Dyskusje na temat wszelakich praktyk duchowych - medytacji, pracy z energią, aurą, czakrami, itp.

Kundalini nigdy dość!

Post 10 lut 2012, 19:39

Chciałem poddzwignąc wątek i w tytule napisałem nigdy dość.
Otóz z kundalini sprawa nie jest tak prosta jak z czakrami ,kadzidełkami,LD,OOBE kryształami etc.Które to sprawy są szeroko dyskutowane i na ogól rozumiane.
Na innych forach echo jest praktycznie zadne ,a o kundalini mozna poczytac encyklopedycznie i info te są w kółko cytowane.
Mistyczne opisy sa wartosciowe dla indywiduów które maja empiryczne doswiadczenie kundalini i tylko dla tych mają wartosc uczuciową i intelektualną w prawdziwym sensie.
Chyba ten fenomen k jest tak rzadko doswiadczany ze i ferment wokół tego jest znikomy.
Na You Tube widzaiłem filmik który w ogóle przejmuje całą starozytną technikę pobudzania kundalini i promuje jako nową filozofie na zycie która włącza takie szczegóły jak to co ma człowiek zrobić w pierwszysch sekundach po przebudzeniu,ile razy ma mrugnąc powiekami itp kurioza które maja za cel poprawic jego osiąganie sukcesu biznesowego.
Skolei na jednych z dyskusji dowiedziałem sie ze kundalini to cos czym interesowac mogą sie ludzie którym juz nie zalezy na zwykłych ludzkich dązeniach jak praca,małzenstwo ,dzieci,rodzina, dom.
To bardziej zderza się o prawdę gdyz kundalini opróznia i jednoczesnie wypełnia byt mysl i zycie do syta.
Bardzo słuszna koncepcja zwłaszcza u osoby która tylko wyobraza sobie odziaływanie tak potęznej siły,bez autentycznego pomyslnego full-przebudzenia.
I o to własnie chodzi aby mój punkt widzenia spotkał się z perspektywą czysto teoretyczną i moralną ze strony potencjalnych interlokutorów.Gdyz przebywanie w swiecie czystego mistycyzmu co gorsza Wschodniego jest dla zyciowych względów ,na dłuzszą metę zgubne.NIe ma problemu gdy osobnik odnajduje paralelę swych doswiadczen w biblii widzi podobienstwa do aniołów boga i świętych,a problem powstaje gdy o doswiadczeniu wschodnim w naszej kulturze brakuje słów i obrazów. Nie pisże przeciez ze sniła mi się trąba słonia i co mam zrobić:)
Przywołam jescze stronę VIsmaya-maitreja lub Rose of Sharon gdzie autorka jest teozofką i dokonuje wątpliwej hybrydyzacji mistycyzmów róznych kultur,a która z pewnoscią jest pomocna dla osób w zamęcie psychicznym do jakiego moze doprowadzić proces kundalini.
Listen to my muscle memory.
Avatar użytkownikafalko Mężczyzna
wysłuhaj pamięci mych muskułów
 
Posty: 706
Dołączył(a): 13 lip 2007, 19:40

Re: Kundalini nigdy dosc!

Post 17 lut 2012, 19:14

Widzę ze moj watek nie doczekal się jakiegoś halo gdyz jest tak alternatywny jak radio maryja w eterze,
Nikt nic nie kuma o co kaman,
TYm wstępem umniejszam powagę kwestii kundalini i sam wkraczam w ramy umniejszonego ego w egzystencji ogólnoludzkiej,
Listen to my muscle memory.
Avatar użytkownikafalko Mężczyzna
wysłuhaj pamięci mych muskułów
 
Posty: 706
Dołączył(a): 13 lip 2007, 19:40

Re: Kundalini nigdy dosc!

Post 17 lut 2012, 19:38

falko napisał(a):Nikt nic nie kuma o co kaman,


To, że dokonujesz myślowych skoków kwantowych nie znaczy, że jesteś niezrozumiały.
Nie schlebiaj sobie. : )))
Kundalini to intymna rzecz to wspólnego kosztowania.
Nie umiem o tym opowiadać.
To duży temat.
Temat gigant.
Nie umiem się do tego zabrać.
Tym bardziej w takiej formie jak forum dyskusyjne, gdzie każdy egzystencjalny prawiczek, który przeczytał kiedyś "duchową książkę", będzie bawił się w argumentację i dyskusję, bo mu tam napisali, że jakoś inaczej to jest...

Przy herbacie, kominku, księżycu się gada o kundalini. : )
Avatar użytkownikaSinbard Mężczyzna
Blackbird
 
Imię: Mariusz
Posty: 1888
Dołączył(a): 20 kwi 2011, 13:05
Lokalizacja: Multiwersum.
Zodiak: Wodny Smok

Re: Kundalini nigdy dosc!

Post 17 lut 2012, 21:31

Kundalini to gruba sprawa, bez dokładnego rozeznania w systemie energetycznym - nie tylko czakry - i rozumienia co się robi, nie zabierałbym się za to na niczyim miejscu. Mój zdrowy rozsądek na tym polu ma potwierdzenie ze strony tzw. autorytetów. :)
“Mom always tells me to celebrate everyone's uniqueness. I like the way that sounds.”
"I've finally found the rhythm of love, the feeling of sound."
- Hilary Duff
Avatar użytkownikaEnlil Mężczyzna
Earth is my home now
 
Imię: Enlil
Posty: 826
Dołączył(a): 17 mar 2009, 22:04
Lokalizacja: An
Droga życia: 7
Zodiak: Panteon

Re: Kundalini nigdy dosc!

Post 18 lut 2012, 14:48

Takze bym sie nie zabierał ,bo w moim rozumieniu'' to'' czyli K. się przytrafia,gdyz systemowi na sciezce towarzyszą obrazy i metafory ale śa to produkty wschodniej umysłowosci.Takze efekt tego nie jest gwarantowany a asymilacja wschodniego systemu jest implantem, endoprotezą,sztucznym ciałem obcym w naszym krwioobiegu.
Ja rozumiem fenomen kundalini jako cos takiego...: Nurkowałem na początku lata w pobliskim jeziorze i wszystko to co starałem się wynurkować,a rzucałem butelki, puszki inne smiecie, jakos gdzies mi ginęło.Dopiero pod koniec lata gdy moja kondycja wzrosła,mogłem dłuzej nurkowac na bezdechu,to okazało się ze nad brzegiem w jeziorze był spad i wszystkie zabawki staczały się ze spadu i gdy to pod koniec sezony odkryłem to było cos niesamowitego,Na głebokosci 3-4 metry lezało na dnie wszystko zagubione.Do tego odkrycia potrzeba było czasu,praktyki cierpliwosci i efektu i to tak zgoła tym wszystkim jest kundalini.Jest zielem niesmiertelnosci spoczywającym na dnie ,w głebinach.To cos bardzo cennego wymagającego duzo pracy i wysiłku,
Odwołuję się do takich poetyckich metafor gdyż sprawa K nie lezy w polu zainteresowania regularnej nauki,dla umysłów scisłych i medycznych mogę wspomniec ze zapis EEG jest aktywnoscią kundalini bo ona jest samym zyciem,nieprawidłowy zapis tez jest spowodowanym bioelektryczną działalnoscią tej siły.
Sinbard pisał bym nie schlebiał sobie a ja szczerze przyznaję się przed sobą i bogiem ze w tej kwestii jestem nieskromny,Gdyż to wymyslił/stworzył mój umysł.
Pracą pionierską było by napisanie komentarza psychologicznego do aspektów czakr trzeciego oka i korony gdyż tam konczy sie komentarz swiatłego psychologa Junga.I tam trzeba zacząć.
Mam pare lektur które zdobyłem niemałym wysiłkiem i troche są pomocne i interdyscyplinarne.więc nie bładze całkiem w ciemnosciach czy głebinach nieswiadomosci.
Po prostu jesli nie znajdzie sie dyscypliny opisującej to zjawisko wtedy zrozumienie tego[kundalini] będzie niemozliwe dla szerszych kręgów.
Spotkałem się z komentarzami ze K. jest wspólnym motywem wszystkich religii i mistyk,więc jesli jest złotym srodkiem psychologii,filozofii,medycyny i mistyki jest filozoficznym kamieniem wtedy ten bąbel tak się rozdyma ze od niczego nie będzie juz mozna go odrużnić więc zniknie w niewysłowionym Brahmanie:))) Tak to sprawa sama się rozwiązuje gdyż...ten swiat nigdy się nie zmienia i jest tak samo dziwny jak w pierwszym dniu stworzenia.)
Listen to my muscle memory.
Avatar użytkownikafalko Mężczyzna
wysłuhaj pamięci mych muskułów
 
Posty: 706
Dołączył(a): 13 lip 2007, 19:40

Re: Kundalini nigdy dosc!

Post 18 lut 2012, 15:13

falko napisał(a):Sinbard pisał bym nie schlebiał sobie a ja szczerze przyznaję się przed sobą i bogiem ze w tej kwestii jestem nieskromny,Gdyż to wymyslił/stworzył mój umysł.


Dlatego mnie fascynujesz. ^ ^
Tak naprawdę to nic ci nie napisałem. Nie było w moich słowach nakazu. Było rozbawienie, radość z obcowania. Tylko aby podkreślić jej wielkość poszedłem na czarną stronę. Krzyknąłem z niej do ciebie "nie schlebiaj sobie", ale bliżej temu do flirtu niż dezaprobaty. : )

Trudno mi uwierzyć, że kundalini można "zrobić". Nie wyobrażam sobie tego jako zawsze skutecznego procesu. Wydaje mi się to prawie niemożliwe. Z mojego doświadczenia to całkowicie naturalny proces. Wynikający z totalnego doświadczania egzystencji. Z całkowitego oddania się wszystkiemu. Związany jest z pewną "postawą", pewnym uwrażliwionym stanem uważności, która spontanicznie owocuje K. Kundalini jest czymś ubocznym. Jest niekonieczną możliwością daną nam poprzez możliwość do życia tutaj. Kundalini zdarza się. Tak jak zdarza się, że czasem pada a czasem świeci słońce. "Wystarane kundalini" jest możliwym zjawiskiem. Ale jest bardzo trudne do osiągnięcia. Bo kundalini nie może być celem głównym, twardym celem od którego zależy nasze być i nie być. Musi być celem subtelnym. Osiąganym w tle. Nie może być warunkiem życia, egzystencji tutaj. Jako warunek jest nieosiągalne. Bo jest naturalnym odzewem życia jako część którego się przejawiamy.
Avatar użytkownikaSinbard Mężczyzna
Blackbird
 
Imię: Mariusz
Posty: 1888
Dołączył(a): 20 kwi 2011, 13:05
Lokalizacja: Multiwersum.
Zodiak: Wodny Smok

Re: Kundalini nigdy dosc!

Post 18 lut 2012, 15:36

Spoko Osho pisał cos ze mozna wtopic się w bezmiar egzystencji bez pobudzenia fali kundalini,wtedy K. jest zbędna i nie umniejsza doswiadczenia ani nie wyolbrzymia,nazwał to Kunda, Zródłem w nieswiadomosci.
A co do tej fali wzbudzenia kundalini to mogę na zawołanie wzbudzic ją w sobie i wtedy wszystkie aparaty takie jak EEG do badania fal umysłu/mózgu aktywnosci bioelektrycznej mogą oszaleć doznac rozstroju emocjonalnego/
Rzeczywiscie mam nieprawidłowy zapis EEG i wiem skąd tak jest.Moge wywołac takie fale przy pewnych bodzcach ,swietnie się sprawdza boska muzyka,dla mnie boska to supergrupy amerykanskiego rocka,ekstaza nerwowa.
Tak apropo znakomicie rozumujesz,niemniej ja mogę to niejako " zrobić".
Listen to my muscle memory.
Avatar użytkownikafalko Mężczyzna
wysłuhaj pamięci mych muskułów
 
Posty: 706
Dołączył(a): 13 lip 2007, 19:40

Re: Kundalini nigdy dosc!

Post 18 lut 2012, 15:43

Nie mówię o tobie. : ))) Jak ktoś raz poczuł to nie ma żadnych przeszkód, aby odczuwać hmmm... Przepływ. Chodziło mi o pana Kowalskiego, który przeczytał "duchową książkę" i postanowił, że sobie spróbuje "a co mu szkodzi".
Co to eeg? : D
Też bym się pobawił. xD
Avatar użytkownikaSinbard Mężczyzna
Blackbird
 
Imię: Mariusz
Posty: 1888
Dołączył(a): 20 kwi 2011, 13:05
Lokalizacja: Multiwersum.
Zodiak: Wodny Smok

Re: Kundalini nigdy dosc!

Post 18 lut 2012, 15:51

To juz pisałem ze tego nie mozna sobie siebie hmm nauczyc,niestety to nie takie proste,a pan Kowalski chyba myslał ze wszystko mozna nazwac prostymi słowami dlatego słucha Wałęsy.D
EEG to taka diagnostyka hehe czy twój mózg działa w normie ogólno -przyjętej przez medyków bo jak nie to uwazaj! hehe))
Listen to my muscle memory.
Avatar użytkownikafalko Mężczyzna
wysłuhaj pamięci mych muskułów
 
Posty: 706
Dołączył(a): 13 lip 2007, 19:40

Re: Kundalini nigdy dosc!

Post 18 lut 2012, 19:08

falko napisał(a):Pracą pionierską było by napisanie komentarza psychologicznego do aspektów czakr trzeciego oka i korony gdyż tam konczy sie komentarz swiatłego psychologa Junga.I tam trzeba zacząć.
Mam pare lektur które zdobyłem niemałym wysiłkiem i troche są pomocne i interdyscyplinarne.więc nie bładze całkiem w ciemnosciach czy głebinach nieswiadomosci.
Po prostu jesli nie znajdzie sie dyscypliny opisującej to zjawisko wtedy zrozumienie tego[kundalini] będzie niemozliwe dla szerszych kręgów.

Zacząłbym od prostszych spraw, jeśli chodzi o tłumaczenie (z jednego języka na inny) ludziom co tam się w nich za tajemnice kryją. :)
“Mom always tells me to celebrate everyone's uniqueness. I like the way that sounds.”
"I've finally found the rhythm of love, the feeling of sound."
- Hilary Duff
Avatar użytkownikaEnlil Mężczyzna
Earth is my home now
 
Imię: Enlil
Posty: 826
Dołączył(a): 17 mar 2009, 22:04
Lokalizacja: An
Droga życia: 7
Zodiak: Panteon

Re: Kundalini nigdy dosc!

Post 18 lut 2012, 20:39

W zasadzie mogę pisac tylko o sobie gdyz to sprawa osobista i intymna w dodatku nie okreslona przez specjalistów od wszelakich problemów psychicznych.
I tak po krótce i ogólnie to jest nieskonczone trwanie pełne mocy,bez tęsknot i wyrzeczeń,tak se mysle ze moja pasja słuchania rocka jest teraz odległym echem i wspomnieniem juz bez tej intensywnosci jaka towarzyszy tej emocjonalno energetycznej nucie.
Zatem jak na to wskazałem w pierwszych postach prosze o nakreslenie kierunku w jakim miałbym się wybebeszać:))
Listen to my muscle memory.
Avatar użytkownikafalko Mężczyzna
wysłuhaj pamięci mych muskułów
 
Posty: 706
Dołączył(a): 13 lip 2007, 19:40

Re: Kundalini nigdy dosc!

Post 18 lut 2012, 21:16

Enlil napisał:
]Zacząłbym od prostszych spraw, jeśli chodzi o tłumaczenie (z jednego języka na inny) ludziom co tam się w nich za tajemnice kryją.

I otóz tu gdzie konczy Jung ja teraz zaczynam.Czakra to lokalizacja psychiczna.W czakrze serca to co wzbudzało zazdrosc przechodzi i znika,w czakrze gardła całe igrzysko swiata staje się subiektywnym doswiadczeniem a więc logika przyczyna skutek jest przerwana i wyzej w czakrze 3 oka człowiek ma tak rozdętą swiadomosc ze 'widzi energię i mysl" tak jak ty Enlil
Musiałes więc dokonac skoku do następnej czakry i to nie obyło się bez tych tzw ludzkich perypetii.
Takze odwołująć sie do Tao ,Tao nie jest czyms wrodzonym i przynaleznym a czyms co dopiero mozna zdobyć, osiągając tym samym powrót do Tao a więc niesmiertelnosc.Ego przetrwa po smierci.Ciało umrze a duch pozostanie w Tao skąd wyszło.
Listen to my muscle memory.
Avatar użytkownikafalko Mężczyzna
wysłuhaj pamięci mych muskułów
 
Posty: 706
Dołączył(a): 13 lip 2007, 19:40

Re: Kundalini nigdy dosc!

Post 18 lut 2012, 21:32

Nie chcę zamieszać, dobrze Ci idzie falko :) :thumbright: W pewnych kręgach jednak utrzymuje się, że ciało w cale nie musi umrzeć - i na logikę, ma to sens: ciało fizyczne jest energią (materią) o niskiej częstotliwości, którą zawsze można podwyższyć wystarczająco, by nie stanowiło balastu. :)
“Mom always tells me to celebrate everyone's uniqueness. I like the way that sounds.”
"I've finally found the rhythm of love, the feeling of sound."
- Hilary Duff
Avatar użytkownikaEnlil Mężczyzna
Earth is my home now
 
Imię: Enlil
Posty: 826
Dołączył(a): 17 mar 2009, 22:04
Lokalizacja: An
Droga życia: 7
Zodiak: Panteon

Re: Kundalini nigdy dosc!

Post 20 lut 2012, 20:07

Więc ja na mieszam...dobrze ze nie wyskoczyłeś mi tu z dietą sródziemnomorską czy lekkostrawna gdyz szwankuje mi pewna czakra,takze prosze nie mylic czy bursztyn czy ametyst czy inny kryształ odpowiada czakrze 3 czy 4. :)
Jesli tego bys nie wiedzieł to kazda reklama probiotyku i suplementu diety z łatwoscią odswiezy twoją pamięc i przypomnisz sobie w jakiej czakrze aktualnie rezydujesz,Od diet do przyporządkowania tego pewnym czakrom jest juz tylko jeden krok tak jak od horoskopów do zycia w czym lubują się pewne panie:)Tak działa autosugestia.
A powaznie mówiąc:
tak sobie mysle czy mistykę i humanistykę mozna zastąpić w przyszłosci równaniami algebraicznymi tak zeby nie było zadnych watpliwosci że 2+2 jest 4.
Jestes Enlil doś precyzyjny w tym co piszesz więc raczej umiejscowiłby cię w czakrze umysłowej nie emocjonalnej i uczuciowej ,ponadto wydaje mi się ze jestes uzdolniony w matematyce i naukach scisłych.
Materia to forma energii o najnizszej częstotliwosci /wibracji takze nasze umysły przekonają sie o tym dopiero po smierci ciała.Choc pewne abstrakty już są dostępne porównaniom umysłu,lecz nie mamy niczego co moglibysmy porównać ze smiercią,w sensie odczucia wibracji na samym sobie.chyba ze tzw zycie umiescimy na jednym koncu a na drugim smierc do której musimy odczekać:)
Listen to my muscle memory.
Avatar użytkownikafalko Mężczyzna
wysłuhaj pamięci mych muskułów
 
Posty: 706
Dołączył(a): 13 lip 2007, 19:40

Re: Kundalini nigdy dosc!

Post 20 lut 2012, 21:26

Jestem tak pół-na-pół pomiędzy typem ścisłym a humanistycznym. Ale uważam, że ostatecznie wszystko, łącznie z psychologią i energetyką, można przedstawić z obu stron: i ścisłej, i humanistycznej. To po prostu dwa rodzaje patrzenia na to samo.

Nie trzeba jednak czekać do śmierci, aby przekonać się o innych poziomach energii. Wiele osób, które próbowały (tylko próbowały) wyjść z ciała, miało doświadczenia na astralnym poziomie i odczuwały swoją energię, a wielu z nich również mogło na nią wpływać, koncentrując ją w pewnych miejscach, przemieszczając, zmieniając wibrację itp.
“Mom always tells me to celebrate everyone's uniqueness. I like the way that sounds.”
"I've finally found the rhythm of love, the feeling of sound."
- Hilary Duff
Avatar użytkownikaEnlil Mężczyzna
Earth is my home now
 
Imię: Enlil
Posty: 826
Dołączył(a): 17 mar 2009, 22:04
Lokalizacja: An
Droga życia: 7
Zodiak: Panteon

Powrót do działu „Praktyka”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość