Prądy religijne, wielkie religie i małe nurty. Sekty, założyciele, wiadomości.
Odkryłem dziś rzecz niebywałą.Czytając księgi uznawane za święte w największych religiach świata,udało mi się ustalić że każda religia mówi nam o tym co głoszą ateiści,tyle że w świątyniach wszelakich,Nicość jest nazywana bardziej poetycko,np Absolut.

Jest to odkrycie niebywałe i dlatego chciałbym poznać Wasze zdanie.

Okazuje się że zgodnie ze świętymi księgami,czeka nas po śmierci stan Bezjaźni,coś co od zawsze powtarzają z uporem maniaka wszyscy ateiści.
W religiach wschodu jest to Kunszi,pusta podstawa,natura umysłu itp,w religii zachodu jest mowa o wiecznym śnie.

Wśród ateistów nazywa się to wszystko wprost,Nicość.

Co Wy na to?
Mezamir
 
Szczerze mówiąc nie wiem jak biblijny Raj i podobne różne twory miałyby się mieć do niebytu... Większość religii mówi właśnie że jest coś po śmierci - albo reinkarnacja, albo jakieś doskonalsze od tego świata miejsce...
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys
Mówisz o Biblii,proszę bardzo.

Po śmierci nie ma żadnej świadomości,psalmista Dawid woła: “Panie, ratuj duszę moją, zbaw mnie przez łaskę swoją! Bo po śmierci nie pamięta się o tobie, a w krainie umarłych któż cię wysławiać będzie?” (Księga Psalmów 6,5-6).

W Księdze Koheleta 9,10 czytamy: “Na co się natknie twoja ręka, abyś to robił, to zrób według swojej możności, bo w krainie umarłych, do której idziesz, niema ani działania, ani zamysłów, ani poznania, ani mądrości”

“ponieważ żyjący wiedzą, że umrą, a zmarli niczego zgoła nie wiedzą, zapłaty też więcej już żadnej nie mają, bo pamięć o nich idzie w zapomnienie.”- Księga Kaznodziei Salomona – rozdział 9, werset 5

“Gdy opuszcza go duch, wraca do prochu swego; W tymże dniu giną wszystkie zamysły jego”- Księga Psalmów – rozdział 146, werset 4

“W pocie więc oblicza twego będziesz musiał zdobywać pożywienie, póki nie wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz!”- Księga Rodzaju (1 Mojżeszowa) – rozdział 3, werset 19

Wynika z tego że raj biblijny to tylko taka metafora,rajem jest to że przechodzimy w stan Niebytu/Nieba i już nic nas nie boli,jesteśmy "szczęśliwi",wolni od cierpienia.
Mezamir
 
Mezamir, gratuluję odkrycia. :) Rzeczywiście, jeśli się wczytać w religie, które mają starożytny rodowód (praktycznie wszystkie; te z obecnej ery są tylko wariacjami wcześniejszych i na nich bazują), można także odkryć, że de facto one nie są religią, tylko nauką, podaną przy pomocy specyficznych, dostosowanych do rozumienia tamtych ludzi pojęć. Stąd tyle matematyki w tekstach "religijnych".

Warto zajrzeć np. do Kabały i porównać z współczesną fizyką i matematyką - właściwie jest to w pewnym sensie kalka pojęć fizycznych i matematycznych, tyle, że zaprezentowanych z mistycznego, a nie intelektualnego punktu widzenia. ;) To naukowcy uprawiają także swego rodzaju wiarę, utrzymując błędne przekonanie, że świat daje się poznać wyłącznie za pomocą materii i zmysłów fizycznych. :P
“Mom always tells me to celebrate everyone's uniqueness. I like the way that sounds.”
"I've finally found the rhythm of love, the feeling of sound."
- Hilary Duff
Avatar użytkownikaEnlil Mężczyzna
Earth is my home now
 
Imię: Enlil
Posty: 826
Dołączył(a): 17 mar 2009, 22:04
Lokalizacja: An
Droga życia: 7
Zodiak: Panteon
Na szczęście doświadczenia ludzi nie związanych ze światowymi religiami,obalają te wszystkie"objawione"tezy o niebycie i Bezjaźni.

Wszystkie współczesne systemy religijne budowano na fundamencie animizmu i "pogaństwa",szamanizmu,wypaczając je.Niemniej jednak to fantastyczne że największe światowe kościoły niby wojują z ateistami a w rzeczywistości są po tej samej stronie co oni :D Coś tu śmierdzi i to ostro.

Pewnie to co do nas trafia to wiedza egzoteryczna przeznaczona dla mas,a wtajemniczeni którzy nas trzymają na uwięzi,wyznają coś zupełnie innego o czym my wiedzieć nie możemy.
Mezamir
 
Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę. Albo o władzę, czyli w gruncie rzeczy kasę... Kościoły przez wieki sprawowały władzę większą, ważniejszą od państwowej. Były bogatsze niż wiele państw (z resztą nadal do końca nie wiadomo co jest w podziemiach Watykanu na przykład - tak jeśli chodzi o bogactwa, zaginione skarby, jak i o wiedzę, zaginione księgi które już możliwe że nigdzie indziej nie istnieją).
Z resztą, przecież kapłaństwo od starożytności w wielu krajach było tak na prawdę jednymi ludźmi na prawdę wykształconymi, a jeśli ktoś świecki chciał być kształcony to był kształcony właśnie przez kapłanów, świątynnych skrybów itp. itd. Tak samo dokładnie jak dzisiaj z nauką.

A prawdziwym sekretem jest nie że religia jest nauką, a wręcz przeciwnie - że nauka jest religią, trzymającą się swoich dogmatów jak rzep psiego ogona, mająca swoich świętych, kapłanów, swoje szkoły świątynne w których wtłacza się do głów święte wersety i formuły... Oczywiście - czasem zdarzają się osoby które obalają pewne dogmaty wiary, wyznaczają nowe kierunki, choć zwykle z wielkim bólem, początkowym odrzuceniem, oporem, ale w końcu też zostają świętymi tej religii, a ich teksty wchodzą w kanon wiary...
Nauka jest po prostu religią naszych czasów... Raczkującą jeszcze - w końcu jest dość młoda - ale któraż religia nie była wzbogacana po powstaniu przez następne wieki właśnie przez kolejnych świętych, natchnionych, proroków itd...
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys
Moze ateiści to tacy zakompleksieni religianci? Na dobrą sprawę to nikt się nie musi nikomu zpowiadać ze swoich prawdziwych przekonań, Bóg wielkich religi jest przedewszystkim Bogiem świata namacalnego, rozciąga swoją władze na coś takiego jak ludzka dusza tylko dlatego aby sprawić wrazenie ze jest absolutnym władcą wszystkiego, nic nie było przed nim i nic nie będzie po nim, religa określa to co uwaza za niewłaściwe jako diabelskie, kapłani nauki jako głupotę lub ignorancję. Prawda jest taka ze ludzie niczego nie zawdzięczają ani naucę ani religi, no bo co to niby jest? Człowiek jest zywy, a to co? Wkońcu nauka nie jest własnością naukowców, a wyobrażnia kapłanów, wszyscy mamy wyobrażnię i wszyscy mozemy kozystać z wynalazków, w sobie znanych celach.
Conan Barbarzynca Mężczyzna
 
Imię: Grzegorz
Posty: 240
Dołączył(a): 28 paź 2010, 21:26
Droga życia: 8
Zodiak: Lew
Jak Wam się wydaje,jakim (za przeproszeniem)cudem,"święci"leczą zza grabu?To jest dopiero ewenement arcyciekawy.

“Gdy opuszcza go duch, wraca do prochu swego; W tymże dniu giną wszystkie zamysły jego”- Księga Psalmów – rozdział 146, werset 4

W Księdze Koheleta 9,10 czytamy: “Na co się natknie twoja ręka, abyś to robił, to zrób według swojej możności, bo w krainie umarłych, do której idziesz, niema ani działania, ani zamysłów, ani poznania, ani mądrości”

ale jakby co to leczą żyjących.

Nie jest tajemnicą że w kk wszystkie bóstwa starych religii zostały nazwane imionami świętych,ot chociażby Weles z którego zrobiono św Mikołaja.

Jeśli ktokolwiek leczy ludzi,to są to nasze Rodzime bóstwa a nie sztuczni,wykreowani przez Watykan święci,nie sądzicie?
Mezamir
 
Przecież to że giną jego zmysły nie znaczy że ginie jego 'dusza'.
A co do 'krainy umarłych' wcielamy się po to żeby uczyć się, nabywać mądrość, działać - to tutaj rozgrywa się główna walka o 'rząd dusz'. Więc w pewnym sensie w księdze Koheleta dobrze napisano, co nie znaczy że się nie istnieje po śmierci.

Moim osobistym zdaniem wszystkie praktycznie bóstwa politeistyczne i chrześcijańscy (i w paru innych religiach) aniołowie to te same 'boskie' istoty które zstępowały na Ziemię między ludzi.
Święci... Oni zostali dodani 'ciut' później przez kościół ;P
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys
Weź pod uwagę że aby uzdrowić trzeba zadziałać.
Koheleta 9,10 czytamy: “ niema ani działania, ani zamysłów, ani poznania, ani mądrości”

Zmysły czyli świadomość.Czy nieświadoma dusza może być świadoma że ktoś się do niej modli a potem nie podejmując działania uzdrowić konkretna osobę?
Nie może.
Mezamir
 
Wyjaśnienie moze być prostsze, nie potrzeba ani dawnych Bogów ani katolickich Świętych, ludzie sami się uzdrawiają poprzez swoją wiarę w to czy ty tamto, wkońcu w człowieku jest zywy Duch :wink:
Conan Barbarzynca Mężczyzna
 
Imię: Grzegorz
Posty: 240
Dołączył(a): 28 paź 2010, 21:26
Droga życia: 8
Zodiak: Lew
Ja bym powiedział przede wszystkim że żadnych pism nie należy czytać dosłownie.
Należy pamiętać, że Biblia (czy w każdym razie przekazy na nią się składające) to coś co powstawało 2000 i więcej lat temu, było pisane przez ludzi wtedy żyjących którzy rozumieli nieco mniej niż my dzisiaj, a nawet jeśli jakiś mędrzec rozumiał więcej, to te teksty były przeznaczone dla zwyczajnych ludzi którzy za cholerę by nie zrozumieli jakiejś skomplikowanej ezoteryki.
Czytanie tego i branie jako pewne źródło, to trochę jak czytanie książki do fizyki z podstawówki/gimnazjum i mówienie że nie istnieje nic mniejszego od elektronu i elektron, proton i neutron są najmniejszymi cząstkami składowymi materii - albowiem tako rzecze pismo. Bo dla większości dzieci w podstawówce fizyka kwantowa może być odrobineńkę zbyt skomplikowana, więc ktoś wytłumaczył im na jaśniejszych, mniej skomplikowanych przykładach jak to wszystko ogólnikowo działa, w przybliżeniu wystarczającym dla przeciętnej osoby nie będącej fizykiem żeby zrozumieć o co biega i nie być fizycznym idiotą. Co nie znaczy że fizyka kwantowa nie istnieje bo nie ma jej w podręczniku ;)

A nawiasem, zmysły to zmysły, świadomość to świadomość. Można być świadomym będąc jednocześnie ślepym, głuchym, bez czucia. Co do działania - fizycznego działania nie ma, ale jest działanie niefizyczne po śmierci. Natomiast piszący wyraźnie nie wgłębiał się w rozgraniczenie fizyczności i niefizyczności.
Ponadto mam wrażenie że cytowany fragment miał nieco inną wymowę: "nie koncentrujcie się całkowicie na tym co będzie kiedyś, po śmierci, tylko róbcie dobrze teraz, bo potem już nie będziecie mogli jak pomrzecie"...

Edit: A, i jeszcze:
"Gdy opuszcza go duch, wraca do prochu swego" - gdy opuszcza go duch. Znaczy coś poza tym prochem jest. Duch właśnie - coś niefizycznego.
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys
Duch właśnie - coś niefizycznego.
i nieświadomego ;) o to właśnie chodzi,o brak jaźni po śmierci.
Mezamir
 
A skąd ci się wzięło że nieświadomego? O_o
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys
A skąd ci się wzięło że nieświadomego?
Z Biblii :)
Mezamir
 

Powrót do działu „Religie i wierzenia”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość