- czyli MY. Przedstaw się, jeżeli jesteś nowym użytkownikiem. Nasze autobiografie, zainteresowania i wszystko inne.
piszesz że empaci wchłaniają jak gąbki, po to wstawiłam ten artykuł aby trochę pokazać różnicę której raczej z tego co piszesz nie dostrzegłaś. Empacji potrafią wyczuć jak i przybrać wibrację innej osoby ( i inne rzeczy w zależności od rodzaju empatii )
Jest wiele rodzajów empatii z strony
http://mojan.com/content/empaths-and-healers
z tłumaczeniem http://translate.google.pl/translate?hl ... 6bih%3D911
Istnieją różne rodzaje empaci którzy zatrudniają różne psychiczne empatyczne cechy.
Są to 10 poziomy empaty:

Psychometria - empatyczni zdolność do uzyskania energii, informacji i wrażeń z obiektów, fotografii lub miejsc
Telepatia - empatyczne umiejętność czytania myśli ludzi
Mediumizm - empatyczne możliwość poczuć obecność i energię duchów
Uzdrowienie fizyczne - empatyczne zdolność do odczuwania cudzych fizyczne objawy w swoim własnym ciele (i często zdolność uzdrawiania, przekształcania lub przemienić je)
Emotional Healing - empatyczne zdolność do odczuwania emocji innej osoby
Komunikacja Animal - empatyczne możliwość usłyszeć, poczuć i komunikować się ze zwierzętami
Natura - empatyczne umiejętność czytania, czuć i komunikować się z naturą i roślinami
Geomancja - empatyczne umiejętność czytania energię miejsc i ziemi - geomancers może czuć energie Ziemi, takich jak linie Ley. Mogą również bóle głowy, ból lub niepokój przed trzęsienia ziemi i inne katastrofy, wystąpić w dowolnym miejscu na świecie.
Prekognicja - empatyczne zdolność do odczuwania, gdy coś ważnego ma się wydarzyć (często może to być uczucie niewytłumaczalny lęk lub Doom)
Claircognizance lub Wiedząc - empatyczne zdolność do odczuwania tego, co należy zrobić w danej sytuacji, często towarzyszy uczucie spokoju, nawet w środku kryzysu
To są przykłady wolę aby temat był przedstawiany szerzej , niż go spłycać i szufladkować.
Więc, nie mów że każdy empatia wchłania , ponieważ jest jakiś procent którzy wchłaniają ponieważ mają zdolność poprzez swoją budowę ją transformować czyli zmieniać wibracja i oczyszczać.
Widzisz przed wszystkim się nie da chronić, ponieważ empata tego typu ma mechanizm który mu to uruchamia , i praca nad tym aby robić to świadomie i zrozumieć ten mechanizm jest w kategoriach nauki.
A zresztą nie ma co demonizować ponieważ , że zło tą osobę osacza. Może zapomniałaś że istota składa się z ciemnej i jasnej części, według twojego języka dobra i zła.
Osoba która doświadcza negatywnych rzeczy, doświadcza tego żeby nie cierpieć tylko aby to przerobić , to zwykła lekcja doskonalenia się.
Po drugie związane jest to też z karmą, wtedy są bardzo mocno związane z tym odczucia.
Chyba wiesz że ofiara będąc ofiarą , aby doświadczać tego co robi oprawca , w jakiejś przestrzeni sama była oprawcą ?
Jesteś w stanie za akceptować , kwestię że jeśli doświadczyłaś czegoś nie przyjemnego sama to komuś czyniłaś w innej przestrzeni ??? lub w innej formie ?
Piszesz że ofiara jest słaba, śmiać mi się chcę ponieważ sama kiedyś miałam wzorce ofiary i wiem jaką ma się siłę aby znosić i pozwalać sobie na doświadczanie ataków. Jest to duża siła, ponieważ osoba taka musi dużo znieść. Jest takie powiedzenie z którym się zgadzam, To cię nie zabiję to Cię wzmocni .
Ludzie i tak po między sobą uzupełniają energię po między sobą, i w cale nie jest to wampiryzm, jest to normalne ponieważ jesteśmy jednym organizmem.
Widzisz , nie można się zamknąć w sobie i stworzyć powłoki izolującej na stałe. Ponieważ jesteśmy kanałami energetycznymi przez który energia przepływa , i nie jesteśmy jej centrum.
Mamy naturalną ochronę, różne rodzaje ciał ( eteryczne, fizyczne itp. ) więc wiele jest zależności które między i dzięki sobie tworzą daną budowę jak i to jak działamy.
Oczywiście że ochrona jest ważna , jak ważne zachowanie higieny oczyszczanie się energii.
Ale obsesyjne spojrzenie i nacisk na ochronę, pokazuję że coś nie jest tak ? Osoba która bez przerwy i ciągle chroni się ponieważ uważa że coś jej zagraża, powinna się trochę zastanowić czemu ciągle uważa że ma poczucie zagrożenia lub doświadcza ataków.
Zobacz jeśli oprawca odchodzi z życia danej osoby i przestrzeni i zajmuję się swoim życiem, wiesz co jest częste i co się dzieję z ofiarą ?
Ofiara , są to osoby które posiadają taki wzorzec. Ale jak każdy wzorzec do czegoś służy.
Zapewne się teraz zbulwersujesz, ale ofiara przede wszystkim powinna zdać sobie sprawę że sama była katem, i przepracować to. Ofiarą nikt się od tak nie staje to są zapisy.
Ofiara powinna się zastanowić i zapytać co daję jej doświadczanie ataku, nie zdajesz sobie sprawy ile osób lubi nie świadomie ból i cierpienie, często te odczucia są powiązane z innymi wzorcami przekazanymi z dzieciństwa. Ofiara nie jest słaba, jeśli nie ma oprawcy przy niej, nieświadomie próbuje i szuka nowych doświadczeń poprzez zdarzenia i innych osób aby nadal czuć i czerpać te odczucia. Często te osoby manewrują i podchodzą innych aby uzyskać daną energię. Ofiara w pewnym sensie jest katem dla Siebie, ponieważ kiedy odciąć ją od tych doświadczeń , sama sobie zadaję te uczucia ( to też się nazywa wewnętrzny agresor ) i jest to byt.
Widzisz nikogo nie uwolni się od bólu jeśli sama osoba tego nie zechcę.
Czasami są to tak silne traumy, że osoba nie rozumie , nie słyszy nawet jeśli jej się o tym powie , a wręcz nie powinno się jej nic mówić ponieważ może odebrać to jako atak na nią.
Są ludzie którzy wiecznie nieszczęśliwi i czy to są intencję ponoszenia kary, pokuty różnie bywa z tym. Bywa że tacy czerpią i chcą energię litości od innych. Powiem Ci tak jeśli spotykam kogoś takiego i widzę że nic nie robi , nawet jak się jej powie odpuszczam znajomość.
Barbara mówisz że coś do Ciebie nie przemawia, ok. ja Cię do niczego nie mam zamiaru przekonywać , mam pytanie dlaczego interesujesz się parapsychologią ???
Jeśli czepiasz się i argumentujesz mi tu umysłem i badaniami naukowymi? To jak widzisz i doświadczasz życia ok. , ja świat i Zycie widzę inaczej więc dlaczego mi tu sugerujesz że fantazjuję ???
Pewne nauki są już obumierają , ponieważ już nie są wstanie się rozwijać. Czy wiesz że w szkołach uczą nadal fizyki starej, gdzie obecnie już mówi się że jest po części błędna ponieważ fizyka kwantowa zaczyna zaprzeczać tej zwykłej ? A nadal kładą ją dzieciom do głowy.
Powiedz mi kim są dla Ciebie ludzie , którzy mają inne zdanie niż Ty na różne tematy ? Którzy mają inne doświadczenia i inaczej postrzegają świat ?
Kim jesteśmy dla Ciebie ? Jak nas postrzegasz ? Uważasz że się mylimy ?
I widzisz, ja swoją wiedzę przenoszę na życie i dla mnie jest ona żywa. Ja się nie naczytałam książek , ja swoją wiedzę mam z obserwacji i doświadczeń. Często jak coś zauważę , zerkam i patrzę czy ktoś już to wcześniej też zaobserwował. Taki sposób wiele mi dał, unikam programowania mojego umysłu.
Masz wiedzę i mądrość, ale to jak Ty rozumujesz to twoja sprawa i jak skorzystasz z tej wiedzy również.
Kiedy ofiara nie wybaczy , po wybaczeniu nie ma już żadnym emocji do oprawcy.Sama zasila ten wzorzec , poprzez ból cały czas karmi się emocjami często chorymi.( żal, nienawiść, poczucie winny itp..)
Pisząc piszesz też poprzez swoje wzorce przykład : Zbyt wiele jest przykładów na to, że ten oprawca dożywa swych dni w luksusie, wygodzie i dobrobycie.
Cytując Cię : Ale czy nie lepiej załatwić to tu, teraz, gdy jesteśmy na ziemi?
Nauczyć się walczyć i przeciwdziałać złu?
Oczywiście że dobre jest załatwienie tego tu i teraz.
Znów piszesz o walce , i znów to zło.
Moim zdaniem wszelkie doświadczenia mają nam coś pokazać co mamy uzdrowić w sobie.
Wiele ludzi się wybiela , to znaczy trzyma się tylko że są dobrzy i tylko tej strony, a nie pracuję ze swym cieniem , tym co poprzez pokazanie doświadczenia jest do oczyszczenia.
Ci którzy nie zważają na to a wręcz wypierają to, powodują odsunięcie ,to takie zamiatanie pod dywan, tyle że jak się tam tego trochę nazbiera to zaczyna śmierdzieć.
Wszystko co się wypiera powoduję tworzenie bytów , które siedzą sobie przy takiej osóbce i jej dogryzają , i czasem się jak mówi o demonach okazuję się że są One stworzone przez osobę która tego doświadcza ataku.
Są ludzie źli, ja ich widzę jako zdeformowanych ale gdy spotykałam takiego na swojej drodze nie żaliłam, się nad sobą tylko szukałam w SOBIE dlaczego go przyciągnęłam.
WSZYSTKO NA CO TWORZY NAPÓR PRZYCIAGA NAPÓR , podstawowa zasada.
Akceptacja nie tworzy naporu.
Nie odniosę się do końca twojego postu, ponieważ mi tu piszesz znów umysł ….
I fantazja, może dla Ciebie to co piszę Tym jest, dla mnie nie zwłaszcza że umysł można oszukać a czucia nigdy , a ja nikomu nic nie muszę udowadniać.
Żyć ? a czym jest życie ?
Nie masz pojęcia ile osób ma wzorzec że „życie to ból „ i rzeczywiście żyją tak aby go doświadczać.
To nie chodzi aby mówić wszystkim kim się jest , i nawet jeśli się pracuję z cieniem , wystarczy SAMEMU SOBIE spojrzeć w oczy kim się jest i jakie obciążenia ma , być w stosunku do siebie uczciwym.Bo nie ważne co inni myślą i za kogo nas mają , ważne jest za kogo się uważamy i co osobie myślimy, czy się lubimy i kochamy po mimo wad, po mimo obciążeń.Ważne umieć sobie samu wybaczyć za to co sami sobie zgotowaliśmy i na co się godziliśmy , a doświadczając zła jak to Basiu określasz, było pozwolenie czy świadome czy nie świadome.
Avatar użytkownikaKamea Kobieta
 
Posty: 144
Dołączył(a): 07 cze 2013, 09:48
Lokalizacja: Mazowsze
Droga życia: 7
Typ: 4w5
Zodiak: Wąż Ogień
Tytuł brzmi : "osoby empatyczne wchłaniające jak gąbki."
Powtórzyłam to zdanie, ale gdy ja to napisałam, coś ci w tym przeszkadza.
"Obsesyjne spojrzenie i nacisk na ochronę.." o kim piszesz? Chyba nie o mnie.
"Każdy ma naturalną ochronę" - o to chodzi. O wzmocnienie tej naturalnej ochrony, Gdy już ją wzmocnimy, nie ma potrzeby o tym myśleć, bo ona jest, nie znika.
Upierasz się, że ofiara musiała być kiedyś katem. Ja nie wierzę w tak proste odwzorowania, mam inny pogląd na tą sprawę, ale o tym już pisałam.
Nie musimy rozstrzygać tej kwestii, przecież tylko przedstawiamy swoje stanowiska na daną sprawę.

Czemu interesuję się parapsychologią?
W dużej mierze dla tego, bo od dawien dawna mam takie zdarzenia, które w sposób materialny nie dają się wytłumaczyć. /np. rozmowy ze zmarłymi/
Bo mam pewność że KTOŚ mnie chroni i udziela wsparcia w trudnych momentach.
- opisałam to, nie będę się powtarzać.
A co mi to dało? Spokój, poczucie szczęścia i łączności z naturą.

Jak spostrzegam innych ludzi?
Jak zwykle. Darzę ich zaufaniem, toleruję ich wady , widzę w każdym człowieku wiele dobrego i wierzę, że po osiągnięciu spokoju wewnętrznego /już on jest/ , ominą mnie złe energie
Nabrałam wewnętrznej siły.
Gdy ktoś ma odmienny pogląd od mojego, jest dla mnie ciekawą osobą, z którą mogę dyskutować.

Czemu włączyłam tu badania naukowe?
Bo interesuję się parapsychologią, ale nie jestem oderwana od materialnego świata.
Na temat pracy umysłu, dopiero w ostatnich latach przeprowadzono takie badania i wynik ich, całkowicie mnie zaskoczył.
Kiedyś robiono badania nad postrzeganiem, udowodniono, że dana osoba skupia uwagę na czymś, co go interesuje, nie obejmując obserwacją całości zdarzenia.
To że nasz umysł tworzy fantazje na jakiś temat, gdy w głowie jest pustka, to jest absolutna nowość, ostatnie odkrycia.
Ważne odkrycia.
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec
Konkretny przykład zmian, które nastąpiły u mnie.
Wczoraj kazałam podciąć gałęzie w ogrodzie, bo ogród zbyt zdziczał.
Trochę warczało, bo piła elektryczna.
Niedziela, wiem że nie powinnam, ale ten pan nie mógł tego zrobić w innym terminie.
Normalnie nie zakłócam sąsiadom odpoczynku, to była wyjątkowa sytuacja.
Przyszedł sąsiad, mógł spokojnie zwrócić uwagę, ale nie, zrobił karczemną awanturę.
Złą energią aż z niego buchało.
Kiedyś bym się potwornie zdenerwowała, przeżywała, dziś sobie wytłumaczyłam, że mnie to nie dotyka. Że te nerwy, to jego problem, nie mój.
Chciałam jeszcze prześwietlić drzewa przy ogrodzeniu, bo i sąsiadom byłoby przyjemniej i ładniej,
Cieszę się, że tego nie dał mi zrobić, bo dzięki temu jestem bardziej od nich oddzielona.

To dała mi praca nad sobą. Spokój mimo nieprzyjemnej sytuacji,
jego zła energia tylko mnie musnęła, bo chronię swe "pole".
A jeszcze znalazłam plusy w tej całej sytuacji.
A więc warto pracować nad swą psychiką, bo życie staje się przyjemniejsze.
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec
Barbaro raczej nie widzę sensu abyśmy sobie tłumaczyły jak która co rozumie na wzajem , jakie słowo ma znaczenie bo to już w tomach można pisać.Pisząc o gąbkach chciałam wyodrębnić to jako rodzaj empatii.
Kiedy się mówi o ochronie ważne jest czynnik którego to tyczy dlatego napomknęłam o wzorcu ofiary.
Zwracam się do Ciebie, ale często piszę ogólnie aby nie spłycać tematu.
Tak, piszemy swoje zdanie i cieszę się że wreszcie to zauważyłaś,tylko czasem zwróć uwagę w jakiej formie piszesz.
Dziękuję za odpowiedz o parapsychologię, nie widziałam wątku gdzie piszesz o doświadczeniach rozmawiania ze zmarłymi, więc jak możesz podrzuć mi ten wątek , ponieważ takie doświadczenia i ich forma odbiór mnie interesują.
Basiu jeśli używasz w tym przypadku, że sa jakieś nowe badania, fajnie by było podać źródło wiedzy, Ty akurat się z nimi zgadzasz, ja nawet nie wiem o czym mówisz i za przeproszeniem jak piszesz mi dużymi literami o fantazjach i sugerujesz mi abyś się nad tym zastanowiła. Czy to jest forma komunikacji która uwzględnia i akceptuję widzenie kogoś innego ?
Do reszty wątku się nie odniosę, ponieważ masz swój sposób spostrzegania i mówisz że daję Ci stan spokoju, a więc nie chcę go burzyć.
Avatar użytkownikaKamea Kobieta
 
Posty: 144
Dołączył(a): 07 cze 2013, 09:48
Lokalizacja: Mazowsze
Droga życia: 7
Typ: 4w5
Zodiak: Wąż Ogień
Hej bardzo ciekawe bo ja właśnie po to zarejestrowałem się na forum aby znaleźć sposób na pozbycie się tej przypadłości.
U mnie wygląda to w ten sposób że wyczuwam ludzi na poziomie energetycznym/emocjonalnym z tym że przejmuję tą energię. Może nie przejmuję ale dostrajam się do tych energii.
Jestem w stanie określić czyjeś zaburzenia psychiczne pomimo tego że nie znam tej osoby. Co ciekawe nie muszę wcale z tą osobą rozmawiać.
Jest to starsznie męczące. Na razie udało mi się to trochę zablokować albo po prostu Bóg wysłuchał mojej prośby żeby pozbawił mnie tej umiejętności.
sadhana Mężczyzna
 
Posty: 6
Dołączył(a): 31 paź 2013, 09:03
Hej. Mam wrażenie że wątek jest o mnie. Mam właśnie taki problem że wyczuwam wibracje innych osób ale na poziomie energetycznym.
Problemem jest to że wyszuwanie to powoduje moje dostrajanie się do wibracji danej osoby przynajmniej w pewnym zakresie.
Jak to robię ? Nie wiem. Czasami mam wrażenie jakbym świadomość przenosił na tą osobę i po chwili czuję jej energię.
jest to bardzo męczące. potrafię np. określić czyjeś zaburzenia psychiczne. wiem kto ma depresję, nerwicę, a nawet schizofreniie. I wcale nie muszę z tą osobą rozmawiać. Wystarczy że popatrzę na nią, poobserwuję. Często zdarza mi się że ludzie mówią mi że "przeszywam ich na wylot".
Uwierzcie to nie jest nic miłego.
Zacząłem modlić się do Boga aby pozbawił mnie tej umiejętności i czekam aż spełni moją prośbę.
sadhana Mężczyzna
 
Posty: 6
Dołączył(a): 31 paź 2013, 09:03
Czytam Cię,i twoje ostatnie zdanie ???? czy mnie zdumiewa nie, myśli przechodzą w trudnych chwilach również takie, ale ALLLEEE jest bardzo duże.
Napisałam ten wątek nie tyle aby się wygadać, bo było to dla mnie dość trudne, ale napisałam to z myślą o takich osobach które nie wiedzą co się dzieję, którzy myślą że są inni bo są , ale też po to aby uświadomić że nie są jedyni. Moim zdaniem empatów jest dużo , na różnym poziomie ale część osób o tym nie wie, a czasem nawet myślą że są walnięci.

Sadhana , czy Ty czytasz to co piszesz , widzisz co napisałaś ?
Przepraszam, ale możesz to trochę odebrać nieprzyjemnie z mojej strony. Prosisz Boga o to aby pozbawił Cię tej umiętności ? Przepraszam czy Bóg to jakaś wróżka od spełniania życzeń ??? Daję i zabiera jak się co komu nie podoba ??? Widzisz, to nie do Boga prośba , to twoja dusza sobie ustaliła pewne rzeczy, a to czucie nie jest od tak żeby sobie czuć, to do czegoś służy i służy ludziom do wielu rzeczy również do ich rozwoju i może być związane z przeznaczeniem. Pewne pakiety zdolności są po coś, wszystko czemuś służy. Ci którzy wypierają się samych siebie, stawiają sobie na drodze ciężkie doświadczenia ponieważ nie nam o Tym decydować co chcę a czego nie , to nie sklep ze słodyczami.
Ci co czują i to mają nie jest to dane im dla ich ego i ich pychy itp... to służy , wręcz służeniu innym.
Wykreowałaś sobie prośbę i czekasz , no cóż , pakiet rodzajów odebrania Ci tego może być szeroki.
Szczerzę, nie sądzę aby Ci to odebrano, a wręcz przeciwnie narażasz się taką prośbą na bardzo mocne doświadczenia. I wiesz co , wiem o czym mówię ja też chciałam i się opamiętałam, bo jeśli odwróci się ktoś od siebie , to parcie i nacisk jest tak drastyczny że i tak sprowadza do punktu wyjścia.
Jeśli chodzi o dary , myślisz że masz prawo sobie coś życzyć ? Zastanów się, gdzie twoja pokora ?
Jeśli coś się dostaje , dobrze jest to docenić i pielęgnować. Praca i praca ze sobą ...

A ogólnie uważam, że wraz z rozwojem duchowym pracą , wrażliwość się rozwija.I Ci którzy się nie urodzili aż tak czuli i tak poprzez pracę dojdą do tego, w przyszłości tak będzie ponieważ wrażliwość powiązana jest z miłością i sercem.

Jeśli coś mamy do przerobienia a nie przerabiamy , przechodzi to do przepracowania w następnym życiu tyle że w gorszych i cięższych warunkach.
I pewnie nie wiesz, bo skąd, że pracujący empacji ze sobą ,z emocjami, uzdrawiając je , przestają na nie reagować choć wiedzą i nadal je czują co czym jest tyle że emocje już na nich nie wpływają i stają się czasem bez emocjonalni.

Pozdrawiam i mam nadzieję że twoja wrażliwość jakoś to zniosła.
Avatar użytkownikaKamea Kobieta
 
Posty: 144
Dołączył(a): 07 cze 2013, 09:48
Lokalizacja: Mazowsze
Droga życia: 7
Typ: 4w5
Zodiak: Wąż Ogień
Wiesz co. Doskonale Cię rozumiem, ale może do pewnego momentu było mi to potrzebne ale nei wiem czy nadal potrzebuję tej umiejętności i może a raczej jet tak, że moja dusza ma tego dosyć.
Doświadczanie neagtywnych stanów emocjonalnych innych osób jest męczące. Są pewne korzyści z tej umiejętności ale negatywne konsekwencje również.
Tak więc wolę tego nie mieć i skupić się na sobie niż wiedzieć o ludziach więcej ale kosztem własnego systemu energetycznego.
sadhana Mężczyzna
 
Posty: 6
Dołączył(a): 31 paź 2013, 09:03
Rozumiem że doświadczanie mam odebrać jako czucie tych stanów ? Czy doświadczanie jako przejmowanie tych stanów i popłynięciem i poddaniem się im ?
Dusza moim zdaniem, rzadko ma czegoś dość, co sobie sama wybrała.
Ja nigdy nie dopatrywałam się w tym odbieraniu jakiś korzyści, prócz tego może że wie się z kim ma się do czynienia , i raczej odbieram to informacyjnie. Zresztą stany czym są i jak się je czuję też nie od razu się wie co i jak tylko dosłownie, poprzez różne doświadczenia i naukę , wie się co czym jest .
Negatywne konsekwencję ? Przecież przy świadomości, zachodzi do kontroli poprzez wybór.
Moim zdaniem jeśli coś mnie rusza i czuję i wchodzę w reakcję, jest to sygnał i pokazanie z czym mam pracować w samej sobie. Więc rozumiem że jest to męczące ponieważ pewnie coś się dzieję z wymianą energetyczną. Ja mam takie podejście że ogólnie nie mam jakiś pretensji do ludzi , co najwyżej czasem się wkurzam że dałam się sama sobie podejść , ale żalu i pretensji nie mam do nikogo najwyżej do Siebie.Ale to sobie wybaczam , uzdrawiam ... Ludzie są dla Siebie nauczycielami, ale nie w kontekście że uczą i ma się to łykać, ja raczej rozumiem to poprzez obserwację , poprzez bycie lustrami. Po mimo różnych przejść, i choć wielu ludzi odsunęłam bo nie wiedziałam sensu dalszej znajomości, wszystkim jestem wdzięczna bo czegoś mnie nauczyli i po mimo że o tym nie wiedzieli, coś zauważyłam i zmieniłam w sobie.
Ogólnie piszesz że spotykasz się z ciężkimi przypadkami , a nie pomyślałaś że to może tyczyć karmy ?
Ogólnie rób co uważasz , twoja sprawa ale pamiętaj że jest tak że za wszystko ponosimy odpowiedzialność i konsekwencję, również wyrażając swoją wolę.
Avatar użytkownikaKamea Kobieta
 
Posty: 144
Dołączył(a): 07 cze 2013, 09:48
Lokalizacja: Mazowsze
Droga życia: 7
Typ: 4w5
Zodiak: Wąż Ogień
Sadhana. Tak, to męczące odbierać z całą ich mocą, wszystkie te negatywne emocje.
Może być tak, że dostałaś to jako dar, by pomagać innym ludziom. Jednak jeśli tak jest, to powinnaś mieć jakieś możliwości czynienia tego. bo samo odbieranie nic nie wnosi do twego życia.
Jeśli tak było, to mogłaś nie zauważyć możliwości , lub po prostu ich nie było.
Jeśli nie było, mogłaś to przenieść z przeszłego życia - i tam mogło ci to być potrzebne. W obecnym życiu powinnaś się z tym uporać, nauczyć się chronić, bronić, bo takie negatywy osłabiają cię.
Nie wszystko co jest nam dane, musimy wykorzystać, możemy świadomie odciąć się od tego, szukać innych ścieżek rozwoju.
W tym życiu musimy zbierać pozytywne emocje, pozytywne wzorce, które naładują cię pozytywną energią.
Tylko energia się liczy, ona przetrwa. Jeśli jest dodatnio naładowana, to przeważy złą energie przeszłych żyć.
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec
{ PREV }

Powrót do działu „Ludzie”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości