Prądy religijne, wielkie religie i małe nurty. Sekty, założyciele, wiadomości.

Post 08 gru 2005, 00:35

Bóg w trzech osobach rzejawia się w wielu religaich i wierzeniach. Choćby hinduzim.
Zresztą 3 jest uosobieniem boskości... wyraża 3 aspekty Boga, Bożą Mądrość,Bożą Miłość,Bożą Moc. Katolicy zwą te siły Duchem Świętym,Jezusem Chrystusem i Bogiem...w hinduzimie jest to o ile dobrze pamiętam Shiva, Vishnu i Brahma.
U Egipcjan Amon Ra, Ozyrys, Izyda. Hebrajczyków Kepher, Binach, Chochmah. U druidów jakos tak: Taulce, Fan, Mollec.

Jeśli coś pokręciłem poprawić mnie:).
"Wiosna, maj, kwiaty, słoneczko... ahhh... :)))))))))"
Avatar użytkownikaArElendil Mężczyzna
:))))))))))
 
Posty: 190
Dołączył(a): 10 maja 2005, 20:16
Lokalizacja: JG
Droga życia: 3
Zodiak: Bliźniak :)

Post 08 gru 2005, 00:58

Przykłady które podajesz nie są analogiczne - pod względem trójosobowości - do katolicyzmu.

Kepher, Binach, Chochmah to nie bogowie a sefiry i nie jest ich trzy ale (najczęściej) dziesięć.

Uosobieniem boskości jest: 126, 10, 3, 1, 7, 5, ... - i to tylko w tradycji hebrajsko/chrześcijańskiej.

Nie wiem skąd to przekonanie, że Jezus był bogiem. Uważam, że to jeden z większych błędów religii katolickiej i jej podobnych odłamach chrześcijaństwa.
Avatar użytkownikaNightwalker Mężczyzna
Racjonalista
 
Posty: 537
Dołączył(a): 11 maja 2005, 16:26

Post 08 gru 2005, 01:26

Nie wiem, oprócz hinduzimu reszte przykładów wziąłem z neta.:)
Tu chodzi o siły, imiona i postacie są tylko spersonifikowaniem emanacji jedej z 3 sił (Boża Madrosć,Boza Moc,Boża Miłosć). To czy ukazuje się poprzez Jezusa, Shive czy kogos innego nie ma znaczenia. Równie dobrze jak mogła przez Jezusa moze i przejawiać się przez ciebie. Zresztą Jezus to mówił i powtarzał i... i poprzekręcane zostały jego słowa niestety:|...
"Wiosna, maj, kwiaty, słoneczko... ahhh... :)))))))))"
Avatar użytkownikaArElendil Mężczyzna
:))))))))))
 
Posty: 190
Dołączył(a): 10 maja 2005, 20:16
Lokalizacja: JG
Droga życia: 3
Zodiak: Bliźniak :)

Post 08 gru 2005, 08:43

Skąd wiesz, że zostały poprzekręcane, skoro go nie znałeś ArElendil. Ale to prawda, że o Jezusie jako Bogu zaczęto mówić dopiero po Jego śmierci.
Avatar użytkownikaLuke_Nuke Mężczyzna
Kalif/Krzyżowiec/Reakcjonista
 
Imię: Łukasz
Posty: 490
Dołączył(a): 10 maja 2005, 16:12
Droga życia: 5
Typ: 2w1
Zodiak: Lew

Post 08 gru 2005, 16:03

Słowa Jezusa być może zostały poprzekręcane, okrojone, uzupełniane domysłami. Być może jego historia była całkiem inna - o ile w ogóle nie jest tylko wymyślonym bohaterem tamtych czasów. Tego nie wiemy.

Shiva nie ma porównania do Jezusa - to bóstwo a nie materialna osoba a na dodatek dość negatywne.

ArElendil, ja też uważam, że tu chodzi o siły, jednak uznanie Jezusa za Boga robi z niego idola. Przez to trafił na krzyże jak św. Mikołaj na butelki CocaColi. Nikt w KK nie mówi o emanacji a o synu boskim.
PRAWDA ZAWSZE SIĘ OBRONI, JEŚLI NIKT TEGO NIE ZABRONI ANI NIE OGRANICZY
Avatar użytkownikaNightwalker Mężczyzna
Racjonalista
 
Posty: 537
Dołączył(a): 11 maja 2005, 16:26

Post 08 gru 2005, 18:51

Nightwalker napisał(a): o ile w ogóle nie jest tylko wymyślonym bohaterem tamtych czasów

Chciałbym tylko przypomnieć, że o Jezusie pisali nawet skrupulatni kronikarze Rzymscy.
Od teraz w Strefie http://strefa51.webd.pl/forum/ .
Powód: http://forum.przebudzenie.net/viewtopic.php?t=687
Do tego moderacja zorientowana na jedyne słuszne poglądy, których broni nawet tolerując chamstwo o ile je propaguje. Pozdrawiam! :)
Avatar użytkownikaLuke_Nuke Mężczyzna
Kalif/Krzyżowiec/Reakcjonista
 
Imię: Łukasz
Posty: 490
Dołączył(a): 10 maja 2005, 16:12
Droga życia: 5
Typ: 2w1
Zodiak: Lew

Post 09 gru 2005, 01:02

Pisali, ale czy prawdę? Jezus zbyt szybko stał się ważny aby brać jego historię za czystą - bez dopisków. Można przypuszczać, że jego zasługi (cuda) są wynikiem plotek i ubohaterowienia jego postaci.

Nie traktuj tych wypowiedzi jak prawdy którą chcę udowodnić. Wierzę w prawdziwość jego historii, ale trzeba brać pod uwagę też inne możliwości jeżeli ma się do czegoś dojść.
Piszę o tym bo uważam, że to bardzo prawdopodobne iż jego słowa mogły być źle zinterpretowane, przetłumaczone lub niedopowiedziane.
PRAWDA ZAWSZE SIĘ OBRONI, JEŚLI NIKT TEGO NIE ZABRONI ANI NIE OGRANICZY
Avatar użytkownikaNightwalker Mężczyzna
Racjonalista
 
Posty: 537
Dołączył(a): 11 maja 2005, 16:26

Re: :)

Post 09 gru 2005, 18:00

SaTaN napisał(a):Kosciol Katolicki duzo mowi o samym Jezusie a troche mniej o jego czynach i naukach... Przynajmniej mi sie tak wydaje albo trafilem na felernych ksiezy .. heheh :D Własnie Jezus chyba nie mogl byc zmyslonym bohaterem tak jak np.Hera czy Dionizos... :twisted: Nauczania Jezusa w tamtych czasach nie mogl chyba ktos wymyslic .. ponad 2000 lat temu!? Komu by sie chcialo to wszystko robic... Jezus musial istniec.. tylko ze byc moze niektore historie byly czasami przekrecane urozmaicane.. itd. wiadomo... :P :D Ale uwazam ze Jezus zyl i jak wiadomo z Biblii niewielu wtedy uwazalo jego slowa za prawdziwe... Pomyslcie gdyby w tych czasach ktos przyszedl np. do hipermarketu i podawalby sie za Pana Królestwa Niebieskiego to by ludzie uznali go za świra dopiero gdyby to wszystko udowodnil w namacalny sposob by mu uwierzono... :P :-k Ale i tak by ludzie na niego jechali ze jest oszustem itd. :twisted:


Mógł być zmyśloną postacią. Kronikarze o nim nie piszą, wbrew powszechnemu twierdzeniu. Była jedynie wzmianka o Jezusie (że istniał człowiek o takim imieniu), i nic więcej. Czy to wystarczy, by coś udowodnić? Nie. Szczególnie, gdy w tamtych czasach imię Jezus było dość popularne. Dlatego też, ja opieram się na wierze - ponieważ Go nie widziałem - mogę tylko w Niego wierzyć. I wierzę, ponieważ daje mi dowody na swoje istnienie, doświadczenia.
Jego nauka jest pustymi słowami, dopóki się ich nie wypełni, dopóki nie podąży się za wypełnianiem Jego słów. Ktoś równie dobrze może uznać Biblię za mitologię - i przestać się nią obchodzić. Ale wielu ludzi przekonuje to, co w niej zawarte - mimo to, tylko wiara w Jezusa może dać nam wytrwanie w wierze i w czynach, w myślach o Bogu.

Pozdrawiam
solprinc
 

Post 09 gru 2005, 18:03

Wikipedia napisał(a):Dokumenty niechrześcijańskie

Fragment w Starożytnościach żydowskich Józefa Flawiusza zwany Testimonium Flavianum jest dziś często uważany za sfałszowany przez późniejszych kopistów chrześcijańskich w III lub IV wieku. Nie wiadomo czy został wstawiony na miejsce innego fragmentu mówiącego o Jezusie, czy też został po prostu dopisany.

Swetoniusz, w Żywotach cezarów pisze, że cesarz Klaudiusz wypędził z Rzymu Żydów, którzy nieustannie wichrzyli podżegani przez jakiegoś "Chrestosa". Chrestos to także rzeczywiste greckie imię z tamtych czasów, i dlatego nie wiadomo czy fragment ten mówi o osobie, która właśnie wtedy znajdowała się w Rzymie, czyli nie o Jezusie z Nazaretu, czy też autor będąc niedostatecznie zorientowanym w szczegółach związanych z chrześcijanami nie wziął określenia założyciela chrześcijaństwa za osobę w Rzymie.

Pliniusz Młodszy w liście do cesarza Trajana, pisze o chrześcijanach w Azji Mniejszej. Pliniusz pisze jedynie, że modlili się oni do "Chrystusa", nic zaś nie pisze o samym Jezusie.

Tacyt, w Rocznikach, roku 117, opisując prześladowania za cesarza Nerona pisze: "dotknął najbardziej wyszukanymi kaźniami tych, których nienawidzono za ich zbrodnie, a których pospólstwo chrześcijanami nazywało. Początek tej nazwy dał Chrystus, który za panowania Tyberiusza skazany został na śmierć przez prokuratora Poncjusza Piłata, a przytłumiony na razie zgubny zabobon znowu wybuchnął, nie tylko w Judei, gdzie się to zło wylęgło, lecz także w stolicy, dokąd wszystko, co potworne albo sromotne, zewsząd napływa i licznych znajduje zwolenników". "Roczniki" powstały blisko wiek po fakcie, kiedy istniały już Ewangelie i dość liczne grupy chrześcijan, więc fragment ten jest najpewniej źródłem wtórnym. Niektórzy powątpiewają w jego autentyczność ze względu na użycie nazwy "chrześcijanie", która była rzadko stosowana przez samych chrześcijan – chociaż, z drugiej strony, święty Piotr użył jej w swoim pierwszym liście, 4,16: "Jeżeli zaś [cierpi] jako chrześcijanin, niech się nie wstydzi, ale niech wychwala Boga w tym imieniu" (cytat za Biblią Tysiąclecia). Występuje także w Dziejach Apostolskich 11,27: " (...) w Antiochii też po raz pierwszy nazwano uczniów chrześcijanami".

Archiwa rzymskie oraz wielu rzymskich i żydowskich historyków tamtego okresu, milczą na temat Jezusa, choć notują bardzo wiele drobnych wydarzeń. Są to m.in.:
Filon z Aleksandrii, który opisywał różne sekty żydowskie z tamtego okresu,
Plutarch, autor Żywotów sławnych mężów z okresu życia Jezusa,
Justus z Tyberiady, historyk żydowski z Galilei, żył w I w. n.e.
Avatar użytkownikaLuke_Nuke Mężczyzna
Kalif/Krzyżowiec/Reakcjonista
 
Imię: Łukasz
Posty: 490
Dołączył(a): 10 maja 2005, 16:12
Droga życia: 5
Typ: 2w1
Zodiak: Lew

Post 09 gru 2005, 18:40

Swojego czasu wałkowałem to na własnym forum. Patrz post Merineth w temacie "Czy Bóg istnieje? [cz. 1]"
http://www.nilfheim.pl/forum/viewtopic.php?p=4883#4883

Pozdrawiam
solprinc
 

Post 12 gru 2005, 01:09

Jezus miał wybrać swoich uczniów. Jedną z pawdopodobnych tego przyczyn było to, że nieodpowiedni ludzie mogliby źle zinterpretować jego słowa lub celowo je zmienić. Nieodpowiednia (zbyt duża) ich ilość też mogła przynieść negatywny skutek.

Od Jezusa i jego uczniów minęło wiele "pośredników", którzy na pewno coś zmienili. Nie mówie tu nawet o celowym okrojeniu/zmienieniu/zatajeniu czegoś.
Ludzie mają to do siebie że często coś upiększają, rzeczy niezrozumiałe omijają a w ważnych żeczach ważne jest każde słowo. Dochodzi do tego problem tlumaczenia. Coś mogło być źle przetłumaczone, lub źle zinterpretowane - różne nacje różne rozumieją pewne rzeczy.
PRAWDA ZAWSZE SIĘ OBRONI, JEŚLI NIKT TEGO NIE ZABRONI ANI NIE OGRANICZY
Avatar użytkownikaNightwalker Mężczyzna
Racjonalista
 
Posty: 537
Dołączył(a): 11 maja 2005, 16:26

Post 17 gru 2005, 17:26

Dlatego judaiskie św. księgi są powielane wg. rygorystycznych zasad. Nic tam nie ma prawa być zmienione.

Idąc tą drogą - pisma Biblii można zrozumieć czytając je tylko w językach w jakich zostały napisane.
Dochodzi też problem czasu. Kiedyś pewne rzeczy mogły znaczyć coś innego niż dziś. Dotyczy to nie tyle słów, co zwrotów.
PRAWDA ZAWSZE SIĘ OBRONI, JEŚLI NIKT TEGO NIE ZABRONI ANI NIE OGRANICZY
Avatar użytkownikaNightwalker Mężczyzna
Racjonalista
 
Posty: 537
Dołączył(a): 11 maja 2005, 16:26

Post 26 gru 2005, 21:50

Zwroty nie są tłumaczone dosłownie o ile wiem, bo by dopiero była niezrozumiała :P . Wszystko co jest materialne jest niedoskonałe na swój ograniczony cechami sposób, dlatego nie można oczekiwać, że Bóg zesłałby coś co byłoby rozumiane przez wszystkich wszędzie, chyba że byłoby ponadnaturalne, a z tego co można zaobserwować zależy Mu na utrzymaniu jako takiej spójności logicznej świata (nie ma trwałych cudów) .
Od teraz w Strefie http://strefa51.webd.pl/forum/ .
Powód: http://forum.przebudzenie.net/viewtopic.php?t=687
Do tego moderacja zorientowana na jedyne słuszne poglądy, których broni nawet tolerując chamstwo o ile je propaguje. Pozdrawiam! :)
Avatar użytkownikaLuke_Nuke Mężczyzna
Kalif/Krzyżowiec/Reakcjonista
 
Imię: Łukasz
Posty: 490
Dołączył(a): 10 maja 2005, 16:12
Droga życia: 5
Typ: 2w1
Zodiak: Lew

Re: RELIGIA

Post 15 cze 2010, 13:06

Ja uważam ile ludzi tyle religii ktoś jeśli wierzy w jakąś religię to i tak ma kazdy swój rozum odmienny od innych i każdy ,nawet taką samą religię opisaną, wyczytaną tymi samymi słowami zinterpretuje sobie dla siebie inaczej =więc to bedzie odmienna religia od sąsiada .A jaka religia jest czy prawdziwa czy nie to też ,zależy ...bo interpretacja prawdy nawet od razu może być różnie przekazana ,jesli nie była od razu spisana WYJAŚNIONA dokładnie ,może być różnie przetłumaczona ,zapamietana ,wiadomo jak działa głuchy telefon przekazywany od 1 osoby poprzez 20 osób prawda wtedy słowem przekazana może mowić o zupełnie innych rzeczach :^o
Pokochaj wyraź wdzięczność miłość przyciągniesz serce=instrument poznania Są takie rzeczy w życiu co serce zna powody a rozum ich nie pozna Ile jest spraw co stają się jasne kiedy spojrzysz na nowo MIŁOŚCIĄ
http://www.youtube.com/watch?v=_8lK9Wy4 ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=Ec8Yui1P ... ure=fvwrel
http://www.youtube.com/watch?v=WzAPpe75e7o
http://www.youtube.com/watch?v=frv6FOt1BNI
http://www.youtube.com/watch?v=cOGUqAGR ... re=related
Avatar użytkownikaprzebudzona-NIMFA Kobieta
szukam oświeconych NAUCZYCIELI
 
Posty: 212
Dołączył(a): 07 cze 2010, 22:40
Lokalizacja: POLSKA
Droga życia: 11
Typ: ciągle zmienna bo doświadczam

Re: RELIGIA

Post 16 gru 2010, 13:23

Tamar Mężczyzna
 
Imię: Marek
Posty: 10
Dołączył(a): 09 gru 2010, 11:02

Powrót do działu „Religie i wierzenia”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości