Czy sprzedawane magiczne płyty niby mające działać na nas ale czy to prawda ?
Słyszałem że niby szum biały, różowy .. wpływ mają , ale czy to prawa ?
Pozdrawiam wszystkich mój pierwszy post na tym forum

A porównanie odbioru dźwięków do odbioru kolorów jest całkowicie nietrafione, bo są odbierane i po drodze przetwarzane przez system nerwowy w diametralnie różny sposób, więc trudno jedno odnieść do drugiego
A jako że mózg jest bardzo złożony, w sumie nie wiemy jakie reakcje może to wywoływać, poza tym, że pewne konkretne dźwięki lub ich kombinacje mają rzeczywiście specyficzne działanie na mózg, pobudzające lub spowalniające jego aktywność...
T1000 napisał(a):ludzie boją się siedmiowatowych anten telefonicznych...
T1000 napisał(a):Nie przeczę. Nie wiemy - to jest istota sprawy. A skoro nie wiemy, nie sprzedawajmy ludziom płyt z szumem białym twierdząc, że to ich zrelaksuje, albo przeniesie w inny wymiar. Bądźmy uczciwi i przyznajmy, że nie wiemy. Właściciel strony BWG nie jest do końca uczciwy w tym sensie, jaki tu poruszam, bo sugeruje, że jest jakaś ogólnie uznana teoria tych zjawisk
), ale jest to działanie chwilowe. Na dłuższą metę dźwięki (słuchanie głośnej muzyki cały dzień) bardzo męczą nasz mózg i układ nerwowy. Co do konkretnej odpowiedzi: Magiczne płyty sensu nie mają. Sprawdziłem to bawiąc się w pogromcę mitów. Stworzyłem w swoim studio utwory muzyczne, dźwięki z drganiami różnicowymi i nasłuchałem się tego ile wlazło. Żadnych magicznych efektów. Mózg nie synchronizuje się, nie nastraja do dźwięku.Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości