Przed chwilą obejrzałem ten film - http://www.maxior.pl/film/130154/Swiat_ ... ligencja...
Pomyślałem sobie, że jeżeli w koncu powstaną maszyny inteligentniejsze od nas... to zdominują... jedyną szansą będzie ulepszanie samych siebie... ale do jakiego stopnia? W tym filmie jest pokazany test pewnego naukowca, który użył płynu mózgowego szczura do sterowania robotem... mózg wytwarza elektryczność, kiedy "myśli", a ten robot odbierał tą elektryczność... mózg był sztucznie nagradzany itp... Była tam też poruszona kwestia kombinezonu pozwalającego nam na noszenie bardzo ciężkich rzeczy bez większego wysiłku... jeszcze chwila i pewnie człowiek znajdzie możliwość połączenia robota z ciałem... ktoś straci ręke? - ok dostaje nową, lepszą, bo silniejszą i z tytanu, a nie zbudowanej na podstawie kruchej kosci i słabych mięśni... Ktoś jest za głupi? Ok... dostanie zastrzyk robocików wielkości główki od szpilki, które będą pobudzały mózg do myślenia... W końcu cali będziemy robotami... sztuczne serce.. sztuczne kończyny, zostanie nam tylko fragment mózgu pozwalający nam zachować cząstke świadomosci...