Para-nauka, odkrywane mechanizmy umysłu, Huna i podobne tematy.

Pamięć poprzednich wcieleń

Post 17 lip 2012, 14:33

Życie na ziemi nie jest twoim jedynym wcieleniem.
Po śmierci i przed narodzeniem reinkarnujemy się w coraz to nowe miejsca, w inne ciało, inny przedział czasowy, może inny świat. Nie ma określonej ilości reinkarnacji dla jednej osoby. Mogą ich być setki a czasem tylko kilka. Reinkarnujemy się tyle razy ile wystarczy nam, aby nabrać odpowiedniej inteligencji i doświadczenia, oraz aby móc iść dalej w nieznane nam miejsce które przewyższa naszą logikę. Zawsze przychodzimy na świat w nieskazitelnie idealnym momencie, w idealnym układzie gwiezdnym który będzie nam umożliwiał dalszy rozwój. W tej chwili jesteś tutaj gdzie powinieneś teraz być.

Wszystko co przeżyjemy w poprzednich wcieleniach, kim byliśmy, nasze doświadczenia, wszystko to jest zapisane w twojej świadomości. Większość z nas nie wie kim była w poprzednich wcieleniach. Niektórzy chcieliby się dowiedzieć, inni próbują a jeszcze inni już to zrobili. Właśnie tych ostatnich i tych co wiedzą jak to zrobić, chciałabym poprosić o radę. Jak przypomnieć sobie poprzednie wcielenie?

Słyszałam że z tym można pójść do hipnotyzera, żeby on to z ciebie wyciągnął, ale to odpada, bo to potrafią być oszuści. Nigdy nie wiadomo co zrobi z tobą gdy będziesz w transie.

A więc kto z was zna jakieś sposoby?

Interesuje mnie każda twoja wypowiedź.

Z góry dzięki a odpowiedź ; )
"wszyscy myśleli że się nie da, w końcu przyszedł taki który nie wiedział że się nie da, i on to właśnie zrobił...

chcesz zrozumieć życie, ludzi i świat? to zrozum astrologię

pamiętaj że słońce w znaku nie mówi o całym twoim charakterze

możliwe jest wszystko co jesteś w stanie sobie wyobrazić
Avatar użytkownikatori Kobieta
NIGDY się nie poddawaj..
 
Imię: Wiktoria
Posty: 25
Dołączył(a): 21 maja 2012, 21:55
Lokalizacja: moim domem jest cały świat
Droga życia: 10
Typ: 8w7
Zodiak: Kozior/ac-lew/księżyc-strzelec
Można zacząć zaglądać w siebie, słuchać siebie, tego co w środku...
Wcześniej czy później wszystko samo 'wyjdzie' i pokaże się...
Wygląda też na to, że przebywanie przy osobach które pamiętają swoje dawne wcielenia, tudzież przy osobach które generalnie posługują się energią i mają różne talenty wysoko rozwinięte, jakoś przyspiesza 'budzenie się' osób które tego nie miały wcześniej... Obserwowałem to już kilka razy... No, chyba że to zbiorowa schizofrenia - co też być może ;)
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys
Til napisał(a): ...przebywanie przy osobach które pamiętają swoje dawne wcielenia, tudzież przy osobach które generalnie posługują się energią i mają różne talenty wysoko rozwinięte...


Znam jedno moje byłe wcielenie. Poznanie zapoczątkowała właśnie osoba "posługująca się energią".
To był tylko początek, wierzchołek góry lodowej. Potem była własna praca...
Najważniejsze jest "rozpracowanie" energi/uczuć/emocji Stamtąd.
Pamiętajcie tylko, żeby tego co odkryjecie nie odrzucać, a zintegrować i pokochać... :)
... bo to wszystko składa się na Pełnię, choć nie zawsze sie było księciem lub księzniczką. :)
Awar
 
tori napisał(a):Nigdy nie wiadomo co zrobi z tobą gdy będziesz w transie.


Raczej nie zrobi czegoś, co Twój system wartości uznałby za złe/niemoralne/nieodpowiednie itd.

Ludzka podświadomość owszem pozwala by nią kierować, ale są pewne granice ingerencji. Hipnotyzer nie wmówi Ci niczego, co kłóci się z Twoim światopoglądem i dążeniami (jest to niemal niemożliwe). Jeśli nie chcesz zrobić czegoś w normalnym stanie świadomości, to nie zrobisz tego również na sugestię hipnotyzera.
"Jeśli jesteś dobrą piłką, to im silniej Cię uderzą, tym wyżej się wzniesiesz" - Bernard Tristan

Mind Victory Blog
Literutopia Blog
Avatar użytkownikaVilandra Kobieta
Hipnotyczna
 
Posty: 12
Dołączył(a): 25 maja 2012, 14:52
Lokalizacja: Błędna Galaktyka
Droga życia: 5
Zodiak: Baran
Vilandra napisał(a):
tori napisał(a):Nigdy nie wiadomo co zrobi z tobą gdy będziesz w transie.


Raczej nie zrobi czegoś, co Twój system wartości uznałby za złe/niemoralne/nieodpowiednie itd.

Ludzka podświadomość owszem pozwala by nią kierować, ale są pewne granice ingerencji. Hipnotyzer nie wmówi Ci niczego, co kłóci się z Twoim światopoglądem i dążeniami (jest to niemal niemożliwe). Jeśli nie chcesz zrobić czegoś w normalnym stanie świadomości, to nie zrobisz tego również na sugestię hipnotyzera.


To co niezgodne z czyimś światopoglądem, raczej komuś nie wmówi. Ale np. jak poprosisz hipnotyzera żeby odczytał twoje poprzednie wcielenie, on na przykład, dla kasy, powie że umie to zrobić. Potem jak będziesz w transie da ci sugestię że byłaś np. orłem, a po przebudzeniu jeszcze ci powie że byłaś tym orłem, i wtedy ty uznasz to za prawdę.
Poza tym słyszałam jeszcze o różnych przypadkach że niektórzy oszuści podawali się za hipnotyzerów, a tak na prawdę, gdy klient był w transie, podłączali się do niego jakimiś praktykami magicznymi aby móc potem czerpać od niego energię.
Więc uważam że jeżeli już iść do hipnotyzera, to do tego zaufanego, którego się zna, a ja niestety nie znam takiej osoby
"wszyscy myśleli że się nie da, w końcu przyszedł taki który nie wiedział że się nie da, i on to właśnie zrobił...

chcesz zrozumieć życie, ludzi i świat? to zrozum astrologię

pamiętaj że słońce w znaku nie mówi o całym twoim charakterze

możliwe jest wszystko co jesteś w stanie sobie wyobrazić
Avatar użytkownikatori Kobieta
NIGDY się nie poddawaj..
 
Imię: Wiktoria
Posty: 25
Dołączył(a): 21 maja 2012, 21:55
Lokalizacja: moim domem jest cały świat
Droga życia: 10
Typ: 8w7
Zodiak: Kozior/ac-lew/księżyc-strzelec
tori napisał(a):Więc uważam że jeżeli już iść do hipnotyzera, to do tego zaufanego, którego się zna, a ja niestety nie znam takiej osoby

Możesz zawsze zastosować autohipnozę. Ma wiele plusów, choćby takich, iż możesz stosować ją w najdogodniejszej dla Ciebie porze oraz miejscach Ci znanych, np. w domu, gdzie będziesz czuła się bardzo komfortowo.
Nie radzę jednak spodziewać się jednoznacznych rezultatów, zarówno w regresji autohipnotycznej, jak i u zawodowego hipnotyzera. Często wspomnienia takie (przynajmniej początkowo) mają postać majaków, co do których wiarygodności sami możemy nie mieć pewności. Dlatego proponuję do sprawy podchodzić z otwartym umysłem.

Oczywiście nie jest to jedyna metoda, ale z wypowiedzi wnioskuję, że jesteś pozytywnie do niej nastawiona i zaznajomiona z jej działaniem, więc może warto spróbować?

Podpowiem, że w tego typu technikach zwykle stosuje się sugestie jedynie śledzenia obrazów, gdyż nasze mózgi mogą przesyłać nam niezbyt pożądane bodźce bólowe powiązane z odtwarzaną sytuacją.

Pozdrawiam:)
Użytkownicy, którzy podziękowali za post: Vilandra
Avatar użytkownikaAletheia
 
Imię: Aletheia
Posty: 289
Dołączył(a): 27 paź 2011, 23:17
Droga życia: 33
Typ: 9w1
tori napisał(a):
Vilandra napisał(a):
tori napisał(a):Nigdy nie wiadomo co zrobi z tobą gdy będziesz w transie.


Ale np. jak poprosisz hipnotyzera żeby odczytał twoje poprzednie wcielenie, on na przykład, dla kasy, powie że umie to zrobić. Potem jak będziesz w transie da ci sugestię że byłaś np. orłem, a po przebudzeniu jeszcze ci powie że byłaś tym orłem, i wtedy ty uznasz to za prawdę.


W tym miejscu masz rację, dlatego też jak sama zauważyłaś wybór hipnotyzera powinien być przemyślanym posunięciem.

Również jak słusznie zauważyła @Altheia dobrym rozwiązaniem może być autohipnoza. Sama stosuje ją od jakiegoś czasu. Owszem jej działanie na początku nie jest tak silne jak tej indukowanej przez hipnotyzera, lecz z biegiem czasu można dojść do naprawdę dobrych wyników.

Pozdrawiam i trzymam kciuki :wink:
"Jeśli jesteś dobrą piłką, to im silniej Cię uderzą, tym wyżej się wzniesiesz" - Bernard Tristan

Mind Victory Blog
Literutopia Blog
Avatar użytkownikaVilandra Kobieta
Hipnotyczna
 
Posty: 12
Dołączył(a): 25 maja 2012, 14:52
Lokalizacja: Błędna Galaktyka
Droga życia: 5
Zodiak: Baran
Żeby regresja była skuteczna, trzeba powierzyć swoją wole niejako hipnotyzerowi, sami nie mozemy tego zrobić, samo zastanawianie się czy już jesteśmy w wystarczającym transie by móc się cofać jest pewnego rodzaju "wybudzaczem".
Ja otrzymałem pewne wskazówki w snach, po wcześniejszych modlitwach o ukazanie mi przyczyny pewnych obecnych sytuacji, aczkolwiek pewnie potwierdzenia tego też będe musiał szukać u hipnotyzera :)
Too weird to live,
too rare to die.
Avatar użytkownikaJoe Black Mężczyzna
 
Posty: 562
Dołączył(a): 04 sty 2010, 02:28
Typ: 4w5
Zodiak: Ryby
Ja takze wierze w reinkarnacje...to jedyna opcja, ktora tlumaczy te wielka nierownosc losow ludzkich i roznicy stanu swiadomosci u poszczegolnych ludzi...
Nikita07
 
Imię: Kasia
Posty: 7
Dołączył(a): 07 wrz 2012, 08:32
Droga życia: 11
Zodiak: panna
w poprzednich żywotach byłem aborygeńskim szamanem,żyłem w plemieniu otoczony czcią za swoje super-moce,podróże szamańskie były na każdym kroku.
genotix
 
ja bym chciała autohipnozy spróbować. Ciekawe kim byłem
sidnej
 
Posty: 30
Dołączył(a): 08 paź 2012, 13:27
Czytałam książkę o autoregresji, wypraktykowałam na znajomych i Sobie...to skutkuje!
Moja siostra, nie wierząca w te rzeczy, zaczęła opowiadać, że siedzi na piasku, że bawi się kamykami, że jest Aborygenem!!
Jak to wygląda w praktyce?
Trzeba się rozluźnić. Trochę medytacji, albo winka, jakaś melodyjka...Spokój, luz...
1- Pomyśl sobie, gdzie chciałbyś być. Niech cię nic nie ogranicza, żadne bariery nie istnieją, niech myśl poszybuje swobodnie...
2- Pomyśl o Australii...czy Anglii, czy Europie....wymieniając trzeba czekać na reakcję, wolno to wszystko trzeba mówić, lub myśleć, jak było w moim przypadku.
3-Jak już znajdziemy miejsce, z którym coś ci się kojarzy, to trzeba spytać - co teraz robisz? /odpowiedz/ Popatrz na siebie, jak wyglądasz? /odp/
4- Pomyśl, czy tamte zajęcia miały jakiś związek z twoimi obecnymi zainteresowaniami?
5- Jak to się ma do dzisiejszego zainteresowania podróżami? Gdzie cię ciągnie, gdzie nie chcesz być?

O siostrze napisałam, nie mogła wyjść ze zdumienia że coś takiego powiedziała. Ona i aborygen! nie mieściło jej się to w głowie.
Moje przeszłe wcielenia
Gdzie mnie NIE ciągnie....1- Indie - siedziałam przykucnięta nad paleniskiem, przyszedł mąż i zdzielił mnie w głowę /był w złym humorze/
2_ USA. Byłam Indianką, miałam długie, czarne włosy, Podszedł mąż, okręcił je sobie wokół dłoni i szarpnął, aż upadłam.

Gdzie mnie ciągnie 1- woda mnie pociąga, kocham żeglarstwo. ---W wizji byłam kapitanem żaglowego statku, stałam na dziobie i upajałam się morską bryzą i wschodem słońca. Przystojny był ze mnie chłopak.
2- Kraje skandynawskie, tam mnie ciągnie. Ale też byłam żoną kapitana statku, czekałam na jego powrót, z synem w ramionach. Jeszcze go nie widział. Powitanie było czułe.
Stałam przy sztalugach i malowałam Byłam piękną blondynką o długich włosach, w lekkiej powiewnej sukni. - teraz też maluję, choć amatorsko.
Byłam Rubensem! Widziałam siebie jak siedzę w karczmie, przy długim stole i popijam piwko. ŚWIETNIE SIĘ BAWIĘ. Trochę się obruszyłam, bo wolałam być Rembrantem, no cóż, wizji się nie wybiera.

Praktycznie każdy ze znajomych, miał jakąś wizję przeszłości. Trochę już nie pamiętam, a nie chcę zmyślać.
W głowie utkwił mi obraz zdumionej siostry i kolegi,który wszystko widział z lotu ptaka. Był ptakiem czy na czymś latał? Tego nie wiem. A i jeszcze koleżanka, która zaczęła się czerwienic i przestała mówić...była kurtyzaną? Tak to jakoś wyglądało.

Życzę dobrej zabawy w powrót do przeszłości.
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec
Czy takie przebłyski, wspomnienia jakby z innego miejsca i czasu to może być właśnie pamięć z poprzednich wcieleń?

Pisałam już o tym w innym wątku więc pozwolę sobie wkleić :

Przytrafiło mi się już to kilka razy i jakoś nie wiem jak się do tego odnieść.

Idę sobie ostatnio zaśnieżoną ulicą, widzę pługi do odśnieżania, samochody i nagle jakby ktoś mnie "przeniósł" w inne miejsce i czas- lato, bardzo gorące, widzę jak obok mnie jedzie woź drabiniasty i grupa mężczyzn z kosami, poubierani jak chłopi pańszczyźniani z XIX w...

Podobna wizja pojawiła się ponownie po kilku dniach,wracałam ze spaceru z rodziną- widzę kobietę w długiej sukni i w jakiś sposób wiem, ze to ja, wokół mnie wiejskie krajobrazy też jakieś 200-300 lat wstecz.

Dalej- karmiłam łabędzie na plaży i znów widzę coś odmiennego od rzeczywistości: postać stoi nad morzem, na klifie, wieje silny wiatr, rozwiewa długa suknię albo długi płaszcz. Znów w jakiś sposób wiem, że ta postać to chyba ja, tym razem jednak nie wiem, czy to kobieta czy mężczyzna.

Te wizje trwają ułamek sekundy, tak mi się przynajmniej wydaje.
Avatar użytkownikaIsabellaSempere Kobieta
...
 
Imię: Isabella
Posty: 86
Dołączył(a): 23 lis 2012, 00:12
Droga życia: 5
Zodiak: Lew
Nie potrafię jednoznacznie odpowiedzieć.
To mogą być przebłyski przeszłości, wszystko na to wygląda.
Jednak zdarza ci się to w normalnym świecie i to mnie zastanawia.
Może przemieszczasz się w czasie, lub do światów równoległych?
Może masz szamańskie umiejętności? Może kiedyś byłaś szamanką i to od czasu do czasu daje znać?
To tylko takie gdybanie, ALE...
Gdy czytałam książki o nauce szamańskiej , a tam było takie przemieszczanie w czasie, to sama tego doznałam.
Opiszę
Zaparkowałam samochód niedaleko miejsca, gdzie chciałam dojść.
Idę i idę, lekko otumaniona, ale prostą drogą. Mijam starą fabryczkę z czerwonej cegły, z charakterystycznym, zakratowanym oknem.
Wyszłam dość daleko od miejsca.
Wracam tą samą drogą, nie ma drogi, nie ma tej uliczki.
Pomyślałam, że mi odbija, zastanowiłam się, gdzie zostawiłam samochód i wróciłam tam.
Drugi raz, zaparkowałam w tym samym miejscu, przydarzyło mi się to samo. Tu już się uparłam.. Szłam uliczką, to musi ona być!! Fabryczka też musi być!!
Krążyłam z godzinę, szukając jej.
Nie znalazłam.
Wróciłam do domu, wyciągnęłam mapę. Muszę znaleźć tą drogę!
Jakież było moje zdziwienie, kiedy na mapie okazało się, że nie mogłam źle skręcić, że nie było tam takiej uliczki...po prostu było to wszystko fizyczną niemożliwością.

I tak jakoś to twoje doświadczenie, bardziej przypomina mi to przemieszczanie się w czasie.
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec
a czy odwiedzenie jakiegoś miejsca po raz pierwszy może wywołać silne uczucia, które mają związek z poprzednim wcieleniem ?
Avatar użytkownikaIsabellaSempere Kobieta
...
 
Imię: Isabella
Posty: 86
Dołączył(a): 23 lis 2012, 00:12
Droga życia: 5
Zodiak: Lew

Powrót do działu „Parapsychologia i psychotronika”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość