Kiedyś owszem słyszałam ale nigdy nie interesowałam się świadomymi snami. Od pewnego czasu nie wiadomo dlaczego mam świadome sny (latanie jest odjazdowe) ale problem mam z budzeniem się. Potrafię zaliczyć kilkanaście fałszywych przebudzeń, wydaje mi się że wstałam gadam z kimś a po chwili (cytuje) "Ja pier.... przecież ja dalej śpie....". Wykańcza mnie to, chce się w końcu wyspać, a szarpie się ze sobą dobrych kilka godzin.
Czy może ktoś wie przynajmniej jak się nauczyć budzić?
Nie mogę spać 14 godzin na dobe...
Madzia
Czy może ktoś wie przynajmniej jak się nauczyć budzić?
Nie mogę spać 14 godzin na dobe...
Madzia

-
jasnaa
- Imię: Magdalena
- Posty: 1
- Dołączył(a): 09 sie 2011, 14:05
fałszywe przebudzenia są zjawiskiem negatywnym nie zalecam jaranie się tym
- ZMartwychstałY
- Posty: 1
- Dołączył(a): 06 wrz 2011, 16:25
-
leaozinho
- Posty: 892
- Dołączył(a): 28 lip 2006, 15:37
- Lokalizacja: Ciapuły Dolne
- Droga życia: 1
albo znaleźć ten wirujący metalowy bączek 

-
sosnowiczanin
patrzy w horyzont wydarzeń - Imię: Bartosz
- Posty: 167
- Dołączył(a): 04 wrz 2011, 02:55
- Lokalizacja: Sosnowieś
- Zodiak: Ognisty Tygrys
hejj, a jak przejsc w to swiadome snienie? do tej pory probowalam tylko oobe, ale udalo mi sie tylko raz(i to gdy zupelnie sie tego nie spodziewalam, a nawet watpilam ze cos takiego jest mozliwe. a teraz jak probuje normalnie to nie moge :/). moze swiadome sny sa "latwiejsze"?
-
Mimose91
- Imię: Wioleta
- Posty: 11
- Dołączył(a): 08 lut 2011, 12:31
- Droga życia: 7
- Typ: 4w5
- Zodiak: Baran, Koza, Jeleń wg k. Majów
LD-eki nie męczą, a jak budzisz się co pochwila w śnie, to masz kolego problemy natury psychicznej 

-
miska1
- Posty: 50
- Dołączył(a): 11 sty 2011, 19:53
a czemu to problem, że się budzisz na niby? nie można spojrzeć na to jak na po prostu element snu? nie bardzo rozumiem, co cię męczy w tym, skoro i tak śnisz. tyle, że śnisz sen o fabule takiej a nie innej : )
-
mandalka
- Posty: 16
- Dołączył(a): 07 lis 2011, 14:06
Potwierdzam, budzik jest dobrą metodą na przerwanie snu.
A obudzenie we śnie nie jest niczym negatywnym, świadczy jedynie o tym, że nie był to świadomy sen, a jedynie śniłaś o tym że masz świadomy sen.
A obudzenie we śnie nie jest niczym negatywnym, świadczy jedynie o tym, że nie był to świadomy sen, a jedynie śniłaś o tym że masz świadomy sen.
To co uznajecie za prawde stanowi wasze ograniczenie, dopiero gdy pozbędziecie się ograniczeń staniecie się wolni.
-
Plantator
człowiek z nikąd - Imię: Jarek
- Posty: 82
- Dołączył(a): 03 wrz 2010, 18:26
- Droga życia: 7
- Typ: 9w1 - "Marzyciel"
- Zodiak: strzelec, smok
ZMartwychstałY napisał(a):fałszywe przebudzenia są zjawiskiem negatywnym nie zalecam jaranie się tym
Sam jesteś negatywny. : p
sosnowiczanin napisał(a):albo znaleźć ten wirujący metalowy bączek
A ty pozytywny...
I się nawzajem tak ładnie dopełniacie. :3
I kolejna parka.
miska1 napisał(a):LD-eki nie męczą, a jak budzisz się co pochwila w śnie, to masz kolego problemy natury psychicznej
mandalka napisał(a):a czemu to problem, że się budzisz na niby? nie można spojrzeć na to jak na po prostu element snu? nie bardzo rozumiem, co cię męczy w tym, skoro i tak śnisz. tyle, że śnisz sen o fabule takiej a nie innej : )
Ciekawe! : D
-
Sinbard
Blackbird - Imię: Mariusz
- Posty: 1888
- Dołączył(a): 20 kwi 2011, 13:05
- Lokalizacja: Multiwersum.
- Zodiak: Wodny Smok
Świadome sny !!!!!!! Kilka lat temu o mało nie przypłaciłam ich życiem ale przynajmniej skótecznie ochroniłm swoich bliskich. Przed śmiercią itp. Pozdrowienia
-
Katie554
Coś naturalnego - Imię: Wiesława
- Posty: 63
- Dołączył(a): 21 maja 2011, 12:10
- Droga życia: 33
- Zodiak: Wodnik
Katie554 napisał(a):Świadome sny !!!!!!! Kilka lat temu o mało nie przypłaciłam ich życiem ale przynajmniej skótecznie ochroniłm swoich bliskich. Przed śmiercią itp. Pozdrowienia
Czy możesz rozwinąć tą myśl? Nie słyszałem jeszcze żeby ktoś miał takie problemy ze świadomymi snami żeby 'o mało nie przypłacił ich życiem', tudzież żeby zrobił w związku z nimi coś co by w dowolny sposób ochroniło bliskich...
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
-
Til
Poszukujący - Posty: 1614
- Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
- Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
- Droga życia: 11
- Zodiak: tygrys
Też jestem zdziwiona, w życiu nie słyszałam żeby coś takiego komuś się przytrafiło.
-
energia_milosci
...wszystko jest w Tobie... - Imię: Aleksandra
- Posty: 76
- Dołączył(a): 30 wrz 2011, 00:39
- Droga życia: 11
- Typ: 4 w 7
- Zodiak: Byk
Pani Wiesława daje czadu! : )
Życie, śmierć, złe dusze, grzyby na nieśmiertelność i szatan.
Taki duchowo ezoteryczny superbohater! : D
Tak to na mojej twarzy to szczery, nie - szyderczy, uśmiech. : )
Życie, śmierć, złe dusze, grzyby na nieśmiertelność i szatan.
Taki duchowo ezoteryczny superbohater! : D
Tak to na mojej twarzy to szczery, nie - szyderczy, uśmiech. : )
-
Sinbard
Blackbird - Imię: Mariusz
- Posty: 1888
- Dołączył(a): 20 kwi 2011, 13:05
- Lokalizacja: Multiwersum.
- Zodiak: Wodny Smok
Bardzo żałuję, że moje nowe tematy zostały usunięte, trudno. Administrator nawet zaczą mnie podejrzewać o bycie boltem.
Czy widzieliście serial Ghost Whisperer, moje życie często tak wygląda. Dusze najczęściej mające coś na sumieniu, bo takie głównie błąkją się po Ziemi, przychodzą do mnie i robią coś w stylu, spowiedzi. Sprawa głównie dotyczy morderstw. Opowiadają mi co zrobiły, w jaki sposób i gdzie ukryły zwłoki. Dla mnie nie jest to przyjemne ale im bardzo to pomaga i mogą po tym odejść w pokoju. Pewnego razu bardzo agresywna dusza w trakcie wyznań zmieniła chyba zdanie, bo robiła to bez większego przekonania, rzuciła się na mnie, zaczęła mnie dusić, gdy wyrwałam się z jej "objęć" rzuciła się na mojego męża, który również był w tym śnie. Po dłuższej walce, w końu się obudziłam. Przez następnych kilka dni byłam, wykończona psychicznie. Gdy miałam okres nasilenia czułam, że jeszcze jedna lub dwie noce i chyba w końcu tego nie przeżyję ale prawdopodobnie Bóg nigdy nie kładzie więcej na nasze barki niż moglibyśmy unieść, więc w końcu nastąpił spokojniejszy okres. Pewnj nocy w rogu sypialni zobaczyłam wysoką postać okrytą czarnym płaszczem z kapturem, rzuciła się ona na mojego męża, wiedziałam, że to Śmierć, już kilka dni wcześniej miałam niepokojące sny. Całą siłą jaką mobłam z siebie wydobyć zepchnęłam ją z łóżka, po czym zniknęła. Rano pytałam męża, co mu się śniło, powiedział, że miał straszny sen, coś ciężkiego usiadło mu na piersiach, w ogóle nie mógł się ruszać i zaczą się dusić. Wydaje mi się, że wtedy udało mi się przedłużyć życie mężowi. Pozdrowienia.
Czy widzieliście serial Ghost Whisperer, moje życie często tak wygląda. Dusze najczęściej mające coś na sumieniu, bo takie głównie błąkją się po Ziemi, przychodzą do mnie i robią coś w stylu, spowiedzi. Sprawa głównie dotyczy morderstw. Opowiadają mi co zrobiły, w jaki sposób i gdzie ukryły zwłoki. Dla mnie nie jest to przyjemne ale im bardzo to pomaga i mogą po tym odejść w pokoju. Pewnego razu bardzo agresywna dusza w trakcie wyznań zmieniła chyba zdanie, bo robiła to bez większego przekonania, rzuciła się na mnie, zaczęła mnie dusić, gdy wyrwałam się z jej "objęć" rzuciła się na mojego męża, który również był w tym śnie. Po dłuższej walce, w końu się obudziłam. Przez następnych kilka dni byłam, wykończona psychicznie. Gdy miałam okres nasilenia czułam, że jeszcze jedna lub dwie noce i chyba w końcu tego nie przeżyję ale prawdopodobnie Bóg nigdy nie kładzie więcej na nasze barki niż moglibyśmy unieść, więc w końcu nastąpił spokojniejszy okres. Pewnj nocy w rogu sypialni zobaczyłam wysoką postać okrytą czarnym płaszczem z kapturem, rzuciła się ona na mojego męża, wiedziałam, że to Śmierć, już kilka dni wcześniej miałam niepokojące sny. Całą siłą jaką mobłam z siebie wydobyć zepchnęłam ją z łóżka, po czym zniknęła. Rano pytałam męża, co mu się śniło, powiedział, że miał straszny sen, coś ciężkiego usiadło mu na piersiach, w ogóle nie mógł się ruszać i zaczą się dusić. Wydaje mi się, że wtedy udało mi się przedłużyć życie mężowi. Pozdrowienia.
-
Katie554
Coś naturalnego - Imię: Wiesława
- Posty: 63
- Dołączył(a): 21 maja 2011, 12:10
- Droga życia: 33
- Zodiak: Wodnik
to nie była Śmierć 

-
sosnowiczanin
patrzy w horyzont wydarzeń - Imię: Bartosz
- Posty: 167
- Dołączył(a): 04 wrz 2011, 02:55
- Lokalizacja: Sosnowieś
- Zodiak: Ognisty Tygrys
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości
