Psychologia, działanie mózgu.

Myśli kształtujące ciało

Post 01 kwi 2011, 22:07

Witam,
zastanawia mnie, czy nasze myśli mogą ukształtować ciało człowieka czy też większość zależy od genów?
Jako przykład biorę siebie i paru znajomych, obserwując ich i siebie dochodzę do wniosku, że cechy takie jak wzrost, tusza są zdeterminowane przez geny i nawet wpływ myśli nie może nic zrobić. Sam mam ten problem, odkąd pamiętam (od podstawówki zapewne) zawsze męczył mnie mój wzrost i waga. Poprostu zawsze byłem najniższy i najlżejszy w klasie i tak jest aż do teraz. Nie ukrywam, że mocno się tym przejmowałem i dużo myślałem o tym, więc teoretycznie w afirmowałem sobie, że jestem niski. Ojciec jest wysoki, bracia też. Matka nie. Jednak moim zdaniem, nieważne co bym nie myślał jednak dużo zależy od genów.
Jak uważacie, co jest decydującym czynnikiem? i czy np. myślami można wpłynąć na np zmianę wzrostu?
mints Mężczyzna
 
Posty: 6
Dołączył(a): 01 kwi 2011, 21:45
Droga życia: 4
Na dzień dzisiejszy dla mnie to nieco bardziej skomplikowany temat.
Oczywiście sama genetyka to nie jest jednokierunkowy przekaz, a raczej coś w rodzaju wymiany informacji.
Dna wpływa na to jacy jesteśmy, ale my, nasze myśli, oraz warunki zewnętrzne, wpływają na nasze dna.

Zaakceptuj to co jest, zmieniaj to co możesz zmienić. Bądź wdzięczny za to co masz.

Dużo się mówi o tym, że my jako nieuwarunkowana świadomość, możemy kreować siebie i rzeczywistość
wg. własnej woli. i tak na pewnym poziomie zaufania świat właśnie taki wydaje się być.
Tylko, że są dwa rodzaje "własnej woli". Jedna należy do "ciebie"/ego a druga należy do Ciebie. Wolna wola z perspektywy "ciebie" zawsze prowadzi do cierpienia, albo przemijającego szczęścia, po którym przychodzi cierpienie. Jakkolwiek to cierpienie jest niczym błogosławieństwo dla prawdziwego Ciebie, które już ma to czego potrzebuje do tego, aby być szczęśliwy.
I to nie oznacza, że nie ma zmartwień, problemów i dążeń. Oznacza to tylko tyle, że ufasz temu co Cię spotyka, ufasz sobie przez to starasz się zmieniać to na co masz wpływ. Nie przywiązujesz się do swoich działań. Skutki swoich działań przyjmujesz z pokorą, zrozumieniem. Jesteś wdzięczny zarówno za swoje "porażki" jak i "zwycięstwa".

Nauczyciel: Jeślibyś miał magiczną przyjaciółkę, która byłaby nieomylna w swych opiniach i perfekcyjna w swych decyzjach, jako że miałaby ona klarowny obraz celu Pierwszego Źródła i w związku z tym wiedziałaby jak podróżować przez życie, tak aby osiągnąć swoje ponowne zjednoczenie z Bogiem. Co zrobiłbyś z taką przyjaciółką?

Student: Wsłuchiwałbym się w nią. Poprosiłbym ją o wskazówki i przewodnictwo. Podążałbym za nią tak blisko jak to tylko możliwe.

Nauczyciel: Nawet jeśli jej kroki prowadziłyby na urwisko oraz do skoku z niego?

Student: Hmm, jeśli rzeczywiście uwierzyłbym, iż jest ona nieomylna w swych opiniach, podążyłbym za nią, nawet jeśliby skoczyła z urwiska. Ufałbym, że w jakiś sposób nic mi się nie stanie, jeśli za nią podążę.

Nauczyciel: Co jeśli ona nie wiedziałaby, że ty za nią podążasz, a w dodatku posiadałaby możliwości, których ty nie posiadasz? W tym przykładzie potrafiłaby ona latać, a ty nie.

Student: Przypuszczam, że zrobiłbym ogromny błąd podążając za nią, i w rezultacie czego zginąłbym.

Nauczyciel: Czyli opinie twojej przyjaciółki, mimo że byłyby nieomylne dla niej samej, doprowadziłyby do twego zniszczenia.

Student: Tak.

Nauczyciel: Zatem w czyje ręce złożysz swoje zaufanie?


Czy można zmienić wzrost myślami?
Nie wiem.
Czy można zmienić swoją wagę, budowa ciała myślami?
Samymi myślami ciężko, ale odpowiednimi ćwiczeniami, dietą jak najbardziej.

a czy ten pan myślami, może sprawić, że urosną mu ręce i nogi?
Nick Vujicic - Bez rąk, bez nóg, bez zmartwień!

"Koncentrując się na rzeczach, które chciałbyś mieć, lub tych, których byś nie chciał, zapominasz o tym co masz"


w tym temacie (bardzo wartościowy) na pewno można znaleźć ciekawe informacje na temat dna i nie tylko:
inne-inne/dna-materia-i-energia-t2916.html
Mamy tylko Siebie.
Avatar użytkownikanuntisunya81
 
Posty: 554
Dołączył(a): 16 lut 2011, 15:27
Dzięki za odp.
Myślę, że masz racje, przy połączeniu dobrych myśli, czynników zewnętrznych i uwarunkowań genetycznych można osiągnąć co się chce. Co do Nicka, jaszczurka jest w stanie odtworzyć swój ogon, myślę, że człowiek też byłby w stanie jeśli by tylko uwierzył. Przecież ludzie poprzez wiarę leczyli sie z raka i innych chorób, a to nic innego jak wpływanie na swoje ciało myślami. Skoro można ingerować w ten sposób to w zakresie budowy ciała myślę też.
mints Mężczyzna
 
Posty: 6
Dołączył(a): 01 kwi 2011, 21:45
Droga życia: 4
Myślisz, że to oznacza, że jaszczurka poprzez swoją wiarę, myślami odtwarza swój ogon? ;)
Mamy tylko Siebie.
Avatar użytkownikanuntisunya81
 
Posty: 554
Dołączył(a): 16 lut 2011, 15:27
Moim zdaniem myśli, przekonania w pełni kształtują DNA :). Kwestia taka, że nie panujemy nad myślami i przekonaniami w pełni, więc nie panujemy też w pełni nad naszą biologią :)
Słońce gorące
Avatar użytkownikaluth
 
Imię: Alicja
Posty: 1085
Dołączył(a): 31 mar 2010, 23:06
Lokalizacja: Warszawa
Droga życia: 11
Typ: 7w8
Zodiak: Byk, Koza
Nie ;), chodziło mi, że z punktu biologicznego jest to jak najbardziej możliwe.
mints Mężczyzna
 
Posty: 6
Dołączył(a): 01 kwi 2011, 21:45
Droga życia: 4
luth napisał(a):Moim zdaniem myśli, przekonania w pełni kształtują DNA :). Kwestia taka, że nie panujemy nad myślami i przekonaniami w pełni, więc nie panujemy też w pełni nad naszą biologią :)

o tak. zgadzam się. Nie panujemy w pełni nad przekonaniami.
a razem tutaj wszyscy piszący jesteśmy tego dobrym świadectwem, choć w sumie co do was nie mogę mieć pewności :D


Nauczyciel: Jeśli wierzysz, że jesteś mrówką, jak bardzo twoje zachowanie odbiega od zachowania orła?

Student: Ale mrówka nie jest orłem.

Nauczyciel: Ale Nawigator Całości jest Pierwszym Źródłem. Jeśli mrówka byłaby orłem pod każdym względem prócz formy, lecz utożsamiałaby ona swoje możliwości z możliwościami mrówki, wtedy orzeł powoli traciłby swoją zdolność do latania, a całe jego ciało fizyczne, umysł, oraz wzornik emocjonalny uległyby przemianie. Jego dotychczasowy przewoźnik duszy zostałby dosłownie odrzucony.

Student: Nasze ciała powodują, iż nasza dusza odrzuca swoją tożsamość?

Nauczyciel: Nie. Nasze poczucie oddzielenia od naszej wibracji Źródłowej powoduje, iż nasz instrument ludzki pozostaje w stanie odrzucania swej tożsamości. Odrzucenie ów już nastąpiło, i po prostu trwale się utrzymuje.

Student: Zatem celem naszym jest przebudzić ową wibrację Źródłową i rozpocząć ponowne utożsamienie się z jej boskością -- czy działanie to jest tym, które powoduje ewolucję instrumentu ludzkiego w kierunku Nawigatora Całości?

Nauczyciel: Czego potrzebujesz gdy zamierzasz wzniecić ogień?

Student: Suche drewno, podpałkę, oraz dużo pracy, która wytworzy wystarczający żar do rozpalenia podpałki.

Nauczyciel: A który z tych elementów jest najbardziej niezbędny?

Student: Przypuszczam, że podpałka.

Nauczyciel: Czy możesz rozpalić ogień bez któregokolwiek z tych elementów?

Student: Nie.

Nauczyciel: Jesteś tego pewien?

Student: Hmm, mógłbym rozpalić ogień samą podpałką, lecz bez suchego drewna, nie utrzymałby się on długo.

Nauczyciel: Czyż zatem wszystkie elementy nie są niezbędne?

Student: Owszem.

Nauczyciel: A czy jeśli posiadałbym wszystkie niezbędne elementy do rozpalenia ognia, lecz nie miałbym w tym zakresie doświadczenia, to czy byłbym w stanie wytworzyć ogień?

Student: Prawdopodobnie nie.

Nauczyciel: Mógłbym nawet nie zdawać sobie sprawy, jeśli ktoś dostarczyłby mi wszystkie składniki, iż służą one do rozpalenia ognia. Zgadza się?

Student: Zgadza.

Nauczyciel: Zatem wiedzę opartą na doświadczeniu możemy dodać także jako niezbędny element.

Student: Tak.

Nauczyciel: A co jeśli nie widziałbym potrzeby rozpalenia ognia?

Student: W porządku, zatem potrzebujesz także powodu lub pragnienia.

Nauczyciel: Tak. Pragnienie i cel są niezbędne.

Student: OK, zgadzam się więc aby dodać je do naszej wydłużającej się listy.

Nauczyciel: A co jeśli bylibyśmy na zewnątrz i padałby deszcz, a nasza podpałka zamoczyłaby się --

Student: Rozumiem, muszą być odpowiednie warunki.

Nauczyciel: Czyli warunki są także ważne?

Student: Tak, ale do czego zmierzasz? Nie potrafię zrozumieć jak to odnieść do mojego pytania o to, co jest czynnikiem powodującym ewolucję w kierunku Nawigatora Całości?

Nauczyciel: Uprościłeś swoje pytanie do ekstremalności. Równania odnoszące się do ewolucji są tak skomplikowane, iż pozostają niewidoczne dla umysłu instrumentu ludzkiego. Nie chodzi tutaj jedynie o ponowne utożsamienie się z wibracją Źródłową czy Fragmentem-Boga, który przyciąga Nawigatora Całości do własnej boskości oraz reaktywuje swoje możliwości jako replika Pierwszego Źródła. Równanie to powiązane jest z tysiącami niezbędnych elementów powiązanych w spójną, starannie zorkiestrowaną ścieżkę. Chciałem ci o tym przypomnieć.

Student: Ale czyż uproszczenie nie jest koniecznym zabiegiem mającym na celu zbliżenie się do sedna tematu? Jak ktokolwiek może być w stanie podać wszystkie występujące czynniki i jednocześnie prowadzić rozumną dyskusję?

Nauczyciel: Tu właśnie leży sedno mojej wypowiedzi. Nie jest to możliwe.

Student: Zatem nie możemy nawet o tym podyskutować?

Nauczyciel: Nie, nie w taki sposób aby osiągnąć jakikolwiek stopień dokładności. Obwody ewolucyjne podlegają systemom złożonym, a systemy te są tak ogromne i wielofasetowe, iż słowa -- użyte do ich opisania -- pomagają skupić się jedynie na pojedynczym elemencie, a element ten nigdy nie jest -- sam w sobie -- wystarczająco potężny, aby katalizować lub mobilizować ścieżkę ewolucyjną.
Mamy tylko Siebie.
Avatar użytkownikanuntisunya81
 
Posty: 554
Dołączył(a): 16 lut 2011, 15:27
mints napisał(a):Nie ;), chodziło mi, że z punktu biologicznego jest to jak najbardziej możliwe.


Ale czy jaszczurka musi znać punkt widzenia biologicznego, żeby jej ogonek odrósł?
Mamy tylko Siebie.
Avatar użytkownikanuntisunya81
 
Posty: 554
Dołączył(a): 16 lut 2011, 15:27
nuntisunya81 napisał(a):
mints napisał(a):Nie ;), chodziło mi, że z punktu biologicznego jest to jak najbardziej możliwe.


Ale czy jaszczurka musi znać punkt widzenia biologicznego, żeby jej ogonek odrósł?

Nunti Sunya81 Czy człowiek musi znać punkt widzenia biologicznego , żeby jemu włosy odrosły ? :lol:

Uważam ze nie musi ..:)


Pozdrawiam
Avatar użytkownikanagu Mężczyzna
 
Imię: Michał
Posty: 146
Dołączył(a): 06 lis 2010, 00:10
Typ:
nagu napisał(a):
nuntisunya81 napisał(a):Nunti Sunya81 Czy człowiek musi znać punkt widzenia biologicznego , żeby jemu włosy odrosły ? :lol:
Uważam ze nie musi ..:)
Pozdrawiam


Nie musimy. Ale jak ktoś nam utnie łapkę to samo myślenie o jej odrośnięciu nam nie pomoże :)
Mamy tylko Siebie.
Avatar użytkownikanuntisunya81
 
Posty: 554
Dołączył(a): 16 lut 2011, 15:27
Dla jaszczurki jest to naturalne, w naszym systemie wierzeń nie, dlatego mało prawdopodobne żeby ręka odrosła, jednak przy dużym wysiłku może byłoby to możliwe.
mints Mężczyzna
 
Posty: 6
Dołączył(a): 01 kwi 2011, 21:45
Droga życia: 4
mints napisał(a):Witam,
[...] mam ten problem, odkąd pamiętam (od podstawki zapewne) zawsze męczył mnie mój wzrost i waga.[...]

Dlaczego? Naśmiewają się z Ciebie, czy Ty sam nie potrafisz zaakceptować swojego ciała?

Wydaje mi się, że jeżeli jest to kwestia samoakceptacji, to myślenie, afirmowanie, ani inne cuda nie widy nie przyniosą żadnego skutku.
Jeżeli nie akceptujesz siebie, to w ten sposób (myślenie, by i inny sposób ukształtować swe ciało) próbujesz walczyć ze sobą ... a walka nie przynosi nic Dobrego /choroby, ..../ :(
Intencja jest przenikającą wszystko siłą, która sprawia, że postrzegamy. Nie dlatego stajemy się świadomi , że postrzegamy - do percepcji dochodzi pod naciskiem napierającej intencji..
[C. Castaneda]
Avatar użytkownikasinsemilla
 
Posty: 1675
Dołączył(a): 26 maja 2010, 15:45
Tak jest, jeśli masz problem, zaczynasz od akceptacji, to pomaga.


mints napisał(a):Dla jaszczurki jest to naturalne, w naszym systemie wierzeń nie, dlatego mało prawdopodobne żeby ręka odrosła, jednak przy dużym wysiłku może byłoby to możliwe.


Prawdopodobne, to prawda :D
- Fizyka kwantowa, podstawy - mruknął, rysując na serwetce wykres nie wiedzieć kiedy i skąd wyciągniętym wiecznopisem. Wykres składał się z dwóch prostopadłych kresek i krzywej dzwonowej. - W pionie prawdopodobieństwo, od zera do jedności. Na osi poziomej poszczególne stany układu. O kocie Schrodingera słyszał pan?
- Aż tak zapóźniony nie jestem.
- Okay. W takim razie wie pan, że do momentu obserwacji układ znajduje się nie w jednym, konkretnym stanie, lecz w złożeniu, superpozycji wszystkich stanów prawdopodobnych. Kot żyje i kot jest martwy. Moneta spadła orłem do góry i moneta spadła reszką do góry, fifty-fifty. Ale zacznijmy nieco komplikować przykłady, weźmy rzut kilkoma kostkami sześciennymi. Sumę wyrzuconych oczek opisuje taka właśnie funkcja falowa, krzywa Gaussowska jest naturalna dla rozkładów stochastycznych. Jedynka na osi prawdopodobieństwa jest gdzieś tutaj, ekstremum funkcji tu. Kości leżą pod kubkiem, nie widzimy. Unosimy kubek, następuje obserwacja, funkcja kollapsuje, redukuje się do jednego stanu, którego prawdopodobieństwo skacze do jedności. Dajmy na to, tego. - I major skreślił szybko słupek mniej więcej w dwóch trzecich szerokości dzwonu, wyższy odeń parokrotnie. - Widzi pan? Wszystkie inne stany spadają do zera, wypłaszczają na osi, a ten jeden, zaobserwowany...
- Rozumiem, rozumiem.
- Teoretycznie funkcją falową można opisać układ o dowolnej złożoności, składający się z dowolnie wielkiej liczby obiektów kwantowych. Ziemię. Galaktykę. Wszechświat. Dopóki nie zaobserwowany, prezentuje się właśnie tak. Do redukcji funkcji potrzebny jest obserwator.
I Wheeler w tę właśnie stronę to pociągnął. Bo wyobraźmy sobie: Big Bang, ekspansja, formowanie galaktyk -wciąż nie ma nikogo, kto by dokonał obserwacji, żaden stan kosmosu nie został przesądzony, żaden konkretny rozkład materii, żadne proporcje cząstek, może także żadne konkretne stałe fizyczne. Cały zbiór możliwych pakietów parametrów wszechświata masz tu na krzywej; przesuń się kawałek po osi w lewo czy w prawo i dostajesz inny wszechświat. Pytanie: do którego wszechświata funkcja się ostatecznie zredukuje?
- No przecież się jednak jakoś zredukowała! - zaśmiał się niepewnie Hunt.
- Tak, ale dlaczego nie akurat do takiego stanu, w którym zaistnienie człowieka byłoby niemożliwe? To jest pytanie leżące u podstaw Zasady Antropicznej. Zdziwienie nieprawdopodobieństwem naszego istnienia. Odpowiedź Wheelera jest następująca: istniejemy, ponieważ możemy obserwować. Mamy moc załamywania funkcji falowych. Gdyby nie my, wszechświat nie zaktualizowałby się w ogóle. Aktualizacja wymaga obserwatora, więc wybór zawęził się do stanów owocujących tymi obserwatorami: psycho-zoikami, istotami inteligentnymi i samoświadomymi.
Nicholas przygładził wąsy.
- Mhmmm, czuję, że gdzieś tu tkwi jakiś haczyk. Panie majorze... jakże można dokonywać obserwacji układu z jego wnętrza?
Major uśmiechnął się do Hunta, złożył serwetkę, schował wiecznopis.
- Gdy mówimy o wszechświecie - rzekł - czyli układzie z definicji obejmującym wszystko, nie ma czegoś takiego, jak „obserwacja z zewnątrz".
- Skąd więc pewność, że redukcja w ogóle się dokonała?
Major rozłożył ramiona - Nicholas nie był pewien intencji gestu: czy Fuzz okazywał tak swą bezradność, czy też wskazywał w odpowiedzi na świat wokół.



Elegancja Wszechświata: Marzenie Einsteina
Mamy tylko Siebie.
Avatar użytkownikanuntisunya81
 
Posty: 554
Dołączył(a): 16 lut 2011, 15:27
Coś w tym jest, brak samoakceptacji może być powodem blokady rozwoju, jednak patrząc na to z innej strony, gdyby nie moje kompleksy nigdy nie zainteresowałbym się psychologią, podświadomością i tymi podobnymi. Co was sprowadziło do tego forum i na tą drogę?
mints Mężczyzna
 
Posty: 6
Dołączył(a): 01 kwi 2011, 21:45
Droga życia: 4
mints napisał(a):.....Co was sprowadziło do tego forum i na tą drogę?

Brak akceptacji ;) 'własnej' złości.
Intencja jest przenikającą wszystko siłą, która sprawia, że postrzegamy. Nie dlatego stajemy się świadomi , że postrzegamy - do percepcji dochodzi pod naciskiem napierającej intencji..
[C. Castaneda]
Avatar użytkownikasinsemilla
 
Posty: 1675
Dołączył(a): 26 maja 2010, 15:45

Powrót do działu „Psychologia”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość