistrzów.

Post 04 kwi 2011, 21:31

h2o napisał(a):Prawdziwie wolny człowiek to taki, który robi i działa zawsze w zgodzie z własną wolą, który mówi i wyraża siebie bez względu na to co powiedzą inni!

h2o a napiszesz mi jeszcze coś na ten temat:

EGO a własna wola ?

Dziękuję :)
Intencja jest przenikającą wszystko siłą, która sprawia, że postrzegamy. Nie dlatego stajemy się świadomi , że postrzegamy - do percepcji dochodzi pod naciskiem napierającej intencji..
[C. Castaneda]
Avatar użytkownikasinsemilla
 
Posty: 1675
Dołączył(a): 26 maja 2010, 15:45

Re: Potrzeba mistrzów.

Post 04 kwi 2011, 21:33

KOCHANY Slawkos ZGADZAM SIĘ z tobą i dzięki też za ten link
mistrzowie mogą służyć jako inspiracja podpowiedz , nie ślepie ufanie i robienie co niby mistrz robi mówi ,czasem wbrew sobie po co ?,każdy jest mistrzem siebie najdoskonalszym no tak powinno być ,bo ufać można najlepiej i najbezpieczniej sobie czasem wbrew niby mistrzom wszelakim hehhe O:) tak prosto napisałam :thumbright: ale poczytać zawsze można tego czy innego mistrza co tam opowiada ,zawsze to lepsze od ogladania TV z dennymi nic nie wnoszącymi tworami
Slawkos napisał(a):równowaga-czakry dzieki za linki.
Mistrzowie tak jak każda osoba czy instytucja nie da Tobię tego czego ci potrzeba tak naprawdę, nie znają do końca Twoich potrzeb i dążeń wewnętrznych, aspektów.
Podczas gdy Twoja energia nabiera wyższych wibracji Ego nie ma prawa głosu - http://bialywiatr.com/symptomy-wzniesienia.html





SKRAJNOŚĆ JEST i taka ,ze niektórym ludziom nie potrzebni są mistrzowie nie dlatego ,że są doskonali bo są samowystarczalni wysokowibracyjni BOSCY tylko odwrotnie mają mamonę i tylko jej ufają ,i myślą ,ze są doskonali boscy ufają tylko swoim zachciankom ,konfabulacjom EGO tylko to dla nich ważne i wtedy dla takich
zagubionych skierowanych tylko na jedno w życiu skrajnych wartości ,warto im wtedy zapodać opowieści mistrzów dla inspiracji lub otworzenia oczu,bo nie umieją zobacz nic lub nie maja czasu bo sa np pracoholikami
Ostatnio edytowano 05 kwi 2011, 16:34 przez równowaga-czakry, łącznie edytowano 3 razy
http://www.youtube.com/watch?v=t1rbj7rQr-0
http://www.youtube.com/watch?v=ZPIsCmdz ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=aYyKvp5o ... re=related
ściągnę cię w piekło tak nisko na ileś zły
upadniesz w ciemność na tyle na ile kochasz
pociągnę cię w niebo tak wysoko na ileś dobry
wzlecisz w jasność na tyle na ile gardzisz tym życiem co je śnisz
http://www.youtube.com/watch?v=xqaNsOli ... ure=relmfu
http://www.youtube.com/watch?v=-whp15J2 ... re=related
Avatar użytkownikarównowaga-czakry Kobieta
 
Posty: 319
Dołączył(a): 13 sie 2010, 14:08
Lokalizacja: Polska
Droga życia: 2

Powrót do działu „Mistrzowie, Nauka”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość