przez Til » 01 Paź 2009, 13:32
W zasadzie prosisz o pomoc w złym miejscu. O wiele lepszym miejscem jest komisariat policji, gdzie mógłbyś przedstawić sprawę, albo jeszcze lepiej ona mogłaby przedstawić sprawę komuś kto może coś z tym zrobić. Powiem tylko tyle, że z tego co mi wiadomo, zatrzymywanie kogoś przy sobie przy pomocy szantażu, na co wygląda to co opisujesz - nie jest w tym kraju legalne. Jeśli wykonał remont bez zawarcia z nią uprzednio umowy co do zapłaty, to wykonał go de facto charytatywnie.
Groźby w zależności od treści też mogą być karalne...
Aczkolwiek ja nie jestem znawcą prawa i mogę się mylić. Są osoby o wiele bardziej kompetentne w takich sprawach...
A kiedy już się od niego uwolni - wtedy wszystko rozwinie się tak jak może, niezależnie jak się skończy...
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"