Psychologia, działanie mózgu.

Post 25 lip 2005, 20:18

żeby uwolnić się od jednego nałogu musisz znaleźć sobie coś co będzie bardziej absorbować twoją uwagę/myśli/czas niż komputer, jednak wtedy grozi ci wpadnięcie w inny nałóg.

Jeżeli TO sprawia ci przyjemność to nie próbuj tego rzucać. Odrywaj się tylko czasem od kompa aby nałóg nię nie pogłębiał zbyt mocno i zbyt szybko. Z czasem komp się znudzi. :D
PRAWDA ZAWSZE SIĘ OBRONI, JEŚLI NIKT TEGO NIE ZABRONI ANI NIE OGRANICZY
Avatar użytkownikaNightwalker Mężczyzna
Racjonalista
 
Posty: 537
Dołączył(a): 11 maja 2005, 16:26

:)

Post 28 lip 2005, 19:48

Byłam w nałogu komputerowym i jestem bierną narkomanką internetową....
Kocham gierki a najbardziej csa....

Wiecie na nałogi najlepsi są ludzie
Rozmowa ...spacery....OOOOO napewno miłość...

Można w liczyć w to sex chociarz to tez nałóg....a przynajmniej może nim się stać...
Ludzie wyciągają ludzi...
potrzebny przyjaciel..... wiara .... niewiem...hmmmmm
napewno coś takiego co wypełnia czas.....
Avatar użytkownikaKinga Karolina Kobieta
 
Posty: 15
Dołączył(a): 28 lip 2005, 13:35
Zodiak: Płoteczka:)

Post 12 gru 2005, 13:55

Jak walczyć z Nałogiem?


Prawdą i TYLKO PRAWDĄ :-) A jak Prawdy już nie Starcza, to Sercem :-)

Psycha wtedy robi się mała a problemiki znikome. Można je wtedy Je zgnieść jak obleśnego Robala. Jeszcze w zarodku :-) Bez Serca i co z TYM Idzie Prawdy, Umysł jest bardzo Realny, Potężny i praktycznie nie do pokonania własnymi siłami. Walka z Wiatrakami. Rzucisz jeden nałóg, złapiesz następny. I tak w Kółko :-) Czujcie, nie myślcie.

Pozdrawiam Ciepło.
Prawdą jest Miłość. Wyrazem Miłości, Bycie Sobą.
GrzegorzL_Truth Mężczyzna
Light_Truth
 
Posty: 211
Dołączył(a): 10 gru 2005, 22:10
Lokalizacja: Wrocław
Droga życia: 7
Zodiak: strzelec

Post 13 gru 2005, 23:35

Znajdź sobie inny lepszy nałóg, nie wiem, może jakieś narkotyki czy cuś :D

Oczywiście to było tylko żartem, a tak apropo to najlepsza jest medytacja i przejrzenie na oczy, że komputer to marna rozrywka w sumie :D
:)
Avatar użytkownikaXoR Mężczyzna
 
Posty: 58
Dołączył(a): 06 lis 2005, 13:16
Lokalizacja: Radzyń Podlaski
Droga życia: 5
Typ: 5w4
Zodiak: Wodnik

Post 06 lip 2006, 23:51

Uświadom sobie że przez kompa oderwałeś się od rzeczywistośći głównie za sprawą gier. W rzeczywistośći otacza cię jednak piękny świat który możesz dotknąć, poczuć, zasmakować. Uciekasz chętnie do pudła tego zimnego kompa, które tworzy jeszcze większą iluzje niż twoj "ograniczony" umysł. Popatrz ile pieknych chwil ci ucieka uświadom sobei że masz jedno życie!!!!! i tak go marnujesz a możesz robić WSZYSTKO próbować, szukać, w realistycznym świecie. Druga sprawa może brak ci podświadomie odwagi na przeżycie chwili w relanym swiecie i uciekasz do gierek bo tam można zacząć od nowa. Ja kiedy za długi czas wisze nad jednym bagnem uświadamiam sobei w prosty sposób jak się marnuje.... mianowicie wyobraź sobei że po śmierci wszyscy usiądziemy na chmurkach. Będzie super bo każdy będzie opowiadał co tam na ziemi przeżył. Ty jednak będziesz siedział troszeczke smutniejszy bo nei będziesz miał wiele do gadania wposmnisz tylko że większość czasu spędziłeś siedząc przed KOMPEM :) powinno to troche zmotywować i dać małego kompa w d......e :D
...never ever give up!!!.....
Avatar użytkownikasztudynt Mężczyzna
 
Posty: 17
Dołączył(a): 06 lip 2006, 22:59
Lokalizacja: te wszytkie pytania?

Post 07 lip 2006, 11:53

Jak jest się uzależnionym od gier to najlepiej jest dostrzec jaka piękna grafika jest w rzeczywistości :D . PERFEKCYJNY antialiasing, spójrz na tą technikę motion capture wszystkich postaci, albo refleksy świetlne na wodzie, tylko taki komputer jak świadomość jest w stanie to wszystko przetworzyć w czasie rzeczywistym bez żadnych zaciachów ;) . Perfekcyjne cienie, efekty pogodowe, wszystkie rośliny nie są tylko wklejonymi teksturami ale ROSNĄ i to zależnie od milionów współczynników, spójrzcie na rozdzielczość tekstur, spróbujcie znaleźć choć jeden piksel! Nie zauważycie gdyż tekstury zmieniają płynnie swoją rozdzielczość zależnie od odległości od nich! Poza wyśmienitą grafiką rzeczywistość oferuje możliwość poznania ok 6 000 000 000 niezależnych postaci, których osobowość jest tworzona za pomocą techniki DNA i oddziaływania czynników zewnętrznych co sprawia, że każda jest całkowicie inna! Czasami niestety można tylko narzekać na AI ale na szczęście w większości ma zaimplementowaną funkcję uczenia się ;) . Twórca nie opatrzył gry w funkcje load i save ale to było celowe działanie mające na celu dodać grze emocji. Do tego gra ta jest CAŁKOWICIE DARMOWA (tak, teraz możecie się przewrócić z wrażenia).

Grafika 11/10
Dźwięk 11/10
Grywalność 11/10
AI 9/10 ;)

Ocena 11/10
Od teraz w Strefie http://strefa51.webd.pl/forum/ .
Powód: http://forum.przebudzenie.net/viewtopic.php?t=687
Do tego moderacja zorientowana na jedyne słuszne poglądy, których broni nawet tolerując chamstwo o ile je propaguje. Pozdrawiam! :)
Avatar użytkownikaLuke_Nuke Mężczyzna
Kalif/Krzyżowiec/Reakcjonista
 
Imię: Łukasz
Posty: 490
Dołączył(a): 10 maja 2005, 16:12
Droga życia: 5
Typ: 2w1
Zodiak: Lew

Post 07 lip 2006, 12:05

....hehehe ciekawa interpretacja, jednak jak wiemy gra ta tylko dla odważnych, wytrwałych, "słabeusze" szybko uciekają od tej największej gry w inne wymyślane właśnie przez samych ludzi dużo prostszych, bezpieczniejszych. Gra "ŻYCIE" nie ma "extra live" i jest to gra która wymaga największego wkładu naszego umysłu w której sami piszemy scenariusz wybierając bohaterów, scenerię i wszystko co tylko nas może otaczać. O:)
...never ever give up!!!.....
Avatar użytkownikasztudynt Mężczyzna
 
Posty: 17
Dołączył(a): 06 lip 2006, 22:59
Lokalizacja: te wszytkie pytania?

Post 26 kwi 2007, 03:14

Uzaleznienie.
Co powoduje ze osoba sie uzaleznia i zostaje uwięziona w powtarzającym się zachowaniu????

Ludzie uzalezniają bo chcą doswiadczac wewnatrzengo odczucia.
Czuje ze zrozumiałem w pewnym stopniu przez co przechodzi uzalezniony bo moge zaprezentowac sobie to zachowanie.
Zewnatrzna aktywność która jest widziana jako uzaleznienie nie jest najwazniejszym elementem dla podmiotu( jest dla tych co obserwoją z zewnatrz), jesli uzalezniony jest wstanie pobrac to samo odczucie z innego(innych) zródła, wtedy on powienien.
Wyglada na to ze jest olbrzymia liczba róznych "wewnetrzych odczuc" lecz one wszystkie muszą działac na pewną czesc mózgu i rozpalac pewne jego czesci dając przyjemnosć


Gdy podmiot dostaje znak od swojego uzaleznienia, uzaleznienie jest wszystkim co ma dla niego znaczenie, on usiłuje zrobic wszystko dla tego odczucia. Podmiot nie jest w stanie od tego punktu myslec racjonalnie i powstrzymac siebie od powtarzania uzaleznienia.Kiedy w entuzjazmie uzaleznienia nic wiecej sie nie liczy. Jest łatwiej jako obserwator powiedziec aby przestał to robic, lecz mózg uzaleznionego jest podekscytowany w tym punkcie i nawet jesli on załuje pozniej swojich działan on nie moze przestac.
Nakręcąca się spirala poza kontrolą.............
Mam pewną liczbę uzaleznien których ja nie odczówam jako takich moge byc kompletnie szczery jesli o to chodzi, lecz rozmawiamy o doswiadczeniach.
Uzaleznienie rozpoczyna sie jako niewinna zabawa i zostaje nią ale tylko przez pewien czas
lecz gdy ty wszedłes w faze powtarzania uzaleznienia nie zdając sobie z tego sprawy i jestes szczesliwy z drogi jaka idą sprawy.Po dłuzszym okresie czasu mogłbys złapac siebie na zmiennym mysleniu typu " co ja własnie zrobiłem?" i zdac sobie sprawe z tego ze ty własnie zrobiłes cos bez uswiadomienia sobie tego (wpadłes w uzaleznienie badz nie:)).
Uswiadomienie sobie tego spowodowało ze ja zaczołem przygladac się i myslec nad tym co robie.
Jesli by sie to nie stało ja kontynółował bym uzaleznienie i bylo by coraz gorzej i gorzej. To moze narastac i przejąc ciebie tak ze nie bedziesz w stanie uswiadomic sobie tego, podczas gdy to bedzie czescią problemu.


W jaki sposob mozna zatrzymac uzaleznienie???

W mojim przypadku jako głowne załozenie przyjołem to ze ty potrzebojesz przygotowac sie na nadejscie uzaleznienia. Kiedy juz rozpoznasz wczesne znaki mozesz sie nauczyc aktywnie blokowac kierunek swojego myslenia zanim wejdziesz w faze która zagłuszy racjonalne myslenie
w faze w której liczy sie tylko zaspokojenie uzaleznienia.
To nie jest łatwe do osiagniecia i zajmuje troche czasu ale wystarczajaca iloscią czasu ja wierze ze dowolne uzaleznienie moze zostać złamane w ten sposob.
Avatar użytkownikaTrolliash Mężczyzna
Głupcy dokąd podążacie
 
Posty: 41
Dołączył(a): 26 sty 2007, 02:04
Droga życia: 7

Post 07 maja 2007, 13:57

Uzależnienie - dziwne slowo :), całe życie jestesmy od czegos uzależnieni, jak nie od kompa to od Tv, a jak nie od Tv to od medytacji :) itd.
Nałóg jest dobry, dopóki sprawia Ci przyjemnosc.

A teraz słówko do Elther`a:
- nie chcesz siedziec juz przed kompem 15/24h? Wyjdź z domu i biegnij :) biegnij przed siebie, nie zwracaj uwagi na kraty, mury, dachy, drzewa - poprostu biegnij i pokonuj to co stoi Ci na drodze, nie zważaj jaka jest to przeszkoda bo zawsze zanjdziesz sposób by ją pokonac - moze nie od razu ale praktyka czyni mistrza ;] < rozum do dosłownie lub w przenosni, wybor nalezy do Ciebie ;)
^ Ja tak zrobilem i po 1,5 roku grania (12/24h) przestalem grac :)
'Cokolwiek pomiedzy ludzmi konczy sie, znaczy nigdy sie nie zaczelo, gdyby prawdziwie sie zaczelo - nie skonczylo by sie, skonczylo sie bo sie nie zaczelo... cokolwiek prawdziwie sie zaczyna, nigdy sie nie konczy'
Avatar użytkownikapepex Mężczyzna
Zip
 
Posty: 393
Dołączył(a): 22 sty 2007, 20:51
Lokalizacja: KT-95 :P
Droga życia: 7
Typ: 7w8
Zodiak: Rak

Post 13 maja 2007, 01:04

pepex napisał(a):Nałóg jest dobry, dopóki sprawia Ci przyjemnosc.

Sorry Pepex ale to jest kompletna bzdura :P (np. palacz wie ze fajki sa zle ale jest uzalezniony od nich wiec pali dalej a na dodatek palenie sprawia mu przyjemnosc)
Ona: Kocham Cie!!! A Ty mnie tez?
On: Tak, Ciebie TEZ.
xD
Avatar użytkownikaMeph Mężczyzna
 
Posty: 1053
Dołączył(a): 06 gru 2005, 14:50
Droga życia: 4
Zodiak: Waga, Bawół

Post 13 maja 2007, 01:36

Meph, ee... sorry ale nie znam zadnego palacza któremu palenie sprawia przyjemnosc :wink:

- Ludzie sa uzaleznieni od seksu, robią to nawet gdy nie chcą mieć dzieci, używają środków antykoncepcyjnych bo nie chcą potomstwa tylko przyjemnosci od któej są uzaleznieni... < nałóg, który sprawia przyjemnosc - czyli dobry :)

Coś ten Twój przykład z palaczem jakiś czerstwy jest :P
'Cokolwiek pomiedzy ludzmi konczy sie, znaczy nigdy sie nie zaczelo, gdyby prawdziwie sie zaczelo - nie skonczylo by sie, skonczylo sie bo sie nie zaczelo... cokolwiek prawdziwie sie zaczyna, nigdy sie nie konczy'
Avatar użytkownikapepex Mężczyzna
Zip
 
Posty: 393
Dołączył(a): 22 sty 2007, 20:51
Lokalizacja: KT-95 :P
Droga życia: 7
Typ: 7w8
Zodiak: Rak

Post 13 maja 2007, 02:07

Czerstwy? Ja nie znam palacza ktoremu palenie nie sprawialoby przyjemnosci mimo iz wie ze mu szkodzi... wiem po sobie... (mimo iz chce sie rzucic) Zazwyczaj uzalezniamy sie od tego co nam sprawia przyjemnosc...
Nimfomania nie musi byc zlym nalogiem :D :P ale palenie papierosow napewno.
Ona: Kocham Cie!!! A Ty mnie tez?
On: Tak, Ciebie TEZ.
xD
Avatar użytkownikaMeph Mężczyzna
 
Posty: 1053
Dołączył(a): 06 gru 2005, 14:50
Droga życia: 4
Zodiak: Waga, Bawół

Post 13 maja 2007, 02:13

Meph napisał(a):Ja nie znam palacza ktoremu palenie nie sprawialoby przyjemnosci

A ja nie znam takiego któremu by sprawialo - naprawde pierwsze slysze, zeby papieros sprawial przyjemnosc. Czasami slyszalem ze to 'na stres' ale jakos w to nie wierze - kipeska wymówka.

No ale załóżmy już, że masz racje z tym że komus tam sprawia tę przyjemność.
To zmieniam moja poprzeznia wypowiedź z:
Nałóg jest dobry, dopóki sprawia Ci przyjemnosc.

Na:

Nałóg jest dobry, dopóki sprawia Ci przyjemnosc i za bardzo nie szkodzi :)
'Cokolwiek pomiedzy ludzmi konczy sie, znaczy nigdy sie nie zaczelo, gdyby prawdziwie sie zaczelo - nie skonczylo by sie, skonczylo sie bo sie nie zaczelo... cokolwiek prawdziwie sie zaczyna, nigdy sie nie konczy'
Avatar użytkownikapepex Mężczyzna
Zip
 
Posty: 393
Dołączył(a): 22 sty 2007, 20:51
Lokalizacja: KT-95 :P
Droga życia: 7
Typ: 7w8
Zodiak: Rak

Post 13 maja 2007, 02:25

Kiedy czlowiekowi sprawia cos przyjemnosc robi to wtedy czesto, a kiedy robi to czesto to z czasem uzaleznia sie, czy sie myle?
Nie zauwazyles ze jak ktos jest na glodzie nikotynowym, to czasem "odda krolestwo"za papierosa a jak go dostanie to pojawia mu sie usmiech od ucha do ucha? To dlatego ze ta nikotyna dostarcza mu troche radosci w tym momencie, smutne ale prawdziwe...
pepex napisał(a):Nałóg jest dobry, dopóki sprawia Ci przyjemnosc i za bardzo nie szkodzi Smile

Hehe, ja bym sie mogl zgodzic ;) ale terminologia naukowa nie chce na to przystac ;)
wikipedia napisał(a):Nałóg to zakorzeniona dysfunkcja sprawności woli przejawiająca się w chronicznym podejmowaniu szkodliwych dla organizmu decyzji, które są sprzeczne z przesłankami rozeznania intelektualnego.
Ona: Kocham Cie!!! A Ty mnie tez?
On: Tak, Ciebie TEZ.
xD
Avatar użytkownikaMeph Mężczyzna
 
Posty: 1053
Dołączył(a): 06 gru 2005, 14:50
Droga życia: 4
Zodiak: Waga, Bawół

Post 13 maja 2007, 12:01

Meph ma rację, są ludzie którym palenie fajki sprawia przyjemność, chociaż wiedzą, że to trujące jest świństwo :P
To jest jedna z głównych cech nałogu - sprawia przyjemność jednocześnie szkodząc.
"We're jamming
I wanna jam it with you,
We're jamming, jamming
And I hope you like jamming too"
Avatar użytkownikamorphia Kobieta
biszkopt
 
Posty: 664
Dołączył(a): 08 cze 2005, 16:41
Lokalizacja: Radom/Kraków
Droga życia: 4
Typ: 4w5
Zodiak: baran

Powrót do działu „Psychologia”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość