Wszystko, co nas otacza - zdarzenia o globalnym zasięgu, konspiracje i podobne sprawy.

Czy cos sie stanie w 2012r.?

Tak, koniec swiata
0
Brak głosów
Tak, czlowiek wejdzie na wyzszy poziom
43
42%
Tak, zmienia sie bieguny i bedzie wiele katastrof
13
13%
Tak, ale zadne z powyzszych
11
11%
Nie stanie sie absolutnie nic niezwyklego
28
27%
Nie wiem i nie obchodzi mnie to
8
8%
 
Liczba głosów : 103

Post 19 lip 2005, 13:01

Oj... tam jest bardzo mało informacji. ;) Np. w końcu kiedy przewidują falę? :P

Niccer napisał(a):Czyżby miał być to 2012 rok?


Hm... ta fala tsunami, jeśli do niej dojdzie, obejmie wschodnie wybrzeże USA. Co z resztą świata?

Niccer napisał(a):Jednak opierając się na teoriach naukowców łatwo przepowiadać przyszłość :P


To nie jest przepowiadania przyszłości, raczej "ustalanie" jej. Naukowcy raczej przepowiadają przeszłość. :P

Pozdrawiam
solprinc
 

Post 19 lip 2005, 21:23

Solprinc napisał(a):
ArElendil napisał(a):Zresztą na temat 2012 istnieje wieleeeeee teorii... jedna lub elementy kilku, ale na pewno nie wszystkie, mogą okazać się prawdziwe.

Wszystkie elementy mogą okazać się prawdziwe.

Heheheehehe... byłoby ciekawie. szczególnie gdyby kolejność była dowolna :P....
Zresztą, pewne teorie się wzajemnie wykluczają. Ale dobrze, przyjmijmy, ze w Ziemię uderzy kometa, potem następna, jeszcze później Nibru przeleci obok Ziemi, zmienią się bieguny, dojdzie do hiperaktywności słońca, znowu zmienią się bieguny. w tym czasie cała Ziemia już 2 razy zatrzyma się w miejscu. Oceany wystąpią z miejsc, Ziemia będzie zdewastowana totalnie już. Nikt nie przeżyje pewnie, ale jeszcze wybuchnie III wojna światowa :P. Ziemie wessie czarna dziura, Słońce zresztą też. Nie będzie już naszego układu planetarnego, ale to nic, bo jeszcze czerwony/brązowy karzeł przeleci obok Ziemi, której nie będzie i znowu zmienią się bieguny. Jeszcze istnieją tezy, że słońce zamieni się w supernową... tak tez więc się stanie (pomijamy nieistnienie słońca po wessaniu do czarnej dziury ;)). Aha... przylecą kosmici i uratują ludzkość (która została wyniszczona przez kataklizmy, a następnie zdezintegrowana w czarnej dziurze), ale wybuchnie wojna z nimi, bo okażą się naszymi oprawcami, a my ich niewolnikami. Uruchomimy system obronny piramidy Cheopsa, czy co w niej jest. Na końcu wszyscy przeżyją i nastanie nowa era. Pomijamy raz jeszcze problem, iz wszystko wessała juz dawno czarna dziura :).

Więc WSZYSTKIE elementy w jednej rzeczywistości, w naszej, nie mogą mieć miejsca gdyż dojdzie do absurdu :lol: .

Solprinc napisał(a):
ArElendil napisał(a):Czy przebiegunowanie w jednej chwili jest możliwe? Może i jest, nie wiem. Wy wiecie? Możecie powiedzieć z ręką na sercu, że wiecie? Nie, i nikt nie może...


Być może jest możliwe... co do "nikt nie może" - nie ograniczaj nikogo, bo z takim nastawieniem spotkasz tylko ograniczonych. (tzn. możesz mieć takie nastawienie, jak wolisz Ja wychodzę z innego założenia )


Miałem na myśli zwykłych ludzi. Nie mam w zwyczaju nikogo ograniczać bo sam nie lubię, gdy jestem ograniczany. Ale dobrze, poprawiam się: "Nie, i pewnie żaden zwykły człowiek nie może...

PS Solprinc, tylko nie przyczepiaj się do słowa 'zwykły, to umowne pojęcie :P.


Solprinc napisał(a):
ArElendil napisał(a):Przesadzam?! Chyba jednak nie... Ludzie naprawdę zaplątali się bardzo mocno w swojej iluzji. I to postępuje coraz bardziej. Chciałbym przesadzać, ale widzę co się dzieje dookoła... niestety. Nigdy nie twierdziłem (ale i nie przeczyłem), ze do czegoś dojdzie, ale najgorszy wariant zawsze jest... najlepiej niech dalej będzie... w stanie czysto hipotetycznym.

Solprinc napisał(a):Poza tym, jakie nastawienie, takie plony. :] Jak będziesz chciał, żeby ludzie byli "podli", to będą.


To nie o tyle wynik mojego nastawienia (chociaz w pewnym stopniu tez na pewno, ale nie o to chodzi), ja tylko obserwuję i dostrzegam. Przecież nie widzę w każdym człowieku zła. Ja po prostu... chciałbym i to bardzo żeby ludzie byli inni... lepsi. Ale to ich wybór... zresztą, każdy element pasuje do całości układanki, więc nie ma się czym przejmować (chyba ;)), chociaż mogłoby być czasami lepiej. Cokolwiek słowo 'lepiej miałoby oznaczać dokładnie... ;) Ufajmy, ze wszystko czego doswiadczamy po prostu JEST (nie w sensie samego faktu istnienia) :) Chociaz 99% ludzkosci zapewne nie obedzie sie bez procesu wartosciowania doswiadczen w oparciu o materialne czynniki :). To trudne i ja tego nie potrafie tez :P.

To tylko życie :wink: , cieszmy się i radujmy... zresztą róbmy co chcemy... zresztą... nie wiem :P Mniej myslmy jak ja teraz, a więcej doświadczajmy i czujmy... Albo pewnie jeszcze inaczej :P :roll:
Róbmy swoje :roll: :P
"Wiosna, maj, kwiaty, słoneczko... ahhh... :)))))))))"
Avatar użytkownikaArElendil Mężczyzna
:))))))))))
 
Posty: 190
Dołączył(a): 10 maja 2005, 20:16
Lokalizacja: JG
Droga życia: 3
Zodiak: Bliźniak :)

Post 19 lip 2005, 21:56

ArElendil napisał(a):Więc WSZYSTKIE elementy w jednej rzeczywistości, w naszej, nie mogą mieć miejsca gdyż dojdzie do absurdu :lol


Poprawnie:
Więc WSZYSTKIE ELEMENTY W MOJEJ KOLEJNOŚCI w jednej rzeczywistości, w naszej nie mogę mieć miejsca gdyż dojdzie do absurdu.

Poza tym, może być np. tak, że najpierw nastąpi III wojna światowa, łUFO przyleci i zabierze nas przed następnymi katastrofami. :P :lol:

Zauważ jednak, że w moim tekście pisze wyraźnie: elementy. :) Nie całości. :lol:

ArElendil napisał(a):PS Solprinc, tylko nie przyczepiaj się do słowa 'zwykły, to umowne pojęcie


Już chciałem się tego doczepić. :) (w myślach: trzymajcie mnie, bo chce polemizować, a ten mi zabronił :P)

ArElendil napisał(a):po prostu JEST (nie w sensie samego faktu istnienia)


Ależ "jest" właśnie oznacza fakt istnienia. Tobie pewnie chodzi o ulotność, pozorne przemijanie wszystkiego. :)

Pozdrawiam

PS. To sobie pofolgowałeś w ostatnim akapicie. ;) Przestańmy sobie folgować! :) Działajmy.
solprinc
 

Post 22 lip 2005, 20:52

Solprinc napisał(a):
ArElendil napisał(a):Więc WSZYSTKIE elementy w jednej rzeczywistości, w naszej, nie mogą mieć miejsca gdyż dojdzie do absurdu :lol:

Poprawnie:
Więc WSZYSTKIE ELEMENTY W MOJEJ KOLEJNOŚCI w jednej rzeczywistości, w naszej nie mogę mieć miejsca gdyż dojdzie do absurdu.

Poza tym, może być np. tak, że najpierw nastąpi III wojna światowa, UFO przyleci i zabierze nas przed następnymi katastrofami.

Zauważ jednak, że w moim tekście pisze wyraźnie: elementy. Nie całości.


Zanim napisałem, co napisałem przyglądałem się słowu elementy, napisałeś "Wszystkie elementy mogą okazać się prawdziwe."

Z tego co wiem to "wszystkie elementy" oznaczają właśnie całość... ale pewnie chodziło Ci o wybrane elementy ze wszystkich scenariuszy, czyli o to, że we wszystkim może być ziarno prawdy :)

Pewnie może :), ale ja myślę, że niektóre teorie wzajemnie się wykluczają. Np. Ziemia może zostać zniszczona w jeden sposób, Nibru może albo przelecieć obok Ziemi i powędrować dlaej, a może przelecieć przez Ziemię ;) (no i oczywiście może w ogóle nie istnieć, albo istnieć i nie przylecieć w 2012 tylko w 2013 :P, albo jeszcze inaczej...). Tak samo przebiegunowanie moze nastąpić w jeden sposób, chyba, ze nastąpi kilka (kilkanaście ;)) razy, co jest nieprawdopodobne. No i ostatecznie ludzie mogą albo się wybić, albo coś nas wybije, albo przetrwamy w stanie nienarusznonym bo nic się nie wydarzy :). Ew. cześć zginie, a część nie (jaka to nie wiem :)).
Jedna możliwość wyklucza drugą raczej :).

Wiec i to nie jest w pelni prawdziwe, juz pelniejsze bylo poprzednie.

Ale pewnie jednak niektóre elementy z różnych teorii możliwe, że się dopełnią i wszyscy zostaniemy zaskoczeni :). Albo i nie, zobaczymy :P.

Byleby nadeszła zapowiadana od dawna Nowa Era, a życie stało się wspanialsze, dla wszystkich.

Solprinc napisał(a):
ArElendil napisał(a):po prostu JEST (nie w sensie samego faktu istnienia)


Ależ "jest" właśnie oznacza fakt istnienia. Tobie pewnie chodzi o ulotność, pozorne przemijanie wszystkiego.

Nie do końca. Chodziło mi o nie zwracanie uwagi jakie coś JEST, nie ocenianie, tylko... tylko jeżeli "cos" jest to niech będzie dalej, a my jedynie obserwujmy... A o "ulotność, pozorne przemijanie wszystkiego" to mi zazwyczaj chodzi i to we wszystkim. :lol: Tym razem też ;).

Solprinc napisał(a):PS. To sobie pofolgowałeś w ostatnim akapicie. Przestańmy sobie folgować! Działajmy.

Dobrze! ... ale jutro... (ukryta autoaluzja i nie tylko :))
"Wiosna, maj, kwiaty, słoneczko... ahhh... :)))))))))"
Avatar użytkownikaArElendil Mężczyzna
:))))))))))
 
Posty: 190
Dołączył(a): 10 maja 2005, 20:16
Lokalizacja: JG
Droga życia: 3
Zodiak: Bliźniak :)

Post 23 lip 2005, 03:06

ArElendil napisał(a):Dobrze! ... ale jutro... (ukryta autoaluzja i nie tylko :))


Taaa... (Chcesz wymieniać, co więcej? ;))

ArElendil napisał(a):Jedna możliwość wyklucza drugą raczej :).


Właśnie nie. :lol:

Co do tematu: chyba jednak przekonałem się, że "Koniec Świata" odwołano. :) To wszystko dziwnie wydaje się nierealne i nieaktualne. :P

ArElendil napisał(a):Nie do końca. Chodziło mi o nie zwracanie uwagi jakie coś JEST, nie ocenianie, tylko... tylko jeżeli "cos" jest to niech będzie dalej, a my jedynie obserwujmy... A o "ulotność, pozorne przemijanie wszystkiego" to mi zazwyczaj chodzi i to we wszystkim. :lol: Tym razem też ;).


Hmm... po głębszym zastanowieniu przyszła mi do głowy tylko jedna myśl: "o czym on mówi?". ;)

Pozdrawiam!
solprinc
 

Post 24 lip 2005, 11:36

"Gazetę na twarz świata i jazda!!!"
Marcin Świetlicki
Avatar użytkownikamarmolada Kobieta
goopek
 
Posty: 13
Dołączył(a): 23 lip 2005, 20:59
Lokalizacja: z pudełka
Droga życia: 33
Typ: 4w3
Zodiak: koziorożec

Post 24 lip 2005, 17:01

A propo tego drugiego linka to nie sadzicie, ze troche dziwne jest, ze Kod Bibli ogranicza sie glownie do wydarzen na lini U.S.A i Izrael? (byl o tym art. w Nieznanym Swiecie)
brak podpisu:)
www.kapsko.fora.pl
Avatar użytkownikaLoki Mężczyzna
paker
 
Posty: 14
Dołączył(a): 27 cze 2005, 19:36
Lokalizacja: z Pakerni
Droga życia: 9
Typ: 7w6
Zodiak: Panna

Post 24 lip 2005, 17:32

Solprinc napisał(a):Hmm... po głębszym zastanowieniu przyszła mi do głowy tylko jedna myśl: "o czym on mówi?".


Heheheheheeee... ciągle to słysze :P.

marmolada, Jak komuś chce sie przeczesać te fora to znajdzie tam większość hipotez o 2012 i nie tylko :). Jeżeli chodzi o forum nt. Kodu Biblii i III wojny to jak na mój gust za dużo tam o masonerii i pochodnych... powrotu Polski do przedwojennych granic :), chociaż matryc też sporo ciekawych było :). Ale czy prawdziwych :P?. Czas pokaze :).
"Wiosna, maj, kwiaty, słoneczko... ahhh... :)))))))))"
Avatar użytkownikaArElendil Mężczyzna
:))))))))))
 
Posty: 190
Dołączył(a): 10 maja 2005, 20:16
Lokalizacja: JG
Droga życia: 3
Zodiak: Bliźniak :)

Post 06 gru 2005, 20:34

Bujda :D wielka nieskrępowana niczym bujda :D w moim odczuciu. jak dla mnie nie ma żadnych Kasjopejanów a katastrofy były zawsze i zawsze beą, bo to jest nasza nieposkromiona matka natura. i Tyle. a w 2012 to co najwyżej szkoly będą miały komputery w każdej sali (polsie szkoły) ale ja już będę poważna matką, pracującą :D
"We're jamming
I wanna jam it with you,
We're jamming, jamming
And I hope you like jamming too"
Avatar użytkownikamorphia Kobieta
biszkopt
 
Posty: 664
Dołączył(a): 08 cze 2005, 16:41
Lokalizacja: Radom/Kraków
Droga życia: 4
Typ: 4w5
Zodiak: baran

Post 06 gru 2005, 20:51

Wystarczającym powodem dla mnie jest to, że nie wierzę w ufo ani żadne pozaziemskie cywilizacje o 4 stopniu gęstości. Jak to ma wyglądać?? jest to dla mnie co najwyżej śmieszne. Ale może i tak będzie. Może staniemy się leka mazią :D
"We're jamming
I wanna jam it with you,
We're jamming, jamming
And I hope you like jamming too"
Avatar użytkownikamorphia Kobieta
biszkopt
 
Posty: 664
Dołączył(a): 08 cze 2005, 16:41
Lokalizacja: Radom/Kraków
Droga życia: 4
Typ: 4w5
Zodiak: baran

Post 07 gru 2005, 00:31

Nie widziała.
Swoją drogą, ja też nie widziałem. "Bujda. :P"
(Wcale tak nie uważam, ale cóż. Wierzę... ;))

Pozdrawiam
solprinc
 

Post 07 gru 2005, 13:17

SaTaN - patrząc na wielkość wszechświata to jest oczywiste, że są inne, ale tu chodzi o kwestię czy nas odwiedzają - a patrząc na odległści we wszechświecie i dodając do siebie prawdopodobiestwo odległości - jest to praktycznie niemożliwe. (zakładając, że prędkość światła jest ich limitem prędkości, albo nie znają żadnych skrótów podprzestrzennych).
Avatar użytkownikaLuke_Nuke Mężczyzna
Kalif/Krzyżowiec/Reakcjonista
 
Imię: Łukasz
Posty: 490
Dołączył(a): 10 maja 2005, 16:12
Droga życia: 5
Typ: 2w1
Zodiak: Lew

Post 07 gru 2005, 17:46

Ponoc rok 2012 "przetrwaja" tylko osoby wysoko rozwiniete duchowo, zmieni sie charakter zycia. To bedzie tylko przewrot w sposobie "zycia". Dlatego tez w takowy konic i poczatek nowego swiata jestem sklonny uwierzyc. A jednym z dowodow na ten koniec swiata ma byc ponoc konczacy sie w 2012 roku kalendarz majow. To byl pierwszy znacznik na jaki sie natknalem.

[ Dodano: dzisiaj o godz. 4:49 pm ]
Ach jeszcze jedno, propos ostatnich postow. To ze nie widzimy "obcych, pozaziemskich bytow" nie znaczy ze ich nie ma. Tlenu tez nie widzimy ale wiemy ze istnieje...
Avatar użytkownikaMeph Mężczyzna
 
Posty: 1053
Dołączył(a): 06 gru 2005, 14:50
Droga życia: 4
Zodiak: Waga, Bawół

Post 07 gru 2005, 22:48

No To co to za koniec swiata skoro dla niektorych nic sie nie zmieni!?!
Avatar użytkownikaMeph Mężczyzna
 
Posty: 1053
Dołączył(a): 06 gru 2005, 14:50
Droga życia: 4
Zodiak: Waga, Bawół

Post 08 gru 2005, 19:37

SaTaN, zacznasz mówić jak jakiś sekciarz. A wierzysz, że to Ty będziesz jednym z tych wybranych?? A jeżeli tak to na jakiej podstawie?
Avatar użytkownikaLuke_Nuke Mężczyzna
Kalif/Krzyżowiec/Reakcjonista
 
Imię: Łukasz
Posty: 490
Dołączył(a): 10 maja 2005, 16:12
Droga życia: 5
Typ: 2w1
Zodiak: Lew

Powrót do działu „Świat”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości