Psychologia, działanie mózgu.

Re: Fobia społeczna

Post 23 lut 2012, 00:21

Eruanis napisał(a):
nuntisunya81 napisał(a):ja mam tak "odkąd pamiętam".

I jak sie z tym czujesz? ;D


Jak młody Bóg :D
Mamy tylko Siebie.
Avatar użytkownikanuntisunya81
 
Posty: 554
Dołączył(a): 16 lut 2011, 15:27

Re: Fobia społeczna

Post 23 lut 2012, 19:09

van_halsing napisał(a):@UP
Nie sądzisz że może jednak zjawisko ma inne podłoże.

Może mieć; uogólniać nie ma sensu. Jednak czytając to co napisałeś, zastanawiało mnie, czy nie ma przypadkiem głębszej przyczyny takich motywacji? Może to, często podświadome, pragnienie odcięcia się ma również swoją ukrytą przyczynę?
“Mom always tells me to celebrate everyone's uniqueness. I like the way that sounds.”
"I've finally found the rhythm of love, the feeling of sound."
- Hilary Duff
Avatar użytkownikaEnlil Mężczyzna
Earth is my home now
 
Imię: Enlil
Posty: 826
Dołączył(a): 17 mar 2009, 22:04
Lokalizacja: An
Droga życia: 7
Zodiak: Panteon

Re: Fobia społeczna

Post 23 lut 2012, 20:42

Enlil napisał(a):Może mieć; uogólniać nie ma sensu. Jednak czytając to co napisałeś, zastanawiało mnie, czy nie ma przypadkiem głębszej przyczyny takich motywacji? Może to, często podświadome, pragnienie odcięcia się ma również swoją ukrytą przyczynę?


Nie sądzę. Masz coś konkretnego na myśli?
Treści zawarte w tym poście odnoszą się do odczuć i wiedzy w chwili obecnej. Nie mogą być wiążące wcześniej lub później.
Avatar użytkownikavan_halsing Mężczyzna
Ja tylko pytam
 
Imię: Arkadiusz
Posty: 110
Dołączył(a): 21 lis 2011, 19:31
Zodiak: Aries

Re: Fobia społeczna

Post 23 lut 2012, 22:07

Tak latwo bylo sie odizolowac - jednak nie przesadzajmy, jakis tam kontakt zawsze byl, chocby z pania w sklepie :). Tylko jak teraz ruszyc z miejsca.. problemow jako takich nie mam, moze okazjonalna depresja ktora jak szybko sie pojawia, tak szybko znika zbytnio nie utrudniajac mi zycia (w porownaniu do tego co dzialo sie kiedys to nic takiego). Probowalam juz dwukrotnie dostac sie na wizyte do psychologa (tak jak wspomnial Til, przydalaby sie druga opinia) w publicznej sluzbe zdrowia, bez zadnych skutkow. Moze jak naskladam do skarbonki to pojde prywatnie :)
Proces wzrostu skierowany jest od wewnatrz, do zewnatrz. Od wewnatrz, do zewnatrz. Nie wiadomo jak przepiekna, przemadra i w ogole najlepsiejsza osoba bym byla w srodku, nie znaczy to za wiele gdy nie potrafie wyrazic siebie wsrod ludzi.. Uwazam ze we wszystkim powinna byc harmonia, miedzy naszym wnetrzem i zewnetrza rzeczywistoscia rownierz.
Pozatym, w dzisiejszym swiecie, chocby zeby przezyc - szkola, praca - potrzebne sa jako takie kontakty miedzy ludzkie.
Eruanis
 

Re: Fobia społeczna

Post 23 lut 2012, 22:59

van_halsing napisał(a):
Enlil napisał(a):Może mieć; uogólniać nie ma sensu. Jednak czytając to co napisałeś, zastanawiało mnie, czy nie ma przypadkiem głębszej przyczyny takich motywacji? Może to, często podświadome, pragnienie odcięcia się ma również swoją ukrytą przyczynę?


Nie sądzę. Masz coś konkretnego na myśli?

Nie. Mam na myśli fakt, że nasze motywacje prawie zawsze mają głębokie przyczyny, a na poziomie świadomości jedynie racjonalizujemy nasze zachowanie. Nic nie pojawia się ot tak, znikąd. Nie zawsze jednak jesteśmy przy pomocy posiadanych pojęć przełożyć faktyczne przyczyny na słowne terminy, które w naszym języku po prostu nie istnieją.
“Mom always tells me to celebrate everyone's uniqueness. I like the way that sounds.”
"I've finally found the rhythm of love, the feeling of sound."
- Hilary Duff
Avatar użytkownikaEnlil Mężczyzna
Earth is my home now
 
Imię: Enlil
Posty: 826
Dołączył(a): 17 mar 2009, 22:04
Lokalizacja: An
Droga życia: 7
Zodiak: Panteon

Re: Fobia społeczna

Post 24 lut 2012, 10:59

C. Castaneda "Podróż do Ixtlan"
Rozdz. 7 - Bycie niedostępnym

Bycie nieprzystępnym oznacza, że oszczędnie dotykasz świata wokół siebie. Zamiast zjeść pięć przepiórek, zjadasz tylko jedną. Nie niszczysz roślin, aby zrobić palenisko. Nie wystawiasz się na moc wiatru, jeśli nie jest ci to potrzebne. Nie wykorzystujesz ludzi i nie wyciskasz z nich wszystkiego, aż uschną na pieprz, szczególnie tych, których kochasz.[...]
Bycie niedostępnym oznacza, że rozmyślnie unikasz wyczerpywania siebie i innych [...]. Znaczy to, że nie jesteś głodny i zdesperowany, nie jesteś jak ten biedak, który czuje, że już nigdy więcej nie będzie jadł i pożera całe jedzenie, jakie ma, wszystkie pięć przepiórek![...]
bycie nieprzystępnym wcale nie oznacza ukrywania się czy bycia tajemniczym mówił spokojnie. – Nie oznacza także, że nie możesz kontaktować się z ludźmi. Myśliwy korzysta ze swojego świata oszczędnie i z czułością, niezależnie od tego czy dotyczy to rzeczy, roślin, zwierząt, ludzi, czy mocy. Myśliwy ma bardzo intymny kontakt ze swoim światem, a jednak jest nieprzystępny dla niego.[...]
Jest niedostępny, ponieważ nie wykorzystuje wszystkich możliwości i sił tego świata. Lekko go dotyka, przebywa w nim tak długo, jak tego potrzebuje, a później szybko odchodzi, prawie nie pozostawiając śladów.


:D
Intencja jest przenikającą wszystko siłą, która sprawia, że postrzegamy. Nie dlatego stajemy się świadomi , że postrzegamy - do percepcji dochodzi pod naciskiem napierającej intencji..
[C. Castaneda]
Avatar użytkownikasinsemilla
 
Posty: 1675
Dołączył(a): 26 maja 2010, 15:45

Re: Fobia społeczna

Post 24 lut 2012, 17:00

Enlil napisał(a): Mam na myśli fakt, że nasze motywacje prawie zawsze mają głębokie przyczyny, a na poziomie świadomości jedynie racjonalizujemy nasze zachowanie. Nic nie pojawia się ot tak, znikąd. Nie zawsze jednak jesteśmy przy pomocy posiadanych pojęć przełożyć faktyczne przyczyny na słowne terminy, które w naszym języku po prostu nie istnieją.

Możesz mieć racje. Jednak nie widzę potrzeby racjonalizowania zachowań które są zgodne z naszą naturą i nie szkodzą otoczeniu (choć w pewnych przypadkach mogą szkodzić nam samym). Oczywiście nie mówię o skrajnościach, aczkolwiek to co dla jednego jest normalne nie musi być takim dla innych.
Treści zawarte w tym poście odnoszą się do odczuć i wiedzy w chwili obecnej. Nie mogą być wiążące wcześniej lub później.
Avatar użytkownikavan_halsing Mężczyzna
Ja tylko pytam
 
Imię: Arkadiusz
Posty: 110
Dołączył(a): 21 lis 2011, 19:31
Zodiak: Aries

Re: Fobia społeczna

Post 24 lut 2012, 19:28

Til napisał(a):...zacząłem się zamykać właśnie ze względu na empatię i telepatię - natłok emocji i myśli pochodzących z zewnątrz nie jest nigdy fajny. Potem nauczyłem się odfiltrowywać, rozpoznawać swoje i cudze myśli, częściowo to wszystko przygaszać... Problemem stało się to, że przygaszając odczuwanie cudzych emocji, jednocześnie wyciszyłem też własne ;P

Jest to dość skomplikowane dla mnie.. czynnikiem komplikującym w tym przypadku jest telepatia ( przyp. dla mnie ; )
Empatia sama w sobie nie jest zła. Każdy szczery związek chyba jest na niej oparty. Gdyby przyjąć że związek dwóch osób, kochających się , oddanych sobie, w którym niewątpliwie jest miejsce na empatię, jest nazwijmy to - toksyczny; okazało by się że większość udanych , wartościowych związków takimi jest.
Treści zawarte w tym poście odnoszą się do odczuć i wiedzy w chwili obecnej. Nie mogą być wiążące wcześniej lub później.
Avatar użytkownikavan_halsing Mężczyzna
Ja tylko pytam
 
Imię: Arkadiusz
Posty: 110
Dołączył(a): 21 lis 2011, 19:31
Zodiak: Aries

Re: Fobia społeczna

Post 25 lut 2012, 20:21

Dlatego:

post17147.html#p17147

oraz:

post17192.html#p17192

Stare, ale niewiele się w tej kwestii zmieniło. Warto się upewnić w jaki sposób działa energia we wszechświecie w ogólny sposób (a szczególnie - w systemie energetycznym człowieka) - pojąć to, albo jak powiedział Einstein, rozumieć to tak jasno, żeby być w stanie wytłumaczyć to nawet dziecku. Rozumienie wyłącznie teoretyczne (intelektualne) niewiele da.

Wiedza -> Obserwacja = Praktyka -> Rezultaty. ( -> to operator implikacji).

Odnośnie toksycznych związków, mógłbym sporo napisać jak w praktyce do tego się zabrać, ale za dużo teorii musiałbym wyłożyć, a i tak szybko zaginęłoby gdzieś w odmętach forum. :P To prawdziwy temat rzeka, bo każdy człowiek jest unikalny, a więc nie ma jednego ogólnego rozwiązania; związki między ludźmi są również tak samo unikalne. Jeśli ludzi jest 2, to związek jest 1 między nimi, ale jeśli ludzi już jest więcej, ilość związków między nimi rośnie w tempie wykładniczym (każdy z każdym). Jeśli ktoś ma jakąś konkretną sprawę i chce poznać mój punkt widzenia (z góry uprzedzę, że nie znam wszystkich możliwych schematów), proponuję PW.
“Mom always tells me to celebrate everyone's uniqueness. I like the way that sounds.”
"I've finally found the rhythm of love, the feeling of sound."
- Hilary Duff
Avatar użytkownikaEnlil Mężczyzna
Earth is my home now
 
Imię: Enlil
Posty: 826
Dołączył(a): 17 mar 2009, 22:04
Lokalizacja: An
Droga życia: 7
Zodiak: Panteon

Re: Fobia społeczna

Post 27 lut 2012, 01:23

van_halsing napisał(a):Empatia sama w sobie nie jest zła. Każdy szczery związek chyba jest na niej oparty. Gdyby przyjąć że związek dwóch osób, kochających się , oddanych sobie, w którym niewątpliwie jest miejsce na empatię, jest nazwijmy to - toksyczny; okazało by się że większość udanych , wartościowych związków takimi jest.

Jasne. Ja jestem od dziecka empatą nie w stopniu takim jak się rozumie empatię w psychologii. Ja dosłownie i dokładnie odczuwam wszystkie emocje osób w otoczeniu jak moje własne, chociaż nauczyłem się odróżniać co skąd się bierze. Gdybym nie nauczył się tego blokować pewnie po pierwszej wizycie w komunikacji miejskiej dużego miasta bym trafił do szpitala psychiatrycznego ;P Telepatii mam tylko spontaniczne przebłyski od czasu do czasu, nigdy nie nauczyłem się jej kontrolować (nie odczuwałem takiej potrzeby), nauczyłem się tylko wygaszać ją podobnie jak empatię w razie gdyby uaktywniła się akurat np. właśnie w autobusie/tramwaju/metrze...
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Re: Fobia społeczna

Post 27 lut 2012, 20:20

Uważam, że telepatia działa jak antena. Nie trzeba jej wyłączać, można nauczyć się ją dostrajać na odpowiednie fale (z ziemskiego otoczenia lub nie). Warto poeksperymentować z tym w tzw. stanach alfa (i dalszych).
“Mom always tells me to celebrate everyone's uniqueness. I like the way that sounds.”
"I've finally found the rhythm of love, the feeling of sound."
- Hilary Duff
Avatar użytkownikaEnlil Mężczyzna
Earth is my home now
 
Imię: Enlil
Posty: 826
Dołączył(a): 17 mar 2009, 22:04
Lokalizacja: An
Droga życia: 7
Zodiak: Panteon

Powrót do działu „Psychologia”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość