Prądy religijne, wielkie religie i małe nurty. Sekty, założyciele, wiadomości.

Post 23 kwi 2008, 21:06

Szkoła to może w 50 % nauka i zgłębianie jakiejś wiedzy. Głównie ma nas przygotować do dorosłego życia, pokonywać beznadziejne sytuacje, nauczyć sie walczyć przeciwnościami losu i idiotyzmem niektórych ludzi :) a wszystkiego uczymy sie nieświadomie... nie wiem czy nauczanie indywidualne w domu, bez codziennego kontaktu z rówieśnikami przygotowałby człowieka do zmierzenia sie z trudami dzisiejszego życia.
Pozdrawiam
" A niewprawną puścisz dłonią, w pysk odbije stali siła, tak się naucz robić bronią, by naturą swą służyła..." - J.K. ~~~~ Parafia święto-pieprzniętych rogalików z dżemem :P - Monty Python
Avatar użytkownikaBoldgrim Mężczyzna
warchoł
 
Imię: Ukasz
Posty: 46
Dołączył(a): 04 gru 2005, 01:26
Lokalizacja: Bydgoszcz
Droga życia: 11
Typ: 4w3
Zodiak: Baran

Post 09 maja 2008, 14:09

Religia w szkole nie ocenia wiary, a wiedzę...
Ja trafiałem przeważnie na spoko księży, chociaż ostatnio niezbyt często chodziłem na religię bo były nudne tematy o życiu rodzinnym ;p
"Tak! Wściekłość poza kontrolą! Dzika energia chaosu! Pożerająca wszystko na świecie!"
Avatar użytkownikaHellmaster Mężczyzna
Underworld King
 
Imię: Phibrizzo
Posty: 34
Dołączył(a): 09 maja 2008, 13:52
Lokalizacja: Astral plane
Droga życia: 999

Post 12 maja 2008, 19:44

Dzisiaj serdecznie mnie dobiła moja pochędożona polonistka. Nie dość, że tępa jak kalesony to i wredna;/. Mamy biblię i kazała w grupach przedstawić w dowolnej formie frag. biblii, któy nam się podoba, ma największą wartość. Dobra a jeśli ktoś jest do cholery niewierny? Biblię znam (jeżeli mnie się jakiś ksiądz zapyta - skoro znasz to ile jest ksiąg jakichs tam to ja mu odpowiem ze mnie to nie obchodzi. wole samo przeslanie i tresc niz suche dane). Teraz tu tłumacz. Tym bardziej, że nikt z mojej klasy nie kojarzy kompa z czymś innym niż chędożony epuls i tibia (ciekawo czy tkos na przebudzenie zajrzy :lol: ). Mówię to żeby pokazać co by mi mogli zrobić, jeśli bym wstał i powiedział o moim stosunku do religii. Dobrze że dwa tygodnie czasu i grupowo, chociaż czuję, że na mnie jarzmo spadnie:P. Mam szanse się wywinąć?
Ruszać się nie jestem w stanie choć chciałbym
Wygląda na to że jestem jak kamień bezwładny(..)
Czy to dzieje się naprawdę ziom?
Czy nie żyję i nie wyjdę już na zawsze stąd?
Avatar użytkownikaPL-ayeR Mężczyzna
 
Imię: Kamil
Posty: 115
Dołączył(a): 14 lut 2008, 18:02
Lokalizacja: Maków k. Skierniewic
Droga życia: 7
Typ: Poprzednio 4w5, teraz 7w6?
Zodiak: Baran

Post 13 maja 2008, 19:28

Yyy... od dziś na polaku nie będę czytał o mitologii, nie wierzę w nią xD
Literackie dzieło sztuki to literackie dzieło sztuki.
"Tak! Wściekłość poza kontrolą! Dzika energia chaosu! Pożerająca wszystko na świecie!"
Avatar użytkownikaHellmaster Mężczyzna
Underworld King
 
Imię: Phibrizzo
Posty: 34
Dołączył(a): 09 maja 2008, 13:52
Lokalizacja: Astral plane
Droga życia: 999

Post 13 maja 2008, 21:29

Tak jak Biblia? :) Dobra, do konkretów, wiecie co nawet mi się ta religia zaczyna podobać, dzisiaj dyskutowaliśmy o eutanazji, aborcji, i w ogóle piątym przykazaniu jako takim ^^ Parę razy kolesie się popatrzeli na mnie dziwnym wzrokiem, np. przy moich próbach obrony możliwości istnienia duszy u zwierząt i także roślin ^^ Ale w ogóle to chyba nie doceniam mojej katechetki, mój stary ksiądz już by mnie zbeształ, wiem to :D
Bubeusz 18:36:27
tam gdzie jest zbiorowisko, tam ktoś musi kierować, a tam gdzie ktoś kieruje, tam nie ma Przebudzonych.

http://skxr.za.pl
http://www.lastfm.pl/user/SKX_Rapomedyk
http://odsiebie.com/pokaz/2008422---42d7.html
Avatar użytkownikaskexin Mężczyzna
SKX Rapomedyk
 
Imię: Michał
Posty: 453
Dołączył(a): 30 sty 2008, 19:46
Lokalizacja: Wałbrzych
Droga życia: 11
Typ: 4w5, wiem że to okropne
Zodiak: Ryby

Post 14 maja 2008, 13:51

Ja nigdy nie lubiłem religii. Ksiądz nam gada głupoty, kazał na lekcji mówić na ocenę modlitwy! Gdzie tu moja wolność?! Dlaczego muszę to robić jeśli nie chce?! Zwłaszcza, że teraz religia jest zaliczana do średniej.
Borrus
 

Post 14 maja 2008, 14:17

Przecież można się zwolnić z lekcji religii, i wcale do tego nie trzeba apostazji. Ja od następnego roku się raczej zwalniam, bo mimo możliwości ciekawej dyskusji z katechetką za bardzo mi przeszkadza klasa, która jakoś nie potrafi uszanować innego wyznania. Gadają, gadają, gadają. Tacy extra katolicy.
Bubeusz 18:36:27
tam gdzie jest zbiorowisko, tam ktoś musi kierować, a tam gdzie ktoś kieruje, tam nie ma Przebudzonych.

http://skxr.za.pl
http://www.lastfm.pl/user/SKX_Rapomedyk
http://odsiebie.com/pokaz/2008422---42d7.html
Avatar użytkownikaskexin Mężczyzna
SKX Rapomedyk
 
Imię: Michał
Posty: 453
Dołączył(a): 30 sty 2008, 19:46
Lokalizacja: Wałbrzych
Droga życia: 11
Typ: 4w5, wiem że to okropne
Zodiak: Ryby

Post 14 maja 2008, 15:18

"Teoria Wielkiego Wybuchu mówi nam, że Bóg jest transcendentny, funkcjonuje poza wymiarowymi ograniczeniami wszechświata. Mówi nam, że Bóg nie jest tożsamy z wszechświatem, ani nie zawiera sie wewnątrz wszechświata”.

Henry F. Schaefer
Fragmencik wykładu, który został wygłoszony na konferencji ChFPN „Nauka-Etyka-Wiara” w Wiśle 2 maja 2005 r.
Z angielskiego przełożył Paweł Kugler.
"Tak! Wściekłość poza kontrolą! Dzika energia chaosu! Pożerająca wszystko na świecie!"
Avatar użytkownikaHellmaster Mężczyzna
Underworld King
 
Imię: Phibrizzo
Posty: 34
Dołączył(a): 09 maja 2008, 13:52
Lokalizacja: Astral plane
Droga życia: 999

Post 14 maja 2008, 15:31

Czy poza pustymi slowami ten fragment textu ma jakas wartosc? Zamiast slowa Bog moge wstawic slowo Hambalubumda i nadal ma to taka sama wartosc... tzn nie poparta niczym, pustymi slowami.
Ona: Kocham Cie!!! A Ty mnie tez?
On: Tak, Ciebie TEZ.
xD
Avatar użytkownikaMeph Mężczyzna
 
Posty: 1053
Dołączył(a): 06 gru 2005, 14:50
Droga życia: 4
Zodiak: Waga, Bawół

Post 14 maja 2008, 15:38

dokładnie, tak samo jak z przekładami Biblii - ja mogę waszego boga nazwać nawet Johuawa, i spółgłoski będą się zgadzać - a nawet gdyby coś się nie zgadzało, to i tak można mówić Elffobakanomarahuiana a myśleć "Bóg" ;) I Świadkowie Jehowy nie robią nic złego :) Poza tym radzę poczytać teorie Absolutu, wracając do dyskusji o panteizmie (może tak założyć nowy temat?)
Bubeusz 18:36:27
tam gdzie jest zbiorowisko, tam ktoś musi kierować, a tam gdzie ktoś kieruje, tam nie ma Przebudzonych.

http://skxr.za.pl
http://www.lastfm.pl/user/SKX_Rapomedyk
http://odsiebie.com/pokaz/2008422---42d7.html
Avatar użytkownikaskexin Mężczyzna
SKX Rapomedyk
 
Imię: Michał
Posty: 453
Dołączył(a): 30 sty 2008, 19:46
Lokalizacja: Wałbrzych
Droga życia: 11
Typ: 4w5, wiem że to okropne
Zodiak: Ryby

Post 14 maja 2008, 21:50

Ja sie zwolnilem z religii w liceum. Mialem dosc sluchania bzdur i uczenia sie modlitw na pamiec. Prawdziwa modlitwa to prosto z serca a nie recytowane slowa. Akurat w liceum ksiadz byl spoko wiec w 3 roku sie zapisalem spowrotem :) Jedyne co bylo na tej religii to wspolna modlitwa a takto rozmowa na zwykle tematy jakie sie rozmawia miedzy uczniami :) Oceny za obecnosc :P

Załuje troche ze poszedlem na bierzmowanie bo gdzies od tamtego momentu stracilem zdolnosc widzenia duchow, ciekawe czy to ma cos wspolnego :)
Anonim
 

Post 14 maja 2008, 22:50

Widziałeś duchy? :> Tak normalnie? :P

Słyszałem o teorii, że ten krzyżyk jaki biskup robi na czole, to jest wzięcie we władanie, zapieczętowanie (bierzmowanie - inaczej Pieczęć Ducha Świętego) i zamknięcie trzeciego oka - odpowiedzialnego, jak wiemy, za widzenie pozazmysłowe.

Nie oceniam ile w tym prawdy.

I coby tak od tematu nie odjeżdżać.. Religia. Mam ocenę celującą (ach to podwyższanie sobie średniej ^^), bo poszedłem na konkurs o bioetyce. Fajna sprawa, raczej każdy wie, jaki Kościół ma stosunek do aborcji, eutanazji itp. O mały włos pojechałbym dalej, czwarte miejsce xP
W tym roku religia była niejako kursem przedmałżeńskim, więc tylko o tym gadaliśmy. Bez sensu, dwa tysiące pięćset dwadzieścia osiem zakazów, zagrożeń, ograniczeń i punktów, jakie trzeba spełniać. Cała nauka o miłości małżeńskiej...
Ale nie żałuję, bo ksiądz pocieszny, pośmiać się można było, często nas puszczał do domu...
Bubeusz Mężczyzna
 
Posty: 286
Dołączył(a): 12 lis 2007, 15:11

Post 15 maja 2008, 09:37

Załuje troche ze poszedlem na bierzmowanie bo gdzies od tamtego momentu stracilem zdolnosc widzenia duchow, ciekawe czy to ma cos wspolnego


Ja myślę, że ma bardzo wiele wspólnego ;p
Czy admin zezwoli i nie wstawi mi kolejnego ostrzeżenia za korzystanie ze stron katolickiego faktu www.opoka.org?

"Dopełnieniem łaski chrztu jest drugi widzialny znak niewidzialnego Boga, czyli sakrament bierzmowania. Podczas obrzędu dokonuje się wylanie darów Ducha Świętego na człowieka już ochrzczonego, a osiąga ono swoją pełnię w Eucharystii.

Bierzmowanie ma pogłębić - zainicjowaną przez chrzest - więź osobową z Chrystusem. I właśnie dlatego odnawiamy wówczas przyrzeczenia chrzcielne oraz wyrzekamy się szatana, tak jak kiedyś uczynili to - w naszym imieniu - rodzice oraz chrzestni. "

"Nie bez powodu bierzmowanie bywa czasem nazywane „sakramentem pożegnania z Kościołem". Po jego przyjęciu część młodych osób bierze bowiem rozbrat z Kościołem, by powrócić dopiero w okresie poprzedzającym zawarcie małżeństwa. To wielka strata duchowa, bo przecież bierzmowanie ma być aktem konfirmacji, czyli potwierdzenia wiary, wieńczącym ostatecznie czas dzieciństwa duchowego. Wymownie symbolizował to tradycyjny zwyczaj dotknięcie przez biskupa policzka bierzmowanego, który przypomina germański zwyczaj pasowania młodzieńca na dorosłego mężczyznę."

"Bierzmowanie wyciska na duszy niezatarte znamię Ducha Świętego"

I się dziwisz, że jakichś duchów nie widzisz ;p
"Tak! Wściekłość poza kontrolą! Dzika energia chaosu! Pożerająca wszystko na świecie!"
Avatar użytkownikaHellmaster Mężczyzna
Underworld King
 
Imię: Phibrizzo
Posty: 34
Dołączył(a): 09 maja 2008, 13:52
Lokalizacja: Astral plane
Droga życia: 999

Post 15 maja 2008, 10:01

Hellmaster, wybacz, ale nie widzę w cytowanych przez ciebie tekstach związków z widzeniem duchów... Mógłbyś jaśniej?

Ja natomiast napiszę tylko, że są dwa stanowiska... 1. Kościół jest zły, pieczętuje trzecie oko żeby uniemożliwić rozwój i 'otworzenie oczu'; 2. Kościół jest dobry i zakłada ochronną pieczęć, żeby osoba opieczętowana przestała być nawiedzana przez złe rzeczy.
Obie tezy są poprawne i obie zapewne będą bronione przez swych zwolenników...

Ja osobiście z bierzmowaniem nie miałem żadnych problemów. Uważam, że u mnie te 'pieczęcie' zadziałały jako ochronne. Bo to po bierzmowaniu zacząłem na poważnie się zastanawiać, i w końcu zrezygnowałem z mienienia się chrześcijaninem czy katolikiem. Można powiedzieć, że te pieczęcie ochronne powstrzymały głupią propagandę i negatywny wpływ pewnych środowisk kościelnych. A może po prostu mi się umysł otworzył sam? Tak czy inaczej, uważam, że pieczęć może mieć różne działanie zależnie od pieczętującego i od pieczętowanego. Osobę 'przebudzoną', przyzwyczajoną do patrzenia na zewnątrz, wcale nie tak łatwo zamknąć w środku, a uważam, że tylko osoba robiąca to celowo może założyć komuś taką blokadę... Ale nawet gdyby, z tego co mi wiadomo, pieczęcie można usuwać...
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Post 15 maja 2008, 10:59

Til ma rację.

Mnie również dopiero od bierzmowania coś tknęło. Być może zbieg okoliczności. Być może rozbrat, idąc za "opoką.org", a być może pieczęć ochronna.

"Bierzmowanie wyciska na duszy niezatarte znamię Ducha Świętego"

Nad tym też można by się zastanowić głębiej. Czy coś może tak niezmazywalnie odcisnąć się na duszy? Jak dla mnie, jeśli już, to jesteśmy naznaczeni, idąc tą nomenklaturą, Duchem Świętym już od początków istnienia, a ten rytuał ma co najwyżej wzmocnić ów związek (jeśli zakładamy wersję, że jest dobry :) )

Ale generalnie to to są chyba dywagacje bez szans na finał. I offtopowe, tak poza tym.
Bubeusz Mężczyzna
 
Posty: 286
Dołączył(a): 12 lis 2007, 15:11

Powrót do działu „Religie i wierzenia”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość