Prądy religijne, wielkie religie i małe nurty. Sekty, założyciele, wiadomości.

Czy to grzech?

Post 04 cze 2012, 16:30

Witam,chcialem się spytać czy uważacie, że zabezpieczanie jest grzechem?
robertjaworski
 
Posty: 9
Dołączył(a): 04 cze 2012, 12:00

Re: Czy to grzech?

Post 04 cze 2012, 18:49

robertjaworski napisał(a):Witam,chcialem się spytać czy uważacie, że zabezpieczanie jest grzechem?


Nie.
Nikogo tym się nie krzywdzi :-)
Choć niektóre wybitnie zapętlone umysły są w stanie mieć odmienne zdanie.
Mamy tylko Siebie.
Avatar użytkownikanuntisunya81
 
Posty: 554
Dołączył(a): 16 lut 2011, 15:27

Re: Czy to grzech?

Post 04 cze 2012, 19:09

robertjaworski napisał(a):Witam,chcialem się spytać czy uważacie, że zabezpieczanie jest grzechem?


grzechem w jakim znaczeniu?

zdefiniuj słowo "grzech".

witaj na forum Robert :D
Intencja jest przenikającą wszystko siłą, która sprawia, że postrzegamy. Nie dlatego stajemy się świadomi , że postrzegamy - do percepcji dochodzi pod naciskiem napierającej intencji..
[C. Castaneda]
Avatar użytkownikasinsemilla
 
Posty: 1675
Dołączył(a): 26 maja 2010, 15:45

Re: Czy to grzech?

Post 04 cze 2012, 21:42

sinsemilla napisał(a):
robertjaworski napisał(a):Witam,chcialem się spytać czy uważacie, że zabezpieczanie jest grzechem?


grzechem w jakim znaczeniu?

zdefiniuj słowo "grzech".

witaj na forum Robert :D



Zdefiniuj słowo "zabezpieczanie się" :D
http://www.demoty.pl/zabezpieczanie-sie-27841
Mamy tylko Siebie.
Avatar użytkownikanuntisunya81
 
Posty: 554
Dołączył(a): 16 lut 2011, 15:27

Re: Czy to grzech?

Post 05 cze 2012, 00:42

Ja zawsze zabezpieczam się zapinając pasy jak wsiadam do samochodu. Nie odczuwam żeby coś brzydkiego odkładało mi się na karmie/duszy/jaksobietonazwiesz.

A jeśli chodzi o antykoncepcję, to tylko pewne bardzo zaślepione i nie nadążające za rozwojem ludzkości religie uważają to za 'grzeszne'.
Wcześniej czy później im przejdzie, tak samo jak przeszło im torturowanie i palenie na stosie osób które wierzyły (i/lub udowadniały naukowo) że Ziemia nie jest w centrum Układu Słonecznego i wszechświata.
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Re: Czy to grzech?

Post 05 cze 2012, 09:04

Witam wszystkich :) Ostatnio czytałem o tym i trochę mnie to zaniepokoiło. No właśnie! Moją dziewczynę skarciła koleżanka mówiąc , że będzie się smażyła w piekle bo uprawia sex przedmałżeński i do tego w prezerwatywie. Teraz ona nawet nie chce o tym słyszeć. Dodam, że pochodzi z bardzo religijnego domu i kochaliśmy się pierwszy raz po 4 latach znajomości. Na ślub musimy jeszcze poczekać bo ona się kształci. Co o tym myślicie?
robertjaworski
 
Posty: 9
Dołączył(a): 04 cze 2012, 12:00

Re: Czy to grzech?

Post 05 cze 2012, 12:30

Słuchanie muzyki metalowej wg. pewnej znajomej starszej pani też powoduje że człowiek potem będzie się smażył w piekle. I w dodatku powoduje że chce się robić krzywdę kotom. A jak osoba ma na twarzy brodawkę/brodawki to całkiem prawdopodobne że jest złą wiedźmą, szczególnie jeśli ktoś zachorował parę dni po tym jak z nią rozmawiał i, wiesz, ona jakoś tak dziwnie się na niego popatrzyła. W ogóle jeśli myślisz o seksie to diabeł cię kusi do złego, bo przecież Bóg nie mógłby wymyślić czegoś tak plugawego jak seks z tym całym kontaktem cielesnym i w ogóle, i to - brrrr - z kobietą... Przecież Bóg sprawiłby żeby seks był nieprzyjemny i służył prokreacji gdyby tylko mógł... Oh, wait...
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Re: Czy to grzech?

Post 05 cze 2012, 13:14

robertjaworski napisał(a):Witam wszystkich :) Ostatnio czytałem o tym i trochę mnie to zaniepokoiło. No właśnie! Moją dziewczynę skarciła koleżanka mówiąc , że będzie się smażyła w piekle bo uprawia sex przedmałżeński i do tego w prezerwatywie. Teraz ona nawet nie chce o tym słyszeć. Dodam, że pochodzi z bardzo religijnego domu i kochaliśmy się pierwszy raz po 4 latach znajomości. Na ślub musimy jeszcze poczekać bo ona się kształci. Co o tym myślicie?


Zamiast pytać się o radę.
Popatrz na te słowa i zastanów się czy ten dylemat jest na tyle warty by stanowił oś twojego życia.
Czyli innymi słowy...
Wstań i zobacz jak ty siedzisz.

Tak naprawdę nie pochodziłeś z domu religijnego.
Tylko z domu o zasadach religijnych.
Gdyby twój Dom był Religijny.
Zadałbyś to pytanie w Nim a nie na forum.

Religijność to coś więcej niż krzyżyk i morały wyciągnięte z książki.
Które same w sobie wynikają z potężnego samo-doświadczenia.

Gdy kochasz. Gdy jest w tym serce. Gdy dusza obejmuje duszę. Seks oraz każdy rodzaj obcowania pomiędzy ludźmi staje się niewiarygodną wprost rozkoszą.
W takiej perspektywie, warto przeżywać coś innego, niż bliskość? Warto dawać wiarę urojonym scenariuszom, które nie powstały nawet w tobie?
Osoba, która kocha, po prostu kocha i nie ma w tym wątpliwości, bo jest no najnaturalniejszy odruch, bo powierzać się.

Spytaj koleżanki-dobre-rady czy jest zadowolona z życia, czy jest szczęśliwa sama z sobą.
I czy, gdy straszy diabłem, to jest w jej sercu Bóg.

Samodzielności w myśleniu i czułego wspaniałego seksu.
Pozdrawiam.
Avatar użytkownikaSinbard Mężczyzna
Blackbird
 
Imię: Mariusz
Posty: 1888
Dołączył(a): 20 kwi 2011, 13:05
Lokalizacja: Multiwersum.
Zodiak: Wodny Smok

Re: Czy to grzech?

Post 05 cze 2012, 16:44

Til wiem o czym mówisz. Parokrotnie spotkałem się, że muzyki metalowej słuchaja wyznawcy szatana. To samo słyszałem o skinach, pankach i tego typu ludziach. Nie wiem jak to się ma w kultem szatana.Simbard myślę , że koleżanka nie jest szczęśliwa. To jak pęta lub więzienie.
robertjaworski
 
Posty: 9
Dołączył(a): 04 cze 2012, 12:00

Re: Czy to grzech?

Post 05 cze 2012, 17:35

robertjaworski napisał(a):Simbard myślę , że koleżanka nie jest szczęśliwa. To jak pęta lub więzienie.


W czym więc problem... Rajbert?
Skoro wiesz, że coś jest "więzieniem" dlaczego się w nim zamykasz i wołasz "jestem w więzieniu, pomocy"?
Taka zabawa? : )
Avatar użytkownikaSinbard Mężczyzna
Blackbird
 
Imię: Mariusz
Posty: 1888
Dołączył(a): 20 kwi 2011, 13:05
Lokalizacja: Multiwersum.
Zodiak: Wodny Smok

Re: Czy to grzech?

Post 05 cze 2012, 18:21

robertjaworski napisał(a):Witam wszystkich :) Ostatnio czytałem o tym i trochę mnie to zaniepokoiło. No właśnie! Moją dziewczynę skarciła koleżanka mówiąc , że będzie się smażyła w piekle bo uprawia sex przedmałżeński i do tego w prezerwatywie. Teraz ona nawet nie chce o tym słyszeć. Dodam, że pochodzi z bardzo religijnego domu i kochaliśmy się pierwszy raz po 4 latach znajomości. Na ślub musimy jeszcze poczekać bo ona się kształci. Co o tym myślicie?


Jesteś już dużym chłopczykiem a ona dużą dziewczynką -
najwyższa pora zacząć myśleć samodzielnie.
Mamy tylko Siebie.
Avatar użytkownikanuntisunya81
 
Posty: 554
Dołączył(a): 16 lut 2011, 15:27

Re: Czy to grzech?

Post 06 cze 2012, 01:21

Wyjęte punkty spośród Ośmiu "Naprawdę Wolałbym, Żebyś Nie":
2. Naprawdę wolałbym, żebyś nie używał Mojego istnienia jako narzędzia do uciskania, ciemiężenia, karania, patroszenia lub bycia złośliwym wobec innych. Nie wymagam składania ofiar, a czystość jest niezbędna jeśli chodzi o wodę pitną, a nie o istoty ludzkie.
4. Naprawdę wolałbym, żebyś nie zaspokajał się w sposób, który obraża ciebie albo twojego ochoczego, zgodnego, pełnoletniego i dojrzałego psychicznie partnera. Odnośnie do tych, którzy mogliby protestować – myślę, że odpowiednim wyrażeniem jest „pie*** się”, chyba że uznają to za nieprzyzwoite. W tym wypadku mogą wyłączyć raz telewizor i iść dla odmiany na spacer.
8. Naprawdę wolałbym, żebyś nie czynił bliźniemu, co tobie miłe, jeśli miłe są ci, hm, rzeczy, które wymagają mnóstwa skóry/smaru/wazeliny. Jednak jeśli miłe jest to też tej innej osobie (zgodnie z numerem 4), zajmij się tym, zrób zdjęcia, i do diaska, załóż kondom! Naprawdę, to kawałek gumy. Gdybym nie chciał, żeby było ci przyjemnie, gdy to robisz, dodałbym ci w tym miejscu kolce czy coś takiego.
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Re: Czy to grzech?

Post 08 cze 2012, 17:28

moze i jest tylko sie zastanów czy potem rozbijanie rodziny albo nieodpowiedzialnosc jaka reprezentujesz zadajac to pytanie nie jest gorsza
imagerock
 
Imię: iza
Posty: 3
Dołączył(a): 05 cze 2012, 10:53

Re: Czy to grzech?

Post 08 cze 2012, 19:50

Nie lubię prezerwatyw :( Zresztą i tak zaraz by pękła, zdarzyło się to parę razy.
robertjaworski
 
Posty: 9
Dołączył(a): 04 cze 2012, 12:00

Re: Czy to grzech?

Post 09 cze 2012, 19:45

robertjaworski napisał(a):Nie lubię prezerwatyw :( Zresztą i tak zaraz by pękła, zdarzyło się to parę razy.

Prezerwatywa pęka w zasadzie jedynie, gdy kobieta jest słabo nawilżona (tj. uogólniając, słabo podniecona). Aby uchronić się przed tym, można zastosować tzw. "grę wstępną" i wprawić partnerkę w odpowiedni stan przed wejściem w nią. Jest to o tyle istotne, iż dla nie podnieconej kobiety stosunek jest po prostu bolesny i nieprzyjemny.

Poza tym, pęknięcie prezerwatywy (jeśli już do tego doszło) jest natychmiast odczuwalne. Wypada więc wówczas przerwać stosunek, zanim dojdzie do wytrysku.

Możesz nie lubić prezerwatyw, ale kwestię ich stosowania warto zawsze omówić z partnerką. Zdarza się bowiem (szczególnie w rodzinach chrześcijańskich), że partnerka wstydzi się rozmawiać o swoich preferencjach w sferze seksu i stara się jedynie zadbać o zaspokojenie mężczyzny, przeżywając podczas stosunku dyskomfort związany np. z możliwością zajścia w ciążę.
Jeśli partnerka nie rozmawia z Tobą na takie tematy, warto samemu je poruszyć, gdyż są to sprawy dość ważne dla związku.

Pozdrawiam:)
Avatar użytkownikaAletheia
 
Imię: Aletheia
Posty: 289
Dołączył(a): 27 paź 2011, 23:17
Droga życia: 33
Typ: 9w1

Powrót do działu „Religie i wierzenia”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości