Prądy religijne, wielkie religie i małe nurty. Sekty, założyciele, wiadomości.

Re: Bóg na ziemi...

Post 16 sty 2012, 17:31

BobBlunt napisał(a):Ja cie kręce a wy dalej jeszcze się droczycie? Leaozinho z mojej perspektywy wygląda to tak jakbyś dał się wciągnąć gdzieś w jakieś bagno i nie mógł wyjść z niego. Szkoda energii na szamotanie się.

Spoko, braciszku. Mogę wyjść kiedy tylko zechcę.
Miłujący Prawdę napisał(a):Myślisz, że chciałbyś być nazwanym bezrozumnym?
Wszystko mi jedno jak mnie nazwiesz. Nie będzie to miało najmniejszego znaczenia. Wiesz dlaczego? Dlatego, że oceniasz mnie przez pryzmat skrzywionych prawd i błędnych wniosków, wyciąganych po lekturze biblijnych bajeczek.
...all these words I don't just say...
Avatar użytkownikaleaozinho Mężczyzna
 
Posty: 892
Dołączył(a): 28 lip 2006, 15:37
Lokalizacja: Ciapuły Dolne
Droga życia: 1

Re: Bóg na ziemi...

Post 17 sty 2012, 13:47

BobBlunt napisał(a):Ja cie kręce a wy dalej jeszcze się droczycie? Leaozinho z mojej perspektywy wygląda to tak jakbyś dał się wciągnąć gdzieś w jakieś bagno i nie mógł wyjść z niego. Szkoda energii na szamotanie się.

Masz złą perspektywę. Wykrzywioną i ze zbyt dalekiej odległości. Nic nie widzisz wyraźnie.
leaozinho napisał(a):
Miłujący Prawdę napisał(a):Myślisz, że chciałbyś być nazwanym bezrozumnym?
Wszystko mi jedno jak mnie nazwiesz. Nie będzie to miało najmniejszego znaczenia. Wiesz dlaczego? Dlatego, że oceniasz mnie przez pryzmat skrzywionych prawd i błędnych wniosków, wyciąganych po lekturze biblijnych bajeczek.

Argumenty? Dowody? Inaczej to takie Ble! Ble!
Miłujący Prawdę Mężczyzna
Zaufaj Bogu całym sercem.
 
Imię: Stanisław
Posty: 209
Dołączył(a): 11 maja 2010, 14:05
Droga życia: 39

Re: Bóg na ziemi...

Post 20 sty 2012, 19:07

Argumenty? Dowody? Inaczej to takie Ble! Ble!
Co Ci nie pasuje? Jakie ble ble? Niemowlakiem jesteś i nie możesz się wysłowić po ludzku? W wielu różnych wątkach, na tym forum i na innych też, podawałem, wraz z kilkoma osobami, całą masę argumentów na wtórność i fałszywość Biblii. Twoim problemem jednak jest fakt, że - w swoim zaślepieniu - nie dostrzegasz ich, tylko zbywasz stwierdzeniem: "ja już jestem ponad to, już tam nie patrzę, patrzę tylko tam, gdzie mi się każe patrzeć", po czym dowodzisz prawdziwości Biblii cytatami z ... Biblii. Jest takie słowo, które dość dobrze oddaje tego typu akcje: PARANOJA. To, że jesteś ślepy i głuchy, to Twoja sprawa ale nie wciskaj swej ślepoty innym.
...all these words I don't just say...
Avatar użytkownikaleaozinho Mężczyzna
 
Posty: 892
Dołączył(a): 28 lip 2006, 15:37
Lokalizacja: Ciapuły Dolne
Droga życia: 1

Re: Bóg na ziemi...

Post 22 sty 2012, 11:47

leaozinho napisał(a):Co Ci nie pasuje? Jakie ble ble? Niemowlakiem jesteś i nie możesz się wysłowić po ludzku?

Myslę, że te slowa najszybciej zrozumiesz. Tylko: Ble! Ble!
leaozinho napisał(a):W wielu różnych wątkach, na tym forum i na innych też, podawałem, wraz z kilkoma osobami, całą masę argumentów na wtórność i fałszywość Biblii. Twoim problemem jednak jest fakt, że - w swoim zaślepieniu - nie dostrzegasz ich,.

Wyobraź sobie, że je wszystkie, o ile je spotykam analizuje i rozpoznaje. Wiem gdzie ktoś taki jak Ty popełnia błąd. Mimo moich uwag nie przyjmuje ich ode mnie. A prawda jest taka, że nie analizujesz ich, ale oceniasz na tak lub nie, bez analizy.
Odrzucasz źródło - Biblię. Nie da się poznać prawdę bez Biblii i bez pomocy Boga w poznaniu.
Ty jako osoba bez wiary skąd masz mieć pomoc? Bóg Ci jej nie da, bo Go odrzucasz.
leaozinho napisał(a): tylko zbywasz stwierdzeniem: "ja już jestem ponad to, już tam nie patrzę, patrzę tylko tam, gdzie mi się każe patrzeć", po czym dowodzisz prawdziwości Biblii cytatami z ... Biblii. Jest takie słowo, które dość dobrze oddaje tego typu akcje: PARANOJA. To, że jesteś ślepy i głuchy, to Twoja sprawa ale nie wciskaj swej ślepoty innym.

Niczego jeszcze racjonalnie nie skrytykowałeś. Tylko wytrząsanie się. A tu chodzi o konkretne argumenty i prosta rozmowę.
Ja ja będę prowadził zawsze na podstawie Biblii, bo jest to Słowo Boga.
Co możesz położyć na przeciwległej szali? Nic!
Ludzką mądrość, która stale okazuje się ludzką głupota tylko dlatego, że odrzuca mądrość Bożą?
Dziękuję.
Tę fazę i etap mam już dawno za sobą.
Miłujący Prawdę Mężczyzna
Zaufaj Bogu całym sercem.
 
Imię: Stanisław
Posty: 209
Dołączył(a): 11 maja 2010, 14:05
Droga życia: 39

Re: Bóg na ziemi...

Post 22 sty 2012, 21:39

Myslę, że te slowa najszybciej zrozumiesz. Tylko: Ble! Ble!
W takim razie mylisz się grubo. W Twoim "Ble!Ble!" znajduję odrobinę ekspresji, lecz minimum informacji. Forma bierze górę nad treścią.
Odrzucasz źródło - Biblię.
Nie uznaję Biblii jako wiarygodnego źródła historycznego, z powodów, które wielokrotnie podawałem.
Nie da się poznać prawdę bez Biblii
To jest dogmat, który sobie wmówiłeś i według niego działasz.
Bóg Ci jej nie da, bo Go odrzucasz.
Wielokrotnie już wspominałem, że nie jestem ateistą. Nie wierzę w Boga - ja WIEM, że on istnieje. Nie odrzucam go więc, jak uważasz lecz wręcz przeciwnie.
Ja ja będę prowadził zawsze na podstawie Biblii, bo jest to Słowo Boga.
Wg mnie, to jest bzdura. Równie dobrze mogę powiedzieć, że "Przygody Kubusia Puchatka" to Słowo Boga. Nawiasem mówiąc, znajdziesz tam - mimo iż nie liczy to dzieło wielu stron i wielu lat - równie dużo pożytecznych nauk, co w Biblii - o ile nie więcej.
Co możesz położyć na przeciwległej szali?
Tu widać, z jakim zapałem, dogłębnie analizujesz wszystkie argumenty, które podają ci "głupi ludzie, odrzucający boską mądrość". NIC chłopie nie analizujesz i NIC nie rozpoznajesz. Wyszukujesz tylko fragment swej książeczki o mitycznych herosach i cytujesz go. Ot i cała praca.
Dziękuję.
Tę fazę i etap mam już dawno za sobą.
Nie ma za co. Śmiem jednak twierdzić, że do tej "fazy" jeszcze Ci daleko.
...all these words I don't just say...
Avatar użytkownikaleaozinho Mężczyzna
 
Posty: 892
Dołączył(a): 28 lip 2006, 15:37
Lokalizacja: Ciapuły Dolne
Droga życia: 1

Re: Bóg na ziemi...

Post 25 sty 2012, 17:15

leaozinho napisał(a):Tu widać, z jakim zapałem, dogłębnie analizujesz wszystkie argumenty, które podają ci "głupi ludzie, odrzucający boską mądrość". NIC chłopie nie analizujesz i NIC nie rozpoznajesz. Wyszukujesz tylko fragment swej książeczki o mitycznych herosach i cytujesz go. Ot i cała praca.
.

Czytasz:
(1 Koryntian 1:19, 20)"Napisano bowiem: „Sprawię, że zginie mądrość mędrców, i odtrącę inteligencję intelektualistów”. Gdzież jest mędrzec? Gdzież uczony w piśmie? Gdzież uczestnik dysput tego systemu rzeczy? Czyż Bóg nie obrócił mądrości świata w głupstwo?"
(1 Koryntian 3:19, 20) "Gdyż mądrość tego świata jest u Boga głupstwem; bo jest napisane: „On chwyta mądrych w ich własnej przebiegłości”. I znowu: „Jehowa wie, że rozważania mędrców są daremne”".
O Jehowie Bogu, Stworzycielu człowieka, prorok Izajasz napisał w natchnieniu następujące słowa dobrej nowiny:
Kogóż to przyrównacie do Boga i jaki obraz zastosujecie do Niego? (...) Podnieście oczy wasze w górę i patrzcie: Kto stworzył te gwiazdy? — Ten, który w szykach prowadzi ich wojsko, wszystkie je woła po imieniu. (...) Czy nie wiesz tego? Czyś nie słyszał? Jahwe [Jehowa] to Bóg wieczny, Stwórca krańców ziemi. On się nie męczy ani nie nuży, Jego mądrość jest niezgłębiona” (Izaj. 40:18, 26, 28).
Dalej Jehowa sam mówi za pośrednictwem Izajasza: „myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi drogami moimi — wyrocznia Jahwe. Bo jak niebiosa górują nad ziemią, tak drogi moje nad waszymi drogami i myśli moje nad myślami waszymi” (Izaj. 55:8, 9).
Zatem do jedności myśli i działania dochodzi się przez poznanie Stwórcy i służenie Jemu. Wprawdzie niedoskonały człowiek może uważać, że różnica zdań jest drogą do postępu, ale drogi Jehowy, którego wiedzy ani mądrości nie zgłębi żaden człowiek, są całkowicie odmienne.
Miłujący Prawdę Mężczyzna
Zaufaj Bogu całym sercem.
 
Imię: Stanisław
Posty: 209
Dołączył(a): 11 maja 2010, 14:05
Droga życia: 39

Re: Bóg na ziemi...

Post 25 sty 2012, 17:48

To się robi bardziej i bardziej absurdalne. xD
Avatar użytkownikaSinbard Mężczyzna
Blackbird
 
Imię: Mariusz
Posty: 1888
Dołączył(a): 20 kwi 2011, 13:05
Lokalizacja: Multiwersum.
Zodiak: Wodny Smok

Re: Bóg na ziemi...

Post 25 sty 2012, 22:36

Sinbard napisał(a):To się robi bardziej i bardziej absurdalne. xD

Włącz zdolność rozumowania I spokojnie poznawaj i rozważaj. Pozwól Biblii dojść do głosu.
Zmień nastawienie.
Miłujący Prawdę Mężczyzna
Zaufaj Bogu całym sercem.
 
Imię: Stanisław
Posty: 209
Dołączył(a): 11 maja 2010, 14:05
Droga życia: 39

Re: Bóg na ziemi...

Post 25 sty 2012, 22:38

Sinbard napisał(a):To się robi bardziej i bardziej absurdalne. xD


Wszakże powiadam wam... :-k
Avatar użytkownikaCyborg Mężczyzna
 
Imię: Przemek
Posty: 209
Dołączył(a): 08 maja 2010, 15:15

Re: Bóg na ziemi...

Post 25 sty 2012, 22:39

Miłujący Prawdę napisał(a):
Sinbard napisał(a):To się robi bardziej i bardziej absurdalne. xD

Włącz zdolność rozumowania I spokojnie poznawaj i rozważaj. Pozwól Biblii dojść do głosu.
Zmień nastawienie.


Dokonaj wstrząsu.
Avatar użytkownikaCyborg Mężczyzna
 
Imię: Przemek
Posty: 209
Dołączył(a): 08 maja 2010, 15:15

Re: Bóg na ziemi...

Post 25 sty 2012, 22:52

Miłujący Prawdę napisał(a):
Sinbard napisał(a):To się robi bardziej i bardziej absurdalne. xD

Włącz zdolność rozumowania I spokojnie poznawaj i rozważaj. Pozwól Biblii dojść do głosu.
Zmień nastawienie.


Miłujący bratku...
Poezja biblii śpiewa we mnie.
Jej piękno jest olśniewające.
Nie jestem nim jednak odurzony.

Poezję traktuję jak poezję.
Rozkoszuję się nią.
Bo widzę to czego nie widać.
Nie spieram się o słowa.
Tylko jednam się w tańcu z ich stwórcami.
Zrozumienie Prawdy...
To bardzo Intymna rzecz.
Bycie obecnym.
Z każdym słowem zachwytu powstaje nowa biblia.
Nowa świętość.
Nowy cud.
Nowa poezja.
Tym jest Prawda.
Autentyczną, spontaniczną pieśnią zrodzoną z Obcowania.
Czymś bezpośrednim.
Nowym.
Intymnym.
Śpiewaj swoim gardłem.
Śpiewaj swoimi słowy.
Jesteś w takim samym stopniu święty jak wszystko co czytasz.
Niech słowa wypłyną również z Twego Serca.

Twoich miłosnych ballad Bóg nie miał przyjemności jeszcze przecież usłyszeć...
Śpiewaj jak wolny ptak, który obwieszcza nadejście nowego dnia...
Na razie czytasz z kartki.
Czekamy aż rozbrzmi pomiędzy nami twój unikatowy Ton.

Om
Avatar użytkownikaSinbard Mężczyzna
Blackbird
 
Imię: Mariusz
Posty: 1888
Dołączył(a): 20 kwi 2011, 13:05
Lokalizacja: Multiwersum.
Zodiak: Wodny Smok

Re: Bóg na ziemi...

Post 26 sty 2012, 01:18

Hmmm... Więc spytam o podstawę: skąd wiadomo że Biblia pochodzi od Boga i skąd wiadomo że jej bardzo konkretna, jedna interpretacja której się trzymacie pochodzi od Boga?
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Re: Bóg na ziemi...

Post 28 sty 2012, 14:49

Til napisał(a):Hmmm... Więc spytam o podstawę: skąd wiadomo że Biblia pochodzi od Boga i skąd wiadomo że jej bardzo konkretna, jedna interpretacja której się trzymacie pochodzi od Boga?

Odpowiedzi udziela sama Biblia. W Liście 2 Piotra 1:21 czytamy, że biblijni prorocy „mówili od Boga, uniesieni duchem świętym”. W ten sposób Księga ta wskazuje na swe Boskie pochodzenie. Ale jak przekonać o tym innych?
Rozważmy trzy dowody poświadczające, iż Biblia to Słowo Boże:
1) Jest dokładna pod względem naukowym - Prawo Mojżeszowe uczyło zasad higieny, które współczesna medycyna uznałaby za rozsądne. Na przykład jeden z przepisów dotyczących obozów wojskowych nakazywał zakopywać odchody poza obozowiskiem (Powtórzonego Prawa 23:13). Miało to ogromne znaczenie profilaktyczne. Pozwalało uniknąć skażenia źródeł wody oraz chroniło przed czerwonką i innymi przenoszonymi przez muchy chorobami, objawiającymi się biegunką, na które po dziś dzień — głównie w krajach rozwijających się — umiera co roku miliony ludzi.
Prawo Mojżeszowe zawierało także inne przepisy sanitarne zapobiegające szerzeniu się chorób zakaźnych. Kto nabawił się takiej choroby lub był o to podejrzany, przechodził kwarantannę (Kapłańska 13:1-5). Jeżeli ubranie albo naczynie zetknęło się z padłym zwierzęciem — które wcześniej mogło być chore — należało tę rzecz wyprać lub wymyć przed ponownym użyciem bądź też zniszczyć (Kapłańska 11:27, 28, 32, 33). Każdy, kto dotknął zwłok, był uważany za nieczystego i musiał się poddać procedurze oczyszczenia, obejmującej kąpiel i wypranie odzieży. W ciągu siedmiodniowego okresu nieczystości miał unikać kontaktów fizycznych z drugimi (Liczb 19:1-13).
I jeszcze wiele innych.

2) zawiera ponadczasowe rady, mające praktyczną wartość dla współczesnego człowieka - Kilkadziesiąt lat temu pod wpływem „nowatorskich koncepcji” wychowywania dzieci wielu rodziców uwierzyło, że ‛zabranianie jest zabronione’. Obawiali się, iż ograniczenia mogą wywołać u dzieci frustrację i urazy psychiczne. Doradcy w dobrej wierze przekonywali, że należy poprzestawać jedynie na bardzo łagodnym korygowaniu dziecka. Ale jak donosi The New York Times, obecnie wielu takich ekspertów „zachęca rodziców, by znowu stali się bardziej surowi i zapanowali nad sytuacją”.
Tymczasem Biblia już od dawna udziela jasnych, zrównoważonych rad w sprawie wychowywania dzieci. Zaleca: „Ojcowie, nie drażnijcie swych dzieci, ale je wychowujcie, karcąc je i ukierunkowując ich umysły zgodnie z myślami Jehowy” (Efezjan 6:4). Grecki wyraz tłumaczony na ‛karcić’ znaczy „wychowywać, szkolić, pouczać”. Biblia wyjaśnia, że takie karcenie, czyli pouczanie, jest dowodem rodzicielskiej miłości (Przysłów 13:24). Aby dzieci mogły się dobrze rozwijać, potrzebują wyraźnych wskazówek moralnych, które pomogą im wykształcić w sobie poczucie dobra i zła. Dzięki właściwemu karceniu dzieci czują się bezpieczne i mają świadomość, że rodzice dbają o ich pomyślność oraz o to, na jakich ludzi wyrosną - porównaj Przysłów 4:10-13.

3) podaje szczegółowe proroctwa, których spełnienie potwierdzają fakty historyczne - „Żadne proroctwo Pisma nie wypływa z jakiejś osobistej interpretacji” — czytamy w Liście 2 Piotra 1:20. Biblijni prorocy nie analizowali tendencji widocznych na scenie światowej, by potem snuć uczone przypuszczenia oparte na własnej interpretacji tych wydarzeń. Nie wypowiadali też mglistych przepowiedni dających się dopasować do jakiegokolwiek przyszłego wydarzenia.
W VII wieku p.n.e. Babilon, stolica potężnego mocarstwa, uchodził za niezdobytą twierdzę. Leżał po obu stronach rzeki Eufrat, której wody wykorzystano do utworzenia szerokiej i głębokiej fosy oraz sieci kanałów.
Ponadto chroniły go solidne, podwójne mury, wzmocnione licznymi basztami obronnymi. Mieszkańcy miasta niewątpliwie czuli się bardzo bezpiecznie. A jednak w VIII stuleciu p.n.e., zanim jeszcze Babilon osiągnął szczyty świetności, prorok Izajasz przepowiedział: „Babilon (...) stanie się jak Sodoma i Gomora, gdy Bóg je zniszczył. Nigdy nie będzie zamieszkany ani nie będzie istnieć przez pokolenie za pokoleniem. I nie rozbije tam Arab swojego namiotu ani pasterze nie pozwolą tam leżeć swym trzodom” (Izajasza 13:19, 20). Zwróćmy uwagę, że według tego proroctwa Babilon miał być nie tylko zniszczony, ale też na zawsze nie zamieszkany. Cóż za śmiała przepowiednia!
Hebraista Hieronim (urodzony w IV wieku n.e.) podał, że za jego czasów było ono krainą łowów, po której włóczyła się „wszelkiego rodzaju zwierzyna”. I jest pustkowiem po dziś dzień. Rekonstrukcje mające uczynić z Babilonu atrakcję turystyczną mogłyby przyciągać zwiedzających, lecz w myśl zapowiedzi Izajasza „potomstwo i potomność” tego miasta przeminęły na zawsze (Izajasza 14:22).
Dowodów jest więcej poświadczających, iż Biblia jest Słowem Boga..
Miłujący Prawdę Mężczyzna
Zaufaj Bogu całym sercem.
 
Imię: Stanisław
Posty: 209
Dołączył(a): 11 maja 2010, 14:05
Droga życia: 39

Re: Bóg na ziemi...

Post 28 sty 2012, 21:31

Dowodów jest więcej poświadczających, iż Biblia jest Słowem Boga.
Nom, i wszystkie są zapisane w.... Biblii! :lol:
...all these words I don't just say...
Avatar użytkownikaleaozinho Mężczyzna
 
Posty: 892
Dołączył(a): 28 lip 2006, 15:37
Lokalizacja: Ciapuły Dolne
Droga życia: 1

Re: Bóg na ziemi...

Post 28 sty 2012, 21:59

leaozinho napisał(a):
Dowodów jest więcej poświadczających, iż Biblia jest Słowem Boga.
Nom, i wszystkie są zapisane w.... Biblii! :lol:

Trzeba je zbadać.
Miłujący Prawdę Mężczyzna
Zaufaj Bogu całym sercem.
 
Imię: Stanisław
Posty: 209
Dołączył(a): 11 maja 2010, 14:05
Droga życia: 39

Powrót do działu „Religie i wierzenia”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości