1, 2
Witaj
Straszne !!! Nawet nie dopuszczam takiej myśli. I cieszę się, że jednak większość ludzi wierzy w życie pośmiertne, tudzież Boga i zadośćuczynienie za nasze obecne postępki. Bo jeżeli świat i postępowanie ludzi mimo wiary wygląda tak jak wygląda to aż boje się myśleć co by było gdybyśmy byli absolutnie pewni że to nasza jedyna egzystencja. Prawo dżungli ?
Myślę że oni wcale tego od nas nie oczekują a często wykazują większa radość życia niż nie jeden zdrowy. Wykazują wiele determinacji w walce o życie, potrafią cieszyć się każdą chwilą która im została. My ludzie zdrowi często odkładamy dużo spraw na później, no bo jeszcze mamy czas i tak życie może przelecieć nam na niczym. Denerwują nas często sprawy nie istotne a nie widzimy tego co jest na prawdę ważne. Smutne jest to, że często dopiero ból i cierpienie nas zmieniają, ze doceniamy rzeczy jak je stracimy. Wiem że moja paplanina nie pocieszy chorego ale myślę, że wiele możemy się od takich osób nauczyć. I jeżeli nawet czyjeś życie było krótkie to na pewno nie bezsensowne.
I tak jeszcze krótko odnośnie pozostawiania czegoś po sobie. Nie koniecznie musimy zrobić od razu coś dla całej ludzkości. Wynalezienie lekarstwa na wszelkie śmiertelne choroby zostawmy Tilowi jeżeli ma taką możliwość
A my róbmy to co potrafimy najlepiej. Myślę że jeżeli nawet chociaż raz w życiu sprawimy, że ktoś się uśmiechnie to już nasze życie miało sens i nie było bezcelowe.
Meph napisał(a):No i wyobrazmy sobie nicosc potem... Straszne, no nie?
Straszne !!! Nawet nie dopuszczam takiej myśli. I cieszę się, że jednak większość ludzi wierzy w życie pośmiertne, tudzież Boga i zadośćuczynienie za nasze obecne postępki. Bo jeżeli świat i postępowanie ludzi mimo wiary wygląda tak jak wygląda to aż boje się myśleć co by było gdybyśmy byli absolutnie pewni że to nasza jedyna egzystencja. Prawo dżungli ?
Meph napisał(a):No ale jak sa ciezko chorzy ktorzy leza ciagle w szpitalu, nie maja kontaktu z bliskimi, niewiele im zostalo, powiedz im zeby sie cieszyli z zycia...
Myślę że oni wcale tego od nas nie oczekują a często wykazują większa radość życia niż nie jeden zdrowy. Wykazują wiele determinacji w walce o życie, potrafią cieszyć się każdą chwilą która im została. My ludzie zdrowi często odkładamy dużo spraw na później, no bo jeszcze mamy czas i tak życie może przelecieć nam na niczym. Denerwują nas często sprawy nie istotne a nie widzimy tego co jest na prawdę ważne. Smutne jest to, że często dopiero ból i cierpienie nas zmieniają, ze doceniamy rzeczy jak je stracimy. Wiem że moja paplanina nie pocieszy chorego ale myślę, że wiele możemy się od takich osób nauczyć. I jeżeli nawet czyjeś życie było krótkie to na pewno nie bezsensowne.
I tak jeszcze krótko odnośnie pozostawiania czegoś po sobie. Nie koniecznie musimy zrobić od razu coś dla całej ludzkości. Wynalezienie lekarstwa na wszelkie śmiertelne choroby zostawmy Tilowi jeżeli ma taką możliwość
"Twoja największa siła polega na swobodzie wyboru. Dlatego wybierz szczęście, zdrowie, wszelkie dobro, piękno, mądrość prawdę i miłość." 
-
ssilvia
- Posty: 377
- Dołączył(a): 29 maja 2007, 17:26
- Droga życia: 4
- Typ: TakaJednaJędzaMała
- Zodiak: Żarłacz Tygrysi
Chyba każdy z nas chciałby zrobić coś dla świata
tylko nie zawsze mówi o tym innym, żeby nie uznano go za czubka 
Bubeusz 18:36:27
tam gdzie jest zbiorowisko, tam ktoś musi kierować, a tam gdzie ktoś kieruje, tam nie ma Przebudzonych.
http://skxr.za.pl
http://www.lastfm.pl/user/SKX_Rapomedyk
http://odsiebie.com/pokaz/2008422---42d7.html
tam gdzie jest zbiorowisko, tam ktoś musi kierować, a tam gdzie ktoś kieruje, tam nie ma Przebudzonych.
http://skxr.za.pl
http://www.lastfm.pl/user/SKX_Rapomedyk
http://odsiebie.com/pokaz/2008422---42d7.html
-
skexin
SKX Rapomedyk - Imię: Michał
- Posty: 453
- Dołączył(a): 30 sty 2008, 19:46
- Lokalizacja: Wałbrzych
- Droga życia: 11
- Typ: 4w5, wiem że to okropne
- Zodiak: Ryby
Czemu inni nie mają mnie uznawać za czubka, skoro ja sam siebie za niego uznaję? ;P
A co do lekarstwa na wszystkie choroby... Chciałbym, żeby coś takiego udało się, komukolwiek osiągnąć... Ale lekarz choćby nie dokonał niczego nadzwyczajnego może zmienić życie wielu osób, a tym bardziej jeśli jest dobry w swojej własnej dziedzinie - może dokonywać rzeczy, których gorsi lekarze nie są w stanie zrobić...
Ja osobiście uważam, że urodziłem się w złych czasach, bo ze swoją mentalnością o wiele bardziej nadawałbym się na jakiegoś rycerza czy wojownika... Ale skoro jestem kiedy i gdzie jestem, wybrałem drogę, na której też można walczyć, choć w inny sposób, ale nierzadko też ostrą stalą ;P
A co do lekarstwa na wszystkie choroby... Chciałbym, żeby coś takiego udało się, komukolwiek osiągnąć... Ale lekarz choćby nie dokonał niczego nadzwyczajnego może zmienić życie wielu osób, a tym bardziej jeśli jest dobry w swojej własnej dziedzinie - może dokonywać rzeczy, których gorsi lekarze nie są w stanie zrobić...
Ja osobiście uważam, że urodziłem się w złych czasach, bo ze swoją mentalnością o wiele bardziej nadawałbym się na jakiegoś rycerza czy wojownika... Ale skoro jestem kiedy i gdzie jestem, wybrałem drogę, na której też można walczyć, choć w inny sposób, ale nierzadko też ostrą stalą ;P
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
-
Til
Poszukujący - Posty: 1614
- Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
- Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
- Droga życia: 11
- Zodiak: tygrys
Taaa
Na pewno znacie "Podręcznik Wojownika Światła" Paulo Coelho, właśnie dla takich, którzy walczą, "choć w inny sposób".
A co do tego lekarstwa na wszystko.. A nie zdaje się Wam, że ono jest już dawno (od początków swiata) wynalezione i stosował je na przykład Jezus Chrystus? Lekarstwo o nazwie wiara. Tylko w naszym obecnym stanie bardzo trudno o to lekarstwo, a niekiedy niestety trzeba zażywać bardzo duże dawki (albo bardzo długo), żeby były efekty.
I chyba każdy coś dla siata zrobił
Chociażby się na nim narodził
A jeśli chodzi o coś większego, o coś, co inni by zapamiętali i wpisali w historyczne księgi... Tak, duża pokusa. Ale ja generalnie sądzę, że jeżeli będziemy się skupiać na "chcę zostać zapamiętany", to nic nie osiągniemy. Zgodnie z nową "zasadą" Szukajcie, a nie znajdziecie - trzeba zapomnieć o tym, żeby ludzie nas pamiętali, zająć się tym, czym chcemy, tym, do czego zostaliśmy powołani, znajdować w tym radość i szczęście, starać się to wykonywać jak najlepiej. I "pomnik trwalszy od spiżu" sam przyjdzie, nawet nie wiedzieć kiedy. A wtedy powiecie: "Eee, jaki tam zaraz sławny, ja tylko robię to, co do mnie należy" ;] Prawda żę piękne?
Na pewno znacie "Podręcznik Wojownika Światła" Paulo Coelho, właśnie dla takich, którzy walczą, "choć w inny sposób".
A co do tego lekarstwa na wszystko.. A nie zdaje się Wam, że ono jest już dawno (od początków swiata) wynalezione i stosował je na przykład Jezus Chrystus? Lekarstwo o nazwie wiara. Tylko w naszym obecnym stanie bardzo trudno o to lekarstwo, a niekiedy niestety trzeba zażywać bardzo duże dawki (albo bardzo długo), żeby były efekty.
Mechezz napisał(a):Chyba każdy z nas chciałby zrobić coś dla świata Razz
I chyba każdy coś dla siata zrobił
Chociażby się na nim narodził A jeśli chodzi o coś większego, o coś, co inni by zapamiętali i wpisali w historyczne księgi... Tak, duża pokusa. Ale ja generalnie sądzę, że jeżeli będziemy się skupiać na "chcę zostać zapamiętany", to nic nie osiągniemy. Zgodnie z nową "zasadą" Szukajcie, a nie znajdziecie - trzeba zapomnieć o tym, żeby ludzie nas pamiętali, zająć się tym, czym chcemy, tym, do czego zostaliśmy powołani, znajdować w tym radość i szczęście, starać się to wykonywać jak najlepiej. I "pomnik trwalszy od spiżu" sam przyjdzie, nawet nie wiedzieć kiedy. A wtedy powiecie: "Eee, jaki tam zaraz sławny, ja tylko robię to, co do mnie należy" ;] Prawda żę piękne?

-
Bubeusz
- Posty: 286
- Dołączył(a): 12 lis 2007, 15:11
Bubeusz, pięknie gadasz
Za dużo pragnień, celów i marzeń w życiu mieć nie można, trzeba "robić swoje", no a na początku odnaleźć to "swoje"
bo mówisz
a nie każdy to wie od dziecka
Trzeba to odkryć w sobie 
Za dużo pragnień, celów i marzeń w życiu mieć nie można, trzeba "robić swoje", no a na początku odnaleźć to "swoje" tym, do czego zostaliśmy powołani,
a nie każdy to wie od dziecka
Bubeusz 18:36:27
tam gdzie jest zbiorowisko, tam ktoś musi kierować, a tam gdzie ktoś kieruje, tam nie ma Przebudzonych.
http://skxr.za.pl
http://www.lastfm.pl/user/SKX_Rapomedyk
http://odsiebie.com/pokaz/2008422---42d7.html
tam gdzie jest zbiorowisko, tam ktoś musi kierować, a tam gdzie ktoś kieruje, tam nie ma Przebudzonych.
http://skxr.za.pl
http://www.lastfm.pl/user/SKX_Rapomedyk
http://odsiebie.com/pokaz/2008422---42d7.html
-
skexin
SKX Rapomedyk - Imię: Michał
- Posty: 453
- Dołączył(a): 30 sty 2008, 19:46
- Lokalizacja: Wałbrzych
- Droga życia: 11
- Typ: 4w5, wiem że to okropne
- Zodiak: Ryby
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości
