Prądy religijne, wielkie religie i małe nurty. Sekty, założyciele, wiadomości.

Buddyzm?

Post 04 paź 2011, 20:06

Kaku Was trochę pomęczy, moje gwiazdeczki :P

So... Nigdy nie byłam zmuszana co żadnej wiary, moja rodzina jest katolikami i zostały mi przekazane katolickie tradycje, zwyczaje oraz przybliżona rola Boga czy Chrystusa chociażby na lekcjach religii w szkole. Nigdy jednak przysłowiowo nie chodziliśmy do kościoła co niedziele (choć jako dziecko chciałam, byłam nawet bielanką), w skrócie- do niczego mnie nie zmuszano, był to mój wybór od dziecka.

Gdy zaczęłam dorastać, stałam się bardziej wścibska i dociekliwa. Zaczęło mnie denerwować spowiadanie się do księdza w klatce, ponieważ uznałam, że z Bogiem on nie ma nic wspólnego, a skoro i On jest wszędzie to w rezultacie widzi co robię- więc po co mam to mówić obcej osobie, pewnie znudzonej? Nie rozpisując się na temat mojej negacji chrześcijaństwa, chciałam tylko podać, od czego zaczęła się moja historia z nieposiadaniem konkretnej wiary.

Jakiś czas temu zainteresował mnie buddyzm. Medytacja pozwoliła mi na wiele, ale i "przykazania" buddyjskie wydają mi się być bardzo bliskie moim życiowym racjom. Ciekawą sprawą jest również seks, który w chrześcijaństwie jest (z tego co wiem) jedynie do rozmnażania, nie do czerpania przyjemności z bliskości.

Stawiam pytanie: czy są tutaj buddyści, którzy chętnie by mi przybliżyli tą wiarę? Informacje w internecie są zbyt okrojone, bym mogła się czegokolwiek dowiedzieć.

LOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOVE.
Avatar użytkownikakaku Kobieta
 
Imię: KAKU
Posty: 156
Dołączył(a): 22 kwi 2010, 19:11
Lokalizacja: Warszawa
Droga życia: 4
Typ: 4w5
Zodiak: BYK

Re: Buddyzm?

Post 04 paź 2011, 21:25

Ja nie jestem buddystką ani katoliczką, jednak chciałabym zauważyć, że w chrześcijaństwie seks nie jest uznawany jedynie za drogę do rozmnażania, co być może zostało wysunięte jako wniosek z tego że kościół katolicki oficjalnie jest przeciwny antykoncepcji czy pornografi. Pomijając, że Kościół Katolicki a Chrześcijaństwo to niekiedy dwie różne sprawy, warto zauważyć, że Kościół Katolicki być może wbrew pozorom traktuje seks jako środek do czerpania bliskości z drugą osobą. I właśnie dla obrony tych wartości (bliskości i szacunku partnerów wobec siebie) oficjalnie nie sprzyja antykoncepcji (jako że uważa ją za środek stwarzający możliwości do niefrasobliwego zaspokajania popędu seksualnego bez miłości i połączenia na sercach dwojga ludzi, oraz chędożenia się bez poczucia odpowiedzialności), oraz pornografii (uważając ją za materiały spłycające podejście do partnera jako do obiektu seksualnego i spłycanie rozumienia znaczenia bliskości w akcie seksualnym) :).

To w ramach kwestii która wzbudziła moją uwagę. Jestem bardzo ciekawa czy wypowiedzą się na forum jacyś praktykujący buddyści :).
Słońce gorące
Avatar użytkownikaluth
 
Imię: Alicja
Posty: 1085
Dołączył(a): 31 mar 2010, 23:06
Lokalizacja: Warszawa
Droga życia: 11
Typ: 7w8
Zodiak: Byk, Koza

Re: Buddyzm?

Post 04 paź 2011, 21:43

praktykuję buddyzm Bon.

jeśli jednak chodzi o seks, w duchowości, również buddyjskiej jest wiele pomieszania i rzadko nie ma zaburzeń w związku z tym. :)
Avatar użytkownikasosnowiczanin Mężczyzna
patrzy w horyzont wydarzeń
 
Imię: Bartosz
Posty: 167
Dołączył(a): 04 wrz 2011, 02:55
Lokalizacja: Sosnowieś
Zodiak: Ognisty Tygrys

Re: Buddyzm?

Post 05 paź 2011, 00:28

Jest wiele różnych odmian i szkół buddyzmu, podobnie jak istnieje wiele różnych sekt w obrębie chrześcijaństwa. W mojej opinii są to systemy oparte na podobnych ramach i podobnie ograniczające, choć buddyzm wydaje się udostępniać więcej narzędzi do pracy ze sobą niż chrześcijaństwo. Jest sporo pozycji książkowych, które opisują różne rodzaje buddyzmu. Pozostawię jednak miejsce wypowiedziom tych, którzy faktycznie praktykują, by odpowiedzieli na zadane pytanie.
...all these words I don't just say...
Avatar użytkownikaleaozinho Mężczyzna
 
Posty: 892
Dołączył(a): 28 lip 2006, 15:37
Lokalizacja: Ciapuły Dolne
Droga życia: 1

Re: Buddyzm?

Post 26 mar 2012, 11:06

dlaczego buddyzm jest ograniczający Twoim zdaniem?
Avatar użytkownikamandalka
 
Posty: 16
Dołączył(a): 07 lis 2011, 14:06

Re: Buddyzm?

Post 14 kwi 2012, 11:24

kaku, jestem buddystką, chętnie odpowiem na wszystkie Twoje pytania :)
Przede wszystkim Buddyzm nie jest religią, jest to palec, który wskazuje księżyc..
Aleksandraola
 
Posty: 9
Dołączył(a): 14 kwi 2012, 11:20

Re: Buddyzm?

Post 12 maja 2012, 16:31

Tak.
Ja nurt buddyzmu traktuje bardziej jak nauke, niż religię czy filozofie.
W Buddyzmie nie ma miejsca na greckie filozofie. Podstawowe założenie Buddyzu to niczego nie bież na wiarę.
Opieraj się na swoich doświadczeniach, sprawdź sam(a).
Nie ma w nim miejsca dla boga stwórcy, nic nie zostało stworzone, nic nie posiada własnej, odrębnej, stałej egzystencji.
Nie ma w nim przykazań, kto miałby komu coś kazać.
Buddyzm to otwarta niczym nie oganiczona czysta świadomość.
Właściwie nie jest nawet możliwe aby scentrowane osobowe jednostki mogły cokolwiek pojąć z nauk Buddyzmu dopóki same owe jednostki się nie obudzą ze stanu snu w którym egzystują.
Buddyzm zrodził się dla dobra wszyskich czujących istot.
Wszystko + wszystkie istoty = 1. - Oto skondensowana prawda Buddyzmu.
Avatar użytkownikaCyborg Mężczyzna
 
Imię: Przemek
Posty: 209
Dołączył(a): 08 maja 2010, 15:15

Re: Buddyzm?

Post 13 maja 2012, 12:16

Aleksandraola napisał(a):kaku, jestem buddystką, chętnie odpowiem na wszystkie Twoje pytania :)
Przede wszystkim Buddyzm nie jest religią, jest to palec, który wskazuje księżyc..

Który buddyzm nie jest religią ?;) Bo sporo tych buddyzmów/oświecenizmów a w niektórych mamy cały panteon bóstw ;p jednak nie o to chciałem dziś spytać(co nie znaczy że nie interesuje mnie odpowiedź na powyższe zapytanie ;D )

Pytanie właściwe brzmi:

""Mandala, jantra jest mapą kosmosu, całym uniwersum w esencjonalnym uproszczeniu w jego procesie emanacji i reabsorbcji. Jest świętym liturgicznie i rytualnie miejscem porządkującym energię. Jej okrąg reprezentuje zasadę kosmicznego porządku i świadomości chroniąc psyche adepta przed demonicznym chaosem nieświadomości czającym się na zewnątrz. Pozwala koncentrować uwagę, energię i moc na wyższym planie świadomości i utrzymywać aż do momentu integracji psychiki z tym wymiarem – transformacji świadomości w bóstwo. Jest graficznym objawieniem uśpionych w psyche adepta mocy, które dzięki koncentracji (dharana) na okręgu jantry zostają rozbudzone i aktywowane we właściwy, nie powodujący trwałej dezintegracji sposób (czasowa dezintegracja jest konieczna, aby zreintegrować psychikę na wyższym poziomie świadomości)."

(to jest pytanie?...no niech będzie)

Chciałem się dowiedzieć w związku z moimi przemyśleniami w innym wątku,o tutaj religie-i-wierzenia/religia-ateizm-w-poetyckiej-oprawie-t4124.html
co to oznacza(dosłownie,tłumacząc z polskiego na nasze,bez poetyckich mistycznych metafor) że "okrąg reprezentuje zasadę kosmicznego porządku i świadomości chroniąc psyche adepta przed demonicznym chaosem nieświadomości "?
Tzn że bezjaźń czeka każdego chyba że za życia zrobi coś aby bezjaźni uniknąć?
Mezamir
 

Re: Buddyzm?

Post 13 maja 2012, 16:30

Mezamir napisał(a):\Pytanie właściwe brzmi:

""Mandala, jantra jest mapą kosmosu, całym uniwersum w esencjonalnym uproszczeniu w jego procesie emanacji i reabsorbcji. Jest świętym liturgicznie i rytualnie miejscem porządkującym energię. Jej okrąg reprezentuje zasadę kosmicznego porządku i świadomości chroniąc psyche adepta przed demonicznym chaosem nieświadomości czającym się na zewnątrz. Pozwala koncentrować uwagę, energię i moc na wyższym planie świadomości i utrzymywać aż do momentu integracji psychiki z tym wymiarem – transformacji świadomości w bóstwo. Jest graficznym objawieniem uśpionych w psyche adepta mocy, które dzięki koncentracji (dharana) na okręgu jantry zostają rozbudzone i aktywowane we właściwy, nie powodujący trwałej dezintegracji sposób (czasowa dezintegracja jest konieczna, aby zreintegrować psychikę na wyższym poziomie świadomości)."

(to jest pytanie?...no niech będzie)


Sprecyzuj proszę pytanie.
Być może w całym tekście autor wyjaśnia to co jest dla ciebie niejasne w zacytowanym fragmencie.
Treści zawarte w tym poście odnoszą się do odczuć i wiedzy w chwili obecnej. Nie mogą być wiążące wcześniej lub później.
Avatar użytkownikavan_halsing Mężczyzna
Ja tylko pytam
 
Imię: Arkadiusz
Posty: 110
Dołączył(a): 21 lis 2011, 19:31
Zodiak: Aries

Re: Buddyzm?

Post 13 maja 2012, 17:20

Co to oznacza(dosłownie,tłumacząc z polskiego na nasze,bez poetyckich mistycznych metafor) że "okrąg reprezentuje zasadę kosmicznego porządku i świadomości chroniąc psyche adepta przed demonicznym chaosem nieświadomości "?

Tzn że bezjaźń czeka każdego z nas,chyba że za życia zrobimy coś aby tej bezjaźni uniknąć?
Czyli że sensem życia jest konkretna duchowa praktyka zapewniająca nam dalsze istnienie po śmierci?(lub jego brak i rozpad jaźni w przypadku ateistów ;) praktykujących wiarę w Nicość ).
Mezamir
 

Re: Buddyzm?

Post 13 maja 2012, 23:35

Mezamir,

Bez-Jaźń i Jaźń są dwiema stronami tej samej monety, te pojęcia są sobie przeciwstawne jedynie dla umysłu, na poziomie świadomości takie stany nie występują jako dwa odrębne, co nie znaczy, że jest absolutna nicość, "wszystkość" lub stan pomiędzy.

Czytałam Twój wątek :) posłuchaj, nie badaj tego myślącym umysłem, bo zbłądzisz, niczego się nigdy nie dowiesz. Wszystkie święte księgi nigdy nie będą zrozumiałe jeśli próbujesz je zrozumieć intelektem. Słowa są częścią dualnego świata i dopóki rozumujesz za ich pomocą nie możesz zrozumieć nie-dualności. Prawdy nie da się wyrazić słowami, mimo to jest opisywana, więc o co kaman ? Dlaczego ludzie oświeceni używają słów ? :) Przeczytaj sobie Sutrę Serca, zobaczysz jak słowami określana jest prawda i dlaczego właśnie w taki sposób.

Naprawdę nie ma sensu w ogóle rozmawiać o prawdzie, prawda staje się prawdą w momencie gdy jest doświadczana inaczej nie jest prawdą i wszystkie słowa opisujące ją są tylko błędem :)
Aleksandraola
 
Posty: 9
Dołączył(a): 14 kwi 2012, 11:20

Re: Buddyzm?

Post 14 maja 2012, 11:16

nie badaj tego myślącym umysłem, bo zbłądzisz
Dziwnie to brzmi...narząd nie używany zanika :D w Naturze nie ma niczego zbędnego,mamy umysły po to by z nich korzystać ;)
Mezamir
 

Re: Buddyzm?

Post 14 maja 2012, 12:46

Mezamir napisał(a):
nie badaj tego myślącym umysłem, bo zbłądzisz
Dziwnie to brzmi...narząd nie używany zanika :D w Naturze nie ma niczego zbędnego,mamy umysły po to by z nich korzystać ;)


Tak, ale umysł może badać jedynie to co sam stworzył, a to co jest przed myślami, on tego po prostu nie widzi, więc nie możesz tego poznać intelektem.
Spójrz na to tak umysł jest dualny, nie zna takiego pojęcia jak "jeden" (wcale nie mam tu na myśli liczny 1, którą znasz ;), które jest niepodzielne i nie ma niczego przeciwnego sobie.
Jeśli chcesz badać to co jest nie-dualne nie możesz do tego badania używać dualnego umysłu, proste :)
Aleksandraola
 
Posty: 9
Dołączył(a): 14 kwi 2012, 11:20

Re: Buddyzm?

Post 14 maja 2012, 12:53

Do czego służy umysł w buddyzmach(chociaż dwóch,z czego jednym niech będzie Bon) i czym badać niedualność?

Skąd w ogóle wiadomo że niedualność istnieje? ;) Kto jej doświadczył i za pomocą czego?
Mezamir
 

Re: Buddyzm?

Post 14 maja 2012, 13:00

Mezamir napisał(a):Do czego służy umysł w buddyzmach(chociaż dwóch,z czego jednym niech będzie Bon) i czym badać niedualność?

Skąd w ogóle wiadomo że niedualność istnieje? ;) Kto jej doświadczył i za pomocą czego?


Ktoś, kto doświadcza niedualności nie powie Ci o tym, ponieważ wszystkie słowa są dualne. Dlatego, aby się przekonać czy coś takiego istnieje czy nie, musisz sam sprawdzić ;)

Wyłącz na chwilę myślący umysł i wtedy się dowiesz co jest za/przed nim i czy coś w ogóle jest, albo prościej po prostu przełącz się na odbieranie bodźców prawą półkulą mózgową, gdzie postrzegasz nie słowami, lecz obrazami, dźwiękami, zapachami, wtedy łatwiej jest wyjść poza słowa.

Masz wiele pytań, to dobrze :) ale dlaczego po prostu sam tego nie sprawdzisz, co Ci da jeśli jakiś oświecony mędrzec powie Ci parę słów prawdy, skoro jej nie doświadczasz. Spróbuj, po prostu, masz na to mnóstwo czasu :)
Aleksandraola
 
Posty: 9
Dołączył(a): 14 kwi 2012, 11:20

Powrót do działu „Religie i wierzenia”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości