Prądy religijne, wielkie religie i małe nurty. Sekty, założyciele, wiadomości.

podejście urzędnicze

Post 13 kwi 2011, 02:51

Witam :)
Od lat interesuję się szeroko rozumianą ezoteryką, magią, oobe, ld, medytacją, jogą, tantrą, buddyzmem etc. I gryzie mnie pewna sprawa. Otóż, nie mam pojęcia jak się określić religijnie. Wierzę w Boga (uważam, że ten sam Bóg natchnął wszystkich wielkich Proroków do utworzenia wielkich religii), myślę, że reinkarnacja jest bardzo prawdopodobna. Nie identyfikuję się z żadną z religii. W chrześcijaństwie irytuje mnie zbyt wiele spraw by nazwać się chrześcijaninem. Gnębi mnie fakt, że nie potrafię znaleźć słowa, które określiłoby moje poglądy religijne. Teista? Uniwersalista? Nie mam pojęcia.

Jak to wygląda w Waszym przypadku?

pozdrawiam
Nocturne
Nocturne Mężczyzna
 
Imię: Matt
Posty: 2
Dołączył(a): 13 kwi 2011, 02:40

Re: podejście urzędnicze

Post 13 kwi 2011, 08:27

Nocturne napisał(a):Gnębi mnie fakt, że nie potrafię znaleźć słowa, które określiłoby moje poglądy religijne. Teista? Uniwersalista? Nie mam pojęcia.

Hej!
A po cóż Ci taka 'etykietka'?
:)
Intencja jest przenikającą wszystko siłą, która sprawia, że postrzegamy. Nie dlatego stajemy się świadomi , że postrzegamy - do percepcji dochodzi pod naciskiem napierającej intencji..
[C. Castaneda]
Avatar użytkownikasinsemilla
 
Posty: 1675
Dołączył(a): 26 maja 2010, 15:45

Re: podejście urzędnicze

Post 13 kwi 2011, 10:15

Takie kotwice pojęciowe bywają pomocne w rozumieniu dokąd się zmierza, ale też w kontaktach międzyludzkich są przydatne ;) Tak czy inaczej tematem nie jest po co etykietować się religijnie a czy macie jakieś słowo określające poglądy łączące w sobie nastawienie na aktywny rozwój duchowy, reinkarnację + dostrzeganie tego samego Boga w większości religii? Robiłem sobie kiedyś test i wg niego jest wyznaję sikhizm ;D i faktycznie podzielam nieco poglądy tej religii, ale bez przesady :/

Może hermetyzm, neoplatonizm... .
Nocturne Mężczyzna
 
Imię: Matt
Posty: 2
Dołączył(a): 13 kwi 2011, 02:40

Re: podejście urzędnicze

Post 13 kwi 2011, 10:36

jak katolik będzie się ciebie pytał jaką masz wiarę to się uśmiechnij i powiedz że żadną.
oni mają zamknięty system wierzeń, ,,albo katolik albo ateista"

Podsumowując nie pogadasz z katolikiem o wolnomyślicielstwie, oni mają swój fanatyzm...

Najlepiej dać przykład swoją osobą.
Jak będziesz aniołkiem to druga strona strona się zdziwi, bo nie zadziałają myślowe schematy...
Przez pustkę umysłu do miłości bezwarunkowej...
bartezzz Mężczyzna
 
Posty: 121
Dołączył(a): 27 mar 2011, 19:48

Re: podejście urzędnicze

Post 13 kwi 2011, 10:55

Nocturne napisał(a):Może hermetyzm, neoplatonizm... .

Ja bym stawiała na nagualizm albo szamanizm :)
Ja jestem nagualistką hehe :D

edycja:
Nocturne, mam jeszcze jedną propozycję: rastafarianizm :baba:
Ostatnio edytowano 13 kwi 2011, 13:03 przez sinsemilla, łącznie edytowano 1 raz
Intencja jest przenikającą wszystko siłą, która sprawia, że postrzegamy. Nie dlatego stajemy się świadomi , że postrzegamy - do percepcji dochodzi pod naciskiem napierającej intencji..
[C. Castaneda]
Avatar użytkownikasinsemilla
 
Posty: 1675
Dołączył(a): 26 maja 2010, 15:45

Re: podejście urzędnicze

Post 13 kwi 2011, 11:06

a co to nagualizm ?
Przez pustkę umysłu do miłości bezwarunkowej...
bartezzz Mężczyzna
 
Posty: 121
Dołączył(a): 27 mar 2011, 19:48

Re: podejście urzędnicze

Post 13 kwi 2011, 11:16

bartezzz napisał(a):a co to nagualizm ?

Moja 'religia' :)

Wieczorkiem postaram się trochę opisać, a czy mi się uda to nie wiem.
TU nic ciekawego nie napisali :D
Intencja jest przenikającą wszystko siłą, która sprawia, że postrzegamy. Nie dlatego stajemy się świadomi , że postrzegamy - do percepcji dochodzi pod naciskiem napierającej intencji..
[C. Castaneda]
Avatar użytkownikasinsemilla
 
Posty: 1675
Dołączył(a): 26 maja 2010, 15:45

Re: podejście urzędnicze

Post 13 kwi 2011, 11:49

Bartezzz, chyba sam nieco zamknąłeś się w myślowych schematach :wink: Nie wszyscy katolicy są tak fanatyczni i nietolerancyjni dla innych religii. Oczywiście są tacy, przed którymi nie ma po co wyskakiwać ze złożonością swoich poglądów religijno-filozoficznych, nadal jednak znajdą się osoby, z którymi będzie można całkiem przyjemnie porozmawiać w tym temacie. Pościerać poglądy, przedyskutować pewne rzeczy.
Tylko rozmowy o ezoteryce i jej pokrewnych rzeczach już nie polecam. W najlepszym wypadku uznają za wariata, w najgorszym się przejmą Twoją duszą i postanowią pomóc :lol:

Sinsemilla
, ciekawa religia. Ale Ty naprawdę stosujesz się do tych ich praktyk i tradycji? Bo sądzę, że samo podobieństwo "techniczne" nie pozwala jeszcze nazwać się wyznawcą. Jak już jest to podjęcie ścieżki filozoficznej.
Chętnie poczytam jeśli napiszesz o tym nagualiźmie coś więcej.

Nocturne, teizm to każda religia wyznająca jakieś bóstwo, myślę że bliższy jesteś uniwersalizmowi.

A ja jestem fajnym przypadkiem. Poglądy na boga mam raczej podobne do Ciebie. Zabawa polega na tym, że wierząc w jego istnienie, jednocześnie zupełnie mnie on nie interesuje i nie mam absolutnie żadnej intencji w wyznawaniu go czy oddawaniu mu czci. I nie dlatego, że wyznaję jakiegoś Szatana, Matkę Ziemię czy siebie jako boga równorzędnego. Po prostu nie czuję potrzeby odwoływać się do jakiejś wyższej siły. I na takie poglądy to już chyba w ogóle nie ma żadnego określenia... :D
Gdy wieją wichry zmian, jedni budują mury, inni budują wiatraki.
Avatar użytkownikaHer_Rudeness Kobieta
Dla mnie wieje wiatr
 
Posty: 18
Dołączył(a): 06 mar 2011, 17:20
Lokalizacja: Chełm
Droga życia: 7
Typ: 4w5
Zodiak: bliźnię, smoczydło

Re: podejście urzędnicze

Post 13 kwi 2011, 12:06

Her_Rudeness napisał(a): w najgorszym się przejmą Twoją duszą i postanowią pomóc :lol:

:D To by tłumaczyło dlaczego w zeszłą niedzielę odbyła się msza w mojej intencji :)
Her_Rudeness napisał(a):Sinsemilla, ciekawa religia. Ale Ty naprawdę stosujesz się do tych ich praktyk i tradycji? .

Których praktyk i tradycji? Jeśli chodzi o tensegrity to nie praktykuję (jeszcze). Ale 'zatrzymanie wewnętrznego dialogu' już jak najbardziej.:)
Her_Rudeness napisał(a):Bo sądzę, że samo podobieństwo "techniczne" nie pozwala jeszcze nazwać się wyznawcą. Jak już jest to podjęcie ścieżki filozoficznej.

Proszę, zdefiniuj "wyznawca" oraz "podejmujący ścieżkę filozoficzną", lub chociaż nakreśl róznice.
Nie lubię pojęć. :?
Intencja jest przenikającą wszystko siłą, która sprawia, że postrzegamy. Nie dlatego stajemy się świadomi , że postrzegamy - do percepcji dochodzi pod naciskiem napierającej intencji..
[C. Castaneda]
Avatar użytkownikasinsemilla
 
Posty: 1675
Dołączył(a): 26 maja 2010, 15:45

Re: podejście urzędnicze

Post 13 kwi 2011, 12:23

I co, poczułaś się uzdrowiona po tej mszy? :lol:
Sinsemilla napisał(a):Których praktyk i tradycji? Jeśli chodzi o tensegrity to nie praktykuję (jeszcze). Ale 'zatrzymanie wewnętrznego dialogu' już jak najbardziej.:)

Wiesz, ja o tej religii przeczytałam pół godziny temu i to na wiki, więc dokładnych praktyk nie określę. Chodzi jednak o to, że każda religia ma system zasad i technik charakterystycznych dla niej. Byłam ciekawa czy rzeczywiście wchodzisz w to głęboko, czy też masz podejście raczej powierzchowne.
Sinsemilla napisał(a):
Her_Rudeness napisał(a):Bo sądzę, że samo podobieństwo "techniczne" nie pozwala jeszcze nazwać się wyznawcą. Jak już jest to podjęcie ścieżki filozoficznej.

Proszę, zdefiniuj "wyznawca" oraz "podejmujący ścieżkę filozoficzną", lub chociaż nakreśl róznice.
Nie lubię pojęć. :?

Wyznawca jako osoba wyznająca konkretną religię i identyfikująca się z jej zbiorowością religijną.
Ścieżka filozoficzna jako podjęcie ideałów i założeń istotnych i typowych dla danej religii, wprowadzenie ich do swojego życia. Nie idzie jednak specjalnie w parze z podjęciem rytuałów czy uświęcaniem tradycji tej religii.
Oczywiście to wszystko w mojej opinii :wink:
Gdy wieją wichry zmian, jedni budują mury, inni budują wiatraki.
Avatar użytkownikaHer_Rudeness Kobieta
Dla mnie wieje wiatr
 
Posty: 18
Dołączył(a): 06 mar 2011, 17:20
Lokalizacja: Chełm
Droga życia: 7
Typ: 4w5
Zodiak: bliźnię, smoczydło

Re: podejście urzędnicze

Post 13 kwi 2011, 12:49

Her_Rudeness napisał(a): I co, poczułaś się uzdrowiona po tej mszy? :lol:

To była poranna msza i spałam jeszcze, więc nie poczułam :) Ale z pewnością jakiś tam wpływ miało, pewnie podobny do trzymania w ręku kasztana :) Polecam to drugie :D
Her_Rudeness napisał(a): Wiesz, ja o tej religii przeczytałam pół godziny temu i to na wiki, więc dokładnych praktyk nie określę. Chodzi jednak o to, że każda religia ma system zasad i technik charakterystycznych dla niej. Byłam ciekawa czy rzeczywiście wchodzisz w to głęboko, czy też masz podejście raczej powierzchowne.

To nie jest religia w dosłownym tego słowa znaczeniu. Chyba i tak każdy ma swoją definicję tego słowa, więc co tu pisać....
Baaaardzo, bardzo uprościłam pisząc, że nagualizm to moja 'religia' :)

Nie mam żadnego podejścia do tego. Po prostu nauki don Juana i innych zawarte w książkach Castanedy szybko dotarły do mnie :)

Her_Rudeness napisał(a): Wyznawca jako osoba wyznająca konkretną religię i identyfikująca się z jej zbiorowością religijną.
Ścieżka filozoficzna jako podjęcie ideałów i założeń istotnych i typowych dla danej religii, wprowadzenie ich do swojego życia. Nie idzie jednak specjalnie w parze z podjęciem rytuałów czy uświęcaniem tradycji tej religii.
Oczywiście to wszystko w mojej opinii :wink:

Ja podążam ścieżką wojownika :)

Martw się i zastanawiaj, zanim podejmiesz jakąś decyzję, ale kiedy już to zrobisz, trwaj przy niej wolny od obaw i myśli. Zawsze jeszcze milion innych decyzji przed tobą. Tak wygląda ścieżka wojownika.
Intencja jest przenikającą wszystko siłą, która sprawia, że postrzegamy. Nie dlatego stajemy się świadomi , że postrzegamy - do percepcji dochodzi pod naciskiem napierającej intencji..
[C. Castaneda]
Avatar użytkownikasinsemilla
 
Posty: 1675
Dołączył(a): 26 maja 2010, 15:45

Re: podejście urzędnicze

Post 13 kwi 2011, 13:23

No i w sumie dochodzimy teraz do stwierdzenia, że ile głów tyle różnych podejść i wszystkie są na swój sposób właściwe. W końcu ważne, by nam to odpowiadało.

sinsemilla napisał(a):Martw się i zastanawiaj, zanim podejmiesz jakąś decyzję, ale kiedy już to zrobisz, trwaj przy niej wolny od obaw i myśli. Zawsze jeszcze milion innych decyzji przed tobą. Tak wygląda ścieżka wojownika.

Podoba mi się, jasno i zwięźle ujęta. Mi też jest bliska, więc chyba jestem typem wojownika. Miło się czasem czegoś o sobie dowiedzieć :D
Gdy wieją wichry zmian, jedni budują mury, inni budują wiatraki.
Avatar użytkownikaHer_Rudeness Kobieta
Dla mnie wieje wiatr
 
Posty: 18
Dołączył(a): 06 mar 2011, 17:20
Lokalizacja: Chełm
Droga życia: 7
Typ: 4w5
Zodiak: bliźnię, smoczydło

Re: podejście urzędnicze

Post 13 kwi 2011, 13:37

Her_Rudeness napisał(a):Podoba mi się, jasno i zwięźle ujęta. Mi też jest bliska, więc chyba jestem typem wojownika. Miło się czasem czegoś o sobie dowiedzieć :D

Jedyny 'mankament' tej ścieżki jest taki, że nie można z niej zejść. :D
Intencja jest przenikającą wszystko siłą, która sprawia, że postrzegamy. Nie dlatego stajemy się świadomi , że postrzegamy - do percepcji dochodzi pod naciskiem napierającej intencji..
[C. Castaneda]
Avatar użytkownikasinsemilla
 
Posty: 1675
Dołączył(a): 26 maja 2010, 15:45

Re: podejście urzędnicze

Post 13 kwi 2011, 14:02

haha sinsemillu mochery się za ciebie modliły. [-o< [-o< [-o<
+10 do bożej opatrzności... O:)

a poza tym za co się modlili, miałaś urodziny czy w intencji powrotu na ścieżkę Pana :lol:

poza tym Her_Rudeness masz rację ale nie znasz mojej beznadziejnej sytuacji związanej z KK
Przez pustkę umysłu do miłości bezwarunkowej...
bartezzz Mężczyzna
 
Posty: 121
Dołączył(a): 27 mar 2011, 19:48

Re: podejście urzędnicze

Post 13 kwi 2011, 14:13

bartezzz napisał(a): haha sinsemillu mochery się za ciebie modliły. [-o< [-o< [-o<
+10 do bożej opatrzności... O:)

Tak. Brama do Niebios się troszkę uchyliła :)

bartezzz napisał(a):a poza tym za co się modlili, miałaś urodziny czy w intencji powrotu na ścieżkę Pana :lol:

Intencja. A jaka to już od Boga zależy :D
Intencja jest przenikającą wszystko siłą, która sprawia, że postrzegamy. Nie dlatego stajemy się świadomi , że postrzegamy - do percepcji dochodzi pod naciskiem napierającej intencji..
[C. Castaneda]
Avatar użytkownikasinsemilla
 
Posty: 1675
Dołączył(a): 26 maja 2010, 15:45

Powrót do działu „Religie i wierzenia”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron