Prądy religijne, wielkie religie i małe nurty. Sekty, założyciele, wiadomości.

Re: podejście urzędnicze

Post 13 kwi 2011, 14:22

brama niebos czyli 4 czy 5 wymiar,
i ujrzałaś anioły zstępujące z nieba i mówiące że karma i dalej nie idziesz bo nie jesteś godna. :D

Kochane gady, ach! te gady
człek by je łyżkami jadł - bul, bul, bul, bul...
Tęgi chłop, co lekko w ręku łamie sztaby,
względem gada jest tak, jak dziecko, całkiem słaby.
Gady, ach! te gady, czym by bez nich był ten świat...
Co tu grać, co tu kryć, spróbuj bez gada żyć,
gdy ci uda się taka sztuka, toś jest chwat. =D> =D> =D>
Przez pustkę umysłu do miłości bezwarunkowej...
bartezzz Mężczyzna
 
Posty: 121
Dołączył(a): 27 mar 2011, 19:48

Re: podejście urzędnicze

Post 13 kwi 2011, 14:32

bartezzz napisał(a):brama niebos czyli 4 czy 5 wymiar,
i ujrzałaś anioły zstępujące z nieba i mówiące że karma i dalej nie idziesz bo nie jesteś godna. :D

Brama z wymiaru 0 do wymiaru 1, tam i z powrotem :D

Anioł był jeden - ArchAnioł :D
Intencja jest przenikającą wszystko siłą, która sprawia, że postrzegamy. Nie dlatego stajemy się świadomi , że postrzegamy - do percepcji dochodzi pod naciskiem napierającej intencji..
[C. Castaneda]
Avatar użytkownikasinsemilla
 
Posty: 1675
Dołączył(a): 26 maja 2010, 15:45

Re: podejście urzędnicze

Post 13 kwi 2011, 14:39

jak chodzi o podejście urzędnicze to ciężka sprawa.

W bezrobociu dowalili mi 3 tygodnie pod rząd po 4 godz. szkolenie ,,z zakresu umiętności poszukiwania pracy"

no niech szlag jasny to trafi!!!! :shock: :cry:
Przez pustkę umysłu do miłości bezwarunkowej...
bartezzz Mężczyzna
 
Posty: 121
Dołączył(a): 27 mar 2011, 19:48

Re: podejście urzędnicze

Post 13 kwi 2011, 14:46

bartezzz napisał(a):jak chodzi o podejście urzędnicze to ciężka sprawa.

W bezrobociu dowalili mi 3 tygodnie pod rząd po 4 godz. szkolenie ,,z zakresu umiętności poszukiwania pracy"

no niech szlag jasny to trafi!!!! :shock: :cry:

Bartezzz, najważniejsza w takich momentach jest AKCEPTACJA! Nic się nie dzieje bez przyczyny.
Nie ma przypadków, są podpowiedzi.

Tak czy siak pomodlę się za Ciebie. :D
Intencja jest przenikającą wszystko siłą, która sprawia, że postrzegamy. Nie dlatego stajemy się świadomi , że postrzegamy - do percepcji dochodzi pod naciskiem napierającej intencji..
[C. Castaneda]
Avatar użytkownikasinsemilla
 
Posty: 1675
Dołączył(a): 26 maja 2010, 15:45

Re: podejście urzędnicze

Post 13 kwi 2011, 14:54

masz rację, nawet to trzeba zaakceptować... #-o

pomódl się do pana naszego jezusa chrystusa żeby ich szlag trafił, i nie nękali tak biednych ludzi. :evil:

Karma mnie dopadła...
ide sie oświecić, przynajmniej będęmiał wyjebane na wszystko\wszystkich :cry:
Przez pustkę umysłu do miłości bezwarunkowej...
bartezzz Mężczyzna
 
Posty: 121
Dołączył(a): 27 mar 2011, 19:48

Re: podejście urzędnicze

Post 13 kwi 2011, 15:05

bartezzz napisał(a):pomódl się do pana naszego jezusa chrystusa żeby ich szlag trafił, i nie nękali tak biednych ludzi. :evil:
Karma mnie dopadła...

Kto kogo ma nie nękać? To są jakieś teorie spiskowe :)

Pamiętaj, że Energia wysłana bez określenia odbiorcy wraca do nadawcy. (jak list na poczcie polskiej :))
Intencja jest przenikającą wszystko siłą, która sprawia, że postrzegamy. Nie dlatego stajemy się świadomi , że postrzegamy - do percepcji dochodzi pod naciskiem napierającej intencji..
[C. Castaneda]
Avatar użytkownikasinsemilla
 
Posty: 1675
Dołączył(a): 26 maja 2010, 15:45

Re: podejście urzędnicze

Post 13 kwi 2011, 21:34

Nocturne napisał(a):Takie kotwice pojęciowe bywają pomocne w rozumieniu dokąd się zmierza, ale też w kontaktach międzyludzkich są przydatne ;) Tak czy inaczej tematem nie jest po co etykietować się religijnie a czy macie jakieś słowo określające poglądy łączące w sobie nastawienie na aktywny rozwój duchowy, reinkarnację + dostrzeganie tego samego Boga w większości religii? Robiłem sobie kiedyś test i wg niego jest wyznaję sikhizm ;D i faktycznie podzielam nieco poglądy tej religii, ale bez przesady :/

Może hermetyzm, neoplatonizm... .


Pomocne w rozumieniu dokąd się zmierza? ojej.
Takie kotwice to nazwy czegoś sztywnego, martwego, nazwa jakiegoś cementowego wierzenia.
Nazw i dróg może być tysiące, rzeczywistość jest jedna - Nienazywalna.
Nazw potrzebujemy, aby się identyfikować.
Jestem tym jestem tamtym, szukam tego, szukam tamtego.

Czy mamy słowo określające Twoje wierzenia?
Jest to "standardowy" model wierzeń New Age.
Ale możesz je nazwać bardziej kreatywnie, żeby było fajniej.
Mamy tylko Siebie.
Avatar użytkownikanuntisunya81
 
Posty: 554
Dołączył(a): 16 lut 2011, 15:27

Powrót do działu „Religie i wierzenia”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron