Dyskusje na temat wszelakich praktyk duchowych - medytacji, pracy z energią, aurą, czakrami, itp.
Witajcie, chciałem się was zapytać o wasze doświadczenia z narkotykami szczególnie ganją, wyobrażam sobie że wielu z tych którzy siedzą w temacie samo rozwoju gdzieś tam na drodze napotkało tego typu substancje. jak oceniacie zażywanie tego typu środków, w czym wam pomogło a w czym przeszkodziło. Nie spotkałem się z podobnym tematem choć uczestniczę w forum od miesiąca więc wydaje mi sę że musi to być nijako temat tabu.

według mnie palenie to pewnego rodzaju potencjał z brakiem motywacji do działania. jest w tym niebezpieczeństwo związane z poczuciem zagrożenia, a dokładniej jego brak. to tak jak by systemy obronne naszego organizmu i życia zostały uśpione, wszystko jest pięknie dopóki jesteś pod działaniem. ktoś może lepiej przybliżyć zmiany zachodzące w mózgu lub sposobie myślenia w sposób nie co bardziej naukowy lub choćby na własnym przykładzie?
uwierzysz w co zechcesz
Avatar użytkownikaagaton
 
Imię: Emi
Posty: 117
Dołączył(a): 23 cze 2012, 12:37
Lokalizacja: Leicester, England, GB
Droga życia: 4
Typ: 4w3
Zodiak: bliźnięta pies
Ganja to największy syf i ściema historii,najznakomitszy ogłupiacz wszechczasów.
Ale mam w pamięci tekst pisenki HH ,,,jednym błogosławi drugim przyszłość wrózy marną,dla jednych trutką a dla drugich karmą.

Pisałem nieco o tym tu na forum i nie chcę wracać do tego tematu. Więcej tutaj:

inne-stany/opowiadanie-sens-historii-t3803.html
Listen to my muscle memory.
Avatar użytkownikafalko Mężczyzna
wysłuhaj pamięci mych muskułów
 
Posty: 706
Dołączył(a): 13 lip 2007, 19:40
Ja chciałbym tylko niejako prewencyjnie przypomnieć że w Polsce (gdzie większość z nas żyje), oraz w wielu innych państwach (w których żyje większość pozostałych) posiadanie i palenie marihuany jest prawnie zabronione. Więc proszę o nie rozpędzanie się w wypowiedziach, bo technicznie rzecz biorąc ktoś powinien to zgłaszać na policję jak ktoś opowiada czy chwali się popełnianiem wykroczenia albo przestępstwa...

I piszę to pomimo faktu że jestem osobiście zwolennikiem zalegalizowania marihuany - bynajmniej nie dla jej 'dobroczynnych' skutków, może pomijając pewne terapie które bywają legalne w różnych krajach nawet spośród tych gdzie normalnie posiadanie i używanie jej jest nielegalne. Pomimo że dowiedziono już (niezależnie od tego co krzyczą palacze marihuany jaka jest niegroźna) że uszkadza ona faktycznie mózg - nie same neurony ale astrocyty gleju, które mają równie ważne funkcje w mózgu i bez których mózg też nie działa normalnie.

I jeszcze nawiasem - nigdy tego nie paliłem i palić nie zamierzam. Podobnie jak generalnie unikam brania leków, nigdy nie paliłem tytoniu i nie zamierzam, alkohol zdarza mi się pić tylko i wyłącznie w granicach bezpiecznych stężeń, bo podoba mi się smak niektórych drinków, a nie bo potrzebuję się uwalić, a w przeciwieństwie do tytoniu i marihuany posiada bezpieczne ilości dopiero powyżej których jest niebezpieczny... Podobnie z kofeiną staram się nie przesadzać, bo też ma (wcale nie aż tak wysokie) stężenia powyżej których jest niebezpieczna...

Edit: A temat o narkotykach ogólnie i ich działaniu jestem przekonany gdzieś już był, a jeśli nawet nie, to podobne dyskusje kilka razy się przewijały przy tematach o salvia divinorum. Chyba o marihuanie jakaś dyskusja też była.
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys
Til-u, Jeśli kogoś złapiesz na przyznawaniu się do palenia trawki z takiego czy innego kraju to to zgłoś jeśli musisz, na razie jeszcze nikt się nie przyznał ale jak do tego dojdzie to dam znać któremuś z adminów. ;]

Marihuana jest głęboko zakorzeniona w religii i kulturze Indii, Większość bogów od najmniejszych do największych sobie popalało, była palony przez królów, szamanów i ludy starożytne, zastanawia mnie jej nie legalność względem legalności alkoholu, ach ta przewrotność, ale bez przesady, ma potwierdzone zastosowanie medyczne. nie wyobrażam sobie by poważany szaman w jakiejś wioski zażywające najróżniejsze środki odurzające był również wioskowym głupkiem, byli poważani za duchową wiedzę i przewodnictwo w drodze życia.

myślę że potwierdziła by rzesza palaczy że do pewnego stopnia ułatwia łączność z własną świadomością i otwiera, pobudza wyobraźnie i mocno rozluźnia ciało i zmysły, uspokaja i ukreatywnia.

delikatnie uzależnia, słabiej niż większość jakichkolwiek innych używek.
uwierzysz w co zechcesz
Avatar użytkownikaagaton
 
Imię: Emi
Posty: 117
Dołączył(a): 23 cze 2012, 12:37
Lokalizacja: Leicester, England, GB
Droga życia: 4
Typ: 4w3
Zodiak: bliźnięta pies
W Polsce może i to jest nielegalne ale mogliśmy w Holandii popalać, więc można opisać swoje przeżycia spokojnie ;p
Zupełnie się nie zgodzę z falko. Nie jest to "największy syf i ściema historii,najznakomitszy ogłupiacz wszechczasów." Widocznie mało jeszcze poznał.
Co do samej ganji, mam pozytywne odczucia. To dzięki niej odrzuciłem swoje kompleksy i zyskałem pewność siebie. Dała mi możliwość odczucia moich zachowań z zewnątrz. Czułem uczucia innych ludzi względem moich akcji w ich stronę. Przejrzałem na oczy jak bezcelowe jest myślenie co ludzie o mnie powiedzą bo wyglądam tak, a nie inaczej czy bo myślę w ten a nie inny sposób. Początkowo często analizowałem wtedy co czują inni ludzie kiedy się ze mną spotykają ich oczami, dało mi to możliwość zobaczenia co muszę zmienić w sobie. Zdecydowanie pomogło mi to stać się lepszym człowiekiem, aczkolwiek teraz w ogóle prawie że nie palę bo nie mam ochoty. To co miałem z niej wyciągnąć, wyciągnąłem.
Souljah Mężczyzna
 
Posty: 5
Dołączył(a): 03 kwi 2011, 21:26
Droga życia: 3
delikatnie uzależnia, słabiej niż większość jakichkolwiek innych używek.

Fizycznie tak.
Psychicznie?
Powiedz to ludziom spędzającym większą część swojego życia przed telewizorami które przecież fizycznie nie uzależniają...
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Użytkownicy, którzy podziękowali za post: agaton
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys
Wszystko jest dla ludzi, ale wiadomo - z umiarem.
Dla mnie ganja jest srodkiem, ktory po prostu mnie relaksuje po ciezkim dniu pracy :D Wcale nie znaczy to, ze pale dzien w dzien.

Moje doswiadczenia z konopia zalicze na pewno do tych pozytywnych. Choc nie zawsze takie one byly. Moim zdaniem osoba palaca powinna po prostu ''dojrzec'' do tych lepszych stron palenia.

Powninna byc pewna granica od kiedy czlowiek moze palic. Kiedy sie jest w pelni odpowiedzialnym za swe czyny, czyli okolo 18 roku zycia. Bo dopiero od wtedy mozesz czerpac glebsze doswiadczenia z tego jakze smacznego ziolka :P
Krzyzak Mężczyzna
 
Imię: Bartlomiej
Posty: 93
Dołączył(a): 22 cze 2010, 22:50
Droga życia: 7
Zodiak: lew
Souljah napisał(a):Zupełnie się nie zgodzę z falko. Nie jest to "największy syf i ściema historii,najznakomitszy ogłupiacz wszechczasów." Widocznie mało jeszcze poznał.


Co tutaj mamy?
Lustereczko powiedz przecie. : )

Twarde stwierdzenie i drugie twarde stwierdzenie.
Aż troszkę agresywnie, choć i też jest jakby pobłażliwość.

Śmieszne bo "widocznie mało jeszcze poznał" czyli swego rodzaju dominacja...
Powstała za sprawą tego:

Co do samej ganji, mam pozytywne odczucia. To dzięki niej odrzuciłem swoje kompleksy i zyskałem pewność siebie.


Taka podświadoma manifestacja swojego mniemania o sobie? : )))
Dlaczego kosztem kogoś?

Bardzo proszę. : )
Użytkownicy, którzy podziękowali za post: Til
Avatar użytkownikaSinbard Mężczyzna
Blackbird
 
Imię: Mariusz
Posty: 1888
Dołączył(a): 20 kwi 2011, 13:05
Lokalizacja: Multiwersum.
Zodiak: Wodny Smok
jak oceniacie zażywanie tego typu środków, w czym wam pomogło a w czym przeszkodziło.


Działanie? Mówiąc krótko jest ciekawe. Relaksuje cie, odpręża, inicjuje refleksje. Najlepiej bywa w plenerze, aczkolwiek i domowy fotel bywa przyjemny. Sprzyja medytacjom. wszystko zależy od otoczenia i nastawienia.

ktoś może lepiej przybliżyć zmiany zachodzące w mózgu lub sposobie myślenia w sposób nie co bardziej naukowy lub choćby na własnym przykładzie?


może nie w sposób naukowy - ale własny przykład jak najbardziej.

Wiele czynników wpływa na to jak będziesz się czuł po zapaleniu, to czy palisz sam czy ze znajomymi, czy na dworze czy w domu, oraz oczywiście co jak i ile tego palisz wpływa na twoje samopoczucie.
Pojawić się mogą stany:
euforyczne
refleksyjne
pełnego relaksu
a nawet zwykłej głupawki gdzie niezwykłą przyjemność będzie ci sprawiać wymyślanie teorii.
gdy otoczenie będzie mało inspirujące lub przesadzisz zaśniesz wsłuchując się w swoje własne bicie serca.
Wszelkich stanów opisać się nie da... ale w moim przypadku jeden mach wygrywa z lampką wina.

Ganja to największy syf i ściema historii,najznakomitszy ogłupiacz wszechczasów.


większym syfem są alkohol i papierosy... a czy to ogłupiacz? jak za dużo spalisz pójdziesz spać... jak za dużo wypijesz włącza się agresor.

Ale mam w pamięci tekst pisenki HH ,,,jednym błogosławi drugim przyszłość wrózy marną,dla jednych trutką a dla drugich karmą.


to co jednym wydaje się złe nie musi być takie dla innych

Ja chciałbym tylko niejako prewencyjnie przypomnieć że w Polsce (gdzie większość z nas żyje), oraz w wielu innych państwach (w których żyje większość pozostałych) posiadanie i palenie marihuany jest prawnie zabronione.


Posiadanie jest nielegalne ale nie zażywanie

Więc proszę o nie rozpędzanie się w wypowiedziach, bo technicznie rzecz biorąc ktoś powinien to zgłaszać na policję jak ktoś opowiada czy chwali się popełnianiem wykroczenia albo przestępstwa...


poza tym jeśli chcesz składać donosy to bardzo proszę. Nawet się nie zainteresują nawet jeśli powiem że palę. Bo nie mówię czy palę na terenie tego kraju. Lubie po prostu odwiedzać Czechy i Holandię.

delikatnie uzależnia, słabiej niż większość jakichkolwiek innych używek.


mniej niż alkohol... poza tym uzależnia jedynie psychicznie... tak samo jak czekolada, rower, telewizor, sex, masło orzechowe i wszystko to co sprawia nam przyjemność.

Z chęcią odpowiem na wszystkie pytania związane z zielonym tematem.
SativaGreen Kobieta
Czarny charakter
 
Imię: Eva
Posty: 1
Dołączył(a): 20 lip 2012, 13:50
Droga życia: 33
Til napisał(a):
delikatnie uzależnia, słabiej niż większość jakichkolwiek innych używek.

Fizycznie tak.
Psychicznie?
Powiedz to ludziom spędzającym większą część swojego życia przed telewizorami które przecież fizycznie nie uzależniają...



ta mądre to, szkoda że to działa na zasadzie dwustronności, jak moneta.

krzyżak też powiedział coś istotnego, do wszystkiego trzeba dojrzeć.

moim zdaniem w pewnych sytuacjach jest dobrze palić a w innych jest bardzo nie wskazane.

muszę jeszcze przemyśleć sprawę, napisze o swoich odczuciach później, dzięki za wypowiedzi, wszystkie okazują się super wartościowe.
uwierzysz w co zechcesz
Avatar użytkownikaagaton
 
Imię: Emi
Posty: 117
Dołączył(a): 23 cze 2012, 12:37
Lokalizacja: Leicester, England, GB
Droga życia: 4
Typ: 4w3
Zodiak: bliźnięta pies
To dzięki niej odrzuciłem swoje kompleksy i zyskałem pewność siebie. Dała mi możliwość odczucia moich zachowań z zewnątrz. Czułem uczucia innych ludzi względem moich akcji w ich stronę. Przejrzałem na oczy jak bezcelowe jest myślenie co ludzie o mnie powiedzą bo wyglądam tak, a nie inaczej czy bo myślę w ten a nie inny sposób. Początkowo często analizowałem wtedy co czują inni ludzie kiedy się ze mną spotykają ich oczami, dało mi to możliwość zobaczenia co muszę zmienić w sobie. Zdecydowanie pomogło mi to stać się lepszym człowiekiem, aczkolwiek teraz w ogóle prawie że nie palę bo nie mam ochoty. To co miałem z niej wyciągnąć, wyciągnąłem.

Z ust mi to wyjąłeś to samo chciałem napisać.
Dzięki niej strałem się innym człowiekiem, który widzi więcej w otaczającym świecie, nie jestem już typowym ziemniakiem, który nic nie wie o świecie i nic go nie interesuje.
Zioło wyszlifowało mnie, ukształtowało mój charakter. Obecnie nie pale od 2lat? Jedynie sporadycznie zapale, ale jedynie dla zabawy, ponieważ wszystko co miałem już rozkminić przy pomocy MJ już rozkminiłem. Uważam że wykorzystałem ziółko w 95% ;).
I obecnie już nie działa na mnie jak mikroskop-myślowo-emocjonalny.
Ale... muszę też przyznać że owy psychodelik dał mi duużo.. ale też zabrał baardzo wiele. Zmiany w mózgu są silne, tzw dziury łata się dość długo.. pamięc krótko trwała jest na dość niskim poziomie, ale po jakimś czasie wszystko na szczęście wraca do normy.

Tak ogólnie to co daje ziłko(tj. co mi dało):
euforię, chillout, relaks, ale także czasem podenerowanie, lęki, zwielokrotnienie myśli i emocji (działa jak mikroskop myślowo-emocjonalny), podłancza nas do podświadomość, dzięki temu możemy poznać samego siebie, widzimy jak widzą i jak myślą o nas inni, stajemy się psychologami, jak wyrobi się skilla to można pod wpływem zamienić z nieznaną osobą jedno zdanie i już zna się caały charakter danej osoby. Empatia, telepatia, widzenie, skanowanie, to wszystko się uaktywnia podczas palenia.

Czy polecił bym palenie?
Hmm nie wiem, powiedział bym tyle. Twoje życie rób co chcesz, ale nie przesadzaj ;).

P.S Til, policja nic nikomu jeszcze nie zrobiła za przyznanie się do palenia, bądź ćpania.
Nie wolno jedynie posiadać, jakby złapali Cię naćpanego to nic nie mogą Ci zrobić, chyba że posiadasz coś. :).
Użytkownicy, którzy podziękowali za post: agaton
Rocker Mężczyzna
Badacz Życia
 
Imię: Paweł
Posty: 37
Dołączył(a): 04 paź 2010, 17:37
Droga życia: 4
Typ: 4w5
Zodiak: Ryby
z moich obserwacji, zioło uwydatnia pewne sprawy jak wyobraźnia, radość, odczucia, uczucia, smaki, zmysły, pole widzenia jak i strach w postaci paranoi, smutek.... wprowadza w stan poczucia bezpieczeństwa, czasem w nie odpowiednich sytuacjach. mnie również otworzyła i popchnęła do zmian, wyzwoliła ciekawość i zachwyt światem, mam wrażenie że na lekkim haju widać prawdziwszy świat, myśli krążą bliżej spraw które wcześniej gdzieś tam umykały.

a tak po za tym to chyba zależy po co się to pali i w jakich sytuacjach.
uwierzysz w co zechcesz
Avatar użytkownikaagaton
 
Imię: Emi
Posty: 117
Dołączył(a): 23 cze 2012, 12:37
Lokalizacja: Leicester, England, GB
Droga życia: 4
Typ: 4w3
Zodiak: bliźnięta pies
Dokladnie tak Agaton :)

Podstawa palenia to jest to, zeby wiedziec po co sie pali :thumbright: A jesli masz przy sobie najblizszych, ktorzy nie omieszkaja perzypalic razem z toba, wtedy naprawde mozesz doswiadczyc wspanialych chwil :D Twoja wyobraznia dziala duzo razy lepiej i dzieki temu mozecie wymieniac sie wspolnymi teoriami :) W pewnych momentach czujesz najprawdziwsza wiez ze wszystkim i to jest piekne :)

pozdrowionko
Krzyzak Mężczyzna
 
Imię: Bartlomiej
Posty: 93
Dołączył(a): 22 cze 2010, 22:50
Droga życia: 7
Zodiak: lew
Umiar jest cnotą. :D
Too weird to live,
too rare to die.
Avatar użytkownikaJoe Black Mężczyzna
 
Posty: 562
Dołączył(a): 04 sty 2010, 02:28
Typ: 4w5
Zodiak: Ryby
Nieśmiało podnoszę temat... gdzieś spotkałem się z dość kontrowersyjnym określeniem "wzmocnienia percepcji".
Treści zawarte w tym poście odnoszą się do odczuć i wiedzy w chwili obecnej. Nie mogą być wiążące wcześniej lub później.
Avatar użytkownikavan_halsing Mężczyzna
Ja tylko pytam
 
Imię: Arkadiusz
Posty: 110
Dołączył(a): 21 lis 2011, 19:31
Zodiak: Aries

Powrót do działu „Praktyka”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości