mechezz napisał(a):Specjalnie tak napisałem. Miało być chamskie - to o skurwysynach. Frytki... zero fast foodów. Dobra, zabij mnie i zjedz. Spasuje ci??? Ok, najlepiej nie będę jadł nic. Powiem to mamie. Ryby - wypier@#! Roślinki - wypeir@#*! Tak, będziesz zadowolony, że niedługo mnie zabraknie i będę musiał czekać na następną szansę.
? Fajnie ? Też ci wyślę negatywne emocje! Jak ci się to podoba to mogę ci nawet zaspamować na PM / email / gg... w najgorszym stylu.
Kill me... or not... suck my blood... destroy my soul... ever.
Pozdrowienia.
Hahahaha
nie potrafisz dyskutowac, przyjmowac krytyki badz obronic stanowiska i jestes bardzo wulgarny, moze jednak pozostan chlopczyku na swoim blogasku 
Ona: Kocham Cie!!! A Ty mnie tez?
On: Tak, Ciebie TEZ.
xD
On: Tak, Ciebie TEZ.
xD
-
Meph
- Posty: 1056
- Dołączył(a): 06 gru 2005, 14:50
- Droga życia: 4
- Zodiak: Waga, Bawół
Po OSTATNICH. właśnie. a to że nie potrafię... to moja sprawa. może to przez chorobę, może jestem porąbany. a skoro twierdzisz, że 5-latek napisałby 60 normalnych postów na te tematy... to pozdro.
Bubeusz 18:36:27
tam gdzie jest zbiorowisko, tam ktoś musi kierować, a tam gdzie ktoś kieruje, tam nie ma Przebudzonych.
http://skxr.za.pl
http://www.lastfm.pl/user/SKX_Rapomedyk
http://odsiebie.com/pokaz/2008422---42d7.html
tam gdzie jest zbiorowisko, tam ktoś musi kierować, a tam gdzie ktoś kieruje, tam nie ma Przebudzonych.
http://skxr.za.pl
http://www.lastfm.pl/user/SKX_Rapomedyk
http://odsiebie.com/pokaz/2008422---42d7.html
-
skexin
SKX Rapomedyk - Imię: Michał
- Posty: 453
- Dołączył(a): 30 sty 2008, 19:46
- Lokalizacja: Wałbrzych
- Droga życia: 11
- Typ: 4w5, wiem że to okropne
- Zodiak: Ryby
PS. Z tego co widać, dieta budzi agresję 

Bubeusz 18:36:27
tam gdzie jest zbiorowisko, tam ktoś musi kierować, a tam gdzie ktoś kieruje, tam nie ma Przebudzonych.
http://skxr.za.pl
http://www.lastfm.pl/user/SKX_Rapomedyk
http://odsiebie.com/pokaz/2008422---42d7.html
tam gdzie jest zbiorowisko, tam ktoś musi kierować, a tam gdzie ktoś kieruje, tam nie ma Przebudzonych.
http://skxr.za.pl
http://www.lastfm.pl/user/SKX_Rapomedyk
http://odsiebie.com/pokaz/2008422---42d7.html
-
skexin
SKX Rapomedyk - Imię: Michał
- Posty: 453
- Dołączył(a): 30 sty 2008, 19:46
- Lokalizacja: Wałbrzych
- Droga życia: 11
- Typ: 4w5, wiem że to okropne
- Zodiak: Ryby
W tym temacie nie powiem już nic więcej oprócz tego:
DIETA NIE POWINNA BUDZIĆ AGRESJI O!
Jedzcie co chcecie nawet foliowe torebki, ale bądźcie pogodzeni z tym co jecie
DIETA NIE POWINNA BUDZIĆ AGRESJI O!
Jedzcie co chcecie nawet foliowe torebki, ale bądźcie pogodzeni z tym co jecie
"Tempus edax rerum - Czas... pożeracz wszystkiego" Owidiusz
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem że na świecie jest tylu idiotów." Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem że na świecie jest tylu idiotów." Stanisław Lem
-
Pax
- Imię: Kamil
- Posty: 246
- Dołączył(a): 24 sty 2008, 15:38
- Lokalizacja: Planeta Ziemia
- Droga życia: 4
- Typ: Włóczęga (4w5)
- Zodiak: Panna / Tygrys Ogień
I takie podejście mi się podoba!
Może jeszcze ''zero tolerancji''?
Może jeszcze ''zero tolerancji''?
Bubeusz 18:36:27
tam gdzie jest zbiorowisko, tam ktoś musi kierować, a tam gdzie ktoś kieruje, tam nie ma Przebudzonych.
http://skxr.za.pl
http://www.lastfm.pl/user/SKX_Rapomedyk
http://odsiebie.com/pokaz/2008422---42d7.html
tam gdzie jest zbiorowisko, tam ktoś musi kierować, a tam gdzie ktoś kieruje, tam nie ma Przebudzonych.
http://skxr.za.pl
http://www.lastfm.pl/user/SKX_Rapomedyk
http://odsiebie.com/pokaz/2008422---42d7.html
-
skexin
SKX Rapomedyk - Imię: Michał
- Posty: 453
- Dołączył(a): 30 sty 2008, 19:46
- Lokalizacja: Wałbrzych
- Droga życia: 11
- Typ: 4w5, wiem że to okropne
- Zodiak: Ryby
Słyszałem o takim kolesiu, co zanim ściął drzewo do tartaku, to pytał je, czy miałoby ochotę zostać np. krzesłem xD
Więc - jeżeli świnia chce zaspokoić Twój głód, to możesz sobie pozwolić na wieprzowinkę xD Nie ma to jak żyć w zgodzie z własnym jedzeniem
A podobno jedząc zabijane zwierzęta zjada się ich strach, jaki im towarzyszył w chwili śmierci.
Więc - jeżeli świnia chce zaspokoić Twój głód, to możesz sobie pozwolić na wieprzowinkę xD Nie ma to jak żyć w zgodzie z własnym jedzeniem
-
Bubeusz
- Posty: 286
- Dołączył(a): 12 lis 2007, 15:11
No to ja też mam troche w tym względzie przeżyć, bo na działce jak musiałem wykarczować totalnie chory Wiąz to stałem obok 20 minut i myślami rozmawiałem z nim o tym, jakie to smutne, że za godzine mimo, że tak dzielnie walczył będzie już się smażył w ognisku i jakie to smutne, że populacja Wiązów na całym świecie cierpi przez tego zmutowanego grzyba 

"Tempus edax rerum - Czas... pożeracz wszystkiego" Owidiusz
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem że na świecie jest tylu idiotów." Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem że na świecie jest tylu idiotów." Stanisław Lem
-
Pax
- Imię: Kamil
- Posty: 246
- Dołączył(a): 24 sty 2008, 15:38
- Lokalizacja: Planeta Ziemia
- Droga życia: 4
- Typ: Włóczęga (4w5)
- Zodiak: Panna / Tygrys Ogień
Ja już nie będę mówił o wegetarianizmie, bo już sobie to z kimś przedyskutowałem..
Właśnie Kuba... życie w zgodzie z własnym jedzeniem... i ze sobą również, bo człowiek = zwierzę... a rośliny... pozdro dla tego Królestwa
I choja wychodzi z więdnięcia 
Właśnie Kuba... życie w zgodzie z własnym jedzeniem... i ze sobą również, bo człowiek = zwierzę... a rośliny... pozdro dla tego Królestwa
I choja wychodzi z więdnięcia Bubeusz 18:36:27
tam gdzie jest zbiorowisko, tam ktoś musi kierować, a tam gdzie ktoś kieruje, tam nie ma Przebudzonych.
http://skxr.za.pl
http://www.lastfm.pl/user/SKX_Rapomedyk
http://odsiebie.com/pokaz/2008422---42d7.html
tam gdzie jest zbiorowisko, tam ktoś musi kierować, a tam gdzie ktoś kieruje, tam nie ma Przebudzonych.
http://skxr.za.pl
http://www.lastfm.pl/user/SKX_Rapomedyk
http://odsiebie.com/pokaz/2008422---42d7.html
-
skexin
SKX Rapomedyk - Imię: Michał
- Posty: 453
- Dołączył(a): 30 sty 2008, 19:46
- Lokalizacja: Wałbrzych
- Droga życia: 11
- Typ: 4w5, wiem że to okropne
- Zodiak: Ryby
Ja lubię mięso i ryby. I surowe i gotowane/smażone/pieczone/etc. Sushi mi smakuje, nawet bardzo. Surowe mięso też (nie tylko jako tatar, ale i po prostu kawałek mięsa bez przypraw). Z drugiej strony, bardzo lubię wszelkie surówki, sałatki, oraz potrawy bezmięsne. Oraz potrawy łączące warzywa i mięso. I nie widzę w tym nic złego. A w razie troski o własną karmę można porozmawiać z duchem danego zwierzęcia i danej rośliny i podziękować im za to, że można je zjeść. Bo co do dodatków w mięsie - tyle samo co antybiotyków w nim, jest pestycydów w roślinach. O ile sami nie hodujemy, nie mamy praktycznie szans na znalezienie takich na prawdę niczym nie pryskanych roślin. Tyle że te wszystkie świństwa są tak dobierane, żeby nie były absorbowane przez nasz organizm, lub żeby nijak z nim nie oddziaływały i nie kumulowały się.
A agresja... Jeśli poczytacie ten wątek, łatwo sprawdzić czy dieta powoduje agresję. U większości ludzi których znam raczej wywołałaby ciekawość, albo zdziwienie, a potem wzruszenie ramionami. Może odpowiedni wybór otoczenia? Może odpowiedni stosunek do tychże ludzi? Może po prostu brak narzucania komukolwiek czegokolwiek?
A agresja... Jeśli poczytacie ten wątek, łatwo sprawdzić czy dieta powoduje agresję. U większości ludzi których znam raczej wywołałaby ciekawość, albo zdziwienie, a potem wzruszenie ramionami. Może odpowiedni wybór otoczenia? Może odpowiedni stosunek do tychże ludzi? Może po prostu brak narzucania komukolwiek czegokolwiek?
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
-
Til
Poszukujący - Posty: 1614
- Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
- Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
- Droga życia: 11
- Zodiak: tygrys
Ot po prostu ludziom przeszkadza że ktoś jest inny, szkoda że "NieJedzącyMięsa" albo nie potrafią podać ciekawych argumentów dla czego tak robią, albo to niezrozumienie względem nich odbijają w kierunku tych co jedzą i tez nie starają się ich zrozumieć stąd konflikty.
Co do samego jedzenia, cóż człowiek nie jest ani roślinożercą ani mięsożercą, więc powinien jeść to i to w odpowiednich proporcjach (dobranych indywidualnie, bo np. okazuje się że są osoby które chcąc się odchudzić powinny jeść właśnie mięso (w odpowiednich ilościach) a nie zielone). Jeżeli okazuje się że dla danej osoby zdrowsza jest zielone no to czemu miałby się do tego nie zastosować.
Z drugiej strony myślę że spora liczba wegetarian "oświeconych" nie je mięsa tylko po to żeby poczuć się bardziej oświeconymi, ale to już ich problem.
Co do samego jedzenia, cóż człowiek nie jest ani roślinożercą ani mięsożercą, więc powinien jeść to i to w odpowiednich proporcjach (dobranych indywidualnie, bo np. okazuje się że są osoby które chcąc się odchudzić powinny jeść właśnie mięso (w odpowiednich ilościach) a nie zielone). Jeżeli okazuje się że dla danej osoby zdrowsza jest zielone no to czemu miałby się do tego nie zastosować.
Z drugiej strony myślę że spora liczba wegetarian "oświeconych" nie je mięsa tylko po to żeby poczuć się bardziej oświeconymi, ale to już ich problem.
Trust I seek and I find in you
Every day for us something new
Open mind for a different view
And nothing else matters
http://inm.webd.pl/img/userbary/userbar.jpg
Every day for us something new
Open mind for a different view
And nothing else matters
http://inm.webd.pl/img/userbary/userbar.jpg
-
Seginus
- Posty: 118
- Dołączył(a): 07 sty 2007, 17:14
- Droga życia: 33
Seginus napisał(a):np. okazuje się że są osoby które chcąc się odchudzić powinny jeść właśnie mięso (w odpowiednich ilościach) a nie zielone).
Hehe to juz wiem czemu jestem chudy
- Anonim
Myślę, że to taka biologiczna rola człowieka. Jakbym sie przejmował tym, czy drzewo/ trawa/ swinia/ kogotki/ robaczki cierpia tylko i wylacznie dlatego, że żyje to bym od razu się żywcem pogrzebał prosząc trawe o miłosierdzie. Będziecie mnie postrzegać jako dziwaka? Bo jem mięso i ani myślę przejść na wegetarianizm? Proszę bardzo nie zabronię, ale denerwuje mnie to, że odwieczne prawa natury (człowiek wszystko jerca!
) są dziś uznane za złe, toksyczne, okrutne.
Nie wpisałem w to przypadków bez sensownego wycinania drzew na wigilię, czy robienia wesel po których każdy defekuje a i tak jedzenia nie ma gdzie trzymać, bo to jest dosłownie gwałt świata!
Nie wpisałem w to przypadków bez sensownego wycinania drzew na wigilię, czy robienia wesel po których każdy defekuje a i tak jedzenia nie ma gdzie trzymać, bo to jest dosłownie gwałt świata!
Ruszać się nie jestem w stanie choć chciałbym
Wygląda na to że jestem jak kamień bezwładny(..)
Czy to dzieje się naprawdę ziom?
Czy nie żyję i nie wyjdę już na zawsze stąd?
Wygląda na to że jestem jak kamień bezwładny(..)
Czy to dzieje się naprawdę ziom?
Czy nie żyję i nie wyjdę już na zawsze stąd?
-
PL-ayeR
- Imię: Kamil
- Posty: 115
- Dołączył(a): 14 lut 2008, 18:02
- Lokalizacja: Maków k. Skierniewic
- Droga życia: 7
- Typ: Poprzednio 4w5, teraz 7w6?
- Zodiak: Baran
to jest naprawdę zabawne, kiedy od młodych ludzi, którzy prawdopodobnie nie znają dobrze ani anatomii, ani fizjologii, ani konstytucji energetycznej istoty ludzkiej słyszę: "odwieczne prawa natury".
Czy rzeczywiście wierzycie w to, co piszecie? Słyszeliście kiedyś o uwarunkowaniach kulturowych, religijnych, rodzinnych, społecznych? Słyszeliście o adaptacjach i przyzwyczajeniach? Czy naprawdę wydaje Wam się, że ta planeta jest jedyną we wszechświecie i została stworzona *naście lat temu? Czy nigdy nie przyszło Wam na myśl, że hasła w stylu: "pij mleko - będziesz zdrowy", które słyszycie od dziecka mogą byc po prostu cholernym kłamstwem? Czy jesteście na tyle cwani, że nikt nie wciśnie Wam ciemnoty? Jeśli tak, to respekcik. Lecz jeśli macie co do tego chocby cień wątpliwości - zbadajcie sprawę sami i poszukajcie informacji w różnych, niezależnych źródłach ZANIM zaczniecie się wypowiadac.
Czy rzeczywiście wierzycie w to, co piszecie? Słyszeliście kiedyś o uwarunkowaniach kulturowych, religijnych, rodzinnych, społecznych? Słyszeliście o adaptacjach i przyzwyczajeniach? Czy naprawdę wydaje Wam się, że ta planeta jest jedyną we wszechświecie i została stworzona *naście lat temu? Czy nigdy nie przyszło Wam na myśl, że hasła w stylu: "pij mleko - będziesz zdrowy", które słyszycie od dziecka mogą byc po prostu cholernym kłamstwem? Czy jesteście na tyle cwani, że nikt nie wciśnie Wam ciemnoty? Jeśli tak, to respekcik. Lecz jeśli macie co do tego chocby cień wątpliwości - zbadajcie sprawę sami i poszukajcie informacji w różnych, niezależnych źródłach ZANIM zaczniecie się wypowiadac.
...all these words I don't just say...
-
leaozinho
- Posty: 892
- Dołączył(a): 28 lip 2006, 15:37
- Lokalizacja: Ciapuły Dolne
- Droga życia: 1
'Czy rzeczywiście wierzycie w to, co piszecie?' - tak
'Słyszeliście kiedyś o uwarunkowaniach kulturowych, religijnych, rodzinnych, społecznych?' - tak, a co to ma do rzeczy
'Słyszeliście o adaptacjach i przyzwyczajeniach?' - również
'Czy naprawdę wydaje Wam się, że ta planeta jest jedyną we wszechświecie i została stworzona *naście lat temu?' -
nie nie wydaje się
'Czy nigdy nie przyszło Wam na myśl, że hasła w stylu: "pij mleko - będziesz zdrowy", które słyszycie od dziecka mogą byc po prostu cholernym kłamstwem?' - Przyszło mi to hasło i wiem o szkodliwości mleka. Tym bardziej gorszy mnie to, jak wszyscy wszędzie (szkoła dom) wmawiają mleko.
Tak odpowiedzialem na pytania choć to na prawdę część i nie będziemy się w 'ciuciu-bab-kę' bawić. Przecież to były symboliczne pytania więc równie dobrze zadałbyś ich tysiąc. Ale pamiętaj nie każdy nastolatek jest tą większością. Jeżeli już ktoś na to forum wchodzi, znaczy, że wybija się ciut ponad swoich rówieśników. Większości zadałbyś te pytania i mówili by, chociaż nie mają podstawowej wiedzy. Nie wiedzą gdzie są, nie posiadają wiedzy co i gdzie na naszej planecie ('meksyk jest w austraulii'
), o układzie słonecznym (no przepraszam wielka filozofia nauczyć się kolejności planet? okazuje się że wielka). Wychowując się w tym większościowym, prymitywnym środowisku przełamałem wiele barier.
___
I w ten piękny sposób dopisałem częściowo do różnych tematów tj do spadku poziomu edukacji w szkołach. Miałem nie odpowiadać, ale robię to dla tego, że każdy z nas ma przełamać pewne bariery, także te dotyczące ludzi młodych
'Słyszeliście kiedyś o uwarunkowaniach kulturowych, religijnych, rodzinnych, społecznych?' - tak, a co to ma do rzeczy
'Słyszeliście o adaptacjach i przyzwyczajeniach?' - również
'Czy naprawdę wydaje Wam się, że ta planeta jest jedyną we wszechświecie i została stworzona *naście lat temu?' -
nie nie wydaje się
'Czy nigdy nie przyszło Wam na myśl, że hasła w stylu: "pij mleko - będziesz zdrowy", które słyszycie od dziecka mogą byc po prostu cholernym kłamstwem?' - Przyszło mi to hasło i wiem o szkodliwości mleka. Tym bardziej gorszy mnie to, jak wszyscy wszędzie (szkoła dom) wmawiają mleko.
Tak odpowiedzialem na pytania choć to na prawdę część i nie będziemy się w 'ciuciu-bab-kę' bawić. Przecież to były symboliczne pytania więc równie dobrze zadałbyś ich tysiąc. Ale pamiętaj nie każdy nastolatek jest tą większością. Jeżeli już ktoś na to forum wchodzi, znaczy, że wybija się ciut ponad swoich rówieśników. Większości zadałbyś te pytania i mówili by, chociaż nie mają podstawowej wiedzy. Nie wiedzą gdzie są, nie posiadają wiedzy co i gdzie na naszej planecie ('meksyk jest w austraulii'
), o układzie słonecznym (no przepraszam wielka filozofia nauczyć się kolejności planet? okazuje się że wielka). Wychowując się w tym większościowym, prymitywnym środowisku przełamałem wiele barier.
___
I w ten piękny sposób dopisałem częściowo do różnych tematów tj do spadku poziomu edukacji w szkołach. Miałem nie odpowiadać, ale robię to dla tego, że każdy z nas ma przełamać pewne bariery, także te dotyczące ludzi młodych

Ruszać się nie jestem w stanie choć chciałbym
Wygląda na to że jestem jak kamień bezwładny(..)
Czy to dzieje się naprawdę ziom?
Czy nie żyję i nie wyjdę już na zawsze stąd?
Wygląda na to że jestem jak kamień bezwładny(..)
Czy to dzieje się naprawdę ziom?
Czy nie żyję i nie wyjdę już na zawsze stąd?
-
PL-ayeR
- Imię: Kamil
- Posty: 115
- Dołączył(a): 14 lut 2008, 18:02
- Lokalizacja: Maków k. Skierniewic
- Droga życia: 7
- Typ: Poprzednio 4w5, teraz 7w6?
- Zodiak: Baran
Pytania moje były RETORYCZNE a nie SYMBOLICZNE, jak to ująłeś.
Otóż ma - bowiem wszyscy im podlegamy. Po pewnym czasie przestajemy zauważac różnice między naszą prawdziwą, wewnętrzną naturą a przyzwyczajeniami i uwarunkowaniami. Zaczynamy wtedy myslec schematycznie i ogólnikowo. Poddajemy się stadnym impulsom. Gubimy szczegóły naszej osobistej roli i "odklepujemy" formułki w ramach systemu, który nas trzyma za łeb.
I chwała Ci za to! Nie piszę przecież, by ludzie młodzi siedzieli cicho i nic nie mówili/pisali. Chodzi mi jedynie o to, że impulsywnośc młodości czasem przeszkadza w nabraniu koniecznego dystansu do wydarzeń lub sformułowań. Dodatkowo - niedostateczna wiedza i brak doświadczenia - często skrywane cwaniactwem i buńczucznością - prowadzą do nieporozumień.
Wykorzystuj swój zapał młodości do zmian i "przełamywania barier" ale również korzystaj z doświadczeń tych, którzy szli przed Tobą - to zaoszczędzi Ci trochę wysiłku, sporo czasu i naprawdę dużo bólu.
PL-ayeR napisał(a):'Słyszeliście kiedyś o uwarunkowaniach kulturowych, religijnych, rodzinnych, społecznych?' - tak, a co to ma do rzeczy
Otóż ma - bowiem wszyscy im podlegamy. Po pewnym czasie przestajemy zauważac różnice między naszą prawdziwą, wewnętrzną naturą a przyzwyczajeniami i uwarunkowaniami. Zaczynamy wtedy myslec schematycznie i ogólnikowo. Poddajemy się stadnym impulsom. Gubimy szczegóły naszej osobistej roli i "odklepujemy" formułki w ramach systemu, który nas trzyma za łeb.
PL-ayeR napisał(a):Wychowując się w tym większościowym, prymitywnym środowisku przełamałem wiele barier.
I chwała Ci za to! Nie piszę przecież, by ludzie młodzi siedzieli cicho i nic nie mówili/pisali. Chodzi mi jedynie o to, że impulsywnośc młodości czasem przeszkadza w nabraniu koniecznego dystansu do wydarzeń lub sformułowań. Dodatkowo - niedostateczna wiedza i brak doświadczenia - często skrywane cwaniactwem i buńczucznością - prowadzą do nieporozumień.
Wykorzystuj swój zapał młodości do zmian i "przełamywania barier" ale również korzystaj z doświadczeń tych, którzy szli przed Tobą - to zaoszczędzi Ci trochę wysiłku, sporo czasu i naprawdę dużo bólu.
...all these words I don't just say...
-
leaozinho
- Posty: 892
- Dołączył(a): 28 lip 2006, 15:37
- Lokalizacja: Ciapuły Dolne
- Droga życia: 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
