Prądy religijne, wielkie religie i małe nurty. Sekty, założyciele, wiadomości.

Post 08 wrz 2006, 14:24

Luke_Nuke napisał(a):Są historycy chrześcijanie, może o tym nie wiesz

Są też policjanci przestepcy i sędziowie łapówkarze. Jeżeli historyk jest więc chrześcijaninem, to jest on kiepskim historykiem. :)
Luke_Nuke napisał(a):że do księży trzeba podchodzić tak jak do każdego człowieka i do każdej idei

Jak do człowieka może tak, ale czy też jak do każdej idei? Idea to sam dogmat, ksiądz jest jej propagatorem. Od księdza też nie można oczekiwać otwartego umysłu, neutralności politycznej, wyznaniowej czy politycznej.
PRAWDA ZAWSZE SIĘ OBRONI, JEŚLI NIKT TEGO NIE ZABRONI ANI NIE OGRANICZY
Avatar użytkownikaNightwalker Mężczyzna
Racjonalista
 
Posty: 537
Dołączył(a): 11 maja 2005, 16:26

Post 08 wrz 2006, 14:37

Nightwalker napisał(a):Są też policjanci przestepcy i sędziowie łapówkarze. Jeżeli historyk jest więc chrześcijaninem, to jest on kiepskim historykiem.


Ja tam nie widzę, żadnej sprzeczności w tym, że historyk jest chrześcijaninem albo nawet katolikiem. Po prostu może ma bardziej otwarty umysł, żeby uwierzyć, że Jezus był Bogiem ;) . Zresztą wiara opiera się na wnioskach a nie na faktach, więc nie ma tu żadnej sprzeczności.

Nightwalker napisał(a):Jak do człowieka może tak, ale czy też jak do każdej idei? Idea to sam dogmat, ksiądz jest jej propagatorem. Od księdza też nie można oczekiwać otwartego umysłu, neutralności politycznej, wyznaniowej czy politycznej.


Tak samo każdy broni swoich przekonań. To tak jakby bez sensu było rozmawiać o polityce z członkami partii politycznych - dla mnie to ma sens. Nie rozmawiam żeby kogoś przekonać tylko, żeby czegoś samemu się dowiedzieć, dlatego uważam, że warto z każdym "propagatorem" rozmawiać, zachowując dystans jak do wszystkiego. Nie ograniczam się tylko do jednego propagatora jednej idei.
Od teraz w Strefie http://strefa51.webd.pl/forum/ .
Powód: http://forum.przebudzenie.net/viewtopic.php?t=687
Do tego moderacja zorientowana na jedyne słuszne poglądy, których broni nawet tolerując chamstwo o ile je propaguje. Pozdrawiam! :)
Avatar użytkownikaLuke_Nuke Mężczyzna
Kalif/Krzyżowiec/Reakcjonista
 
Imię: Łukasz
Posty: 490
Dołączył(a): 10 maja 2005, 16:12
Droga życia: 5
Typ: 2w1
Zodiak: Lew

Post 08 wrz 2006, 18:10

Luke_Nuke napisał(a):Ja tam nie widzę, żadnej sprzeczności w tym, że historyk jest chrześcijaninem albo nawet katolikiem. Po prostu może ma bardziej otwarty umysł, żeby uwierzyć, że Jezus był Bogiem

Historia to nauka, musi więc badać rzeczy o których wie mało lub nic. Musi badać, a nie niewiedzę łatać wiarą.
Luke_Nuke napisał(a):To tak jakby bez sensu było rozmawiać o polityce z członkami partii politycznych

Polityk z jednej partii powinien znac plany i poglądy drugiej, po to, by móc pokazać się jako ta lepsza. KK nie musi interesować się szczegółowo innymi wierzeniami, filozofiami itd. Jest dość zamknięty w świecie swoich zabobonów i nie wychodzi zbytnio za nie. Z księdzem więc porozmawiasz tylko o katolicyzmie (inne religie nie mają racji), o ile nie będzie ci próbował czegoś narzucić twierdząc, że wszystkie religie czczą tego samego boga.
PRAWDA ZAWSZE SIĘ OBRONI, JEŚLI NIKT TEGO NIE ZABRONI ANI NIE OGRANICZY
Avatar użytkownikaNightwalker Mężczyzna
Racjonalista
 
Posty: 537
Dołączył(a): 11 maja 2005, 16:26

Post 09 wrz 2006, 14:45

Jeżeli wychodzisz z założenia, że KK wierzy w zabobony to nie wiem co Ty próbujesz udowodnić, bo przy takim założeniu to KK jest jedną, wielką organizacją hipokrytów i masz WTEDY rację. Nie dla każdego wierzy w zabobony, pamiętaj o tym ;) . Ale Ty i tak będziesz obiektywizował swoje stanowisko co bym nie napisał więc nie chce mi się już na ten temat dyskutować :P . Dla mnie wiara w ateizm jest największym zabobonem na tą chwilę na świecie, tak jak dla Ciebie religie i też wychodząc z tego założenia dochodzę do BARDZO negatywnych wniosków w związku z ateistami. ;)

Pozdrawiam!
Od teraz w Strefie http://strefa51.webd.pl/forum/ .
Powód: http://forum.przebudzenie.net/viewtopic.php?t=687
Do tego moderacja zorientowana na jedyne słuszne poglądy, których broni nawet tolerując chamstwo o ile je propaguje. Pozdrawiam! :)
Avatar użytkownikaLuke_Nuke Mężczyzna
Kalif/Krzyżowiec/Reakcjonista
 
Imię: Łukasz
Posty: 490
Dołączył(a): 10 maja 2005, 16:12
Droga życia: 5
Typ: 2w1
Zodiak: Lew

Post 09 wrz 2006, 15:03

Luke_Nuke napisał(a):Dla mnie wiara w ateizm jest największym zabobonem na tą chwilę na świecie, tak jak dla Ciebie religie i też wychodząc z tego założenia dochodzę do BARDZO negatywnych wniosków w związku z ateistami.


Dlaczego? Dla mnie religie są zabobonne, bo karzą wierzyć w coś czego istnienie nauka neguje, lub nic na taki stan rzeczy nie wskazuje. Wierzą np. w boga o którym nic nie potrafią powiedzieć, chociaż każdego nawracaja, nie potrafią nawet udowodnić jego istnienia. Jedynym argumentem może być "bo rodzice wierzyli" albo poprostu "bo tak" Dlaczego ateiści są dla ciebie zabobonni?

Najlepszym chyba przykładem braku racji KK i tego, że wciska kłamstwa jest jego stanowisko wobez płaskości Ziemi. Kilkaset lat KK wmawiał z przekonaniem, że Ziemia jest płaska. Każdy myślący inaczej musiał wręcz zostać za swoje myśli ukarany. Kościół nie myslał czy to prawda czy nie, jakie są dowody za i przeciw, po prostu kazał wierzyć i koniec. Gdyby nie nauka, do dziś by to wciskał, ale na jego nieszczęście dowody są zbyt jednoznaczne.

LN, mógłbyś uzasadniać swoje zdanie, a nie tylko zaprzeczać.
W kwestii boga czy innych sprawach KK robi dziś podobnie, nikt jednak nie da dowodu na nieistnienie, bo jest to całkowicie nielogiczne rządanie. Katolicy jednak nie zważają na to, że sami dowodu na jego istnienie nie mają. Czy to nie zabobony?
PRAWDA ZAWSZE SIĘ OBRONI, JEŚLI NIKT TEGO NIE ZABRONI ANI NIE OGRANICZY
Avatar użytkownikaNightwalker Mężczyzna
Racjonalista
 
Posty: 537
Dołączył(a): 11 maja 2005, 16:26

Post 09 wrz 2006, 15:33

Człowieku, gdyby był DOWÓD to by nie była religia tylko nauka -_-" . A więc o czym do mnie mówisz ;) . Ateizm jest sprzeczny ze zdrowym rozsądkiem bo zaprzecza czemuś czego naukowo nie da się stwierdzić, czemuś co jest niepoddawalne analizie, a za czym w dodatku istnieją niejasne ale jednak przesłanki historyczne (no bo jeżeli twierdzisz, że na 100% Jezus nie był Bogiem, to już jest wiara, bo tego nie da się stwierdzić). Czyli ateizm jest niewiele mniejszym zabobonem niż religie w swojej intencji. Agnostycyzm jestem w stanie zrozumieć. :) Takie jest moje zdanie. Zabobonem jest przyjęcie NA WIARĘ, że Boga nie ma, takim samym jak przyjmowanie, że jest. W ogóle z racjonalnego punktu widzenia idiotyzmem jest w ogóle analizowanie rzeczy niepoddawalnych analizie. ;) Ja jestem wierzącym chociaż nie katolikiem i, i tak Cię kocham jakbyś jeszcze mnie nie obrażał :* . Ale jeżeli będziesz chciał zburzyć zbudowaną przeze mnie świątynię, do której będą mieli wstęp tylko chętni, to nie dam się łatwo ;) . Co do historycznych przykładów zabobonów ateistów można podać rzezie księży w Hiszpanii przed dojściem do władzy gen. Franco. Dlatego odwoływanie się do historii tworzonej przez LUDZI w celu oceny IDEI jest absurdalne. Więc skończ już z tą płaskością ziemi proszę ;) .

Moja prośba była tylko taka, żebyście nie pisali, że "kradną, źli, zabobony!" tylko odwoływali się do konkretnych przykładów z teraźniejszości "ksiadz xxx ukradł pieniądze z tacy", "Są przesłanki, że papież czci szatana" czy cokolwiek nie aż tak uogólnionego - bo to jest dopiero brak argumentów.

UDOWODNIJ MI, że nauka NEGUJE istnienie Boga. Tak definitywnie. Bo ateiści tylko w to wierzą a nikt nigdy nie wyprowadził wzoru na brak Boga ;) . Ani na Jego istnienie oczywiście, nie licząc paru zbzikowanych paranaukowców, ale jak wspomniałem, nauka po prostu tego nie podejmuje, NIE PODEJMUJE a nie udowadnia braku. Dlatego GŁOSZENIE antytezy jest taką samą wiarą jak ta teza.

Tak, tak, PRAWIE robi wielką różnicę ;) .

I błagam, to nie jest ten temat, pisałem o tym już chyba w "Dowody na istnienie i nieistnienie Boga". Ale muszę się ciągle powtarzać :P . Nie rozmawiam już tu o tym bo mnie Nazcain zlinczuje za pisanie nie na temat, jak coś to do powyższego tematu.

Pozdrawiam!
Od teraz w Strefie http://strefa51.webd.pl/forum/ .
Powód: http://forum.przebudzenie.net/viewtopic.php?t=687
Do tego moderacja zorientowana na jedyne słuszne poglądy, których broni nawet tolerując chamstwo o ile je propaguje. Pozdrawiam! :)
Avatar użytkownikaLuke_Nuke Mężczyzna
Kalif/Krzyżowiec/Reakcjonista
 
Imię: Łukasz
Posty: 490
Dołączył(a): 10 maja 2005, 16:12
Droga życia: 5
Typ: 2w1
Zodiak: Lew

Post 09 wrz 2006, 21:47

Luke_Nuke napisał(a):Moja prośba była tylko taka, żebyście nie pisali, że "kradną, źli, zabobony!" tylko odwoływali się do konkretnych przykładów z teraźniejszości "ksiadz xxx ukradł pieniądze z tacy",

:-) Więc o histori nie chcemy rozmawiać bo była brzydka, Nie ładnie :-)
Ale nie każ przytaczać konkretnych przykładów z teraźniejszości bo zejdziemy na temat homoseksualizmu i pedofili, a nie chcemy gorszyć młodych katloików :-)
Dyskusja kręci się w koło, bo jak ja podam ci przykłady polskich i francuskich homoseksualistów księży, oraz przykłady wykradania kasy z caritasu i robienia machlojów finansowych, to wy jak zawsze powiecie, że są to tylko jednostki i że w każdej społeczności jest czarna owca i każdemu się mogło przytrafić.
Jednak nie w tym rzecz, bo wydaje mi się, że to o czym dyskutujemy, to nie przykłady z teraźniejszości. Dyskutujemy na temat założeń religii. Że religia ta sama w sobie jest zła i ma na celu wyzyskać ludzi. A księża w kontekście tej religi, są mądrzy, dobrzy i jak najbardziej OK. Wartało by rozpocząć dyskusję, czy religia katolicka-chrześcijańska jest dobra czy zła. Bo w zależności od tego czy ktoś uzna ją za dobrą, czy za złą, to ksiądz będzie dobry lub zły. I w tym tkwi sęk. Jeżeli uznali byśmy wspólnie, że religia jest dobra, to zły ksiądz byłby dla nas taki który łamie zasady tej religi. Gdybyśmy uznali że jest zła, to tym samym każdy ksiądz jest zły i kłamie. Bo tkwi w tej religii. Więc chyba sprawa jest jasna, że trzeba przcyzować pytania i odpowiedzi. Pytanie tego postu było zadane bardzo ogólnie, więc trochę żeśmy się chyba za bardzo rozpisali...

Mówisz o ateiźmie. Każdemu kto krytykuje KK zarzuca się, że jest ateistą, a ateizm to też wiara bo wierzysz w nieistnienie boga. Aby rozmowa była na maksymalnym poziomie ;-) musimy precyzować każde pojęcie. Więc musimy powiedzieć sobie, czym jest ateizm i czym jest bóg.
Ateista, to człowiek, który nie wierzy w istnienine Boga. Bóg zaś to ogólne pojęcie istoty, wyższego rzędu,
Ale czy ateista to człowiek który nie wierzy w istnienie boga, który stworzył świat ?
czy ateista to człowiek który nie wierzy w istnienie boga, który stworzył człowieka?
czy ateista to człowiek który w ogóle nie wierzy w istnienie jakiejkolwiek istoty ponad człowiekiem ?
Ale czy ateista to człowiek który nie wierzy w istnienie boga, o którym mówi biblia ?

Ja, np uważam, że to co naucza o bogu biblia nie jest prawdą, Nie wierzę np. w żadne nauki kościoła na temat boga, trójcy, itd.
Jednak nie mogę powiedzieć, że nie istnieje istota wyższa która napędziła nasz świat. Bo nigdy tego nie zbadam i nie jestem w stanie. Jestem więc bardziej człowiekiem niewiedzącym niż niewierzącym.
Jednak w stosunku do nauk kościoła jestem 100 procentowym ateistą.
Ogólne pojęcie w Polsce to takie, że ateista to osoba niewierząca w istnienie boga o którym mówi KK. Jednak moim zdaniem tak naprawdę ateista to człowiek przekonany, że bóg, czyli jakakolwiek forma inteligentna ponad człowiekiem, nie istnieje - że wszystko stworzyło się samo i samo funkcjonuje. Takich ateistów moim zdaniem jest mało...

Luke_Nuke napisał(a):UDOWODNIJ MI, że nauka NEGUJE istnienie Boga.

Nie można tego udowodnić. Bo nie ma czego udowadniać. Można jedynie gdybać.
Ale nauka
może udowodnić, że np. woda święcona nie różni się niczym od zwykłej wody,
Może udowodnić, że nie ma płaczących, lub cieknących krwią obrazów
Może udowodnić, wino i chleb po "przemienieniu" są dokładnie tymi samymi produktami,
Może udowodnić, że przedmiot przed poświęceniem i po poświęceniu nie różni się.
Może udowodnić, że 'każda religia' pobiera datki finansowe od wiernych(dobrowolne lub nie)
Może udowodnić, (na pdst. faktów historycznych), że nauka o czyśccu, trójcy, kult maryi, odpusty i wiele innych rzeczy zostało wymyślonych grubo później po roku 0.

Nie może udowodnić, że po spowiedzi bóg odpóścił ci grzechy,
Nie może udowodnić, że po śmierci pójdziesz do raju lub do piekła lub czyśćca,
Nie może udowodnić, że czyściec, niebo piekło nie istnieje lub istnieje,
Nie może udowodnić, że jest trójca, że jest Bóg (zgodny z opisem biblii)
Nie może udowodnić, że anioł stróż czuwa nad nami

itd itp.
Czyli prosto, nauka nie może udowodnić dogmatów (może je jedynie racjonalnie analizować na podstawie wiedzy historycznej i innych faktów naukowych).
Może udowodnić fakty, czyli to co może namacalnie zbadać, jednak tutaj kościół powie, że "TYCH" rzeczy nie da się zbadać przyrządami pomiarowymi, że to wiedzą tylko duchowni...

[Dalsza dyskusja o stosunku nauki do części z tych spraw przeniesiona do wydzielonego tematu - Nazcain]
Avatar użytkownikaaztekium Mężczyzna
 
Posty: 149
Dołączył(a): 15 sie 2006, 20:17

Post 15 lis 2006, 23:04

Ksiądz, jak lekarz czy aptekarz - też człowiek.
Jeżeli patrzymy z ludzkiego punktu widzenia.
Ewa BW Kobieta
 
Posty: 95
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 00:56

Post 27 gru 2006, 15:20

Nie mam takiego wrazenia, bowiem wierzę, że z tej ambony mówią ludzie:
1) wykształceni - teolodzy
2) z prawdziwym powołaniem
3) wierzący w to, co mówią
Kazania, ktore przygotowują są przemyślane, z pewnością księża siedzą i długo rozprawiają nad tym, co mówi Pismo Święte i jak się ono odnosi do świata współczesnego.
A kapłaństwo to nie sama praca z ludźmi, ale także nad sobą, kształtowanie charakteru, odzwierciedlenie wiary i powołania.
Iwona777 Kobieta
 
Imię: Iwona
Posty: 39
Dołączył(a): 21 gru 2006, 21:07
Lokalizacja: Gdynia
Droga życia: 4
Typ: 1w2 - "Adwokat"
Zodiak: lew

Post 27 gru 2006, 17:35

No właściwie to, co kapłani mówią, to już wiem, ale chodzi o przeanalizowanie ich słów. Nie ze wszystkim się jednak zgadzam. Pewien ksiądz powiedzial kiedys podczas kazania, zebysmy nie mysleli tylko o sobie, a wtedy nie bedziemy mieli smutków. A to nie prawda ! potrfaie calymi dniami martwic sie, bo moim przyjaciolom cos nie wychodzi, itp. A takie babcie, które po 3 razy dziennie odmawiaja różaniec i przy każdym niepowodzeniu mówią : o Boże !, nie biorą sobie do serca nauk :?
Iwona777 Kobieta
 
Imię: Iwona
Posty: 39
Dołączył(a): 21 gru 2006, 21:07
Lokalizacja: Gdynia
Droga życia: 4
Typ: 1w2 - "Adwokat"
Zodiak: lew

Post 29 gru 2006, 21:11

Iwona777 napisał(a):Nie mam takiego wrazenia, bowiem wierzę, że z tej ambony mówią ludzie:
1) wykształceni - teolodzy
2) z prawdziwym powołaniem
3) wierzący w to, co mówią

A skąd wiesz, że z ambony mówią tacy ludzie ?
Arcybiskup Pec też mówił z ambony, a potem okazał się homoseksualistą wykorzystującym kleryków.
Masę kapłanów brało udział w brudnych interesach finansowych, dopóki ich nie wywalono lub nie przeniesiono, oni też mówili z ambony.
Np. ksiądz który przygotowywał mnie do 1 komunii, dziś ma już swoją rodzinę, żonę i dzieci.
Skąd ta pewność ?
Avatar użytkownikaaztekium Mężczyzna
 
Posty: 149
Dołączył(a): 15 sie 2006, 20:17

Post 29 gru 2006, 22:10

aztekium napisał(a):A skąd wiesz, że z ambony mówią tacy ludzie ?



Nie mam takiego wrazenia, bowiem wierzę, że z tej ambony mówią ludzie:


Jest wyrazna różnica miedzy tym, co wiemy a tym - w co wierzymy.
Odnosze wrazenie, że Iwonka - osoba bardzo młodziutka jeszcze - nie miała po prostu okazji zetkąc się z tymi wszystkimi "brudnymi" sprawami KK i jego przedstawicieli. Jako istotka wrażliwa - idealizuje system, w którym siedzi gdzyż nie zna nic innego.
W którymś z postów napisałaś Iwonko, ze nie zmienisz swojego spojrzenia na pewne sprawy (dotyczyło to bodajze seksualnosci). Zapewniam Cię, że jeszcze nie raz Twoja postawa i Twoje spojrzenie zmienią się - byc moze diametralnie. Dlaczego? Otóż dlatego, że taka jest natura tego swiata - wszystko podlega zmianom. Ci, którzy przed tymi zmianami się bronią - bedą zmienieni przez samo życie, całkowicie i nieodwołalnie.
...all these words I don't just say...
Avatar użytkownikaleaozinho Mężczyzna
 
Posty: 892
Dołączył(a): 28 lip 2006, 15:37
Lokalizacja: Ciapuły Dolne
Droga życia: 1

Post 07 sty 2007, 22:20

Luke_Nuke napisał(a):Ja tam nie widzę, żadnej sprzeczności w tym, że historyk jest chrześcijaninem albo nawet katolikiem. Po prostu może ma bardziej otwarty umysł, żeby uwierzyć, że Jezus był Bogiem . Zresztą wiara opiera się na wnioskach a nie na faktach, więc nie ma tu żadnej sprzeczności.

prócz tego, że Jezus nie był Bogiem, to się z Tobą zgadzam, Jezus należy do Boga, jest jego częścią, Synem. Ale nie widzę tej sprzeczności historyk, katolik.
Wybaczcie, ale ja was nie rozumię w tej kwestii ;/
Iwona777 Kobieta
 
Imię: Iwona
Posty: 39
Dołączył(a): 21 gru 2006, 21:07
Lokalizacja: Gdynia
Droga życia: 4
Typ: 1w2 - "Adwokat"
Zodiak: lew

Post 08 sty 2007, 01:12

Czy warto wierzyć księżom ? Myślę że trzeba by było rozgraniczyć , czy wierzyć jako duchownemu i wszystkim sprawą związanym z tym , czy jako osobie prywatnej.......Tak więc jeśli chodzi o sprawy związane z wiara,jako wyznaniem, a dlaczego nie,taka a nie inna jest ta religia i jest to wybór , na początku nieświadomy , w pózniejszym czasie świadomy, więc jeśli nie identyfikujemy się z konkretną wiarą , nie wierzymy i nie słuchamy ,koniec ... Szkalowanie wiary , jakiejkolwiek , jaką by była ,jest co najmniej nie na miejscu......jak wynika z niektórych wypowiedzi.Każdy wierzy w to co chce wierzyć i komu chce, to można odnieść jako do osoby prywatnej.Każdy z nas , przecież ma swój rozum , sposób postrzegania, wyboru , odfiltrowania dobrej i złej informacji ...Traktujmy księży jak każdego z nas ,postrzegajmy ich , jako człowieka , z szacunkiem ......Chcesz być szanowany , naucz się szanować siebie i innych.
Pozdrawiam :)
Dla przyjaciół nawet ciemność nocy i milczenie są rozmową :)
diawlo Mężczyzna
Om Mani Padme Hum
 
Imię: Jacek
Posty: 126
Dołączył(a): 29 gru 2006, 00:51
Lokalizacja: skoczów
Droga życia: 1
Zodiak: skorpion

Post 08 sty 2007, 18:10

aztekium napisał(a):Ale nauka
może udowodnić, że np. woda święcona nie różni się niczym od zwykłej wody,
Może udowodnić, że nie ma płaczących, lub cieknących krwią obrazów
Może udowodnić, wino i chleb po "przemienieniu" są dokładnie tymi samymi produktami,
Może udowodnić, że przedmiot przed poświęceniem i po poświęceniu nie różni się.
Może udowodnić, że 'każda religia' pobiera datki finansowe od wiernych(dobrowolne lub nie)
Może udowodnić, (na pdst. faktów historycznych), że nauka o czyśccu, trójcy, kult maryi, odpusty i wiele innych rzeczy zostało wymyślonych grubo później po roku 0.

Nie może udowodnić, że po spowiedzi bóg odpóścił ci grzechy,
Nie może udowodnić, że po śmierci pójdziesz do raju lub do piekła lub czyśćca,
Nie może udowodnić, że czyściec, niebo piekło nie istnieje lub istnieje,
Nie może udowodnić, że jest trójca, że jest Bóg (zgodny z opisem biblii)
Nie może udowodnić, że anioł stróż czuwa nad nami


a więc tak ... święcona woda, przedmioty poświęcone i przemiana chleba w ciało, a wnia w krew Chrystusa, to symbolika.
Obrazy płaczące lub ociekające krwią ... nauka za wszelką cenę chce swoje racje udawadniać.

A to, czego nauka nie potrafi udowodnić, można nazwać WIARĄ. Słyszałeś coś o czymś takim ? No to miło.

A cześć oddawana Maryi to kwestia zauważenia świętości Matki Boskiej i przyznam, ze nie wiem, kiedy się rozpoczął otwarty kult Matki Bożej.

Leaozinho, mam prośbę - nie mów do mnie Iwonka, bo mnie to audentycznie wkurza ;/ a po drugie - napisalam dobrze - faktycznie wierzę w to, że z ambony mówią ludzie dobrzy, o ile zgazamy się na podział na ludzi dobrych i złych. Wiem, że niektórzy kapłani są wplątani w te ... brudne sprawy, jak to nazwałeś. Ale nie pozwolę na stwierdzenie, ze Kościół jest w nie wplątany. Bowiem każdy człowiek odpowiada za siebie i jego decyzje są jego decyzjami, a nie Kościoła. Komunizm, to były ciężkie czasy, kiedy to wielu ludzi, w tym również księży było manipulowanych i niektórzy się niestety łamali. To bynajmniej nie świadczy, że był to ksiądz silny, a właśnie siłą kapłan powinien się charakteryzować. I to też wkracza w temat celibatu księży - celibat jest jednym ze świadectw siły.
Iwona777 Kobieta
 
Imię: Iwona
Posty: 39
Dołączył(a): 21 gru 2006, 21:07
Lokalizacja: Gdynia
Droga życia: 4
Typ: 1w2 - "Adwokat"
Zodiak: lew

Powrót do działu „Religie i wierzenia”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości