Heh:D Właśnie sobie to wszystko przeczytałam,w życiu się tak nie uśmiałam,dobre,dobre!:D-ale sobie mięśnie brzucha wyrobiłam:D-te wszystkie filmiki są świetne!:)
To ja tez coś zapodam:
Idzie czerwony kapturek przez las i zgwałcił ją wilk. Na to czerwony kapturek pyta:
- Ty wilk a masz przynajmniej zaświadczenie że nie jesteś chory na AIDS?
-No pewnie że mam
Na to czerwony kapturek :
- No to możesz je teraz podrzeć
))
******************************
Idzie Czerwony Kapturek scieżką, patrzy a z krzaków wystaje głowa Wilka.
- Wilku czemu masz takie wielkie oczy?
- Kurde, nawet się spokojnie wysrać nie można...
*****************************
Co to jest PLISNOŁ????
To takie małe, czarne, mieszka w Afryce i gdy biega przed lufa karabinu to krzyczy "please no,please no"!
))
To ja tez coś zapodam:
Idzie czerwony kapturek przez las i zgwałcił ją wilk. Na to czerwony kapturek pyta:
- Ty wilk a masz przynajmniej zaświadczenie że nie jesteś chory na AIDS?
-No pewnie że mam
Na to czerwony kapturek :
- No to możesz je teraz podrzeć
))
******************************
Idzie Czerwony Kapturek scieżką, patrzy a z krzaków wystaje głowa Wilka.
- Wilku czemu masz takie wielkie oczy?
- Kurde, nawet się spokojnie wysrać nie można...
*****************************
Co to jest PLISNOŁ????
To takie małe, czarne, mieszka w Afryce i gdy biega przed lufa karabinu to krzyczy "please no,please no"!
-
nadzieja84
Wygrałam życie:) - Imię: nadzieja84
- Posty: 95
- Dołączył(a): 07 lut 2009, 16:25
- Lokalizacja: Szczecin
- Droga życia: 1
- Typ: 2w1(idealistka)
- Zodiak: byk
-
Meph
- Posty: 1056
- Dołączył(a): 06 gru 2005, 14:50
- Droga życia: 4
- Zodiak: Waga, Bawół
-
Meph
- Posty: 1056
- Dołączył(a): 06 gru 2005, 14:50
- Droga życia: 4
- Zodiak: Waga, Bawół
Meph,co ty masz z tymi diabełkami i szatanami że ich tak zapodajesz 
-
nadzieja84
Wygrałam życie:) - Imię: nadzieja84
- Posty: 95
- Dołączył(a): 07 lut 2009, 16:25
- Lokalizacja: Szczecin
- Droga życia: 1
- Typ: 2w1(idealistka)
- Zodiak: byk
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
-
Til
Poszukujący - Posty: 1614
- Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
- Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
- Droga życia: 11
- Zodiak: tygrys
http://www.youtube.com/watch?v=6mtFGd8uUIk
Druga część boska
http://www.youtube.com/watch?v=frkaadR5BxA
Uczcie się xD
Druga część boska
http://www.youtube.com/watch?v=frkaadR5BxA
Uczcie się xD
Ona: Kocham Cie!!! A Ty mnie tez?
On: Tak, Ciebie TEZ.
xD
On: Tak, Ciebie TEZ.
xD
-
Meph
- Posty: 1056
- Dołączył(a): 06 gru 2005, 14:50
- Droga życia: 4
- Zodiak: Waga, Bawół
Ona: Kocham Cie!!! A Ty mnie tez?
On: Tak, Ciebie TEZ.
xD
On: Tak, Ciebie TEZ.
xD
-
Meph
- Posty: 1056
- Dołączył(a): 06 gru 2005, 14:50
- Droga życia: 4
- Zodiak: Waga, Bawół
Pewne małżeństwo, w którym mężczyzna nie mógł niestety mieć dzieci, postanowiło skorzystać z usług tzw. zastępczego ojca. Po dokonaniu wszelkich niezbędnych ustaleń i formalności małżonek wyszedł na golfa, zostawiając żonę w oczekiwaniu na przybycie "specjalisty".
Przypadek sprawił, że w tym samym dniu w miasteczku zjawił się objazdowy fotograf, specjalizujący się w zdjęciach dzieci. Zadzwonił do drzwi w nadziei na zarobek.
- Dzień dobry, madame, ja jestem...
- Ależ wiem, oczekiwałam pana - odpowiada kobieta i prowadzi go do środka.
- Ooo, doprawdy? - zdziwił się fotograf. - Ja, widzi pani, specjalizuję się w dzieciach...
- Wspaniale, właśnie o to chodziło mężowi i mnie. - mówi kobieta i po chwili pyta spłoniona z emocji: - To gdzie zaczniemy?
- No cóż – odpowiada fotograf - myślę, że może pani zdać się zupełnie na mnie. Mam duże doświadczenie. Z reguły zaczynam w kąpieli, tak ze dwa - trzy razy, później zwykle ze dwie pozycje na kanapie, w fotelu i z pewnością parę w łóżku. Nieraz doskonałe efekty osiąga się na dywanie w salonie... Naprawdę można się wyluzować...
"Dywan w salonie..." - Myśli kobieta. - "Nic dziwnego, że mnie i Harry'emu nic nie wychodziło..."
- Droga pani, nie mogę gwarantować, że każde będzie udane. - kontynuuje fotograf. – Ale jeżeli wypróbuje się kilkanaście pozycji, jeżeli strzelę z sześciu - siedmiu różnych kątów, wówczas jestem pewien, że będzie pani zadowolona z rezultatu...
Kobieta z wrażenia zaczęła wachlować się gazetą, a facet nawija dalej:
- Musi się pani również liczyć z tym, że w tym zawodzie, podczas roboty, człowiek cały czas jest w ruchu. Kręcę się tu i tam, wchodzę i wychodzę nieraz kilkanaście razy w ciągu minuty, ale proszę mi wierzyć, że rezultaty mojej pracy rzadko zawodzą oczekiwania...
Kobieta usiadła przy otwartym oknie, spocona z wrażenia...
- Ha! A żeby pani widziała, jak wspaniale wyszły mi pewne bliźniaki! Zwłaszcza biorąc pod uwagę trudności, jakie ich matka robiła mi przy współpracy...
- Taka była trudna? - spytała mdlejącym głosem kobieta.
- Straszliwie... Żeby uczciwie zrobić robotę, musieliśmy pójść do parku. Ale był cyrk! Ludzie tłoczyli się dookoła ze wszystkich stron, żeby zobaczyć mnie w akcji... TRZY GODZINY! Proszę sobie tylko wyobrazić: TRZY GODZINY ciężkiej fizycznej pracy! Matka cały czas się darła i jęczała tak głośno, że z trudem mogłem się skoncentrować. W końcu musiałem się spieszyć, bo zaczynało się robić ciemno. Ale naprawdę się wkurzyłem, kiedy wiewiórki zaczęły mi obgryzać sprzęt...
-Sprzęt... - głos kobiety był ledwo słyszalny. - Chce pan powiedzieć, że wiewiórki naprawdę obgryzły panu... khem.. sprzęt..?
-Hehehe, a skądże, połamałyby sobie zęby, twardy jest jak hartowana stal... No cóż, jestem gotów, rozstawię tylko statyw i możemy się zabierać do roboty.
- STATYW ?
- No a jakże, musze na czymś oprzeć tę armatę, za ciężka jest, żeby ją stale nosić... Proszę pani! Proszę pani!!! Jasna cholera.................. ZEMDLAŁA..............!!!!
Przypadek sprawił, że w tym samym dniu w miasteczku zjawił się objazdowy fotograf, specjalizujący się w zdjęciach dzieci. Zadzwonił do drzwi w nadziei na zarobek.
- Dzień dobry, madame, ja jestem...
- Ależ wiem, oczekiwałam pana - odpowiada kobieta i prowadzi go do środka.
- Ooo, doprawdy? - zdziwił się fotograf. - Ja, widzi pani, specjalizuję się w dzieciach...
- Wspaniale, właśnie o to chodziło mężowi i mnie. - mówi kobieta i po chwili pyta spłoniona z emocji: - To gdzie zaczniemy?
- No cóż – odpowiada fotograf - myślę, że może pani zdać się zupełnie na mnie. Mam duże doświadczenie. Z reguły zaczynam w kąpieli, tak ze dwa - trzy razy, później zwykle ze dwie pozycje na kanapie, w fotelu i z pewnością parę w łóżku. Nieraz doskonałe efekty osiąga się na dywanie w salonie... Naprawdę można się wyluzować...
"Dywan w salonie..." - Myśli kobieta. - "Nic dziwnego, że mnie i Harry'emu nic nie wychodziło..."
- Droga pani, nie mogę gwarantować, że każde będzie udane. - kontynuuje fotograf. – Ale jeżeli wypróbuje się kilkanaście pozycji, jeżeli strzelę z sześciu - siedmiu różnych kątów, wówczas jestem pewien, że będzie pani zadowolona z rezultatu...
Kobieta z wrażenia zaczęła wachlować się gazetą, a facet nawija dalej:
- Musi się pani również liczyć z tym, że w tym zawodzie, podczas roboty, człowiek cały czas jest w ruchu. Kręcę się tu i tam, wchodzę i wychodzę nieraz kilkanaście razy w ciągu minuty, ale proszę mi wierzyć, że rezultaty mojej pracy rzadko zawodzą oczekiwania...
Kobieta usiadła przy otwartym oknie, spocona z wrażenia...
- Ha! A żeby pani widziała, jak wspaniale wyszły mi pewne bliźniaki! Zwłaszcza biorąc pod uwagę trudności, jakie ich matka robiła mi przy współpracy...
- Taka była trudna? - spytała mdlejącym głosem kobieta.
- Straszliwie... Żeby uczciwie zrobić robotę, musieliśmy pójść do parku. Ale był cyrk! Ludzie tłoczyli się dookoła ze wszystkich stron, żeby zobaczyć mnie w akcji... TRZY GODZINY! Proszę sobie tylko wyobrazić: TRZY GODZINY ciężkiej fizycznej pracy! Matka cały czas się darła i jęczała tak głośno, że z trudem mogłem się skoncentrować. W końcu musiałem się spieszyć, bo zaczynało się robić ciemno. Ale naprawdę się wkurzyłem, kiedy wiewiórki zaczęły mi obgryzać sprzęt...
-Sprzęt... - głos kobiety był ledwo słyszalny. - Chce pan powiedzieć, że wiewiórki naprawdę obgryzły panu... khem.. sprzęt..?
-Hehehe, a skądże, połamałyby sobie zęby, twardy jest jak hartowana stal... No cóż, jestem gotów, rozstawię tylko statyw i możemy się zabierać do roboty.
- STATYW ?
- No a jakże, musze na czymś oprzeć tę armatę, za ciężka jest, żeby ją stale nosić... Proszę pani! Proszę pani!!! Jasna cholera.................. ZEMDLAŁA..............!!!!
"Choć podróże wciąż bałamucą nie mniej niż rajskie jabłka, smaku dodaje im perspektywa powrotu. Przedziwna nić Ariadny, która nie pozwoli na emocjonalne zatracenie w życiowych labiryntach." /Małgorzata Matera/
-
flapper
- Imię: beata
- Posty: 144
- Dołączył(a): 20 kwi 2010, 21:09
- Droga życia: 9
- Zodiak: skorpion
Oki i ja coś dorzucę
Przechodzi sobie mudżyn przez pasy, a tu nagle go ->JEB!<-samochód potrącił... no i sprawa w sądzie. Mudżyn winny uszkodzenia mienia i poszedł siedzieć.
Po odbębnieniu wyroku znowu przechodzi przez pasy i ->JEB!<- samochód go potrącił i to tak felernie że wpadł do środka auta. Sprawa w sądzie - mudżyn winny zniszczenia mienia i włamania... poszedł siedzieć.
Po kolejnym przesiedzeniu wyroku wypuścili mudżyna i ten znowu na pasach ->JEB!<- potrącony... i to tak felernie ze wpadł do auta i wyleciał tylną szybą... sprawa w sądzie, mudżyn winny uszkodzenia mienia, oraz włamania i ucieczki z miejsca zdarzenia, poszedł siedzieć.
W końcu wyszedł po raz kolejny nasz mudżyn i przechodzi przez pasy i tu go ->JEB!<- z boku auto wpadł do środka i wyleciał przez tylną szybę, dodatkowo z auta wyszedł dres 2x2 i jeb mu 2 kulki w klate, zabił mudżyna.
Pośmiertnie sprawa w sądzie, oczywiście mudżyn winny uszkodzenia mienia, włamania, ucieczki z miejsca zdarzenia i nielegalnego posiadania ostrej amunicji !
Przechodzi sobie mudżyn przez pasy, a tu nagle go ->JEB!<-samochód potrącił... no i sprawa w sądzie. Mudżyn winny uszkodzenia mienia i poszedł siedzieć.
Po odbębnieniu wyroku znowu przechodzi przez pasy i ->JEB!<- samochód go potrącił i to tak felernie że wpadł do środka auta. Sprawa w sądzie - mudżyn winny zniszczenia mienia i włamania... poszedł siedzieć.
Po kolejnym przesiedzeniu wyroku wypuścili mudżyna i ten znowu na pasach ->JEB!<- potrącony... i to tak felernie ze wpadł do auta i wyleciał tylną szybą... sprawa w sądzie, mudżyn winny uszkodzenia mienia, oraz włamania i ucieczki z miejsca zdarzenia, poszedł siedzieć.
W końcu wyszedł po raz kolejny nasz mudżyn i przechodzi przez pasy i tu go ->JEB!<- z boku auto wpadł do środka i wyleciał przez tylną szybę, dodatkowo z auta wyszedł dres 2x2 i jeb mu 2 kulki w klate, zabił mudżyna.
Pośmiertnie sprawa w sądzie, oczywiście mudżyn winny uszkodzenia mienia, włamania, ucieczki z miejsca zdarzenia i nielegalnego posiadania ostrej amunicji !
Kocham_kochać_miłością bezwarunkową
-
Maylo
co mi dał duch - cud ład i moc - Imię: Lech
- Posty: 77
- Dołączył(a): 04 wrz 2010, 20:40
- Droga życia: 5
- Zodiak: skorpion do bólu!!!
I na drugi policzek
Zastanawiali się na Ukrainie, co posadzić wokół Czarnobyla:
- Buraki.
- Nie, bo krowy pozdychają.
- No to może ziemniaki.
- Nie, bo się ludzi potruje.
- A to ****! Posadzimy tytoń, a na papierosach napiszemy
- Minister Zdrowia ostrzega po raz ostatni-.
Zastanawiali się na Ukrainie, co posadzić wokół Czarnobyla:
- Buraki.
- Nie, bo krowy pozdychają.
- No to może ziemniaki.
- Nie, bo się ludzi potruje.
- A to ****! Posadzimy tytoń, a na papierosach napiszemy
- Minister Zdrowia ostrzega po raz ostatni-.
Kocham_kochać_miłością bezwarunkową
-
Maylo
co mi dał duch - cud ład i moc - Imię: Lech
- Posty: 77
- Dołączył(a): 04 wrz 2010, 20:40
- Droga życia: 5
- Zodiak: skorpion do bólu!!!
Hahaha, dobre
Z dedykacją dla odchudzajacych sie
Przychodzi gruba baba do lekarza. Lekarz pyta:
- Bierze pani te tabletki na odchudzanie?
- Tak, biorę.
- A ile?
- Ile, ile... Aż sobie pojem!!
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, mam migrenę!
Lekarz na to:
- Migrenę może mieć królowa angielska, panią tylko łeb nap...dala.
Podchodzi facet do kiosku prosząc o papierosy
a Pani podaje mu papierosy z napisem "palenie wywołuje impotencje",
gość przeczytał, zastanowił się i mówi:
Niech mi Pani poda te co wywołują raka".
Z dedykacją dla odchudzajacych sie
Przychodzi gruba baba do lekarza. Lekarz pyta:
- Bierze pani te tabletki na odchudzanie?
- Tak, biorę.
- A ile?
- Ile, ile... Aż sobie pojem!!
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, mam migrenę!
Lekarz na to:
- Migrenę może mieć królowa angielska, panią tylko łeb nap...dala.
Podchodzi facet do kiosku prosząc o papierosy
a Pani podaje mu papierosy z napisem "palenie wywołuje impotencje",
gość przeczytał, zastanowił się i mówi:
Niech mi Pani poda te co wywołują raka".
-
megi1828
- Imię: Gosia
- Posty: 19
- Dołączył(a): 04 wrz 2010, 08:35
- Zodiak: Baran
The Amazing Johnathan
10 rzeczy, których nie powinieneś spożywać gdy prowadzisz samochód
Najbardziej podobała mi się sytuacja przy alkoholu:D i ostatnia:D
10 rzeczy, których nie powinieneś spożywać gdy prowadzisz samochód
Najbardziej podobała mi się sytuacja przy alkoholu:D i ostatnia:D
Ona: Kocham Cie!!! A Ty mnie tez?
On: Tak, Ciebie TEZ.
xD
On: Tak, Ciebie TEZ.
xD
-
Meph
- Posty: 1056
- Dołączył(a): 06 gru 2005, 14:50
- Droga życia: 4
- Zodiak: Waga, Bawół
-
Ray88
- Imię: Łukasz
- Posty: 145
- Dołączył(a): 17 paź 2010, 21:11
- Lokalizacja: Włocławek
- Droga życia: 1
- Zodiak: Koziorożec
-
Uzuli
Jesteśmy jednością
- Imię: Robert
- Posty: 352
- Dołączył(a): 29 maja 2010, 22:33
-
luth
- Imię: Alicja
- Posty: 1085
- Dołączył(a): 31 mar 2010, 23:06
- Lokalizacja: Warszawa
- Droga życia: 11
- Typ: 7w8
- Zodiak: Byk, Koza
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

