1, 2
Witam,
do tej pory byłam tylko "czytaczem" for...... trafiłam tu dzięki Uzuli
, którego w tym miejscu pozdrawiam serdecznie.
Czytając Wasze posty poczułam, ze nie jestem sama i że jesteście mi bliscy
Całe życie tęsknię za "domem", pamietam gdy byłam mała i patrzyłam w niebo to czułam takią wielką radość rozpierajacą pierś i dumę z bycia w tym wszystkim co mnie otacza. Gdzieś to minęło z czasem, ale we wewnątrz zostało przeświadczenie, że jestem tu po coś, że mam pomagać innym. Pokłady empatii w rozmowach z innymi utrudzonymi życiem i chorobami ludzi, powodowały, że sama zaczęłam czuć ich ból. Garnęli się do mnie szukali pomocy i wylewali swoje żale. Skończyło się to deprechą u mnie, o ironio wtedy nikt nie mógł uwierzyć, że ja taka silna mogę mieć ze soba jakieś problemy. Dzisiaj wiem co to było. Ale to historia z lat 80. Nabrałam dystansu. Od kilku miesięcy doswiadczam wyjść z ciała, tam, moja "wolna wola" ratuje mnie z różnych "opresji"
Swiadomość bycia wolnym i kompletny brak poczucia strachu daje mi siłę na bycie tu i teraz i pewnie pełnienia jakiejś misji, której nie jestem świadoma. Z ciekawych sytuacji z jednego wyjścia to stoczona zwyciesko przeze mnie walka nad kulą ziemska z jakimiś ufoludkami w pojazdach przypominajacymi pociąg, metro w kolorze białym strzelających jakimś promieniem laserowym? Moze to naiwne co opisuję ale kosztowało mnie to trochę wysiłku i poczucia, że muszę odeprzeć coś złego.
Podsumowując, myślę, że przyłączając się do tak zacnego grona wspomogę swoją energią naszą wspólną misję.
Pozdrawiam serdecznie
Irena
do tej pory byłam tylko "czytaczem" for...... trafiłam tu dzięki Uzuli
Czytając Wasze posty poczułam, ze nie jestem sama i że jesteście mi bliscy
Całe życie tęsknię za "domem", pamietam gdy byłam mała i patrzyłam w niebo to czułam takią wielką radość rozpierajacą pierś i dumę z bycia w tym wszystkim co mnie otacza. Gdzieś to minęło z czasem, ale we wewnątrz zostało przeświadczenie, że jestem tu po coś, że mam pomagać innym. Pokłady empatii w rozmowach z innymi utrudzonymi życiem i chorobami ludzi, powodowały, że sama zaczęłam czuć ich ból. Garnęli się do mnie szukali pomocy i wylewali swoje żale. Skończyło się to deprechą u mnie, o ironio wtedy nikt nie mógł uwierzyć, że ja taka silna mogę mieć ze soba jakieś problemy. Dzisiaj wiem co to było. Ale to historia z lat 80. Nabrałam dystansu. Od kilku miesięcy doswiadczam wyjść z ciała, tam, moja "wolna wola" ratuje mnie z różnych "opresji"
Podsumowując, myślę, że przyłączając się do tak zacnego grona wspomogę swoją energią naszą wspólną misję.
Pozdrawiam serdecznie
Irena
-
irina
wolna wola - Imię: Irin
- Posty: 140
- Dołączył(a): 01 lis 2010, 16:01
witaj !
dziel sie smialo wszystkimi doswiadczeniami
dziel sie smialo wszystkimi doswiadczeniami

-
Jeżynna
polska jezyna lesna - Posty: 421
- Dołączył(a): 18 lut 2010, 18:41
- Typ: 4w5
Emocje istoty ludzkiej: To Ty kurna mocna jesteś... rozwaliłaś cygarowaty, gadzi pojazd energetyczny z czwartego wymiaru.. nie ma jak kobieta - dynamit, to jest to.
-
Uzuli
Jesteśmy jednością
- Imię: Robert
- Posty: 352
- Dołączył(a): 29 maja 2010, 22:33
-
luth
- Imię: Alicja
- Posty: 1085
- Dołączył(a): 31 mar 2010, 23:06
- Lokalizacja: Warszawa
- Droga życia: 11
- Typ: 7w8
- Zodiak: Byk, Koza
taaa....walili we mnie, a ja odbijałam to dłonią w geście "stop" pojazd ten po odbiciu promienia przeze mnie spadł na ziemie i ja w tym wszystkim strasznie martwiłam się, że ktoś z ziemian oberwie tym. W tym samym dniu w informacjach podano, że któras z elektrowni atomowych uległa awarii, miałam wrażenie, że to właśnie następstwa tego co się działo.
A tak wogóle to chciałam zapytać o kryształy.
Mam dziwne wrażenie, że nakłanianie ludzi do używania ich w instalacjach różnego rodzaju jest jakimś podstepem negatywu we wprowadzaniu tzw. koni trojańskich..... Jeżeli mamy wszystko czego potrzebujemy, myślę o mozliwościach w które jesteśmy wyposażeni, to nie rozumiem do czego te akcesoria?
Dzięki za miłe przywitanie
A tak wogóle to chciałam zapytać o kryształy.
Mam dziwne wrażenie, że nakłanianie ludzi do używania ich w instalacjach różnego rodzaju jest jakimś podstepem negatywu we wprowadzaniu tzw. koni trojańskich..... Jeżeli mamy wszystko czego potrzebujemy, myślę o mozliwościach w które jesteśmy wyposażeni, to nie rozumiem do czego te akcesoria?
Dzięki za miłe przywitanie
-
irina
wolna wola - Imię: Irin
- Posty: 140
- Dołączył(a): 01 lis 2010, 16:01
Witaj ;)
Akcesoria (w tym kryształy) są ludziom potrzebne w zasadzie dlatego, że ludzie potrzebują rekwizytów żeby uwierzyć w to że coś się może stać... Dopiero na pewnym poziomie, kiedy zacznie się rozumieć i wiedzieć że wszystko jest wewnątrz nas i to co pomyślimy - stanie się, rekwizyty przestają być całkowicie potrzebne... A i tak czasem co trudniejsze rzeczy łatwiej zrobić trzymając coś w ręce, rysując jakiś symbol, machając rękami itd... ;P
Akcesoria (w tym kryształy) są ludziom potrzebne w zasadzie dlatego, że ludzie potrzebują rekwizytów żeby uwierzyć w to że coś się może stać... Dopiero na pewnym poziomie, kiedy zacznie się rozumieć i wiedzieć że wszystko jest wewnątrz nas i to co pomyślimy - stanie się, rekwizyty przestają być całkowicie potrzebne... A i tak czasem co trudniejsze rzeczy łatwiej zrobić trzymając coś w ręce, rysując jakiś symbol, machając rękami itd... ;P
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
-
Til
Poszukujący - Posty: 1614
- Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
- Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
- Droga życia: 11
- Zodiak: tygrys
Kryształki, roślinki i zwierzęta po prostu działają wspierająco na energie ludzkie i wspierają biegun pozytyw :). Już bez przesady, nie doszukujmy się wszędzie tych nieszczęsnych istot spolaryzowanych na negatyw XD
O, Til mnie uprzedził :)
Ej, Ireno, zobaczyłam w sąsiednim temacie ile masz latek :O Co prawda zasłania Cię częściowo szklanka soku, ale wyglądasz pięknie :)
O, Til mnie uprzedził :)
Ej, Ireno, zobaczyłam w sąsiednim temacie ile masz latek :O Co prawda zasłania Cię częściowo szklanka soku, ale wyglądasz pięknie :)
Słońce gorące
-
luth
- Imię: Alicja
- Posty: 1085
- Dołączył(a): 31 mar 2010, 23:06
- Lokalizacja: Warszawa
- Droga życia: 11
- Typ: 7w8
- Zodiak: Byk, Koza
nie, no OK! ja nie mam nic przeciwko byciu ich w naturze, są piekne i nie potrzebują być w niczyjej niewoli, martwia mnie przekazy z "przepisami" na to jak je układać, w jakiej ilości i stosownym terminie. Intuicyjnie czuję, że to nie jest dobre.
-
irina
wolna wola - Imię: Irin
- Posty: 140
- Dołączył(a): 01 lis 2010, 16:01
-
irina
wolna wola - Imię: Irin
- Posty: 140
- Dołączył(a): 01 lis 2010, 16:01
Kryształ nie powinien być "łączony" z żadnym innym ogniskiem mocy. Istota kryształ stanowi sama zródło energii. Powodować to może anomalie niczym w przypadku genetycznych modyfikacji pokarmów. W przypadku cywilizacji Atlantydy robiono "kocioł". Że też skorupa tej kuli wytrzymała zasysanie kontinuum, można nazwać to szczęściem. Także i obecnie istoty ludzkie otrzymujące rozmaite wsparcie istot gadzich, eksperymentują z tutejszą technologią w sposób nieprzemyślany analogicznie do istot dzieci bawiących się zapałkami.
Do zobaczenia być może w kontinuum czasoprzestrzennym Ireno. Postaram się znalezć Twoją częstotliwość, chociaż otaczająca mnie bariera może mi to nieco utrudniać.
Do zobaczenia być może w kontinuum czasoprzestrzennym Ireno. Postaram się znalezć Twoją częstotliwość, chociaż otaczająca mnie bariera może mi to nieco utrudniać.
-
Uzuli
Jesteśmy jednością
- Imię: Robert
- Posty: 352
- Dołączył(a): 29 maja 2010, 22:33
irina napisał(a):nie, no OK! ja nie mam nic przeciwko byciu ich w naturze, są piekne i nie potrzebują być w niczyjej niewoli, martwia mnie przekazy z "przepisami" na to jak je układać, w jakiej ilości i stosownym terminie. Intuicyjnie czuję, że to nie jest dobre.
Ja w zasadzie uważam wszelkie przekazy za podejrzane... Skąd mamy wiedzieć od kogo pochodzą? To trudne do sprawdzenia. Poza tym wszystko co potrzebne jest wewnątrz nas samych... Nie ma potrzeby czytać bredni którymi jest większość przekazów (jeśli nie wszystkie).
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
-
Til
Poszukujący - Posty: 1614
- Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
- Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
- Droga życia: 11
- Zodiak: tygrys
-
Lipton
Świadoma Świadomość - Posty: 68
- Dołączył(a): 31 paź 2010, 21:49
- Droga życia: 33
- Typ: 1w2
Lipton napisał(a):Witaj w doku![]()
Byc może tym ostatnim.
dok remontowy .......... przed ważnym rejsem
Dzieki serdeczne za tak miłe powitanie

-
irina
wolna wola - Imię: Irin
- Posty: 140
- Dołączył(a): 01 lis 2010, 16:01
1, 2
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości
