OBE, pionierzy świata astralnego i ich odkrycia, techniki eksploracji Astralu i nasze przeżycia.
Chciałbym, aby w tym temacie zawarły się wasze osobiste poglądy na zjawisko istenia poza ciałem. Myślę tutaj o wypowiedziach zawierających wasze zdanie na temat OOBE:
:arrow: czy ma znaczenie w naszym życiu?
:arrow: jaki może być cel tego stanu?
:arrow: wasz osobisty, ogólny pogląd.

Zapraszam wszystkich użytkowników do obszernych wpisów :)

:!: [w dziale tym nie prowadzimy dyskusji na ten temat, aby nie robić bałaganu]
Avatar użytkownikaErAmon Mężczyzna
Szukam...
 
Posty: 83
Dołączył(a): 18 maja 2005, 14:57

Post 28 wrz 2005, 23:49

Zjawisko to jest dość ciekawe, jednak jest w nim wiele niedomówień.
Przede wszystkim - nikt nie opisał w miare logicznie jak to ma działać a same relacje praktykujących - jak dla mnie nie wystarczają. Jeżeli już ktoś nawet wytłumaczy OOBE, to i tak posługuje się kolejnymi niewytłumaczonymi terminami i teoriami.

Co do praktyk - jeżeli ludzie którzy doznali/doznają OOBE nie są już oszustami, to i tak zjawisko to może być ich subiektywną oceną czegoś innego niż "wyjście".

Więc przede wszystkim - jak to ma działać.
PRAWDA ZAWSZE SIĘ OBRONI, JEŚLI NIKT TEGO NIE ZABRONI ANI NIE OGRANICZY
Avatar użytkownikaNightwalker Mężczyzna
Racjonalista
 
Posty: 537
Dołączył(a): 11 maja 2005, 16:26

Post 29 wrz 2005, 12:25

Właśnie dlatego nie ma żadnej teorii naukowej na ten temat - bo de facto nie wiadomo o tym zjawisku nic oprócz tego, że występuje. Sami naukowcy wiedzą, że występuje ale nie mogą wysnuć żadnej teorii bo właśnie nie wiedzą w jaki sposób zachodzi - i dochodzimy do kuriozalnej sytuacji, w której choć wiemy o danym zjawisku, nie możemy o nim mówić jako o fakcie naukowym.
Avatar użytkownikaLuke_Nuke Mężczyzna
Kalif/Krzyżowiec/Reakcjonista
 
Imię: Łukasz
Posty: 490
Dołączył(a): 10 maja 2005, 16:12
Droga życia: 5
Typ: 2w1
Zodiak: Lew

Post 07 paź 2005, 12:17

Mnie najgorzej trapi to że wszystkie te odczycią związane z "wyjściem" można odczuwać w inny sposób niż jest to opisane. Co za tym idzie jeżeli przeczytałeś o uczuciu lekkości, ciepła
itp. a odczujesz coś innego lub coś czego nie można sprecyzować to skąd masz wiedzieć że doszedłem już do czegoś w swoich ćwiczeniach. Każdy opis jest inny, każde ćwiczenia są tylko do siebie troche podobne, chyba że są opracowywane przez tą samą osobe.
Esarazzin Mężczyzna
 
Posty: 5
Dołączył(a): 04 paź 2005, 11:19
Lokalizacja: Chełm
Typ: 4w5 "Włóczęga"
Zodiak: Koziorożec

Post 13 gru 2005, 15:50

Heh, nie dziwie sie ze niektorzy nie wierza w OOBE, ja przy pierwszym zetknieciu sie z terminami OOBE czy LD kiedy mi o tym znajomy opowiadal stwierdzilem ze ma juz jakies dziury w mozgu od palenia trawy... Ale kiedy sam sie tym zainteresowalem i zaczalem praktyki i to skuteczne dopiero wtedy uwierzylem.Dlatego tez nie dziwie sie ze wiele osob jest sceptycznie nastawionych do tego tematu.

Czy to ma jakis cel samo w sobie? Nie wiem. Ja w to wszedlem na poczatku z ciekawosci i z checi poznania czegos nowego, nie materialistycznego. Dla realizacji swoich fantazji i marzen. Robienia rzeczy ktorych nie moge zrealizowac w rzeczywistosci. W tym przypadku wiara w powodzenie to polowa sukcesu.
Ona: Kocham Cie!!! A Ty mnie tez?
On: Tak, Ciebie TEZ.
xD
Avatar użytkownikaMeph Mężczyzna
 
Posty: 1053
Dołączył(a): 06 gru 2005, 14:50
Droga życia: 4
Zodiak: Waga, Bawół

Post 13 gru 2005, 18:52

Czy ma znaczenie w moim życiu?
Narazie nie występuje więc znaczenia nie ma narazie :)
W życiu innych ludzi może mieć takie, że sobie uwierzą, że jest coś poza śmiercią i się tym pocieszają bo boją się panicznie unicestwienie (tak jakby to coś złebo było :D )

Jaki może być cel tego stanu?
Taki sam jak każdego innego czyli aby poznać lepiej siebie czyli swoje wnętrze. Ja czuje, że kolejny Ja (ten głębszy i bardziej świadomy) jest ukryty pod warstwą EGO która w innych stanach świadomości ulega przekroczeniu i tak w snach jestem inną osobą niż zazwyczaj "normalnie" jestem. Dążenie i zarazem sabotowanie wszystkiego wynika własnie z tego, że w stanie "normalnym" boje się, tego ukrytego głębszego Ja którego pamiętam z wszystkich snów i wsztstkich ich odmian a zarazem pragnę tego stanu!

Mój osobisty pogląd?
Wszystko to wizualizacja mózgu niezależnie czy sobie wszystko zmyślamy jak w LD czy gdy "jesteśmy" świadomością gdzieć poza ciałem (czy to w astralu czy w świecie materialnym), a to dlatego, że jesteśmy narazie tylko materialnym ciałem i dla nas jest tylko prawdziwe to co mózg nam wymyśli na podstawie zebranych danych, zupełnie niezaleznie od prawdziwej natury zjawiska i nas samych (dlatego każdy widzi OOBE inaczej!).

Dodatkowo muszę nadmienić, że większość ludzi nie zdaje sobie z potęcjału ich mózgu i wymyślają sobie rzeczy, wierzą w nie uparcie, potem je widzą i "wiedzą" o ich istnieniu a to tylko mózg wszytstko wymyślił. Tak więc niech żyje mój własny i wasze własne wrzechświaty i wasze własne OOBE inne od OOBE wszystkich innych :D
:)
Avatar użytkownikaXoR Mężczyzna
 
Posty: 58
Dołączył(a): 06 lis 2005, 13:16
Lokalizacja: Radzyń Podlaski
Droga życia: 5
Typ: 5w4
Zodiak: Wodnik

Post 20 sie 2006, 14:52

XoR napisał(a):Wszystko to wizualizacja mózgu niezależnie czy sobie wszystko zmyślamy jak w LD czy gdy "jesteśmy" świadomością gdzieć poza ciałem (czy to w astralu czy w świecie materialnym), a to dlatego, że jesteśmy narazie tylko materialnym ciałem i dla nas jest tylko prawdziwe to co mózg nam wymyśli na podstawie zebranych danych, zupełnie niezaleznie od prawdziwej natury zjawiska i nas samych (dlatego każdy widzi OOBE inaczej!).

Hmm... Tylko ze czlowiek posiada cialo materialne i ta tzw. "dusze" (cialo astralne, mentalne jak zwal tak zwal) dlatego tez wg mnie LD owszem, jest projekcja umyslu ale OOBE nie koniecznie, co by nie mowic podczas prawdziwego OOBE wszystko wyglada jak w rzeczywistosci i raczej prawdziwe OOBE nie rozni sie od OOBE innych bo nadal jestes w swiecie rzeczywistym a nie wymyslonym przez siebie jak to bywa w LD, mam wrazenie ze mowisz o kontrolowanych snach a nie doznaniach poza cialem. Podczas OOBE z prawdziwego zdazenia zadko wdzieraja sie wlasne mysloksztalty. A poza tym jak z nazwy mozna wywnioskowac, jest to pewnego rodzaju wedrowka tego "ciala astralnego" bez towarzystwa ciala fizycznego dlatego moga jedynie towarzyszyc jakies nawyki myslowe ze swiata ziemskiego ale nie zgodze sie do konca ze to wszystko tylko wymysl naszego umyslu...
Ona: Kocham Cie!!! A Ty mnie tez?
On: Tak, Ciebie TEZ.
xD
Avatar użytkownikaMeph Mężczyzna
 
Posty: 1053
Dołączył(a): 06 gru 2005, 14:50
Droga życia: 4
Zodiak: Waga, Bawół

Post 12 lis 2006, 00:44

Ja do OOBE podchodzilem troche sceptycznie, przez wczesniej wspomnianych przeze mnie biologow, ktorzy twierdzili, ze podczas OBE w mozgu aktywne sa obszary odpowiedzialne za marzenia czy cos takiego ;). Ale niedawno, po obejrzeniu What The Bleep Do We Know, moje nastawienie sie zmienilo, ze zacytuje :
Eksperymenty naukowe pokazują, że jeśli podłączymy mózg danej osoby i wykonamy i podłączymy go do aparatury skanującej, i poprosimy tą osobę by spoglądała na jakiś przedmiot, wówczas obserwujemy, jak pewne obszary mózgu są aktywne świecą się. Następnie poproszono, by ta osoba zamknęła oczy i wyobraziła sobie ten sam przedmiot. I gdy tak zrobiła, świeciły się te same obszary mózgu, tak, jakby rzeczywiście spoglądała na ów przedmiot. W związku z tym naukowcy zebrali się i zadali następujące pytanie: Co ma zdolność widzenia: mózg, czy też oczy? I czym w związku z tym jest rzeczywistość?


Wiec skoro do konca nie wiadomo czym jest rzeczywistosc, czemu OBE tez nie moze byc realne jak swiat, ktory widzimy? :)

I jeszcze co do postrzegania :

Opowiem wspaniałą opowieść, która jak sądzę jest prawdziwa.

Mianowicie gdy rodowici Indianie na wyspach karaibskich, ujrzeli zbliżające się statki Kolumba, tak naprawdę w ogóle nie mogli ich zobaczyć, gdyż były odmienne od czegokolwiek, co do tej pory widzieli. Gdy flota Kolumba przybyła do wysp karaibskich, żaden z rodowitych Indian nie mógł zobaczyć statków, pomimo tego, że znajdowały się na horyzoncie. Powodem tego było to, że w ich mózgach nie było wiedzy czy też doświadczenia na temat statków typu kliper. Wtedy szaman powoli zauważył fale na oceanie, ale nie zobaczył statków. Zaczął się więc zastanawiać, co wywołuje taki efekt. Po czym wychodził codziennie i cały czas obserwował, i po pewnym okresie czasu był w stanie zobaczyć statki. I dopiero gdy on je zobaczył, powiedział pozostałym osobom, że na oceanie znajdują się statki, a ponieważ wszyscy mu ufali i wierzyli, oni także je zobaczyli.


Pozdr.
Michal
* “Spróbuj zapalić maleńką świeczkę zamiast przeklinać ciemność.” *
Zapraszam na moj blog - Placebo ;]
Avatar użytkownikamk_cafe Mężczyzna
Bąbel :)
 
Imię: Michał
Posty: 144
Dołączył(a): 28 cze 2005, 01:03
Lokalizacja: ok. Częstochowy
Droga życia: 5
Typ: 4w5
Zodiak: Ryby

Post 12 lis 2006, 00:45

Ja do OOBE podchodzilem troche sceptycznie, przez wczesniej wspomnianych przeze mnie biologow, ktorzy twierdzili, ze podczas OBE w mozgu aktywne sa obszary odpowiedzialne za marzenia czy cos takiego ;). Ale niedawno, po obejrzeniu What The Bleep Do We Know, moje nastawienie sie zmienilo, ze zacytuje :
Eksperymenty naukowe pokazują, że jeśli podłączymy mózg danej osoby i wykonamy i podłączymy go do aparatury skanującej, i poprosimy tą osobę by spoglądała na jakiś przedmiot, wówczas obserwujemy, jak pewne obszary mózgu są aktywne świecą się. Następnie poproszono, by ta osoba zamknęła oczy i wyobraziła sobie ten sam przedmiot. I gdy tak zrobiła, świeciły się te same obszary mózgu, tak, jakby rzeczywiście spoglądała na ów przedmiot. W związku z tym naukowcy zebrali się i zadali następujące pytanie: Co ma zdolność widzenia: mózg, czy też oczy? I czym w związku z tym jest rzeczywistość?


Wiec skoro do konca nie wiadomo czym jest rzeczywistosc, czemu OBE tez nie moze byc realne jak swiat, ktory widzimy? :)

I jeszcze co do postrzegania :

Opowiem wspaniałą opowieść, która jak sądzę jest prawdziwa.

Mianowicie gdy rodowici Indianie na wyspach karaibskich, ujrzeli zbliżające się statki Kolumba, tak naprawdę w ogóle nie mogli ich zobaczyć, gdyż były odmienne od czegokolwiek, co do tej pory widzieli. Gdy flota Kolumba przybyła do wysp karaibskich, żaden z rodowitych Indian nie mógł zobaczyć statków, pomimo tego, że znajdowały się na horyzoncie. Powodem tego było to, że w ich mózgach nie było wiedzy czy też doświadczenia na temat statków typu kliper. Wtedy szaman powoli zauważył fale na oceanie, ale nie zobaczył statków. Zaczął się więc zastanawiać, co wywołuje taki efekt. Po czym wychodził codziennie i cały czas obserwował, i po pewnym okresie czasu był w stanie zobaczyć statki. I dopiero gdy on je zobaczył, powiedział pozostałym osobom, że na oceanie znajdują się statki, a ponieważ wszyscy mu ufali i wierzyli, oni także je zobaczyli.


Pozdr.
Michal
* “Spróbuj zapalić maleńką świeczkę zamiast przeklinać ciemność.” *
Zapraszam na moj blog - Placebo ;]
Avatar użytkownikamk_cafe Mężczyzna
Bąbel :)
 
Imię: Michał
Posty: 144
Dołączył(a): 28 cze 2005, 01:03
Lokalizacja: ok. Częstochowy
Droga życia: 5
Typ: 4w5
Zodiak: Ryby

Post 12 lis 2006, 17:54

Ja tam OBE nie miałem, więc nie wiem czy naprawdę istnieje, jak będę miał to wam powiem. Czy ma to jakiś cel? Zapewne tak, bo ponoć wszystko ma cel. Czy ma znaczenie w moim życiu, na razie go nie ma więc nie ma znaczenia. Z drugiej strony może się okazać że to wszystko to tylko chalucynację paru ludzi, no ale ja tam na razie nie wiem.
Od teraz w STREFA 51
zook Mężczyzna
Dzisiaj na pewno się uda.
 
Imię: Tomek aka Edward Samuel Oliver
Posty: 79
Dołączył(a): 02 lip 2006, 10:49
Droga życia: 33
Typ: 7w6
Zodiak: Waga

Post 13 lis 2006, 02:16

Nawet jesli to jakies haluny(choc jestem daleki od takiego stwierdzenia) to jaka zabawa :D Drugie zycie, i to jakie...
Ona: Kocham Cie!!! A Ty mnie tez?
On: Tak, Ciebie TEZ.
xD
Avatar użytkownikaMeph Mężczyzna
 
Posty: 1053
Dołączył(a): 06 gru 2005, 14:50
Droga życia: 4
Zodiak: Waga, Bawół

Post 07 lut 2007, 21:39

Wszystkie watpliwosci niewierzacych zostana rozwiane gdy tego doswiadcza :)
Nie mozliwe jest, by tak szerokie grono ludzi doznawalo takich samych halucynacji, wezmy pod uwage banania Monroe`a, dostawal on listy od nieznajacych sie osob z roznych miejscowosci, ktore pisaly ze nikomu nie mowily o takowych zjawiskach bo bali sie ze uznaja ich za wariatow, a przeciez opisywali to samo.


JA wiesze w OOBE stuprocentowo :) jesli ktos ma watpliwosci niech przeczyta Sobie trylogie Roberta Monroe :)

Pozdro
'Cokolwiek pomiedzy ludzmi konczy sie, znaczy nigdy sie nie zaczelo, gdyby prawdziwie sie zaczelo - nie skonczylo by sie, skonczylo sie bo sie nie zaczelo... cokolwiek prawdziwie sie zaczyna, nigdy sie nie konczy'
Avatar użytkownikapepex Mężczyzna
Zip
 
Posty: 393
Dołączył(a): 22 sty 2007, 20:51
Lokalizacja: KT-95 :P
Droga życia: 7
Typ: 7w8
Zodiak: Rak

Post 07 lut 2007, 21:40

Wszystkie watpliwosci niewierzacych zostana rozwiane gdy tego doswiadcza :)
Nie mozliwe jest, by tak szerokie grono ludzi doznawalo takich samych halucynacji, wezmy pod uwage banania Monroe`a, dostawal on listy od nieznajacych sie osob z roznych miejscowosci, ktore pisaly ze nikomu nie mowily o takowych zjawiskach bo bali sie ze uznaja ich za wariatow, a przeciez opisywali to samo.


JA wiesze w OOBE stuprocentowo :) jesli ktos ma watpliwosci niech przeczyta Sobie trylogie Roberta Monroe :)

Pozdro
'Cokolwiek pomiedzy ludzmi konczy sie, znaczy nigdy sie nie zaczelo, gdyby prawdziwie sie zaczelo - nie skonczylo by sie, skonczylo sie bo sie nie zaczelo... cokolwiek prawdziwie sie zaczyna, nigdy sie nie konczy'
Avatar użytkownikapepex Mężczyzna
Zip
 
Posty: 393
Dołączył(a): 22 sty 2007, 20:51
Lokalizacja: KT-95 :P
Droga życia: 7
Typ: 7w8
Zodiak: Rak

Post 07 lut 2007, 22:06

pepex napisał(a):Wszystkie watpliwosci niewierzacych zostana rozwiane gdy tego doswiadcza

Jeżeli ktoś wię, że to złudzenie, to żadne doświadczenie go nie przekona.
pepex napisał(a):Nie mozliwe jest, by tak szerokie grono ludzi doznawalo takich samych halucynacji

Jeżeli habituacja jest procesem fizjologicznym, podobnie jak reakcja na nią to oczywiste, że ludzie ci mówią o podobnych rzeczach. Wszyscy sikają, jedzą, tak samo reagują na pewne bodzce i tak samo działa na nich habituacja. Niektórzy tylko dorabiają sobie do niej swoje ponadrzeczywiste przeżycie. To tak jakby próbować sobie wmówić, że sikanie i defekacja to mistyczne przeżycie wznoszące na wyższy poziom duchowy. Podobnie z resztą już usprawiedliwiono seks.
PRAWDA ZAWSZE SIĘ OBRONI, JEŚLI NIKT TEGO NIE ZABRONI ANI NIE OGRANICZY
Avatar użytkownikaNightwalker Mężczyzna
Racjonalista
 
Posty: 537
Dołączył(a): 11 maja 2005, 16:26

Post 09 lut 2007, 00:19

1. czy ma znaczenie w naszym życiu?
Jeżeli komuś kiedy kolwiek się udało i dalej do niego dążył to raczej tak. Dla mnie ma znaczenie jako bogate doświadczenie.
2. jaki może być cel tego stanu?
Celem tego stanu może być właśnie ukazanie (osobie która właśnie go doświadcza), że nie jesteśmy tylko kupą mięsa i kości oraz że śmierć nie jest końcem, to taka zapowiedź.
3. wasz osobisty, ogólny pogląd.
Bogate i głębokie doświadczenie które potrafi również ostro wystraszyć.
Zmiany.
Neoo Mężczyzna
=O=
 
Posty: 42
Dołączył(a): 01 cze 2005, 14:01
Lokalizacja: Warszawa
Typ: 2w1
Zodiak: Waga

Powrót do działu „Eksterioryzacja”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość