Wszystko, co nas otacza - zdarzenia o globalnym zasięgu, konspiracje i podobne sprawy.

Kapitalizm

Post 27 sty 2012, 20:32

Chociaż na świecie mówi się o "kryzysie", rządy wydają się być zainteresowane i intensywnie pracują nad innymi ustawami, jak można zauważyć, dotyczącymi głównie bezpieczeństwa, ochrony itp. Można jednak zastanowić się nad ogólnymi fundamentami całego systemu, do których niemal każda zmiana i rozmowa na ich temat prowadzi. Zacznę więc temat dotyczący bardzo fundamentalnej kwestii:

Czy system kapitalistyczny jest odpowiedni, czy nie? Czy powinien zostać zmieniony?
“Mom always tells me to celebrate everyone's uniqueness. I like the way that sounds.”
"I've finally found the rhythm of love, the feeling of sound."
- Hilary Duff
Avatar użytkownikaEnlil Mężczyzna
Earth is my home now
 
Imię: Enlil
Posty: 826
Dołączył(a): 17 mar 2009, 22:04
Lokalizacja: An
Droga życia: 7
Zodiak: Panteon

Re: Kapitalizm

Post 27 sty 2012, 23:44

A kapitalistyczny to taki, że każdy chce się dorobić kosztem drugiego?

Kapitalizm – system ekonomiczny oparty na prywatnej własności środków produkcji, czyli kapitału, który jest maksymalizowany przez właściciela.

System kapitalistyczny opiera się na zasadach:

wolnego obrotu towarami i usługami
wolnej konkurencji pomiędzy podmiotami
wolnego obrotu kapitałem oraz środkami produkcji

Nigdzie na świecie nie ma systemu w pełni kapitalistycznego. Kapitalizm jest ograniczany m.in. przez:

monopole państwowe – według zwolenników kapitalizmu, prywatne monopole praktycznie nie występowałyby przy całkowicie wolnym rynku
ograniczenia obrotu kapitałowego, np. przez kontrolę państwa nad systemem bankowym
interwencjonizm i protekcjonizm (cła) państwowy
nierówne traktowanie podmiotów przez prawo, w szczególności różne opodatkowanie
różne ograniczenia w wolnym obrocie towarami i usługami
koncesje, zezwolenia
władzę biurokracji
Jestem Bogiem i na kogo spojrzę, tego kocham, ponieważ jestem wszystkim, co widzę i kocham to, czym jestem.
Avatar użytkownikaBobBlunt
Żyć aby kochać, kochać aby żyć
 
Imię: Jestem, który jestem
Posty: 311
Dołączył(a): 11 lut 2011, 00:10

Re: Kapitalizm

Post 28 sty 2012, 03:20

Sam w sobie prawdziwy kapitalizm jest dobry, bo rządzi się czystymi prawami popytu i podaży. Produkuje się to na co jest popyt, popyt jest na to co jest dobre, tanie, co się podoba itd., nie ma monopoli, więc wszystko jest o wiele tańsze ze względu na konkurencję... Generalnie jest bardzo dużo pozytywnych cech prawdziwego kapitalizmu... A główną zaletą jest moim osobistym zdaniem to, że ogranicza wpływ państwa do minimum - a im mniej politycy maczają w czymś swoje brudne paluchy, tym mniej to mogą spieprzyć ;P
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Re: Kapitalizm

Post 28 sty 2012, 18:29

Listen to my muscle memory.
Avatar użytkownikafalko Mężczyzna
wysłuhaj pamięci mych muskułów
 
Posty: 706
Dołączył(a): 13 lip 2007, 19:40

Re: Kapitalizm

Post 28 sty 2012, 20:12

Wg. mnie nie ważne jest, jak się system nazywa i pod jaką definicję podchodzi: kapitalizm, socjalizm, totalitaryzm, monarchia czy inaczej. Są pewne istotne punkty, które powinny być priorytetem, i stanowić główne kryterium oceny. Jedną z nich jest to, że system powinien służyć wszystkim, a nie wybranym, jednostkom.

Problemem w socjalizmie jest fakt, że ktoś musi pełnić funkcje zarządcze. W wyspecjalizowanym, złożonym społeczeństwie podział na pewne role wydaje się nieunikniony. A jak w praktyce w krajach około-socjalistycznych owo zarządzanie przez pełniące te funkcje osoby wygląda, Polacy mieli okazję się przekonać. Podczas gdy na zachodzie ludzie byli zmotywowani do tworzenia coraz lepszych produktów, gospodarka centralnie planowana narzucała wszystkim ujednolicone i ponure produkty, niczym w zakładzie więziennym.

Kapitalizm wydaje się więc bardziej odpowiednim systemem dla tak ukształtowanego społeczeństwa (w inaczej ukształtowanym - mógłby okazać się bardziej odpowiednim socjalizm). Problemem kapitalizmu jednak jest fakt, że jest on, z pewnymi wyjątkami, bardzo zbliżony do feudalizmu. Przesłanki kapitalizmu w praktyce są następujące:
- ten ma władzę, kto ma pieniądze (firmy decydują o tym, co jemy, w co się ubieramy, jaki kształt przyjmuje świat, jakie lasy zostaną wycięte itd.)
- ten ma pieniądze, kto z historycznych powodów znalazł się w korzystniejszej sytuacji (tzn. nawet, jeśli źródło dochodu nie było całkiem uczciwe - na przykład pochodziło z nieuczciwie wykorzystanej władzy, lokalnej czy krajowej)
- kto ma więcej pieniędzy, może łatwiej eliminować z gry tych, którzy mają ich mniej (korporacje wykupują ostatnio masowo mniejsze firmy)
- kto ma więcej pieniędzy, może skutecznie utrudniać powstawanie nowych firm (spróbujcie założyć konkurencyjną do Google wyszukiwarkę internetową, albo stworzyć konkurencyjny dla Windows system operacyjny)
- kto czyni utrudnienia w powstawaniu nowych firm, jest monopolistą (prawo anty-monopolowe, jak widać, jest bardzo kulawe)
- kto jest monopolistą, ma pieniądze i władzę
i wracamy do pierwszego myślnika, a kółko się zamknęło.

Jeśli prześledzimy współczesną historię, dojdziemy do wniosku, że duże korporacje głównie upadały ze względu na nowe technologie. Gdy technologia przestanie się tak intensywnie rozwijać (a w cale nie muszą mieć miejsca nieustanne zmiany, do których ostatnio mogliśmy przywyknąć), kapitalizm zostanie faktycznym kapitalizmem tylko z nazwy, a będzie de facto feudalizmem - tzn. systemem, w którym garstka właścicieli ziemskich zarządza ogromnymi majątkami, na których pracuje reszta. Niewielu wówczas będzie mogło powiedzieć: pracuję dla przyjemności - bo jeśli ktoś ma nad Tobą mniej lub bardziej oficjalną władzę, od urodzenia, to nie masz wiele do powiedzenia. :P
“Mom always tells me to celebrate everyone's uniqueness. I like the way that sounds.”
"I've finally found the rhythm of love, the feeling of sound."
- Hilary Duff
Avatar użytkownikaEnlil Mężczyzna
Earth is my home now
 
Imię: Enlil
Posty: 826
Dołączył(a): 17 mar 2009, 22:04
Lokalizacja: An
Droga życia: 7
Zodiak: Panteon

Re: Kapitalizm

Post 28 sty 2012, 22:31

Różnica między kapitalizmem a socjalizmem jest w zasadzie jedna.
Istotą socjalizmu jest założenie, że państwo wie lepiej, czego chcę, czy powinienem chcieć.
W kapitalizmie państwo nie ingeruje.

Oczywiście, z tym brakiem ingerencji dziś trudno, ale chodzi o zasadę.
Lete
 
Imię: Henryk
Posty: 4
Dołączył(a): 24 sty 2012, 21:59
Droga życia: 3
Zodiak: Waga

Re: Kapitalizm

Post 29 sty 2012, 16:43

w pełni się zgadzam. Dodatkowo, to dotyka również zwykłych ludzi. Ostatnio czytałem taką rzecz:

bogaci, np. w niemczech, kupują od razu powiedzmy 5 kilo proszku do prania. dzięki temu taki proszek, przeliczając powiedzmy 100 gram jest tańszy od takiego w 1 kh opakowaniu.

W biednych krajach, nie mają kasy na 5kg proszku, kupują więc 100 gram proszku, który jest znacznie droższy od tego
w 1 lub 5 kilogramowym opakowaniu.

Bogaci staja się bogatsi, biedni biedniejsi.
Mam nadzieję że to jest zrozumiałe co napisałem :)
Avatar użytkownikasosnowiczanin Mężczyzna
patrzy w horyzont wydarzeń
 
Imię: Bartosz
Posty: 167
Dołączył(a): 04 wrz 2011, 02:55
Lokalizacja: Sosnowieś
Zodiak: Ognisty Tygrys

Re: Kapitalizm

Post 29 sty 2012, 19:12

Czyli wychodzi to co napisalem w innym temacie - zadna polityczna ideologia nie zmieni nigdy swiata, a jedyna droga jest rozwoj duchowy, pobudzanie swiadomosci (zle moze to ujalem mowiac "jedyna", ale chodzi, ze musi najpierw nastapic przemiana wewnetrzna, a to co na zewnatrz bedzie wobec niej naturalna konsekwencja).

Tylko zastanawia sie na ile mamy boski, nieograniczony potencjal w swiecie gdzie sa np. ekonomiczno-spoleczne ograniczenia? Czy rzeczywiscie "sky is the limit", a "impossible is nothing" ?
jay-z Mężczyzna
 
Posty: 34
Dołączył(a): 12 sie 2011, 15:36

Re: Kapitalizm

Post 30 sty 2012, 11:05

odpowiedź znajduje się, rozwijając i harmonizując czakry dolne i górne :)
Avatar użytkownikasosnowiczanin Mężczyzna
patrzy w horyzont wydarzeń
 
Imię: Bartosz
Posty: 167
Dołączył(a): 04 wrz 2011, 02:55
Lokalizacja: Sosnowieś
Zodiak: Ognisty Tygrys

Re: Kapitalizm

Post 30 sty 2012, 12:22

Czasami lepiej zadawać pytania. :)

Pomijając mikrokosmos (człowiek i jego czakry), zapytałbym, jaka jest natura rzeczywistości. Czy istnieje tylko jedna linia czasowa, po której musimy zdążać, czy też istnieje ich wiele? Czy myśl może skierować nas do alternatywnych "planet Ziemia"? Gdzie się kończą nasze umiejętności, i co się znajduje poza trzema znanymi wymiarami? Czy z ograniczonej, dwuwymiarowej perspektywy, ktoś może zmienić ścieżkę widoczną tylko z perspektywy 3D, a ktoś w perspektywie 3D zmienić przypadkiem na taką widoczną tylko w 4D? A jeśli za ten czwarty wymiar odpowiada nie - materialna przestrzeń, a myśl? ;) Czy wówczas ci, którym zależy na utrzymaniu w ryzach jakiejś społeczności, nie zajmowaliby się przede wszystkim kształtowaniem ich myśli, tworzeniem systemów myślowych i organizowaniem konieczności formalnego "kształcenia" myślowego, uzasadniając to innymi myślami, a te z kolei - jeszcze innymi? :P

Jeśli myśl jest podstawą działań i może zmieniać rzeczywistość (zaczynając od sposobu postrzegania tej rzeczywistości - jak to ujął falko w innym temacie - poprzez tworzenie terminologii), niektóre akcje ogólno-społeczne mogą jedynie wzmacniać pewne nienaturalne struktury i przekonania w umyśle, utwierdzając raczej aktualną pozycję, niż uwalniając od nich, by zostawić miejsce na naturalne zdolności, których brak (a raczej nieświadomość) nie pozwala skorzystać z owych "innych wymiarów nas samych". Telewizja i prasa tworzą w bardzo łatwy sposób "myśli", które miliony ludzi codziennie sobie przyswajają. Ludziom wokół wydaje się, że to jedyna możliwa wersja rzeczywistości. Czy ktoś bierze pod uwagę fakt, że podobnie jak materia przyciąga materię, energia i myśli ludzi mogą naginać również czasoprzestrzeń? Skoro myśl ma charakter energetyczny, a fizycy przy pomocy wzorów dowodzą, że czasoprzestrzeń jest bardziej elastyczna, niż mówią to bardzo ograniczone zmysły fizyczne, czy energia myślowa nie tworzy warunków czaso-przestrzennych, których potem doświadczamy??

Wzrok odbiera wyjątkowo wąski zakres światła (energii), dokładnie jedną oktawę (z pewnymi wyjątkami dla osób bardziej wyczulonych, którzy mogą postrzegać np. światło ultrafioletowe czy aury). Co się dzieje z naszym ciałem fizycznym, czy też "materią" w ogóle, na innych oktawach? Jak to wygląda, i co się tam dzieje? Czy ma miejsce jakieś przyciąganie - a jeśli tak, to jaki ma ono charakter? Co się dzieje na tych innych poziomach energii w trakcie różnych aktywności myślowych? Jaką naturę ma energia w trakcie myślenia o różnych sprawach i jakie inne energie wówczas przyciąga? Dlaczego w tzw. wyższych stanach świadomości, aktywność fal fizycznego mózgu obniża się? Czemu wydaje nam się, że jesteśmy zamknięci w fizycznej, materialnej rzeczywistości, na którą nie mamy wpływu? Odpowiedzi na te pytania powiązałbym i potem odniósł do ACTA, systemów gospodarczych, społecznych, i wszystkich innych struktur myślowych, które powszechnie uznaje się za niezmienne i nieelastyczne. :P
“Mom always tells me to celebrate everyone's uniqueness. I like the way that sounds.”
"I've finally found the rhythm of love, the feeling of sound."
- Hilary Duff
Avatar użytkownikaEnlil Mężczyzna
Earth is my home now
 
Imię: Enlil
Posty: 826
Dołączył(a): 17 mar 2009, 22:04
Lokalizacja: An
Droga życia: 7
Zodiak: Panteon

Re: Kapitalizm

Post 30 sty 2012, 14:14

czy energia myślowa nie tworzy warunków czaso-przestrzennych, których potem doświadczamy??

A moze poruszamy się z punktu zero,i energia myslowa jest tylko słuzalcza względem warunków otaczających.
Bynajmniej mnie się tak wydaje ,ze nic nie tworze i nic nie jestem w stanie stworzyc,bo coś rzuciło mnie w tę strukturę z której nie ma wyjscia.
Niemniej jest jakas droga/ progres ze swymi punktami wiąrzącymi takimi słupkami granicznymi stawianymi w trakcie drogi procesu/ rozwoju. Hmm chyba nic nie da sie przewidziec i nic się nie sprawdza.
Niemniej marzy mi się taki szok poznawczy w którym poczułbym się jak ryba w wodzie,chodzi mi po głowie taka metafora wręcz niedorzeczna zeby móc oddychać(jak ryba ) pod wodą nurkując.Tak, to by mnie zadowoliło
Choć my ludziska zyjemy w powietrzu i nie zdajemy sobie z tego sprawy bo nie mamy innej opcji porównania.
Nie mamy innej rzeczywistosci!
Listen to my muscle memory.
Avatar użytkownikafalko Mężczyzna
wysłuhaj pamięci mych muskułów
 
Posty: 706
Dołączył(a): 13 lip 2007, 19:40

Re: Kapitalizm

Post 30 sty 2012, 15:27

falko napisał(a):A moze poruszamy się z punktu zero,i energia myslowa jest tylko słuzalcza względem warunków otaczających.
Bynajmniej mnie się tak wydaje ,ze nic nie tworze i nic nie jestem w stanie stworzyc,bo coś rzuciło mnie w tę strukturę z której nie ma wyjscia.

A czym są warunki otaczające naszą energetykę? Czy nie są również energią?
Czym są warunki wiążące nasze struktury myślowe? Czy nie są również myślą?
Jeśli ktoś "wejdzie" do wirtualnej rzeczywistości, i zapomni, że jest w niej, to jedyna droga na zewnątrz prowadzi przez zakwestionowanie realności bodźców z urządzeń wirtualnych, przez otwarcie na inne bodźce. Każda zamknięta struktura (lub inaczej - zamknięty zbiór) może pomieścić tylko to, co zostało zdefiniowane, a ta ostateczna definicja zawsze znajduje się poza ową strukturą lub zbiorem. Jeśli ten zbiór nazywa się "świat fizyczny", to nie ma w nim miejsca na energię - trzeba rozszerzyć pojmowanie (zbiór pojęć), by go również w nim zawrzeć. A więc mamy nowy zbiór - "świat fizyczno-energetyczny", i wkrótce znowu stajemy przed podobnym dylematem, bo nie ma w nim miejsca na abstrakcyjną myśl. Gdy zaakceptujemy, że zbiór wszechświata zawiera i materię, i energię, i myśl, możemy wreszcie być zadowoleni...

...do czasu - gdy zastanowimy się, co definiuje myśl? :P
“Mom always tells me to celebrate everyone's uniqueness. I like the way that sounds.”
"I've finally found the rhythm of love, the feeling of sound."
- Hilary Duff
Avatar użytkownikaEnlil Mężczyzna
Earth is my home now
 
Imię: Enlil
Posty: 826
Dołączył(a): 17 mar 2009, 22:04
Lokalizacja: An
Droga życia: 7
Zodiak: Panteon

Re: Kapitalizm

Post 31 sty 2012, 16:19

Enlil napisał(a):Kapitalizm wydaje się więc bardziej odpowiednim systemem dla tak ukształtowanego społeczeństwa (w inaczej ukształtowanym - mógłby okazać się bardziej odpowiednim socjalizm). Problemem kapitalizmu jednak jest fakt, że jest on, z pewnymi wyjątkami, bardzo zbliżony do feudalizmu. Przesłanki kapitalizmu w praktyce są następujące:
- ten ma władzę, kto ma pieniądze (firmy decydują o tym, co jemy, w co się ubieramy, jaki kształt przyjmuje świat, jakie lasy zostaną wycięte itd.)
- ten ma pieniądze, kto z historycznych powodów znalazł się w korzystniejszej sytuacji (tzn. nawet, jeśli źródło dochodu nie było całkiem uczciwe - na przykład pochodziło z nieuczciwie wykorzystanej władzy, lokalnej czy krajowej)
- kto ma więcej pieniędzy, może łatwiej eliminować z gry tych, którzy mają ich mniej (korporacje wykupują ostatnio masowo mniejsze firmy)
- kto ma więcej pieniędzy, może skutecznie utrudniać powstawanie nowych firm (spróbujcie założyć konkurencyjną do Google wyszukiwarkę internetową, albo stworzyć konkurencyjny dla Windows system operacyjny)
- kto czyni utrudnienia w powstawaniu nowych firm, jest monopolistą (prawo anty-monopolowe, jak widać, jest bardzo kulawe)
- kto jest monopolistą, ma pieniądze i władzę
i wracamy do pierwszego myślnika, a kółko się zamknęło.

Jeśli prześledzimy współczesną historię, dojdziemy do wniosku, że duże korporacje głównie upadały ze względu na nowe technologie. Gdy technologia przestanie się tak intensywnie rozwijać (a w cale nie muszą mieć miejsca nieustanne zmiany, do których ostatnio mogliśmy przywyknąć), kapitalizm zostanie faktycznym kapitalizmem tylko z nazwy, a będzie de facto feudalizmem - tzn. systemem, w którym garstka właścicieli ziemskich zarządza ogromnymi majątkami, na których pracuje reszta. Niewielu wówczas będzie mogło powiedzieć: pracuję dla przyjemności - bo jeśli ktoś ma nad Tobą mniej lub bardziej oficjalną władzę, od urodzenia, to nie masz wiele do powiedzenia. :P

Ot, widzisz, to błędne rozumowanie oparte o aktualny stan, a nie o kapitalizm. W kapitalizmie państwo nie utrudnia zakładania firm. Aktualnie już samo założenie firmy, formalności z tym związane odstraszają od działalności. W kapitalizmie każdy ma prawo zadziałać.
Generalnie, co sprawdza się aktualnie w internecie, w kapitalizmie kupujesz to co ci się podoba, a nie to co jest akurat na półce wyprodukowane przez jedną czy dwie firmy - dzięki temu właśnie nowe firmy mają rację bytu i rynek zbytu.
Ten ma pieniądze kto z historycznych powodów... Zauważ, że giganci wielu branż zaczynali od składania w domu, czy w malutkim zakładzie czegoś, co było nowe, innowacyjne, co ułatwiało ludziom życie. Powielanie tego co ktoś już dawno wprowadził, w takim samym kształcie i funkcjonalności jest z góry skazane na klęskę dlatego że oponent już ma ustaloną markę i pozycję na rynku - czemu klienci mieliby zmienić usługodawcę skoro warunki są takie same? Nowy produkt musi być lepszy, tańszy albo ładniejszy od starego, inaczej nikt normalny się nie przerzuci na niego. Dlatego z resztą korporacje mogą wykupować tyle firm, bo tym firmom się nie powodzi - bo są założone przez kogoś kto chciał tylko skopiować pomysł.
Jakie pieniądze włożyli w to np. założyciele Facebooka? Po prostu nikt wcześniej nie pomyślał żeby zrobić coś takiego w taki sposób. I nie spoczęli na laurach, tylko działali dalej - dzięki czemu konkurencja i pojawiające się jak grzyby po deszczu klony były zawsze o krok za nimi. Zawsze odrobinę gorsi.

Aktualny system nie ma wiele wspólnego z prawdziwym kapitalizmem, tylko próbuje się tak ludziom wmawiać. A aktualne działania rządów bardzo brzydko przypominają dążenie w kierunku czegoś co zwie się korpokracją albo korporatokracją, bo prawo sprzyja już istniejącym, dużym koncernom, a nie indywidualnej przedsiębiorczości ;)
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Re: Kapitalizm

Post 31 sty 2012, 18:28

Wszystko się zgadza Til, i wszystko byłoby w porządku, gdyby nie... rzeczywistość. Owszem, to co jest, nie jest to kapitalizm idealny, ale sam kapitalizm w sobie również ma słabe strony, bo daje pewne, ale niezaprzeczalne atuty silnym. Najłatwiej i najjaskrawiej widać to w USA, gdzie dominują korporacje. U nas w Europie jest nieco bardziej normalnie. Dlatego ciągle odnoszę się do Stanów, które nb. wchodzą butami (a przynajmniej próbują) i w inne części świata. U nas w Polsce ostatnio dominuje sieć Biedronka, która na razie tylko zapowiedziała gwałtowną ekspansję i eliminację wszystkich pozostałych sieci detalicznych w tej branży. Tak więc w pewnym sensie jest to przyszłość. W USA zwykle dzieje się aktualnie to, co nas czeka za jakiś czas: tam już widać agresywną dominację dużych, a dominującą siecią jest Wal-Mart. W internecie natomiast wszystkich eliminuje Amazon. Taktyką obu jest właśnie to, co piszesz - bardzo niska cena. Jeśli produkty wszystkim wydają się takie same, to wybieramy ten, który jest tańszy... równie proste, jak zgubienne na dłuższą metę.

Niedawno Amazon rozpoczął wstępne działania, by również w Polsce się na dobre zadomowić. Uczciwa i zgodna z prawem konkurencja? Tak... w pewnym sensie. Rozmowy dziennikarzy z tymi wydawcami, z którymi rozmawiali przedstawiciele Amazona w Polsce, ujawniły, w jaki sposób ta korporacja jest w stanie oferować swoje produkty (kiedyś książki, dzisiaj już praktycznie wszystko) po hurtowych (!) cenach. To nie tylko "efekt skali". Po prostu wymusza na dostawcach tak ostre cięcia, a przed gigantem trudno się ugiąć. Nie obchodzi ich jak i w jaki sposób - masz to zrobić, albo jesteś poza rynkiem. (Zresztą niewiele lepszy jest Empik pod tym względem). I Amazon w cale się na tym nie zatrzymuje. Tablety innych firm także nie mają szans w starciu z Amazonem, który oferuje wysoką jakość i sprzedaje je praktycznie "po kosztach". Dlaczego Amazon decyduje się na taki ruch? A bo ma na oku znacznie bardziej lukratywny rynek: publikacji elektronicznych. Co z tego, że straci parę dolarów na talbecie, skoro odbije sobie to na sprzedaży (nierzadko po bardzo wysokich cenach) e-booków? Oczywiście, w którym istnieje bezpośredni, łatwy link tylko do jednego "słusznego" sklepu internetowego. W dodatku elektroniczny produkt pomija wszystkie koszty (materiału, druku, składowania, magazynowania, dystrybucji itd.), może poza kosztem dla wydawcy. A wkrótce i tych będzie można wyeliminować - po co płacić wydawcom i dostawcom, skoro można samemu być jedynym wydawcą i dostawcą w Stanach, albo i na świecie, hm? :P Warto obliczyć sobie, o ile faktycznie tańszy jest e-book od papierowego wydania. To żyła złota, i pozwala na całkowitą dominację - tego, który zdominuje pozycję w internecie. Czyli tego, kto wykorzysta kapitał na opłacenie najwyższej pozycji w wyszukiwarkach, w katalogach, bannerów i reklam promując najniższą możliwą cenę... co z tego, że na krótszą metę straci - wyeliminuje konkurencję tak, że potem zostanie sam na placu boju. To właśnie historia Amazona w Stanach, i nie ma tu nic niezgodnego z prawem.

Na to wszystko pozwala kapitalizm, bo jak nazwa wskazuje, ten rządzi, kto ma kapitał. Opowieści o "garażowych innowacjach" to tylko część całej historii. Mogą one powstawać do czasu, gdy można wymyślić nowe technologie. Te jednak są w coraz większym stopniu uzależnione od dużych uczelni (jak stwierdził pewien naukowiec, kiedyś amator mógł zajmować się nauką i badaniami w domu, teraz już jest to prawie niemożliwe), natomiast uniwersytety - od biznesu, czyli znowu od kapitału. Tak więc kapitalizm, jako struktura i system, ma poważne dziury. I w coraz wyższym stopniu wywiera nacisk: na władzę, na edukację, na kształt świata, na poziom zanieczyszczenia... Czy nie jest to feudalizm?

Jakkolwiek pesymistycznie to by nie brzmiało, ciekawy jest pewien optymistyczny aspekt, że mimo powyższego niektórym udaje się umknać problemom korporacyjnych globalistycznych aspiracji. Często są to firmy, które nie mają dużego pojęcia o wielkim świecie, naiwne w swoich przekonaniach. Może niewiedza (brak myśli) o tym, że coś jest niemożliwe lub trudne do osiągnięcia, wystarcza, by w dowolnym systemie gospodarczym nie tylko przetrwać, ale i mieć się bardzo dobrze? Zadziwiające są historie niektórych firm, w różnych zakątkach świata, którym wbrew wszelkiej logice, systemowi i konkurencji, zawsze w jakiś sposób udaje się nie tylko przetrwać, ale i się rozwijać. Może to właśnie wpływ myśli, od której przecież wszystko się zaczyna?
“Mom always tells me to celebrate everyone's uniqueness. I like the way that sounds.”
"I've finally found the rhythm of love, the feeling of sound."
- Hilary Duff
Avatar użytkownikaEnlil Mężczyzna
Earth is my home now
 
Imię: Enlil
Posty: 826
Dołączył(a): 17 mar 2009, 22:04
Lokalizacja: An
Droga życia: 7
Zodiak: Panteon

Re: Kapitalizm

Post 03 lut 2012, 11:22

Czasami sobie zaglądam w przyszłość i patrzę na prawdopodobne wersje przyszłości. Co ciekawe, nie widziałem tam dominacji korporacji - aktualny stan, w którym mają one zdecydowaną pozycję, jest najwyższym punktem, który osiągnęły. Wygląda na to, że obecnie, jeszcze w "podziemiach", są liczne grupy, które pracują nad zupełnie nowymi rozwiązaniami. Tak więc można spodziewać się w najbliższych latach powstania wielu nowych, młodych firm, które po raz kolejny odmienią wizerunek świata, internetowego i tego rzeczywistego - bo od pewnego czasu oba już są nierozerwalnie powiązane. Takie serwisy, jak facebook, będą wówczas wydawały się prymitywne i niezbyt sensowne dla większości (podczas gdy obecnie cieszą się jeszcze ogromnym zainteresowaniem). Na razie niewielki jeszcze spadek zainteresowania tego typu serwisami właściciele tłumaczą sobie tymczasowym wahaniem, ale jeśli przyszłość rzeczywiście mocno zmieni się, najprawdopodobniej firmy, które mają silną pozycję aktualnie, całkowicie lub w dużej mierze utracą ją i będą zmuszone przeprowadzić restrukturyzacje.
“Mom always tells me to celebrate everyone's uniqueness. I like the way that sounds.”
"I've finally found the rhythm of love, the feeling of sound."
- Hilary Duff
Avatar użytkownikaEnlil Mężczyzna
Earth is my home now
 
Imię: Enlil
Posty: 826
Dołączył(a): 17 mar 2009, 22:04
Lokalizacja: An
Droga życia: 7
Zodiak: Panteon

Powrót do działu „Świat”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości