Pięć lat temu Europejska Agencja Bezpieczeństwa Żywienia zleciła włoskiemu Instytutowi Ramazzaniego sprawdzenie, czy spożywanie aspartamu jest bezpieczne dla zdrowia.
Włosi obserwowali szczury, którym podawano aspartam przez 159 tygodni. Podzielono szczury na kilka grup i podawano im różne dawki odzwierciedlające zróżnicowaną ilość aspartamu spożywaną przez ludzi. Okazało się, że nawet po spożyciu nie dużych dawek aspartamu szczury chorowały na chłoniaki, białaczkę i nowotwory.
Warto jeszcze zauważyć, że szczury stosuje się powszechnie do badań nie tylko dlatego, że są powszechne, niewielkie i łatwo jest je obserwować w warunkach laboratoryjnych. Mimo niewielkiego ciała są to zwierzęta niemal niezniszczalne. Jeśli coś szkodzi szczurowi z pewnością szkodzi w co najmniej równym stopniu człowiekowi. Te zwierzęta są w stanie zjeść wszystko, łącznie z metalowymi puszkami gdy brakuje innego pożywienia i przeżyć. Zatem nie potrzeba umysłu wybitnego analityka, aby dojść do wniosku jak bardzo szkodliwy dla wszystkich żywych stworzeń jest aspartam.
Dr Zbigniew Hałat, szef sanepidu w latach 1991-93 następująco komentuje kwestię aspartamu:
„Gdyby to ode mnie zależało, na pewno wycofałbym aspartam z obrotu. Ale nawet minister zdrowia nie może samodzielnie podjąć takiej decyzji, bo to zależy od ekspertów, głównie z Państwowego Zakładu Higieny i Instytutu Żywności i Żywienia.
Od dawna wiadomo, że aspartam jest rakotwórczy. Jeśli EFSA to potwierdzi, to przewróci na łopatki cały przemysł zdrowej żywności, gdzie cukier zastępuje się sztucznym słodzikiem. Ja od dawna radziłem pacjentom skarżącym się na bóle głowy, rozdrażnienie, stany lękowe, żeby zrezygnowali z produktów zawierających aspartam. I pomagało.”
Od badań Instytutu Ramazzaniego minęło pare lat i EFSA zdążyła wydać osąd na temat aspartamu. Na oficjalnej stronie czytamy, że na podstawie badań Instytutu Ramazzaniego, EFSA nie widzi żadnych toksycznych, czy rakotwórczych przeciwwskazań spożywania aspartamu!
„In 2007 the European Ramazzini Foundation in Bologna, Italy, published findings of a new study on the carcinogenicity of aspartame in rats. EFSA’s ANS Panel adopted an opinion on this study in January 2009. The ANS Panel subsequently updated its opinion in March 2009 taking into consideration data submitted by the Ramazzini Foundation in February 2009. The Panel concluded that on the basis of all the evidence currently available, including the ERF study published in 2007, there is no indication of any genotoxic or carcinogenic potential of aspartame and no reason to revise the previously established Acceptable Daily Intake for aspartame of 40 mg/kg body weight.” źródło:
http://www.efsa.europa.eu/en/anstopics/ ... artame.htmWarto zauważyć, że dopuszczona tutaj dawka 40mg/kg masy ciała jest dawką olbrzymią. Dla osoby ważącej 70kg dozwolona przez EFSA dawka aspartamu to 280g! Jest to równowartość średniego bochenka chleba, lub prawie trzech tabliczek czekolady. Doprawdy, bardzo ciekawa „bezpieczna” ilość.
Dlaczego mimo licznych badań potwierdzających szkodliwość aspartamu nadal jest on dozwolony do obrotu? Gdyby potwierdzono oficjalnie kancerogenne właściwości aspartamu nastąpiłaby istna rewolucja w przemyśle spożywczym. Nie dotyczy to jedynie tzw. zdrowej żywności o której wspomina dr Zbigniew Hałat. Producenci żywności, na wycofaniu taniego i łatwego w produkcji słodziku straciliby kwoty liczone w miliardach dolarów. Należałoby również wycofać ze sklepów produkty zawierające aspartam. Do takich strat nie można dopuścić, prawda?