Dyskusje na temat wszelakich praktyk duchowych - medytacji, pracy z energią, aurą, czakrami, itp.
Również się cieszę, nie wolno zapomnieć nam o tym bez czego ten świat nie mógłby istnieć, radość, miłość, szczęście. Nie ważne co nam to daje, aby nie krzywdzić przy tym innych :) Warto wierzyć w swoje siły. Moc wizualizacji jest ogromna. Dlatego wierzę, że możemy osiągnąć na tej planecie co tylko zechcemy i to jest wspaniałe :)
MagicKing
Płyń strumieniem świadomości
 
Posty: 48
Dołączył(a): 02 lip 2011, 18:55
Przez kilka dni tylko obserwowałam wpisy.
Poukładałam sobie całą wiedzę jaką tu zdobyłam.
Zaczęłam notować sny...i zgadza się moja duszyczka biega ,gdy tylko zasypiam.
Ciało już się należało za nas obie ;)
Zaczynam coraz więcej rozumieć ( dzięki pomocy mojej wiedźmy ;) ona już wie,że to o niej )
Pozytywne myślenie i zwracanie uwagi na wypowiadane słowa to moje podstawowe zadania :)
Za oknem piękny świt, w sercu radość a ciało ma nie grymasić i zdrowieć , bo Ja tego chcę :)
Blankaa
Avatar użytkownikablankaa Kobieta
 
Posty: 54
Dołączył(a): 19 cze 2013, 13:51
Droga życia: 11
Zodiak: Byk
Jakiś czas temu próbowałam "zaprogramować" swoje myśli własnie poprzez afirmacje i ... nic mi z tego nie wyszło. Czułam wewnętrzny sprzeciw. Chodziło między innymi o pieniądze. Kiedyś pracując na etacie zarabiałam bardzo dobrze, starczyło na dostatnie życie, urlop 2 razy w roku, drogie ciuchy i kosmetyki. W tej chwili, kiedy pracuję w domu nie zarabiam nawet 1/3 tego co kiedyś. Mimo to jestem szczęśliwa bez zagranicznych wojaży, ekskluzywnych kosmetyków itd. Pomyślałam jednak, ze byłoby dobrze "przyciągnąć" do siebie trochę więcej kasy, żeby po prostu odłożyć na przyszłość, zainwestować lub w razie potrzeby pomóc . Codzienne czytanie afirmacji spowodowało niesmak i ból brzucha, coś aż się we mnie skręcało kiedy myślałam o przypływie gotówki. Odniosłam wrażenie, że nie mogę kontrolować życia w taki sposób w jaki ja chcę. Myślicie, ze to chwilowe czy już tak zostanie?
Avatar użytkownikaIsabellaSempere Kobieta
...
 
Imię: Isabella
Posty: 86
Dołączył(a): 23 lis 2012, 00:12
Droga życia: 5
Zodiak: Lew
Isabella sama reakcja ciała przy czytaniu afirmacji już świadczy o reakcji to uczucie ten sprzeciw , to skręcanie świadczy o niezgodności.Pewnie umiesz wejrzeć w siebie. Zostanie tak jeśli nie ruszysz tematu, ale myślę że ruszysz :) temacik. Ogólnie staram się nie poruszać tego tematu bo pieniądze to temat rzeka ....
Pieniądze są energią i to czystom, tylko że forma posługiwania się nimi , przepływem , to jak w domu miano do nich stosunek, co nam o nich powiedziano czym "są "ma wpływ na to jaki mamy do niego stosunek i czy je odpychamy i czy ich przyciągamy. Jeśli uznaje się że czegoś nie ma , lub jest za mało , określa i czuję "brak" podświadomość ksztuję to co ma już .Czyli jeśli ktoś czuję i jest świadomy że mu czegoś "brak" (określenie potrzebuję zawiera brak ) to przyciąga brak.
Dobrze jest też nauczyć się doceniać , że je się "ma " i nauczyć się je kochać , tak jak siebie przykładowo. Gorzej jest jak wzorzec miłości jest jeszcze nie uzdrowiony.
Jak zacząć najprościej : Pieniądze to ........... ( pierwsze skojarzenie, pierwsza odpowiedz )
Trzeba się też przyjrzeć temu co myślimy i jak spostrzegamy ludzi bogatych, to też dużo, daję.
Avatar użytkownikaKamea Kobieta
 
Posty: 144
Dołączył(a): 07 cze 2013, 09:48
Lokalizacja: Mazowsze
Droga życia: 7
Typ: 4w5
Zodiak: Wąż Ogień
Spróbuj kiedy czujesz to w brzuchu , kiedy tykasz tematu pieniędzy wejść w ciało w to miejsce i zobaczyć , poczuć co tam jest.
Avatar użytkownikaKamea Kobieta
 
Posty: 144
Dołączył(a): 07 cze 2013, 09:48
Lokalizacja: Mazowsze
Droga życia: 7
Typ: 4w5
Zodiak: Wąż Ogień
Hmm, wydaje mi się, że oprócz samych afirmacji dobrze jest też mieć jasno postawiony cel, coś konkretnego. Gdy miałem 16 lat to zacząłem wraz z moim przyjacielem i bratem rozwijać portal internetowy. Nie będę opowiadał całej historii, ale sam zdobyłem ponad 3 tyś złotych na ten cel, założyliśmy firmę, przyjaciel wziął kredyt na 30 tyś... Strona była już stworzona, trzeba było włożyć dosłownie z 2 tyś... Jakie było moje zdziwienie gdy okazało się, że kredyt został już dawno przepuszczony. Cóż, dobrze że nie miałem nic formalnie wspólnego z firmą, uzyskałem tylko cenną lekcje. Gdy miałem 18 lat, poszedłem do programu Dragon's Den, przeszedłem eliminacje, casting i dostałem się do programu właściwego (byłem wtedy najmłodszym uczestnikiem w światowej historii tego programu! :D) niestety nie otrzymałem pieniędzy na start. Kolejna nauka. Gdy miałem 19 lat, założyłem sklep z odzieżą w Warszawie, po trzech miesiącach upadł, nie udało się - kolejna nauka. W między czasie robiłem jeszcze mnóstwo rzeczy jak np. Pisanie CV, Wróżenie z kart Tarota, tworzenie stron internetowych itp. Chce przez to powiedzieć, że po prostu działałem, wierzylem w siebie, wizualizowałem ale też działałem, szukałem różnych dróg. Może ma na to wpływ też moja ciekawość świata i po prostu lubię podejmować nowe wyzwania. Tak czy inaczej, dziś mam niespełna 22 lata a udało mi się zrobić to do czego zmierzałem w jakimś tam stopniu i to dopiero początek mojej drogi jeśli chodzi o pieniądze :)
MagicKing
Płyń strumieniem świadomości
 
Posty: 48
Dołączył(a): 02 lip 2011, 18:55
Często, z obawą , wspominałam poprzednią zimę, gdzie miałam trudności finansowe I SYTUACJA SIĘ POWTÓRZYŁA!
Było nieomal identycznie!
Uświadomiłam sobie, że popełniłam błąd myślowy i sama ściągnęłam kłopoty.
Myśli się wszak realizują.

Uprzednio miałam "sakiewkę", w której trzymałam pieniądze na bieżące potrzeby.
Myślałam o niej : zawsze mam pieniądze, wystarcza mi na moje potrzeby.
I wystarczało.
Wyobrażałam sobie, że tam leży pliczek banknotów. I był tam.
Po ostatnich błędach znowu wróciłam do pozytywnego myślenia, czyli wyobrażam sobie, że pieniądze są i pojawiły się.

Nie same. Jak Magik pisze, trzeba mieć też jakiś cel, pomysł, jak zarobić te pieniądze.
Też przez pewien czas myślałam negatywnie i były kłopoty.
Odpuściłam sobie, znowu wierzę, że mi się wszystko dobrze układa. I układa się.

Podałam przykład, jak uważnie trzeba śledzić swe myśli, by nie było negatywnych pomysłów.
Ja nie zdawałam sobie z tego sprawy, nie kontrolowałam myśli, dopiero jak zaczęłam analizować sytuację okazało się, że te myśli były tak negatywne.

Afirmacji tego typu nie powinno się robić na siłę. To bardziej wewnętrzna wiara jest potrzebna, takie przekonanie, że coś się uda.

Konsekwentnie i codziennie robimy afirmacje, gdy chcemy przebudować niechciane wzorce, albo gdy pracujemy nad wybaczaniem.
W każdym innym wypadku, to musi być tylko pozytywna myśl od czasu do czasu.
I trzeba kontrolować myśli, by nie było negatywnych.
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec
Kamea napisał(a):Spróbuj kiedy czujesz to w brzuchu , kiedy tykasz tematu pieniędzy wejść w ciało w to miejsce i zobaczyć , poczuć co tam jest.

Nigdy nie pomyślałam o tym w ten sposób, że tak można, wiec zrobiłam to tak na próbę przed chwilą . Zemdliło mnie bo poczułam jak ogromna dłoń zagarnia do siebie pieniądze, poczułam chciwość. Dziwne, co? Czy to ja...? Jutro jak będę sama w domu to ponownie będę afirmować sobie pieniążki i przyglądać się swojej reakcji.

Mam też problem z afirmowaniem np zdrowia u mojej rodziny. Kiedy ktoś jest chory, potem mu się polepszy to chciałabym mu pomóc własnie wyobrażając sobie tą osobę jako zdrową. W momencie kiedy próbuję to robić to czuję blokadę strachu (która pojawiła się w momencie choroby) i nie potrafię się jej pozbyć, afirmuję w strachu więc często jest tak jak to opisała Basia, ze myśli się realizują i tej osobie znów się pogarsza.
Avatar użytkownikaIsabellaSempere Kobieta
...
 
Imię: Isabella
Posty: 86
Dołączył(a): 23 lis 2012, 00:12
Droga życia: 5
Zodiak: Lew
Sposób nie jest na afirmację, raczej afirmacja była nawiązaniem i związana z tematem więc pobudziłaś , i jak się okazuję dobrze Ci z tym idzie :) Poczytaj trochę bo napisałam Blance jak robić tą techniką i myślę że jakbyś się mocniej skupiła zobaczyła być więcej :) I nie jest to dziwne :) jest to normalne, nie pytaj się czy to ja ? Pnieważ to tylko zapis w twoim ciele jakiegoś doświadczenia może z tego dzieciństw, może z innego życia :)
Afirmujesz zdrowie u rodzinny ?? jestem zdziwiona lekko , ale jak tak bardzo Ci zależy w książce Kod Uzdrawiania jest technika jak uzdrawiać innych :) Reaguj na uczucia, i wchodz w ciała w tedy tylko nie dla wiedzy a procesu uzdrawiania danego tematu. Pozdrawiam:)
Avatar użytkownikaKamea Kobieta
 
Posty: 144
Dołączył(a): 07 cze 2013, 09:48
Lokalizacja: Mazowsze
Droga życia: 7
Typ: 4w5
Zodiak: Wąż Ogień
Isabella a mnie przyszło też takie odczucie, oprócz tego co już odkryłaś z tymi afirmacjami, wczesniej czytałam o twojej pray w korporacji i jak żyjesz teraz i taka myśl w mej głowie powstała. Jak ty w sobie czujesz sam proces afirmacji, nie chodzi mi ,że nie wiesz jak działają. Ale głęboko jak go odbierasz , czy trudności w afirmowaniu nie kojarzą ci się gdzieś głęboko z czymś podobnym w ustalaniu, ustawianiu pracy w korporacji. Inaczej nie potrafię tego opisać co mi chodzi po duszy. Jakiś schemat "robienia" afirmacji, że nie odbierasz tego jak np. instrukcji , procedury w pracy, coś na kształt tego- takie mam odczucie.
by kiedyś zobaczyć tęczę w sobie:)
Avatar użytkownikaVioletHill
Fiolet i Biel we mnie już jest
 
Imię: VioletHill
Posty: 163
Dołączył(a): 24 gru 2012, 13:52
Odebrałam Isę podobnie jak Violet. Czuć tam przymus, który zawsze będzie działał negatywnie. Może faktycznie powielasz wzorce, które tak ci nie odpowiadały w korporacji?
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec
Pochwalę się. Wyszło mi identycznie tak, jak chciałam, jak myślałam.
Trochę się sprawa opóźniała i zwykle wtedy panikowałam. Może zdecydować się już? Nie czekać?
Tym razem wymyśliłam sobie, że nic nie dzieje się ot tak, na pstryknięcie palców.
Trochę czasu potrzeba, na realizację.
Czekałam cierpliwie, nie tracąc wiary... I JEST. JEST TAK JAK TO SOBIE WYMYŚLIŁAM!

Pisałam już wiele razy, że myśli- pragnienia, chęci - realizują się, jeśli w to się wierzy. Pisałam, że to wypraktykowałam i tak jest.
I wierzę w to.
Tyle że w realu trudno jest być konsekwentnym. Trafiały mi się okazje, możliwości zarobku i zwykle nie czekałam, korzystałam z tego, mając pełną świadomość, że to nie do końca to, co chciałam.
Zawsze czaiła się jakaś wątpliwość, odnośnie mocy sprawczej mojego umysłu.
Tym razem nie miałam żadnych wątpliwości.
A co mi pomogło, bym zachowała tą wiarę?
Wy mi pomogliście!
Skoro was o tym przekonywałam z pełną świadomością, że to skutkuje, to wreszcie moja PODŚWIADOMOŚĆ w to tak do końca, uwierzyła.
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec
Świetnie basiu, bardzo mnie cieszy to co mówisz i jeszcze bardziej utwierdza :)
MagicKing
Płyń strumieniem świadomości
 
Posty: 48
Dołączył(a): 02 lip 2011, 18:55
@blankaa ja też coś takiego mam. Nie wiem jak to opisać, ale chyba rozumiem o co Ci chodzi. To zdarza się przeważnie we śnie, ostatnio rzadko, ale doskonale to pamiętam. To tak jakbym się nagle kurczyła w stosunku do świata, który mnie otacza, ale pozostaje świadomość, że nadal mam takie rozmiary, jakie mam. Zdarzyło się, że czułam to na jawie, ciekawą zależnością jest fakt, że odbywało się to zazwyczaj wieczorem, w łóżku, podczas wpatrywania się w ekran telefonu komórkowego.

Wykluczam tutaj stan alfa i to z całą pewnością. Wiem jak trudno to opisać, właściwie wiesz co to za uczucie, ale nie umiesz ubrać go w słowa. Jakby świadomość zawężała się do wielkości ziarnka grochu. Nie sądzę, aby miało to związek z poczuciem "własnej wielkości", to jest coś innego. Twój post dał mi teraz do myślenia i sprawił, że przypomniały mi się te zdarzenia.
"Jeśli jesteś dobrą piłką, to im silniej Cię uderzą, tym wyżej się wzniesiesz" - Bernard Tristan

Mind Victory Blog
Literutopia Blog
Avatar użytkownikaVilandra Kobieta
Hipnotyczna
 
Posty: 12
Dołączył(a): 25 maja 2012, 14:52
Lokalizacja: Błędna Galaktyka
Droga życia: 5
Zodiak: Baran
Ja mam pytanie. Od kilku miesięcy widzę światełko przed oczami, zwykle błękitne lub świetliste. Nie wiem co to jest, pojawia się spontanicznie i często, w chwilach zwykle puszczenia wzroku i zamyślenia się.
Cosiek
Człekowiek
 
Posty: 36
Dołączył(a): 08 sty 2012, 22:12
Droga życia: 33
Zodiak: Wodnik

Powrót do działu „Praktyka”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość