Dyskusje na temat wszelakich praktyk duchowych - medytacji, pracy z energią, aurą, czakrami, itp.
Nie istnieje ani jeden delfin.

Nie ma czegoś takiego.

To, że ktoś zamknął życie w mentalny koncept.

Nie jest wiążące dla życia.

To kogoś struktura, którą podpierają inni.

Bo struktury są praktyczne.

I sprawiają że czujemy się pewniej w Ogromie.

Wszystko Jest.

Dotknij to.

Wszystko Jest.
Avatar użytkownikaSinbard Mężczyzna
Blackbird
 
Imię: Mariusz
Posty: 1888
Dołączył(a): 20 kwi 2011, 13:05
Lokalizacja: Multiwersum.
Zodiak: Wodny Smok
Tak to prawda ze nazywamy cos okreslamy ze wzgledow praktycznych ,bez tego jednak swiat bysmy sobie bardzo skomllikowali.
No np uzywamy pojec zlo ,dobro ,a jakbysmy zaczeli mowic ze nie ma zla ,dobra i przestali uzywac tych okreslen to co by bylo?
Ludziom latwiej byloby sie usprawiedliwac ze swych niecnych postepkow.
Kazdy z nas ma jekis potencjal do wyrzadzenia komus krzywdy ,wiec jesli jakiegos postepku nieokreslimy odpowiednio to co wtedy? Jakies normy spoleczne ktore sa umowne wcale nie musza byc takie zle .Niektore owszem sa bez sensu ,i tez komplikuja nam zycie jednak jak sie obyc bez nich?
A co do zadawania cierpien zwierzat ,czy ich zabijania to co niektorzy moga sie usprawiedliwiac.Np pamietam ze Trechlebov(byl post na tym forum) wypowiadal sie o mozliwosci zabijania z miloscia (chodzilo o czlowieka) .Ja wiem ze mozna doprowadzic sie do takiego stanu umyslu ze ktos zabije z miloscia.
Tego typu teorie sa jednak bardzo niebezpieczne i lepiej zeby niezostaly wykorzystane.
A najciekawsze jest to ,ze poza zaciekawieniem sie niebylo zadnego oburzenia.
mak123
 
Imię: Maciek
Posty: 387
Dołączył(a): 24 lip 2012, 15:01
Typ: 9
Zodiak: strzelec
van_halsing napisał(a):Nie moge przyznac sie do obrywania skrzydełek bo tego nie robiłem.
Komary... no cóż c'est la vie
Ja pytam o różnicę, różnice w uszczerbku i nie koniecznie proporcjonalną, a nie o skale cierpienia.
Nie odpowiedziałeś na żadne z dwóch pytań.
Co chcesz analizować, iloraz inteligencji delfinów, ich Iq?
Jesli nie niszcza swojego środowiska i żyja w symbiozie to sa mądrzejsze niz my.


Na pierwsze pytanie odpowiedzialem pytaniem na pytanie ,to tez przeciez jest jakas forma odpowiedzi ,a w tym przypadku nie powinno byc watpliwosci jakie mam zdanie na ten temat.
Ja tam nie moge analizowac IQ delfinow, jedynie mozemy wziasc pod uwage badania naukowe w tej kwestii.
Przytaczylem wczesniej linka z wikipedii ,jeszcze raz wklejam ,oczywiscie warto byloby skorzystac z bardziej kompetentnych zrodel,i troche cos poczytac na ten temat wiecej.
Poza tym ich mozliwosci utrunia taka a nie inna budowa ciala .
Rowniez przez to one maja ograniczona mozliwosc rozwoju i ewoluowania.
SZkoda ze tak inteligentne ,wspaniale zwierzeta sa czesto bezmyslnie zabijane i do tego musza cierpiec w meczarniach ,majac bardzo duza swiadomosc swego istnienia ,swego losu.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Delfin
http://www.oceanarium.org.pl/index.php? ... 9&Itemid=9
mak123
 
Imię: Maciek
Posty: 387
Dołączył(a): 24 lip 2012, 15:01
Typ: 9
Zodiak: strzelec
Maćku a czy siedziałeś kiedyś na wprost kogoś i po prostu patrzyliście sobie w oczy?

Czy to nazywasz komplikacją?

Gdzie ona jest?

Pokaż palcem.

To słowa sprawiają że możemy się nie zgodzić.

Ponieważ nigdy nie oddadzą doświadczenia.

Człowiek wykorzystując je jako jedyne narzędzie komunikacji skazuje się więc na wiecznie niezrozumienie.

Ponieważ gdy powiem "długi" każdy pomyśli o innym wymiarze być może nawet w różnych skalach mierniczych, pomijając już całkiem tych, którzy zerkną do spodni i oby to były spodnie własne. : )))

Słowa stały się dogmatem, mimo, że są bardzo ogólnym sposobem przekazywania informacji.

I ludzie to widzą dlatego tworzą kolejne i kolejne koncepty, by się "lepiej dogadać" a dzieje się coś wręcz odwrotnego, bo te koncepty nie są znane wszystkim.

Kolejny problem!

To trzeba ich uczyć!
Nauczyć ich wszystkich!
Nauczyć ich konceptów, które są mentalnym tworem, by mogli rozumieć co do nich się mówi...

Usuń słowa.

A będziemy budować domy i jeść owoce.

Ponieważ cisza ukazuje nam umysł.
Nasz własny.

Ego.

Przywiązania.

Maski.

Cisza daje sposobność bardzo szczerej decyzji.

Ponieważ trudno o naszą, najintymniejszą decyzję wygłościć w chaosie konceptów i słów, historii innych ludzi, bo ani nasza uwaga nie zazna skupienia, ani nasze słowa nie przedrą się przez harmider.

Cisza jest wyrazem poczucia jedności.

Kiedy wiesz wszystko to co możesz w te chwili pomyśleć i wolisz po prostu być z drugim człowiekiem.
I on wtedy będzie taki sam.

Ponieważ tam gdzie mogłeś dojść ty, mógł dojść każdy.

Ponieważ ten świat zbudowano tak, by każdy z nas mógł poczuć jak smakuje odkrywanie Ameryki.

I radość odkrycia jest możliwa tylko dzięki przestrzeni, jaką jest Cisza.

Obrazek
Avatar użytkownikaSinbard Mężczyzna
Blackbird
 
Imię: Mariusz
Posty: 1888
Dołączył(a): 20 kwi 2011, 13:05
Lokalizacja: Multiwersum.
Zodiak: Wodny Smok
Nie cisza Sinbardzie a muzyka, melodia i dziwięki ułożone w harmonie, prostą melodię daje oparcie nawet w najgłośniejszym tłumie krzykaczy o drewnianych uszach. Melodia jest rytmem archaicznym dla każdego kto odczuwa wibrację ,tony, wrażliwość
.....a wiem to od niedawna, na gwiazdkę bratanica dostała keyboard i po kilku próbach 7 latka zagrała paluszkiem; sol, mi. re . do. re . mi...sol .mi re do re ,mi re mi sol mi sol la mi la sol mi re do.
w głośnym harmidrze.

Ponieważ w ciszy, gdy nie doczekasz jej końca, poczujesz brak. Eksperymentatorzy hardcorowi nazywają to deprywacją sensoryczną. I cisza nie wyraża nic , ale w ciszy można doświadczyć nawet trwogi i zdumienia.
Jak pisał Mickiewicz w "Dziadach" : ciemno wszędzie głucho wszędzie. co to będzie?co to będzie?
Wejść w ciszę to naprawdę dobra metoda higieny ucha ale nie uważam abyś dotarł do...no nie wiem, wspólego celu?
Listen to my muscle memory.
Avatar użytkownikafalko Mężczyzna
wysłuhaj pamięci mych muskułów
 
Posty: 706
Dołączył(a): 13 lip 2007, 19:40
M.
Słowa "radość odkrycia" były ekspresją tego co mówisz.
No ale mogłeś tak widzieć moje słowa, mogłeś. : )
Kontrast to również sposób byśmy mogli doświadczać Siebie.

Promyczek.
Avatar użytkownikaSinbard Mężczyzna
Blackbird
 
Imię: Mariusz
Posty: 1888
Dołączył(a): 20 kwi 2011, 13:05
Lokalizacja: Multiwersum.
Zodiak: Wodny Smok
Muzyka owszem ,dzwieki,ale jednak cisza ma swoja moc .
Jakbysmy tak zanuzali sie w tej ciszy co jakis czas to co by wyszlo?
Co by sie stalo z nami gdybysmy na jakies kilka miesiecy znalezli sie w miejscu odosobmionym ,nawet bez muzyki ,bez ludzi,ale z natura ,czy wrocilibysmy z tego doswiadczenia tacy sami?
mak123
 
Imię: Maciek
Posty: 387
Dołączył(a): 24 lip 2012, 15:01
Typ: 9
Zodiak: strzelec
Tak Mariusz zgadzam sie z Toba ,slowa to za malo ,opieranie sie tylko i wylacznie na nich rzeczywiscie prowadzi do nieporozumien,oniewaz one nie sa wstanie oddac wszystkiego.Koncentrowanie sie na samych slowach utrudnia komunikacje ,i tez sprawia ze jest ona uboga, jednak wydaje sie ze musimy kozystac z jakis nazw i okreslen .Rzecz w tym, jak my sami do nich podejdziemy.Lubimy chodzic na skroty okreslamy kogos uzywajac slow jednak niechce sie nam spojrzec glebiej na dana osobe.Poza tym jest cos takiego co sie czuje co uzupelnia obraz.
Zwykle to jest tak ze ludzie lubia raczyc sie jakimis etykietkami ,i lubia je rozdawac na prawo i lewo .One sa niestety nie tylko bardzo powierzchowne ,ale tez trwale,i to nawet gdy jakies wydarzenia ,ktore pozniej nastapily przecza tej etykietce.
Jesli kogos poznajemy ,to juz automatycznie pojawiaja sie jakies okreslniki,istnieje potrzeba jakiegos obrazu, identyfikacji.dowiadujemy sie ze np ta osoba jest np od czegos uzaezniona , ma takie i takie poglady i juz w tym momencie widzimy ja jako cos gorszego.
Kazdy z nas ma jakies slabe punkty i uwazam ze jesli ktos to zauwazy i to nam powie w odpowiedni sposob to nic zlego ,bo mozemy byc tego nieswiadomi ,i wyciagnac jakies wnioski ,jednak chodzi o to zeby nikt przez to nas gorzej nietraktowal,czy wykorzystal to do dowartosciowania sie samego siebie.
mak123
 
Imię: Maciek
Posty: 387
Dołączył(a): 24 lip 2012, 15:01
Typ: 9
Zodiak: strzelec
M.

Powiem więcej, bo właśnie dopiłem herbatę.

Odruch opisywania, przydawania etykiet czyli "umniejszania" komuś, pakowania go do konceptu pojawia się dlatego ponieważ nie umiemy traktować kogoś jak samego siebie.

Dlatego uważamy go za kogoś "drugiego", "innego".

A skoro my jesteśmy TYM, to on musi być czymś "innym".

A skoro jest czymś innym to trzeba to określić.

Ponieważ jest jakby niemy przymus.
Że skoro coś jest nieopisane, istnieje jakaś niewiadoma to należy nadać temu wartość, rozwiązać równanie.

Podbić kraj i nazwać go po swojemu, nie ważne że ktoś ma wolę.

Ego.

Czuję, że zrozumienie, że każdy tutaj ma tak samo...
Że każdy stoi przed tymi samymi dylematami, pomaga w widzeniu życia, w rozumieniu.

By można było patrzeć.

Jesteśmy tym samym, u podstaw.

Ale to co otacza nas wokoło, cały ten świat, ma taki kształt ponieważ identyfikujemy się z różnymi rzeczami.
I poprzez te same identyfikacje świat jaki postrzegamy jest najczęściej taki jak my sami.
Avatar użytkownikaSinbard Mężczyzna
Blackbird
 
Imię: Mariusz
Posty: 1888
Dołączył(a): 20 kwi 2011, 13:05
Lokalizacja: Multiwersum.
Zodiak: Wodny Smok
Swiat jest piekny Sindbardzie, zycie tetni kolorami, krajobrazy zmieniaja sie bezustannie w naszych oczach, a nocami slychac spiew gwiazd. A po ludzkiemu- kazdy przekaz slowny, funkcjonuje w trzech wymiarach: swiadomosci- odbior powierzchni, wyrazow/ ksztaltow/form/ Podswiadomym- odbior obrazu, glebszy/ kolory/brzmienie dzwiekow. I trzeci- bezposredni, bezdystansowy. Jestesmy muzyka
Ania ayalen
 
Temat posta jest dziwny w stosunku do jego treści. Dlaczego potrzebujesz pomocy?
Źle ci?...
Mnie taka refleksja naszła. Może zakończyłaś naukę na ziemi i odczuwasz czystą bezwarunkową miłość, tak jak to piszę Bruce Moen.
Ja to ci jedynie mogę pozazdrościć, bo mam wrodzoną dystymię i biorę furę leków.
Przydało by mi się takie ciepełko. Czasami przechodzą mnie takie dreszczę, myśle że ma to związek z moją wrażliwością. Tak jakbym się podjarał jakąłś piosenką, ale oczywiście występuję to bez przyczyny. Nie pogniewał bym się jakbyś mi wysłała trochę ciepła..:)
depresyjny
 
Posty: 5
Dołączył(a): 17 sty 2013, 16:51
Darku, alez Ty masz to ciepelko, czuc je. Nieswiadomie wysylasz lagodne fale ciepla.
Ania ayalen
 

Powrót do działu „Praktyka”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości