Zjawisko snu, świadomego i tego zwykłego. Techniki oneironautyczne, opisy Waszych snów.
Odebrałaś, jako osobę nieżyjącą? Zaskoczyłaś mnie.
Ale to dobry przykład na to, jak trzeba precyzyjnie się wyrażać, by dla innych osób było to jasne i zrozumiałe.
Bo nadal nie rozumiem co czułaś, jak to odbierałaś.
-Czy ta burza była dla ciebie martwym człowiekiem, który już się rozpada i wraca do natury?
-Czy to było przeczucie czyjejś śmierci?-
-Czy po prostu ta chmura była martwa tak jak człowiek? Odczuwałaś brak w niej życia?
inaczej mówiąc, czułaś jej zanieczyszczenia, trucizny, które są w niej?

Nie tak dawno pisaliśmy o tym, że woda ma trwałą pamięć. Naukowcy to dowiedli i nie jest to żadna mrzonka.
Woda reaguje na dobre i złe myśli - słowa. Zrobiono tysiące zdjęć, jest to udowodnione, udokumentowane, choć nadal jest mi w to trudno uwierzyć.
Jednak jest dla nas normalne, że ludzie reagują na słowa i myśli innego człowieka.
Są ludzie którzy rozumieją mowę zwierząt i roślin - nie dosłownie, tylko w jakiś telepatyczny sposób.
Wiemy już, że wszystko na ziemi jest formą energii. Woda też.
Przecież to tylko wodór i tlen, dwa gazy, czyli musi być jakaś energia, która trzyma je razem i tworzy wodę.

Więc też możliwa jest teoria, że odebrałaś "mowę chmur"- czyli odczytałaś jej jakieś poprzednie doświadczenia.
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec
Chyba zostałam psychologiem i trochę mnie to przerastać zaczęło. Nie umiem żyć normalnie? Gdzie miejsce na mnie? Jak można tak przeżywać? Przecież to i tak tylko próba zrozumienia a zrozumienie to jak dar? Chyba zbyt wrażliwa się zrobiłam i powracają do mnie niemoce, których i tak nie cierpię :/
Czy ja kiedykolwiek nauczę się tego? Wyjść z siebie i pokazać co to ja? Czy dalej będę obrażała ludzi bo potraktuję ich trochę jak powietrze wtedy kiedy chwila trwa? Skąd to się bierze, że nawalam.. jak nie ode mnie? Eh. Tęsknię... aż chcę zrobić coś zwariowanego bardziej niż do tej pory pojebanego.
Ciężko...
foolie
bądź_sobą.DuBiDaY.kanapkę_jedz
 
Imię: Alinoe
Posty: 63
Dołączył(a): 13 lip 2010, 05:58
Droga życia: 5
Typ: 4w5
Zodiak: tygrys
Tak, jesteś wrażliwa, otwarta, to są zalety, o ile będziesz nad nimi panowała i nie dawała ponosić się emocjom.
Tak, wszystko zależy od ciebie i od tego, czy chcesz nad tym zapanować.
Gzie jest miejsce dla ciebie?
To też od ciebie zależy, od twoich pomysłów na życie, twoich pragnień i marzeń.
Na razie zwykle masz do siebie pretensje, więc czas byś sobie wybaczyła i zaczęła sobie życie układać od nowa, z czystą kartą.
Nie biczuj się, nie oskarżaj, WYBACZ SOBIE WSZYSTKIE BŁĘDY.
Od dziś zmień myślenie na;
WSZYSTKO CO ROBIĘ, JEST Z KORZYŚCIĄ DLA MEGO CIAŁA I DUSZY....
Z DNIA NA DZIEŃ, CORAZ LEPIEJ MI SIĘ POWODZI, W KAŻDEJ DZIEDZINIE MEGO ŻYCIA.
I nie rezygnuj z tych zdań, powtarzaj je sobie, a zobaczysz zmiany, one nastąpią - ale nie zaraz, nie od razu. CIERPLIWOŚCI.
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec
Nie chcę siebie zmieniać... chcę być sobą i właśnie to mi nie wychodzi! Dostałam na głowę od tego wpinania się w cudze wymagania. Mam dosyć, że głos mi więźnie w gardle i powiem pół zdania czyli o jedno słowo za mało a w sumie to o jedno za dużo. Bo po co wkurwiać innych półgwizdkiem jaki im jesteś w stanie zaoferować? Mam tę dziwną sferę, która karze mi robić dziwne rzeczy i ja czuję wtedy szczęście. I bardzo źle się czuję wtedy kiedy muszę coś bo coś kiedy to że chcę to coś jest wielce uzasadnione natomiast kto to zrozumie? Komu bram otwieranie? Gdzie mam paść na kolana? Tyle błędów, jak ja je mogę sobie wybaczyć? Pod warunkiem, że każdy kolejny dzień będzie tym właściwym i że ja szczęścliwa czy nieszczęśliwa będę po prostu sobą. Pozwalam sobie i to mnie ciągnie... tyle że nieco w górę, nieco w dół... sama się już w tym gubię ale kiedy niesie mnie w dół to wtedy kiedy chcę dotykać tych rączek a nie mogę bo jest późna noc i tak w ogóle to nie mój dom i co? mam zrobić włam? Z rana się urywam po synka za którym właśnie tęsknię jak diabli i strasznie się męczę, że nie zasnę, martwię się i czuję się wpół bezsilna. Bo sąsiedzi, sądy itd Oni mogą chcieć o czymś decydować a ja... mam lęki, mam lęki, mam pie*** lęki!!! Wydaje się głupie ale czy to sprawiedliwe? To jest mój pie*** czas i to moje życie! I to moi ludzie i choć czasem muszę się nimi dzielić to jednak nie chcę być złą matką... Chcę wstać z tego syfu. Otrzepać się a, że teraz nie mogę choć teoretycznie mogę to sobie czas zabijam... Pisząc smęty do kołderki, która dziś mnie nienawidzi, poduszka ze mnie szydzi a ja sama w tym pokoju nie zasnę no bo jak? Czatowałam pod oknem i pod drzwiami. Nie mogę się doczekać rana... Wtedy wstanę i pójdę, i w końcu się wyśpię.. spokojna.
foolie
bądź_sobą.DuBiDaY.kanapkę_jedz
 
Imię: Alinoe
Posty: 63
Dołączył(a): 13 lip 2010, 05:58
Droga życia: 5
Typ: 4w5
Zodiak: tygrys
Człowiek zawsze jest sobą, nawet jak się zmieni.
Ważne, by zmieniać się z korzyścią dla siebie, dla swojego rozwoju.
Nie chcesz się zmienić ...i chcesz wstać z tego syfu..
Zdecyduj się, co naprawdę chcesz.
Jednego z drugim nie da się pogodzić.
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec
Masz całkowitą rację. Coś nie chce mnie puścić. Trudny przeciwnik ale muszę wygrać tę walkę. Cienie atakują ale już się ich tak nie boję. Ludzie też nie wydają się już tak straszni. Moje nastawienie ulega poprawie. Uczę się życiowych banałów. Widzę więcej. Powtarzam niektóre błędy ale zaczynam stawiać im czoła. Z jednym sobie całkowicie nie radzę... (...) Przed nim wciąż uciekam...
Dziękuję Basiu za znaleziony błąd logiczny :)
foolie
bądź_sobą.DuBiDaY.kanapkę_jedz
 
Imię: Alinoe
Posty: 63
Dołączył(a): 13 lip 2010, 05:58
Droga życia: 5
Typ: 4w5
Zodiak: tygrys
Jednak zrobiłaś krok do przodu, co wyraźnie widać w tym wpisie. Brawo!! Tak trzymaj!!
Z czym sobie nie radzisz? Jak nie chcesz tu pisać, to może napiszesz prywatny liścik?
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec
Negotyzm. To ja, znowu tu. Po co nie wiem, temat mój ci un.
Chodź początkowo rozlałam atrament z piór to kasuję go backspacem by, zapytać Was

JAK TO JEST GDY SPOTYKASZ KOGOŚ TAKIEGO JAK TY?

opór?
przyciąganie?
mix?

iluzja?

Boję się miłości- tylko nie ty.

energia dookoła swobodnie pcha nas do czynu z oporem. Odpychać się i przyciągać sinusoidalnie.
Dlaczego w mojej głowie wciąż brzęczy, że nie mogę pozwolić sobie? by zaraz w osłupieni dziwić się, że w ogóle takie myśli chodzą po głowie, i że no jasne że mogę! JUUUUHUUU!
Muah! :) to takie poryte miejsce, uwielbiam je!
foolie
bądź_sobą.DuBiDaY.kanapkę_jedz
 
Imię: Alinoe
Posty: 63
Dołączył(a): 13 lip 2010, 05:58
Droga życia: 5
Typ: 4w5
Zodiak: tygrys
chwalisz się czy żalisz... omg! albo wtf? tak. poryło mnie w trakcie poczęcia. pogodzę się z tym w końcu albo wciąż wiatrakom będę nadstawiać policzka. moja samotna droga, głupoty i ślepota. wciąż tu, raczej niewyspana niż przebudzona. życie- trzeba je kochać <3
foolie
bądź_sobą.DuBiDaY.kanapkę_jedz
 
Imię: Alinoe
Posty: 63
Dołączył(a): 13 lip 2010, 05:58
Droga życia: 5
Typ: 4w5
Zodiak: tygrys
{ PREV }

Powrót do działu „Sny i świadome śnienie”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość