- czyli MY. Przedstaw się, jeżeli jesteś nowym użytkownikiem. Nasze autobiografie, zainteresowania i wszystko inne.

Witajcie :)

Post 09 lip 2009, 10:39

Cześć wszystkim :)

Interesuje mnie wszystko, co jest związane z naszym istnieniem , jako dusz, czyli małych cząstek PraDucha, poprzez które On ( czyli my ) się doświadcza i tym samym poznaje swoje możliwości.
Poznając siebie zwiększam troszeczkę swoją wiedzę o Nim, ale myślę, że jeszcze bardziej ją zwiększam poznając inne Jego cząstki , czyli Was ....( tak, jak w bajce o ślepcach i słoniu )

Dlatego jestem bardzo ciekawa każdego z Was , tego, jacy jesteście, jakie macie doświadczenia i jakie wyznajecie teorie :)

Jestem zwolenniczką życia ponad podziałami, w tym religiami , choć myślę, że są one potrzebne do pewnego etapu rozwoju niektórych społeczności.

Dla mnie tworzymy jedną wielką RODZINĘ DUSZ , dla której nie muszą istnieć religie, aby jej członkowie wiedzieli, kto pełni w niej jakie 'role', aby się nawzajem kochali , szanowali , pomagali sobie nawzajem, czy czuli, że wszyscy stanowimy JEDNO ...

Co do wymiany poglądów i dyskusji na forum , to przyjmuję 'za swoją ' wymowę następujących cytatów :

Czytajmy nie po to, by zaprzeczać i wątpić,
nie po to, by wierzyć i przyjąć za pewne,
lecz po to, by WZIĄĆ TO POD ROZWAGĘ ...
Opowieści czynią człowieka mądrym
Francis Bacon


Nie przyjmuj niczego tylko dlatego, że powiedzial ci o tym twój nauczyciel,
Albo dlatego, że zostało to napisane w twojej świętej księdze
Albo dlatego, że wierzą w to miliony,
Albo dlatego, że zostało ci to przekazane przez przodków.
Przyjmij i żyj jedynie według tego, co pozwoli ci ujrzeć PRAWDĘ twarzą w twarz.
Maha Ghosananda
( niektórzy przypisują te słowa Budddzie )


Więcej o mnie na stronie mojego blooga : http://dusze-duchy-energie.bloog.pl/ , na który serdecznie zapraszam .

pozdrawiam wszystkich cieplutko :)


PS. Jestem rozbitkiem z forum 'przebudzenia.pl ', i niektórzy z Was ( a widzę znajome nicki ) mogą mnie pamiętać z niego - dyskutowałam tam pod nickiem 'Sara', który tu już niestety był zajęty.
Czytajmy nie po to, by zaprzeczać i wątpić,
nie po to, by wierzyć i przyjąć za pewne,
lecz po to, by WZIĄĆ TO POD ROZWAGĘ ..(...)
Francis Bacon
Avatar użytkownikaLucyna Kobieta
dusze-duchy-energie.bloog.pl
 
Imię: Lucyna
Posty: 14
Dołączył(a): 08 lip 2009, 16:01
Lokalizacja: Bytom
Droga życia: 1
Zodiak: Waga

Re: Witajcie :)

Post 09 lip 2009, 12:31

Witaj!

No ja na pewno pierwszy raz mam przyjemność, bo na "poprzednim" forum mnie nie było. ;) Jakie jest Twoje zdanie na temat istnienia/nie-istnienia poprzednich wcieleń, duszy, znaczenia lub jego braku życia na Ziemii?
“Mom always tells me to celebrate everyone's uniqueness. I like the way that sounds.”
"I've finally found the rhythm of love, the feeling of sound."
- Hilary Duff
Avatar użytkownikaEnlil Mężczyzna
Earth is my home now
 
Imię: Enlil
Posty: 828
Dołączył(a): 17 mar 2009, 22:04
Lokalizacja: An
Droga życia: 7
Zodiak: Panteon

Re: Witajcie :)

Post 10 lip 2009, 02:56

Witaj na forum :)
Ona: Kocham Cie!!! A Ty mnie tez?
On: Tak, Ciebie TEZ.
xD
Avatar użytkownikaMeph Mężczyzna
 
Posty: 1056
Dołączył(a): 06 gru 2005, 14:50
Droga życia: 4
Zodiak: Waga, Bawół

Re: Witajcie :)

Post 10 lip 2009, 09:24

fajnie,no cóż,tak gdyby wszyscy się kochali,to było by fajnie,ale w obecnych czasach jest to-"niewykonalne".
witam :)
kozel
 

Re: Witajcie :)

Post 10 lip 2009, 12:57

Enlil, Meph, Kozel - dzięki za przywitanie <przytul>

Enlil :)

Jakie jest Twoje zdanie na temat istnienia/nie-istnienia poprzednich wcieleń, duszy, znaczenia lub jego braku życia na Ziemii?


W wielkim skrócie ( jak dla mnie, he, he, he - bo jestem gadułą ):

* dusza jest dla mnie cząstką Praducha, która doświadcza się i poznaje siebie (i swoje możliwości ) na 'sztucznie ' stworzonych 7 planach gęstości w przystosowanych do tych planów 7 ciałach energetycznych .

W mojej opinii wszystko, co gdziekolwiek istnieje, jest taką żywą cząstką tego Praducha, łącznie z cząsteczkami tworzącymi te plany wibracyjne, czy cząsteczkami tworzącymi nasze ciała energetyczne.
Ta sama zasada dotyczy naszego ciała ludzkiego , które jest najgęstszym ciałem energetycznym : za jego pomocą nie tylko my się doświadczamy, wcielając w niego, wchodząc w niego jak w skafander kosmiczny, ale doświadczają się też ' młodsze ' ( określenie umowne ) od nas dusze , wcielające w jego tkanki , komórki , atomy poszczególnych pierwiastków chemicznych, ich jądra, elektrony, neutrony, itp, itd .

Jednym słowem wszystko, co istnieje, jest wg mnie 'żywe' , i się doświadcza :)

* istnienie / nie istnienie poprzednich wcieleń : w oderwaniu od szkoły dusz na Ziemi uważam, że dusze mogą się doświadczać korzystając zarówno z reinkarnacji, jak i nie dzieląc swojej energii na poszczególne wcielenia, nie zapominając ( na czas wcielenia ) wiedzy zdobytej w poprzednich wcieleniach ....
Jednak aby dusze mogły się 'rozwijać', muszą istniec do tego jakieś warunki , dostarczające im przynajmniej inspiracji ....

W mojej prywatnej opinii szkoła ziemska jest przystosowana do nauki poprzez kolejne wcielenia , a jednym z takich sprzyjających warunków jest to, że na Ziemi spotykają się dusze, które 'normalnie' nie spotkałyby się ze sobą, bo przebywają na zupełnie róznych planach wibracyjnych....

To ciało ludzkie, najgęstsze z ciał energetycznych, ciało przystosowane do 7 gęstości, 'trzyma' na czas wcielenia te dusze tutaj , pozwalając się nawzajem zobaczyć , dotknąć i usłyszeć ( a więc i zainspirować ) duszom , które w innych warunkach nie miałyby na to szans .....

Jednak nie wszystkie dusze wcielające się na Ziemi korzystają z dobrodziejstw reinkarnacji - a zależy to wg mnie gównie od ich poglądów na nią ..

( przykładowo od momentu wyznawania chrześcijanizmu dusze przestają się rodzić na Ziemi, bo czekają w niebie ( albo gorzej - bo 'zagubione' na Ziemi ) na błędnie pojmowane wg mnie 'ciał zmartwychwstanie' i Sąd Ostateczny .)

Więcej o tym tutaj : http://dusze-duchy-energie.bloog.pl/kat ... index.html

* znaczenie /lub jego brak życia na Ziemi

Wg mnie na Ziemię i życie na niej można patrzeć z różnych punktów widzenia : np. jako genialny pokaz możliwosci technicznych świata dusz , jako niepowtarzalne dzieło sztuki, jako czasowy Dom dla milardów dusz , które związane są z nim mnóstwem wspaniałych przezyć .......

Ale można popatrzec i 'szerzej ' : wg mnie tak samo, jak w organizmie człowieka , każdy organ i tkanka pełni określoną i niezbędną dla tego organizmu funkcję, tak samo ziemska szkoła dusz pełni taką funkcję dla całosci Zaświatów .
Tylko jednym z wielu aspektów tej funkcji jest to, ze 'uboczne produkty' rozwoju dusz wcielających się na Ziemi, będące dla nas zbędnymi , a nawet przeszkadzającymi , mogą zostać uzyte po 'posegregowaniu' , w innej częściach Zaświatów ...i tak samo my tu, na Ziemi, korzystamy z energii , wytworzonej przez innych , a poprawiajacej nasze warunki energetyczne ....

Reasumując : moim zdaniem Ziemia i zycie na niej jest potrzebnym i niepowtarzalnym 'zjawiskiem 'dla całego świata dusz .

pozdrawiam :)

ps. tak tylko dla większej jasności to wszystko powyżej to moje prywatne i subiektywne opinie
Czytajmy nie po to, by zaprzeczać i wątpić,
nie po to, by wierzyć i przyjąć za pewne,
lecz po to, by WZIĄĆ TO POD ROZWAGĘ ..(...)
Francis Bacon
Avatar użytkownikaLucyna Kobieta
dusze-duchy-energie.bloog.pl
 
Imię: Lucyna
Posty: 14
Dołączył(a): 08 lip 2009, 16:01
Lokalizacja: Bytom
Droga życia: 1
Zodiak: Waga

Re: Witajcie :)

Post 10 lip 2009, 15:55

Dzięki za szeroką odpowiedź, jednak nasuwa mi ona kolejne pytania. ;)

Pisałaś o Rodzinie Dusz, którą prawdopodobnie (jeśli dobrze to zrozumiałem) określasz jako ową Jedność. Każdy z nas ma jednak "osobną" wolną wolę (nie jesteśmy zależni od woli innych). Jak zatem ową Jedność, o której piszesz, rozumieć?

Lucyna napisał(a):moim zdaniem Ziemia i zycie na niej jest potrzebnym i niepowtarzalnym 'zjawiskiem 'dla całego świata dusz

Czy potrafisz powiedzieć, jaki był pierwotny cel (s)tworzenia całego tego fizycznego (a także podobnie - astralnego, mentalnego itd.) poziomu?
“Mom always tells me to celebrate everyone's uniqueness. I like the way that sounds.”
"I've finally found the rhythm of love, the feeling of sound."
- Hilary Duff
Avatar użytkownikaEnlil Mężczyzna
Earth is my home now
 
Imię: Enlil
Posty: 828
Dołączył(a): 17 mar 2009, 22:04
Lokalizacja: An
Droga życia: 7
Zodiak: Panteon

Re: Witajcie :)

Post 13 lip 2009, 10:22

Enlilu :)

Pisałaś o Rodzinie Dusz, którą prawdopodobnie (jeśli dobrze to zrozumiałem) określasz jako ową Jedność. Każdy z nas ma jednak "osobną" wolną wolę (nie jesteśmy zależni od woli innych). Jak zatem ową Jedność, o której piszesz, rozumieć?



Relacje wielu osób widzących wyższe plany wibracyjne , czy niektóre relacje osób , które przezyły smierć kliniczną ( jak chocby tutaj : http://www.astraldynamics.pl/artykul-20,,.html )
wskazują, że całe Zaświaty można 'potraktować' jak jeden wielki 'żywy' organizm, którego kształt można porównać do ogromnego fraktala, składającego się z niezliczonej ilości połączonych ze sobą mniejszych fraktali ........
Te fraktale to my, na roznym etapie naszego rozwoju duchowego : malutkie to te cząstki, jakimi my jesteśmy, w tych ciałach ludzkich , większe to nasze WJ, jeszcze wieksze to nastepne 'generacje' coraz większych WJ ( WJ połaczonych w wieksze grupy ) , itd,itd.......'mniejsze' fraktale są połączone w jeszcze większe, aż do osiągnięcia wielkości całych Zaświatów , będących ciałem Praducha .

Można to porównać do jednej wielkiej żywej sieci neuronowej , tak czułej, ze sygnały czy bodzce w jednej cześci ciała Zaświatów są natychmiast odczuwane przez cześci sąsiednie, czy jeszcze dalsze ....( jak to bywa w JEDNYM ciele )

(To odczuwanie tej jedności zaczyna się moim zdaniem dla nas od uzyskania mozliwosci uzywania ciała empatycznego : ( wtedy np. ból odczuwany przez jedną duszę zaczynają odczuwać w większym stopnu najblizej się znajdujące, a w mniejszym stopniu dalsze dusze ), i rośnie wraz z naszymi mozliwosciami korzystania z wyższych planow wibracyjnych. )

A jakie ma ta ' jedność ' odniesienie do naszej wolnej woli ?
No cóż, możemy swoją wolną wolą zdecydować, ze nie chcemy być częścią tego organizmu , możemy swoje włokno świadomosci , łączące nas z naszym WJ 'przerwać' , i żyć przez jakiś czas w oddzieleniu od innych , tylko 'dla siebie', tak, jak kropla wody w oderwaniu od morza ( choć bym nie radziła, bo najcześciej kończy się to ponoć zakończeniem świadomego istnienia takiej duszy i powrotem do tzw. Pola Surowej Niezorganizowanej Świadomości - co ciekawie objaśnia B. Moen w swojej ksiazce : Podroż do Ojca Cekawości ) ...

Możemy też - dzięki innej decyzji - 'pielęgnować ' ( np. poprzez róznego rodzaju medytacje, od 'zwyklego' wsłuchiwania się w siebie począwszy ) to połączenie z WJ czy innymi 'fraktalami ' (tym włoknem świadomosci ) , bo dzieki niemu np. będąc wcielonym na Ziemi dostajemy inspiracje, pomoc , dzieki niemu wlączamy się coraz aktywniej w zycie tego jednego wielkiego organizmu .Zaświatów ....

W codziennym zyciu tutaj na Ziemi , dzieki wolnej woli możemy codziennie decydowac, czy doswiadczamy sie tylko dla 'siebie' , tylko dla 'swojego' WJ, czy też chcielibysmy czasami pomóc innej ' komórce neuronowej' , ktorą 'mijamy', i ktora potrzebowałaby naszej pomocy .....

A może kiedyś zdecydujemy, ze zostaniemy taką ' wyspecjalizowaną' 'komórką neuronową'. ktora zdecyduje, że będzie się doswiadczać i rozwijać w takim kierunku, ktory nie dośc, ze zaspokoi jej własne potrzeby i pragnienia, to jeszcze pomoże całemu Ciału Praducha ? w końcu jest Jego częścią, i to ciało też jest jej 'własnością' ......


Co do następnego pytania, to bardzo przepraszam , ale odpowiem Ci dopiero jutro , bo dziś mnie już czas trochę 'goni' :)

:)
Czytajmy nie po to, by zaprzeczać i wątpić,
nie po to, by wierzyć i przyjąć za pewne,
lecz po to, by WZIĄĆ TO POD ROZWAGĘ ..(...)
Francis Bacon
Avatar użytkownikaLucyna Kobieta
dusze-duchy-energie.bloog.pl
 
Imię: Lucyna
Posty: 14
Dołączył(a): 08 lip 2009, 16:01
Lokalizacja: Bytom
Droga życia: 1
Zodiak: Waga

Re: Witajcie :)

Post 13 lip 2009, 22:06

Lucyna napisał(a):No cóż, możemy swoją wolną wolą zdecydować, ze nie chcemy być częścią tego organizmu , możemy swoje włokno świadomosci , łączące nas z naszym WJ 'przerwać' , i żyć przez jakiś czas w oddzieleniu od innych , tylko 'dla siebie', tak, jak kropla wody w oderwaniu od morza ( choć bym nie radziła, bo najcześciej kończy się to ponoć zakończeniem świadomego istnienia takiej duszy i powrotem do tzw. Pola Surowej Niezorganizowanej Świadomości - co ciekawie objaśnia B. Moen w swojej ksiazce : Podroż do Ojca Cekawości ) ...

Brzmi jak szantaż :P Albo robisz to, czego się oczekuje, albo przestaniesz istnieć :P
Czy potrafisz uzasadnić powyższą odpowiedź - że dusza nie ma wyboru i jest skazana na zależność? Wydaje mi się to raczej wątpliwe, szczerze mówiąc.

Czy "Praduch" ma rzeczywiście jakieś potrzeby? Jeśli tak, to jakie?
“Mom always tells me to celebrate everyone's uniqueness. I like the way that sounds.”
"I've finally found the rhythm of love, the feeling of sound."
- Hilary Duff
Avatar użytkownikaEnlil Mężczyzna
Earth is my home now
 
Imię: Enlil
Posty: 828
Dołączył(a): 17 mar 2009, 22:04
Lokalizacja: An
Droga życia: 7
Zodiak: Panteon

Re: Witajcie :)

Post 14 lip 2009, 10:04

Enlilu :)

Abstrahując od tego watku - nie wiem dlaczego tak jest, ze jak tylko pisze się o jakichkolwiek uwarunkowaniach duszy, od razu ktoś uważa, że to albo niemożliwe, albo bzdurne, bo przecież 'Bóg' nie mógł tak skonstuować świata i naszych ciał energetycznych, abysmy byli w jakikolwiek sposób uwarunkowani ...

A jednak wg mnie W PEWNYM STOPNIU tak jest , i tym, co warunkuje najbardziej, są prawa energetyczne , w tym prawo, ze ' energia powinna płynąć' .

I nie od dziś wiadomym jest, ze- przykładowo - kiedy dusza dokonuje wyboru ( zauważ Enlilu, co napisałam : dusza DOKONUJE WYBORU - czyli ma wolną wolę ) , aby przejawiac się stale i nagminnie ( i przez dłuższy czas ) poprzez niskowibracyjne cząstki energi złości, nienawiści, gniewu, zemsty, kiedy funduje sobie przez wieki uczucie niewybaczenia sobie i innym, i ciągle wraca pamięcią do tego typu wydarzeń, to powstają w jej ciele zatory, uniemozliwiające swobodny przepływ energii w meridianach jej ciał energetycznych . W takiej sytuacji z czasem przestaje dopływać do pewnych zakątków jej cial energia, i zaczynają one nazjwyczajniej obumierać ...z czasem, kiedy ta sytuacja nie ulega poprawie , kiedy nie 'wyleczy' się tych uszkodzonych części , dusza traci swoją spójność, a energia jej świadomosci wraca do Pola Surowej Niezorganizowanej Świadomości .

(O tym, że dusze mogą uszkadzać swoje ciała eneregtyczne, i o możliwości ich naprawiania, naprawdę ciekawie pisze M. Newton w swoich ksiażkach 'Wędrowka dusz' oraz 'Przeznaczenie dusz'.)

A co pisze wspomniany w poprzednim poście B. Moen o mozliwosci jakby 'smierci' NIEKTÓRYCH DUSZ ?
( bo ten proces dotyczyłby tylko tych dusz, ( nazywanych przez Moena 'ZAGUBIONYMI' ), które mniej lub bardziej świadomie wybierają przejawianie się przez dłuższy czas ( setki lat ) poprzez mysli i uczucia, zbudowane z energii o bardzo malej energii własnej, cząsteczek prawie nie ruszających się, najczęściej o bardzo ciemnej lub czarnej barwie ) :

" Bez włokna świadomości łączącego ją ( moje tłum : duszę ) z Czystą Bezwarunkową Miłością jej Dysku ( moje tłum : Moen nazywa Dyskiem - WJ ) WIĘKSZOSĆ Zagubionych Dusz zaczyna tracić energię i spójność . W końcu ich świadomość zaczyna sie rozpadać . (...) Po tym przestają istnieć - możesz to nazwać prawdziwą śmiercią ."

Aby być dobrze zrozumianą, chciałabym jeszcze raz bardzo do mocno zaznaczyć, że ta 'smierć' dotyczyłaby TYLKO tych określonych grup dusz o cechach, które wspomniałam wyżej .

Wspomniane włokno świadomości jest z kolei połączeniem pomiedzy czątką duszy a jej WJ, jest połączeniem, przez które ta dusza uzyskuje pomoc, inspirację, energię , w tym energię Czystej Bezwarunkowej Miłości ... .
Mając z kolei wolną wolę każda dusza może WYBRAĆ , czy chce tej pomocy , tej inspiracji, czy dokonuje wyboru, aby doswiadczać się abslolutnie sama ....

Jednak nawet wtedy, gdy dusza dokona tego ostatniego wyboru , ma szanse na dalsze doswiadczanie się ......nie ma wg mnie jednak tych szans, gdy dokona wyboru , aby dalej doświadczać się STALE i DŁUGO ( przez stulecia ) jedynie poprzez cząsteczki energii nie 'ruszajace się' , powodujące zatory w meridianach, czyli poprzez nienawiśc, gniew, strach ....wtedy sama wybiera ( mniej lub bardziej świadomie ) samounicestwienie .......


Enlilu, tak sobie własnie pomyślałam , że niedobrze się stało, że dyskusja na takie wazne tematy toczy się wątku dotyczącym przywitania się, bo sporo osób, które mogłyby wziąść w niej udział, i wnieść -oprócz nas - konstruktywne uwagi, pewnie tutaj wogóle nie zaglądnie...

Dlatego prosiłabym Cię więc , abysmy sobie 'darowali' tutaj dalsze wnikliwe pytania w powyższych tematach i próby odpowiedzi na nie, i poczekali na odpowiednie tym tematom wątki na forum .

pozdrawiam :)
Czytajmy nie po to, by zaprzeczać i wątpić,
nie po to, by wierzyć i przyjąć za pewne,
lecz po to, by WZIĄĆ TO POD ROZWAGĘ ..(...)
Francis Bacon
Avatar użytkownikaLucyna Kobieta
dusze-duchy-energie.bloog.pl
 
Imię: Lucyna
Posty: 14
Dołączył(a): 08 lip 2009, 16:01
Lokalizacja: Bytom
Droga życia: 1
Zodiak: Waga

Re: Witajcie :)

Post 15 lip 2009, 17:38

Cześć :)
Tak na szybko przeleciałem poprzez Twoje posty ,ale wydaje mi się,że podobne rzeczy przekazywali Opiekunowie Robertowi A. Monroe-owi , dokładnie w " Dalekie Podróże " , czytałaś może ;>? Podróżujesz czasem poza ciałem?
Klimek Mężczyzna
 
Imię: Piotr
Posty: 73
Dołączył(a): 31 sty 2009, 02:53
Lokalizacja: Skierniewice
Droga życia: 1
Zodiak: Bliźnięta

Re: Witajcie :)

Post 16 lip 2009, 10:09

Czytałam wszystkie książki R. Monroe z zapartym tchem, i to kilka razy :) Teraz - będąc już po drugiej stronie - Monroe współpracuje z Moenem, który był jego uczniem , stąd ksiązki tego ostatniego sa jakby kontynuacją wiedzy z zakresu naszego zycia , jako dusz ......

Co do mnie, to niestety nie praktykuję OOBE, ale liczę kiedyś na osobiste poznanie Monroe [-o<

:)
Czytajmy nie po to, by zaprzeczać i wątpić,
nie po to, by wierzyć i przyjąć za pewne,
lecz po to, by WZIĄĆ TO POD ROZWAGĘ ..(...)
Francis Bacon
Avatar użytkownikaLucyna Kobieta
dusze-duchy-energie.bloog.pl
 
Imię: Lucyna
Posty: 14
Dołączył(a): 08 lip 2009, 16:01
Lokalizacja: Bytom
Droga życia: 1
Zodiak: Waga

Re: Witajcie :)

Post 16 lip 2009, 10:09

Czytałam wszystkie książki R. Monroe z zapartym tchem, i to kilka razy :) Teraz - będąc już po drugiej stronie - Monroe współpracuje z Moenem, który był jego uczniem , stąd ksiązki tego ostatniego sa jakby kontynuacją wiedzy z zakresu naszego zycia , jako dusz ......

Co do mnie, to niestety nie praktykuję OOBE, ale liczę kiedyś na osobiste poznanie Monroe [-o<

:)
Czytajmy nie po to, by zaprzeczać i wątpić,
nie po to, by wierzyć i przyjąć za pewne,
lecz po to, by WZIĄĆ TO POD ROZWAGĘ ..(...)
Francis Bacon
Avatar użytkownikaLucyna Kobieta
dusze-duchy-energie.bloog.pl
 
Imię: Lucyna
Posty: 14
Dołączył(a): 08 lip 2009, 16:01
Lokalizacja: Bytom
Droga życia: 1
Zodiak: Waga

Re: Witajcie :)

Post 16 lip 2009, 17:12

Ja właśnie jestem w trakcie czytania Trylogi, już "podróże poza ciałem" przerobiłem ,jeszcze dokończyć "dalekie podróże" i zaczną "najdalszą podróż" ^^ No i reszte w miarę możliwości ;d
A właśnie co nie co słyszałem o Moenie, ale nie wiedziałem ,że był uczniem Roberta .
Klimek Mężczyzna
 
Imię: Piotr
Posty: 73
Dołączył(a): 31 sty 2009, 02:53
Lokalizacja: Skierniewice
Droga życia: 1
Zodiak: Bliźnięta

Re: Witajcie :)

Post 16 lip 2009, 19:34

Moen napisał też sporo książek, ale najbardzej polecałabym ostatnią ' Podróż do Ojca Ciekawości '. Zawiera naprawdę ciekawe informacje o intenacie okołoziemskim , o tym, że dusze ' odzyskuje się' nie tylko tu, na Ziemi, ale rownież w 'niebie', z obszarów tzw. 'pustych nieb' i tzw. ' piekieł '.......Ksiazka fajnie wyjasnia też synchronizację zdarzeń na Ziemi , którą przeprowadzają pracownicy Centrum Planowania na podstawie naszych mysli , ktore wysyłamy ....wyjasnia terorię ewolucji Świadomości .....tak naprawdę nie sposób wymienić na szybko to, co zawiera waznego ..... ...gorąco polecam :)
Czytajmy nie po to, by zaprzeczać i wątpić,
nie po to, by wierzyć i przyjąć za pewne,
lecz po to, by WZIĄĆ TO POD ROZWAGĘ ..(...)
Francis Bacon
Avatar użytkownikaLucyna Kobieta
dusze-duchy-energie.bloog.pl
 
Imię: Lucyna
Posty: 14
Dołączył(a): 08 lip 2009, 16:01
Lokalizacja: Bytom
Droga życia: 1
Zodiak: Waga

Re: Witajcie :)

Post 21 lip 2009, 21:18

Lucyna napisał(a):Enlilu, tak sobie własnie pomyślałam , że niedobrze się stało, że dyskusja na takie wazne tematy toczy się wątku dotyczącym przywitania się, bo sporo osób, które mogłyby wziąść w niej udział, i wnieść -oprócz nas - konstruktywne uwagi, pewnie tutaj wogóle nie zaglądnie...

Dlatego prosiłabym Cię więc , abysmy sobie 'darowali' tutaj dalsze wnikliwe pytania w powyższych tematach i próby odpowiedzi na nie, i poczekali na odpowiednie tym tematom wątki na forum .

Zgodnie z Twoją prośbą, odpowiedź zamieszczam w nowym wątku, który szczęśliwie się pojawił właśnie na forum :)

inne-stany/smierc-ciala-subtelnego-a-swiadomosc-t1676.html
“Mom always tells me to celebrate everyone's uniqueness. I like the way that sounds.”
"I've finally found the rhythm of love, the feeling of sound."
- Hilary Duff
Avatar użytkownikaEnlil Mężczyzna
Earth is my home now
 
Imię: Enlil
Posty: 828
Dołączył(a): 17 mar 2009, 22:04
Lokalizacja: An
Droga życia: 7
Zodiak: Panteon

Powrót do działu „Ludzie”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości