Prądy religijne, wielkie religie i małe nurty. Sekty, założyciele, wiadomości.

Re: Idę sobie ulicą...

Post 14 sty 2013, 15:51

mak123 napisał(a):''Wszystkie religie to wierzania a wiara to ignorancja.''
Cyborg dlaczego uwarzasz ze wiara to ignorancja? Ignorancja czego?
Poza tym wydaje mi sie ze kazdy w cos wierzy .


Dobrze to ujołeś "wydaje Ci się".
W nic nie wierzę.
Avatar użytkownikaCyborg Mężczyzna
 
Imię: Przemek
Posty: 209
Dołączył(a): 08 maja 2010, 15:15

Re: Idę sobie ulicą...

Post 14 sty 2013, 16:12

Odciąć się od wszystkich domysłów, konceptów, wartości, wierzeń, by połączyć się ze wszystkim przez samego siebie.
Avatar użytkownikaSinbard Mężczyzna
Blackbird
 
Imię: Mariusz
Posty: 1888
Dołączył(a): 20 kwi 2011, 13:05
Lokalizacja: Multiwersum.
Zodiak: Wodny Smok

Re: Idę sobie ulicą...

Post 14 sty 2013, 16:27

Ptaku, sranie w banie. W ten sposob odcinasz sie od wszystkiego, a ono rozszerza sie przez sumowanie. Poza tym- wystarzy sie nie przywiazywac/utozsamiac. Ewentualnie odwiazac sie od chmurki.i zleciec na glebe zeby posprawdzac co i jak. Wylewasz dziecko z kapiela.
Cyborg, powiem to tak: jakby nie bylo wiary to i nie byloby czego wiedziec. Chyba ze bylbys sam jeden we wszechswiecie, to gratuluje.
Ania ayalen
 

Re: Idę sobie ulicą...

Post 14 sty 2013, 18:41

Cyborg napisał(a):
mak123 napisał(a):''Wszystkie religie to wierzania a wiara to ignorancja.''
Cyborg dlaczego uwarzasz ze wiara to ignorancja? Ignorancja czego?
Poza tym wydaje mi sie ze kazdy w cos wierzy .


Dobrze to ujołeś "wydaje Ci się".
W nic nie wierzę.


czyli wierzysz w "nic"

:)
by kiedyś zobaczyć tęczę w sobie:)
Avatar użytkownikaVioletHill
Fiolet i Biel we mnie już jest
 
Imię: VioletHill
Posty: 163
Dołączył(a): 24 gru 2012, 13:52

Re: Idę sobie ulicą...

Post 14 sty 2013, 18:59

he he, juz mi sie kiedys ktos zlowil na to. Test na podswiadomos- uslysz informacje skryta pod warstwa slow. Posluchaj : nie wierzy- w nic. Czyli co? Wierzy we wszystko,tylko umsl tego nie wie.
Ania ayalen
 

Re: Idę sobie ulicą...

Post 14 sty 2013, 19:19

sorry dzisiaj mnie naszło na trudne pytania i jeszcze trudniejsze odpowiedzi dla siebie samej.... musze to poskładać, pewnie za chwilę się coś napisze.... tylko jeszcze nie wiem gdzie...
by kiedyś zobaczyć tęczę w sobie:)
Avatar użytkownikaVioletHill
Fiolet i Biel we mnie już jest
 
Imię: VioletHill
Posty: 163
Dołączył(a): 24 gru 2012, 13:52

Re: Idę sobie ulicą...

Post 14 sty 2013, 21:04

Ania ayalen napisał(a):Cyborg, powiem to tak: jakby nie bylo wiary to i nie byloby czego wiedziec. Chyba ze bylbys sam jeden we wszechswiecie, to gratuluje.


I tu trafiłaś w sedo. Poza mną nic nie istnieje, Jestem obecny we wszystkim.
Nie wierzę nawet w to, że w nic nie wierzę.
Lingwistyka tego nie odda.
WIEM
Avatar użytkownikaCyborg Mężczyzna
 
Imię: Przemek
Posty: 209
Dołączył(a): 08 maja 2010, 15:15

Re: Idę sobie ulicą...

Post 14 sty 2013, 21:27

ahoj, tu ziemia, prosimy wracac.
Ania ayalen
 

Re: Idę sobie ulicą...

Post 15 sty 2013, 01:55

mak123
 
Imię: Maciek
Posty: 387
Dołączył(a): 24 lip 2012, 15:01
Typ: 9
Zodiak: strzelec

Re: Idę sobie ulicą...

Post 07 lut 2013, 17:17

Każdy w coś wierzy. Jeden w boga, drugi w materię, a ktoś inny - w siebie. I uważa, że wie wszystko. Żyję sporo lat i wiem, jak moje przekonania zmieniały się wraz z rozwojem mojej wiedzy. Dziś z większą pokorą mówię, że coś wiem, na pewno. Używam słowa " wierzę" Wierzę w to, że jesteśmy tu na chwilę, że jesteśmy tu, by zdobyć doświadczenia z tego materialnego świata, który jest unikalny. Większość to formy energetyczne i my do niej powrócimy.
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec

Re: Idę sobie ulicą...

Post 09 lut 2013, 07:36

a skad o tym wiesz?
Ania ayalen
 

Powrót do działu „Religie i wierzenia”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości