OBE, pionierzy świata astralnego i ich odkrycia, techniki eksploracji Astralu i nasze przeżycia.

Nieświadome OoBE?

Post 31 sty 2009, 23:40

Od pewnego czasu (jakieś 2 tygodnie), właściwie w ramach zabawy z moją bliską przyjaciółką, odwiedzamy się w nocy. Mieszkamy od siebie jakieś ~15-20km. Wieczorem, każde z nas myśli o tym, że chce w czasie snu 'przespacerować się' do drugiego i coś mu zrobić. Np. przytrzymać za ręce, ugryźć w kark, etc.
Co najciekawsze, co prawda nie za każdym razem, ale mniej więcej w ok. 80% przypadków jak do tej pory, to drugie rzeczywiście częściowo, albo w całości odczuwało to, co pierwsze chciało mu zrobić, mniej więcej w taki sposób w jaki zamierzało to zrobić...
W jednym przypadku nie spałem, kiedy ona spała i mnie odwiedziła - jako że jestem wyczulony na przepływy energetyczne, zauważyłem wyraźnie obecność istoty energetycznej - z resztą, trudno nie zauważyć kogoś, jak drapie cię co prawda nie materialnie, ale jednak paznokciami po karku ;P Przy czym rozpoznałem jej energię - była to humanoidalna emanacja jej energii... Trudno mi to inaczej opisać ;P
Jedyny problem jaki z tym jest, to to, że w większości przypadków kiedy ja 'wychodzę' do niej, nie pamiętam tego co robiłem (a raczej mam przebłyski wspomnień, ale takie bardziej pochodzące z podświadomości niż z normalnej pamięci). Przeważnie ogólnie zgadza się to z tym, co zaplanowałem na daną noc, oraz dokładnie zgadza się z tym, co ona odczuwała (przeważnie się budzi). Podobnie ma ona kiedy 'wychodzi' do mnie.

Eksperyment ciekawy (i przyjemny :P), ale rodzi się pytanie: czy to jest właśnie OoBE? I czy nie powinniśmy mieć jaśniejszej - świadomej, takiej jak normalnie za dnia pamięci tego co robiliśmy? Ewentualnie czy ktoś spotkał się z czymś podobnym i czy wie, czy da się tą pamięć w jakiś sposób uaktywnić/wyćwiczyć?
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Post 01 lut 2009, 01:01

Przede wszystkim gratuluje Til udanego eksperymentu, bardzo ciekawe to co piszesz : )
Hmmm czy to było obe ? Wiesz chyba wszyscy mamy podobny problem, nie jesteśmy pewni czym jest to co doświadczamy. Więc może nie nazywajmy tego, tylko doświadczajmy i dzielmy się na forum spostrzeżeniami. Być może wszystko to jest to samo, tylko każdy z nas przeżywa to na swój sposób. Ja niby mam cechy charakterystyczne dla obe, uczucie opuszczania ciała, na ogół bardzo wysoką świadomość (chociaż różnie bywa) ale z kolei nie wychodzi mi eksperyment z odwiedzaniem :-s Ale zaciekawiło mnie to co piszesz i próbuje dalej : ) A Tobie, życzę dalszych sukcesów na tym polu , no i większej świadomości ;)
Ostatnio edytowano 01 lut 2009, 01:02 przez ssilvia, łącznie edytowano 1 raz
"Twoja największa siła polega na swobodzie wyboru. Dlatego wybierz szczęście, zdrowie, wszelkie dobro, piękno, mądrość prawdę i miłość." ;)
Avatar użytkownikassilvia Kobieta
 
Posty: 375
Dołączył(a): 29 maja 2007, 17:26
Droga życia: 4
Typ: TakaJednaJędzaMała
Zodiak: Żarłacz Tygrysi

Post 01 lut 2009, 01:01

Fajnie ze wam sie udaja takie experymenty :D

Ponoc, ludzie czesto sobie w nocy 'wychodza z ciala' ale po przebudzeniu podrozy nie pamietaja. Wiec oobe moglo byc swiadome tylko podrozy nie pamietasz. Tak samo ze snami, duzo nam sie sni w nocy ale potem wiekszosci i tak nie pamietamy.

Ogolnie dobrze ze sie z nami dzielisz doswiadczeniami, moze jakos sie zmotywuje do wznowienia praktyk :D
Ona: Kocham Cie!!! A Ty mnie tez?
On: Tak, Ciebie TEZ.
xD
Avatar użytkownikaMeph Mężczyzna
 
Posty: 1053
Dołączył(a): 06 gru 2005, 14:50
Droga życia: 4
Zodiak: Waga, Bawół

Post 01 lut 2009, 14:28

To tak jak ja miałam. Nic nie pamiętałam, ale zamierzony efekt był osiągnięty ^^ :D
Aż szkoda, że mój przyjaciel nie potafi OOBE, chciałabym, żeby mnie ktoś podrapał za uszkiem na odległoścć(straszny pieszczoch jestem :P )
"Nawet stumilowa podróż zaczyna się od pierwszego kroku"
Avatar użytkownikaSabsam7 Kobieta
 
Posty: 28
Dołączył(a): 07 sty 2009, 17:58
Lokalizacja: Gliwice

Post 01 lut 2009, 18:24

No to jak macie zadawalajace efekty to potestujcie wewnatrzforumowo :D I koniecznie zdajcie relacje :D Kiedys prowadzilismy podobny experyment ale sie nie pokryl za dobrze z rzeczywistoscia, tzn sprawdzilismy wyglad mojej kuchni ale nie zgadzalo sie za bardzo.
Ona: Kocham Cie!!! A Ty mnie tez?
On: Tak, Ciebie TEZ.
xD
Avatar użytkownikaMeph Mężczyzna
 
Posty: 1053
Dołączył(a): 06 gru 2005, 14:50
Droga życia: 4
Zodiak: Waga, Bawół

Post 05 lut 2009, 13:01

Dzisiaj potwierdziliśmy, że 500km odległości nie stwarza żadnych przeszkód w odwiedzinach... Aczkolwiek musiałem moją znajomą przyprowadzić do mnie, bo sama nie mogła trafić, bo nigdy tu nie była...
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Post 06 lut 2009, 11:44

Til napisał(a):Dzisiaj potwierdziliśmy, że 500km odległości nie stwarza żadnych przeszkód w odwiedzinach... Aczkolwiek musiałem moją znajomą przyprowadzić do mnie, bo sama nie mogła trafić, bo nigdy tu nie była...


A czy w OOBE nie jest tak, że właśnie powinno się myślec o osobie, a nie o miejscu? Z tego co mi sie zdaje, kilometry i miejsce nie ma znaczenie. Liczy sie tylko osoba, do której chce się trafić. Jeśli wystarczająco intensywnie sie o niej myśli, to odnajdzie sie ją wszędzie. Tak przynajmniej wyczytałam z książki P. Monroe, a ja tego Pana mam za prawdziwego mistrza jeśli chodzi o obe.
"Nawet stumilowa podróż zaczyna się od pierwszego kroku"
Avatar użytkownikaSabsam7 Kobieta
 
Posty: 28
Dołączył(a): 07 sty 2009, 17:58
Lokalizacja: Gliwice

Post 06 lut 2009, 12:49

Zarowno osoba jak i miejsce moze byc czynnikiem sprowadzajacym osoby. Chodzi o to ze o czyms mylisz i do tego czegos sie przenosisz. Niektorzy robia np testy w ktorych umawiaja sie w konkretnym miejscu, jest kilka osob i jest wieksze prawdopodobienswo ze sie ktores z nich spotka, bo ciezej myslec np o wszystkich na raz, latwiej pomyslec o tym konkretnym miejscu. Gdzies czytalem ze nawet tworza sobie wlasne miejsce, wymyslaja sobie jak ma wygladac itp. zastanawiam sie jak to dziala... takie wymyslone... To by troche przeczylo rzeczywistosci oobe, chyba ze to jakis astral czy cos...
Ona: Kocham Cie!!! A Ty mnie tez?
On: Tak, Ciebie TEZ.
xD
Avatar użytkownikaMeph Mężczyzna
 
Posty: 1053
Dołączył(a): 06 gru 2005, 14:50
Droga życia: 4
Zodiak: Waga, Bawół

Post 06 lut 2009, 13:40

Nie wiem, wiem tylko, że o wiele łatwiej mi jest kogoś odwiedzić jeśli znam miejsce w którym ten ktoś aktualnie przebywa. Może wynika to z tego, że planując wycieczkę wyobrażam sobie drogę do tamtego miejsca po prostu przesuwającą się pode mną z ogromną szybkością, tak że w parę - paręnaście sekund docieram na miejsce do miejsca/pomieszczenia w którym jest ta osoba. Jeśli nie znam dokładnej lokalizacji albo drogi do niej, to jest to zdecydowanie trudniejsze... Chociaż może to po prostu kwestia tego, że nie umiem zrobić tego w inny sposób zrobić ;P
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Post 06 lut 2009, 22:20

Ja na ogół skupiam się na osobie. Kiedy o niej myślę również zaczynam się przenosić z dużą prędkością, z tą różnicą Til, że ja nie kontroluje drogi lotu, poddaje się i wierzę, że przeniesie mnie tam gdzie chce. Również łatwiej mi jest jeżeli są to osoby znane mi osobiście. Wówczas jednocześnie skupiam się na miejscu docelowym, taka podwójna dawka uderzeniowa. A łatwiej dlatego, że wtedy rozpoznaje miejsca jak również osoby do których mnie przeniosło. Natomiast dużo trudniej było w przypadku odwiedzenia Mepha i One Way'a. Teoretycznie przenosi mnie do nich, rozmawiam z nimi i chłopaki zawsze zapewniają, że to są na pewno oni :D Jest tylko jeden mały problem, w rzeczywistości żaden z nich nie przypominał sobie moich odwiedzin, jak również pomieszczenia, które opisywałam a w których byłam, też się nie pokrywały z rzeczywistością. Ale z drugiej strony znane mi miejsca, nawet własny pokój, również często nie jest dokładnym odbiciem. Dokładając do tego problem z rozpoznawaniem szczegółów, kolorów itp. będąc w obe i szczątkową pamięć rano (ja nigdy nie zapisuje w nocy ) być może mamy odpowiedź dlaczego trudno nam trafnie opisać miejsca w których byliśmy a których nie znamy w rzeczywistości.
Natomiast odnośnie prób spotkania się kilku osób myślę podobnie jak Meph, że najlepiej skupić się wtedy na miejscu spotkania a nie na osobach.
"Twoja największa siła polega na swobodzie wyboru. Dlatego wybierz szczęście, zdrowie, wszelkie dobro, piękno, mądrość prawdę i miłość." ;)
Avatar użytkownikassilvia Kobieta
 
Posty: 375
Dołączył(a): 29 maja 2007, 17:26
Droga życia: 4
Typ: TakaJednaJędzaMała
Zodiak: Żarłacz Tygrysi

Post 07 lut 2009, 23:24

Hmm..Monroe pisał,że owszem,odwiedzał znajomych którzy w ówczesnej chwili odwiedzin zapewniali że to oni,że go widza i sobie rozmawiali na rozne tematy,ale na nastepny dzien kazda z tych osob zaprzeczyła by takowa rzecz miala miejce..po prostu nie pamietali tego zdarzenia.
Co do problemów z dotarciem do celu-pamietajmy,że w świecie niefizycznym nasze mysli realizuja sie z prędkościa swiatła,oobe jest wspaniałym doswiadczeniem,ale jesli ktos nie zna zasad,jest niebezpiecznym także.Skupmy sie na osobie lub miejscu,skupmy całą nasza myśl w jedno miejsce-pozwolmy jej nas zaprowadzic po prostej,jezeli mysli beda nam latac tu i tam,to my takze.
Pozatym,przed wyjsciem z ciala,nalezy sie wczesniej zabezpieczyc przed innymi istotami ktore mozemy spotkac a ktore chca nam zrobic krzywde-takich istot jest pelno!
Kimkolwiek będę,mogę być tylko sobą.
nadzieja84
http://popko.pl/
Avatar użytkownikanadzieja84 Kobieta
Wygrałam życie:)
 
Imię: nadzieja84
Posty: 95
Dołączył(a): 07 lut 2009, 16:25
Lokalizacja: Szczecin
Droga życia: 1
Typ: 2w1(idealistka)
Zodiak: byk

Post 08 lut 2009, 02:26

nadzieja84 napisał(a):Pozatym,przed wyjsciem z ciala,nalezy sie wczesniej zabezpieczyc przed innymi istotami ktore mozemy spotkac a ktore chca nam zrobic krzywde-takich istot jest pelno!

Spotkalas ktoras z tych istot? I co taka istota moze zrobic? :)
Ona: Kocham Cie!!! A Ty mnie tez?
On: Tak, Ciebie TEZ.
xD
Avatar użytkownikaMeph Mężczyzna
 
Posty: 1053
Dołączył(a): 06 gru 2005, 14:50
Droga życia: 4
Zodiak: Waga, Bawół

Post 08 lut 2009, 02:37

Meph napisał(a):
nadzieja84 napisał(a):Pozatym,przed wyjsciem z ciala,nalezy sie wczesniej zabezpieczyc przed innymi istotami ktore mozemy spotkac a ktore chca nam zrobic krzywde-takich istot jest pelno!

Spotkalas ktoras z tych istot? I co taka istota moze zrobic? :)


Niespotkałam,naszczęscie..może za duzo sie nastraszyłam,i innych przy okazji;) ale ostrożnosci nigdy za duzo.Z tego co widze,wiekszosc postrzega swiat niefizyczny jako cos milego i dobrego,albo neutralnego,zabawnego wręcz,a to swiatek jak kazdy,tyle ze..niefizyczny:)
Kimkolwiek będę,mogę być tylko sobą.
nadzieja84
http://popko.pl/
Avatar użytkownikanadzieja84 Kobieta
Wygrałam życie:)
 
Imię: nadzieja84
Posty: 95
Dołączył(a): 07 lut 2009, 16:25
Lokalizacja: Szczecin
Droga życia: 1
Typ: 2w1(idealistka)
Zodiak: byk

Post 08 lut 2009, 02:44

Ja tam wychodze z zalozenia ze jak ktos ma zle zamiary to najwyzej spotka go to na co sobie zaslozyl. Jak ktos ma czyste zamiary to nie sprowadzi do siebie tych istot. No ale z drugej strony faktycznie, swiat jak kazdy inny, wszedzie moze sie cos wydarzyc, ale mysle ze warto troszke zaryzykowac :D
Ona: Kocham Cie!!! A Ty mnie tez?
On: Tak, Ciebie TEZ.
xD
Avatar użytkownikaMeph Mężczyzna
 
Posty: 1053
Dołączył(a): 06 gru 2005, 14:50
Droga życia: 4
Zodiak: Waga, Bawół

Post 09 lut 2009, 12:47

Ja po prostu wierzę w zasady, do których można sprowadzić nauki wielu religii, a wprost ujmuje je wicca... Wszystko co się robi, wraca do ciebie pomnożone. Więc jeśli wchodzę z dobrymi myślami, intencjami i czystym sercem, wierzę mocno, że nie spotka mnie nic złego.
Skoro zasada działa w normalnym życiu, w świecie fizycznym - bo podchodzę do wszystkiego z otwartością, uśmiechem i dobrymi intencjami, i nigdy w życiu nie wydarzyło mi się coś złego, a jeśli wydarzyło się, to później okazywało się, że tak na prawdę wcale nie było takie złe jak się wydawało, bo na dłuższą metę miało dobre korzyści... Czemu miałoby nie działać tam? ;)
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Powrót do działu „Eksterioryzacja”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron