Psychologia, działanie mózgu.

Post 13 wrz 2007, 12:04

Elther napisał(a):Faktycznie, zastąpienie jednego drugim jest dosyć dobrym sposobem, ale może prowadzić do wejścia w kolejny nałóg.


To jest dobry sposob zeby rzucic kazdy nalog zajmujesz czas tak zeby nie miec czasu na kompa. A co do tego ze wejdziesz w kolejny nalog to jest smieszne bo wszystko co powtarzasz jest nałogiem i kazdy ma nalog [ze strony filozoficznej :)] np. jedzenie, spanie, praca powiecie ze niektorzy nie jedza i nic nie robia no to medytuja.

Niestety ludzie wyobrzymiaja nałogi negatywne dla nich np. osoba A nie lubi pic alkoholu a dla osoby B jest to sens zycia. Osoba A bedzie walczyc z nalogiem osoby B tymczasem osoba A jest maniakiem gier i to jego sens zycia a tymczasem osoba B walczy z nalogiem A. Walka z nalogami? PARANOJA! Wszystko jest dla ludzi lecz z umiarem!
Anonim
 

Post 13 wrz 2007, 16:10

Ja nie musiałam walczyć z nałogiem ;P sam poszedł sobie stopniowo. Kasę wydawałam na pety a teraz wydaję na jakieś suplementy i witaminki. Więc kasa ucieka tak samo jak wcześniej tylko jest ta różnica, że nie tracę na zdrowiu przez pety.
anilA Kobieta
 
Posty: 145
Dołączył(a): 11 wrz 2007, 00:23

Re: Jak walczyć z nałogiem?

Post 01 maja 2009, 07:24

Moje rzucanie palenia:

Bylo 3 razy.

1.Jakis miesiac,wrocilem.Rzucenie od razu,powrot stopniowy (od 2 papierosow dziennie do paczki na koncu).
2.Pól roku.Rzucenie od razu,powrot stopniowy (od kilku do paczki).
3.Rzucenie od razu 27 grudnia 2008.Nie bedzie powrotu.

Wnioski:
Powroty byly,bo wydawalo mi sie,ze jesli juz "rzucilem" i nie pale,to moge sobie zapalic jednego lub dwa :D .Bląd.Nikotynizm jest jak alkoholizm.Jesli rzucisz nie wolno zapalic ani jednego.Teraz to wiem i nie bedzie juz 4 rzucania. :wink:

Poza tym duzo lepiej sie czuje,na wadze przybylo moze ze 2-3 kg,wiec tragedii nie ma.

W czasie zrywania z paleniem nie stosowalem zadnych plastrow itp.Tylko guma do zucia,ale juz bardzo malo jej uzywam,prawie wcale.Z poczatku sporo.


Jeszcze cos: najtrudniej jest w pierwszych kilka dni.Im dluzej nie palisz tym latwiej nie zapalic.Przynajmniej ja tak mam.
stancom Mężczyzna
 
Imię: Jan
Posty: 188
Dołączył(a): 19 kwi 2009, 14:37
Lokalizacja: Kraków
Droga życia: 3
Typ: 8w7
Zodiak: Lew/koń

Powrót do działu „Psychologia”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość