Psychologia, działanie mózgu.

Jak walczyć z nałogiem?

Post 11 lip 2005, 00:28

Mam pewien problem, pewnie ma go i jakaś osoba na tym kanale, gdyz problem jest popularny. Jestem nałogowcem komputera...

I problem przejawia się tak, ze nie chcę miec tegoz nałogu :) Niestety nie medytuje, wiec nie skorzystam z afirmacji (choc te slabiej dzialaja w normalnym trybie zycia) ani nie bede sobie wrzucal do podswiadomosci zadnych rzeczy. Zna ktos sposoby, ktore nie uwzgledniaja medytacji? (choc ta... ostatecznie.. moze byc :P)
Avatar użytkownikaElther Mężczyzna
 
Posty: 205
Dołączył(a): 10 maja 2005, 20:28

Post 11 lip 2005, 00:38

Czytalem kiedys, ze jeden chlopak jak mial ten problem to rozkrecal i skrecal komputer :). Dzieki temu mial zajecie i udalo mu sie uwolnic :). Sprobuj, moze Ci sie uda. Powodzenia! :thumbright:
Avatar użytkownikamk_cafe Mężczyzna
Bąbel :)
 
Imię: Michał
Posty: 144
Dołączył(a): 28 cze 2005, 01:03
Lokalizacja: ok. Częstochowy
Droga życia: 5
Typ: 4w5
Zodiak: Ryby

Post 11 lip 2005, 00:42

Hmm... bardziej zagadkowo: szukaj odpowiedzi w sobie, bo ją tam nosisz...
Mniej zagadkowo :) pytaj się: "czemu?"...

Pozdrawiam
solprinc
 

Post 11 lip 2005, 10:56

Nie zastanawiaj się czy możesz - tylko po prsotu to zrób :) . Uświadomienie sobie WOLNEJ WOLI wpływa bardzo pozytywnie na walkę z nałogami :) . Ew. polecam też wysiłek fizyczny dla rozładowania stresu, najlepiej jakiś, w którym można się doskonalić, ja na własnym przykładzie polecam sztuki walki ;) .
Avatar użytkownikaLuke_Nuke Mężczyzna
Kalif/Krzyżowiec/Reakcjonista
 
Imię: Łukasz
Posty: 490
Dołączył(a): 10 maja 2005, 16:12
Droga życia: 5
Typ: 2w1
Zodiak: Lew

Post 11 lip 2005, 15:28

Słyszałem o najnowszej metodzie - załozono instytut w którym leczą się komputerowi nałogowcy. Polega to na rażeniu prądem podczas siedzenia przed komputerem :D W ten sposób tworzą się nieprzyjemne skojarzenia i człowiek się oducza :D Tutaj tego nie mamy więc trzeba będzie zastosować inną metodę - proponowałbym małymi kroczkami skracać czas korzystania z kompa i restrykcyjnie tego przetrzegać. Na początek ileś godzin dziennie (i nie więcej). Potem coraz mniej i coraz mniej aż w końcu się wyrwiesz :D Trzeba do tego zapału i chęci, ale dla chcącego.... ;)
Avatar użytkownikaStan Mężczyzna
 
Posty: 15
Dołączył(a): 26 maja 2005, 21:23
Lokalizacja: Gliwice
Droga życia: 4
Typ: Dawca
Zodiak: Bliźnięta

Post 11 lip 2005, 15:53

Walka z nałogiem jest trudna, ale łatwiej jest w niego wogóle nie wchodzić. Zależy to od ludzkiej psychiki: silna wolna = człowiek bez nałogu.
Avatar użytkownikaErAmon Mężczyzna
Szukam...
 
Posty: 83
Dołączył(a): 18 maja 2005, 14:57

Post 11 lip 2005, 16:02

Próbuję powoli ograniczyc ilość siedzenia przy kompie, aczkolwiek po dwóch dniach wracam spowrotem do normalnego trybu :D Na szczęscie jadę teraz na obóz, wiec możliwe, ze się leciutko oduczę - ale nadal będę 'na głodzie' :)

W kazdym razie - spróbuję stosować :P widziałem myszki w sklepie, które po kliknięciu rażą małym piorunkiem, moze wypróbuję :D
Avatar użytkownikaElther Mężczyzna
 
Posty: 205
Dołączył(a): 10 maja 2005, 20:28

Post 11 lip 2005, 22:33

Znajdz sobie dziewczyne , wiecej czasu poswiecaj znajomym ?

Ja mam tez taki schizy ze moge np: 18h przed kompem siedziec ale bez przesady... kedy mi sie nie chce to poprostu nie siadam :P
TaO - living innovation
Avatar użytkownikaTaO Mężczyzna
 
Posty: 105
Dołączył(a): 10 maja 2005, 18:45
Lokalizacja: Płock
Droga życia: 9
Typ: 7w8
Zodiak: Lew

Post 12 lip 2005, 08:34

Mój tata jak chciał oduczyć się palenia to zastąpił papierosy cukierkami :D Ty też zastąp czymś komputer. Jaki z tego wniosek? Kup konsole :twisted: Oczywiście żartowałem, ale zastąpienie komputera inną zeczą naprawde może pomóc. Polecam gry RPG.
peter.a Mężczyzna
peter.a
 
Posty: 14
Dołączył(a): 11 maja 2005, 22:05
Lokalizacja: Andrychów
Droga życia: 8

Post 12 lip 2005, 14:25

Hmmm... o ile mi wiadomo grami RPG zajmuję sie na codzień :)
Za to zacznę więcej malować figurki, o, to jest pomysł :P

Faktycznie, zastąpienie jednego drugim jest dosyć dobrym sposobem, ale może prowadzić do wejścia w kolejny nałóg. O wiele lepiej byloby skisić w sobie jeden nałóg, nie pozwalając na zaistnienie tego drugiego.
Avatar użytkownikaElther Mężczyzna
 
Posty: 205
Dołączył(a): 10 maja 2005, 20:28

Post 12 lip 2005, 14:42

Znajdź kogoś na odpowiednim poziomie intelektualnym i z wystarczająco otwartym umysłem aby z nim prowadzić dyskusje etyczno, moralno, filozoficzno, polityczno, religijne - zajęcie na dłuuugie godziny :D
Avatar użytkownikaLuke_Nuke Mężczyzna
Kalif/Krzyżowiec/Reakcjonista
 
Imię: Łukasz
Posty: 490
Dołączył(a): 10 maja 2005, 16:12
Droga życia: 5
Typ: 2w1
Zodiak: Lew

Post 12 lip 2005, 15:29

Potrzebna jest silna wola i dużo samozaparcia! Jest dużo innych równie ciekawych zajęć niż siedzenie przed komputerem: jazda na rowerze, rozmowy z przyjaciółmi/znajomymi, strzelanie z karabinu :) [do tarczy oczywiście], zakupy, pomoc w domowych obowiązkach, zabawa i opieka nad swoim zwierzątkiem [o ile ktoś posiada, ja mam bernardyna:)], słuchanie muzyki [z odbiorników analogowych :)], i dużo innych. Proponuję również, ograniczyć czas korzystania z Internetu [np. do 30min by można forum przejrzeć i coś napisać], no i stanowczość podczas korzystania z czaso-żernego programu Gadu-Gadu [znam osoby, co się godzinę potrafią żegnać].
Pozdrawiam
Zmiany.
Neoo Mężczyzna
=O=
 
Posty: 42
Dołączył(a): 01 cze 2005, 14:01
Lokalizacja: Warszawa
Typ: 2w1
Zodiak: Waga

Post 13 lip 2005, 08:59

Panie Ale, poczekaj troche czasu, minie, hmmmm ile to troche czasu, troche czasu to troche czasu, ile tylko zechcesz, moze byc 3 tyg, a moze byc mniej niz minuta, a ile potrzebujesz by otworzyć oczy? tak tyle czasu by Ci starczyło...

A tak na koniec poczekaj tak z 3-4 tyg.
Avatar użytkownikaSławek Mężczyzna
 
Imię: Sławomir
Posty: 144
Dołączył(a): 10 maja 2005, 09:45
Lokalizacja: Bielsko/Warszawa

Post 13 lip 2005, 12:43

A ten jak zwykle zagadkami :) Ten post nie wiem czemu mnie uderzył, choc z niego praktycznie nie zrozumiałem nic prócz Wskazania Wielkiej Drogi Przebudzenia :)
Avatar użytkownikaElther Mężczyzna
 
Posty: 205
Dołączył(a): 10 maja 2005, 20:28

Post 17 lip 2005, 14:14

Nie bede oryginalny, po prostu znajdz sobie lepsze zajecie ;p
Bardziej drastycznie: zepsuj kompa ;p
Ja mialem kiedys tak, iz zepsul mi sie dysk twardy, a jako ze gwarancja juz dawno minela, a polskich zlotych mialem cale zero, to zostalem na prawie miesiac bez kompa. Musze powiedziec, ze jakos strasznie mnie nie skrecalo, to sie wyszlo gdzies, to pogralo wiecej na gitarce ;] Nawet teraz gdyby zepsul mi sie komp nie plakal bym ;p
Ewentualnie afirmuj sobie, ze komp to zlo, narzedzie szatana czy cos :P
There are no words.
Avatar użytkownikaDawid Mężczyzna
a średnikpe
 
Posty: 3
Dołączył(a): 17 lip 2005, 12:36
Lokalizacja: Łęczna
Typ: 4w5

Powrót do działu „Psychologia”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron