No i właśnie o tym mówiłem, choć może Nightwalker określił to lepiej.
Religia = zbiór zasad postępowania, wiary. Są ludzie, którzy wybiegają poza swoją religię, i może stoją oni na wyższym szczeblu rozwoju niż reszta wyznawców, ale przepraszamy, to już nie jest zgodne z naszą formułą...
Na koniec powiem tak. Dyskusja jest o religiach ale w sumie ludzie wypowiadają się o chrześcijaństwie. Nie będę używał takich słów, jak pewien mój przyjaciel, ale chrześcijaństwo rzeczywiście ma wiele niedoskonałości, więc myślę, że powinniśmy zająć się także innymi religiami, skoro wiemy, że w KK raczej nie ma czego szukać...
Religia = zbiór zasad postępowania, wiary. Są ludzie, którzy wybiegają poza swoją religię, i może stoją oni na wyższym szczeblu rozwoju niż reszta wyznawców, ale przepraszamy, to już nie jest zgodne z naszą formułą...
Na koniec powiem tak. Dyskusja jest o religiach ale w sumie ludzie wypowiadają się o chrześcijaństwie. Nie będę używał takich słów, jak pewien mój przyjaciel, ale chrześcijaństwo rzeczywiście ma wiele niedoskonałości, więc myślę, że powinniśmy zająć się także innymi religiami, skoro wiemy, że w KK raczej nie ma czego szukać...
Bubeusz 18:36:27
tam gdzie jest zbiorowisko, tam ktoś musi kierować, a tam gdzie ktoś kieruje, tam nie ma Przebudzonych.
http://skxr.za.pl
http://www.lastfm.pl/user/SKX_Rapomedyk
http://odsiebie.com/pokaz/2008422---42d7.html
tam gdzie jest zbiorowisko, tam ktoś musi kierować, a tam gdzie ktoś kieruje, tam nie ma Przebudzonych.
http://skxr.za.pl
http://www.lastfm.pl/user/SKX_Rapomedyk
http://odsiebie.com/pokaz/2008422---42d7.html
-
skexin
SKX Rapomedyk - Imię: Michał
- Posty: 453
- Dołączył(a): 30 sty 2008, 19:46
- Lokalizacja: Wałbrzych
- Droga życia: 11
- Typ: 4w5, wiem że to okropne
- Zodiak: Ryby
Pax napisał(a):P.S. Jeśli znasz odpowiedzi na każde pytanie (a to by wynikało z Twojego nonszalanckiego tonu wobec Mecheeza), to weź mi zapodaj numery totolotka na sobote... ładnie proszę.
Pospisuj z godzin na forum, w tym temacie oczywiście i puść, niezapomnij poinformować o rezultacie.
-
Virginia
- Posty: 26
- Dołączył(a): 27 lut 2008, 21:53
O wreszcie jakaś ciekawa rozmowa
Stańcie na przeciw siebie. Ja stanę między wami. Nie ustąpicie. Tedy ja mówie byście ustąpili. Bez sensu są te docinki.
Jako że piątek tydzień temu zmuszoy byłem siedziec w kosciele na 4 mszach (biezmowanie) postaralem sie popatrzec jakie to katolowe spoleczenstwo jest. Po kazdej mszy ubywalo iles osob. Az na ostatniej zostalem ja i qmpel i 10 mocherow. Wiecie jak ta msza wygladala? Wszystkie piesni ja z nim zaspiewalem. A owym katolom lapek do gory sie nawet nie chcialo podniesc, jak to przy ojcze nasz zawsze mowia. Nawet nie spiewali! mmm! Co do śpiewu to gdybym był bogiem i usłyszałbym tkai ryk to bym wszysktim antenki poukrecal. Ksiadz proboszcz mowil do siebie i nawet nie raczyl udawac ze sie modli. A gromadka antenowcow mimo ze juz zatwardziale co dzien po pare godzin w kosciele przebywa nie wiedziala dokladnie kiedy nalezy sie podniesc kiedy lepiej usiasc. Dziekuje bardzo za tych wierzacych. Wszyscy do okola mnie tacy są. Moze mam zla opinie ale chodzilem do 2 gimnazjow poznalem troche grup spolecznych i wszedzie to samo tylko pod inna kopulą.
A RELIGI W SZKOLACH NIE POWINNO SIE OCENIAC!! Podoba mi sie zwyczaj chrztu wierzacych w pierwszych wiekach koscióła swintego. Mozliwosc swobodnego decydowania taak to jest to. A dzis o biezmowanie ubiegaja sie osoby ktore nie powinny go otrzymac (95%), osoby ktore sa dobre i spelniaja te hmrr warunki (4%), i osoba niewierzaca , nie dlatego ze to jest 'trendi'. Z reszta nikomu nie musze mowic co sie dzisiaj w szkolach dzieje
Stańcie na przeciw siebie. Ja stanę między wami. Nie ustąpicie. Tedy ja mówie byście ustąpili. Bez sensu są te docinki.
Jako że piątek tydzień temu zmuszoy byłem siedziec w kosciele na 4 mszach (biezmowanie) postaralem sie popatrzec jakie to katolowe spoleczenstwo jest. Po kazdej mszy ubywalo iles osob. Az na ostatniej zostalem ja i qmpel i 10 mocherow. Wiecie jak ta msza wygladala? Wszystkie piesni ja z nim zaspiewalem. A owym katolom lapek do gory sie nawet nie chcialo podniesc, jak to przy ojcze nasz zawsze mowia. Nawet nie spiewali! mmm! Co do śpiewu to gdybym był bogiem i usłyszałbym tkai ryk to bym wszysktim antenki poukrecal. Ksiadz proboszcz mowil do siebie i nawet nie raczyl udawac ze sie modli. A gromadka antenowcow mimo ze juz zatwardziale co dzien po pare godzin w kosciele przebywa nie wiedziala dokladnie kiedy nalezy sie podniesc kiedy lepiej usiasc. Dziekuje bardzo za tych wierzacych. Wszyscy do okola mnie tacy są. Moze mam zla opinie ale chodzilem do 2 gimnazjow poznalem troche grup spolecznych i wszedzie to samo tylko pod inna kopulą.
A RELIGI W SZKOLACH NIE POWINNO SIE OCENIAC!! Podoba mi sie zwyczaj chrztu wierzacych w pierwszych wiekach koscióła swintego. Mozliwosc swobodnego decydowania taak to jest to. A dzis o biezmowanie ubiegaja sie osoby ktore nie powinny go otrzymac (95%), osoby ktore sa dobre i spelniaja te hmrr warunki (4%), i osoba niewierzaca , nie dlatego ze to jest 'trendi'. Z reszta nikomu nie musze mowic co sie dzisiaj w szkolach dzieje

Ruszać się nie jestem w stanie choć chciałbym
Wygląda na to że jestem jak kamień bezwładny(..)
Czy to dzieje się naprawdę ziom?
Czy nie żyję i nie wyjdę już na zawsze stąd?
Wygląda na to że jestem jak kamień bezwładny(..)
Czy to dzieje się naprawdę ziom?
Czy nie żyję i nie wyjdę już na zawsze stąd?
-
PL-ayeR
- Imię: Kamil
- Posty: 115
- Dołączył(a): 14 lut 2008, 18:02
- Lokalizacja: Maków k. Skierniewic
- Droga życia: 7
- Typ: Poprzednio 4w5, teraz 7w6?
- Zodiak: Baran
I dlatego powiedziałem koniec, kropka i bierzmowania nie będzie a jak będę starszy to się będę ubiegał o anulowanie chrztu, tylko czy warto?
Z tego co wiem to masz przesrankę bo na twojej wsi w życie weszła teoria "kościołocentryczna"... i mieszkasz razem z babcią dziadkiem i starymi katolami... ale cóż, każda zmiana jest warta podjęcia decyzji... więc pomyśl czy nie warto jej podjąć!
Z tego co wiem to masz przesrankę bo na twojej wsi w życie weszła teoria "kościołocentryczna"... i mieszkasz razem z babcią dziadkiem i starymi katolami... ale cóż, każda zmiana jest warta podjęcia decyzji... więc pomyśl czy nie warto jej podjąć!
Bubeusz 18:36:27
tam gdzie jest zbiorowisko, tam ktoś musi kierować, a tam gdzie ktoś kieruje, tam nie ma Przebudzonych.
http://skxr.za.pl
http://www.lastfm.pl/user/SKX_Rapomedyk
http://odsiebie.com/pokaz/2008422---42d7.html
tam gdzie jest zbiorowisko, tam ktoś musi kierować, a tam gdzie ktoś kieruje, tam nie ma Przebudzonych.
http://skxr.za.pl
http://www.lastfm.pl/user/SKX_Rapomedyk
http://odsiebie.com/pokaz/2008422---42d7.html
-
skexin
SKX Rapomedyk - Imię: Michał
- Posty: 453
- Dołączył(a): 30 sty 2008, 19:46
- Lokalizacja: Wałbrzych
- Droga życia: 11
- Typ: 4w5, wiem że to okropne
- Zodiak: Ryby
mechezz napisał(a):będę ubiegał o anulowanie chrztu, tylko czy warto?
Ze swojego doświadczenia mogę powiedziec, że lepiej to zrobic. To trochę jak dopełnienie formalności ale ten akt ma także swoje konsekwencje w okulcie/świecie energii.
KK uznaje, że każdy człowiek, któremu udzielono chrztu jest katolikiem, nawet jesli nie chodzi do kościoła i mówi, że nie wierzy w Boga itd. Dopóki figurujesz w spisie kk - podlegasz temu egregorowi, to jest trochę tak, jakbyś cały czas nosił na głowie czarną czapę, która przeszkadza w nawiazaniu kontaktu z Twoim wyższym Ja. Akt apostazy, bo tak nazywa się czynnośc wystąpienia z szeregów kk, sprowadza się do pisemnego zrzeczenia się posługi kapłana kk przy pogrzebie i oświadczenia, że nie chce się więcej należec do tego wyznania. Należy to zrobic w parafii, do której się należy. Wpływa to znacznie na naszą relację z tym egregorem. Słyszałem o przypadkach, gdzie ludzie wręcz przeprowadzali rytuały starosłowiańskie by poczuc się uwolnionymi od tej czapy.
...all these words I don't just say...
-
leaozinho
- Posty: 892
- Dołączył(a): 28 lip 2006, 15:37
- Lokalizacja: Ciapuły Dolne
- Droga życia: 1
No to dobrze że mówisz bo myślałem że to nie ma żadnego wpływu na mnie (-.-)
Bubeusz 18:36:27
tam gdzie jest zbiorowisko, tam ktoś musi kierować, a tam gdzie ktoś kieruje, tam nie ma Przebudzonych.
http://skxr.za.pl
http://www.lastfm.pl/user/SKX_Rapomedyk
http://odsiebie.com/pokaz/2008422---42d7.html
tam gdzie jest zbiorowisko, tam ktoś musi kierować, a tam gdzie ktoś kieruje, tam nie ma Przebudzonych.
http://skxr.za.pl
http://www.lastfm.pl/user/SKX_Rapomedyk
http://odsiebie.com/pokaz/2008422---42d7.html
-
skexin
SKX Rapomedyk - Imię: Michał
- Posty: 453
- Dołączył(a): 30 sty 2008, 19:46
- Lokalizacja: Wałbrzych
- Droga życia: 11
- Typ: 4w5, wiem że to okropne
- Zodiak: Ryby
Wszystko ma na nas wpływ i my mamy wpływ na wszystko. Nic nie jest oddzielone - wszystko jest połączone.
...all these words I don't just say...
-
leaozinho
- Posty: 892
- Dołączył(a): 28 lip 2006, 15:37
- Lokalizacja: Ciapuły Dolne
- Droga życia: 1
Chrzest dziecka i jego komunia to robienie mu krzywdy, tak stwierdzam ale pewnie i ja sie do tego posunę. Tylko ja w rodzinie jestem 'nie wierzący' tzn otwarcie się do tego przyznaję. Ojciec jest wierzacy a w kosciele byl ostatni o na mojej komuni. No i na pogrzebie swego ojca. Matka jak jej zaczne mowic to łojezu sie ze denerwuje i mam skonczyc a dziadkowie wielcy chrzescijanie ktorzy powinni byc tolerancyjni, obarskaja mnie i wysmieja - POGANIN!! a ciekawe czy biblie znaja:> Niestety z takiego otoczenia pochodze 
Ruszać się nie jestem w stanie choć chciałbym
Wygląda na to że jestem jak kamień bezwładny(..)
Czy to dzieje się naprawdę ziom?
Czy nie żyję i nie wyjdę już na zawsze stąd?
Wygląda na to że jestem jak kamień bezwładny(..)
Czy to dzieje się naprawdę ziom?
Czy nie żyję i nie wyjdę już na zawsze stąd?
-
PL-ayeR
- Imię: Kamil
- Posty: 115
- Dołączył(a): 14 lut 2008, 18:02
- Lokalizacja: Maków k. Skierniewic
- Droga życia: 7
- Typ: Poprzednio 4w5, teraz 7w6?
- Zodiak: Baran
PL-ayeR napisał(a):Chrzest dziecka i jego komunia to robienie mu krzywdy, tak stwierdzam ale pewnie i ja sie do tego posunę. Tylko ja w rodzinie jestem 'nie wierzący' tzn otwarcie się do tego przyznaję. Ojciec jest wierzacy a w kosciele byl ostatni o na mojej komuni. No i na pogrzebie swego ojca. Matka jak jej zaczne mowic to łojezu sie ze denerwuje i mam skonczyc a dziadkowie wielcy chrzescijanie ktorzy powinni byc tolerancyjni, obarskaja mnie i wysmieja - POGANIN!! a ciekawe czy biblie znaja:> Niestety z takiego otoczenia pochodze
Nie myśl, że cię potępiam, każdy ma prawo wierzyć w to w co chce. Masz prawo wyboru, wierzysz w Boga, lub nie, chodzisz do kościoła, lub nie, to jest indywidualna sprawa każdego człowieka. Mówisz, że twuj ojciec był ostatnio w kościele przy okazji twojej komuni a uważa się za wierzącego, czy to jest zażut do twojego ojca?
Jeżeli tak, to powiedz mi, gdzie jest napisane, że człowiek wierzący musi być w kościele w każdą niedzielę a może powinien chodzić co dzień?
Nie ma czegoś takiego. Wierzyć, to nie znaczy, że masz biegać do kościoła na każdą mszę. Ja jestem wierzącym a do kościoła nie chodzę od lat i co powiesz? Może jestem słabej wiary? Ja wierzę w Boga, który jest we mnie a nie w jakimś zamkniętym pomieszczeniu, Boga nie można zamknąć, on Bóg jest wszędzie.
Ludzie szukają Boga gdzieś tam a on jest tak blisko nich, to oni ludzie Boga nie widzą, bo go źle szukają.
Nie bierz tego do siebie, bo ja nie oceniam ciebie za twoją wiarę, bądź nie wiarę, to mnie nie interesuje, to jest twoja sprawa.
poozdrawiam z Bogiem w sercu...
-
kacper1
mOŻLIWE JEST WSZYSTKO - Posty: 34
- Dołączył(a): 25 gru 2007, 14:27
- Droga życia: 9
tak zwane skrajnosci;]
skoro nie chodzi do kosciola to nie mow mi ze rozmawia z bogiem
ja kiedys probowalem poznac go na swoj sposob jak przyjaciela traktowanego z ogromnym szacunkeim,.. trwalem tak dwa lata z ogromna wiara i nie czulem sie jakos specjalnie... lepszy wartosciowszy ew pilnowany przez cos kogos
skoro nie chodzi do kosciola to nie mow mi ze rozmawia z bogiem
ja kiedys probowalem poznac go na swoj sposob jak przyjaciela traktowanego z ogromnym szacunkeim,.. trwalem tak dwa lata z ogromna wiara i nie czulem sie jakos specjalnie... lepszy wartosciowszy ew pilnowany przez cos kogos
Ruszać się nie jestem w stanie choć chciałbym
Wygląda na to że jestem jak kamień bezwładny(..)
Czy to dzieje się naprawdę ziom?
Czy nie żyję i nie wyjdę już na zawsze stąd?
Wygląda na to że jestem jak kamień bezwładny(..)
Czy to dzieje się naprawdę ziom?
Czy nie żyję i nie wyjdę już na zawsze stąd?
-
PL-ayeR
- Imię: Kamil
- Posty: 115
- Dołączył(a): 14 lut 2008, 18:02
- Lokalizacja: Maków k. Skierniewic
- Droga życia: 7
- Typ: Poprzednio 4w5, teraz 7w6?
- Zodiak: Baran
leaozinho napisał(a):mechezz napisał(a):będę ubiegał o anulowanie chrztu, tylko czy warto?
Ze swojego doświadczenia mogę powiedziec, że lepiej to zrobic. To trochę jak dopełnienie formalności ale ten akt ma także swoje konsekwencje w okulcie/świecie energii.
KK uznaje, że każdy człowiek, któremu udzielono chrztu jest katolikiem, nawet jesli nie chodzi do kościoła i mówi, że nie wierzy w Boga itd. Dopóki figurujesz w spisie kk - podlegasz temu egregorowi, to jest trochę tak, jakbyś cały czas nosił na głowie czarną czapę, która przeszkadza w nawiazaniu kontaktu z Twoim wyższym Ja. Akt apostazy, bo tak nazywa się czynnośc wystąpienia z szeregów kk, sprowadza się do pisemnego zrzeczenia się posługi kapłana kk przy pogrzebie i oświadczenia, że nie chce się więcej należec do tego wyznania. Należy to zrobic w parafii, do której się należy. Wpływa to znacznie na naszą relację z tym egregorem. Słyszałem o przypadkach, gdzie ludzie wręcz przeprowadzali rytuały starosłowiańskie by poczuc się uwolnionymi od tej czapy.
Zgadzam się... ja czuję na codzień jak zżera mnie od środka to, że "dopelniam ten procent" rzekomych katolików w statystykach..
Poza tym, gdyby stało mi sie coś złego to zostałbym pochowany w obrzadku katolickim a jak dla mnie to zniewaga.
"Tempus edax rerum - Czas... pożeracz wszystkiego" Owidiusz
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem że na świecie jest tylu idiotów." Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem że na świecie jest tylu idiotów." Stanisław Lem
-
Pax
- Imię: Kamil
- Posty: 246
- Dołączył(a): 24 sty 2008, 15:38
- Lokalizacja: Planeta Ziemia
- Droga życia: 4
- Typ: Włóczęga (4w5)
- Zodiak: Panna / Tygrys Ogień
Jak już setki razy wspominalem i wspomne do bolu bo to bolesne.. placenie za msze zeby 10 raz odprawic msze o dusze w czyscu cierpiaca jakiegos goscia. Aha to jak sie ksiedzu nei zaplaci zeby zrobil t o niby do nieba mam nie pooojsc?;p Tez mnie wkurza katolicyzm
Ruszać się nie jestem w stanie choć chciałbym
Wygląda na to że jestem jak kamień bezwładny(..)
Czy to dzieje się naprawdę ziom?
Czy nie żyję i nie wyjdę już na zawsze stąd?
Wygląda na to że jestem jak kamień bezwładny(..)
Czy to dzieje się naprawdę ziom?
Czy nie żyję i nie wyjdę już na zawsze stąd?
-
PL-ayeR
- Imię: Kamil
- Posty: 115
- Dołączył(a): 14 lut 2008, 18:02
- Lokalizacja: Maków k. Skierniewic
- Droga życia: 7
- Typ: Poprzednio 4w5, teraz 7w6?
- Zodiak: Baran
Tak jakbyście znowu przeszli na bluzganie na Kościół
Cieszę się, że nie jestem osamotniony w swoim buncie przeciwko sztywnym regułom, ale nie podoba mi się fakt, że od razu tak ostro jedziecie po Kościele. To nie jest oznaka miłości, harmonii ducha i natury, pokoju. Niech sobie robią, co tam chcą, ich sprawa. Nie powinni manipulować ludźmi, ale my nie powinniśmy mieszać ich z błotem.
PS: Zrób taki biznes, jak Kościół
Zazdrościcie, co? xD (joke)
Cieszę się, że nie jestem osamotniony w swoim buncie przeciwko sztywnym regułom, ale nie podoba mi się fakt, że od razu tak ostro jedziecie po Kościele. To nie jest oznaka miłości, harmonii ducha i natury, pokoju. Niech sobie robią, co tam chcą, ich sprawa. Nie powinni manipulować ludźmi, ale my nie powinniśmy mieszać ich z błotem.
PS: Zrób taki biznes, jak Kościół
Zazdrościcie, co? xD (joke)-
Bubeusz
- Posty: 286
- Dołączył(a): 12 lis 2007, 15:11
Ja też mogę powtarzać do bulu. Aby wierzyć w Boga i z nim rozmawiać nie ma potrzeby chodzenia do kościoła, pytam cię jeszcze raz, gdzie jest tak powiedziane? Tylko mi nie mów, że powiedział tak jakiś ksiądz, bo o tym wiem, oni tak mówią, bo za to biorą pieniądze. Jest powiedziane. "Zamknij się w swej komorze i tam się módl a Bóg cię na pewno wysłucha" Komora o której wspomniano, to nie kościuł, tu chodzi o nasze wnętrze, czyli. Zamknij się w komorze własnego ciała i tam się módl. To w nas jest największy kościół.PL-ayeR napisał(a):skoro nie chodzi do kosciola to nie mow mi ze rozmawia z bogiem
-
kacper1
mOŻLIWE JEST WSZYSTKO - Posty: 34
- Dołączył(a): 25 gru 2007, 14:27
- Droga życia: 9
Hmmm... ja pamiętam, że kiedyś na religii w liceum rozmawiałem z księdzem na temat chodzenie na mszę a samodzielna modlitwa. Powiedział mi, że nie wystarczy samodzielna modlitwa jako zastępstwo wspólnej modlitwy, bo w piśmie świętym jest napisane że pan jest tam, gdzie są co najmniej dwie osoby w niego wierzące... Nie pamiętam dosłownie cytatu, w każdym razie coś blisko tego... A tak w sumie coś w tym jest, bo człowiek modląc się (medytując, rozwijając duchowo, etc.) tylko w samotności, niejako może stracić kontakt z otoczeniem, z ludźmi, a przecież żeby zrozumieć, trzeba nie tylko wejrzeć w siebie, ale też i zrozumieć świat zewnętrzny i innych ludzi...
A tak ogólnie co do kościoła i wszystkich religii. Bo padło stwierdzenie, że wszystkie religie zostały stworzone żeby manipulować ludźmi. Nie jestem w stanie stwierdzić czy to prawda, czy nie. Natomiast jestem pewien, że religie były początkowo tworzone w zupełnie innym celu. Religie pierwotne były tworzone poprzez tłumaczenie sobie różnych zjawisk boską czy w każdym razie nadludzką interwencją... A późniejsze religie powstawały najczęściej jako swego rodzaju kodyfikacja prawa, które i tak istniało w normalnych społecznościach ludzkich (za wyjątkiem wojny, ale to inna sprawa)... Nie zabijaj, nie kradnij, nie pożądaj rzeczy bliźniego... A że z czasem, wcześniej czy później, ale jednak, idee religii zawsze zostawały wypaczone, bo zawsze znajdzie się wcześniej czy później ktoś, komu bardziej zależy na zysku niż na wierze...
A tak ogólnie co do kościoła i wszystkich religii. Bo padło stwierdzenie, że wszystkie religie zostały stworzone żeby manipulować ludźmi. Nie jestem w stanie stwierdzić czy to prawda, czy nie. Natomiast jestem pewien, że religie były początkowo tworzone w zupełnie innym celu. Religie pierwotne były tworzone poprzez tłumaczenie sobie różnych zjawisk boską czy w każdym razie nadludzką interwencją... A późniejsze religie powstawały najczęściej jako swego rodzaju kodyfikacja prawa, które i tak istniało w normalnych społecznościach ludzkich (za wyjątkiem wojny, ale to inna sprawa)... Nie zabijaj, nie kradnij, nie pożądaj rzeczy bliźniego... A że z czasem, wcześniej czy później, ale jednak, idee religii zawsze zostawały wypaczone, bo zawsze znajdzie się wcześniej czy później ktoś, komu bardziej zależy na zysku niż na wierze...
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
-
Til
Poszukujący - Posty: 1614
- Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
- Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
- Droga życia: 11
- Zodiak: tygrys
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości
