Dyskusje na temat wszelakich praktyk duchowych - medytacji, pracy z energią, aurą, czakrami, itp.

Re: Wampiryzm energetyczny

Post 30 sty 2010, 15:14

Wymiana energii jest podstawą Życia w ogóle. Najlepszą ochroną przed oddawaniem swojej energii jest podnoszenie wibracji
własnych, mieszkania, otoczenia. Wielką pomocą jest rezygnacja z negatywnych emocji.
Wsparcie jakie dajemy innym powinno przepływać przez dającego, a nie z Jego osobistych zasobów.
Przepływająca energia powinna być najwyższej jakości -Boska.
Benedykt48 Mężczyzna
Jest tylko jedna Miłość.
 
Imię: Benedykt
Posty: 39
Dołączył(a): 23 paź 2009, 19:50
Droga życia: 33
Zodiak: koziorożec

Re: Wampiryzm energetyczny

Post 31 sty 2010, 00:36

A ja powiem, że nie zgadzam się z poglądem, że najlepszą obroną jest podnoszenie swoich wibracji, czy brak negatywnych energii.
Owszem - to pomaga powstrzymać większość ataków, bo większość jest wykonywana albo przez byty niefizyczne, które widzą energie swojej wibracji, a wibracje mają niskie, albo przez ludzi którzy nie są świadomi swojego wampiryzmu - a dla nich wtedy energetycznie też jest się przezroczystym.
Problem w tym, że istnieją też świadome wampiry energetyczne. W zasadzie dwóch rodzajów.

Pierwszy rodzaj to osoby które były spontanicznymi wampirami energetycznymi, a w pewnym momencie uświadomiły sobie co robią, a jako że im to robi dobrze, a podświadomie od zawsze mało się przejmują cudzym dobrem (albo nie widzą nic złego w tym co robią), to zaczęli rozwijać się w swojej zdolności wyciągania energii z innych. Tu problem jest ten, że osoba taka szukając czegoś o wampiryzmie energetycznym - trafia na fora i strony ezoteryczne, gdzie zaczyna czytać o samorozwoju. I może zacząć się rozwijać np. ćwicząc postrzeganie energii, aur itd., czy manipulację energią - dodatkowo zwiększając swoje naturalne zdolności, a w dodatku zyskując możliwość zobaczenia też innych energii niż niskich wibracji.

Drugi rodzaj to osoby które rozwijały się duchowo, czy to w tym, czy to w poprzednich wcieleniach (często) - były zaangażowane w ezoterykę. Osoby które można spokojnie już nazwać magami. Które w pewnym momencie stwierdziły coś co osoby zajmujące się w jakikolwiek sposób energią wiedzą - pozyskanie energii od czegoś żywego jest o wiele łatwiejsze niż 'z góry' albo z energii wolno krążącej w świecie. Taka energia od razu jest lepiej dostrojona, mniej z nią kłopotu, łatwiej wykorzystać. Energia ludzka jest najlepiej dostrojona do człowieka. Więc wybór oczywisty. Z resztą, stąd w ogóle pomysły krwawych rytuałów.

Dla tego typu świadomych wampirów tak pierwszego jak i drugiego typu najlepszym łupem będzie nie zwykły zjadacz chleba który jest cały poblokowany z góry do dołu, tylko ktoś kto ma już oczyszczone kanały, czakry, ktoś przez kogo przepływa o wiele większy, silniejszy strumień energii. Oczywiście od doświadczenia i sił takowego zależy na kogo się porwie - kilka pierwszych spotkań przeważnie uczy z kim zadzierać a z kim nie, chyba że ktoś chowa swój naturalny potencjał - wtedy wampir może się nadziać. Drugi typ jest o tyle niebezpieczniejszy, że zazwyczaj wie jak komuś dokopać też inaczej niż samym wysysaniem energii. Uroki, szkodliwa magia, wszystko co się nazywa złą i 'czarną' magią - zostało też z pewnych powodów stworzone. I potrafi być bardzo skuteczne. Podobnie jak bezpośredni atak energetyczny.

I wbrew najlepszym intencjom wysokie wibracje, modlitwy do dowolnych bogów ani wysyłanie miłości jakie szeroko się propaguje (które może w innych wypadkach rzeczywiście pomóc), w takim przypadku na nic się nie zda. W takim przypadku niestety okazuje się konieczne albo obronienie się przed energetyczną napaścią dopóki napastnik nie zrezygnuje, albo jeśli nie rezygnuje skopanie mu tyłka w taki sposób, żeby zrozumiał swój błąd.

Wiem że to co piszę jest niskie, brudzi karmę i ogólnie jest samo w sobie złe i 'czarne'. Problem w tym, że zdarzają się sytuacje kiedy jest konieczne. Jeśli uważacie że to niemożliwe - to powiem tylko, że widać nie byliście zwyczajnie jeszcze w tej sytuacji. I pamiętajcie, że w stawie zawsze znajdzie się większa ryba ;)

To co piszę to nie coś co wymyśliłem sobie w głowie i postanowiłem napisać. Z oboma rodzajami wampirów miałem nieprzyjemność w różnych sytuacjach - tak jako osoba atakowana, jako osoba pomagająca atakowanemu obronić się przed atakiem który go przerastał, jak i w reszcie w normalnej rozmowie. Bo o ile wybranie 'czarnej' magii to kompletnie świadomy i dobrowolny wybór i nie mam o czym gadać z taką osobą, to zdarza się że świadome wampiry pierwszego rodzaju nie zdają sobie zwyczajnie do końca sprawy z tego jaką krzywdę mogą wyrządzić komuś swoimi oddziaływaniami. I w rozmowie może się zdarzyć, że uda się takiej osobie wytłumaczyć, objaśnić i pokazać w jaki sposób może niegroźnie dla żywych istot zaspokoić swój głód energii który niejako ma wbudowany w schemat konstrukcyjny.
Ja w pewnym sensie akurat przyciągam tego typu ataki - ze względu na to, że od wielu wcieleń zajmuję się m.in. właśnie tym - bronieniem ludzi (zwłaszcza mi bliskich, ale nie tylko) przed różnymi zagrożeniami.
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Re: Wampiryzm energetyczny

Post 31 sty 2010, 06:47

Zgadzam się. Im bardziej wartościowa energia, tym bardziej smakowity kęsek dla wampirów. Trzeba się chronić,
często powalczyć.
Benedykt48 Mężczyzna
Jest tylko jedna Miłość.
 
Imię: Benedykt
Posty: 39
Dołączył(a): 23 paź 2009, 19:50
Droga życia: 33
Zodiak: koziorożec

Re: Wampiryzm energetyczny

Post 04 lut 2010, 09:59

ja dodam tylko jedno zdanie
Jam Jest pasmem pierścieniem kręgiem ochronnym wokół mnie
Avatar użytkownikasahira7 Kobieta
 
Posty: 19
Dołączył(a): 03 sty 2010, 14:09
Zodiak: byk

Re: Wampiryzm energetyczny

Post 19 wrz 2010, 23:56

Hmm ... a co zrobic jak jest sie wampirem energetycznym ? Duzo sie pisze, jak rozpoznac wampira i jak sie przed nim bronic, ale jak z tego sie leczyc jesli sie rozpozna objawy ?

Przyznam sie ze wychodze z dosc sredniego okresu w zyciu, z lekkiego depresu, brak mi energii. Czuje ze chyba troche wysysam energie z ludzmi z ktorymi rozmawiam, wiekszosc przybiera postawe obronna i traci spontaniczna radosc. No i sorry, ale ogolnie rzecz biorac to mimo ze jestem tego swiadoma, to nie moge przestac. A chce, bo wcale nie czuje sie z tym najlepiej, to nie jest mile uczucie wykorzystywac innych.

Medytuje regularnie, podczas medytacji odczuwam silnie energie ktora wplywa do mojego ciala. Chyba po prostu widocznie nie potrafie jej zatrzymać ... :/ Prosze moja energie o odrzucenie tego stanu, chyba w koncu musi sie kiedys udac ...
Avatar użytkownikaJeżynna Kobieta
polska jezyna lesna
 
Posty: 421
Dołączył(a): 18 lut 2010, 18:41
Typ: 4w5

Re: Wampiryzm energetyczny

Post 20 wrz 2010, 11:42

Hmmm... Tak na prawdę wampiryzm energetyczny jest bardzo trudny do zniwelowania. Są w zasadzie dwa rodzaje wampirów energetycznych. Takie które muszą pobierać energię od żywych istot i tyle, oraz takie które robią to bo 'chcą'. Co nie znaczy że chcą świadomie, czasem nawet starają się pozbyć tego świadomie, a podświadomie nadal jakaś część chce to robić, bo wysysanie energii - pod względem energetycznym jest fajne - daje dużą dawkę energii małym kosztem (nie mówię tu o psychice i dylematach moralnych, to zupełnie inna sprawa), mechanizm podobny jak w uzależnieniach, gdzie świadomie chce się rzucić, ale podświadomość trzyma się nałogu jak pijawka.

Dobrze jest sprawdzić i uświadomić sobie skąd to się w tobie bierze, dlaczego to robisz - porozmawiać ze swoim wewnętrznym ja. Ono wszystko wie i wszystko ci powie, jeśli tylko będziesz go rzeczywiście chcieć słuchać.

A w ostateczności pozostaje przestawić się na 'wegetarianizm' ;P Drzewa mają takie zasoby energii, że nie widziałem jeszcze wampira który mógłby takiemu drzewu zaszkodzić, a wiem że wampir może się tak przestawić, bo widziałem to ;P
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Re: Wampiryzm energetyczny

Post 20 wrz 2010, 12:52

Hmm ... wydaje mi sie, ze moje 'wampirze' sklonnosci nie objawiaja sie w kazdej rozmowie, zalezy od mojego humoru, sytuacji, osoby. Zdarza mi sie tryskac energia sama z siebie, rzadko bo rzadko ale jednak (o wiele czesciej zanim przeszlam przez ciezki okres w zyciu). Moze wiec jestem po prostu tym 'ktory chce podswiadomie", ale nie koniecznie jest zmuszony by to robic ?
Racja, ze musze sie wsluchac w siebie, spytam swojego ja. To niby takie oczywiste a w sumie jakos nie przyszlo mi do glowy.
I sprobuje z drzewami tez.
Haha, wegetarianizm ;)


Wogole Til, jak osiagneles swoj poziom swiadomosci ?
Avatar użytkownikaJeżynna Kobieta
polska jezyna lesna
 
Posty: 421
Dołączył(a): 18 lut 2010, 18:41
Typ: 4w5

Re: Wampiryzm energetyczny

Post 20 wrz 2010, 13:10

Tak, z tego co piszesz, jesteś prawie na pewno właśnie takim podświadomym wampirem.

Na pytanie odpowiem na PW ;P
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Re: Wampiryzm energetyczny

Post 20 wrz 2010, 13:58

Przypuszczam, że mogę kwalifikować się pod energetyczny wampiryzm, jednak jako pośrednik/narzędzie dla nieokreślonych negatywnych bytów/istot. Mam bardzo czyste intencje, jednak moje dobre samopoczucie przypomina sinusoidę i kiedy jestem w niższym ekstremie, zdarza się mi bardzo szybko tracić energię przy ludziach oraz ludzie tracą ją przy mnie, więc zachodzi tu dość frustrujący problem.

Zdarza mi sie tryskac energia sama z siebie, rzadko bo rzadko ale jednak (o wiele czesciej zanim przeszlam przez ciezki okres w zyciu)


Z tego co wiem od zaufanej osoby, kiedy człowiek przechodzi przez ciężkie momenty, aura staje się bardzo słaba i jeśli w sprężeniu z tym dana osoba posiada stosunkowo czyste wnętrze, stanowi to niezły afrodyzjak dla rozmaitego badziewia, które przyczepia się do człowieka jak kleszcz. Jestem w trakcie przeprowadzanie researchu na temat pozbywania/oczyszczania się od takich wpływów.
III
 

Re: Wampiryzm energetyczny

Post 20 wrz 2010, 17:37

Hej III, no ciekawe ciekawe. Tez miewam to co opisales, oprocz karmienia sie czyjas energia, przydazaly mi sie nagle spadki energii wsrod ludzi, czasami i ich i mojej jednoczesnie. Z tym czystym wnetrzem przed oslabieniem aury zgadza sie, blizej mi do osob bardziej dziecieco 'naiwnych' niz manipulantow. Napisz mi wiecej o tym zjawisku albo zarzuc jakims zrodlem to sobie poczytam chetnie.

Wogole dzis, jakos tak od popoludnia wrocil mi niesamowity humor, przyplyw super sily, 'wampir' mi odpuscil, przynajmniej na jakis czas. Normalnie czesto czuje to jak jestem w mode 'wampir', odczuwam niepokoj i wewnetrzne niezadowolenie. Wszystko to minelo tak nagle. Kurde, chcialabym wiedziec co tak na mnie zadzialalo :)

Till, dzieki za maila, odpowiem jak znajde chwile bo mam sporo pytan :)
Avatar użytkownikaJeżynna Kobieta
polska jezyna lesna
 
Posty: 421
Dołączył(a): 18 lut 2010, 18:41
Typ: 4w5

Re: Wampiryzm energetyczny

Post 20 wrz 2010, 20:08

DzikaJezyna ja Ci proponuję zawsze jak będziesz w "mode wampir" skupić się na stopach albo czakrze podstawy i z wdziecznością ciągnąć energię z ZIEMI. Lub jak wolisz/łatwiej Ci ciągnij ją z góry z kosmosu przez koronę:). Myślę, że to Cię naładuje i pomoże Ci się pozbyć głupiego nawyku wampirzenia na ludziach, energii jest dużo wszędzie, nie trzeba jej czerpać z innych istot :)
Słońce gorące
Avatar użytkownikaluth
 
Imię: Alicja
Posty: 1085
Dołączył(a): 31 mar 2010, 23:06
Lokalizacja: Warszawa
Droga życia: 11
Typ: 7w8
Zodiak: Byk, Koza

Re: Wampiryzm energetyczny

Post 20 wrz 2010, 20:42

Jest prosty sposób pozbycia się wampirów , duchów i tym podobnych przyjemności pod tym adresem.
praktyka/jak-samememu-usunac-ducha-maga-czy-klatwe-t2314.html
Włodekg1 Mężczyzna
 
Imię: Włodek
Posty: 169
Dołączył(a): 26 gru 2006, 13:24

Re: Wampiryzm energetyczny

Post 20 wrz 2010, 21:39

Luth, dzieki, wiem tez ze tak mozna. Ten tryb jakos tak samoistnie mi sie wlacza, mam uczucie ze nad tym nie panuje. Nie przychodzi mi wtedy naturalnie ten pomysl zeby poczerpac skad inad, to jak hipnoza troche. Ale bede probowac, jasne, byle tylko nie czuc sie pasozytem.

Choć kurde, jeszcze raz to powiem ... czuje się dziś tak niesamowicie czysta, spokojna, ale jednocześnie energiczna i otwarta jak nie pamiętam kiedy. Mam nadzieje ze to nie jest tylko 'przebłysk'. Choć tez naprawdę nie wiem co mogło mnie tak odblokować nagle. Nawet swoja poranna medytacje zaniedbałam.

Co do rady z Opiekunem, brzmi ciekawie ... Włodek, poczułeś kiedyś w jakiś sposób jego istnienie ?
Avatar użytkownikaJeżynna Kobieta
polska jezyna lesna
 
Posty: 421
Dołączył(a): 18 lut 2010, 18:41
Typ: 4w5

Re: Wampiryzm energetyczny

Post 21 wrz 2010, 21:00

Witam wszystkich...moj problem stanowi nastepujaca rzecz: jakis czas temu ktos pomogl mi duchowo, to osoba doswiadczona, jak rowniez bylem ja lecz ja bylem moze gdzies w polowie tego czym na przyklad jestem teraz. Mimo wszystko moglem stanowic naprawde lakomy kasek dla jakiegokolwiek wmpira poniewaz forma magii ktora juz wtedy uprawialem to magia wysoka. Bylem wtedy w depresji stresie i mialem kupe problemow duchowych. Ta osoba od poczatku zaczela autonominowac sie moim nauczycielem itd...itd... Ostatnio rozpracowalem o co chodzi i okazalo sie ze zostalem bardzo gwaltownie zmanipulowany, psychicznie jak rowniez duchowo, dzieki autosugestii, efektowi placebo, technikom strachu itd. Osoba ta ubzdurala sobie jako wytlumaczenie dla jej wapiryzmu, ze jestem kompletnym idiota i ze nic sobie z moimi energiami nie zrobie wiec bedzie to dobrem hahahah...jest to osoba przebiegla, zrobila to bardzo umiejetnie ale nie do stopnia ktorego jest swiadoma, poniewaz ja od poczatku rozumialem to co robi lecz nic nie robilem bo nie moglem przypuszczac ze efekty beda az tak destrukcyjne...Efekt jest nastepujacy: bardzo masywny wapiryzm ktory dochodzi az do manipulacji czakr i energii sytuacji oraz zdolnosci paranormalnych. Energii zostalo wypuszczone tyle ze ssa sie tu i tam jak nie u mnie to w moim otoczeniu. Co robic wedlug was ???
arystoteles Mężczyzna
 
Posty: 1
Dołączył(a): 21 wrz 2010, 20:48
Droga życia: 33

Re: Wampiryzm energetyczny

Post 21 wrz 2010, 23:02

Wyczerpująca (wg mnie) o temacie traktuje książka pod tym linkiem:
http://chomikuj.pl/a1328/Dokumenty/Ezot ... nimowy.pdf
Nie jest to mój "chomik". Jeśli dla kogos język tej knigi jest zbyt trudny to i tak polecam przemóc się,analizować i nie bić piany.
Avatar użytkownikaSławek Mężczyzna
 
Imię: Sławomir
Posty: 144
Dołączył(a): 10 maja 2005, 09:45
Lokalizacja: Bielsko/Warszawa

Powrót do działu „Praktyka”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron