Prądy religijne, wielkie religie i małe nurty. Sekty, założyciele, wiadomości.
Witam!
Widzę,ze na wszystkich forach wklejasz te same kawałki , ja mogłabym zrobic to samo wklejając argumenty trynitarne.Jednak Twoja ignorancja dla faktów, które specjalnie pomijasz nie pozwala mi przejść obok.

Apollo napisał(a):.....Niemniej prawda jest taka ze, w najwcześniejszych kodeksach - Synaitic Syriac(4 w n.e.) i w Latin Manuscript nie ma tej formuły w ogóle.


Odpowiedź jest prosta : nie ma formuły akurat w tych kodeksach,gdyż owe kodeksy są niekompletne, cytuję :
" W tekście synaicko-syryjskim (IV/V w.) Nowego Testamentu, który nie posiada tego zakończenia [...] z powodu tego iż tekst ten jest urwany, więc nie może go zawierać. Kończy się on na Mt 28:6, a dalej rozpoczyna słowami Mk 1:13 (Novum Testamentum Graece Nestle-Aland, Stuttgart 1979, 'Introduction' s. 56*).
Podobnie uszkodzony tekst ma grecki kodeks "C" (Efrema) z V wieku, w którym brak jest fragmentu od Mt 28:15 aż do Mk 1:17 (j/w. s. 689).
Przypomnijmy, że tradycyjny tekst Mt 28:19 zawierają podstawowe i najważniejsze biblijne kodeksy greckie z IV wieku: Watykański, Synaicki i Aleksandryjski oraz Bezy (V w.).
Jeśli zaś chodzi o tekst łaciński, to słowa z Mt 28:19 zawierają wszystkie rękopisy z wieków IV-VI, prócz "k", który 'kończy się' jednak na Mt 15:36, oraz innego fragmentu, który zawiera tylko niepełny tekst od Mt 9:17 do 10:10 (j/w. s. 712-713)."
cyt. za:http://www.effatha.org.pl/apologetyka/mt2819_aheretycy.htm
Wniosek jest jeden : podajesz nieprawdę pomijając to iż nakaz chrztu w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego pojawia się we wszystkich rękopisach, w przeciwieństwie do wielu innych fragmentów Pisma Św.
Didache z przełomu I i II wieku potwierdza chrzest w imię Trójcy, tak samo jak doksologię na końcu Modlitwy Pańskiej.

Piszesz dalej n/t Euzebiusza pomijając oczywiście wszystkich wcześniejszych pisarzy chociażby Tertuliana, który mówi o Trójcy pod koniec II wieku a w połowie III wieku Grzegorza z Neocezarei tworzącego trynitarne wyznanie wiary.
Jako przykład podam Hipolita urodzonego przed 170 rokiem piszącego o chrzcie i Mt 28:19:
"Słowo Ojca, które zna jego plan zbawienia i wolę (...) po zmartwychwstaniu powiedziało uczniom: Idźcie i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna i Ducha Św. Pouczył tutaj, że kto by pominął jednego z nich, ten nie okazuje prawdziwego uwielbienia Bogu. Bóg bowiem otrzymuje uwielbienie w tej Trójcy" ("Przeciw Noetosowi" 14).

Co do samego Euzebiusza to pisarz ten w swoich licznych pismach raz cytuje z pamięci a raz wpisuje czy parafrazuje teksty biblijne.Całkiem często stosuje też tradycyjny fragment z Mt 28:19
Dalej
Apollo napisał(a):..
Pastor z którym rozmawiałeś wyraża po prostu w ten sposób swoja wiarę i najwyraźniej nie jest dobrze zorientowany w temacie. Otóż w czasach kształtowania się nowego testamentu została powołana instytucja tzw. Corectores która stała na straży poprawności tłumaczenia biblii przez tzw. kopistów. Ich zadaniem było wychwytywanie wszystkich błędów które odbiegały od oryginału i ich poprawianie. Dysponowali oni olbrzymim narzędziem i możliwością wpływu na ostateczny kształt manuskryptów. Problem polega na tym że rzetelność ich pracy poddawana jest w wątpliwość, ponieważ w dobie walki z herezjami poprawiali oni teksty Nowego Testamentu tak ażeby odpowiadały jak najbardziej oficjalnej doktrynie.

Oho, ho, nie Ja nie oczekuję linków, wklejanych opracowań, ale konkretnych dowodów i przykładów potwierdzających zarzut postawiony przez Ciebie w przytoczonym wyżej fragmencie postu KONKRETNYCH zafalszowań czy zmian dokonanych przez KK. Nie mówię o blędach językowych, pomyłkach, przeinaczeniach, bo takowe miały miejsce.
Jeśli umiesz je uzasadnić - to uzasadnij (księga, rozdział, werset - jak było przed rzekomą "zmianą" i jak jest teraz).
Jeśli nie - odwołaj. To chyba minimum uczciwości jakie można wymagać od kogoś kto stawia publiczne zarzuty.
Pozdr
Wera
Werona1
Krk Jedyny Pradziwy
 
Posty: 3
Dołączył(a): 20 sie 2012, 19:00
Witam

Werona1 napisał(a):
....Widzę,ze na wszystkich forach wklejasz te same kawałki , ja mogłabym zrobić to samo wklejając argumenty trynitarne.Jednak Twoja ignorancja dla faktów, które specjalnie pomijasz nie pozwala mi przejść obok....

Rzeczywiście, na wielu forach poruszałem takie same tematy oraz wklejałem już gotowe odpowiedzi niejednokrotnie przystosowane do kontekstu rozwijającej się rozmowy. Liczyłem się z tym, że może się to komuś nie spodobać, niemniej fragmenty te są w 90 procentach mojego autorstwa a reszta to albo cytaty poparte odnośnikiem albo parafrazy, a nawet całe zdania cytowane z pamięci.

Dlaczego akurat w ten sposób...?

Jest ku temu kilka powodów. Jednym z nich jest brak zaufania. Otóż chodzi o to, że kiedyś bezpowrotnie straciłem bardzo istotne dla mnie informacje. Był to czas kiedy administrowałem stroną internetową "Misterium Christi", która z powodu awarii serwera przepadła bezpowrotnie. Od tego czasu zamieściłem na kilku forach podobne tematy ponieważ kierowała mną chęć zabezpieczenia moich wypowiedzi właśnie w ten sposób. Czasami występuję tam jako Apollo a czasami jako Xboxx albo jeszcze inaczej, ale tylko dlatego że ktoś już zajął mój nick. Wszystkie te wypowiedzi traktuję jako bazę powstania nowego serwisu, który tym razem buduję z uwzględnieniem stosownej krytyki.....

Werona1 napisał(a):
....Oho, ho, nie Ja nie oczekuję linków, wklejanych opracowań, ale konkretnych dowodów i przykładów potwierdzających zarzut postawiony przez Ciebie w przytoczonym wyżej fragmencie postu KONKRETNYCH zafalszowań czy zmian dokonanych przez KK. Nie mówię o blędach językowych, pomyłkach, przeinaczeniach, bo takowe miały miejsce. Jeśli umiesz je uzasadnić - to uzasadnij (księga, rozdział, werset - jak było przed rzekomą "zmianą" i jak jest teraz). Jeśli nie - odwołaj. To chyba minimum uczciwości jakie można wymagać od kogoś kto stawia publiczne zarzuty.......

Sprawa jest trochę bardziej skomplikowana, ponieważ odpowiedzi należy szukać w żmudnym procesie powstawania obecnie znanych nam ewangelii. Jak pewnie część z was wie, ewangelie nie powstały w jednym kawałku, ale kształtowały się na przestrzeni dziejów. Najpierw powstały rodowody, później luźne opowieści oraz logia (np. Ew.Tom) a na samym końcu praca redakcyjna. I właśnie w tym miejscu należy upatrywać winowajców, ponieważ tzw. praca redakcyjna obejmowała okres walk teologicznych z tzw. heretykami. Był to więc okres kiedy ustalano które przekazy są natchnione a które nie. I tak np. Ewangelia Mateusza składa się z kilku wczsniej istniejacych samodzielnie ksiąg, materiałów, tradycji ustnej (rodowodu, ewangelii dzieciństwa, źródła Q i materiału własnego). W ten sposób próbowano jakoś nadać kształt obecnym ewangeliom w zgodzie z ortodoksyjną doktryną. Sobór Nicejski został tutaj uznany przez wielu biblistów jedynie jako consensus tego elastycznego procesu który ostatecznie zakończył się na synodach w Hipponie (390 r.) i Kartaginie (393 r.).....

Pozdrawiam
Misterium Christi
Avatar użytkownikaApollo Mężczyzna
 
Imię: Apollo
Posty: 397
Dołączył(a): 26 mar 2008, 16:19
Lokalizacja: Dublin, Irlandia
Droga życia: 8
Zodiak: Wodnik

Re:

Post 29 sie 2012, 14:50

Apollo, liczysz na to, że jeśli JEDNOCZEŚNIE rzucisz kilkadziesiąt bzdurnych oskarżeń, to nikt tego nie będzie w stanie na forum sprostować. A nawet jeśli ktoś sprostuje, to nikt nie będzie w stanie tego w warunkach listy dyskusyjnej przeczytać.
Parę uwag:
Apollo napisał(a):......Spory teologiczne pomiędzy tymi grupami prowadzone były z niezwykłą brutalnością aż do rozlewu krwi włącznie i budziły u pogan niesmak. Dlatego też Celsus (II w.) wspominał o śmiertelnej nienawiści, jaką żywiły do siebie poszczególne sekty chrześcijańskie.

Celsus był wrogiem chrześcijaństwa i w polemice z Orygenesem (dzieł Celsjusza nie ma , nie zachowały się ) oskarża je o wiele różnych rzeczy, które byłyby wręcz śmieszne dla współczesnego czytelnika. Może zacytujesz jakieś inne zarzuty Celsusza?

Piszesz dalej:

Apollo napisał(a):.W zestawieniu wypowiedzi pogańskiego krytyka - Celsusa, opracowanym na podstawie apologetycznego dzieła chrześcijańskiego apologety Orygenesa pt. Przeciw Celsusowi (wyd.: Akademia Teologii Katolickiej, Warszawa 1977) czytamy:
......niektórzy chrześcijanie, niczym ludzie, którzy po pijanemu działają na własną zgubę, zmienili trzy, cztery razy oryginalny tekst Ewangelii i sfałszowali go, aby mieć odpowiedź na stawiane zarzuty.....(Contra Celsus, księga II, rozdział 27)

I to ma być argument,że wszystkie cztery uznane przez Kosciol Ewangelie zostaly przerobione i poprawione? Bezpodstawne zarzuty pogańskiego pisarza ? Tak czy owak nie ma mowy o „poświadczaniu” – po prostu Celcius czyni taki (dość zresztą złośliwy) zarzut chrześcijanom, nie mogąc znaleźć argumentów przeciw nim w tekście Pisma Świętego. Zarzuty Celsiusa co do formy i treści są mniej więcej na poziomie
„Faktów i Mitów”. Przyjmować te zarzuty za dowód czegokolwiek to mniej-więcej tak jak
przyjmować to co mówi kbic jednej drużyny piłkarskiej o kibicach drugiej.

dalej
Apollo napisał(a):.Przykładem takiego zabiegu jest z pewnością kodeks Vaticanus Synaiticus a przede wszystkim tekst Mt. 28.19 gdzie po raz pierwszy użyto formuły trynitarnej .....w imię Ojca i Syna i Świętego Ducha.....Niemniej prawda jest taka ze, w najwcześniejszych kodeksach - Synaitic Syriac(4 w n.e.) i w Latin Manuscript nie ma tej formuły w ogóle.


Pisałam już nie ma formuły Trynitarnej, bo specjalnie powołujesz się na niekompletne kodeksy.
Apollo, faktem jest, że , że świadectwa źródłowe z II i III wieku – tzw. Kanon Muratoriego oraz jednoznaczne wypowiedzi na ten temat św. Ireneusza (z roku ok. 180) czy Orygenesa (z roku ok. 245) – nie pozostawiają wątpliwości co do tego, że Kościół od samego początku ściśle odróżniał cztery Ewangelie kanoniczne od apokryfów.

Co do reinkarnacji, to Biblia nigdzie o niej nie uczy, nigdzie w biblii nie ma n/t różnych rodzajów dusz, bo o to właśnie w tej doktrynie chodzi. Owszem w społeczeństwie starożytnym przeświadczenie o wędrówce dusz było niezmiernie popularne. Stał za nim autorytet tak wielkich filozofów, jak Pitagoras i Platon, do których dołączył później Plotyn. Reinkarnację wyznawano ponadto w rozpowszechnionych na początku ery chrześcijańskiej doktrynach gnostyckich oraz w religiach misteryjnych. Toteż w pismach starochrześcijańskich znajduje się wiele świadectw odcinania się od tej wiary.
WSZYSCY, którzy nawrócili się z pogaństwa na chrzescijaństwo odrzucili wiarę w reinkarnację: Tertulian,Minucjusz Feliks, Orygenes itd.
Orygenes, wielki teolog z pierwszej połowy III wieku, którego błędną naukę na temat preegzystencji dusz potępił synod w Konstantynopolu w roku 543, zwalczał doktrynę reinkarnacji. W swoim fundamentalnym dziele apologetycznym pt. Przeciw Celsusowi (III,75) powiada, zostawiwszy na boku troskę o wytworność języka: "leczymy tych, którzy cierpią na głupią wiarę w reinkarnację"; a w innym miejscu (VIII,30): "nie wierzymy w wędrówkę dusz ani w to, że dusze wchodzą w ciała nierozumnych zwierząt" (por. IV,l7 i 83; V,49; VII,32). Starał się też Orygenes wyznawać w całej rozciągłości biblijną wiarę w zmartwychwstanie ciał: "Bezpodstawnie przypisuje nam Celsus twierdzenie, że nie posiadamy nic lepszego i cenniejszego niż ciało. Wyraźnie przecież mówimy, że dusza, zwłaszcza dusza rozumna, jest cenniejsza od wszelkiego ciała, albowiem właśnie dusza, a nie ciało, posiada pieczęć odciśniętą na obraz Stworzyciela. (...) Skoro Celsus nam zarzuca, że tęsknimy do ciała, to niechaj się dowie, (...) że tęsknimy do wszystkiego, co Bóg obiecał sprawiedliwym: pożądamy zatem i spodziewamy się zmartwychwstania sprawiedliwych" (VIII,49).

W Biblii Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo,nie ma tam mowy o stwarzaniu
różnych gatunków dusz.
Reinkarnacja - jest sprzeczna z Biblia i z ideą chrześcijaństwa, Ta doktryna powołała min, system kastowy w Indiach, gdzie najubożsi tzw, siudrowie są traktowani jako "ludzkie kształty " w zwierzęcych duszach. Są traktowani jako nieczyści, umierają na ulicach z głodu i niewolniczej pracy dla bogatych..
Pozdr.Werona
Werona1
Krk Jedyny Pradziwy
 
Posty: 3
Dołączył(a): 20 sie 2012, 19:00

Re:

Post 31 paź 2012, 23:24

57KerenOr napisał(a):Cześć Mechezz

Myślę, że zadałeś bardzo ciekawe i logiczne pytanie.

Odpowiem krótko.

1. Pismo greckie do V wieku cechował ważny ryt. Pisano dużymi literami (majuskuła) i nie oddzielano wyrazów. –TO JEST ENCYKLOPEDYCZNY PEWNIK.
2. Pismo Święte wielokrotnie Mówi, że zmartwychwstanie ludzi wierzących nastąpi z Chwilą Drugiego Przyjścia Pana Jezusa na ziemię. –TO JEST BIBLIJNY PEWNIK.

Jeszcze raz przytoczę więc interesujący nas fragment.
`ZAPRAWDĘPOWIADAMCIDZIŚZEMNĄBĘDZIESZWRAJU.`

Moim celem jest obrona Słowa Bożego zgodnie z pozostałymi, wielokrotnie powtarzającymi się wersetami Biblijnymi. Jak wspomniałem wyżej, Te pozostałe, wielokrotnie powtarzające się wersety mówią o tym, że ludzie wierzący zostaną wzbudzeni by odziedziczyć Żywot Wieczny (zmartwychwstanie), gdy Pan Jezus Powróci na ziemię…
Postawiłem więc przecinek w jedynym możliwym miejscu:
`ZAPRAWDĘ POWIADAM CI DZIŚ, ZE MNĄ BĘDZIESZ W RAJU.`

Gdy postawię przecinek np. w poniżej zaznaczonym miejscu:
`ZAPRAWDĘ POWIADAM CI, DZIŚ ZE MNĄ BĘDZIESZ W RAJU`…. To zdanie to nabierze brzmienia niezgodnego z Nowym Testamentem (Nowym Przymierzem), a co za tym idzie zdanie to nie będzie zgodne z wielokrotnie powtarzającymi się naukami o zabraniu do Raju (do Nieba) w przyszłości
Powtórzę się: Zdanie tak sprecyzowane będzie niezgodne z Nauką Pana Jezusa.

Od dawna wiadomo, że źle postawiony przecinek może zmienić cały sens zdania. Oto przykład:
- Gdy dzieci weszły, na stół postawiono owoce.
- Gdy dzieci weszły na stół, postawiono owoce.
Prawda, że źle postawiony przecinek może wszystko zepsuć? W pierwszym przykładzie na stół postawiono owoce dopiero wtedy, gdy dzieci weszły. W drugim przykładzie, lecz w tak samo brzmiącym zdaniu, dopiero gdy dzieci weszły na stół, postawiono owoce.
Biorąc pod uwagę młody wiek milusińskich, można przyjąć, że oba zdania są prawdziwe…ale tylko jedno z nich może oddawać prawdziwy sens zaistniałej sytuacji

Pozdrawiam serdecznie

to stara dyskusja ale akurat teraz ją czytam, może jeszcze odpowiecie

poza myśleniem o przecinkach
mam inne pytanie:

skoro Jezus był synem Boga to po co mu raj? po co ktoś człowiek ma iść z nim do raju

dlaczego nie do nieba? Jezus nie może, człowiek nie może, czy obaj mogą ale wszyscy którzy to pisali RAJ chcięli myślenie człowieka zaprowadzić do raju a nie do nieba

bo wg biblii zstąpił z nieba by potem trafić do raju , zauważył to ktoś JUŻ?
Ziarenko Kobieta
 
Posty: 443
Dołączył(a): 08 sie 2011, 01:11
Droga życia: 5
Coz czesto dla poskreslenia czegos uzywa sie innego okreslenia na to samo .
Raj ,czy niebo znacza dokladnie to samo.To nie o to niebo chodzi tam na gorze,oczywiscie.Mozliwe tez ze gdybysmy uzyli gematrii ,policzyli cyferki to niebo = raj.
mak123
 
Imię: Maciek
Posty: 387
Dołączył(a): 24 lip 2012, 15:01
Typ: 9
Zodiak: strzelec
no dobrze rozwinę:

w najprostszej definicji jest:

Katolicyzm

Information icon.svg Osobny artykuł: Niebo (katolicyzm).

Do nieba miałyby iść, według nauk Kościoła rzymskokatolickiego, osoby które się nawrócą przed śmiercią, czego może dokonać każdy z pomocą Boga. Nawrócenie jest procesem, a nie pojedynczym zdarzeniem lub akt woli. Zewnętrznym objawem nawrócenia jest życie prawe i dobre oraz dokonanie aktu żalu za grzechy. Wszyscy godni przebywania w niebie osiągną pełnię szczęścia i miłości.[/b]

http://pl.wikipedia.org/wiki/Niebo_%28raj%29
w biblii jest, : Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. 2 Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch2 Boży unosił się nad wodami.

http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1

Zwracam uwagę, że to było to niebo po którym miały latać ptaki itp. inne.
RAJ inaczej EDEN / ogród/ jest mowa w innym miejscu:

http://biblia.wiara.pl/doc/423058.Poszu ... u-w-Biblii
cyt
A zasadziwszy [b]ogród w Eden na wschodzie, Pan Bóg umieścił tam c
złowieka, którego ulepił” (Rdz 2,8). Tak lapidarnie rozpoczyna się biblijny wątek raju. Bo właśnie ów zasadzony na wschodzie ogród Eden zwykło się potem nazywać rajem.

i nawet po ogrodzie przechadzał się Bóg, nie po NIEBIE !!!!!
cyt:
A zasadziwszy ogród w Eden na wschodzie, Pan Bóg umieścił tam człowieka, którego ulepił” (Rdz 2,8). Tak lapidarnie rozpoczyna się biblijny wątek raju. Bo właśnie ów zasadzony na wschodzie ogród Eden zwykło się potem nazywać rajem.

i człowiek został wygnany z EDENU!!!!:
cyt:
Dlatego Pan Bóg wydalił go z ogrodu Eden, aby uprawiał tę ziemię, z której został wzięty.

Raj gdy umieramy, inny niż Eden?


cyt:
Następuje w nich też pewne przeniesienie prawdy o szczęśliwych czasach eschatologicznych na „czas” po śmierci: szczęście staje się w ten sposób dostępne wszystkim, także tym, którzy nadejścia Boga na ziemię nie doczekali.

a Jezus mówił o niebie tak:

cyt:
ujrzałem niebo nowe i ziemię nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły, i morza już nie ma. I Miasto Święte - Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża.

kto więc pomieszał niebo z rajem i po co ?

MODLITWA MÓWI WYRAŹNIE: "ZSTĄPIŁ Z NIEBA I ZA SPRAWĄ DUCHA ŚWIĘTEGO"

POCZĄŁ SIĘ Z MARYI DZIEWICY I STAŁ SIĘ CZŁOWIEKIEM"

A GDY UMARŁ JEZUS : DOKOŃCZĘ RANO. ALBO POTEM :)
Ziarenko Kobieta
 
Posty: 443
Dołączył(a): 08 sie 2011, 01:11
Droga życia: 5
Witam

Tak się składa, że swoim nawrotem do Starego Testamentu przypomniałaś/łeś mi Ziarenko że reinkarnacja rozwijana była w mistycznych odmianach Judaizmu i nazywa się to gilgul (toczenie). Tematowi temu na swoim seminarium poświęcił także wiele miejsca prof. Andrzej Wierciński, na którym omawiał te miejsca w Starym i Nowym Testamencie, gdzie jest mowa o "gilgulu". Całą ta sprawę przybliża nam także Ask Rabbi Simmons z Jerozolimy wyjaśniając że:
....Koncept ten można porównać do płomienia jednej świecy zapalającego następną. Podczas gdy esencja drugiego płomienia pochodzi od pierwszego, drugi płomień jest bytem niezależnym....(cytowane za http://judaism.about.com/...ncarnation.htm)

Nie da się ukryć, że wiara w reinkarnację jest również obecna w oficjalnej twórczości literackiej dzisiejszego judaizmu . A generalnie na skutek naturalnego rozwoju własnej myśli religijnej, Żydzi wykształcili pewien pogląd, że dusza istnieje zanim rodzi się ciało, oraz że zostaje w nim uwięziona, a po śmierci ciała odbywa dalszą wędrówkę. Bynajmniej coś takiego wspominał Józef Flawiusz opisując sektę esseńczyków:
......Jest ich stałym wierzeniem, że ciało jest zniszczalne, a tworząca je materia nietrwała, jednak dusza jest nieśmiertelna i niezniszczalna. Emanujące z niebios, dusze te usidlone zostają w więzieniu ciała, do którego wciągane są przez rodzaj naturalnego czaru; gdy jednak uwolnione zostają z więzów ciała, wtedy, niczym wyzwolone od długiej służby, radują się i unoszą w górę… (Wojna Żydowska)


Natomiast jeden z istotniejszych portali Żydowskich pisze co następuje....

Zarówno gilgul (reinkarnacja), jak i haataka (wcielanie się) są stadiami pośrednimi duszy człowieka, nim powróci ona do Boga na końcu swojej wędrówki. Istnieje pogląd, że np. Księga Jonasza jest właśnie alegorią doświadczenia, jakiego doznaje dusza poddana wcieleniom. Często bowiem dusza nie odchodzi ze świata, zanim nie wykona swojego zadania. Taka jest właśnie historia proroka Jony w kabalistycznych (i nie tylko) interpretacjach. Według poglądów mistycznych dusza jest bytem złożonym: stanowi amalgamat składników z różnych faz poprzednich istnień, a sama składa się z neszamy (tego, co popularnie nazywamy duszą), z ruach (ducha, „oddechu” Boga) i nefesz (siły życia). Istnieje wiele koncepcji na temat wzajemnych zależności tych elementów, ale wspólne jest przekonanie, że każdy z nich może, po śmierci człowieka, mieć swój odrębny, dalszy los. Przed wieczornym czytaniem modlitwy Szema przed zaśnięciem (Krijat Szema al haMitah) wygłasza się błogosławieństwo hamapil, które w zasadzie jest Birkat haszewach (błogosławieństwem chwalącym Boga). Jednak tuż przed nim wypowiada się słowa codziennego heszbon nefesz, czyli medytacji będącej „rozliczeniem duszy”: „Panie wszechświata, oto wybaczam każdemu, kto mnie rozgniewał albo postąpił nikczemnie wobec mnie, albo zgrzeszył wobec mnie – czy to przeciw mojemu ciału, czy przeciw mojemu majątkowi, czy przeciwko mojej czci, czy przeciwko czemukolwiek, co jest moje. Czy pod przymusem, czy z własnej woli, czy niechcący, czy z rozmysłem, mową, czynem, myślą czy rozważaniem, czy to w tym wcieleniu, czy w innym”. Najważniejszym dziełem na temat reinkarnacji jest Szaar hagilgulim, czyli "Bramy reinkarnacji", rabina Chajima Witala Calabrese i – prawdopodobnie - jego nauczyciela rabina Jicchaka Lurii, żyjących w XVI wieku). Dusze ludzi sprawiedliwych wracają, aby kontynuować doskonalenie i naprawianie świata. Niektórzy twierdzą, że jest to proces stały, inni że następuje tylko wówczas, gdy dusza nie dokończyła swojego szlachetnego zadania, jakie rozpoczęła wypełniać podczas swojej poprzedniej obecności. Tradycja twierdzi, że w momencie ustanowienia przymierza z Bogiem pod Synajem, wszystkie żydowskie dusze były tam obecne. Niektórzy mistycy uważają, że w ludzkich ciałach, inni że w jakiejś, nie dającej się sprecyzować, formie. Reinkarnacja wyjaśnia też – przy takim widzeniu sprawy – zdarzające się niekiedy poczucie szczególnej bliskości niektórych nie-Żydów wobec judaizmu. Wiara w reinkarnację jest najbardziej popularna wśród grup chasydzkich. Natomiast od końca XIX wieku główne nurty judaizmu nie zajmują się raczej problemem reinkarnacji, obawiając się być może, aby skupienie się na tym temacie nie odwróciło ludzkiej uwagi od tego, co najważniejsze – czyli sprawiedliwego życia, w którym nie wolno czynić zła, bo wyrządzonego zła, nawet jeżeli istnieje reinkarnacja, nie da się naprawić[...]... Cytowane za:Jaki jest stosunek judaizmu do reinkarnacji? The614th Commandent Society: http://www.the614thcs.com/40.1300.0.0.1.0.phtml
Ostatnio edytowano 03 lis 2012, 03:05 przez Apollo, łącznie edytowano 1 raz
Misterium Christi
Avatar użytkownikaApollo Mężczyzna
 
Imię: Apollo
Posty: 397
Dołączył(a): 26 mar 2008, 16:19
Lokalizacja: Dublin, Irlandia
Droga życia: 8
Zodiak: Wodnik
nie ma dzisiaj myśli by dokończyć, napiszę tylko, źe co widać w profilu Apollo jestem kobietą, no chyba,że czegoś nie zauważyłam i pisałeś do kogoś innego,

w skrócie chodzi mi o to, że są dwa odrębne miejsca niebo i raj i nikt się nie czepia, że ktoś to połączył w jedno, rozwinę naprawdę ale nie dzisiaj.
Ziarenko Kobieta
 
Posty: 443
Dołączył(a): 08 sie 2011, 01:11
Droga życia: 5

Powrót do działu „Religie i wierzenia”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron