Prądy religijne, wielkie religie i małe nurty. Sekty, założyciele, wiadomości.
Nie rozchodzi się o wiarę, która jest filozofią duchowo i intelektualnie ułomnych ludzi. Tylko o świadomość, że Wszechmogący Bóg stworzył system duchowo- informacyjnej całości, z którego zostaliśmy oddzieleni przez zjedzenie owocu banana bez nasienia, nie dla was dla zwierząt (Rdz.1, 29-30). Jezus Zbawiciel jest najdoskonalszym wzorem,by nie czynić myślą - pożądaniem, słowem- gotowością uczynienia zbrodni z błahego powodu i czynem, czyli bratobójczą zbrodnię. Bo za czynienie falowych zakłóceń w oddziaływaniach informacyjnych wszelkich rodzajów informacji we wszechinformacji ze wszechinformacja . Na pewno poniesie konsekwencje każdy, kto tak czyni.
"I poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi, bo przyczyną wszelkiego zła jest brak wiedzy biblijnej, zbieżnej ze świecką." Wersety biblijne tłumaczone są z Biblii Warszawskiej.
waleriana Kobieta
Tłumacz Pisma Świętego
 
Posty: 438
Dołączył(a): 13 sty 2010, 11:58
Lokalizacja: zachodnia Polska
Można prosić o indywidualne wyjaśnienie tego:
"Bo za czynienie falowych zakłóceń w oddziaływaniach informacyjnych wszelkich rodzajów informacji we wszechinformacji ze wszechinformacja . Na pewno poniesie konsekwencje każdy, kto tak czyni."
Z góry dziękuję.
Pzdr ;)
Parsifal_ Mężczyzna
 
Imię: Michał
Posty: 35
Dołączył(a): 05 mar 2010, 23:23
Lokalizacja: Katowice
Typ: 7w8
Zodiak: Lew
Parsifal_ napisał(a):Można prosić o indywidualne wyjaśnienie tego:
"Bo za czynienie falowych zakłóceń w oddziaływaniach informacyjnych wszelkich rodzajów informacji we wszechinformacji ze wszechinformacja . Na pewno poniesie konsekwencje każdy, kto tak czyni."
Z góry dziękuję.
Pzdr ;)

Szczegóły falowych zakłóceń są na blogu
"I poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi, bo przyczyną wszelkiego zła jest brak wiedzy biblijnej, zbieżnej ze świecką." Wersety biblijne tłumaczone są z Biblii Warszawskiej.
waleriana Kobieta
Tłumacz Pisma Świętego
 
Posty: 438
Dołączył(a): 13 sty 2010, 11:58
Lokalizacja: zachodnia Polska
Ciesze się, że chociaż Ty rozumiesz to co napisałaś.
Parsifal_ Mężczyzna
 
Imię: Michał
Posty: 35
Dołączył(a): 05 mar 2010, 23:23
Lokalizacja: Katowice
Typ: 7w8
Zodiak: Lew
ja tak jak wyzej bo ja nie rozumiem ale coz :P
Chodzilo mi o to ze bog jest lub go nie ma i wszelkie wierzenia w ktore ludzie wierza sa nie prawdziwe aczkolwiek twierdze ze wszystko jest mozliwe wiec jakis tam procent szans stawiam na to ze ktores z wierzen moze byc prawdziwe nawet bogowie z mitologi bo jak juz powiedzialem wszystko jest mozliwe lecz nie ma sensu upierac sie ze taki a nie inny bog istnieje bo nic na to nie wskazuje, no chyba ze biblia czy inne dowody na istnienie dzialalnosci czlowieka :)
Kiedys zabijano w imie wiary teraz takich ludzi nazywa sie oszolomami bo tacy sa, ja oszolamami nazywam ludzi wierzacych wrecz pewnych w istnienie Konkretnego boga.Istnieje czy nie co to za roznica, wazne ze my istniejemy w co nie tylko wierze ale i wiem.Mysle ze rozwijanie tego tematu nie ma sensu tak jak i innych tematow o bogach bozkach i polbogach zamieniajacych sie w narkotyk czy tam chleb.
snake Mężczyzna
 
Posty: 48
Dołączył(a): 15 lut 2010, 15:11
Droga życia: 1
Parsifal_ napisał(a):Ciesze się, że chociaż Ty rozumiesz to co napisałaś.


Nie jestem tego na 100 % pewien...
...all these words I don't just say...
Avatar użytkownikaleaozinho Mężczyzna
 
Posty: 892
Dołączył(a): 28 lip 2006, 15:37
Lokalizacja: Ciapuły Dolne
Droga życia: 1
Zabawne
Parsifal_ Mężczyzna
 
Imię: Michał
Posty: 35
Dołączył(a): 05 mar 2010, 23:23
Lokalizacja: Katowice
Typ: 7w8
Zodiak: Lew
Szczerze mówiąc nie ma znaczenia co każdy myśli, bo co to znaczy wierzyć? Dla większości to po prostu stwierdzenie, czy dany pogląd, teoria, pasuje do naszych przekonań i światopoglądu, który i tak jest zbudowany na kolejnych teoriach i domysłach. Stąd wątpliwości, bo to tylko teorie, a nie doświadczenie, które zmienia nas od środka.
I co z tego, że wam powiem, że doświadczam Boga, że go czuje, dla mnie pod słowem „Bóg” kryje się wielka ilość konkretnych wewnętrznych doświadczeń, które w sumie składają się na głębię tego co nazywam „Bóg” I nie ma znaczenia , jaka jest teoria, czy jak twierdza religie. Każdy i tak musi poznać to wewnętrznie, osobiście w skrytości serca swego - samotnie.
"Wiedza racionalna o Bógu i duchowości nie ma sama w sobie żadnej wartości. Jedyna wartość każdej prawdy spoczywa w stopniu jej realizacji."
Avatar użytkownikaFreeGhost Mężczyzna
 
Imię: FreeGhost
Posty: 24
Dołączył(a): 07 lut 2010, 17:22
Lokalizacja: Wawka
Droga życia: 5
Zodiak: Waga
Tak - ale przychodzi też czas kiedy człowiek chce się swoimi przemyśleniami i teoriami podzielić i skonfrontować z innymi. To nie dość, że budzi satysfakcje to również pozwala rozwijać się dalej.

Raz człowiek idzie na pustynie, a raz odczuwa boskie szaleństwo. Kolejnym razem zaś przeżywa ciemną noc duszy.
Parsifal_ Mężczyzna
 
Imię: Michał
Posty: 35
Dołączył(a): 05 mar 2010, 23:23
Lokalizacja: Katowice
Typ: 7w8
Zodiak: Lew
Co budzi satysfakcje? To, że moja teoria, pasuje do teorii innych? Wtedy wydaje się bardziej prawdziwa? Wtedy możemy się jej bardziej złapać i bronić z większym przekonaniem?

Kiedy doświadczam…, staje się to moją prawdą, zmienia mój sposób patrzenia na wszystko, zmienia moją percepcje, często uzdrawia i przemienia. Staje się czymś bardziej żywym ode mnie...

Zazwyczaj jest nie do opisania, i nie do opowiedzenia, po prostu to trzeba doświadczyć i przeżyć. Tego nie idzie przekazać. Staje się moją rzeczywistością, nie musze się o nią spierać, nie musze jej bronić, bo doświadczenie broni się samo. I nie mam wątpliwości, bo to przeżyłem…
Pojawia sie tylko potrzeba jeszcze głebszego zanurzenia sie w to.
"Wiedza racionalna o Bógu i duchowości nie ma sama w sobie żadnej wartości. Jedyna wartość każdej prawdy spoczywa w stopniu jej realizacji."
Avatar użytkownikaFreeGhost Mężczyzna
 
Imię: FreeGhost
Posty: 24
Dołączył(a): 07 lut 2010, 17:22
Lokalizacja: Wawka
Droga życia: 5
Zodiak: Waga
Parsifal_ napisał(a):Tak - ale przychodzi też czas kiedy człowiek chce się swoimi przemyśleniami i teoriami podzielić i skonfrontować z innymi. To nie dość, że budzi satysfakcje to również pozwala rozwijać się dalej.

Raz człowiek idzie na pustynie, a raz odczuwa boskie szaleństwo. Kolejnym razem zaś przeżywa ciemną noc duszy.


No tak, czymś trzeba to ego karmić, inaczej nas zeżre od środka... nieprawdaż?

Szkoda tylko, że to wszystko złuda...
...all these words I don't just say...
Avatar użytkownikaleaozinho Mężczyzna
 
Posty: 892
Dołączył(a): 28 lip 2006, 15:37
Lokalizacja: Ciapuły Dolne
Droga życia: 1
FreeGhost satysfakcje budzi dzielenie się. A czy ktoś to "zje" z szacunku czy z "ciekawości" nie ma znaczenia :P Nie zależy mi na bronieniu moich chorych tez czy też teorii. One zawsze będą na tyle prawdziwe jak im na to pozwolę.
Złapać i bronić ? z większym przekonaniem ? W świecie abstrakcji mojego (albo innego) umysłu nie ma takiej potrzeby. Bo po co ? :D

"Kiedy doświadczam…, staje się to moją prawdą, zmienia mój sposób patrzenia na wszystko, zmienia moją percepcje, często uzdrawia i przemienia. Staje się czymś bardziej żywym ode mnie..." niby tak i niby nie. Nie wiem jak może "stać się bardziej żywym ode mnie" bo we mnie idzie to ze sobą w parze i wprost proporcjonalnie.

Powiedz mi jak zanurzasz się w doświadczeniu ?

Leozinho jak karmić ego, wytłumacz mi to proszę. Najwyraźniej mnie coś zeżarło od środka.
Parsifal_ Mężczyzna
 
Imię: Michał
Posty: 35
Dołączył(a): 05 mar 2010, 23:23
Lokalizacja: Katowice
Typ: 7w8
Zodiak: Lew
Jest to dosyć proste:
bierzesz garnek samozachwytu, dodajesz szczyptę ogólnie dostępnych informacji, garść błyskotliwych zwrotów lub powiedzonek "na fali", mieszasz wszystko krótko podgrzewając na ogniu agresji i serwujesz solidne porcje wśród przyjaciół, znajomych, na forach, w radiu, tv i gdzie się tylko da - koniecznie podlewając sosem ironiczno-ugrzecznionym.
Efekt gwarantowany.
...tyle, że ta cholera ciągle chce więcej...
...all these words I don't just say...
Avatar użytkownikaleaozinho Mężczyzna
 
Posty: 892
Dołączył(a): 28 lip 2006, 15:37
Lokalizacja: Ciapuły Dolne
Droga życia: 1
leaozinho napisał(a):Oczywiście głupcy też mają swój poziom wrażliwości i odpowiadający mu stopień poznania Boga ale nie trzeba być głupcem by móc stwierdzić, że Bóg istnieje.


Nie wiem ...kogo my " zdrowi" nazywamy głupcami???? A może to my ' zdrowi" jesteśmy tymi głupcami??? Skąd wiesz, czy np: schizofrenik czy osoba psychicznie chora nie ma większej wiedzy na temat wszechświata , nie ma lepszego kontaktu z nadświadomością , z innymi wymiarami??? Skąd ta pewność???

Czy bóg istnieje?? Myślę ,że istnieje Stwórca Wszechrzeczy jest on niesamowitą mądrością ,której nasz mózg nie ogarnia. Może to on stworzył człowieka najpierw neandertalczyka,pózniej homo-sapiens może w międzyczasie jeszcze jakiegoś ... ale byli tu na ziemi jeszcze.....no właśnie... bogowie... z innej planety i oni mają swój udział w tworzeniu życia na ziemi.
Jedne dla mnie jest pewne - sami jesteśmy dla siebie bogami, bo jakby nie spojrzeć : czy taki Wielki Stwórca mógłby stworzyć coś niedoskonałego????
Avatar użytkownikaoczko
 
Posty: 36
Dołączył(a): 12 gru 2009, 23:22
Droga życia: 8
"Nie wiem ...kogo my " zdrowi" nazywamy głupcami???? A może to my ' zdrowi" jesteśmy tymi głupcami??? Skąd wiesz, czy np: schizofrenik czy osoba psychicznie chora nie ma większej wiedzy na temat wszechświata , nie ma lepszego kontaktu z nadświadomością , z innymi wymiarami??? Skąd ta pewność???"

Wg mnie, głupcy to osoby uważające się i oceniane powszechnie jako najzupełniej zdrowe psychiczne, które nie wychylają się poza wyznaczone ich lękami granice, nie starają się poznać siebie i innych, nie starają się polepszyć sytuacji globalnej, w której się znajdują (zespół planet, planeta, rasa, społeczność...), którzy parskają i spoglądają ironicznie pukając się w czoło, gdy słyszą słowa takie jak: psychotronika, magia, telepatia, reinkarnacja, wyższe hierarchie, itp.
Na jakiej podstawie oceniasz, że jesteś zdrowy/zdrowa? 3/4 społeczeństwa europejskiego zalicza krótszy lub dłuższy pobyt w klinice psychiatrycznej. 85% tegoż społeczeństwa regularnie zażywa antydepresanty. Czy należysz do tej "zdrowej większości"? Szczerze mówiąc, wolałbym by uznano mnie za wariata.

"czy taki Wielki Stwórca mógłby stworzyć coś niedoskonałego????"

Oczywiście, że tak. Cóż stanęłoby mu na przeszkodzie? Skoro potrafi stworzyć doskonałość, to jasnym jest, że niedoskonałość także potrafi.
...all these words I don't just say...
Avatar użytkownikaleaozinho Mężczyzna
 
Posty: 892
Dołączył(a): 28 lip 2006, 15:37
Lokalizacja: Ciapuły Dolne
Droga życia: 1

Powrót do działu „Religie i wierzenia”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości